Umowa zlecenia – wzór z omówieniem

Umowa zlecenia – wzór z omówieniem

Umowa zlecenia to dobrze znana i powszechnie stosowana forma zatrudniania. Nie przez przypadek. Ten rodzaj umowy daje bowiem zdecydowanie większą elastyczność od standardowej umowy o pracę. Przyjęło się mówić, że jest korzystna zwłaszcza dla pracodawców, natomiast wiele zależy tu od konkretnej sytuacji. W dzisiejszym wpisie podsumuję najważniejsze cechy i informacje dotyczące umowy zlecenia. Udostępniam też darmowy wzór dokumentu, który możecie pobrać i wykorzystać.

 

 

Umowa zlecenie – najważniejsze cechy i informacje

 

 

Umowa zlecenia, to umowa cywilnoprawna regulowana Kodeksem cywilnym. Jeśli macie ochotę (albo fetysz? :)) dokładnie zagłębić się w jej treść, znajdziecie ją tutaj. Najprościej mówiąc, umowa zlecenia dotyczy sytuacji w której przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do wykonania określonego zadania (czynności prawnej). Stronami umowy mogą być zarówno osoby fizyczne jak i osoby prawne. Jedna strona określana jest jako zleceniodawca (zlecający wykonanie zadania), druga jako zleceniodawca (wykonujący zlecenie). To co wyróżnia umowę zlecenia od innych form zatrudnienia to:

 

  • swobodne kształtowanie jej treści,
  • brak limitów czasu pracy
  • brak płatnych zwolnień lekarskich i urlopów (chyba, że takie zapiski znajdą się w umowie)
  • dobrowolność w ustalaniu terminu i miejsca pracy,
  • możliwość zastąpienia zleceniobiorcy przez inną osobę

 

 

Jeśli chcecie dokładniej porównać umowę zlecenia do umowy o pracę, zachęcam zajrzeć do mojego wcześniejszego wpisu. Podobnie jak dziś, udostępniam w nim darmowy wzór umowy z omówieniem. Jeśli chodzi o umowę o dzieło, pisałem o niej bardziej w kontekście podatkowym, ale również zapraszam.

 

 

Wracając do umowy zlecenia… Zleceniobiorca powinien wykonać czynności określone w umowie ale nie jest odpowiedzialny za ich ostateczny efekt. Jego odpowiedzialność w ramach wykonywanych czynności, uregulowana jest wspominanym Kodeksem cywilnym. Chodzi między innymi o odpowiedzialność za nienależyte wykonanie zlecenia bądź powstałe w wyniku działań zleceniobiorcy szkody. Jeśli współpraca z jakiegoś powodu nie przynosi określonych i pożądanych, można ją jednak łatwo rozwiązać. Umowę zlecenia można wypowiedzieć w każdym czasie i mogą zrobić to obie strony. Wypowiedzenie powinno jednak zawierać ważne przyczyny. Gdy nie ma wyraźnego powodu, zleceniobiorca jest odpowiedzialny za powstałą szkodę, co może wiązać się z koniecznością jej naprawienia. Więcej na temat wypowiedzenia umowy zlecenia, możecie przeczytać na zaprzyjaźnionym blogu. Znajdziecie tam też darmowy wzór wypowiedzenia umowy zlecenia, co może Wam się przydać. Jak nie teraz to w przyszłości 😉 A jak wygląda kwestia składek w przypadku umowy zlecenia?

 

 

Wysokość składek w umowie zlecenia

 

 

To jakim ubezpieczeniom będzie podlegał zleceniobiorca, zależy od tego, czy posiada dodatkowe tytuły do ubezpieczenia. Decydując się na zawarcie umowy, warto pamiętać aby zleceniobiorca wypełnił oświadczenie, w którym określi, czy jest już objęty ubezpieczeniami z innego tytułu. Na przykład z tytułu umowy o pracę w innej firmie. Poniżej przedstawiam wysokość składek z podziałem na poszczególne rodzaje ubezpieczeń.

 

 

Wysokość procentowa składek na poszczególne rodzaje ubezpieczeń:

  • emerytalne – 19,52% podstawy wymiaru składek (po 9,76% opłacają zleceniodawca i zleceniobiorca),
  • rentowe – 8% podstawy wymiaru (6,5% opłaca zleceniodawca, a 1,5% zleceniobiorca),
  • chorobowe – 2,45% podstawy (w całości opłaca zleceniobiorca),
  • wypadkowe – zróżnicowane w zależności od stopnia ryzyka i wynosi od 0,67% do 3,86% (w całości opłaca zleceniodawca),
  • zdrowotne – 9% podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pomniejszone o 13,71%, tj. składki finansowane przez zleceniobiorcę łącznie ze składką na ubezpieczenie chorobowe (7,75% pokrywane jest z podatku, a 1,25% opłaca zleceniobiorca).

 

 

Sytuacja wygląda trochę inaczej w przypadku zatrudnianiu studentów. Otóż za studenta przedsiębiorca nie ma obowiązku odprowadzania składek ZUS. Temu udogodnieniu podlegają osoby uczące się, które nie ukończyły jeszcze 26 roku życia. Zwolnienie z odprowadzania składek ZUS nie ma jednak zastosowania, gdy student na umowie zlecenie, u tego samego przedsiębiorcy zatrudniony jest w oparciu o umowę o pracę. W takiej sytuacji przedsiębiorca zmuszony jest do odprowadzenia składek na ubezpieczenie społeczne oraz zdrowotne. Jeśli jest zatrudniony na umowie o pracę u innego przedsiębiorcy – ten obowiązek przestaje mieć zastosowanie.

 

Co jeszcze warto wiedzieć? Od stycznia 2020 r. minimalna stawka godzinowa na umowie zleceniu wynosi 17 zł. Umowa zlecenia z co najmniej minimalnym wynagrodzeniem (od którego są odprowadzane składki na ubezpieczenia społeczne i Fundusz Pracy) jest wliczana do 365 dni uprawniających do nabycia prawa do zasiłku.

 

 

Wzór umowy zlecenia do pobrania

 

 

Umowa zlecenia, nie jest skomplikowanym i rozbudowanym dokumentem. Musi jednak zawierać kilka podstawowych elementów: 

  • dane i oznaczenie stron umowy
  • określenie przedmiotu zlecenia, czyli zakres i opis czynności objętych umową
  • informacja o wynagrodzeniu – o ile umowa zlecenie jest umową odpłatną
  • datę rozpoczęcia i zakończenia umowy,
  • termin wykonania zlecenia
  • podpisy obu stron

 

Szczególnie istotne jest dokładne określenie i opis zadania jakie zlecamy. Dzięki temu unikniecie nieporozumień. Będzie to też dobra podkładka w razie dochodzenia ewentualnych roszczeń i sporów. Zgodnie z obietnicą udostępniam darmowy wzór umowy zlecenia. Zawiera wszystkie niezbędne elementy, także nie musicie się martwić 😉 Wystarczy kliknąć na poniższy obrazek i przy okazji zapisać się do mojego newslettera: Blogowskazy.

 

darmowy wzór umowy zlecenia

 

Jeśli macie jakieś doświadczenia lub pytania związane z dzisiejszym tematem, zachęcam do dyskusji w komentarzach. Jeśli uznacie, że dzisiejszy wpis okazał się przydatny, wzór się sprawdza, to udostępnijcie go i podzielcie się nim ze swoimi znajomymi 😉

Powodzenia!

 

Gdy kontrahent nie płaci za faktury

Gdy kontrahent nie płaci za faktury

Prawdziwą bolączką przedsiębiorców są zatory finansowe w firmie. Najczęściej pojawiają się w momencie, gdy kontrahenci nie płacą za faktury lub robią to nieterminowo. To sprawia, że tworzy się błędne koło – brak płatności od naszych klientów, wstrzymuje nie tylko nasze działania i utrudnia organizację finansów w firmie. Może spowodować, że sami będziemy mieć problem z rzetelną spłatą naszych zobowiązań. Nagromadzenie się zadłużeń, wywołuje prawdziwy efekt domina, który bywa zabójczy w skutkach.

Widać to wyraźnie zwłaszcza teraz, w trakcie spowolnienia gospodarczego związanego z epidemią koronawirusa. To trudny moment dla wszystkich przedsiębiorców, wiele firm ma problem z klientami, realizowaniem usług, regulowaniem zobowiązań. Z jednej strony można powiedzieć, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Z drugiej strony nie możemy doprowadzić aby problemy innej firmy doprowadziły naszą na skraj przepaści.

 

W dzisiejszym wpisie postaram się podpowiedzieć Wam jak radzić sobie z sytuacją kiedy kontrahent nie płaci za faktury. Mimo, że złotego środka, który działa w każdym przypadku nie ma, to jest kilka zasad, które Wam pomogą.

 

 

Zanim nawiążesz współpracę z kontrahentem

 

 

Zator płatniczy to jeden z czynników, który mocno blokuje rozwój firmy, a czasami doprowadza ją na skraj bankructwa. W Polsce niestety to bardzo częste zjawisko. Pisałem już o nim na blogu (zajrzyj tutaj), podając m.in. smutny raport FOR, który wskazywał, że aż 7 na 10 firm nie płaci terminowo kontrahentom, bo sami nie otrzymują na czas środków od klientów. Fakt, że jest to zjawisko powszechne, nie oznacza że musimy się tylko przyglądać. Mimo, że nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć się w 100%, to naszym działaniem możemy skutecznie zmniejszać ryzyko zatoru w firmie. Najlepiej jeszcze przed podjęciem współpracy z kontrahentem.

 

Jakiś czas temu pisałem o tym jak sprawdzić czy firma istnieje. Spotkałem się wtedy z opinią, że to głupie sprawdzać każdą firmę przed nawiązaniem współpracy, że brak zaufania już na początku nie jest dobrym sygnałem itd. Tymczasem nie chodzi przecież o zatrudnianie detektywa i prowadzenie prywatnego śledztwa 🙂 Chodzi o to, aby przed podjęciem ważnej decyzji upewnić się o jej słuszności. Dokładnie tak jak przed kupnem pralki, samochodu, mieszkania… Zanim podpiszecie umowę kupna sprawdzacie zapewne dane techniczne, opinie, porównujecie ceny w innych sklepach, prawda? Tym bardziej trzeba to zrobić nawiązując współpracę z kontrahentem. Jeśli chcecie sprawdzić  jak to zrobić, zachęcam do lektury podlinkowanego artykułu. W przypadku dużego kontraktu przed podpisaniem umowy warto wydać trochę pieniędzy i sprawdzić odpłatnie klienta w dostępnych bazach takich jak BIG InfoMonitor, czy KRD. Dobrze będzie sprawdzić nie tylko firmę ale też czy umowa jest podpisana przez osobę do tego upoważnioną (czy jest tzw. pełna reprezentacja). Można pomyśleć, że to szczegół, natomiast gdyby okazało się, że umowę podpisze z Wami osoba, która prawnie nie reprezentuje spółki, to taka umowa stanie się niemożliwa do wyegzekwowania.

 

Poza weryfikacją Waszych kontrahentów, możecie też zastosować inną metodę ochronną. Jeśli macie kilku klientów spróbujcie podzielić ich według kryteriów: VIP, duży, mały. Po co? Żeby mieć jasno wyznaczone reguły postępowania w przypadku pojawienia się problemów (i nie tylko) z konkretnym kontrahentem. Firmy VIP (a w zasadzie powinno być VIC – Very Important Company) to najważniejsi klienci. Strategiczni dla Waszego biznesu. Można zatem traktować ich nieco łagodniej, z odpowiednią elastycznością. Ich utrata mogłaby okazać się bowiem większym problemem, niż nieterminowa płatność za fakturę. Oczywiście musicie wyznaczyć wyraźną granicę, natomiast w Waszym interesie będzie utrzymać kontrahenta VIP, nawet jeśli posiada tymczasowe problemy.

 

 

Co zrobić gdy kontrahent nie płaci?

 

 

Może się zdarzyć (i niestety zdarza się), że nasz kontrahent przestaje regulować zobowiązania wobec naszej firmy. Nawet jeśli nic nie zwiastowało problemów, mogą pojawić się z przyczyn niezależnych, losowych. Co możemy zrobić w takiej sytuacji? Jak odzyskać środki, najlepiej bez ryzyka utraty klienta? W końcu może się okazać, że problem jest tymczasowy i za jakiś czas sytuacja wróci do normy.

 

 

Windykacja miękka – dogadajcie się!

 

 

Przede wszystkim potrzebne jest wyczucie. Działanie ostrożne ale konkretne. Na początek polecam po prostu się upomnieć. Mniej oficjalnie, choćby telefonem lub prostym mailem. Najlepiej w momencie, gdy tylko zauważycie lekkie opóźnienie w płatności. Jeśli po kontakcie uda Wam się porozumieć, ustalić szczegóły, wynegocjować warunki spłaty, będziecie wiedzieć na czym stoicie. To najlepsza opcja, jeśli uda Wam się wypracować konkretne działania, które potem będą realizowane. Unikniecie zamieszania i pozostaniecie w dobrych relacjach. Jeśli jednak Wasza prośba nie doczeka się odpowiedzi, albo kontrahent łamie ustalone wcześniej warunki warto pójść krok dalej i przygotować wezwanie do zapłaty. Tutaj znajdziecie kilka praktycznych podpowiedzi jak go napisać, jak również możecie pobrać gotowy wzór wezwania do wykorzystania. Wbrew pozorom wezwanie do zapłaty nie musi mieć formy “straszaka”. Bardziej niech będzie sygnałem, że to dla Was ważny temat, podchodzicie do niego odpowiedzialnie, konkretnie i tego samego wymagacie od Waszego kontrahenta.

 

Jeśli kolejne wezwania do zapłaty nie przynoszą skutków, konieczne może okazać się skorzystanie z pomocy firmy windykacyjnej lub prawnika. Czasami wystarczy, że pismo zawiera pieczątkę kancelarii prawnej i z miejsca traktowane jest inaczej niż zwykła prośba. Przekażecie sprawę bardziej doświadczonym specjalistom, a przy okazji ominie Was niewdzięczna rola bycia “tym złym”, który ma czelność żądać swoich pieniędzy 😉

 

Na pewno ważny będzie w tym przypadku, odpowiedni wybór firmy lub prawnika. Najlepiej jeśli dana firma lub specjalista ma doświadczenie i potwierdzone sukcesy w odzyskiwaniu długów. Firma windykacyjna musi przestrzegać kodeksu etycznego, prawa, przepisów o ochronie danych osobowych. Dobrze jeśli przestrzega też dobrych obyczajów i rozumie, że nie chcecie stracić klienta, a jedynie odzyskać swoje należności. W przypadku wierzytelności B2B (business to business) wierzyciel może do należności głównej i odsetek doliczyć równowartość 40 euro na koszty windykacji. Dodatkowe koszty i firma windykacyjna na głowie, może skutecznie zmotywować kontrahenta do uregulowania zaległych płatności. Zwłaszcza gdy pojawi się widmo wystawienia jego długu na sprzedaż, zgłoszenia do BIKu itd. Na niektórych przedsiębiorcach nie robi to jednak wrażenia i nadal nie będą poczuwać się do spłaty zobowiązań. Co wtedy?

 

pomoc w odzyskaniu wierzytelności

 

 

Windykacja twarda – widzimy się w sądzie!

 

 

Uważam, że jeśli ktoś ignoruje Wasze próby polubownego załatwienia sprawy. Unika notorycznie kontaktu, albo jawnie łamie wcześniejsze ustalenia, działa w ten sposób z premedytacją na Waszą niekorzyść. Skoro inny przedsiębiorca nie przejmuje się Waszym losem, nie szuka z Wami drogi wyjścia, możecie nie bawić się w sentymenty. Może zabrzmiało to brutalnie, ale nie możecie udawać, że to deszcz jeśli ktoś na Was pluje.

Po wyczerpaniu działań w ramach windykacji miękkiej, nie należy zwlekać ze skierowaniem wierzytelności na drogę sądową. Jeśli dłużnik nadal nie płaci, prawdopodobnie ma albo problem, z którym sobie łatwo nie poradzi, a jego sytuacja może być coraz gorsza. Można powiedzieć, że zaczyna się wyścig do odzyskania swoich środków przed innymi wierzycielami. Sprawy sądowe można przeprowadzić przez Elektroniczne Postępowanie Upominawcze w e-sądzie (EPU) lub przez sąd rejonowy. Wybór odpowiedniego sądu zależy od charakteru danej wierzytelności. Szczególnie ważnym postępowaniem dla przedsiębiorcy jest postępowanie EPU. W skrócie – sąd w tej sytuacji nie bada zasadności roszczenia, sprawdza przedłożone dokumenty, faktury i na tej podstawie wydaje nakaz zapłaty. Opłata sądowa od pozwu w e-postępowaniu wynosi 1,25% wartości przedmiotu sporu, tj. dochodzonego w pozwie roszczenia pieniężnego (nie może być mniejsza niż 30 zł.).

Po uzyskaniu wyroku lub nakazu zapłaty, możecie samodzielnie lub za pośrednictwem kancelarii skierować sprawę do właściwego komornika. Współpracując z komornikiem, należy wskazać majątek, z którego komornik ma zaspokoić dług. Niestety, postępowania komornicze nie zawsze kończą się skuteczną egzekucją, często są też czasochłonne. To powinien być kolejny powód dla którego nie będziecie zwlekać z podjęciem działań windykacyjnych.

 

 

A może mediacja albo arbitraż?

 

 

Spory najlepiej rozwiązywać bez sądu i twardej windykacji. Kosztuje to mniej czasu, pieniędzy i nerwów. Porozumienie zawsze jest możliwe, zwłaszcza gdy spór nie wynika z winy czy celowego działania jednej strony. Tak jak wspominałem na początku, zamiast stawiać sprawę na ostrzu noża warto najpierw problem wyjaśnić, omówić drogi wyjścia z sytuacji – słowem znaleźć rozwiązanie, które pozwoli kontynuować współpracę. Nawet jeśli brak jest jednoznacznego porozumienia, do którego dąży jedna ze stron, nie przekreśla to szansy na zakończenie konfliktu bez sądu. Można to zadanie powierzyć niezależnemu mediatorowi, który pomoże znaleźć wyjście z sytuacji. Jest też jeszcze inne rozwiązanie – arbitraż.

Spór można poddać pod ocenę sądu polubownego. Arbitraż jest alternatywą dla sądów powszechnych. Tego rodzaju sądy działają przy dużych organizacjach przedsiębiorców, a postępowanie jest poufne. Co ważne tego rodzaju drogi prowadzące do zakończenia konfliktów można przewidzieć w umowie o współpracy. Wystarczy wpisanie do niej klauzuli o rozwiązywaniu ewentualnych spornych spraw najpierw polubownie (wyznaczając sobie na to określony czas), a przed sądem dopiero w razie braku ugody. To sprawia, że łatwiej jest kontynuować współpracę między firmami mimo problemów.

 

Oczywiście życzyłbym sobie i Wam wszystkim, abyśmy w ogóle nie mieli problemów z zatorami płatniczymi, niesolidnymi kontrahentami, windykacją długów itd. Trzeba być jednak gotowym na różne scenariusze. W końcu od tego będzie zależeć przyszłość i płynność finansowa naszej firmy. A nasza firma, to nie tylko wpis do KRS, tylko lata pracy, wyrzeczeń, odpowiedzialność za naszych pracowników. Naturalne jest, że będziemy tego bronić. Mam nadzieję, że po dzisiejszym artykule będzie Wam po prostu łatwiej.

Jeśli jednak szukacie bardziej konkretnego wsparcia i macie problem z kontrahentem, który nie płaci – polecam Wam kontakt z zaufanym biurem Nowak&Partners Legal Group. Doświadczeni specjaliści doradzą Wam najlepsze rozwiązania i pomogą Wam odzyskać należności bez utraty klienta. 

Powodzenia!

Działalność nierejestrowana

Działalność nierejestrowana

Mogłoby się wydawać, że otwarcie firmy jest wyzwaniem, które wiąże się ze sporym ryzykiem. To prawda, a w zasadzie tylko część prawdy. Niejednokrotnie podkreślałem w artykułach i na vlogu, że samo założenie firmy w rzeczywistości nie jest skomplikowane. Schody, a razem z nimi prawdziwa zabawa i wyzwania pojawiają się dopiero potem. A ryzyko? Jest nieodłącznym elementem tej układanki. Nie da się go całkowicie zniwelować, można natomiast je skutecznie minimalizować.

Jednym ze sposobów może być skorzystanie ze zmiany w przepisach, która weszła w życie jakiś czas temu, razem z Konstytucją Biznesu. Chodzi o działalność nierejestrowaną, która umożliwia założenie firmy na próbę. Na czym to dokładnie polega? Jak możecie na tym skorzystać? Dlaczego to dobre rozwiązanie jeśli stawiasz swoje pierwsze kroki w biznesie?

 

 

Działalność nierejestrowana – najważniejsze informacje i warunki

 

 

Działalność nierejestrowana (działalnością nieewidencjonowana) tak jak wspomniałem, została wprowadzona ustawą – Prawo przedsiębiorców, w pakiecie ustaw tzw. Konstytucji Biznesu. Została przygotowana z myślą o osobach, które chcą prowadzić własną firmę. Na czym to dokładnie polega? Chodzi o możliwość prowadzenia działalności gospodarczej bez rejestracji firmy. Co jak wiadomo łączyłoby się z dodatkowymi formalnościami, kosztami itd.

 

 

Dla przypomnienia najważniejsze rozwiązania wprowadzone w ramach Konstytucji Biznesu

  • oparcie relacji między administracją i przedsiębiorcami na katalogu zasad gwarantujących
    poszanowanie praw i wolności przedsiębiorców, w tym zasady co nie jest prawem zakazane,
    jest dozwolone oraz zasad rozstrzygania wątpliwości na korzyść przedsiębiorcy,
  • wprowadzenie klauzuli zapewniającej zwiększenie jednolitości w stosowaniu prawa,
  • ograniczenie obciążeń dla początkujących przedsiębiorców, czyli pas startowy dla firm (w skład którego wchodzi właśnie działalność nierejestrowana),
  • określenie przejrzystych zasad tworzenia prawa gospodarczego,
  • powołanie instytucji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców
  • możliwość udzielania prokury przez osoby fizyczne,
  • nowe zasady zawieszania działalności gospodarczej
  • usprawnienie funkcjonowania CEIDG (Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej)

 

Dokładne przepisy dotyczące Prawa przedsiębiorców znajdziecie na stronie ISAP

 

 

Od strony formalnej, działalność nierejestrowana to działalność, którą wykonuje osoba fizyczna, a przychód z jej działalność w żadnym miesiącu nie przekracza 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Dla przypomnienia – w 2020 roku jest to kwota 2600 brutto, a jeśli chodzi o przyszły rok to trwają właśnie konsultacje i spór na ten temat. Rząd w 2019 roku obiecywał podniesienie minimalnego wynagrodzenia do poziomu 3000 zł. Z uwagi na spodziewaną (a może już pewną?) recesję różne środowiska (w tym pracodawcy) apelują o pozostawienie aktualnej stawki. Z tego co wiem, rząd na ten moment zdecydował się na podniesienie minimalnego wynagrodzenia w 2021 roku do poziomu 2800 zł.

 

Wprowadzenie działalności nierejestrowej nie oznacza, że każdy, kto zarobi więcej niż 50% minimalnego wynagrodzenia, staje się automatycznie przedsiębiorcą. Dla tej oceny istotne pozostają pozostałe cechy działalności gospodarczej – czyli
wykonywanie działalności zarobkowej we własnym imieniu, w sposób zorganizowany i ciągły. Zmiany w prawie sprawiły, że do progu przychodu 1050 zł (nawet działalność spełniająca te cechy) nie będzie automatycznie uznawana za
działalność gospodarczą.

 

Warunek dotyczący dochodu jest jednym z dwóch głównych jeśli chodzi o działalność nierejestrowaną. Tym drugim jest warunek czasowy. Firmę na próbę może prowadzić osoba fizyczna, która przez ostatnie 60 miesięcy nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej. Czyli jeśli przez ostatnie 5 lat. Przepisy dają natomiast możliwość skorzystania z działalności nierejestrowej osobom, które zamknęły poprzednią firmę przed 30 kwietnia 2017 roku (czyli 12 miesięcy przed wejściem w życie prawa przedsiębiorców).

 

Co ważne, działalność nierejestrowana nie dotyczy spółek cywilnych i działalności wymagającej specjalnych zezwoleń lub koncesji

 

 

firma na próbę

 

 

Działalność nierejestrowana – najważniejsze obowiązki

 

 

To, że działalność nie jest rejestrowana, ma uproszczoną formę i brak formalności nie oznacza, że nie wiąże się z pewnymi obowiązkami, których trzeba dopełnić. Wśród nich znajduje się wypełnianie przepisów dotyczących ochrony konsumentów. Czyli obsługa ewentualnych reklamacji, napraw lub odstąpienia od umowy, jeżeli działalność prowadzona jest w internecie. Kolejnym obowiązkiem jest prowadzenie rejestru sprzedaży. Są też sytuacje w których może pojawić się obowiązek rejestracji dla celów VAT. Dotyczy to przede wszystkim usług prawniczych, doradczych, jubilerskich, jak również sprzedaż wyrobów z metali szlachetnych. Jeśli w ramach firmy na próbę, planowaliście świadczyć tego rodzaju usługi, będziecie musieli dokonać rejestracji w Urzędzie Skarbowym (druk VAT-R, a jeśli nie posiadacie NIPu, również druk NIP-2).

.

 

Czego nie musisz robić prowadząc firmę na próbę?

  • składać wniosku o wpis do CEIDG
  • uzyskiwać numeru NIP i REGON, posiadać konta firmowego
  • płacić składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne ani składki zdrowotnej z tytułu działalności pozarolniczej
  • odprowadzać zaliczek na PIT ani rozliczać go miesięcznie albo kwartalnie
  • płacić podatku VAT – obejmuje Cię zwolnienie podmiotowe
  • prowadzić skomplikowanej rachunkowości

 

 

Co musisz zrobić prowadząc firmę na próbę?

  • prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży, czyli spisywać kwoty przychodu uzyskanego w danym dniu
  • rozliczać przychody z działalności nierejestrowej (po odliczeniu kosztów) w zeznaniu rocznym PIT-36, według skali podatkowej
  • wystawiać na żądanie drugiej strony rachunek albo fakturę
  • przestrzegać i dopełniać praw konsumenckich

 

 

O prawach konsumentów i prowadzeniu rejestru sprzedaży zdążyłem już wspomnieć i co do tego nie ma chyba większych wątpliwości. Jednak zauważyłem, że często pojawiają się one przy okazji tematu podatków i wystawiania faktur. Dlatego poniżej podsumowałem jeszcze te dwa wątki.

 

 

Działalność nierejestrowana a podatki

 

 

Przepisy podatkowe wyraźnie wskazują, że jesteście zobowiązani do płacenia podatku dochodowego od osiąganych przychodów. Dotyczy to oczywiście także tych przychodów z działalności nierejestrowanej, które są zaliczane do przychodów z tzw. innych źródeł podlegających opodatkowaniu.

Przychód z działalności nierejestrowej sumuje się z innymi osiąganymi przez Ciebie przychodami i podlega opodatkowaniu według skali podatkowej 17% (w 2020 r.) lub 32% (w 2020 r.). Skala podatkowa to jedyna metoda obliczania podatku w tym przypadku i niestety nie będziecie mogli skorzystać z innych rodzajów opodatkowania działalności. Więcej o podatkach w firmie pisałem tutaj, zajrzyjcie w wolnej chwili.

 

A jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o VAT? Zasadniczo, każdy przedsiębiorca dokonujący sprzedaży towarów lub usług, ma obowiązek płacenia podatku VAT, czyli posiadania statusu czynnego podatnika VAT. Prawo podatkowe przewiduje w tym zakresie wyjątki, dzieląc je na: kryterium podmiotowe (zależne od osiąganego przychodu) i kryterium przedmiotowe ( zależne od sprzedawanych towarów lub usług). Jeśli chodzi o kryterium dotyczące przychodów, nie będziecie zobowiązani do płacenia VAT-u, ponieważ w działalności nierejestrowanej nie osiągniecie takiego przychodu, który zobowiązuje do płacenia tego podatku. Limit wynosi bowiem 200 000 zł sprzedaży. Schody zaczynają się w kryteriach przedmiotowych zwolnień od podatku VAT. Ustawa o podatku od towarów i usług wprowadza ustawowe zwolnienie z VAT-u na niektóre towary lub usługi, ale z drugiej strony na niektóre z nich zwolnienie nie przysługuje. O rodzajach usług, które będą wymagały rejestracji do celów VAT wspominałem już wyżej.

 

 

Działalność nierejestrowana a faktury

 

 

Osoba prowadząca działalność nierejestrową, co do zasady jest zwolniona z obowiązku wystawiania faktury. To sprawia, że sporo osób ma wątpliwości co zrobić, gdy nasz klient się o nią upomni. Przepisy jasno wskazują, że musimy wystawić fakturę jedynie w przypadku, gdy żądanie jej wystawienia zostało zgłoszone w terminie 3 miesięcy od końca miesiąca, w którym dostarczono towar lub wykonano usługę. Jednak w tym przypadku będzie mogła to być faktura uproszczona, która zawiera jedynie: datę wystawienia, numer, dane podatnika i nabywcy towarów lub usług, nazwę (rodzaj) towaru lub usługi, miarę i ilość dostarczonych towarów lub zakres wykonanych usług, cenę i kwotę należności ogółem.

Podobnie jest z wystawianiem rachunków w działalności nierejestrowanej. Na żądanie drugiej strony, osoba prowadząca firmę na próbę wystawia rachunek, o ile żądanie takie zostanie zgłoszone przed upływem 3 miesięcy od dnia wydania towaru lub wykonania usługi. Z resztą rachunki będą Wam pomocne w prowadzeniu uproszczonej ewidencji. Pomoże Wam to na bieżąco kontrolować czy nadal nie przekroczyliście limitu.

 

 

Zakończenie działalności nierejestrowanej

 

 

Działalność nierejestrowa zakończy się w momencie gdy w danym miesiącu Wasz przychód przekroczy magiczny próg 50% wartości minimalnego wynagrodzenia. Gdy to nastąpi, Waszym obowiązkiem będzie rejestracja firmy w CEIDG. Ważne aby nastąpiło to w terminie 7 dni od dnia przekroczenia tej kwoty. Od tej pory stajecie się pełnoprawnymi przedsiębiorcami 😉

Ryzyko w biznesie, o którym wspomniałem na wstępie będzie rosło razem z Waszym biznesem. Im więcej środków, czasu i serca włożycie we własną firmę, tym bardziej będziecie się bać to stracić. Z jednej strony kończąc działalność nierejestrową zostaniecie pozbawieni pewnych przywilejów, natomiast otworzą się przed Wami inne, nowe możliwości. Poza tym rozpoczynając działalność będziesz mógł skorzystać z ulg dla przedsiębiorców, o których niedawno pisałem na łamach bloga.

Możesz też skorzystać z mojego wsparcia! Pomogłem już wielu przedsiębiorcom stworzyć skuteczną strategię biznesową, marketingową, uzyskać dofinansowanie dla firmy, zoptymalizować koszty, czy wdrożyć nowe technologie. Skontaktuj się ze mną, poznajmy się, opowiedz mi o swoich pomysłach, problemach i wspólnie wypracujmy dobrą przyszłość dla Twojej marki.

Powodzenia!

 

Gotowy wzór CV do wypełnienia z omówieniem

Gotowy wzór CV do wypełnienia z omówieniem

Przeglądając CV jakie często trafiają do mojej skrzynki mailowej przy okazji prowadzonych rekrutacji, mam wrażenie, że czas zatrzymał się w miejscu. Niektóre życiorysy są dosłownie jakby 20 lat przeleżały zakurzone na dnie biurka 😉 Niestety nadal sporo osób szukających pracy, nie przykłada się do stworzenia swojego CV. Jakby zapomnieli, że jest to jeden z ważniejszych elementów, od którego zależy czy kolejne etapy rekrutacji w ogóle nastąpią.

Czasem problem wynika nie tyle z braku tej świadomości, czy dobrych chęci, a bardziej z braku wyczucia, braku pomysłów. Dlatego w dzisiejszym wpisie postanowiłem podsumować ten temat trochę szerzej, podpowiedzieć Wam kilka praktycznych porad jak napisać dobre CV. Na koniec udostępnię Wam 10 gotowych wzorów CV do wypełnienia.

 

 

Dlaczego CV jest takie ważne?

 

 

Zacznę od tego, że dzisiejszy wpis jest kolejnym z serii poświęconej rekrutacji i poszukiwaniu pracy. W poprzednich wpisach wspominałem między innymi o tym, jak napisać list motywacyjny. W artykule znajdziecie też wzór dokumentu, link tutaj. Przygotowałem też wzór listu referencyjnego dla pracownika, który również możecie pobrać i wykorzystać w trakcie szukania pracy, a najlepiej jeszcze przed. Dziś skupimy się jednak na tym jak napisać dobre i skuteczne CV, które przyciągnie uwagę pracodawcy. Dlaczego to takie ważne?

 

Wydaje mi się, że często największą przeszkodą w znalezieniu pracy są problemy z odpowiednim zaprezentowaniem swojej osoby potencjalnemu pracodawcy. To oczywiście dotyczy nie tylko dokumentów aplikacyjnych, choć chyba większość osób szukających pracy ma podobny system. Wyszukujemy ogłoszeń i w odpowiedzi na nie, przesyłamy życiorys i dokumenty dodatkowe, których wymaga dana firma. Wysłanie CV staje się zatem pierwszym i najważniejszym krokiem, który przybliża nas do znalezienia pracy. Tylko jeśli w jakiś sposób zwróci uwagę pracodawcy, będziemy mieć możliwość przejścia do drugiego etapu rekrutacji, czyli spotkania. Wszyscy to wiedzą, nie wszyscy to wykorzystują. Przesłane CV to pierwsza okazja, aby zaprezentować swoją osobę w określonym świetle. Czasami pierwsza i ostatnia. Pierwszego wrażenia nie robi się dwa razy. Wasze CV jest Waszą wizytówką ale też sygnałem, który świadomie wysyłacie do potencjalnych pracodawców. Ma Was zareklamować, a nie tylko być zbiorem informacji.

 

Dzięki przesłanemu CV pracodawca może zorientować się z kim ma do czynienia. Czy Wasze umiejętności i kompetencje pasują do proponowanego stanowiska. Czy posiadacie odpowiednie doświadczenie, które pomoże Wam skutecznie wykonywać swoje obowiązki. Jakie macie sukcesy zawodowe, z jakimi wyzwaniami mierzyliście się w poprzedniej firmie. Dzięki tym informacjom, może wstępnie ocenić czy macie potencjał, którego szuka. Na tej podstawie przeprowadzana jest wstępna selekcja kandydatów. W ten sposób rodzi się w pracodawcy chęć lub niechęć do tego, aby skontaktować się z Wami i poznać osobiście.

 

Rekruterzy i pracodawcy otrzymują niekiedy kilkadziesiąt CV w ciągu kilku dni. Popatrzcie na swoje CV z tej perspektywy. Dzięki temu lepiej zrozumiecie, w jaki sposób napisać CV, które wyróżni się na tle konkurencji. Takie, które będzie dobrą laurką Waszej osoby, a jednocześnie nie będzie jak kilkanaście innych, które leżą obok niego. Oczywiście nie wystarczy żeby dokument się wyróżniał wyglądem, musi zawierać też odpowiednią treść. Skupmy się zatem na tych dwóch elementach.

 

 

Jak napisać dobre CV?

 

 

Z jednej strony CV jest jednym z najważniejszych, podstawowych, elementów w trakcie rekrutacji, z drugiej strony jego przygotowanie naprawdę nie jest skomplikowane. Nie jest też stresujące tak jak choćby rozmowa o pracę. Jeśli zabierzemy się za jego napisanie z odpowiednim wyprzedzeniem (a nie w dniu kiedy chcemy je wysłać) mamy okazję na spokojnie przygotować je starannie, z pomysłem, tak aby zarówno treść i wygląd stanowiły dobrą reklamę naszej osoby.

 

Najważniejsza zasada: CV piszemy w nawiązaniu do konkretnego ogłoszenia, albo stanowiska. Powód jest prosty. Indywidualny charakter Waszego CV poprawi jego skuteczność. Dotyczy to zarówno wyglądu, jak i treści. Przykładowo, jeśli staracie się o pracę grafika, albo specjalisty ds. marketingu, wygląd dokumentu będzie też od razu próbką Waszych umiejętności. To jak się przedstawiacie naprawdę ma znaczenie. Zanim ktoś będzie miał możliwość poznać Was osobiście, coś musi go do tego zachęcić. Ładne zdjęcie może nie wystarczyć 😉 Jeśli pracodawca szuka konkretnych specjalistów, zazwyczaj określa to w ogłoszeniu. Twoje CV powinno być zatem odpowiedzią na te oczekiwania.

 

Nie muszę chyba też przypominać, że w dokumencie trzeba zawrzeć realne informacje. Rzeczywistość zweryfikuje Was szybciej niż podejrzewacie. Zamiast podawać fałszywe informacje, podkreślcie (podkolorujcie) odpowiednio te, które są prawdziwe. Przynajmniej nie najecie się wstydu 😉

 

kiedy nakłamałeś w cv

 

Przesłane CV jest często pierwszą okazją i jedyną możliwością wyrobienia sobie o Was opinii przez pracodawcę. Czy Wam się to podoba czy nie. Trzeba zatem przemyśleć jak wykorzystać to na swoją korzyść i skupić się na dwóch elementach – treści i wyglądzie dokumentu.

 

 

Treść CV – praktyczne porady

 

 

Jedną z ważniejszych zasad dobrego CV, tak jak już wspomniałem, jest dopasowanie go do konkretnego ogłoszenia (profilowanie). Owszem, wymaga to trochę więcej pracy i być może stworzenia kilku wersji CV, ale naprawdę warto. Co powinno znaleźć się w dokumencie? Przyjrzyjcie się dokładniej ogłoszeniu. Większość z nich zawiera wymagania i opis głównych obowiązków. Dobrą praktyką, jest nawiązać właśnie do tych cech i informacji wskazanych w ogłoszeniu. Innym dobrym zwyczajem jest umieszczenie w treści CV podsumowania zawodowego. Mówiąc najprościej to krótkie podsumowanie przebiegu zatrudnienia i najważniejszych doświadczeń. Taki skrócony opis naszej osoby w kontekście stanowiska na jakie aplikujemy. Możemy tam określić nasze mocne strony, osiągnięcia. To kolejny element, który będzie dobrze widziany w CV.

 

Treść CV musi być konkretna i na temat. Unikajcie ogólników. Jeśli znacie jakieś branżowe narzędzia, programy, wypiszcie je dokładnie. Jeśli macie jakieś osiągnięcia, sukcesy którymi możecie się pochwalić, zróbcie to. Dobrze będzie podkreślić informacje, które mogą ułatwić decyzję o zatrudnieniu, albo będą istotnym argumentem w kontekście stanowiska na jakie aplikujecie. Możecie wyróżnić swoje umiejętności, z podziałem na miękkie i twarde. Ale bez “lania wody”. Wasze CV powinno być zwięzłe i konkretne. Najlepiej jeśli informacje mieszczą się w klasycznym formacie A4. Druga strona CV jest trochę jak druga strona wyszukiwarki Google – mało kto tam zagląda. Oczywiście kilkustronicowe dokumenty czasem będą mile widziane, a nawet wskazane. Zwłaszcza w przypadku bardziej odpowiedzialnych stanowisk, gdzie liczy się rozległe doświadczenie i zestaw szczególnych cech, które trzeba przedstawić w komplecie. Polecam jednak trzymać się zasady: krótko ale konkretnie. Jeśli jakieś doświadczenie, umiejętność średnio pasuje do charakteru pracy o jaką się ubiegacie – darujcie sobie. Podobnie z wykształceniem. Wpisujemy tylko te informacje, które mogą zainteresować Waszego potencjalnego pracodawcę. Podejrzewam, że dla większości średnio ważne i ciekawe jest do jakiego liceum uczęszczaliście, oraz że lubicie podróże 😉 Zdecydowanie lepiej podkreślić jakie szkolenia i kursy macie za sobą, jak oceniają Was poprzedni pracodawcy.

 

W CV warto pochwalić się także wszelkimi aktywnościami dodatkowymi, takimi jak wolontariat, staż, szkolenie, kurs. W ten sposób pokażesz jak wyglądał Twój rozwój na przestrzeni czasu, oraz podkreślisz, że jest to dla Ciebie ważny czynnik, że jesteś ambitny. To będzie działało znacznie lepiej niż wypisanie swoich cech “od myślników”. Rekruterzy i pracodawcy nie są idiotami. Bez problemu skojarzą pewne fakty i połączą kropki, które postawicie. Zamiast pisać, że jesteście zaangażowani, napiszcie co udało Wam się osiągnąć w poprzedniej firmie. Będzie miało to większą moc, wierzcie mi.

 

Kolejna sprawa to linki. W większości przypadków, będziecie wysyłać swoje dokumenty aplikacyjne mailowo. Może warto pomyśleć o formacie PDF, który umożliwia podlinkowanie wybranych elementów albo treści (w tym formacie udostępniam dzisiejsze wzory do pobrania). Pisząc o swoich doświadczeniach, możecie wrzucić link, po którego kliknięciu przeniesie czytelnika na stronę, którą tworzyliście, albo do profilów społecznościowych, które obsługiwaliście, do publikacji czy grafik, które są Waszego autorstwa itd. A może też do referencji od poprzedniego pracodawcy? To znacząco ułatwia pracę rekruterowi, a przy okazji potwierdza autentyczność i wartość informacji z CV. Szukając pracy, dobrze będzie zadbać o odpowiedni wygląd nie tylko CV, ale też przygotować swój profil na przykład na LinkedIN (lub innym portalu, który można wykorzystać zawodowo). Może posłużyć Wam jako dodatkowe, wirtualne CV, gdzie pewne informacje będą już bardziej szczegółowe, będą uzupełniać się z tymi zawartymi w dokumencie. Część pracodawców i tak będzie Was szukać w mediach społecznościowych, także dobrze będzie pomyśleć o tym jeszcze przed wysyłką życiorysu.

W kontekście treści CV, trzeba też pamiętać, aby podać aktualne dane kontaktowe. Nie musicie podawać jednak swojego adresu zamieszkania, stanu cywilnego, nazwiska panieńskiego matki i rozmiaru buta 😉 Zdecydowanie wystarczy adres mailowy, numer telefonu. Pamiętajcie też o wstawieniu aktualnej klauzuli:

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu rekrutacji zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.

 

Dobrą praktyką jest dokładne sprawdzenie treści CV przed wysłaniem. Ludzie różnie reagują na literówki, niektórych wyjątkowo mocno szczypią w oczy 🙂 Poza tym błędy ortograficzne, czy gramatyczne raczej nigdy nie będą działać na Waszą korzyść. Także przed wysłaniem dokumentu przejrzyjcie i zweryfikujcie go dokładnie!

 

 

Wygląd CV – praktyczne porady

 

 

Dochodzimy do kwestii wyglądu CV, który często jest równie ważny co jego treść. Znacie powiedzenie “ludzie kupują oczami”? Podobnie jest z Waszym życiorysem. Dopracowany wygląd CV ma nie tylko pomóc Wam się odróżnić od innych kandydatów ale też pomóc “sprzedać się” potencjalnemu pracodawcy z dobrej strony. Dobrze będzie jeśli nudny plik w Wordzie zamienimy na atrakcyjniejszą graficznie formę. Unikałbym jednak fajerwerków. Chodzi o to, aby wygląd CV był nowoczesny, ciekawy ale bez popadania w przesadę. Nadmiar elementów graficznych, źle dobrana kolorystyka, może Wam bardziej zaszkodzić niż pomóc. Jeśli zatem nie masz dobrego pomysłu na layout dokumentu, bezpieczniej będzie pójść w stronę minimalistycznej elegancji. To trochę jak z ubiorem. Biała koszula do garnituru nigdy nie będzie źle odbierana, jeśli jednak zdecydujecie się na różową w kwiaty, pojawia się pewne ryzyko, że będziemy odbierani mało profesjonalnie 😉

 

Wygląd CV ma pomóc w wyróżnieniu się i zachęcić pracodawcę do zagłębienia się w jego treść

 

Kolejna sprawa to czytelność. Pracodawca, czy rekruter nie może mieć problemów w znalezieniu interesujących go informacji. Musicie zatem zadbać, aby układ Waszego CV był przejrzysty, pamiętając o odpowiednich odstępach, marginesach, rozmiarze i czytelności fontów itd. Skoro jesteśmy przy wyglądzie, nie sposób pominąć kwestii zdjęcia. Niestety nadal zdarzają się przykłady CV, gdzie wstawiane są fotografie z wakacji, albo sprzed 10 lat i to jeszcze w kiepskiej rozdzielczości. Selfie w windzie też nie będzie najlepszym pomysłem 😉 Dobrze jeśli zdjęcie przedstawia Was jako sympatycznych, uśmiechniętych, ale trzeba pilnować, żeby nie popaść w przesadę i śmieszność. Tak jak w przypadku treści i pozostałych elementów CV, zdjęcie powinno być dopasowane do charakteru pracy o jaką się staracie. Trzeba kierować się wyczuciem. Jeśli szukacie pracy w marketingu, może być trochę zwariowane, kreatywne, nieszablonowe. Jeśli aplikujecie na ważne stanowisko kierownicze, lepiej sprawdzi się eleganckie i bardziej stonowane, poważne.

Jeśli zastanawiacie się jak może wyglądać nowoczesne CV, przygotowałem dla Was 10 przykładów, które mogą posłużyć Wam jako dokumenty do uzupełnienia, albo jako inspiracja przy tworzeniu własnego projektu. 

 

 

Wzory CV do pobrania

 

 

Na rynku jest całkiem sporo dostępnych narzędzi i kreatorów CV. Testowałem tylko kilka, na potrzeby dzisiejszego wpisu i muszę przyznać, że większość dobrze spełnia swoją rolę. Myślę, że mogą Wam pomóc przygotować i napisać dobre CV, ale… nie zrobią tego za Was 🙂

Na pewno mogę polecić Wam Canvę, darmowy program online do tworzenia grafik, w tym projektowania CV. Znajdziecie tam wiele darmowych szablonów, które możecie dowolnie i wygodnie modyfikować. To sprawia, że nawet osoby, które nie mają (i nie muszą mieć) zdolności artystycznych są w stanie przygotować bardzo fajnie i nowocześnie wyglądający projekt Curriculum vitae. Jeśli chcecie spróbować, zajrzyjcie tutaj.

A jeśli chcecie sprawdzić i wykorzystać przygotowane przeze mnie wzory CV, wystarczy kliknąć w poniższą grafikę, zapisać się do mojego newslettera, a paczka 10 wzorów CV do uzupełnienia wylądują w Waszej skrzynce mailowej:

 

darmowe wzory CV do pobrania

 

Jak przekonacie się po pobraniu, udostępnione wzory różnią się od siebie stylem, wyglądem, będą pasować pod różne specjalizacje i stanowiska. Wszystkie wzory są w formacie PDF. Możecie natomiast dowolnie je modyfikować i uzupełnić swoimi danymi. Do edycji PDF’ów możecie użyć popularnego programu Adobe. Możecie też spokojnie użyć darmowego narzędzia online, bez konieczności instalacji, na przykład SmallPDF. Jeśli jesteście wyjątkowo przywiązani do Worda, zamiana na ten format też nie przysporzy Wam większego problemu 🙂

Już niebawem kolejny wpis z tej serii. Jeśli dzisiejszy okazał się dla Was pomocny, a udostępnione wzory się podobają, zachęcam do podzielenia się linkiem ze znajomymi 😉

Powodzenia!

 

Kreowanie wizerunku marki – 10 elementów

Kreowanie wizerunku marki – 10 elementów

Jak Cię widzą, tak Cię piszą – ta stara jak świat zasada, w biznesie sprawdza wyjątkowo dobrze. Od tego jaki wizerunek ma firma, może zależeć jej przyszłość, rozwój i Wasz sukces. Kreowanie wizerunku własnej marki i rozwijanie biznesu to ciągła praca, która jest równie czasochłonna, co warta włożonego w nią wysiłku.

Czy naprawdę jest to aż takie istotne? Jak to robić?

 

Wizerunek marki – dlaczego jest tak ważny?

 

 

Zacznijmy od tego, że pod hasłem wizerunek marki skrywa się całe mnóstwo elementów mniejszych i większych, które budują całokształt. Tworzą określone wrażenie, odczucia – składają się na tożsamość danej marki w świadomości otoczenia i klientów.

 

Budowanie wizerunku marki przypomina trochę puzzle.

 

W zależności od wielkości i skali naszej działalności, będzie to zestaw składający się ze 100 albo 10000 elementów. Wraz z ułożeniem każdego nowego puzzla – obraz naszej firmy staje się coraz bardziej widoczny. Aby zobaczyć go w całości, trzeba ułożyć je wszystkie. Ale nawet gdy zabraknie nam jakiegoś pojedynczego elementu – obraz z układanki, czyli wizerunek naszej firmy, może być widoczny. Wiecie do czego zmierzam?

 

Aby zbudować pozytywny wizerunek swojej marki, wzbudzać określone skojarzenia, utrwalić swoją obecność w świadomości swoich klientów i zdobyć renomę – nie wystarczy chcieć. To ważny aspekt, ale to dopiero początek drogi i naszego układania. Im więcej elementów dokładamy, tym pełniejszy staje się nasz wizerunek, bardziej widoczny i rozpoznawany. Być może nie uda nam się ułożyć od razu całego obrazu z puzzli, ale każdy kolejny fragment wnosi coś nowego i wartościowego.

 

Tymi elementami będzie: strategia, wizja naszego biznesu, pomysł, który jest podparty nie tylko naszą wyobraźnią. To również przekaz wizualny, logo, materiały promocyjne, sposób komunikacji z klientem, oferta, pracownicy, organizacja… Wszystko to co ma wpływ na to jak odbierana i kojarzona jest Wasza marka. Podpowiem Wam teraz kilka praktycznych sposobów na budowanie wizerunku własnej marki i skupiając się na najważniejszych elementów tej układanki.

 

Kreowanie wizerunku marki – 10 elementów

 

 

Jak skutecznie budować własną markę? Nie ma złotego środka, jednej właściwej odpowiedzi. Powód jest prosty – każda firma składa się różnych, indywidualnych elementów i cech szczególnych. Tych różnic może być bardzo dużo, zaczynając od specyfiki branży, po oczekiwania klientów. Natomiast niezależnie do charakteru Waszej marki, pewne schematy lubią się powtarzać. Pewne elementy będą ważne niezależnie od okoliczności. Przygotowałem 10 uniwersalnych zasad, elementów, które pomogą Wam w procesie kreowania własnej marki.

 

Analiza aktualnego wizerunku

 

Pierwszym krokiem zawsze powinna być uczciwa diagnoza aktualnej sytuacji. Musimy wiedzieć na czym stoimy, co ludzie o nas myślą, jak postrzegają naszą markę. Trzeba postawić sobie kilka ważnych pytań i uczciwie na nie odpowiedzieć. Jakie informacje i przekaz dostarczamy? Z jakim odzewem się spotykały do tej pory? Czy prawidłowo określiliśmy grupę docelową? Jak skuteczne są obecne działania i rozwiązania? Jakie są mocne i słabe strony naszego wizerunku?

Najlepiej ocenić wszystko na chłodno. Z dystansem. Gdy jesteś zaangażowany, może to nie być łatwym wyzwaniem. Dlatego nie bójcie się zasięgnąć opinii z niezależnych źródeł, choćby od znajomych, którzy mają choćby minimalne rozeznanie.

Komunikacja marki i z marką

 

To jeden z ważniejszych elementów w naszej układance. Dlaczego? Od tego zależne są relacje I reakcje odbiorców marki. Zarówno przyszłych jak i obecnych klientów. Dobra i przemyślana komunikacja sprawi, że łatwiej zdobędziecie zaufanie i będziecie w stanie stworzyć prawdziwie trwałe relacje w biznesie. To logiczne, gdy się nad tym chwilę zastanowicie. Żeby trafić do klienta, musimy mówić jego językiem. Jeśli znacie formę w jakiej będziecie się komunikować, pozostaje wybrać narzędzia i miejsca, w których będzie odbywać się odbywać. Jeśli uda Wam się dopasować formę komunikacji do oczekiwań odbiorców, automatycznie skuteczność Waszego przekazu wzrośnie. Trzeba tylko pamiętać, aby nie ograniczać się do komunikacji jednostronnej. Trzeba umieć mówić ale przede wszystkim słuchać. Koniecznością wydaje się wchodzenie w interakcję z odbiorcami. Klienci być może nie zawsze będą wypowiadać się o Waszej firmie w superlatywach. Dobra komunikacja polega także na umiejętnym odpowiadaniu na krytykę. Na łagodzeniu emocji, odpowiednim podejściu do problemu. To dobra okazja aby pokazać jak traktujecie swoich klientów. Udane rozwiązanie problemu, właściwa reakcja czasem przynosi lepszy efekt wizerunkowy niż “zwykłe 5 gwiazdek” bez żadnej historii. To daje Wam też możliwość wysyłać określony przekaz o swojej marce. Kreować go, a jednocześnie skracać dystans między marką a odbiorcą.

 

Autentyczność wizerunku

 

Mało jest rzeczy tak kujących w oczy, jak fałsz. Możesz uśmiechać się od ucha do ucha, ale jeśli Twój śmiech jest fałszywy – widać to. Zrozumcie to proszę – WIDAĆ. Dlatego jeśli macie się śmiać na pokaz, lepiej nie śmiać się wcale. Kreowany wizerunek marki nie może być wymyślony sztucznie, odklejony od autentyczności.

Nie róbmy z siebie na siłę kogoś kim nie jesteśmy i raczej nie będziemy. Sztucznie wykreowany wizerunek runie prędzej czy później. I to raczej prędzej niż później. Najprawdopodobniej z hukiem. Bądźcie uczciwi przede wszystkim wobec siebie, a klienci to docenią. Każda marka ma mocnych i słabszych stron. Te lepsze podkreślajcie, a te gorsze zawsze można poprawić. Budowanie własnej jakości, której nie trzeba udawać, to podstawa. Autentyczność w biznesie ma kolosalne znaczenie budując pierwsze wrażenie, ale też w długofalowej strategii biznesowej. Budowaniu relacji i zaufania. Niedawno podkreślałem jak ważne jest zaufanie w biznesie, zachęcam do lektury tego wpisu. Zwłaszcza jeśli dopiero rozpoczynacie przygodę z własną firmą.

Elastyczność marki

 

Warto pomyśleć o czymś jeszcze. Trendy, sytuacja, potrzeby klientów są zmienne. To z kolei wymusza na nas uważne obserwowanie tych zmian i reagowanie na nie w odpowiedni sposób. Marka powinna być elastyczna, aby móc sprostać zmieniającej się rzeczywistości. Rozwijać się wraz z jej rozwojem. Nadążać za klientami.

Dopasujcie zatem swoją ofertę, sposób przedstawiania swoich usług w mediach, na stronie internetowej, portalach społecznościowych, pod oczekiwania swoich klientów. Przedstawcie markę w określonym świetle, aby wzbudzić określone reakcje. Poznajcie bliżej potrzeby swoich potencjalnych klientów. Wiedząc, kto siedzi po drugiej stronie monitora, będziecie mogli rozpoznać jego oczekiwania. Jeśli wyjdziecie im na przeciw zyskacie nie tylko jednorazowe uznanie, ale też zaufanie.

kreowanie wizerunku marki

 

Estetyka marki

 

To jak wygląda Wasza strona internetowa, plik z ofertą, to jakie posty wrzucacie na Facebooku, jak prezentują się Wasze materiały firmowe, czy nawet stopka mailowa – to wszystko elementy wizerunku Waszej marki. Składają się na ogólny przekaz i tym samym wrażenia. Mówi się, że ludzie kupują oczami. Trzeba przyznać, że jest w tym sporo prawdy. Często zetknięcie z naszymi materiałami promocyjnymi, stroną www, to pierwszy kontakt odbiorcy z marką. Często to właśnie on decyduje jakie będzie pierwsze wrażenie. Im lepsze ono będzie, tym większa szansa, że pozytywnie odbija się to na reakcjach klientów. Tym chętniej zagłębią się w Waszą ofertę, będą chcieli poznać Was bliżej i nawiązać współpracę. Ważne jest też aby elementy tożsamości wizualnej marki, tworzyły jedną, integralną całość. Pasowały do siebie i wzajemnie się uzupełniały.

Tak jak w życiu. Widząc kogoś zadbanego, dobrze ubranego będziecie mieć dużo lepsze odczucia i skojarzenia, niż widząc tego samego człowieka brudnego w podartych ubraniach, prawda? Podobnie, gdy ktoś ubrany jest stylowo, a poszczególne elementy stroju pasują do siebie. Trudno jest samemu pomyśleć o wszystkich detalach, dlatego dobrze się wspomagać współpracownikami czy specjalistami, którzy rozumieją wagę odpowiedniej estetyki marki.

 

Marka z ludzką twarzą

 

Marka to nie logo. To ludzie. Im wcześniej zdacie sobie z tego sprawę, tym lepiej. Musicie zadbać o odpowiedni zespół. Zaczynając od siebie, a kończąc na Pani z recepcji. Dobrze, aby obsługą klienta w Waszej firmie zajmowała się osoba cierpliwa, pogodnie usposobiona, z odpowiednim podejściem I aparycją. Duże znaczenie ma też atmosfera i komunikacja wewnątrz firmy.

Najlepiej jakby Twoja marka miała ludzką twarz, a jeszcze lepiej jakby była to Twoja twarz! To poprawia wiarygodność przekazu i ułatwia komunikację. Wiem to po sobie. Odkąd przestałem chować się za firmowym logiem, dużo łatwiej jest mi nawiązywać relacje biznesowe. Wykorzystałem do tego format video. Vlog na YouTubie to tylko jeden z pomysłów, na to jak można wyjść do ludzi jako marka. To jakich narzędzi użyjecie do komunikacji z Waszymi klientami to sprawa drugorzędna. To jest podyktowane też trendami i tego jakie formy będą najchętniej wykorzystywane przez Waszych klientów. Najważniejsze to pokazać, że za nazwą firmy, stoją ludzie, specjaliści z krwi i kości. Nawet jeśli prowadzisz działalność jednoosobową 😉

 

Marka specjalistów

 

Ten element jest powiązany z poprzednim. Kreowanie wizerunku marki to w dużej mierze budowanie wizerunku eksperta w swojej dziedzinie. W końcu Wasi odbiorcy muszę wiedzieć, że znacie się na rzeczy, że można zaufać Waszemu doświadczeniu. Dobrym sposobem na to, aby pokazać się w tej roli, będzie tworzenie wartościowego contentu. Czy to w formie publikacji na firmowym blogu, w portalach społecznościowych, czy grupach dyskusyjnych. Jeśli nie tekst, to może vlog, filmy, wywiady, szkolenia? Jakoś musicie podkreślić swoją wiedzę, praktyczne umiejętności, specjalizację, no bo jak inaczej mają się o tym dowiedzieć Wasi klienci? Jak mają Wam zaufać?

 

Aktywność marki

 

Budując I rozwijając własną markę napotkacie z pewnością na szereg problemów. Część może wiązać się z działaniem konkurencji. Najgorsze co można zrobić w takiej sytuacji to biernie się przyglądać. Pisałem już o tym choćby przy okazji poprzednich wpisów. Trzeba działać. Lepiej jest popełnić błąd (co da możliwość wyciągnięcia z niego lekcji) niż bojąc się go, nie robić nic. Konkurencja nie śpi, zatem Wy też powinniście być aktywni. Co to znaczy w praktyce? Na przykład regularnie udostępniając aktualne i wartościowe treści w internecie. Dodatkowo dbając o ich pozycjonowanie w wyszukiwarkach. Możecie udzielać się jako marka w branżowych wydawnictwach, grupach I forach. Jak pokazuje mój przykład – dobrym pomysłem mogą być też gościnne teksty na innych blogach. Może to być seria wywiadów z ciekawymi postaciami, które mają już swoich fanów. Może to też mieć formę organizacji i udziału w wydarzeniach branżowych. Może to mieć formę jakiejś dodatkowej inicjatywy dla Waszych odbiorców. Pomysłów na zachowanie aktywności jest sporo. Grunt to działać. Dzięki temu Wasza marka będzie widoczna, przestanie być anonimowa. Ma też szansę trafić do zupełnie nowych odbiorców.

Monitoring efektów

 

Pracę nad swoją marką osobistą zaczęliśmy od diagnozy obecnego wizerunku. Idąc tym tropem, warto co jakiś czas monitorować efekty zmian jakie wprowadzamy. Tylko dzięki temu będziecie mieli przed oczami realny obraz Waszej marki. Mierzenie efektywności działań to jednak nie wszystko. Dobrze będzie śledzić też wzmianki na nasz temat. Jeśli będziemy na bieżąco z tym, co mówią o nas inni, łatwiej będzie nam przeprowadzić odpowiednie działania, a część być może skorygować zanim będzie za późno. Poza tym skąd macie wiedzieć, że idziecie we właściwym kierunku? Nawet jeśli wydaje Wam się, że wszystko idzie w dobrą stronę, firma się rozwija, to w pewnym momencie warto powiedzieć: sprawdzam!

 

Nowoczesne podejście do marketingu

 

Każda firma jest inna. Często w tej inności tkwi największa siła marketingowa marki. Znacie zapewne powiedzenie: “Wyróżnij się albo giń”. Do tego często sprowadza się marketing. Natomiast jego rola jest znacznie szersza. Zawierają się w nim działania reklamowe, promocyjne, ale też czysto wizerunkowe. Niezmiernie istotne jest jednak nowoczesne podejście do marketingu. Reklama? Koniecznie! Ale pozostaje pytanie gdzie, za ile, do kogo? Sprzedaż? Oczywiście! Ale w jakiej formie? Mailing? Kampanie w social mediach? Można śmiało powiedzieć, że większość działań wizerunkowych jest powiązanych ze strategią marketingową. Konkurencja się rozwija, zmienia się podejście klientów, wy też nie możecie stać w miejscu. Nie chodzi tu tylko o korzystanie z nowoczesnych narzędzi marketingowych, czy nowych technologii. Bardzo często sprowadza się to do zmiany mentalnej. Modyfikacji dotychczasowych rozwiązań, po to aby lepiej odpowiadały aktualnym potrzebom konsumentów. Rozwój technologii, internetu, aplikacji biznesowych, analitycznych ma bezpośredni wpływ na Wasz wizerunek. Jeśli nie nadążacie za tymi tendencjami, trudno będzie Wam zwrócić na siebie uwagę, wyróżnić się od konkurencji i wykorzystać w pełni potencjał jaki drzemie w Waszej marce. Może najwyższy czas pomyśleć o własnym podcaście, vlogu, albo o bohaterze marki, który również będzie miał ogromne znaczenie dla budowanego wizerunku marki?

 

 

Kreowanie własnej marki to droga, którą każdy przedsiębiorca musi przejść i nikt tego za Was nie zrobi. Z drugiej strony trudno będzie Ci przejść przez nią samotnie – bez zespołu, bez zaufanych specjalistów, obiektywnego spojrzenia będzie naprawdę ciężko. Praca nad wizerunkiem firmy to praca, która się nie kończy po jednym sukcesie, ani nie traci sensu po jednej porażce. To układanka, w której każdy element, każde działanie jest potrzebne, aby móc dostrzec cały obrazek. Stopień trudności zmienia się w zależności od ilości puzzli w zestawie. Mimo, że dziś wspomniałem tylko o 10, jest ich zdecydowanie więcej. Jeśli będziecie potrzebować pomocy przy kreowaniu wizerunku Waszej marki, przyda Wam się niezależna opinia i wsparcie trochę bardziej doświadczonego przedsiębiorcy, nie krępujcie się napisać do mnie. Lubię układać puzzle i jestem w tym całkiem niezły 😉

 

Autor: Marcin Nowak