Finanse w firmie – dobre praktyki

Finanse w firmie – dobre praktyki

Właściwe zarządzanie finansami w firmie jest równie trudne, co niezbędne. To jeden z tych obszarów, który niejednokrotnie decyduje o naszym sukcesie lub porażce. W każdym rodzaju działalności, bez wyjątku. W przypadku większych firm, potrzeba odpowiedniej organizacji i zarządzania finansami jest bardziej skomplikowana, niż w małym biznesie ale do tego celu powoływane są specjalne działy i zespoły specjalistów. W przypadku małych działalności – obowiązki te często spadają na przedsiębiorcę.

Dlatego też pomyślałem, że w dzisiejszym wpisie podzielę się kilkoma dobrymi praktykami i zasadami, które powinny być pomocne w prowadzeniu własnej firmy i zarządzaniu jej finansami. Zwłaszcza w tym drugim przypadku, kiedy nie mamy do dyspozycji sztabu pomocników 😉

 

 

Dlaczego zarządzanie finansami w firmie jest tak ważne?

 

 

Mam dziwne uczucie pisząc ten wpis, że tę część tekstu można by było sobie w ogóle darować. Dlaczego zarządzanie finansami jest ważne? To jakby rozważać teraz dlaczego ludzie lubią jak świeci słońce i jest ciepło. Z jednej strony jak mawia klasyk to „oczywista oczywistość”, a z drugiej – widziałem chyba zbyt dużo przykładów na nieodpowiedzialny stosunek do kwestii finansów firmy, żeby to przemilczeć. Sam na początku swojej drogi miałem zupełnie inne podejście niż obecnie, byłem mniej ostrożny i mniej świadomy pewnych zjawisk, które teraz wydają się tak oczywiste. Ale do meritum…

 

Wyrobienie i wdrożenie dobrych praktyk w zarządzaniu finansami firmowymi, nie tylko pozwala na osiąganie zysków, ale też wpłynie na usprawnienie działania firmy i szybszy rozwój. Niekiedy decydują o naszym biznesowym „być albo nie być”. Sam fakt osiągania zysków nie zapewnia finansowego bezpieczeństwa. A jest ono niezmiernie istotne, zwłaszcza w dłuższej perspektywie. Im lepiej zorganizujemy politykę cenową, im lepiej zaplanujemy i zoptymalizujemy wydatki firmowej tym nasza pozycja na rynku będzie silniejsza. Pójście na żywioł przy zakładaniu własnej firmy i w trakcie jej prowadzenia może być strzałem w kolano. Wychodzenie z założenia, że „jakoś to będzie”, albo: „wyjdzie w praniu” to podejście, które jest mocno ryzykowne i naraża przedsiębiorcę na twarde lądowanie. Mimo, że już wcześniej pisałem o tym, że ryzyko w biznesie jest nieodłącznym elementem prowadzenia własnej firmy, to jednak warto je minimalizować. Na tyle na ile jest to możliwe.

Od dobrego gospodarowania finansami zależy nie tylko prawidłowe funkcjonowanie biznesu i jego kondycja finansowa, ale też wizerunek naszej marki. Ułatwia terminowe i rzetelne rozliczanie się z partnerami i kontrahentami. A tym samym staje się wyraźnym sygnałem, że warto podjąć z nami współpracę. Pozwala być partnerem takim, z jakim sami chcielibyśmy nawiązać współpracę.

 

Poza tym, łatwiej jest nam skutecznie reagować na nieprzewidziane sytuację, które z pewnością będą się zdarzać prowadząc własną działalność gospodarczą. Odpowiedzialne zarządzanie finansami w firmie pozwoli nam na gromadzenie środków na czarną godzinę, przez co różnego rodzaju problemy nie zachwieją naszych działań i planów. Płynność finansowa jest niezmiernie istotna – nie tylko na starcie.

A przede wszystkim, dzięki właściwemu podejściu do finansów będziemy w stanie osiągać lepsze wyniki sprzedażowe, przy jednoczesnych cięciach kosztów. Nie zawsze i nie od razu musi chodzić o duże sumy. Ale nawet niewielkie kwoty w rozliczeniu rocznym będą robiły różnicę – wierzcie mi. Im większą będziemy mieć kontrolę nad finansami, tym mniej kasy będziemy „przepalać”.

 

Każdy przedsiębiorca ma zapewne swój własny zestaw dobrych praktyk i zasad jeśli chodzi o finanse. I dobrze. Każdy biznes jest trochę inny, trzeba wziąć pod uwagę różne zmienne i okoliczności. Wyrobić sobie pewne własne schematy i organizację na bazie indywidualnych danych i przemyśleń. Często też nasze podejście weryfikuje czas i rynek w jakim działamy. Tak też było ze mną.

Jest jednak kilka podstawowych zasad, które sprawdzają się w większości przypadków. Zestaw dobrych praktyk, które są wyjątkowo pomocne w zarządzaniu finansami. Poniżej opisałem kilka najważniejszych.

 

 

Finanse w firmie – dobre praktyki

 

 

Wspomniałem już, że każdy przedsiębiorca musi sam określić swoją strategię w zależności od indywidualnych czynników i konkretnych danych. Owszem, pewne kwestie pozostają stałe, pewne zasady są uniwersalne, ale często nie są decydujące. Także potraktujcie moją listę dobrych praktyk w zarządzaniu firmowymi finansami jako drogowskaz, a nie gotowy przepis. Gotowych przepisów nie ma. Jeśli ktoś bez poznania specyfiki Waszego biznesu będzie wmawiał Wam, że go zna, to radziłbym potraktować to z dużą rezerwą, albo od razu włożyć między inne bajki.

 

Firmowe finanse – podstawowe, dobre praktyki:

 

  • informacja to klucz – zanim zaczniecie cokolwiek ulepszać i organizować trzeba to dobrze poznać. Trzeba mieć prawdziwy obraz sytuacji i sprawdzone informacje. Dopiero na tej podstawie, posiadając konkretną wiedzę, można zacząć analizę, po której wyciągniemy odpowiednie wnioski. Także na początek – zbierzcie dokładnie wszystkie dane.

 

  • bilans zysków i strat – to podstawa. Bilans przedstawia zarobki i straty w ciągu ostatniego okresu obrachunkowego. Dzięki niemu przedsiębiorca może zobaczyć, jak wykorzystywane są zasoby firmowe i jakie zyski generują. Z tym, że nie jest to jednorazowa operacja. Taki rachunek zysków i strat trzeba prowadzić regularnie, bo wtedy będziecie w stanie obserwować przebieg i rozwój wydarzeń, a nie tylko ich stan faktyczny na dany dzień.

     

  • dokładne planowanie wydatków – czyli sztuka przewidywania. Oczywiście nie powinno być to wróżenie z fusów, a analiza oparta na danych. Wiedząc jakie koszty i w jakiej kwocie ponosimy w danym okresie, łatwiej będzie nam to zaplanować i podliczyć. Które z tych wydatków są stałe, a które zależne od innych czynników? Jakich? Na te pytania musicie odpowiedzieć sobie sami i to najlepiej liczbami. 

 

  • ostrożność w planowaniu – samo planowanie nie wystarczy, zachęcam Was do tego, żeby z góry zakładać ten ciemniejszy scenariusz. Również, a może zwłaszcza jeśli chodzi o kalkulacje i wyliczenia. Nie chodzi o czarnowidztwo, czy brak wiary we własny sukces. Takie ostrożne i zapobiegawcze podejście sprawi, że łatwiej będzie Wam reagować na nieprzewidziane okoliczności.

 

  • trzymać się planu i strategii – łatwo jest sobie wyznaczyć pewne założenia w teorii, trudniej jest się ich potem trzymać w wirze codziennych wydarzeń. Dlatego warto regularnie sprawdzać stan naszych planów, kontrolować realizację naszej strategii. Niestety, albo na szczęście to ciągła praca, która nie kończy się po pierwszej kalkulacji.

 

  • optymalizacja kosztów i podatków –  budując strategię finansową firmy, trzeba szukać sposobu na zmniejszanie kosztów. Pomysłów jak to robić jest wiele. Niedawno opisałem ten wątek na blogu, przygotowałem też krótki poradnik, który Wam w tym pomoże. Zachęcam do lektury!

 

  • pilnowanie dokumentacji – to bardzo ważne nie tylko z formalnych, prawnych czy księgowych względów. Dzięki niej unikniecie chaosu w finansach. Musicie też mieć podkładki pod Wasze rozliczenia, kalkulacje. A do tego mieć możliwość zawsze do tego wrócić. Pilnowanie dokumentacji to także ich odpowiednia archiwizacja. Jak dobrze zarządzać finansami firmy, jeżeli nie dokumentujemy istotnych wydarzeń?

nosacze biznesu

  • terminowe regulowanie płatności – to ważne z zarówno w kontekście wizerunku marki, ale przede wszystkim w kontekście organizacji biznesu i płynności finansowej. Rzetelne wywiązywanie się z różnego rodzaju zobowiązań pozwoli Wam uniknąć zamieszania i utrzymać prawidłowy cykl obrotów. Nieterminowe płatności mocno zaburzają wyliczenia, a tym samym prawdziwy obraz i stan Waszych firmowych finansów. Poza tym z każdym dniem opóźnienia rośnie presja i stres.

 

  • dodatkowe finansowanie – to często nierozłączny aspekt prowadzenia firmy, gdy nie posiada się własnego kapitału. Pożyczki, dofinansowania, kredyty na firmę – to nie są rozwiązania złe z natury. Wymagają jednak naszej uwagi i strategii. Biorąc kredyt na firmę musimy tak dopasować warunki spłaty, aby nie były zagrożone. Najlepsze są kredyty które przynoszą zysk. Inaczej mówiąc, takie które są niezbędna do osiągania przychodów. A jeszcze lepsze są takie kredyty, które same się spłacają. Opowiem jeszcze o tym dokładniej w kolejnych wpisach.

 

  • negocjowanie cen – to jeden z elementów optymalizacji finansowej w firmie. Istotny, a często pomijany przez przedsiębiorców. Warto spróbować obniżyć pewne koszty, a jeszcze lepiej jak będą dopasowane do Waszych rzeczywistych potrzeb i oczekiwań. Może się okazać, że część usług jest Wam zbędna. A może część jest po prostu droższa od konkurencyjnych i będzie to wyraźny sygnał do zmiany? Jeśli sami nie wynegocjujecie lepszych warunków, raczej nikt za Was tego nie zrobi.

 

  • korzystanie z usług i doradztwa finansowego – nie każdy przedsiębiorca musi znać się na finansach. Dobrze, aby miał rozeznanie, wiedzę i pojęcie ale z wielu względów dobrze jest poszukać dodatkowego wsparcia specjalistów w tej dziedzinie. Oddelegowanie niektórych czynności związanych z finansami daje przedsiębiorcom dodatkowy czas na inne biznesowe działania, a przy okazji daje gwarancję że zostaną dobrze wykonane. Poza tym czasem dobrze jest posłuchać obiektywnej opinii kogoś niezależnego. Jeśli szukacie akurat takiego wsparcia, to polecam Wam usługi księgowe i doradztwo finansowe w biurze rachunkowym M&M Księgi Rachunkowe.

 

To tylko, albo aż 11 zasad, dobrych praktyk jeśli chodzi o firmowe finanse. Z pewnością jest ich znacznie więcej, zwłaszcza gdy zaczniemy wpuszczać się w szczegóły. A Wy jakie zasady staracie się wdrażać w strategię finansową firmy? Może chcielibyście podzielić się własnymi obserwacjami i dobrymi praktykami?

Piszcie w komentarzach!

Koszty uzyskania przychodu 2019

Koszty uzyskania przychodu 2019

Dzisiaj mogliśmy słyszeć o propozycji prezydenta Dudy, który zaproponował, aby koszty uzyskania przychodu dla nauczycieli były takie, jak w przypadku nauczycieli akademickich i twórców, czyli żeby wynosiły 50 procent. Pomyślałem, że to dobry impuls, aby podsumować wątek kosztów uzyskania przychodów w 2019 roku.

 

 

Koszty uzyskania przychodów – co to znaczy?

 

 

Podatnicy, którzy jako formę rozliczania się z urzędem skarbowym z podatku dochodowego, wybrali zasady ogólne lub podatek liniowy, mogą pomniejszyć podstawę opodatkowania o koszty uzyskania przychodów. A czym jest ten koszt?

 

Definicja jest prosta – kosztami uzyskania przychodu są wydatki poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zabezpieczenia źródła przychodów. Co ważne nie wszystkie wydatki mają charakter takich kosztów. W myśl art. 23 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, kosztami uzyskania przychodów nie będą:

 

  • wydatki na reprezentację,
  • odsetki z tytułu nieterminowej spłaty zobowiązań podatkowych i budżetowych,
  • wydatki na spłatę rat pożyczek i kredytów 
  • odpisy amortyzacyjne przekraczające wartość 150 000 zł w przypadku samochodów osobowych
  • wydatki na ubezpieczenie AC pojazdu osobowego w wartości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej pozostaje równowartość 150 000 zł.

 

 

Aby dany wydatek poniesiony przez podatnika mógł stanowić koszt uzyskania przychodów, muszą zaistnieć następujące przesłanki:

 

  • wydatek został poniesiony przez podatnika
  • został właściwie udokumentowany
  • wydatek jest definitywny (bezzwrotny)
  • wydatek pozostaje w związku z prowadzoną przez podatnika działalnością gospodarczą,
  • został poniesiony został w celu uzyskania przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów,
  • nie jest kosztem wymienionym w liście powyżej

 

To nie wszystko. Przepisy dość szczegółowo określają jak należy dokumentować koszty uzyskania przychodu. Podstawą mogą być faktury, rachunki i dokumenty celne. Mogą to być też inne dokumenty i dowody stwierdzające fakt dokonania operacji gospodarczej, które zawierają określenie stron transakcji, datę wystawienia dowodu i datę określającą operację gospodarczą, do tego musi określać przedmiot i wartość tej operacji, oraz oczywiście podpisy stron uprawnionych.

 

Jeśli zastanawiacie się jakie dokładnie wydatki można wrzucić w koszty uzyskania przychodów, polecam zerknąć na bloga biura rachunkowego M&M Księgi Rachunkowe, gdzie ten wątek został podsumowany. W jednym z ostatnich wpisów znajdziecie też informację co zmieniło się w 2019 roku, jeśli chodzi o sposób rozliczania samochodów osobowych w działalności gospodarczej. Warto być na bieżąco, zwłaszcza, że w podatkach dzieje się naprawdę sporo. A chyba żadnemu przedsiębiorcy nie trzeba specjalnie tłumaczyć, jak ważne jest to w prawidłowym funkcjonowaniu firmy i zarządzaniu finansami. Aktualne informacje to podstawa. Dlatego dziś przygotowałem krótkie podsumowanie kosztów uzyskania przychodu w 2019 roku.

 

 

Koszty uzyskania przychodu w 2019

 

 

Aktualne koszty uzyskania przychodów przedstawiłem w poniższych tabelach. Dodałem też informację o kosztach przewidzianych dla twórców i być może już niebawem – nauczycieli. Mam nadzieję, że będą dla Was pomocne!

 

Z tytułu stosunku pracy, stosunku służbowego, spółdzielczego stosunku pracy oraz pracy nakładczej

 

Przychody podatnika

Koszty miesięczne
(w zł)

Koszty roczne
(w zł)

Przychody uzyskane z tytułu jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest ta sama miejscowość, w której znajduje się zakład pracy)

111,25

1335,00

Przychody uzyskane z tytułu więcej niż jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest ta sama miejscowość, w której znajduje się zakład pracy)

111,25

2002,05

Przychody uzyskane z tytułu jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest inna miejscowość niż ta, w której znajduje się zakład pracy, a podatnik nie uzyskuje dodatku za rozłąkę)

139,06

1668,72

Przychody uzyskane z tytułu więcej niż jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest inna miejscowość niż ta, w której znajduje się zakład pracy, a podatnik nie uzyskuje dodatku za rozłąkę)

139,06

2502,56

 

 

Z tytułu praw autorskich

 

Źródło przychodów

Wysokość kosztów

Maksymalna kwota kosztów w zł w roku podatkowym

Zapłata twórcy za przeniesienie prawa własności wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego

50%

50% koszty uzyskania przychodów poniesione przez podatnika łącznie w roku podatkowym nie mogą przekroczyć kwoty 85 528 zł, tj. 1/ 2 kwoty stanowiącej górną granicę pierwszego przedziału skali podatkowej.

Podatnik może zastosować faktyczne koszty uzyskania, nawet jeżeli w roku podatkowym przekroczyły ww. limit, pod warunkiem że jest w stanie udokumentować, że takie koszty poniósł.

Opłata licencyjna za przeniesienie prawa stosowania wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego, otrzymana w pierwszym roku trwania licencji od pierwszej jednostki, z którą zawarto umowę licencyjną

50%

Korzystanie przez twórców z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów, lub rozporządzanie przez nich tymi prawami

50%

Własna firma na etacie

Własna firma na etacie

Własna firma, czy ciepła posadka na etacie? Myślę, że większość osób w pewnym momencie zadaje sobie to pytanie. Przynajmniej raz w życiu. Często pozostaje ono bez odpowiedzi, bo brakuje pomysłu na biznes, motywacji, wiedzy, odwagi, możliwości finansowych lub życiowych itd. Powodów jest tyle, ile potencjalnych przedsiębiorców. Opinii co lepsze – równie wiele.

 

Tymczasem nie zawsze trzeba wybierać między własną działalnością gospodarczą, a etatem. Można to z powodzeniem połączyć, zwłaszcza, że polskie przepisy dają taką możliwość. W dzisiejszym wpisie podsumuję dlaczego warto wziąć pod uwagę taki scenariusz i o czym trzeba pamiętać. Również w kontekście podatków.

 

 

Własna działalność na etacie – czy to możliwe?

 

 

Jeśli szukacie odpowiedzi na pytanie co jest lepsze, własna firma czy etat, to zapraszam do jednego z wcześniejszych wpisów. Podsumowałem w nim najważniejsze informacje, plusy i minusy obu opcji, co powinno być pomocne w wyborze. Dziś jednak postaram się pokazać, że wcale nie musicie dokonywać takiego wyboru. Możecie z powodzeniem skorzystać z obu rozwiązań jednocześnie. Oczywiście przy pewnych warunkach.

Podstawowa sprawa to Wasze podejście, pomysł na biznes, do tego ważny będzie charakter prowadzonej działalności i pracy etatowej, oraz Wasza organizacja. Najważniejsze to mieć konkretny zamysł na to, jak pogodzić rolę przedsiębiorcy i pracownika. A nie jest to takie oczywiste i łatwe. Poza tym, trzeba pamiętać o pewnych zobowiązaniach względem pracodawcy.

 

Formalnie nie macie obowiązku, aby informować pracodawcę o rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej. Wyjątkiem są urzędnicy administracji państwowej, którzy muszą uzyskać zgodę przełożonego na podjęcie dodatkowej działalności. Jeśli nie jesteście urzędnikami, możecie napotkać inną przeszkodę. Często jest nią umowa z pracodawcą, zwłaszcza jeśli zawiera zapis o zakazie konkurencji. Złamanie takiego zakazu może okazać się bolesne w skutkach i łączyć się z wysokimi karami. Trzeba uważać. Natomiast nie ma co wpadać w panikę. Wystarczy ostrożnie dobierać zlecenia, a najlepiej uczciwie porozmawiać z pracodawcą i wspólnie wypracować najlepszy model współpracy.
Jeśli jesteśmy już przy uczciwości, to warto pamiętać, że prowadzenie własnej firmy i obowiązki z tym związane nie powinny kolidować z obowiązkami pracowniczymi. W praktyce będzie to oznaczać, że w czasie pracy nie powinno się załatwiać spraw związanych z własną działalnością, ani też wykorzystywać do takich celów sprzętu pracodawcy. Zaskoczeni? 😊

 

Kolejna sprawa to rezygnacja z oświadczenia PIT-2 – o nieosiąganiu innych dochodów, oprócz pochodzących ze stosunku pracy. O ile oczywiście taką złożyliście w swoim zakładzie pracy. Trzeba też pamiętać o oświadczeniu, że zamierzacie samodzielnie rozliczać kwotę wolną od podatku.

 

 

Własna firma na etacie – dlaczego warto?

 

 

Pogodzenie pracy na etacie z prowadzeniem własnej działalności gospodarczej może okazać się niemałym wyzwaniem. Dlaczego zatem warto łączyć jedno z drugim? Powodów jest co najmniej kilka. Wspomnę o trzech najważniejszych.

 

Po pierwsze, takie połączenie pozwala realizować własne cele biznesowe, nie tracąc przywilejów i komfortu związanego z pracą na etacie. Dotyczy to na przykład stażu pracy, który sumuje wszystkie okresy zatrudnienia i na tej podstawie określane są dodatkowe przywileje, takie jak choćby większa ilość urlopu wypoczynkowego do wykorzystania. Do stażu nie wlicza się niestety okres prowadzenia działalności gospodarczej. Łącząc jedno z drugim możemy zwiększać swój staż pracy i jednocześnie pracować nad rozwojem własnej firmy.

 

Po drugie, własna firma na etacie to bezpieczne rozwiązanie. Mając stałe i pewne źródło dochodu z którego się nie rezygnuje, łatwiej jest podjąć decyzję o założeniu własnej działalności. O ile macie na to odpowiednie warunki i możliwości. Ryzyko związane z ewentualnym niepowodzeniem jest zdecydowanie mniejsze. Nie stawiacie wszystkiego na jedną kartę. Etat przypomina trochę poduszkę powietrzną, która może zamortyzować ewentualne skutki zderzenia z biznesową rzeczywistością.

 

Po trzecie takie rozwiązanie pozwala na dodatkowe oszczędności. Głównie z uwagi na niższe składki ZUS z działalności. Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą, zobligowany jest do regulowania składek na ubezpieczenie społeczne. W przypadku kiedy pojawiają się dwa tytuły ubezpieczeniowe (etat i działalność) – opłaca się tylko jeden. Przedsiębiorca podlega w takiej sytuacji składkom społecznym ze stosunku pracy (obowiązkowy tytuł do ubezpieczenia) pod warunkiem, że jego wynagrodzenie nie jest niższe od minimalnego wynagrodzenia.

 

Jeżeli z tytułu umowy o pracę przedsiębiorca będzie osiągał miesięczne wynagrodzenie równe lub wyższe niż minimalne wynagrodzenie w danym roku , to nie będzie zmuszony ponosić żadnych opłat z tytułu ubezpieczeń społecznych
Duża część składki zdrowotnej opłacanej przez przedsiębiorcę do niego wraca. Dzieję się tak dzięki możliwości odliczenia jej od zapłaconego podatku. Ogólnie możliwe jest odejmowanie składki zdrowotnej od podatku z różnych źródeł. W tym od umowy o pracę, co staje się kolejnym atutem prowadzenia działalności będąc jednocześnie na etacie.

 

 

Praca na etacie i działalność gospodarcza – podatki

 

 

Zanim założycie działalność staniecie przed wyborem opodatkowania. Musicie wybrać te najbardziej opłacalne dla Was. Do wyboru są trzy formy – zasady ogólne, ryczałt od przychodów ewidencjonowanych i karta podatkowa.

 

W przypadku zasad ogólnych, istnieją dwie metody opodatkowania – skala podatkowa (o dwa progi podatkowe: 18% i 32%) i podatek liniowy (19%). W przypadku skali podatkowej, dochody uzyskane z pracy etatowej i działalności gospodarczej są łączone w celu określenia progu podatkowego. Z czasem może się okazać, że w roku przekroczycie kwotę 85 528 zł i wskoczycie na wyższy próg podatkowy. Także ważne jest uważne przeanalizowanie swojej sytuacji pod tym kątem. Jeśli będziecie mieć wysokie dochody, warto wybrać podatek liniowy. Pozwala on bowiem opodatkować przychody z działalności jedną, niską stawką 19%. Jednocześnie tracicie niektóre ulgi, trzeba składać dwa zeznania roczne no i trzeba pamiętać, że nie powinno się świadczyć usług pracodawcy, jeśli pokrywają się z tymi na etacie.

Działalność gospodarczą oraz dochody z pracy etatowej rozliczasz, składając deklarację PIT-36. W odpowiednich rubrykach uzupełniamy odpowiednie kwoty z rozróżnieniem na poszczególne źródła przychodów. Jeśli działalność jest opodatkowana podatkiem liniowym musisz złożyć dwie oddzielne deklaracje PIT – z działalności gospodarczej (PIT-36L) i drugą z pracy na etacie (PIT-37). Do tego jeszcze załącznik PIT/B, który określa wysokości dochodu/straty z pozarolniczej działalności gospodarczej z danego roku podatkowego.

 

Przychody z działalności możesz również opodatkować (o ile nie prowadzicie działalności wykluczającej tego rodzaju opodatkowanie) ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Ryczałt jest uproszczoną formą opodatkowania. Podatek płaci się od osiągniętego przychodu i nie ma możliwości pomniejszenia go o koszty uzyskania przychodu.

Jeśli wybrałeś tę formę opodatkowania i pracujesz jednocześnie na etacie, musisz składać dwa zeznania podatkowe: jedno z tytułu rozliczenia dochodów z pracy na etacie – PIT-37 oraz PIT-28 którym rozliczysz przychody z prowadzonej działalności gospodarczej. Do deklaracji PIT-28 należy załączyć formularz PIT-28/A, który zawiera szczegółową informację o przychodach przedsiębiorcy opodatkowanego na zasadach ryczałtu.

 

Jeżeli działalność opodatkowana jest ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, podobnie jak w przypadku podatku liniowego, nie można skorzystać z preferencyjnego rozliczenia dochodów małżonków lub osób samotnie wychowujących dzieci. Zeznanie roczne PIT-37 należy złożyć do 30 kwietnia danego roku (za poprzedni rok podatkowy). Na rozliczenie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych na formularzu PIT-28 (za rok poprzedni) masz czas tylko do 31 stycznia danego roku.

 

Jeśli działalność gospodarcza jest opodatkowana na zasadach karty podatkowej i jednocześnie wykonujecie pracę na etacie, pojawia się obowiązek złożenia dwóch odrębnych deklaracji podatkowych. Rozliczenia dochodów z pracy na etacie, należy dokonać za pomocą deklaracji PIT-37, którą należy złożyć do 30 kwietnia danego roku za poprzedni rok podatkowy. Natomiast deklarację PIT-16A, zawierającą informacje o wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne, zapłaconej i odliczonej od karty podatkowej w poszczególnych miesiącach roku podatkowego, należy złożyć do 31 stycznia danego roku za poprzedni rok podatkowy.

 

Jeśli macie wątpliwości co do wybranej opcji i sposobu opodatkowania, szukacie szczegółowych informacji na ten temat i bezpośredniej pomocy, zachęcam do kontaktu z biurem rachunkowym M&M Księgi Rachunkowe.

A jeśli macie doświadczenia w prowadzeniu własnej firmie na etacie to podzielcie się przemyśleniami pod wpisem.

Zapraszam!

Umowa o dzieło a podatek

Umowa o dzieło a podatek

Umowa o dzieło a podatki, czyli słów kilka o tym czym jest umowa o dzieło, oraz jak i kiedy należy ją prawidłowo rozliczać. Mimo, że to jedna z najczęściej spotykanych umów, warto podsumować najważniejsze informacje na ten temat. Zwłaszcza, że podatki od tej formy umowy cywilnej będą zależne od kilku zmiennych i czynników. 

 

 

Czym jest umowa o dzieło?

 

 

Umowa o dzieło jest specyficzną umową, w której nie liczy się wkład pracy i czasu wykonawcy w realizację, a efekt końcowy. Każda umowa jest zawierana na stworzenie określonego dzieła. Przy czym dzieło rozumiemy jako wytwór, który może mieć różną formę. Jego charakter i wartość określają obie strony, czego odwzorowaniem ma być właśnie umowa o dzieło.

Tę formę umowy cywilnej podpisują zazwyczaj osoby wykonujące wolne zawody, tzw freelancerzy. Specjaliści, którzy często wykonują pracę dla kilku zamawiających, czasami jednocześnie. Dlatego też, tego rodzaju określenie warunków współpracy jest im zazwyczaj na rękę. Z umów o dzieło często korzystają dziennikarze, graficy, fotografowie, architekci, informatycy, influencerzy, copywriterzy itd. 

 

Aby umowa o dzieło mogła być zawarta, niezbędne będzie określenie: 

  • Stron umowy – czyli kto z kim ją zawiera
  • Przedmiotu umowy  – czyli określenie jakie dzieło ma być wytworzone (rezultat)
  • Sposobu wykorzystania – czyli określenie funkcji, sposobów zastosowania wytworzonego dzieła
  • Sposób rozliczenia – czyli wynagrodzenie za dzieło
  • Zakres odpowiedzialności – w tym również forma odbioru dzieła i dodatkowe ustalenia
  • Sposoby rozwiązania umowy o dzieło

 

Możecie potraktować to jak skrócony wzór umowy o dzieło. Nie ma bowiem sztywnego szablonu, którego należy się trzymać. Treść jest zależna od indywidualnych ustaleń obu stron i może być dowolnie formułowana. Zawarcie umowy o dzieło może nastąpić zarówno między przedsiębiorcą a osobą fizyczną, jak i dwoma osobami fizycznymi i dwoma przedsiębiorcami. Od tego jak i z kim umowa będzie podpisana, będzie zależeć sposób jej rozliczania. 

 

 

Jak rozliczać umowę o dzieło?

 

 

Niezależnie od formy współpracy i wynagrodzenia – jeśli pojawia się przychód, pojawia się obowiązek podatkowy. Zasady opodatkowania przychodów uzyskanych z tytułu wykonywania umowy o dzieło, określa Ustawa o PIT. Sposób rozliczania przychodu w tym przypadku jest zależny od dwóch czynników. Pierwszy to wysokość wynagrodzenia określonego w umowie, a drugi to status podmiotu zamawiającego. Innymi słowy, wszystko zależy od wartości dzieła, oraz czy podpisujemy dokument z firmą, czy też osobą fizyczną. Poniżej krótki opis obu przypadków.

 

 

Rozliczenie umowy o dzieło zawartej z firmą 

 

Jeśli zamawiający ma status firmy, przychód z umowy o dzieło należy traktować jako przychody z działalności wykonywanej osobiście (art. 13 pkt 8 ustawy o PIT). Za pobranie i odprowadzenie podatku odpowiedzialny jest zamawiający. Jako płatnik w zależności od wynagrodzenia powinien uiścić opłatę na poczet zaliczki na podatek dochodowy  (zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy o PIT), oraz zryczałtowany podatek dochodowy (zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 5a ustawy o PIT).

 

Jeśli kwota wynagrodzenia określonego na umowie o dzieło przekracza 200 zł, zaliczka na podatek dochodowy wynosi 18% tego dochodu. Sytuacja zmienia się w przypadku kiedy przychody z umowy o dzieło są uzyskiwane w ramach prowadzonej działalności gospodarczej podatnika. Wówczas wykonawca składa oświadczenie, że wykonuje usługi w ramach prowadzonej działalności, co zwalnia zamawiającego z obowiązku odprowadzania zaliczki do urzędu skarbowego. Trzeba też oczywiście pamiętać o obowiązku przekazania wykonawcy oraz urzędowi skarbowemu PIT-11. A wykonawca musi pamiętać o ujęciu tych wyliczeń w swoim zeznaniu rocznym.

 

Jeśli chodzi o zryczałtowany podatek, to jeśli wynagrodzenie nie przekracza 200 zł, a umowa nie jest zwarta z pracownikiem, firma powinna pobrać i odprowadzić podatek dochodowy w wysokości 18% od przychodu. W przeciwieństwie do zaliczki, nie ma jednak konieczności wykazywać go w zeznaniu rocznym, a firma nie musi wystawiać PIT-11.

 

 

 

Rozliczenie umowy o dzieło zawartej z osobą fizyczną

 

Umowę o dzieło można podpisać nie tylko z firmą, ale też z osobą fizyczną nieprowadzącą działalności gospodarczej. Uzyskany w ten sposób przychód zalicza się do przychodów z innych źródeł. Szczegółowo opisuje to ustawa o PIT (art. 10 ust. 1 pkt 9 oraz art. 20 ust. 1 ustawy o PIT). Wykonawca który uzyskuje przychód z innych źródeł, ma możliwość samodzielnego wpłacania do urzędu skarbowego miesięcznych zaliczek na PIT. Natomiast w przypadku kiedy obie strony są osobami fizycznymi, żadne z nich nie musi odprowadzać ani zaliczki, ani zryczałtowanego podatku. Wykonawca musi pamiętać tylko, aby dochodu przedstawić w zeznaniu rocznym.

 

Drukiem właściwym do rozliczenia przychodów z umowy o dzieło przez osobę fizyczną jest PIT-37. Odpowiednia kwota dochodu powinna zostać wpisana w rubryce poświęconej przychodom uzyskanych z działalności wykonywanej osobiście. Jeśli wykonawca podpisał więcej niż jedną umowę o dzieło w ciągu roku podatkowego, wszystkie kwoty należy podsumować i w dokumencie wpisać łączną. Co ważne, podatnik będący osobą fizyczną ma prawo zastosować 50% koszty uzyskania przychodu, zakładając, że umowa zawiera przeniesienie praw autorskich, a wykonywany zawód znajduje się na liście profesji uprawnionych do 50% kosztów autorskich.

 

W 2018 na liście zawodów uprawnionych znalazły się:

  • architekci
  • pisarze, dziennikarze i publicyści,
  • artyści zajmujący się: sztuką plastyczną, muzyką, choreografią, twórczością audiowizualną, programami komputerowymi, sztuką ludową
  • artyści zajmujący się sztuką estradową i aktorską, czyli: reżyserią, dyrygenturą, wokalistyką, instrumentalistyką, scenografią, kostiumografią
  • osoby zajmujące się działalnością badawczo-rozwojową oraz naukowo-dydaktyczną.

 

 

Mam nadzieję, że po dzisiejszym wpisie będziecie wiedzieć dokładnie jak rozliczać podatki przy umowie o dzieło. Jeśli macie dodatkowe wątpliwości natury księgowej, kadrowej, albo podatkowej – przypominam, że prowadzę biuro rachunkowe w Warszawie. To naprawdę świetny zespół księgowych, za których ręczę własną głową. Dosłownie i w przenośni. Zakres wsparcia i formę współpracy możecie ustalić indywidualnie w oparciu o swoje potrzeby. Po szczegóły zapraszam do bezpośredniego kontaktu. Zachęcam też, abyście zajrzeli na bloga Brzydkie słowo na Ka, na którym znajdziecie dużą porcję praktycznych informacji dla przedsiębiorców i nie tylko.

 

Koszty zatrudnienia pracownika 2019

Koszty zatrudnienia pracownika 2019

Jeśli prowadzicie własną firmę i planujecie ją rozwijać, trudno będzie zrobić to w pojedynkę. Powiem więcej – to w zasadzie nie możliwe. Prędzej czy później będziecie zmuszeni zatrudnić pracowników. W dzisiejszym wpisie, podpowiem Wam z jakimi kosztami będzie się to wiązać w 2019 roku.

Jakiś czas temu pisałem o tym jak znaleźć dobrego pracownika. We wpisie znajdziecie garść praktycznych porad i wskazówek dla przedsiębiorców. Dziś skupimy się natomiast na tym ile kosztuje pracownik w 2019 roku.

 

Ile kosztuje pracownik?

 

Poza oczywistą korzyścią z rekrutacji i posiadania dodatkowych rąk na pokładzie, trzeba mieć świadomość z jakimi kosztami będzie się to wiązać. Ta wiedza jest istotna, a nawet niezbędna, przy budowaniu strategii finansowej firmy i skutecznej organizacji. Przejdźmy zatem do konkretów. Ile kosztuje zatrudnienie pracownika?

Jak zapewne dobrze wiecie, wynagrodzenie to nie jedyne koszty, z jakimi trzeba się liczyć w przypadku rekrutacji pracownika. Nie wszystkie składki są potrącane z wynagrodzenia. Część z nich spada na pracodawcę. 

 

Składki na ubezpieczenie społeczne wynoszą:

  • emerytalne – 19,52% podstawy wymiaru,
  • rentowe – 8% podstawy,
  • chorobowe – 2,45% podstawy,
  • wypadkowe – stopa procentowa składki jest obliczana na podstawie zmiennych czynników, m.in. kategorii ryzyka (standardowo 1,67% podstawy wymiaru).

 

Podział finansowania składek na ubezpieczenie społeczne:

  • na ubezpieczenie emerytalne – w połowie pracownik, a w połowie pracodawca (po 9,76%),
  • ubezpieczenie rentowe – pracownik 1,5%, pracodawca 6,5%,
  • ubezpieczenie chorobowe – w całości pracownik,
  • ubezpieczenie wypadkowe – w całości pracodawca.
  • Dodatkowo z wynagrodzenia brutto pracownika odprowadzana jest składka na ubezpieczenie zdrowotne w wysokości 9% podstawy wymiaru minus wartość składek na ubezpieczenie społeczne.

 

Do tych kosztów zatrudnienia pracodawca dodatkowo pokrywa składkę na Fundusz Pracy (FP) – 2,45 podstawy wymiaru i składkę na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP) – 0.1% podstawy. Pracodawca musi też zapłacić co najmniej 1,5 % wynagrodzenia pracownika na jego konto emerytalne. Kwota może wynosić do 2,5 % wynagrodzenia. 

 

koszty zatrudnienie i składki w 2019 roku

 

Jak sami widzicie, a być może boleśnie doświadczacie każdego miesiąca, kosztów związanych są z zatrudnieniem pracownika w firmie jest sporo. Każdy przedsiębiorca potwierdzi – są zdecydowanie za duże. Na 2019 rok niestety nie ma dobrych wieści w tym temacie. Koszty będą rosły. Wśród czynników wpływających na ten wzrost jest z pewnością dobra koniunktura gospodarcza, która pociąga za sobą wzrost płac. Nie bez znaczenia są też zmiany w prawie, na które nie mamy żadnego wpływu. Obecnie obciążenie składkowe po stronie pracodawcy to ok 20%, po wprowadzeniu pracowniczych programów kapitałowych, będą jeszcze większe. Na podwyżkę kosztów zatrudnienia wpływa też w dużym stopniu podniesienie płacy minimalnej. Jak będzie to wyglądać w 2019 roku?

 

Koszty zatrudnienia w 2019 

 

Tak jak wspomniałem, nie mam dobrych wieści dla pracodawców. Trzeba liczyć się ze wzrostem składek ZUS i podwyżką wynagrodzenia minimalnego za pracę, w stosunku do ubiegłego roku. To w konsekwencji oznacza dla firm, spory wzrost kosztów zatrudnienia w 2019 roku. Przedsiębiorcy zapłacą 180 ZŁ brutto więcej w stosunku do 2018 roku.

W sytuacji, gdy firma zatrudnia pracownika na podstawie umowy o pracę w pełnym wymiarze godzin i jego wynagrodzenie brutto będzie wynosi 2250 ZŁ ), koszt całkowity zatrudnienia wynosi 2710,81 ZŁ (2250 ZŁ + 460,81 ZŁ). Poniższa tabela dodatkowo to obrazuje:

 

 

koszty zatrudnienia tabela 2019

 

Jeśli odniesienie do minimalnego wynagrodzenia w 2019 nie daje Wam pełnego obrazu i poglądu, jak wyglądają koszty zatrudnienia, zachęcam do skorzystania z dowolnego kalkulatora wynagrodzeń. Na przykład tego. Wystarczy wpisać konkretną kwotę i porównać wyniki.

Pamiętajcie, że wzrost kosztów zatrudnienia nie musi być wyrokiem. Są skuteczne sposoby, aby zrekompensować to w inny sposób. Nie zawsze przedsiębiorca będzie też zobligowany do opłacania składek na FP oraz FGŚP. Pomocne jest z pewnością zoptymalizowanie kosztów firmowych – pisałem o tym na blogu, udostępniłem też krótki poradnik do pobrania w tym temacie.

 

Jeśli szukacie dodatkowych sposobów na lepszą organizację i optymalizację kosztów w firmie, również tych związanych z rekrutacją i zatrudnianiem pracowników, skontaktujcie się ze mną. A najlepiej z moim biurem rachunkowym w Warszawie. Zapraszam na dobrą kawę – porozmawiamy o szczegółach i możliwościach.

Przy okazji zachęcam też do zaglądania na bloga Brzydkie słowo na Ka, czyli bloga o księgowości prowadzonego przez zespół biura M&M Księgi Rachunkowe. Dzięki temu będziecie na bieżąco z najważniejszymi zmianami w podatkach i nie tylko. Znajdziecie tam też sporo praktycznych porad dla przedsiębiorców, również w kontekście finansów, rekrutacji itp.

 

Zator płatniczy w firmie – jak z nim walczyć?

Zator płatniczy w firmie – jak z nim walczyć?

Według analizy Euler Hermes z poprzedniego roku wynika, że po pierwszym roku działalności upada aż 30 % firm, a po 5 latach aż 70 %. Wśród głównych powodów tego zjawiska jest nie tylko ogromna konkurencja i dynamiczne zmiany na rynku, ale problemy w terminowych płatnościach kontrahentów, które powodują zatory finansowe. (więcej…)