Storytelling – jak go wykorzystać w biznesie?

Storytelling – jak go wykorzystać w biznesie?

Jak wyróżnić się na tle coraz większej konkurencji? Jak przyciągnąć do siebie coraz bardziej wymagających klientów i partnerów? Jak skutecznie budować własną markę? Paradoksalnie nawet jeśli mamy świetny produkt, dobrej jakości usługę, nie jest powiedziane, że odniesiemy sukces i zrealizujemy zakładane cele. Dziś to już nie wystarcza.

Między innymi dlatego też, marketing pełni obecnie tak ważną funkcję i jest tak bardzo rozbudowany. Dlatego pojawia się tak dużo specjalizacji, narzędzi i odłamów tej dziedziny. Dziś opowiem o jednym z nich, czyli o storytellingu – marketingu narracji.

 

Czym jest storytelling?

 

Zacznijmy od najważniejszego pytania. Czym jest storytelling i jak działa? Storytelling, jak już sama nazwa naprowadza, polega na opowiadaniu historii. W kontekście marketingu firmowego, będzie to oczywiście tworzenie opowieści o marce, produktach, usługach… Chodzi o świadome budowanie określonego wizerunku, budowanie relacji, głównie poprzez wywoływanie określonych emocji wokół naszej historii. A tym samym wokół naszej marki. W przeciwieństwie do tradycyjnego marketingu, tutaj komunikacja skupia się na odbiorcy, liczą się jego interakcje, pobudzanie jego wyobraźni. W tradycyjnym marketingu nastawionym na sprzedaż, mówiliśmy językiem korzyści o naszych usługach. W marketingu narracyjnym podejście się znacząco zmienia. Głównie dlatego, że ludzie kochają dobre historie. Ale nie tylko…

 

Storytelling wydaje się naturalną potrzebą w świecie marketingu. To nie chwilowa moda, czy trend. Obecnie jesteśmy przesiąknięci informacjami, które zalewają nas z każdej strony. Tradycyjna reklama coraz częściej drażni, przynosi odwrotny skutek do zamierzonego. Tradycyjne komunikaty w szumie informacyjnym stają się niesłyszalne i mało skuteczne. To sprawia, że nasze dokonania same w sobie tracą na wyrazie. Chyba, że umiejętnie o nich opowiemy…

Dobra opowieść przyciąga znacznie mocniej niż suchy, oficjalny przekaz. Oczywiście zakładając, że zrobimy to umiejętnie, kreatywnie i będziemy w stanie wywołać określone emocje. To właśnie te emocje będą największym nośnikiem naszego przekazu. Co ważne, nie zawsze muszą być to emocje pozytywne. Chodzi jednak o to, aby nasza komunikacja marketingowa wywoływała reakcje, sprawiała, że trudno przejść wobec niej obojętnie. To wszystko brzmi dość prosto, ale wcale takie proste nie jest. Jak to działa? Jakie są podstawowe zasady? Jak storytelling wygląda w praktyce?

 

Storytelling w praktyce

 

Podsumowałem kilka podstawowych zasad, którymi należy się kierować jeśli chcecie wykorzystać storytelling w swojej strategii biznesowej. W końcu nikt nie powie Wam w ciemno, jak wykorzystać storytelling w Waszej firmie. Musicie jednak wiedzieć, że sam pomysł to nie wszystko. Będzie Wam łatwiej stosować marketing narracyjny, jeśli będziecie pamiętać o tych kilku kwestiach…

 

Po pierwsze, nasza opowieść musi być autentyczna. Nie oznacza to jednak, że musi być realistyczna. Chodzi o to, aby podkreślać nasze prawdziwe cechy i odwoływać się do rzeczywistych wartości. Możemy fantazjować jeśli chodzi o formę i fabułę naszej opowieści, ale nie możemy budować przekłamanego wizerunku marki. Fałsz szybko wyjdzie na jaw. Zwłaszcza w erze internetu, gdzie głos mają nie tylko firmy, ale też klienci. To do nich należy ostateczny werdykt. Jeśli będziemy budować opowieść o naszej marce w oparciu o wymyślone wartości, szybko zderzymy się z murem, a nasz wizerunek upadnie. I raczej nie ma co się spodziewać, że będzie to miękkie lądowanie. Musicie pamiętać o swojej tożsamości. Twoje działania muszą z nim współgrać, podkreślać go, a nie być całkiem oderwane od rzeczywistości.

 

Po drugiej, należy odwołać się do czegoś głębszego niż informacja. Dobrze będzie odnieść się bezpośrednio do wartości z jaką jesteśmy lub chcemy być utożsamiani i kojarzeni. Z tym, trzeba sięgnąć głębiej. Zastanowić się, jak dotychczasowe przesłanie zamienić w chwytliwą historię, która pobudzi emocje odbiorców. Na przykład, jeśli Waszą mocną stroną jest profesjonalna obsługa klienta, to zamiast tego rodzaju określenia, może będzie warto odnieść się do tego skąd się to bierze. Że tak naprawdę macie świadomość, że Waszą marką tworzą ludzie, pokazując ich w określonym świetle. Opowiadając o nich, powiecie dużo o sobie.

 

Po trzecie budowanie relacji.

Klienci to ktoś więcej niż dane i sprzedaż. To konkretne osoby, z konkretnymi potrzebami, zestawem cech. Żeby nawiązać z nimi relacje, musisz ich poznać i dać poznać siebie. To fundament pod budowanie relacji, co wcale nie jest krótkim i łatwym procesem. Najlepiej poszukać punktów wspólnych, coś co Was łączy i wokół tego zacząć budować opowieść. Jeśli do tej pory Wasz “związek” opierał się głównie na kwestiach biznesowych, to może warto nadać mu teraz bardziej osobisty charakter? Wejść do jego świata, czyli poznać jego historię, a potem zaprosić go do własnego i opowiedzieć swoją. Jeśli Wasi klienci dostrzegą w Waszej marce dodatkowe cechy niezwiązane bezpośrednio z danym produktem czy usługą, poznają Was od innej strony, jest duża szansa, że zbudujecie jego zaufanie, a tym samym lojalność. Poza tym materiałami stworzonymi w duchu storytellingu chce się dzielić, o których się rozmawia. A to ma dodatkową wartość marketingową i wizerunkową.

 

Po czwarte wywołanie emocji.

Nie odkryje na nowo Ameryki mówiąc, że bez emocji nie ma sprzedaży. I naprawdę nie chodzi o to, aby klient na samą myśl o zakupach w Waszym sklepie uśmiechał się pod nosem.  Storytelling ma pomóc w tym, żeby Wasza marka stała się bardziej ludzka. Nadanie waszej historii kontekstu emocjonalnego często nie jest takie oczywiste. Zwłaszcza, że tak jak wspomniałem, powinien współgrać z Waszą tożsamością, być autentyczny i w sposób pożądany wpływał na odbiorcę. Z drugiej strony jeśli przyjrzycie się Waszej firmie z pewnością zauważycie jak wiele ma pozytywnych cech, które wywołują pozytywne emocje. Pamiętajcie tylko, że pozytywne emocje to też smutek. Wiem, że brzmi to trochę abstrakcyjnie, ale z pewnością zdarzyło Wam się wzruszyć, albo płakać ze szczęścia. Czasem wywołanie nostalgii, odwołanie się do sentymentów, wywołanie współczucia, może być dużo skuteczniejsze niż odwołanie się do szczęścia i radości.

 

Po piąte – logiczna całość. Dobrze, aby nasza opowieść wykraczała poza już znane i utarte ścieżki. Żeby nie była zbyt oczywista, a przy tym kreatywna. Z drugiej strony musi posiadać wszystkie elementy towarzyszące opowieści, czyli w uproszczeniu: początek, rozwinięcie i zakończenie. Organizacja i dokładnie zaplanowanie Waszej historii sprawi, że będzie Wam łatwiej określić jaki cel ma jej przyświecać. W końcu nie chcemy “ględzić” o marce, a stworzyć opowieść, która ma jakiś cel. Logiczną całość. Zbyt krótkie historie nie będą się miały gdzie i kiedy rozwinąć, za długie – szybko znużą odbiorcę. Dlatego tak ważne jest dokładne przemyślenie koncepcji, a nie tylko danie upustu wyobraźni i kreatywności.

 

To tylko 5 podstawowych zasad, jak praktycznie podejść do storytellingu. Pozostaje pytanie jak go wykorzystać. Gdzie sprawdza się najlepiej. Poniżej wyróżniłem kilka przykładów. Zarówno jeśli chodzi o sposób, jak również przykłady właściwego wykorzystania marketingu narracji w praktyce.

 

Storytelling infografika

 

Jak wykorzystać storytelling?

 

  • tworząc stronę internetową, gdzie oklepane sformułowania można zastąpić ciekawą historią i zachęcić odbiorcę do wejścia w nasz świat. Zamiast nudnych opisów Waszej misji i struktury firmowej, pokażcie kim jesteście, skąd przychodzicie, czym się zajmujecie i jak zmieniło to Wasze życie, oraz jak może zmienić życie innych.
  • tworząc reklamę marki – co chyba jest najczęstszym przykładem wykorzystania storytellingu. Niezależnie czy będzie reklama będzie miała formę bilbordu czy video.
  • współpracując z influencerami
  • na firmowym blogu – to idealne i co ważne, naturalne miejsce do opowiadania historii o naszej marce
  • w materiałach firmowych – nie tylko mając na myśli ulotki, czy materiały promocyjne. Nawet oferta może nawiązywać do Waszej opowieści i wpisywać się skutecznie w marketing narracyjny.
  • w haśle lub sloganie reklamowym
  • na landing page’ach, dzięki którym pozyskujecie leady
  • w social mediach i wszelkich kanałach komunikacji
  • w bezpośredniej komunikacji z klientem
  • w materiałach graficznych, ilustracjach, infografikach, które będą nawiązywać do opowiadanej historii, albo odzwierciedlały elementy tej opowieści

 

Storytelling – przykłady

 

Wspomniane wyżej zasady i pomysły zastosowań lepiej można zrozumieć opierając się na konkretnych przykładach. Poniżej wybrałem dosłownie kilka z nich. Jest ich znacznie więcej! Jeśli znacie jakieś inne historie marek, których nie warto przemilczeć, zapraszam do podzielenia się nimi w komentarzach!

 

 

 

 

 

 

 

Storytelling – z korzyścią dla biznesu

 

Mam nadzieję, że po dzisiejszym wpisie poczujecie się zmotywowani do tego, aby stworzyć własną historię. Oczywiście pamiętając o wspomnianych dziś zasadach. Przy odpowiednim podejściu, organizacji i dobrym pomyśle, jesteście w stanie wiele zyskać wykorzystując storytelling w waszej strategii marketingowej. Na koniec zebrałem w całość najważniejsze korzyści jakie płyną z tego rozwiązania.

 

Korzyści z wykorzystania storytellingu:

 

  • opowieść, w przeciwieństwie do suchych faktów i bezpłuciowych informacji przemawia do wyobraźni odbiorcy i dzięki temu zostaje na dłużej w jego pamięci
  • storytelling pozwala się wyróżnić na tle konkurencji
  • marketing narracji jest niezwykle pomocny w budowaniu wizerunku marki
  • opowieść pozwala pokreślić kluczowe cechy marki, produktu, usługi
  • opowieść o marce, inspiruje i skłania do działania, wywołuje reakcje, którymi odbiorcy chętnie dzielą się z innymi
  • storytelling pomaga nadać marce bardziej ludzki charakter
  • storytelling świetnie wpisuje się w bieżące potrzeby klientów, ale też w bieżące trendy w marketingu i komunikacji (social media)
  • opowieść o marce skupia się na odbiorcy, dzięki czemu lepiej poznajmy naszą grupę docelową
  • storytelling lepiej buduje zaufanie odbiorcy, niż tradycyjne metody
  • pomaga przybliżyć niekiedy trudne zagadnienia w prosty i łatwy do zrozumienia sposób
  • historia pobudza emocje klienta, co bezpośrednio przekłada się na wyniki i efektywność naszych działań marketingowych
  • storytelling daje wręcz nieograniczone możliwości i dużą wolność formułowania przekazu,
  • ten format nie męczy odbiorców, ma atrakcyjną formę uzależnioną od naszych celów i oczekiwań klientów

 

Mam nadzieję, że tyle argumentów Wam wystarczy. Zachęcam jednocześnie do podzielenia się własnymi przemyśleniami. Choćby pod wpisem. A jeśli chcecie włączyć storytelling do własnej kampanii marketingowej ale nie macie jeszcze pomysłów i szukacie wsparcia – zachęcam do bezpośredniego kontaktu. Razem z zespołem ContentOwcy chętnie pomożemy wykorzystać Wasz marketingowy potencjał. Zapraszam!

 

Marketing relacji

Marketing relacji

Marketing jest jedną z tych dziedzin, która zmienia się wyjątkowo dynamicznie. Impulsy do tych zmian pojawiają się głównie ze strony klientów ale duże znaczenie ma też rynek, konkurencja, postęp technologiczny i rozwój możliwości biznesowych. Kto nadąża za oczekiwaniami obecnych i potencjalnym klientów, ten w wyścigu o jego atencję i zaufanie, ma większą szansę na sukces. A działania marketingowe stają się jeszcze bardziej efektywne. Nie jest to jednak takie łatwe.

Jednym z trendów w marketingu, który może nam w tym pomóc jest marketing relacji. Dziś opowiem, czym jest, dlaczego warto go wykorzystywać w biznesie i jak to robić. Zapraszam!

 

 

Co to jest marketing relacji i dlaczego warto go stosować?

 

 

Marketing relacji jest jednym z wielu nurtów w marketingu. Bywa też czasem określany jako marketing partnerski. Jest jednym z tych trendów, który pojawił się naturalnie. Był nijako odpowiedzią na bezpośrednie i współczesne potrzeby odbiorców. O co w nim chodzi? Marketing relacji, jak już sama nazwa podpowiada, skupia się na indywidualnej komunikacji z odbiorcą. Głównym celem jest budowa, rozwój i podtrzymywanie relacji na linii klient – firma. Często sięga tam, gdzie tradycyjne metody i narzędzia marketingowe mogą nie sięgać. Głównie dlatego, że nie ma jednej słusznej drogi, ani jednego przekazu, który równie skutecznie trafi do wszystkich odbiorców. Indywidualne podejście staje się zatem głównym wyzwaniem i kluczem w marketingu relacji. A dlaczego to takie ważne?

 

Takie indywidualne podejście do klienta nabiera w dzisiejszych czasach coraz większego znaczenia. Nie tylko dlatego, że klienci stali się bardziej wymagający, a konkurencja jest większa. Po prostu łatwiej i taniej jest podtrzymać zaufanie, niż budować je od zera. Lojalny klient do nas wróci, będzie żywą reklamą naszej marki, a tym samym pomoże w dalszym budowaniu jej pozytywnego wizerunku. Tradycyjne formy marketingu bazują często na jednostronnym przekazie. Nie nadążają za szybko zmieniającymi się preferencjami klientów, a przy okazji są bezosobowe. Zupełnie inaczej jest w przypadku marketingu relacji. Tu szczególnie znaczenie ma feedback, komunikacja, elastyczność, a sam klient jest w centrum zainteresowania. Zamiast stawiania na produkt, nastawiamy się na odbiorcę, zamiast mówienia, wchodzimy w dialog. W końcu chodzi nam o relacje, a one nie powstaną w magiczny sposób. Ważne są ich fundamenty, oraz fakt, że zależy nam na długofalowej współpracy i korzyściach, a nie na “jednorazowym strzale”. Niezależnie czy prowadzimy dużą firmę, czy mały lokalny biznes działa to podobnie. Narzędzia mogą nawet pozostać te same, grunt to zmienić podejście.

 

Marketing relacji pojawił się jako odpowiedź na pewne współczesne zjawiska i trendy. Gdzie nie wystarczy wysłać komunikatu i czekać, aż klienci będą sami się dobijać do naszych drzwi. Warto zmienić podejście, z prostego powodu. Indywidualny, spersonalizowany marketing, budowanie realnych relacji poprawia skuteczność naszych działań. Przynosi długotrwałe korzyści i pomaga budować trwały i pozytywny wizerunek naszej marki. Opowiem, jak to może wyglądać w praktyce.

 

 

Marketing relacji w praktyce

 

 

Marketing relacji, tak jak już wspomniałem, sprowadza się w dużej mierze do zaufania. Poruszałem już ten wątek na łamach bloga. Nie chciałbym powtarzać treści, zwłaszcza że od tego czasu niewiele się zmieniło. Dlatego zachęcam do zapoznania się ze wpisem o zaufaniu w biznesie, a ja skupię się teraz na innych, bardziej praktycznych aspektach.

 

Z uwagi na ogromną popularność i powszechność internetu, staje się on jednym z głównych obszarów naszych marketingowych działań. To tu też upatrywałbym największe wyzwania w marketingu relacji. Dużo trudniej buduje się bowiem zaufanie, bez możliwości bezpośredniego spotkania, rozmowy face-to-face, przy określonym czasie. Z drugiej strony, dzięki rozwojowi mediów społecznościowych, w sieci również jest możliwa naturalna komunikacja dwukierunkowa. Często bywa nawet mniej kłopotliwa, od tradycyjnego spotkania czy rozmowy. Z pomocą portali społecznościowych można tworzyć angażujące treści, które będą oddziaływać na naszych odbiorców, wywoływać określone reakcje i dyskusje, w których można (a nawet trzeba) brać udział. To daje szansę nie tylko na wejść w komunikację firmy z klientem, ale również klientów między sobą. To wartościowe źródło wiedzy dla przedsiębiorców i marketerów, którzy w oparciu o te dane mogą lepiej poznać ich potrzeby, wątpliwości i refleksje, co będzie niezwykle cenne tworząc dla nich ofertę. Jeden szablon do wszystkich nie jest skutecznym rozwiązaniem…

 

Przydaje się zatem umiejętność profilowania, czyli dostosowanie naszych komunikatów i działań pod jednostkę, a nie ogół. Aby ułatwić to zadanie, technologia dostarcza nam coraz to nowych narzędzi, aplikacji, programów. Rozwiązania typu CRM, spersonalizowany mailing, reklama kontekstowa, aplikacje pozwalające zbadać zachowania klientów po wejściu na naszą stronę internetową. Jest tego naprawdę sporo. Prawda jest taka, że kiedyś marketing miał trochę inne założenia niż obecnie. Miał głównie pomagać w sprzedaży produktów. Obecnie ma pomagać w sprzedawaniu marki, idei, wizji, a wraz z nią określonych wartości. Zamiast celować w portfele klientów, trzeba wycelować w ich serca. Wzbudzić emocje, wyróżnić się od konkurencji, która przecież ma podobne cele. Trzeba sprawić, że klient spośród wielu podobnych ofert wybierze właśnie naszą. Zaufa nam i się nie zawiedzie. A gdy to się uda i zdobędziemy już jego serce, będzie trzeba powalczyć o jego lojalność. A tą zyskamy jeśli poziom naszych usług, albo nasz produkt będzie dobrej jakości i będzie spełniać pokładane w nich nadzieje.

 

Upraszczając, w marketingu relacji możemy podzielić naszą strategię na 4 kroki:

 

  1. krok – zacząć od siebie, poznać własne słabości i mocne strony marki
  2. krok – poznać naszego odbiorcę, stworzyć jego profil, charakterystykę, zebrać dane i je przeanalizować
  3. krok – dać się poznać, budować budować autentyczny wizerunek marki
  4. krok – zadbać o jakość naszych usług i dostosować ofertę do indywidualnych oczekiwań odbiorcy

 

 

Feedback, czyli informacje zwrotne od klientów, ich opinie i komunikacja z nimi, daje nam konkretne informacje, na bazie których możemy poznać naszych odbiorców. A to najważniejszy warunek, który trzeba spełnić, nie tylko w relacjach biznesowych z resztą. Nie wiem jak Wy, ale nie należę do osób, które wierzą w miłość od pierwszego wejrzenia. Zauroczenie, chemia, fascynacja tak, ale nie miłość. Aby zbudować więź trzeba czegoś więcej. Tak samo w życiu, jak w biznesie. Jeśli dobrze poznamy przyzwyczajenia, potrzeby i opinie naszych klientów mamy okazję zweryfikować naszą strategię marketingową, poprawić ofertę, obsługę klienta i wiele innych aspektów. Oczywiście jeśli poświęcimy czas i uwagę na ich analizę. A do tego często marketing relacji się właśnie sprowadza. Trzeba nie tylko pozyskać dane i zdobyć wiedzę (fundament), ale w oparciu o nią wprowadzić oczekiwane ulepszenia. Konieczne jest też dać innym możliwość poznania siebie. Dobrym narzędziem do tego i sposobnością aby pokazać się klientom, będzie strona internetowa, blog, nasze profile w social mediach, nasze materiały firmowe, reklama, nasza aktywność na forach i grupach, nasze doświadczenia z innymi klientami. Wszystkie nasze działania budują wizerunek marki w oczach potencjalnych i obecnych klientów. To jak nas finalnie odbierają jest sumą składową wielu elementów. Często to detale decydują, czy klienci poznają nas z właściwej strony i czy zostaną z nami.

 

W marketingu relacji niezwykle ważna jest zatem nie tylko umiejętność słuchania innych, ale też umiejętność kreowania własnego wizerunku. Oczywiście musi być autentyczny. W końcu komu udało się zbudować trwałą relację na fałszu i kłamstwie? Znacie taki przypadek? Watek budowania marki i własnej strategii biznesowej to rozległy temat. Marketing relacji zajmuje w nim ważne miejsce, dlatego nie raz jeszcze będę do niego wracał w swoich tekstach i filmach na YouTube.

Zachęcam do odwiedzania mojej strony regularnie i współtworzenia tego miejsca poprzez dzielenie się swoimi przemyśleniami, obserwacjami, doświadczeniami i uwagami 🙂

Podcasty – co to i dlaczego warto?

Podcasty – co to i dlaczego warto?

Podcasty nie są nowym formatem. W zasadzie od kilkunastu lat są w powszechnym użytku ale dopiero od niedawna przeżywają prawdziwy rozkwit. Przybywa słuchaczy, twórców, pojawia się coraz więcej portali o tej tematyce. Powodów tego jest kilka. Chyba najważniejszy z nich to dostępność i fakt, że spokojnie można łączyć słuchanie ich z innymi czynnościami. To ten rodzaj contentu, który nie angażuje w 100% i nie wymaga takiej uwagi jak tekst, czy video.

W dzisiejszym wpisie opowiem o nim więcej. Podpowiem też dlaczego warto włączyć go do strategii marketingowej i jakie to może przynieść korzyści. Na koniec podzielę się podcastami, które sam słucham i cenię. Zapraszam!

 

Podcast – co to takiego?

 

Podcast to mówiąc inaczej audycje, które publikuje się w sieci. Zazwyczaj nieodpłatnie w formie audio lub video. To nagrania, które mają charakter podobny do programów radiowych lub telewizyjnych, które dodatkowo są pogrupowane w serie, cykle, kategorie pod kątem tematów. A tych jest naprawdę dużo! Podcasty tworzyć może każdy, od blogerów przez popularnych artystów, specjalistów z różnych dziedzin, po firmy, marki i wydawców medialnych. Podcasty ukazują się z różną regularnością, w zależności od koncepcji. Mogą być cotygodniowe albo okazjonalne. Tu nie ma sztywnej zasady. Wszystko zależy od konkretnego programu i wizji autora. 

Pierwotnie podcasty były dostępne dla urządzeń iPod. Stąd też wzięła się ich nazwa, która jest połączeniem słów iPod oraz broadcast. Początkowo istniały tylko w iTunes, który w zasadzie nadal jest największym i najpopularniejszym ich zbiorem na świecie. Tak jak wspomniałem, rozwój tej dziedziny jest dynamiczny, więc naturalnym zjawiskiem było pojawienie się kolejnych katalogów i nowych platform. W sieci można trafić na przykład na: Pocket Casts, Overcast, Podcast Republic, Podcast Go. Duży wybór audycji znajdziemy też na Spotify, Tidalu, YouTube. Obecnie mamy też dostęp do polskich katalogów takich jak np. Polskie podcasty, Podkasty, Podstacja itp.

 

Na rozwój i popularność podcastów ma na pewno wpływ fakt, że można ich wygodnie słuchać zawsze i wszędzie. Czy to w trakcie sprzątania, gotowania, w trakcie treningu, albo długiej podróży autem. Tak jak ja ostatnio:

 

 

Aby słuchać podcastów wystarczy telefon i internet, czyli coś co każdy z nas ma zazwyczaj przy sobie. Aby je tworzyć, też nie trzeba mieć w zasadzie żadnych specjalnych umiejętności, ani dużych nakładów finansowych. Wystarczy mikrofon i komputer, albo smartfon. Oczywiście trzeba mieć ciekawy pomysł, dobrze przemyśleć koncepcję i wiedzieć co się mówi 😉 

Między innymi ta dostępność sprawia, że podcasterów jest coraz więcej. Tak samo jak coraz więcej marek i firm zaczęło aktywnie korzystać z tego narzędzia i formy content marketingu. Dlaczego? Jakie korzyści może to przynieść?

 

 

Dlaczego warto wykorzystać podcasty w biznesie?

 

 

O jednym z głównych powodów, dla których warto tworzyć podcast firmowy już wspomniałem. Chodzi o wygodę. Zarówno od strony autora, jak i odbiorcy. Nie ogranicza nas budżet, wymagania sprzętowe, a jedynie nasza wyobraźnia. Swoboda działania ma duże znaczenie, bo daje w zasadzie nieograniczone możliwości jeśli chodzi o tematykę, styl prowadzonych audycji itd. Dzięki temu podcast staje się narzędziem, które można dostosować do własnych potrzeb, celów i wizji. Tak samo prywatnie jak i zawodowo. Można (a nawet trzeba!) nadać mu indywidualny charakter, który w przypadku marki, będzie pomagał budować jej pozytywny wizerunek. Włączenie tej formy contentu do działań marketingowych może przynieść bardzo dobre efekty. W końcu działa to w podobny sposób jak tworzenie bloga na firmowej stronie, albo angażujących grafik w social mediach. Jakby nie patrzeć, to kolejna forma treści, którymi dzielimy się z odbiorcami. Inna od tekstu czy obrazu, co ma swoje zalety…

 

Zwłaszcza, że coraz częściej słyszy się o zjawisku zmęczenia ekranem. Żyjemy w czasach, gdzie w zasadzie przez cały czas patrzymy się w jakiś ekran. W pracy wpatrujemy się w komputer, w drodze do domu w smartfona, w domu odpalamy telewizor, a w weekend zabieramy rodzinę do kina 😉 Oczywiście to duże uproszczenie. Chodzi jednak o ogólne zjawisko, w którym ekrany zaczynają nas powoli przytłaczać. Podcast staje się zatem przyjemną odskocznią. Nie angażuje tak jak film, nie wymaga też skupienia takiego jak książka. Coraz więcej osób wybiera go właśnie z uwagi na ten fakt.

 

Innym ważny powodem dla którego warto tworzyć podcasty są aktualne trendy. Na przestrzeni ostatnich lat ich popularność mocno wzrosła. Coraz więcej osób słucha coraz większej ilości audycji. Jeśli Wasza marka ma docierać do jak największej liczby potencjalnych klientów, to trzeba być tam gdzie oni. To proste. Jeśli widzimy, że coraz więcej osób słucha podcastów, dobrze byłoby wyjść im na przeciw. Szybko może się okazać, że to docenią, a dodatkowo będziemy w stanie przyciągnąć do siebie zupełnie nowych odbiorców i tym samym zwiększać zasięg naszych działań marketingowych.

 

Swobodny dostęp do podcastów to kolejny istotny argument. Chodzi nie tylko o rosnącą ilość katalogów i audycji w internecie ale też o możliwość ich archiwizowania i powrotu do nich w odpowiedniej chwili. Ulubionej audycji można posłuchać w dowolnym momencie. To sprawia, że nasz komunikat nie jest w żaden sposób ograniczony czasowo. A odbiorca ma możliwość zapoznania się nie tylko z naszymi aktualnymi audycjami, ale też z tym, które przeoczył. To korzystna opcja dla obu stron.

 

Tworzenie firmowego podcastu będzie też sprzyjało budowaniu relacji z odbiorcą. Dystans między autorem, a słuchaczem mocno się skraca. Czasami można wręcz odnieść wrażenie, że siedzi się ze znajomym przy kawie i słucha jego podpowiedzi. Podcast ma zdecydowanie bardziej ludzką i atrakcyjną formę, niż na przykład ściana tekstu. Oczywiście wiele zależy od samego twórcy, pomysłu, programu, a nawet barwy i tonu głosu prowadzącego. Najważniejsze, że mamy szansę w atrakcyjnej formie podzielić się z odbiorcami wartościowym contentem, albo dostarczyć im rozrywki. W zależności od naszych założeń i potrzeb.

 

 

Jakich podcastów słuchać?

 

 

Tak jak wspomniałem, podcastów jest coraz więcej. Jestem przekonany, że każdy z Was znajdzie coś dla siebie. Niezależnie czy szukacie wartościowej wiedzy, rozrywki, czy jest to związane bezpośrednio z waszą działalnością zawodową, albo z hobby i zainteresowaniami. Wybór jest naprawdę spory.

 

W ramach podpowiedzi mam dla Was kilka propozycji od siebie. W zasadzie to po prostu 10 podcastów, których ostatnio słucham najczęściej:

  • Sukces.pl

  • Rozwój osobisty dla każdego

  • Z Pasją o mocnych stronach

  • The Charged Life

  • Achieve your goals

  • Biznes w IT Piotr Bucki

  • Po ludzku o pieniądzach

  • Mała wielka firma

  • Biznes od początku

  • Lepiej teraz

 

Sam też od jakiegoś czasu walczę z myślami i zastanawiam się nad stworzeniem własnego podcastu. Szukam ciekawej koncepcji i pomysłu na siebie. Wolę, aby przyszło to naturalnie, bo naprawdę nie ma sensu robić tego na siłę. Wam też tego nie polecam, póki nie będziecie mieć fajnego pomysłu, jasno określonej koncepcji i odpowiedniej ilości czasu. Co w moim przypadku ma ogromne znaczenie 😉

A jak jest z Wami? Myśleliście o własnym podcaście? A może już go prowadzicie? Może polecicie jakiś, który lubicie słuchać – nie tylko w tematyce biznesowej? Dajcie znać w komentarzach, chętnie sprawdzę i posłucham na przykład stojąc w korkach, albo grając w kosza 😉

Brand hero – od zera do bohatera

Brand hero – od zera do bohatera

Brand hero, czyli inaczej mówiąc bohater marki nie jest jakimś nowym zjawiskiem czy trendem. Trwa od dawna, w zasadzie od końcówki XIX wieku, kiedy popularność zyskał ludzik Michelin – Bibendum. Kojarzycie tę postać z samochodowych opon? W dzisiejszym wpisie opowiem Wam dlaczego warto stworzyć bohatera marki, jaką powinien spełniać rolę i na co warto zwrócić uwagę. Przy okazji zebrałem kilka dobrych przykładów na to, jak brand hero pomaga w budowaniu i rozwoju własnej firmy. 

 

 

Brand hero – bohater na miarę Twojej marki

 

 

Zacznijmy od podstawowego pytania, czyli po co i dlaczego warto stworzyć maskotkę, czy bohatera marki. Co sprawia, że firma decyduje się na stworzenie brand hero? Posiadanie firmowej maskotki jest dość popularne i szeroko spotykane na całym świecie. Ten trend jest bardzo wyraźnie widoczny choćby w sporcie. Każde mistrzostwa świata w piłce nożnej mają swoją maskotkę, każda drużyna NBA ma swoją maskotkę, w hokeju podobnie. Jakie znaczenie ma taki zabieg jeśli chodzi o biznes?

Wszystko związane jest z marketingiem i coraz większą potrzebą wyróżnienia się na tle konkurencji. Brand hero stał się elementem strategii marketingowej, choć przez jakiś czas sporo osób patrzyło na ten trend z przymrużeniem oka. Nie doceniając roli i korzyści jaką może to przynieść. Z czasem okazało się, że firmowa maskotka ma dużą moc oddziaływania na odbiorcę, czego konsekwencją było pojawienie się kolejnych bohaterów. Obecnie jest ich naprawdę dużo, nawet na naszym podwórku. Kilka ciekawych przykładów podam pod koniec dzisiejszego tekstu, a teraz skupmy się na kluczowej sprawie, czyli po co firmie brand hero?

 

Bohater marki – dlaczego warto?

 

  • okazja na wyróżnienie się na tle konkurencji – czyli to co wspomniałem na początku, posiadając maskotkę firmową stajemy się rozpoznawalni w jeszcze większym stopniu. Brand hero staje się dodatkowym, alternatywnym, unikalnym i często bardziej charakterystycznym elementem tożsamości marki niż nasze logo. To ważne zwłaszcza dlatego, że duża ilość konkurencyjnych firm ma podobne usługi do naszych. Często też podobne ceny i jakość. Nagle wpadamy do jednego wora podobnych do siebie marek i trudno będzie zwrócić na siebie uwagę potencjalnych klientów. Brand hero to znacząco ułatwia
  • marka staje się łatwiejsza do zapamiętania – dzięki większej rozpoznawalności i dodatkowym skojarzeniom wizualnym nasi klienci będą kojarzyć nas w jeszcze większym zakresie i chętniej do nas wrócą.
  • brand hero wywołuje emocje – to ma ogromne znacznie marketingowe. Z drugiej strony czasem naprawdę nie jest łatwo w jakikolwiek sposób te emocje u odbiorców wywołać. A maskotka z zestawem swoich określonych, wbudowanych cech robi to poniekąd naturalnie. Jeśli bohaterem jest sympatycznie wyglądająca, uśmiechnięta postać, wywołuje naturalną i nie wymuszoną reakcję. Oczywiście to tylko przykład – przekaz i reakcje mogą być dopasowane pod konkretne potrzeby i założenia. Dobrze, aby tak było.
  • ułatwia i wzbogaca komunikację – marka dzięki maskotce staje się bliższa odbiorcy, a przez znikają pewne blokady komunikacyjne. Poza tym bohaterowi zawsze będzie wolno więcej niż na przykład pracownikom. Może rzucić żartem, podtekstem i będzie to odbierane zupełnie inaczej niż w oficjalnym komunikacie marki. Przekaz przestaje być anonimowy.
  • pasuje do każdej branży – idea brand hero pasuje do każdej firmy, wszystko sprowadza się do wymyślenia dopasowanej postaci i koncepcji. Trzeba pamiętać, że brand hero ma określone cele, także jego charakter, wygląd i sposób interakcji powinien pomagać je spełniać i był zintegrowany z charakterem biznesu jaki prowadzimy.
  • dodatkowy rozgłos – może się okazać, że stworzony przez nas bohater stanie się na tyle charakterystyczny, ciekawy i zabawny, że stanie się atrakcją samą w sobie. Odbiorcy z jeszcze większą chęcią będą dzielić się z innymi komunikatem jaki wysyłamy z pomocą maskotki firmowej. A nasz komunikat zyska dodatkowy charakter wirusowy i zacznie rozprzestrzeniać się w większym stopniu – wirusowo.
  • większe zaufanie – to ciekawe, ale większość badań jednoznacznie wskazuje, że brand hero pomaga w zdobywaniu większego zaufania wśród potencjalnych i obecnych klientów. Przekazywanie pewnych wartości i treści z pomocą brand hero ma większą moc oddziaływania niż standardowe komunikaty. 
  • niskie koszty inwestycji – stworzenie bohatera marki nie jest bardzo ryzykownym krokiem. Zazwyczaj wiąże się z dobrym pomysłem, a nie koniecznością inwestowania na ten cel dużych środków finansowych. Biorąc pod uwagę ewentualne korzyści, to naprawdę niewielka kwota.
  • social media – bohaterowie marki świetnie radzą sobie w świecie portali społecznościowych. Można powiedzieć, że w tym środowisku dobrze się czują 😉 Charakter jaki mają social media pomaga też w budowaniu określonego przekazu i wizerunku marki, oraz ułatwia komunikację. Pomaga zwiększyć konwersję, zdobyć nowych fanów i wybić się z naszym przekazem do nowych odbiorców w sieci.

 

Podsumowałem kilka wybranych korzyści z posiadania bohatera marki, ale aby je osiągnąć nie wystarczy tylko chcieć. Nie każdy pomysł będzie skuteczny, czasami teoria i praktyka mogą się znacząco różnić. nikt nie da Wam żadnej gwarancji. Nie zawsze bohater Was uratuje 🙂  

 

 

O czym warto pamiętać tworząc bohatera marki?

 

 

Planując zatrudnienie do swojej firmy bohatera, ważne jest odpowiednie i staranne przygotowanie tego projektu. Często to czasochłonny proces. A nawet przy dużym nakładzie wysiłku i czasu nie mamy pewności, że wszystko pójdzie zgodnie z planem.

 

Można natomiast zwiększyć swoje szanse pamiętając o kilku ważnych aspektach:

 

  • brand hero to nie logo – nie wystarczy stworzyć jednej grafiki, którą będziemy przemycać w naszym contencie. To musi pójść dalej. Sama identyfikacja wizualna to za mało – trzeba dopisać do tego konkretną historię, umiejętnie ją opowiedzieć i doglądać efektów.
  • bohater musi mieć określony zestaw cech – powiem więcej, cechy te muszą być tożsame z wizerunkiem marki i przekazem jaki chcemy puścić w świat. Na pewno musi być jakiś. Musimy ożywić naszą postać – nawet jeśli nie planujemy robić go w formie animacji. Musimy sprawić, aby posiadał swój charakter i osobowość. Tak, aby dało się go lubić (czyli wywoływać emocje) i pojawiała się naturalna potrzeba wchodzenia z nim interakcję.
  • bohater musi być unikalny – tylko wtedy możemy mówić o wyróżnieniu się od konkurencji. Nie ma mowy o kopiowaniu pomysłów, nawet z inspiracjami bym uważał. Im bardziej bohater będzie nasz, tym większa szansa, że nigdy nie będziemy skojarzeni z inną marką.
  • brand hero musi być stworzony pod odbiorcę – oczywiście można też wyjść z założenia, że za pomocą bohatera marki chcemy trafić do nowej grupy docelowej. Tak jak wspomniałem, sporo zależy od Waszych indywidualnych założeń jakie chcecie spełnić przy pomocy brand hero. Natomiast uogólniając – dobrze, aby maskotka była stworzona pod naszą grupę docelową. Pod odbiorcę na którego chcemy oddziaływać. Niech odpowiadała na jego potrzeby, komunikowała się jego językiem, odpowiadała na jego zainteresowania. 
  • bohater musi budować pozytywny ale autentyczny wizerunek marki – jakie mocne strony ma Twoja marka? Za co cenią Was klienci? Jaka atmosfera u Was panuje? Istotne jest by brand hero odzwierciedlał realne cechy Twojej firmy. Podbijał ich znaczenie i ewentualnie uzupełniał o nowe. Bohater z jednej strony musi współgrać z wizerunkiem, a jednocześnie go tworzyć. Musi wyrażać Twoją markę, a jednocześnie poprawiać jej wizerunek.  
  • spójna koncepcja – duże znaczenie w ostatecznym rozrachunku, będą miały też wszystkie detale, które tylko pozornie wydają się błahe. Dobór kolorystyki z którą kojarzą nas już klienci. Dobrze, żeby wygląd bohatera też był związany bezpośrednio z prowadzoną działalnością, aby był częścią spójnej narracji. Trudno sobie wyobrazić, żeby bohaterem marki Żubr, był delfin prawda? 🙂
  • nic na siłę – z jednej strony każda firma może mieć bohatera na swoją miarę, z drugiej strony nie każda musi. Jeśli Wasz brand hero ma być stworzony na siłę, lepiej sobie odpuścić, albo poczekać aż pojawi się naprawdę dobry pomysł. Kreatywność jest procesem, który paradoksalnie potrzebuje trochę nudy, spokoju, odbicia od tematu na jakiś czas. Wspomniałem o tym we wpisie odnośnie kreatywności w biznesie

 

 

Bohaterowie marki – przykłady z kraju i zagranicy

 

 

Po co przykłady? Bo warto uczyć się na cudzych błędach i warto podglądać tych co już pewne szlaki przetarli. Łatwiej wtedy znaleźć odniesienie do własnych pomysłów. Dlatego poniżej mam dla Was kilka przykładów bohaterów marek z naszego podwórka, jak również z zagranicy. Założę się, że większość z Was kojarzy je bardzo dobrze. Co byłoby potwierdzeniem, że dobrze spełniają swoją rolę. Który należy do Waszych ulubionych?

 

Króliczek Duracell

 

 

Orange – Serce i Rozum

 

 

Harnaś

 

 

 

M&M’s

 

 

 

Inpost – Paczucha

 

 

 

Oczywiście to nie wszystkie fajne przykłady. Możecie pójść dalej i sprawdzić sobie kolejne:

  • Zebra z Wedla
  • Plush
  • Kubuś
  • McDonald’s
  • Milka
  • Nesquik
  • Chetoos
  • Henio i Krysia z Tesco

 

Gdyby tak się zastanowić to przykładów można mnożyć, ale wnioski pozostają podobne. Mam nadzieję, że udało mi się je dziś zgrabnie podsumować. Może sami macie jakieś przemyślenia w tym temacie? Jaki jest Wasz ulubiony bohater marki? A może któryś działa Wam na nerwy? Sam planuję od kilku miesięcy stworzyć brand hero w jednej ze swoich firm. Mam różne pomysły, ale do tej pory do żadnej nie jestem przekonany. Może za jakiś czas poproszę Was o pomoc w wyborze, ale póki co nic na siłę 🙂

Powodzenia!

Social media – 10 przydatnych narzędzi

Social media – 10 przydatnych narzędzi

Niezależnie czy pracujesz w marketingu, czy też przedsiębiorcą, który samodzielnie planuje działania marketingowe w social mediach – wszyscy spotykamy się na co dzień z podobnymi wyzwaniami. Działamy w tym samym ekosystemie. Podlegamy tym samym prawom internetowej dżungli.

 

Tak samo zależy nam na angażowaniu fanów, tworzeniu wartościowego contentu, zwiększaniu efektywności naszych działań. Często przy pomocy dodatkowych aplikacji i narzędzi. Dziś opowiem o kilku z nich. A po cichu liczę, że Wy również podzielicie się też swoimi doświadczeniami i uzupełnicie moją listę przydatnych narzędzi do organizacji i zarządzania pracą w social mediach. 

 

 

10 narzędzi przydatnych w social mediach

 

 

W dzisiejszym wpisie wspomnę tylko o 10 narzędziach przydatnych w social media marketingu i organizacji swojej pracy w sieci. Tylko, bo w arsenale mamy zdecydowanie więcej opcji. Na rynku jest dostępna pokaźna liczba różnego rodzaju aplikacji. Z jednej strony zawsze dobrze mieć wybór, z drugiej strony mało kto jest na tyle szalony, aby sprawdzić i przetestować je wszystkie. Zwłaszcza, że część z nich ma naprawdę bardzo podobną funkcjonalność i przeznaczenie.

 

Jeśli do tej pory nie korzystaliście z tych narzędzi, to po dzisiejszym wpisie może się to zmienić. Zwłaszcza jeśli prowadzicie działania marketingowe na Facebooku, Instagramie, czy Twitterze i chcecie zorganizować swoją pracę w większym stopniu. Niektóre aplikacje jak można się domyślać są darmowe, inne płatne z możliwością darmowego przetestowania możliwości w określonym czasie. Poza krótkim opisem wrzucam od razu linki, także jeśli coś Was zainteresuje, możecie sobie od razu poklikać. A jeśli wykorzystujecie je już w swoich działaniach, możecie podzielić się wrażeniami i dodać coś od siebie. 

 

 

Hootsuite

 

Narzędzia do zarządzania social media

 

 

To chyba najpopularniejsze narzędzie do zarządzania działaniami w social mediach. Można wykorzystać go na wiele sposobów. Choćby do planowania postów, tworzenia harmonogramów publikacji ale też do monitorowania i analizy aktywności. W wersji bezpłatnej – na 3 profilach. 

Umożliwia tworzenie wpisów w kreatorze, przyporządkowaniu ich do poszczególnych portali wraz z ustaleniem dat publikacji. Nie muszę chyba wspominać jak pomocne jest zaplanowanie postów z wyprzedzeniem, zwłaszcza gdy nie są to jedyne nasze obowiązki. 

Link do Hootsuite

 

 

Buffer

 

Darmowe narzędzia social media - Buffer

 

 

Druga propozycja, też nie powinna nikogo zaskakiwać. Buffer jest często polecany i wykorzystywany nie tylko z uwagi na fakt, że jest narzędziem darmowym. Głównym powodem jest intuicyjność i możliwość organizacji działań w kilku portalach społecznościowych – wygodnie z jednego miejsca. Zaplanowane posty zostaną wysłane i opublikowane automatycznie, w kolejności ich dodania, lub w czasie jaki samodzielnie ustawicie.

W wersji bezpłatnej można planować działania i zarządzać jednym profilem na różnych portalach. Z pomocą Buffera zarządzacie aktywnością w social mediach i przeanalizujecie efekty swoich działań. Możecie zrobić to poprzez aplikację mobilną lub przeglądarkę internetową. To dodatkowo ułatwia korzystanie z tego narzędzia i staje się ważnym argumentem. W wersji darmowej macie możliwość zaplanowania do 10 postów dla każdego profilu. 

Link do aplikacji Buffer

 

 

Sotrender 

 

Aplikacje przydatne w social mediach

 

 

Idealne narzędzie do optymalizacji swoich działań w social mediach, a przy okazji do podglądania konkurencji. Umożliwi Wam analizę działań na Facebooku, Instagramie, Twitterze, oraz YouTube. Aplikacja jest płatna, najtańszy pakiet to 150 zł / miesięcznie (2 marki). Natomiast jest możliwość skorzystania z darmowego okresu próbnego. Zachęcam, aby skorzystać z tej opcji i samodzielnie sprawdzić jak wartościowym źródłem wiedzy będzie dla Was Sotrender. 

Ułatwi Wam śledzenie najpopularniejszych treści, pomoże zorganizować swoje działania, a przede wszystkim da Wam dostęp do ważnych danych odnośnie ruchu, aktywności użytkowników. Raportowanie, możliwość analizy działań konkurencji oraz swoich, jest niezmiernie istotna przy budowaniu strategii marketingowej w social mediach. Dlatego warto sprawdzić możliwości tego narzędzia na własnej skórze.

Link do Sotrender

 

 

BuzzSumo 

 

Narzędzia przydatne do social media

 

To narzędzie pozwoli Wam być na bieżąco ze wszystkimi tematami i wydarzeniami z sieci. Monitoruje internet i podsuwa nam dane o najczęściej udostępnianych artykułach i wartościowych treściach. Wystarczy wpisać frazę lub słowo kluczowe, aby otrzymać odpowiednio posegregowane wyniki. Buzzsumo często używane jest w influencer marketingu, o którym pisałem ostatnio na blogu. Z jego pomocą łatwiej znajdziecie w sieci popularnych twórców, z którymi będzie można nawiązać współpracę. W wersji darmowej macie możliwość wykonanie kilka bezpłatnych wyszukiwań dziennie. Jeśli to narzędzie okaże się dla Was praktycznym wsparciem, warto pomyśleć o wersji premium.

Link do Buzzsumo

 

 

Keyhole

 

keyhole narzędzia social media

 

 

Kolejna aplikacja pomocna w monitoringu i zwiększaniu efektywności naszych działań w social media marketingu. Keyhole daje możliwość wyszukiwania po hasztagach i uzyskanie powiązanych danych takich jak: dane demograficzne, zasięgi postów, aktywność wokół danych haseł. W wersji płatnej dane wyświetlanie są w czasie rzeczywistym, a w wersji darmowe z kilkugodzinnym opóźnieniem. 

Keyhole jest praktyczną pomocą w marketingu szeptanym, ale podobnie jak poprzednie narzędzie, pomaga również w szukaniu influencerów. A wszystko wygodnie, szybko i skutecznie. Pozwala odnaleźć opinie, wpisy i wzmianki dotyczące Waszej marki, co daje szansę na stosowną reakcje z Waszej strony.

Link do Keyhole

 

 

Fanpage Karma

 

Fanpage karma social media marketing

 

Fanpage Karma to przydatne narzędzie do analizy i monitoringu. Zbiera i prezentuje statystyki , dane monitorowania i zaangażowania dla portali społecznościowych i udostępnia możliwość mailowego raportowania o bieżącej sytuacji. W darmowym planie pozwala na podłączenie jednego fanpage’a i przechowywanie jego 3-miesięcznej historii. W wersji premium ograniczenia znikają.

To duże wsparcie zarówno w ulepszaniu strategii marketingowej, ale też w komunikacji. Poza dostępem do statystyk z portali społecznościowych Fanpage Karma daje też możliwość zarządzania całą komunikacją z jednego miejsca. Daje też możliwość tworzenia wewnętrznych zespołów i dokładnego planowania publikacji i aktywności w portalach społecznościowych.

Link do Fanpage Karma

 

 

If This Then That 

 

Przydatne narzędzia social media marketing

 

 

IFTTT to narzędzie dające znacznie większe możliwości niż planowanie wpisów do mediów społecznościowych i zarządzanie nimi. Jak sama nazwa wskazuje, aplikacja pozwala na tworzenie zaawansowanych reguł „jeśli to – to wtedy”. Czyli mówiąc prościej, pomaga w automatyzacji zadań i działań. Pozwala na przykład stworzyć regułę, która wysyła wiadomość e-mail o ściśle określonej treści, gdy nastąpi określone zdarzenie. Reguły można tworzyć samodzielnie, albo skorzystać z gotowych szablonów. Jest ponad 100, także opcji jest sporo, a jednym ograniczeniem – Wasza wyobraźnia.

Dodatkowo aplikacja jest mobilna, co ułatwia korzystanie z niej z dowolnego miejsca. Możliwości jakie daje zdecydowanie przekraczają wątek social media i warto poświęcić jej chwilę. Może się okazać, że przyda Wam się również do innych celów niż marketing internetowy.

Link do If This Then That

 

 

Postfity

 

Narzędzia przydatne w social mediach

 

Następne narzędzie przydatne w social mediach, jest darmową aplikacją która pozwoli Wam zarządzać 5 wybranymi profilami w portalach społecznościowych. Pomaga zaoszczędzić sporo czasu planując publikacje, automatyzuje niektóre działania i daje możliwość ich analizy. Co ciekawe ma też wbudowany edytor zdjęć, który ułatwi Wam tworzenie prostych grafik. Postify wspomaga nie tylko tworzenie contentu i zarządzanie nim z aplikacji mobilnej – pomaga też wyłapać popularne treść w social mediach. Poza tym wszystkim, aplikacja jest naprawdę prosta i wygodna w użytkowaniu. Warto przetestować!

Link do Postify

 

 

Tiny.url 

 

przydatne narzędzia social media

 

To aplikacja o trochę innej funkcjonalności niż pozostałe wymienione w dzisiejszym wpisie, ale równie pomocna. Mówiąc w skrócie – służy do skracania linków jakie wrzucamy w portalach społecznościowych. Pozwala zmienić standardowy adres URL w jego krótszą wersję. Ma praktyczne zastosowanie w social mediach, choćby na Twitterze, gdzie długość znaków w poście jest ograniczona. Poza tym chodzi o pewnego rodzaju estetykę, możliwość personalizacji linków wrzucany w social media, oraz istotne kwestie związane z SEO. 

Link do Tiny.url

 

 

Pocket

 

Aplikacje przydatne w social mediach

 

 

Ostatnim narzędziem w dzisiejszym zestawieniu jest Pocket, czyli dobrze znana aplikacja umożliwiająca zapisywanie treści z różnych stron internetowych, w jednym miejscu. Nie przegapicie żadnego ciekawego artykułu, filmu, wpisu, czy postu. Wszystko możecie teraz wygodnie chować do “kieszeni” i wyciągnąć w dowolnej chwili. To szczególnie pomocne w researchu – jeśli tworzycie własne treści i szukacie inspiracji, ciekawych przykładów, materiałów. Aplikację możecie pobrać na telefon, albo stosować w swoich przeglądarkach. Proste, praktyczne i darmowe narzędzie – polecam.

Link do Pocket

 

 

Tak w skrócie wygląda moje zestawienie 10 przydatnych narzędzi w social mediach. Jeśli do tej pory z nich nie korzystaliście, będziecie zaskoczeni jak bardzo ułatwiają pracę i zarządzanie działaniami w portalach społecznościowych. Z pewnością pomogą Wam efektywniej prowadzić marketing w social mediach. Pamiętajcie jednak, że to tylko narzędzia. Same w sobie nie stanowią wartości. Ważne jest czy potrafimy je umiejętnie wykorzystać i do jakiego dokładnie celu.

A z jakich aplikacji (płatnych i darmowych) sami korzystacie? 

Influencer marketing w pigułce

Influencer marketing w pigułce

Influencer marketing to jeden z alternatywnych kanałów przekazu i sposobów promocyjnych, który coraz chętniej jest wykorzystywany przez firmy. Co ciekawe, nie tylko przez duże marki. To jeden z tych trendów w marketingu, który rozwija się bardzo dynamicznie i w najbliższym czasie będzie nabierał na znaczeniu. Dlaczego? Jak wykorzystać go w budowaniu marki i czy warto uwzględnić go we własnej strategii marketingowej?

 

 

Czym jest influencer marketing?

 

 

Infuencer marketing nie jest nowym zjawiskiem. To strategia w marketingowa, która pojawiła się z rozwojem mediów społecznościowych. Polega na wykorzystywaniu (tak wiem, to brzydkie słowo) wpływu popularnych twórców i użytkowników internetu do celów biznesowych. To rodzaj współpracy, który może przybierać dowolną formę, skalę i charakter, ale obu stronom powinien przynosić określone korzyści. Jak nazwa wskazuje główną rolę odgrywają tak zwani influencerzy. 

 

Influencerzy to osoby, które prowadzą aktywne życie w social mediach, a ich twórczość spotyka się z dużym zainteresowaniem odbiorców w sieci. To osoby, które często prowadzą popularne blogi, vlogi o różnej tematyce i skupiają wokół swojej działalności grono fanów.  Influencerzy to często eksperci w swojej dziedzinie. Dzielą się swoją wiedzą, doświadczeniami i opinią na dany temat. Odbiorcy chętnie śledzą ich aktywność, nie tylko z uwagi na merytoryczną wartość. W przeciwieństwie do marki, tu mają do czynienia z żywym człowiekiem, któremu łatwiej zaufać, którego stać na obiektywizm. Potwierdzają to też aktualne badania – ponad 70% internautów korzysta z blogów i vlogów jako głównego źródła informacji. Ponad 50% deklaruje, że podjęło decyzję zakupową pod wpływem opinii influencera. 

 

Social media mocno zmieniły podejście do budowania relacji i komunikacji w sieci – teraz jest bardziej bezpośrednia. Zmieniły się oczekiwania i przyzwyczajenia internautów, co bezpośrednio przyczyniło się rozwoju alternatywnych strategii marketingowych. Marki coraz częściej potrzebują swojego rodzaju “łączników”, do budowania relacji z potencjalnymi i obecnymi klientami. To jest chyba główny powód, dla którego każdego roku pojawia się coraz więcej influencerów i coraz częściej angażują się w akcje promocyjne firm. Jakie to przynosi korzyści obu stronom?

 

 

Influencer marketing – dlaczego warto?

 

 

Influencer marketing to jeden z dominujących trendów, o których wspomniałem na vlogu. Ale popularność tej formy marketingu nie może być jedynym argumentem. Z założenia przynosi korzyści obu współpracującym stronom. Młodzi twórcy mają szansę wypłynąć na szersze wody, zdobyć większe zainteresowanie, trafić do nowych odbiorców. Zyskać większą siłę przebicia i przykuć uwagę branży. Nie wspominając o wynagrodzeniu – dzięki któremu zyskują środki na dalszy rozwój swojej działalności. A jakie korzyści influencer marketing przynosi dla firm? Dlaczego warto włączyć go do strategii marketingowej i promocyjnej? 

 

 

Najważniejsze korzyści influencer marketingu:

 

  • łatwiejsze dotarcie do wąskiej grupy do odbiorców – influencer marketing daje szansę dotarcia ze swoim przekazem do ściśle określonej, wąskiej grupy docelowej. Akcje promocyjne stają się zatem jeszcze skuteczniejsze. Z uwagi na to, że influencerzy skupiają fanów zainteresowanych konkretnym tematem i dziedziną, w przypadku współpracy – przekaz marki trafia do właściwych osób. Znika ryzyko “przepalenia” środków na reklamę. Mimo dużych możliwości w profilowaniu reklam i dopasowaniu ich do własnych preferencji, nadal jest to sporym wyzwaniem i problemem dla firm.

 

  • relacje z klientem, zaufanie – influencer marketing umożliwia indywidualizację kontaktu z odbiorcą. Łatwiej budować relacje człowiek-człowiek, niż firma-człowiek. Zwłaszcza w obecnych czasach, gdzie często bezosobowa komunikacja marek staje się mało efektywna. Firmie trudniej wzbudzić zaufanie, niż fizycznej osobie, która poza określonym przekazem ma charakter, charyzmę, a przy tym jest zwykłym człowiekiem jak wszyscy. Posługuje się tym samym językiem. Przy bezpośrednim kontakcie znika naturalny dystans przez co łatwiej zdobyć zaufanie odbiorcy. A przecież na tym właśnie zależy większości firm.

 

  • niskie koszty  – jedną z głównych zalet influencer marketingu są niższe koszty w porównaniu do tradycyjnych form reklamy. Ceny są bardziej konkurencyjne, negocjowalne, mamy możliwość lepszego dopasowania działań do budżetu firmowego. Po drugie środki przeznaczone na tę formę promocji są po prostu lepiej wykorzystywane. Działania mają większą jakość i efektywność. Złotówka wydana na influencer marketing jest warta więcej niż złotówka wydana na reklamę w Google. 

 

  • oddziaływanie na decyzje zakupowe klientów – influencerzy, z zasady, cieszą się większym zaufaniem niż marka. Często mają specjalistyczną wiedzę i częściej są bezstronni, obiektywni. Są liderami opinii, od której klienci niejednokrotnie uzależniają swoje decyzji zakupowe. Jeden filmik, wpis na blogu będzie miał większą siłę niż najlepsze hasła reklamowe.

 

  • wiarygodności i autentyczność marki – influencerzy są uznawani za osoby wiarygodne. Głównie dlatego, że działają w imieniu klienta, reprezentują bardziej interesy odbiorców, a nie firmę. Popierając daną markę sprawiają, że ludzie również zaczynają postrzegać ją jako bardziej autentyczną i wiarygodną. Oczywiście wiele zależy od strategii i koncepcji współpracy

 

  • wielokanałowość działań – to ogromny plus influencer marketingu. Influencerzy często prowadzą swoje działania równolegle na kilku platformach. To daje ciekawe i nowe możliwości markom. Dzięki temu mogą docierać do odbiorców różnymi kanałami, do tej pory raczej nieosiągalnymi.

 

  • emocje i storytelling – forma i sposób komunikacji influencerów z odbiorcami sprawia, że łatwiej jest im tworzyć historie i wywoływać emocje. Z prostego powodu. Najczęściej są one związane z ich własnymi przejściami. Cała opowieść przestaje być zaprojektowaną narracją, a bardziej przypomina dialog między znajomymi. To zdecydowanie pomaga nie tylko wzbudzić zainteresowanie, ale też utrzymać uwagę odbiorcy na dłużej. 

 

  • wirusowy charakter – wspomnieliśmy, że treści tworzone przez influecerów częściej wzbudzają emocje. A z emocjami idzie w parze zaangażowanie. Materiały od influencerów są często komentowane i udostępniane przez internautów, co sprawia, że przekaz rozprzestrzenia się wirusowo po sieci. Może przybrać formę viralu, który po jakimś czasie zacznie żyć w sieci własnym życiem.

 

To tylko kilka, najważniejszych korzyści jakie niesie ze sobą influencer marketing. Nic dziwnego, że coraz więcej marek korzysta aktywnie z tej formy marketingu. Zwłaszcza, że z roku na rok przybywa wartościowych twórców, którzy dzielą się swoją pasją w internecie. Skoro wiemy już jak to działa, wiemy że warto, pozostaje pytanie gdzie szukać influencerów?

 

influencer marketing statystyki

 

Gdzie szukać influencerów?

 

 

Pamiętajcie, że najważniejszą i podstawową kwestią jest opracowanie strategii marketingowej, które uwzględnia rolę i udział influencerów. W kolejnych wpisach podpowiem Wam jak można to zorganizować, podam trochę przykładów udanych kampanii w influencer marketingu. Od przemyślanej koncepcji, zależy bowiem skuteczność Waszych działań. Gdy obierzecie już właściwy kierunek, będziecie wiedzieć czego dokładnie oczekujecie po takiej współpracy, jakie są główne cele i założenia, będzie można przejść do poszukiwań odpowiedniego influencera. 

Nie jest to takie łatwe, jak może się zdawać. Powodów jest kilka. Po pierwsze liczba influencerów stale rośnie, po drugie coraz trudniej wyłowić wartościowego twórcę, który pasowałby do Waszej koncepcji. W czasach gdzie kupno obserwujących czy lajków nie stanowi żadnego problemu, statystyki nie zawsze odwzorowują prawdziwą wartość twórcy. Potrzebne będzie nie tylko rozeznanie, ale też sporo czasu i zaangażowania, aby zweryfikować jakość ewentualnej współpracy.

 

 

Kilka podpowiedzi, gdzie warto szukać influencerów:

 

  • wujaszek Google – czyli pierwsza myśl jak powinna przyjść Wam do głowy. Wyszukiwarka Google nie tylko wskaże Wam twórców zgodnie z treścią Waszego zapytania, ale też podpowie, którzy są najlepiej pozycjonowani w sieci, co powinno być dla Was dodatkowym argumentem przy wyborze
  • grupy na Facebooku – to jedno z lepszych miejsc na poszukiwania, ponieważ social media to naturalne środowisko występowania tego gatunku w przyrodzie 😉  Przykładowo na grupie Social Media Reseach codziennie pojawiają się nowe ogłoszenia i zapytania, polecam sprawdzić tę jak i inne popularne grupy marketingowe na FB.
  • internetowe fora –  często zrzeszają osoby zainteresowane daną tematyką, co ułatwia dojście do wybranych specjalistów pod kątem branży. Można też znaleźć tam doświadczenia z tego rodzaju współpracy itp.
  • raporty i rankingi – to dobry sposób aby znaleźć docenianych twórców, którzy zdążyli już wyrobić sobie renomę. Poza tym różnego rodzaju rankingi są często powiązane z dodatkową analizą, dzięki której zyskacie wartościowe dane.
  • wydarzenia i eventy branżowe – internetowi twórcy i celebryci lubią bywać nie tylko w sieci, ale też na wszelkich imprezach branżowych. To idealna miejsce, aby poznać bliżej influencerów, z którymi planujemy nawiązać współpracę. Czasami wystarczy przejrzeć listę prelegentów, aby wychwycić ważniejsze nazwiska.
  • dedykowane platformy – w sieci istnieje kilka miejsc, na których znajdziemy przygotowane bazy influencerów, które można wygodnie filtrować po statystykach, branży itd.
  • poczta pantoflowa – czyli influencer z polecenia. Sprawdzona metoda, stara jak świat, ale w tym przypadku wyjątkowo skuteczna

 

Na koniec mam dla Was kilka praktycznych wskazówek, na co zawracać uwagę przy wyborze influencera. To ważne, choć w dużej mierze zależne od Waszych indywidualnych potrzeb, celów i planów. Nie ma jednej złotej reguły, jest za to kilka uniwersalnych zasad, które mogą Wam pomóc.

 

 

Jak wybrać infuencera?

 

 

Zakładam, że wiecie gdzie szukać influencera i zapewne go znajdziecie. Pozostaje najważniejsze pytanie: jak wybrać tego właściwego? Jakimi kryteriami się posłużyć? Jak zweryfikować wartość twórcy i niektóre dane? Sama intuicja, czy zapewnienia nie wystarczą. 

Najważniejsza sprawa to wiedzieć czego się szuka. Co w praktyce oznacza, że musicie szukać influencera, który dobrze wkomponuje się w naszą strategię marketingową. Który będzie pasował do opracowanej koncepcji nie tylko tematyką, ale też charyzmą, charakterem, stylem komunikacji itd. Im lepiej dopasujecie strategię do influencera, tym większa szansa na sukces kampanii. 

 

Zanim zdecydujecie się na współpracę dobrze będzie uzyskać kilka podstawowych informacji, które powinny rzucić na tę kwestię więcej światła. Dobrze będzie poprosić o takie dane jak oglądalność (czyli innymi słowy popularność w liczbach), ruch i zaangażowanie odbiorców (czyli ilość polubień, komentarzy, udostępnień, ale też ilość odwiedzin na stronie itd), częstotliwość publikacji, jak również dane demograficzne odbiorców. Oczywiście jedno z ważniejszych kryteriów to cena. Czasami może się bowiem okazać, że influencer o podobnych statystykach i publiczności będzie liczył na inne wynagrodzenie, niż kolega po fachu. To da Wam wstępny obraz sytuacji, jak również da możliwość porównania ofert. Ogólna zależność jest raczej oczywista – im większe zasięgi ma dany twórca, im większą publiczność, tym więcej będzie Was kosztowała współpraca. Zatem już na wstępie będzie dobrze określić swój budżet i pod tym kątem szukać właściwej osoby. 

 

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis będzie dla Was wsparciem i impulsem do skorzystania z influencer marketingu w swojej firmie. Możliwości jakie daje są naprawdę duże, tak jak i korzyści, jakie może przynieść w budowaniu wizerunku marki i zdobywaniu nowych klientów. Zwłaszcza w czasach, kiedy ludzie stali się odporni na tradycyjne reklamy, ignorując je często nieświadomie.

Jeśli macie już jakieś doświadczenia na tym polu, podzielcie się wrażeniami w komentarzach. Podobnie jeśli macie dodatkowe wątpliwości lub pytania.