Działalność nierejestrowana

Działalność nierejestrowana

Mogłoby się wydawać, że otwarcie firmy jest wyzwaniem, które wiąże się ze sporym ryzykiem. To prawda, a w zasadzie tylko część prawdy. Niejednokrotnie podkreślałem w artykułach i na vlogu, że samo założenie firmy w rzeczywistości nie jest skomplikowane. Schody, a razem z nimi prawdziwa zabawa i wyzwania pojawiają się dopiero potem. A ryzyko? Jest nieodłącznym elementem tej układanki. Nie da się go całkowicie zniwelować, można natomiast je skutecznie minimalizować.

Jednym ze sposobów może być skorzystanie ze zmiany w przepisach, która weszła w życie jakiś czas temu, razem z Konstytucją Biznesu. Chodzi o działalność nierejestrowaną, która umożliwia założenie firmy na próbę. Na czym to dokładnie polega? Jak możecie na tym skorzystać? Dlaczego to dobre rozwiązanie jeśli stawiasz swoje pierwsze kroki w biznesie?

 

 

Działalność nierejestrowana – najważniejsze informacje i warunki

 

 

Działalność nierejestrowana (działalnością nieewidencjonowana) tak jak wspomniałem, została wprowadzona ustawą – Prawo przedsiębiorców, w pakiecie ustaw tzw. Konstytucji Biznesu. Została przygotowana z myślą o osobach, które chcą prowadzić własną firmę. Na czym to dokładnie polega? Chodzi o możliwość prowadzenia działalności gospodarczej bez rejestracji firmy. Co jak wiadomo łączyłoby się z dodatkowymi formalnościami, kosztami itd.

 

 

Dla przypomnienia najważniejsze rozwiązania wprowadzone w ramach Konstytucji Biznesu

  • oparcie relacji między administracją i przedsiębiorcami na katalogu zasad gwarantujących
    poszanowanie praw i wolności przedsiębiorców, w tym zasady co nie jest prawem zakazane,
    jest dozwolone oraz zasad rozstrzygania wątpliwości na korzyść przedsiębiorcy,
  • wprowadzenie klauzuli zapewniającej zwiększenie jednolitości w stosowaniu prawa,
  • ograniczenie obciążeń dla początkujących przedsiębiorców, czyli pas startowy dla firm (w skład którego wchodzi właśnie działalność nierejestrowana),
  • określenie przejrzystych zasad tworzenia prawa gospodarczego,
  • powołanie instytucji Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców
  • możliwość udzielania prokury przez osoby fizyczne,
  • nowe zasady zawieszania działalności gospodarczej
  • usprawnienie funkcjonowania CEIDG (Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej)

 

Dokładne przepisy dotyczące Prawa przedsiębiorców znajdziecie na stronie ISAP

 

 

Od strony formalnej, działalność nierejestrowana to działalność, którą wykonuje osoba fizyczna, a przychód z jej działalność w żadnym miesiącu nie przekracza 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Dla przypomnienia – w 2020 roku jest to kwota 2600 brutto, a jeśli chodzi o przyszły rok to trwają właśnie konsultacje i spór na ten temat. Rząd w 2019 roku obiecywał podniesienie minimalnego wynagrodzenia do poziomu 3000 zł. Z uwagi na spodziewaną (a może już pewną?) recesję różne środowiska (w tym pracodawcy) apelują o pozostawienie aktualnej stawki. Z tego co wiem, rząd na ten moment zdecydował się na podniesienie minimalnego wynagrodzenia w 2021 roku do poziomu 2800 zł.

 

Wprowadzenie działalności nierejestrowej nie oznacza, że każdy, kto zarobi więcej niż 50% minimalnego wynagrodzenia, staje się automatycznie przedsiębiorcą. Dla tej oceny istotne pozostają pozostałe cechy działalności gospodarczej – czyli
wykonywanie działalności zarobkowej we własnym imieniu, w sposób zorganizowany i ciągły. Zmiany w prawie sprawiły, że do progu przychodu 1050 zł (nawet działalność spełniająca te cechy) nie będzie automatycznie uznawana za
działalność gospodarczą.

 

Warunek dotyczący dochodu jest jednym z dwóch głównych jeśli chodzi o działalność nierejestrowaną. Tym drugim jest warunek czasowy. Firmę na próbę może prowadzić osoba fizyczna, która przez ostatnie 60 miesięcy nie prowadziła żadnej działalności gospodarczej. Czyli jeśli przez ostatnie 5 lat. Przepisy dają natomiast możliwość skorzystania z działalności nierejestrowej osobom, które zamknęły poprzednią firmę przed 30 kwietnia 2017 roku (czyli 12 miesięcy przed wejściem w życie prawa przedsiębiorców).

 

Co ważne, działalność nierejestrowana nie dotyczy spółek cywilnych i działalności wymagającej specjalnych zezwoleń lub koncesji

 

 

firma na próbę

 

 

Działalność nierejestrowana – najważniejsze obowiązki

 

 

To, że działalność nie jest rejestrowana, ma uproszczoną formę i brak formalności nie oznacza, że nie wiąże się z pewnymi obowiązkami, których trzeba dopełnić. Wśród nich znajduje się wypełnianie przepisów dotyczących ochrony konsumentów. Czyli obsługa ewentualnych reklamacji, napraw lub odstąpienia od umowy, jeżeli działalność prowadzona jest w internecie. Kolejnym obowiązkiem jest prowadzenie rejestru sprzedaży. Są też sytuacje w których może pojawić się obowiązek rejestracji dla celów VAT. Dotyczy to przede wszystkim usług prawniczych, doradczych, jubilerskich, jak również sprzedaż wyrobów z metali szlachetnych. Jeśli w ramach firmy na próbę, planowaliście świadczyć tego rodzaju usługi, będziecie musieli dokonać rejestracji w Urzędzie Skarbowym (druk VAT-R, a jeśli nie posiadacie NIPu, również druk NIP-2).

.

 

Czego nie musisz robić prowadząc firmę na próbę?

  • składać wniosku o wpis do CEIDG
  • uzyskiwać numeru NIP i REGON, posiadać konta firmowego
  • płacić składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne ani składki zdrowotnej z tytułu działalności pozarolniczej
  • odprowadzać zaliczek na PIT ani rozliczać go miesięcznie albo kwartalnie
  • płacić podatku VAT – obejmuje Cię zwolnienie podmiotowe
  • prowadzić skomplikowanej rachunkowości

 

 

Co musisz zrobić prowadząc firmę na próbę?

  • prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży, czyli spisywać kwoty przychodu uzyskanego w danym dniu
  • rozliczać przychody z działalności nierejestrowej (po odliczeniu kosztów) w zeznaniu rocznym PIT-36, według skali podatkowej
  • wystawiać na żądanie drugiej strony rachunek albo fakturę
  • przestrzegać i dopełniać praw konsumenckich

 

 

O prawach konsumentów i prowadzeniu rejestru sprzedaży zdążyłem już wspomnieć i co do tego nie ma chyba większych wątpliwości. Jednak zauważyłem, że często pojawiają się one przy okazji tematu podatków i wystawiania faktur. Dlatego poniżej podsumowałem jeszcze te dwa wątki.

 

 

Działalność nierejestrowana a podatki

 

 

Przepisy podatkowe wyraźnie wskazują, że jesteście zobowiązani do płacenia podatku dochodowego od osiąganych przychodów. Dotyczy to oczywiście także tych przychodów z działalności nierejestrowanej, które są zaliczane do przychodów z tzw. innych źródeł podlegających opodatkowaniu.

Przychód z działalności nierejestrowej sumuje się z innymi osiąganymi przez Ciebie przychodami i podlega opodatkowaniu według skali podatkowej 17% (w 2020 r.) lub 32% (w 2020 r.). Skala podatkowa to jedyna metoda obliczania podatku w tym przypadku i niestety nie będziecie mogli skorzystać z innych rodzajów opodatkowania działalności. Więcej o podatkach w firmie pisałem tutaj, zajrzyjcie w wolnej chwili.

 

A jak wygląda sytuacja jeśli chodzi o VAT? Zasadniczo, każdy przedsiębiorca dokonujący sprzedaży towarów lub usług, ma obowiązek płacenia podatku VAT, czyli posiadania statusu czynnego podatnika VAT. Prawo podatkowe przewiduje w tym zakresie wyjątki, dzieląc je na: kryterium podmiotowe (zależne od osiąganego przychodu) i kryterium przedmiotowe ( zależne od sprzedawanych towarów lub usług). Jeśli chodzi o kryterium dotyczące przychodów, nie będziecie zobowiązani do płacenia VAT-u, ponieważ w działalności nierejestrowanej nie osiągniecie takiego przychodu, który zobowiązuje do płacenia tego podatku. Limit wynosi bowiem 200 000 zł sprzedaży. Schody zaczynają się w kryteriach przedmiotowych zwolnień od podatku VAT. Ustawa o podatku od towarów i usług wprowadza ustawowe zwolnienie z VAT-u na niektóre towary lub usługi, ale z drugiej strony na niektóre z nich zwolnienie nie przysługuje. O rodzajach usług, które będą wymagały rejestracji do celów VAT wspominałem już wyżej.

 

 

Działalność nierejestrowana a faktury

 

 

Osoba prowadząca działalność nierejestrową, co do zasady jest zwolniona z obowiązku wystawiania faktury. To sprawia, że sporo osób ma wątpliwości co zrobić, gdy nasz klient się o nią upomni. Przepisy jasno wskazują, że musimy wystawić fakturę jedynie w przypadku, gdy żądanie jej wystawienia zostało zgłoszone w terminie 3 miesięcy od końca miesiąca, w którym dostarczono towar lub wykonano usługę. Jednak w tym przypadku będzie mogła to być faktura uproszczona, która zawiera jedynie: datę wystawienia, numer, dane podatnika i nabywcy towarów lub usług, nazwę (rodzaj) towaru lub usługi, miarę i ilość dostarczonych towarów lub zakres wykonanych usług, cenę i kwotę należności ogółem.

Podobnie jest z wystawianiem rachunków w działalności nierejestrowanej. Na żądanie drugiej strony, osoba prowadząca firmę na próbę wystawia rachunek, o ile żądanie takie zostanie zgłoszone przed upływem 3 miesięcy od dnia wydania towaru lub wykonania usługi. Z resztą rachunki będą Wam pomocne w prowadzeniu uproszczonej ewidencji. Pomoże Wam to na bieżąco kontrolować czy nadal nie przekroczyliście limitu.

 

 

Zakończenie działalności nierejestrowanej

 

 

Działalność nierejestrowa zakończy się w momencie gdy w danym miesiącu Wasz przychód przekroczy magiczny próg 50% wartości minimalnego wynagrodzenia. Gdy to nastąpi, Waszym obowiązkiem będzie rejestracja firmy w CEIDG. Ważne aby nastąpiło to w terminie 7 dni od dnia przekroczenia tej kwoty. Od tej pory stajecie się pełnoprawnymi przedsiębiorcami 😉

Ryzyko w biznesie, o którym wspomniałem na wstępie będzie rosło razem z Waszym biznesem. Im więcej środków, czasu i serca włożycie we własną firmę, tym bardziej będziecie się bać to stracić. Z jednej strony kończąc działalność nierejestrową zostaniecie pozbawieni pewnych przywilejów, natomiast otworzą się przed Wami inne, nowe możliwości. Poza tym rozpoczynając działalność będziesz mógł skorzystać z ulg dla przedsiębiorców, o których niedawno pisałem na łamach bloga.

Możesz też skorzystać z mojego wsparcia! Pomogłem już wielu przedsiębiorcom stworzyć skuteczną strategię biznesową, marketingową, uzyskać dofinansowanie dla firmy, zoptymalizować koszty, czy wdrożyć nowe technologie. Skontaktuj się ze mną, poznajmy się, opowiedz mi o swoich pomysłach, problemach i wspólnie wypracujmy dobrą przyszłość dla Twojej marki.

Powodzenia!

 

Gotowy wzór CV do wypełnienia z omówieniem

Gotowy wzór CV do wypełnienia z omówieniem

Przeglądając CV jakie często trafiają do mojej skrzynki mailowej przy okazji prowadzonych rekrutacji, mam wrażenie, że czas zatrzymał się w miejscu. Niektóre życiorysy są dosłownie jakby 20 lat przeleżały zakurzone na dnie biurka 😉 Niestety nadal sporo osób szukających pracy, nie przykłada się do stworzenia swojego CV. Jakby zapomnieli, że jest to jeden z ważniejszych elementów, od którego zależy czy kolejne etapy rekrutacji w ogóle nastąpią.

Czasem problem wynika nie tyle z braku tej świadomości, czy dobrych chęci, a bardziej z braku wyczucia, braku pomysłów. Dlatego w dzisiejszym wpisie postanowiłem podsumować ten temat trochę szerzej, podpowiedzieć Wam kilka praktycznych porad jak napisać dobre CV. Na koniec udostępnię Wam 10 gotowych wzorów CV do wypełnienia.

 

 

Dlaczego CV jest takie ważne?

 

 

Zacznę od tego, że dzisiejszy wpis jest kolejnym z serii poświęconej rekrutacji i poszukiwaniu pracy. W poprzednich wpisach wspominałem między innymi o tym, jak napisać list motywacyjny. W artykule znajdziecie też wzór dokumentu, link tutaj. Przygotowałem też wzór listu referencyjnego dla pracownika, który również możecie pobrać i wykorzystać w trakcie szukania pracy, a najlepiej jeszcze przed. Dziś skupimy się jednak na tym jak napisać dobre i skuteczne CV, które przyciągnie uwagę pracodawcy. Dlaczego to takie ważne?

 

Wydaje mi się, że często największą przeszkodą w znalezieniu pracy są problemy z odpowiednim zaprezentowaniem swojej osoby potencjalnemu pracodawcy. To oczywiście dotyczy nie tylko dokumentów aplikacyjnych, choć chyba większość osób szukających pracy ma podobny system. Wyszukujemy ogłoszeń i w odpowiedzi na nie, przesyłamy życiorys i dokumenty dodatkowe, których wymaga dana firma. Wysłanie CV staje się zatem pierwszym i najważniejszym krokiem, który przybliża nas do znalezienia pracy. Tylko jeśli w jakiś sposób zwróci uwagę pracodawcy, będziemy mieć możliwość przejścia do drugiego etapu rekrutacji, czyli spotkania. Wszyscy to wiedzą, nie wszyscy to wykorzystują. Przesłane CV to pierwsza okazja, aby zaprezentować swoją osobę w określonym świetle. Czasami pierwsza i ostatnia. Pierwszego wrażenia nie robi się dwa razy. Wasze CV jest Waszą wizytówką ale też sygnałem, który świadomie wysyłacie do potencjalnych pracodawców. Ma Was zareklamować, a nie tylko być zbiorem informacji.

 

Dzięki przesłanemu CV pracodawca może zorientować się z kim ma do czynienia. Czy Wasze umiejętności i kompetencje pasują do proponowanego stanowiska. Czy posiadacie odpowiednie doświadczenie, które pomoże Wam skutecznie wykonywać swoje obowiązki. Jakie macie sukcesy zawodowe, z jakimi wyzwaniami mierzyliście się w poprzedniej firmie. Dzięki tym informacjom, może wstępnie ocenić czy macie potencjał, którego szuka. Na tej podstawie przeprowadzana jest wstępna selekcja kandydatów. W ten sposób rodzi się w pracodawcy chęć lub niechęć do tego, aby skontaktować się z Wami i poznać osobiście.

 

Rekruterzy i pracodawcy otrzymują niekiedy kilkadziesiąt CV w ciągu kilku dni. Popatrzcie na swoje CV z tej perspektywy. Dzięki temu lepiej zrozumiecie, w jaki sposób napisać CV, które wyróżni się na tle konkurencji. Takie, które będzie dobrą laurką Waszej osoby, a jednocześnie nie będzie jak kilkanaście innych, które leżą obok niego. Oczywiście nie wystarczy żeby dokument się wyróżniał wyglądem, musi zawierać też odpowiednią treść. Skupmy się zatem na tych dwóch elementach.

 

 

Jak napisać dobre CV?

 

 

Z jednej strony CV jest jednym z najważniejszych, podstawowych, elementów w trakcie rekrutacji, z drugiej strony jego przygotowanie naprawdę nie jest skomplikowane. Nie jest też stresujące tak jak choćby rozmowa o pracę. Jeśli zabierzemy się za jego napisanie z odpowiednim wyprzedzeniem (a nie w dniu kiedy chcemy je wysłać) mamy okazję na spokojnie przygotować je starannie, z pomysłem, tak aby zarówno treść i wygląd stanowiły dobrą reklamę naszej osoby.

 

Najważniejsza zasada: CV piszemy w nawiązaniu do konkretnego ogłoszenia, albo stanowiska. Powód jest prosty. Indywidualny charakter Waszego CV poprawi jego skuteczność. Dotyczy to zarówno wyglądu, jak i treści. Przykładowo, jeśli staracie się o pracę grafika, albo specjalisty ds. marketingu, wygląd dokumentu będzie też od razu próbką Waszych umiejętności. To jak się przedstawiacie naprawdę ma znaczenie. Zanim ktoś będzie miał możliwość poznać Was osobiście, coś musi go do tego zachęcić. Ładne zdjęcie może nie wystarczyć 😉 Jeśli pracodawca szuka konkretnych specjalistów, zazwyczaj określa to w ogłoszeniu. Twoje CV powinno być zatem odpowiedzią na te oczekiwania.

 

Nie muszę chyba też przypominać, że w dokumencie trzeba zawrzeć realne informacje. Rzeczywistość zweryfikuje Was szybciej niż podejrzewacie. Zamiast podawać fałszywe informacje, podkreślcie (podkolorujcie) odpowiednio te, które są prawdziwe. Przynajmniej nie najecie się wstydu 😉

 

kiedy nakłamałeś w cv

 

Przesłane CV jest często pierwszą okazją i jedyną możliwością wyrobienia sobie o Was opinii przez pracodawcę. Czy Wam się to podoba czy nie. Trzeba zatem przemyśleć jak wykorzystać to na swoją korzyść i skupić się na dwóch elementach – treści i wyglądzie dokumentu.

 

 

Treść CV – praktyczne porady

 

 

Jedną z ważniejszych zasad dobrego CV, tak jak już wspomniałem, jest dopasowanie go do konkretnego ogłoszenia (profilowanie). Owszem, wymaga to trochę więcej pracy i być może stworzenia kilku wersji CV, ale naprawdę warto. Co powinno znaleźć się w dokumencie? Przyjrzyjcie się dokładniej ogłoszeniu. Większość z nich zawiera wymagania i opis głównych obowiązków. Dobrą praktyką, jest nawiązać właśnie do tych cech i informacji wskazanych w ogłoszeniu. Innym dobrym zwyczajem jest umieszczenie w treści CV podsumowania zawodowego. Mówiąc najprościej to krótkie podsumowanie przebiegu zatrudnienia i najważniejszych doświadczeń. Taki skrócony opis naszej osoby w kontekście stanowiska na jakie aplikujemy. Możemy tam określić nasze mocne strony, osiągnięcia. To kolejny element, który będzie dobrze widziany w CV.

 

Treść CV musi być konkretna i na temat. Unikajcie ogólników. Jeśli znacie jakieś branżowe narzędzia, programy, wypiszcie je dokładnie. Jeśli macie jakieś osiągnięcia, sukcesy którymi możecie się pochwalić, zróbcie to. Dobrze będzie podkreślić informacje, które mogą ułatwić decyzję o zatrudnieniu, albo będą istotnym argumentem w kontekście stanowiska na jakie aplikujecie. Możecie wyróżnić swoje umiejętności, z podziałem na miękkie i twarde. Ale bez “lania wody”. Wasze CV powinno być zwięzłe i konkretne. Najlepiej jeśli informacje mieszczą się w klasycznym formacie A4. Druga strona CV jest trochę jak druga strona wyszukiwarki Google – mało kto tam zagląda. Oczywiście kilkustronicowe dokumenty czasem będą mile widziane, a nawet wskazane. Zwłaszcza w przypadku bardziej odpowiedzialnych stanowisk, gdzie liczy się rozległe doświadczenie i zestaw szczególnych cech, które trzeba przedstawić w komplecie. Polecam jednak trzymać się zasady: krótko ale konkretnie. Jeśli jakieś doświadczenie, umiejętność średnio pasuje do charakteru pracy o jaką się ubiegacie – darujcie sobie. Podobnie z wykształceniem. Wpisujemy tylko te informacje, które mogą zainteresować Waszego potencjalnego pracodawcę. Podejrzewam, że dla większości średnio ważne i ciekawe jest do jakiego liceum uczęszczaliście, oraz że lubicie podróże 😉 Zdecydowanie lepiej podkreślić jakie szkolenia i kursy macie za sobą, jak oceniają Was poprzedni pracodawcy.

 

W CV warto pochwalić się także wszelkimi aktywnościami dodatkowymi, takimi jak wolontariat, staż, szkolenie, kurs. W ten sposób pokażesz jak wyglądał Twój rozwój na przestrzeni czasu, oraz podkreślisz, że jest to dla Ciebie ważny czynnik, że jesteś ambitny. To będzie działało znacznie lepiej niż wypisanie swoich cech “od myślników”. Rekruterzy i pracodawcy nie są idiotami. Bez problemu skojarzą pewne fakty i połączą kropki, które postawicie. Zamiast pisać, że jesteście zaangażowani, napiszcie co udało Wam się osiągnąć w poprzedniej firmie. Będzie miało to większą moc, wierzcie mi.

 

Kolejna sprawa to linki. W większości przypadków, będziecie wysyłać swoje dokumenty aplikacyjne mailowo. Może warto pomyśleć o formacie PDF, który umożliwia podlinkowanie wybranych elementów albo treści (w tym formacie udostępniam dzisiejsze wzory do pobrania). Pisząc o swoich doświadczeniach, możecie wrzucić link, po którego kliknięciu przeniesie czytelnika na stronę, którą tworzyliście, albo do profilów społecznościowych, które obsługiwaliście, do publikacji czy grafik, które są Waszego autorstwa itd. A może też do referencji od poprzedniego pracodawcy? To znacząco ułatwia pracę rekruterowi, a przy okazji potwierdza autentyczność i wartość informacji z CV. Szukając pracy, dobrze będzie zadbać o odpowiedni wygląd nie tylko CV, ale też przygotować swój profil na przykład na LinkedIN (lub innym portalu, który można wykorzystać zawodowo). Może posłużyć Wam jako dodatkowe, wirtualne CV, gdzie pewne informacje będą już bardziej szczegółowe, będą uzupełniać się z tymi zawartymi w dokumencie. Część pracodawców i tak będzie Was szukać w mediach społecznościowych, także dobrze będzie pomyśleć o tym jeszcze przed wysyłką życiorysu.

W kontekście treści CV, trzeba też pamiętać, aby podać aktualne dane kontaktowe. Nie musicie podawać jednak swojego adresu zamieszkania, stanu cywilnego, nazwiska panieńskiego matki i rozmiaru buta 😉 Zdecydowanie wystarczy adres mailowy, numer telefonu. Pamiętajcie też o wstawieniu aktualnej klauzuli:

 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu rekrutacji zgodnie z art. 6 ust. 1 lit. a Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.

 

Dobrą praktyką jest dokładne sprawdzenie treści CV przed wysłaniem. Ludzie różnie reagują na literówki, niektórych wyjątkowo mocno szczypią w oczy 🙂 Poza tym błędy ortograficzne, czy gramatyczne raczej nigdy nie będą działać na Waszą korzyść. Także przed wysłaniem dokumentu przejrzyjcie i zweryfikujcie go dokładnie!

 

 

Wygląd CV – praktyczne porady

 

 

Dochodzimy do kwestii wyglądu CV, który często jest równie ważny co jego treść. Znacie powiedzenie “ludzie kupują oczami”? Podobnie jest z Waszym życiorysem. Dopracowany wygląd CV ma nie tylko pomóc Wam się odróżnić od innych kandydatów ale też pomóc “sprzedać się” potencjalnemu pracodawcy z dobrej strony. Dobrze będzie jeśli nudny plik w Wordzie zamienimy na atrakcyjniejszą graficznie formę. Unikałbym jednak fajerwerków. Chodzi o to, aby wygląd CV był nowoczesny, ciekawy ale bez popadania w przesadę. Nadmiar elementów graficznych, źle dobrana kolorystyka, może Wam bardziej zaszkodzić niż pomóc. Jeśli zatem nie masz dobrego pomysłu na layout dokumentu, bezpieczniej będzie pójść w stronę minimalistycznej elegancji. To trochę jak z ubiorem. Biała koszula do garnituru nigdy nie będzie źle odbierana, jeśli jednak zdecydujecie się na różową w kwiaty, pojawia się pewne ryzyko, że będziemy odbierani mało profesjonalnie 😉

 

Wygląd CV ma pomóc w wyróżnieniu się i zachęcić pracodawcę do zagłębienia się w jego treść

 

Kolejna sprawa to czytelność. Pracodawca, czy rekruter nie może mieć problemów w znalezieniu interesujących go informacji. Musicie zatem zadbać, aby układ Waszego CV był przejrzysty, pamiętając o odpowiednich odstępach, marginesach, rozmiarze i czytelności fontów itd. Skoro jesteśmy przy wyglądzie, nie sposób pominąć kwestii zdjęcia. Niestety nadal zdarzają się przykłady CV, gdzie wstawiane są fotografie z wakacji, albo sprzed 10 lat i to jeszcze w kiepskiej rozdzielczości. Selfie w windzie też nie będzie najlepszym pomysłem 😉 Dobrze jeśli zdjęcie przedstawia Was jako sympatycznych, uśmiechniętych, ale trzeba pilnować, żeby nie popaść w przesadę i śmieszność. Tak jak w przypadku treści i pozostałych elementów CV, zdjęcie powinno być dopasowane do charakteru pracy o jaką się staracie. Trzeba kierować się wyczuciem. Jeśli szukacie pracy w marketingu, może być trochę zwariowane, kreatywne, nieszablonowe. Jeśli aplikujecie na ważne stanowisko kierownicze, lepiej sprawdzi się eleganckie i bardziej stonowane, poważne.

Jeśli zastanawiacie się jak może wyglądać nowoczesne CV, przygotowałem dla Was 10 przykładów, które mogą posłużyć Wam jako dokumenty do uzupełnienia, albo jako inspiracja przy tworzeniu własnego projektu. 

 

 

Wzory CV do pobrania

 

 

Na rynku jest całkiem sporo dostępnych narzędzi i kreatorów CV. Testowałem tylko kilka, na potrzeby dzisiejszego wpisu i muszę przyznać, że większość dobrze spełnia swoją rolę. Myślę, że mogą Wam pomóc przygotować i napisać dobre CV, ale… nie zrobią tego za Was 🙂

Na pewno mogę polecić Wam Canvę, darmowy program online do tworzenia grafik, w tym projektowania CV. Znajdziecie tam wiele darmowych szablonów, które możecie dowolnie i wygodnie modyfikować. To sprawia, że nawet osoby, które nie mają (i nie muszą mieć) zdolności artystycznych są w stanie przygotować bardzo fajnie i nowocześnie wyglądający projekt Curriculum vitae. Jeśli chcecie spróbować, zajrzyjcie tutaj.

A jeśli chcecie sprawdzić i wykorzystać przygotowane przeze mnie wzory CV, wystarczy kliknąć w poniższą grafikę, zapisać się do mojego newslettera, a paczka 10 wzorów CV do uzupełnienia wylądują w Waszej skrzynce mailowej:

 

darmowe wzory CV do pobrania

 

Jak przekonacie się po pobraniu, udostępnione wzory różnią się od siebie stylem, wyglądem, będą pasować pod różne specjalizacje i stanowiska. Wszystkie wzory są w formacie PDF. Możecie natomiast dowolnie je modyfikować i uzupełnić swoimi danymi. Do edycji PDF’ów możecie użyć popularnego programu Adobe. Możecie też spokojnie użyć darmowego narzędzia online, bez konieczności instalacji, na przykład SmallPDF. Jeśli jesteście wyjątkowo przywiązani do Worda, zamiana na ten format też nie przysporzy Wam większego problemu 🙂

Już niebawem kolejny wpis z tej serii. Jeśli dzisiejszy okazał się dla Was pomocny, a udostępnione wzory się podobają, zachęcam do podzielenia się linkiem ze znajomymi 😉

Powodzenia!

 

Kreowanie wizerunku marki – 10 elementów

Kreowanie wizerunku marki – 10 elementów

Jak Cię widzą, tak Cię piszą – ta stara jak świat zasada, w biznesie sprawdza wyjątkowo dobrze. Od tego jaki wizerunek ma firma, może zależeć jej przyszłość, rozwój i Wasz sukces. Kreowanie wizerunku własnej marki i rozwijanie biznesu to ciągła praca, która jest równie czasochłonna, co warta włożonego w nią wysiłku.

Czy naprawdę jest to aż takie istotne? Jak to robić?

 

Wizerunek marki – dlaczego jest tak ważny?

 

 

Zacznijmy od tego, że pod hasłem wizerunek marki skrywa się całe mnóstwo elementów mniejszych i większych, które budują całokształt. Tworzą określone wrażenie, odczucia – składają się na tożsamość danej marki w świadomości otoczenia i klientów.

 

Budowanie wizerunku marki przypomina trochę puzzle.

 

W zależności od wielkości i skali naszej działalności, będzie to zestaw składający się ze 100 albo 10000 elementów. Wraz z ułożeniem każdego nowego puzzla – obraz naszej firmy staje się coraz bardziej widoczny. Aby zobaczyć go w całości, trzeba ułożyć je wszystkie. Ale nawet gdy zabraknie nam jakiegoś pojedynczego elementu – obraz z układanki, czyli wizerunek naszej firmy, może być widoczny. Wiecie do czego zmierzam?

 

Aby zbudować pozytywny wizerunek swojej marki, wzbudzać określone skojarzenia, utrwalić swoją obecność w świadomości swoich klientów i zdobyć renomę – nie wystarczy chcieć. To ważny aspekt, ale to dopiero początek drogi i naszego układania. Im więcej elementów dokładamy, tym pełniejszy staje się nasz wizerunek, bardziej widoczny i rozpoznawany. Być może nie uda nam się ułożyć od razu całego obrazu z puzzli, ale każdy kolejny fragment wnosi coś nowego i wartościowego.

 

Tymi elementami będzie: strategia, wizja naszego biznesu, pomysł, który jest podparty nie tylko naszą wyobraźnią. To również przekaz wizualny, logo, materiały promocyjne, sposób komunikacji z klientem, oferta, pracownicy, organizacja… Wszystko to co ma wpływ na to jak odbierana i kojarzona jest Wasza marka. Podpowiem Wam teraz kilka praktycznych sposobów na budowanie wizerunku własnej marki i skupiając się na najważniejszych elementów tej układanki.

 

Kreowanie wizerunku marki – 10 elementów

 

 

Jak skutecznie budować własną markę? Nie ma złotego środka, jednej właściwej odpowiedzi. Powód jest prosty – każda firma składa się różnych, indywidualnych elementów i cech szczególnych. Tych różnic może być bardzo dużo, zaczynając od specyfiki branży, po oczekiwania klientów. Natomiast niezależnie do charakteru Waszej marki, pewne schematy lubią się powtarzać. Pewne elementy będą ważne niezależnie od okoliczności. Przygotowałem 10 uniwersalnych zasad, elementów, które pomogą Wam w procesie kreowania własnej marki.

 

Analiza aktualnego wizerunku

 

Pierwszym krokiem zawsze powinna być uczciwa diagnoza aktualnej sytuacji. Musimy wiedzieć na czym stoimy, co ludzie o nas myślą, jak postrzegają naszą markę. Trzeba postawić sobie kilka ważnych pytań i uczciwie na nie odpowiedzieć. Jakie informacje i przekaz dostarczamy? Z jakim odzewem się spotykały do tej pory? Czy prawidłowo określiliśmy grupę docelową? Jak skuteczne są obecne działania i rozwiązania? Jakie są mocne i słabe strony naszego wizerunku?

Najlepiej ocenić wszystko na chłodno. Z dystansem. Gdy jesteś zaangażowany, może to nie być łatwym wyzwaniem. Dlatego nie bójcie się zasięgnąć opinii z niezależnych źródeł, choćby od znajomych, którzy mają choćby minimalne rozeznanie.

Komunikacja marki i z marką

 

To jeden z ważniejszych elementów w naszej układance. Dlaczego? Od tego zależne są relacje I reakcje odbiorców marki. Zarówno przyszłych jak i obecnych klientów. Dobra i przemyślana komunikacja sprawi, że łatwiej zdobędziecie zaufanie i będziecie w stanie stworzyć prawdziwie trwałe relacje w biznesie. To logiczne, gdy się nad tym chwilę zastanowicie. Żeby trafić do klienta, musimy mówić jego językiem. Jeśli znacie formę w jakiej będziecie się komunikować, pozostaje wybrać narzędzia i miejsca, w których będzie odbywać się odbywać. Jeśli uda Wam się dopasować formę komunikacji do oczekiwań odbiorców, automatycznie skuteczność Waszego przekazu wzrośnie. Trzeba tylko pamiętać, aby nie ograniczać się do komunikacji jednostronnej. Trzeba umieć mówić ale przede wszystkim słuchać. Koniecznością wydaje się wchodzenie w interakcję z odbiorcami. Klienci być może nie zawsze będą wypowiadać się o Waszej firmie w superlatywach. Dobra komunikacja polega także na umiejętnym odpowiadaniu na krytykę. Na łagodzeniu emocji, odpowiednim podejściu do problemu. To dobra okazja aby pokazać jak traktujecie swoich klientów. Udane rozwiązanie problemu, właściwa reakcja czasem przynosi lepszy efekt wizerunkowy niż “zwykłe 5 gwiazdek” bez żadnej historii. To daje Wam też możliwość wysyłać określony przekaz o swojej marce. Kreować go, a jednocześnie skracać dystans między marką a odbiorcą.

 

Autentyczność wizerunku

 

Mało jest rzeczy tak kujących w oczy, jak fałsz. Możesz uśmiechać się od ucha do ucha, ale jeśli Twój śmiech jest fałszywy – widać to. Zrozumcie to proszę – WIDAĆ. Dlatego jeśli macie się śmiać na pokaz, lepiej nie śmiać się wcale. Kreowany wizerunek marki nie może być wymyślony sztucznie, odklejony od autentyczności.

Nie róbmy z siebie na siłę kogoś kim nie jesteśmy i raczej nie będziemy. Sztucznie wykreowany wizerunek runie prędzej czy później. I to raczej prędzej niż później. Najprawdopodobniej z hukiem. Bądźcie uczciwi przede wszystkim wobec siebie, a klienci to docenią. Każda marka ma mocnych i słabszych stron. Te lepsze podkreślajcie, a te gorsze zawsze można poprawić. Budowanie własnej jakości, której nie trzeba udawać, to podstawa. Autentyczność w biznesie ma kolosalne znaczenie budując pierwsze wrażenie, ale też w długofalowej strategii biznesowej. Budowaniu relacji i zaufania. Niedawno podkreślałem jak ważne jest zaufanie w biznesie, zachęcam do lektury tego wpisu. Zwłaszcza jeśli dopiero rozpoczynacie przygodę z własną firmą.

Elastyczność marki

 

Warto pomyśleć o czymś jeszcze. Trendy, sytuacja, potrzeby klientów są zmienne. To z kolei wymusza na nas uważne obserwowanie tych zmian i reagowanie na nie w odpowiedni sposób. Marka powinna być elastyczna, aby móc sprostać zmieniającej się rzeczywistości. Rozwijać się wraz z jej rozwojem. Nadążać za klientami.

Dopasujcie zatem swoją ofertę, sposób przedstawiania swoich usług w mediach, na stronie internetowej, portalach społecznościowych, pod oczekiwania swoich klientów. Przedstawcie markę w określonym świetle, aby wzbudzić określone reakcje. Poznajcie bliżej potrzeby swoich potencjalnych klientów. Wiedząc, kto siedzi po drugiej stronie monitora, będziecie mogli rozpoznać jego oczekiwania. Jeśli wyjdziecie im na przeciw zyskacie nie tylko jednorazowe uznanie, ale też zaufanie.

kreowanie wizerunku marki

 

Estetyka marki

 

To jak wygląda Wasza strona internetowa, plik z ofertą, to jakie posty wrzucacie na Facebooku, jak prezentują się Wasze materiały firmowe, czy nawet stopka mailowa – to wszystko elementy wizerunku Waszej marki. Składają się na ogólny przekaz i tym samym wrażenia. Mówi się, że ludzie kupują oczami. Trzeba przyznać, że jest w tym sporo prawdy. Często zetknięcie z naszymi materiałami promocyjnymi, stroną www, to pierwszy kontakt odbiorcy z marką. Często to właśnie on decyduje jakie będzie pierwsze wrażenie. Im lepsze ono będzie, tym większa szansa, że pozytywnie odbija się to na reakcjach klientów. Tym chętniej zagłębią się w Waszą ofertę, będą chcieli poznać Was bliżej i nawiązać współpracę. Ważne jest też aby elementy tożsamości wizualnej marki, tworzyły jedną, integralną całość. Pasowały do siebie i wzajemnie się uzupełniały.

Tak jak w życiu. Widząc kogoś zadbanego, dobrze ubranego będziecie mieć dużo lepsze odczucia i skojarzenia, niż widząc tego samego człowieka brudnego w podartych ubraniach, prawda? Podobnie, gdy ktoś ubrany jest stylowo, a poszczególne elementy stroju pasują do siebie. Trudno jest samemu pomyśleć o wszystkich detalach, dlatego dobrze się wspomagać współpracownikami czy specjalistami, którzy rozumieją wagę odpowiedniej estetyki marki.

 

Marka z ludzką twarzą

 

Marka to nie logo. To ludzie. Im wcześniej zdacie sobie z tego sprawę, tym lepiej. Musicie zadbać o odpowiedni zespół. Zaczynając od siebie, a kończąc na Pani z recepcji. Dobrze, aby obsługą klienta w Waszej firmie zajmowała się osoba cierpliwa, pogodnie usposobiona, z odpowiednim podejściem I aparycją. Duże znaczenie ma też atmosfera i komunikacja wewnątrz firmy.

Najlepiej jakby Twoja marka miała ludzką twarz, a jeszcze lepiej jakby była to Twoja twarz! To poprawia wiarygodność przekazu i ułatwia komunikację. Wiem to po sobie. Odkąd przestałem chować się za firmowym logiem, dużo łatwiej jest mi nawiązywać relacje biznesowe. Wykorzystałem do tego format video. Vlog na YouTubie to tylko jeden z pomysłów, na to jak można wyjść do ludzi jako marka. To jakich narzędzi użyjecie do komunikacji z Waszymi klientami to sprawa drugorzędna. To jest podyktowane też trendami i tego jakie formy będą najchętniej wykorzystywane przez Waszych klientów. Najważniejsze to pokazać, że za nazwą firmy, stoją ludzie, specjaliści z krwi i kości. Nawet jeśli prowadzisz działalność jednoosobową 😉

 

Marka specjalistów

 

Ten element jest powiązany z poprzednim. Kreowanie wizerunku marki to w dużej mierze budowanie wizerunku eksperta w swojej dziedzinie. W końcu Wasi odbiorcy muszę wiedzieć, że znacie się na rzeczy, że można zaufać Waszemu doświadczeniu. Dobrym sposobem na to, aby pokazać się w tej roli, będzie tworzenie wartościowego contentu. Czy to w formie publikacji na firmowym blogu, w portalach społecznościowych, czy grupach dyskusyjnych. Jeśli nie tekst, to może vlog, filmy, wywiady, szkolenia? Jakoś musicie podkreślić swoją wiedzę, praktyczne umiejętności, specjalizację, no bo jak inaczej mają się o tym dowiedzieć Wasi klienci? Jak mają Wam zaufać?

 

Aktywność marki

 

Budując I rozwijając własną markę napotkacie z pewnością na szereg problemów. Część może wiązać się z działaniem konkurencji. Najgorsze co można zrobić w takiej sytuacji to biernie się przyglądać. Pisałem już o tym choćby przy okazji poprzednich wpisów. Trzeba działać. Lepiej jest popełnić błąd (co da możliwość wyciągnięcia z niego lekcji) niż bojąc się go, nie robić nic. Konkurencja nie śpi, zatem Wy też powinniście być aktywni. Co to znaczy w praktyce? Na przykład regularnie udostępniając aktualne i wartościowe treści w internecie. Dodatkowo dbając o ich pozycjonowanie w wyszukiwarkach. Możecie udzielać się jako marka w branżowych wydawnictwach, grupach I forach. Jak pokazuje mój przykład – dobrym pomysłem mogą być też gościnne teksty na innych blogach. Może to być seria wywiadów z ciekawymi postaciami, które mają już swoich fanów. Może to też mieć formę organizacji i udziału w wydarzeniach branżowych. Może to mieć formę jakiejś dodatkowej inicjatywy dla Waszych odbiorców. Pomysłów na zachowanie aktywności jest sporo. Grunt to działać. Dzięki temu Wasza marka będzie widoczna, przestanie być anonimowa. Ma też szansę trafić do zupełnie nowych odbiorców.

Monitoring efektów

 

Pracę nad swoją marką osobistą zaczęliśmy od diagnozy obecnego wizerunku. Idąc tym tropem, warto co jakiś czas monitorować efekty zmian jakie wprowadzamy. Tylko dzięki temu będziecie mieli przed oczami realny obraz Waszej marki. Mierzenie efektywności działań to jednak nie wszystko. Dobrze będzie śledzić też wzmianki na nasz temat. Jeśli będziemy na bieżąco z tym, co mówią o nas inni, łatwiej będzie nam przeprowadzić odpowiednie działania, a część być może skorygować zanim będzie za późno. Poza tym skąd macie wiedzieć, że idziecie we właściwym kierunku? Nawet jeśli wydaje Wam się, że wszystko idzie w dobrą stronę, firma się rozwija, to w pewnym momencie warto powiedzieć: sprawdzam!

 

Nowoczesne podejście do marketingu

 

Każda firma jest inna. Często w tej inności tkwi największa siła marketingowa marki. Znacie zapewne powiedzenie: “Wyróżnij się albo giń”. Do tego często sprowadza się marketing. Natomiast jego rola jest znacznie szersza. Zawierają się w nim działania reklamowe, promocyjne, ale też czysto wizerunkowe. Niezmiernie istotne jest jednak nowoczesne podejście do marketingu. Reklama? Koniecznie! Ale pozostaje pytanie gdzie, za ile, do kogo? Sprzedaż? Oczywiście! Ale w jakiej formie? Mailing? Kampanie w social mediach? Można śmiało powiedzieć, że większość działań wizerunkowych jest powiązanych ze strategią marketingową. Konkurencja się rozwija, zmienia się podejście klientów, wy też nie możecie stać w miejscu. Nie chodzi tu tylko o korzystanie z nowoczesnych narzędzi marketingowych, czy nowych technologii. Bardzo często sprowadza się to do zmiany mentalnej. Modyfikacji dotychczasowych rozwiązań, po to aby lepiej odpowiadały aktualnym potrzebom konsumentów. Rozwój technologii, internetu, aplikacji biznesowych, analitycznych ma bezpośredni wpływ na Wasz wizerunek. Jeśli nie nadążacie za tymi tendencjami, trudno będzie Wam zwrócić na siebie uwagę, wyróżnić się od konkurencji i wykorzystać w pełni potencjał jaki drzemie w Waszej marce. Może najwyższy czas pomyśleć o własnym podcaście, vlogu, albo o bohaterze marki, który również będzie miał ogromne znaczenie dla budowanego wizerunku marki?

 

 

Kreowanie własnej marki to droga, którą każdy przedsiębiorca musi przejść i nikt tego za Was nie zrobi. Z drugiej strony trudno będzie Ci przejść przez nią samotnie – bez zespołu, bez zaufanych specjalistów, obiektywnego spojrzenia będzie naprawdę ciężko. Praca nad wizerunkiem firmy to praca, która się nie kończy po jednym sukcesie, ani nie traci sensu po jednej porażce. To układanka, w której każdy element, każde działanie jest potrzebne, aby móc dostrzec cały obrazek. Stopień trudności zmienia się w zależności od ilości puzzli w zestawie. Mimo, że dziś wspomniałem tylko o 10, jest ich zdecydowanie więcej. Jeśli będziecie potrzebować pomocy przy kreowaniu wizerunku Waszej marki, przyda Wam się niezależna opinia i wsparcie trochę bardziej doświadczonego przedsiębiorcy, nie krępujcie się napisać do mnie. Lubię układać puzzle i jestem w tym całkiem niezły 😉

 

Jak założyć i prowadzić kanał na YouTube?

Jak założyć i prowadzić kanał na YouTube?

Chodziło Wam po głowie, żeby założyć kanał na YouTube? Macie coś do przekazania światu i szukacie odpowiedniej platformy? Jeśli Wasza odpowiedź brzmi: “chyba tak” albo “w sumie to czemu nie” lub “sam nie wiem” to bardzo dobrze. Po dzisiejszym wpisie łatwiej będzie Wam podjąć ostateczną decyzję. Podpowiem Wam jak założyć własny kanał na YouTube oraz dlaczego warto zrobić to jako firma. Mam też dla Was garść porad jak prowadzić taką aktywność, żeby stała się istotnym elementem budowania marki w internecie. Zapraszam.

 

 

Jak założyć kanał na YouTube?

 

 

Zaczniemy od tego, bo to jak sami się przekonacie, jest najłatwiejsza część planu. Samo założenie kanału w serwisie YouTube jest banalnie proste i zajmie Wam tylko chwilę. W dodatku jest w pełni darmowe. Warunkiem założenia kanału YT jest utworzenie konta Google. Platforma umożliwia stworzenie kanału firmowego lub prywatnego. Mechanizm w obu przypadkach jest podobny.

 

Tworzenie kanału prywatnego:

  • zakładacie konto Google
  • logujecie się w serwisie YouTube (na telefonie lub komputerze) i klikacie w opcję Twój kanał
  • dodajecie i uzupełniacie informacje o kanale i o Was (takie jak Twoja nazwa, zdjęcie profilowe, zdjęcie tła, linki do portali społecznościowych itd)
  • w zasadzie to koniec i możecie już dodawać swoje materiały, filmy, tworzyć playlisty itd

 

Jeśli macie firmę możecie założyć w Google specjalne konto marki i nim zarządzać. Takie konto można powiązać z określonymi usługami, jak choćby właśnie YouTube. Umożliwia Wam to przydzielanie ról i możliwości zarządzania kontem innym użytkownikom. Na przykład współpracownikom.

 

Tworzenie kanału marki:

  • zalogujcie się w serwisie YouTube (na komputerze lub telefonie)
  • Utwórzcie nowy kanał marki lub wykorzystajcie istniejące
  • jeśli konto marki ma już kanał, nie możesz utworzyć nowego, możesz natomiast dostosować odpowiednio istniejące
  • uzupełniacie informacje, takie jak nazwa nowego kanału, logo, dane kontaktowe, linki do strony firmowej itd a na końcu potwierdzacie swoje konto klikając gotowe.
  • aby dodać dodatkowego użytkownika, czyli menedżera kanału, wykonajcie prostą instrukcje zmiany właścicieli i menedżerów kanału, tutaj link z wyjaśnieniem i instrukcją

 

 

Jak widzicie, założenie kanału na YouTubie to nic trudnego. Możemy spokojnie przejść do kolejnego aspektu, czyli dlaczego warto założyć i prowadzić kanał na YT. W przypadku prywatnego użytkowania te argumenty są w zasadzie podobne jak w przypadku konta marki. O korzyściach płynących z video marketingu pisałem już na blogu. Dlatego poniżej przedstawię najważniejsze argumenty, a po szczegóły odsyłam do wcześniejszego wpisu

 

 

Dlaczego warto założyć kanał marki na YouTube?

 

  • skuteczny kanał dotarcia do potencjalnych klientów wspomagający konwersje
  • darmowe konto, które łatwo założyć
  • dostęp do statystyk i narzędzi reklamowych
  • zwiększenie widoczności rozpoznawalności w najpopularniejszym serwisie internetowym
  • możliwość bezpośredniej komunikacji z odbiorcą, czym zmniejszamy dystans między firmą a klientem
  • szansa na wyjście do odbiorców, czym budujemy zaufanie w ich oczach
  • możliwość dodatkowego zarabiania na autorskich filmach
  • generowanie ruchu na inne kanały, takie jak strona internetowa, landing page czy social media
  • video wzbudza zaangażowanie odbiorców
  • filmy dają możliwość przekazania większej ilości informacji w krótszym czasie
  • kanał na YT to idealne uzupełnienie dla naszej strategii marketingowej i budowania wizerunku w sieci
  • to świetne forum dyskusyjne

 

 

To najważniejsze argumenty i z pewnością nie jedyne. Jeśli będziecie świadomi tego jakie korzyści może dać Wam założenie i prowadzenie kanału na YouTube, łatwiej będzie Wam zdecydować się na ten krok i po prostu spróbować. To też jest ważne w tym wszystkim – możecie spróbować, a jeśli stwierdzicie w pewnym momencie, że to nie jest dla Was, albo że nie macie na siebie pomysłu, zawsze można swobodnie zrezygnować z tej formy aktywności. Bez konsekwencji, kosztów i strat. Zakładając kanał na YT niczego nie tracicie, a możecie sporo zyskać. Oczywiście zakładając, że macie koncepcję jak go prowadzić.

 

popularność YT

 

 

Jak prowadzić kanał na YouTube?

 

 

To jaki będzie charakter i cel Waszego kanału, to jak będziecie go prowadzić, powinno być uzależnione od charakteru Waszej działalności. To trochę utrudnia sprawę, nie ma bowiem jednego sprawdzonego przepisu dobrego dla wszystkich. Z drugiej strony daje Wam to pole do kreatywności, możliwość dopasowania się do oczekiwań Waszych odbiorców i wyróżnienia się na tle konkurencji. Co jak podkreślałem już na blogu (o tutaj na przykład) ma duże znaczenie, niezależnie od branży.

 

Do prowadzenia kanału marki na YouTube trzeba się zabrać tak samo jak przy planowaniu innych działań marketingowych. Wpaść na pomysł, stworzyć plan działania, zaplanować budżet, charakter i content. Im bardziej przemyślana koncepcja, tym większe szansę, że spełni Wasze oczekiwania. Trzeba pomyśleć zarówno o treści, jak i o całej otoczce. Jeśli prowadzicie firmę, Wasz kanał na YouTube powinien wpisywać się we wcześniej nakreśloną strategię biznesową i cel jakiemu ma przyświecać nasza aktywność. Trzeba przemyśleć co dokładnie chcecie przekazać, komu, po co i w jakiej formie. Wiele zależy też od Waszego pomysłu. Ja na przykład, od początku wiedziałem, że chcę stworzyć kanał, od przedsiębiorcy dla przedsiębiorcy. W którym będę mógł w mniej oficjalny sposób podzielić się doświadczeniem, opinią na tematy biznesowe i nie tylko. W którym będę mógł pokazać jak wygląda życie i codzienność polskiego przedsiębiorcy od kuchni. Szczerze i bez zbędnego szczypania się w język. Jak mi to wychodzi? Zajrzyjcie choćby na jeden z ostatnich filmów i podzielcie się wrażeniami w komentarzach!

Będę wdzięczny za wszelkie opinie i podpowiedzi!

 

 

 

Z czasem zrozumiałem, że YouTube to też świetne narzędzie, to nawiązywania relacji. Niedawno byłem totalnie w szoku, jak okazało się, że potencjalni klienci, na pierwszym spotkaniu wspominali, że widzieli mnie na YouTubie, co zachęciło ich do rozmowy i nawiązania współpracy. To niezmiernie miłe i motywujące. A z motywacją bywa u mnie różnie 😉

 

Jak możecie wykorzystać YouTube? Przykładów i pomysłów jest wiele. Możecie wykorzystać kanał aby promować nowe produkty, usługi. Możecie wykorzystać go do publikacji poradników, instrukcji, do przeprowadzania szkoleń biznesowych. Na portalu macie też całkiem spore możliwości reklamowe, niektóre z dostępnych opcji to:

  • In-Stream możliwa do pominięcia – format reklamy 30 sekund lub więcej, jednak widz może ją pominąć po 5 sekundach.
  • In-Stream niemożliwa do pominięcia – podobny format do powyższego, jednak różni się obostrzeniem długości filmu reklamowego – max. 15 sekund.
  • Discovery – format ten wyświetla się w wynikach wyszukiwania YT oraz obok powiązanych filmów lub na stronie głównej w przypadku mobile.
  • Bumper ads – format na szybki przekaz (max. 6 sekund).
  • Out-Stream – kampanie Out-stream, które nie są wyświetlane na YouTube. Reklamy są kierowane na strony partnerów Google i aplikacje.
  • Masthead – format ten wymaga wcześniejszego zarezerwowania w Youtube górnej powierzchni reklamowej. Wyświetlana jest ona każdemu przez 24h w ustalony dzień tygodnia. Czas trwania max. 30 sekund.

 

 

A może dobrze będzie wykorzystać YouTube do edukacji i dzielenia się wiedzą, co pomagałoby w budowaniu wizerunku specjalisty w swojej dziedzinie? Użytkownicy z pewnością to docenią. Na pewno warto wykorzystać go, aby w końcu przestać chować się za logiem firmowym i wyjść do ludzi. To może okazać się niemałym wyzwaniem. Tak było też w moim przypadku. Wychodzenie ze “strefy komfortu” nie było dla mnie proste ale w końcu oswoiłem się z nową rolą. Teraz kanał na YT działa na mnie wręcz terapeutycznie. Jakoś lżej mi gdy wyrzucę z siebie pewne przemyślenia, obawy itp.

Kanał na YouTube możecie i powinniście wykorzystać do budowania społeczności wokół Waszej marki. Do pobudzenia zaangażowania obserwatorów i tym samym do zwiększenia zasięgu swojego przekazu. To też świetne miejsce do wymiany poglądów, dyskusji czy zbierania opinii o naszej marce. Nie trzeba od razu dużych nakładów finansowych, czy środków na reklamę. A o czym jeszcze warto pamiętać zakładając kanał?

 

 

O czym trzeba pamiętać prowadząc kanał na YouTube?

 

 

Pierwsza rzecz, która często pojawia przy innych wątkach marketingowych, czyli zbadanie grupy docelowej. Decydując się na kanał marki na YT ważne jest, by wiedzieć, do kogo chcemy mówić. Jak pokazują statystyki, YouTube nie skierowany wyłącznie do najmłodszych odbiorców. Grupa w wieku 13-17 jest dopiero trzecią najliczniejszą grupą, a serwis dociera głównie do odbiorców w wieku 18-24 (to największa grupa), a zaraz po niej jest grupa 25-34 lat. W ostatnim czasie widać też znaczący wzrost zainteresowania starszych użytkowników. A w jakim przedziale wiekowym znajduje się Twoja grupa docelowa? Jakie ma oczekiwania? Jak się komunikuje? To wszystko warto wiedzieć, jeszcze przed założeniem kanału.

 

Materiał wideo publikowany w serwisie YouTube jest świetną ekspozycją reklamową, która może się wyświetlać z poziomu wyszukiwarki Google, jak również w samym portalu. Tak jak w przypadku strony internetowej, tu też ważnym czynnikiem będzie optymalizacja kanału, jak również poszczególnych filmów. Im lepiej pozycjonowany film tym większy ma zasięg i trafia do większej liczby zainteresowanych. To nie jedyna rzecz, o której warto pamiętać.

Jeśli chcecie wykorzystać kanał na YT do generowania zarobków, musicie pamiętać o tym, aby Wasze filmy były zgodne z regulaminem. Sam nigdy nie planowałem zarabiania na YouTube ale dla wielu może być to dodatkową motywacją. Pamiętajcie tylko, że generowanie przychodu wymaga połączenia konta YT z kontem Google AdSense.

 

Ważne będzie też stworzenie odpowiedniej strony wizualnej (graficznej). Sam mam z tym problem. Od początku istnienia kanału zmieniałem już kilka razy wygląd okładek, czy grafik. Mam wrażenie, że nadal nie znalazłem złotego środka. Żyjemy w czasach, gdzie wartość ma nie tylko to co znajduje się w pudełku, ale też to w jaki sposób jest opakowane. To przyciąga uwagę, pomaga się wyróżnić od innych.

Nie zapominajcie o mierzeniu efektywności Waszych działań! Dzięki temu będziecie wiedzieć czy to co robicie spotyka się z jakimkolwiek odzewem, ilu jest widzów i czy są aktywni. To ważne sygnały, które będą Wam podpowiadać czy idziecie w dobrym kierunku, czy może warto jeszcze dopracować jakość materiałów i koncepcję. Ostatnia sprawa, na którą chcę Was uczulić, to regularność publikacji. Na tym polu sam mam jeszcze sporo do zrobienia. Jeśli chcemy zbudować społeczność wokół kanału warto będzie regularnie się z nimi komunikować i wrzucać ciekawe treści. Jeśli pomiędzy kolejnymi publikacjami będzie zbyt duża przerwa, może się okazać, że ludzie o nas zapomną, a tego byśmy nie chcieli prawda?

 

Trudno jest tak w pigułce wspomnieć o wszystkich istotnych sprawach. Mam jednak nadzieję, że udało mi się Was choć trochę zachęcić do założenia własnego kanału. Niezależnie czy osobistego, czy też firmowego. To idealny moment. Biznes i rozrywka już dawno przeniosły się do sieci. To miejsce, gdzie również Wy macie głos. Od Was zależy czy będzie chętnie słuchany i jakie będzie miał znaczenie. A może prowadzicie już własny kanał na YouTube? Jeśli tak podzielcie się wrażeniami i własnymi obserwacjami!

Do zobaczenia!

 

Analiza konkurencji

Analiza konkurencji

Analiza konkurencji to jeden z kluczowych zagadnień przy budowaniu marki i prowadzenia własnej firmy. Jest też nieodzownym elementem biznesplanu, który tworzymy jeszcze zanim rozpoczniemy działalność gospodarczą. Można powiedzieć, że towarzyszy nam na każdym etapie przygody z własnym biznesem. Niestety sporo przedsiębiorców nie dostrzega bezpośrednich korzyści z takiej analizy, nie poświęca jej odpowiedniej uwagi, nie wie też jak się do tego zabrać od strony praktycznej.

Dlatego też postanowiłem w dzisiejszym wpisie podzielić się swoim doświadczeniem i zachęcić Was do przeprowadzenia rzetelnej analizy w Waszej firmie. Mam też kilka sprawdzonych porad, narzędzi, które ułatwią Wam to zadanie i podniosą jakość Waszych działań. Zapraszam!

 

 

Analiza konkurencji – definicja i korzyści

 

 

Analiza konkurencji to nic innego, jak rozpoznanie i monitorowanie konkurentów w celu poznania ich działań, strategii, wzorców, mocnych i słabych stron. Zdobycie informacji o planach i celach konkurencji pozwala na lepsze zrozumienie rynku, własnego położenia, potrzeb konsumentów, a to z kolei sprawia, że nasze działania będą bardziej efektywne. Tak to wygląda w uproszczeniu. Niestety (albo na szczęście) w praktyce to trochę bardziej złożony proces.

 

Według Philipa Kotlera i Wikipedii, która go cytuje, analiza konkurencji może odbyć się na czterech poziomach: 

  1. Konkurencja w ramach marki – inne przedsiębiorstwa oferujące zbliżony produkt i usługi dla tych samych klientów w podobnej cenie;
  2. Konkurencja w ramach gałęzi – wszystkie przedsiębiorstwa wytwarzające podobne produkty (bez względu na zróżnicowanie klientów i cen);
  3. Konkurencja w ramach formy produktu – wszystkie przedsiębiorstwa, które produkują dobra służące temu samemu celowi;
  4. Konkurencja ogólna – wszystkie przedsiębiorstwa, które konkurują o tę samą część siły nabywczej konsumentów.

 

W Wikipedii nie znajdziecie jednak tego co najważniejsze. Olbrzymie znaczenie będzie miało określenie czemu dokładnie ma służyć analiza i na jakim poziomie chcecie ją przeprowadzić. A na samym początku dobrze będzie się dodatkowo upewnić, że naprawdę jej potrzebujecie. Wydaje mi się, że zebrane poniżej korzyści takiej analizy, będą wystarczającym motywatorem 😉

 

 

Korzyści płynące z analizy konkurencji:

 

  • na początku działalności pozwoli rozeznać się jak wygląda rynek, na który chcemy wejść
  • umożliwi ocenę ryzyka inwestycji i uniknięcie strat
  • dzięki niej łatwiej określimy własną pozycję na rynku
  • pomoże stworzyć dostosowaną strategię rozwoju
  • łatwiej znajdziemy swoją niszę
  • to w pełni legalny sposób na zdobycie informacji
  • pozwoli na realną ocenę szans naszych działań w porównaniu do konkurencji
  • dzięki analizie będziemy mogli uczyć się na błędach konkurencji i co najważniejsze – nie powielać ich
  • poznamy mocne i słabe strony naszych biznesowych rywali
  • szybciej rozpoznamy zagrożenia dla naszego biznesu
  • rozpoznanie narzędzi i rozwiązań, które wykorzystuje konkurencja
  • będziemy wiedzieć jak się wyróżnić na tle podobnych firm
  • łatwiej i szybciej zauważymy pewne tendencje i zmiany na rynku
  • analiza i wdrożenie wniosków z niej płynących poprawia jakość naszych usług i produktów
  • lepiej rozumiemy potrzeby klientów
  • skuteczniejsze działania reklamowe i marketingowe
  • pomoże nam stworzyć unikalną ofertę

 

Prawdopodobnie to nie wszystkie korzyści jakie można było wyszczególnić. Wydaje mi się, że najważniejszą zaletą analizy konkurencji, jest fakt, że nie posiada wad. Oczywiście, taka analiza może pochłonąć mnóstwo czasu, a nawet jakieś środki finansowe, natomiast to raczej efekt uboczny, wymóg, a nie wada. Dlaczego? Przeprowadzona analiza w zasadzie zawsze przynosi pozytywne efekty. Niemal zawsze przynosi odpowiedzi na kluczowe pytania. Nawet jeśli nie uświadczymy od razu wszystkich wspomnianych korzyści, nigdy nie będzie stratą czasu i nigdy nie wyjdzie nam na złe. To jak bardzo analiza będzie wartościowa w naszym przypadku, będzie w znacznym stopniu zależało od tego na ile rzetelnie się do niej przyłożymy, czy będziemy w stanie zrobić to bezstronnie i w miarę obiektywnie. A przede wszystkim, czy wnioski z niej płynące sprowokują konkretne działania, które uda się wdrożyć w biznesie. To będzie decydujące. Dlatego też zebrałem dla Was kilka praktycznych wskazówek i listę niektórych narzędzi, które powinny Wam się przydać.

 

 

Analiza konkurencji – dobre praktyki i narzędzia

 

 

Do analizy konkurencji warto podejść rzetelnie. Od jej jakości, będzie zależała jakość naszych wniosków, a tym samym naszych działań. Gdy zdobędziemy już informacje (co może nie być takie proste i dość czasochłonne) trzeba będzie poświęcić czas na ich wnikliwą analizę. Zdobycie wartościowych danych jest tu chyba najbardziej wymagającym zadaniem. W zależności od branży, oraz od tego czy oferujemy produkty czy usługi, od tego czy zaczynamy swoją przygodę z biznesem czy też działamy już na rynku, zmieniają się kryteria i nasze potrzeby. Zmieniają się pytania jakie powinniśmy sobie zadać. Dla różnych firm, mogą być ważne zupełnie inne parametry. Polecam zatem skupić się na konkretach, indywidualnej (obiektywnej) ocenie sytuacji i znalezieniu własnego przepisu na to jak być bardziej konkurencyjnym.

 

Mimo, że w każdej branży analizować można trochę inne dane, w różnym stopniu, to pewne aspekty mają uniwersalną wartość. Można powiedzieć, że w każdym przypadku trzeba przeprowadzić analizę SWOT. Czym jest i na czym polega w praktyce? Po odpowiedzi zapraszam do poprzedniego wpisu, zmieszczonego pod tym linkiem. Poniżej natomiast przedstawiam kilka ogólnych podpowiedzi co powinno znaleźć się w Waszej analizie konkurencji. Oczywiście nie uwzględniając indywidualnych czynników, które będą miały znaczenie już dla poszczególnych przypadków i rynków, starając się przy tym nie powtarzać informacji z poprzednich wpisów 😉

 

 

Co powinna zawierać analiza konkurencji?

 

  • dane o konkurencji na lokalnym rynku
  • dane o konkurencji w internecie
  • doświadczenie i wiek firmy (wiek domeny)
  • analiza oferty (flagowe produkty, główne specjalizacje konkurencji)
  • analiza cen i cech produktów (usług)
  • analiza SWOT konkurencji o której już pisałem szerzej.
  • klienci (grupa docelowa)
  • pozycja w internecie (SEO, frazy kluczowe itd.)
  • reklama (rodzaj i charakter, a najlepiej efekty, eventy)
  • działania w social mediach (czyli komunikacja, społeczność, aktywność)
  • strona internetowa (ruch, jakość, content, identyfikacja wizualna)
  • marketing i wyznawane wartości
  • opinie w sieci

 

Konkurencja nie śpi. Z biegiem czasu staje się coraz większa i silniejsza. Wyjątkowo pasuje tu powiedzenie, że stojąc w miejscu, w zasadzie się cofamy. Głównie dlatego, że to otoczenie brnie do przodu i to w dużym tempie. Im szybciej zdamy sobie sprawę z potrzeby ciągłego rozwoju, tym szybciej dojdziemy do cennych wniosków i ograniczymy ryzyko przespania okazji, czy też znalezienia się na szarym końcu wyścigu o klienta. Wyścigu w którym bierzecie udział, czy Wam się to podoba, czy nie. Jeśli chcecie wprowadzić na rynek nowy produkt, koniecznością będzie sprawdzenie, czy podobny jest już oferowany. Jakim cieszy się powodzeniem, czym różni się od Waszego, jak reagują na niego klienci, jaki jest stosunek jakości do ceny itd. Aby obrać własny kierunek, dobrze będzie sprawdzić jaką drogą poszli inni. Nie po to, aby iść dokładnie po ich śladach ale żeby wiedzieć gdzie ich dana ścieżka zaprowadziła. Warto wytyczyć własny szlak, co nie znaczy że korzystanie z już przetartych szlaków jest niewłaściwe. Wręcz przeciwnie.

 

Musimy mieć jakieś porównanie. Zwłaszcza przy budowaniu strategii biznesowej, cenowej, marketingowej. Jeśli nie będziemy mieć punktu odniesienia, łatwiej popełnić błąd. O kilku najczęściej popełnianych błędach pisałem niedawno na blogu. Niestety nie zawsze i nie wszystkie da się potem łatwo odkręcić. To sprawia, że analiza konkurencji staje się obowiązkiem i koniecznością, a nie kwestią wyboru. Oczywiście jeśli chcemy stworzyć stabilną firmę, dobrą ofertę (która odpowiada naszej grupie docelowej), czy poprawiać nasze wyniki. Całe szczęście śledzenie konkurencji w dzisiejszych czasach powszechnej cyfryzacji, jest dużo łatwiejsze niż kiedyś. Zwłaszcza przy powszechnej dostępności do niektórych danych, wykorzystaniu internetu i specjalistycznych narzędzi. Poniżej przedstawiłem kilka z nich.

 

 

Narzędzia do analizy konkurencji w sieci:

 

  • Searchmetrics
  • Facebook
  • BRAND24
  • MajesticSEO
  • GoogleADS
  • Similar Web
  • SEMrush
  • Siteliner
  • SentiOne
  • Senuto
  • Pulno

 

 

Proponuję przejrzeć wspomniane narzędzia i wybrać to, które będzie spełniać Wasze oczekiwania. Nie ma potrzeby korzystać ze wszystkich. Natomiast każde w jakimś stopniu pomaga na dokładnym zlustrowaniu konkurencji. Mam nadzieje, że po dzisiejszym wpisie nie trzeba Was przekonywać jak jest to ważne. Pamiętajcie, że analiza konkurencji to proces, który nie kończy się na jakimś etapie. Najlepiej gdy ma charakter stały. Dobrze jeśli przeprowadza się ją regularnie, co jakiś czas. Nie zawsze musi być pogłębiona, może skupiać się na wybranych aspektach, które aktualnie będą miały dla Was znaczenie. Na przykład, gdy wprowadzacie nowy produkt, albo usługę, lub gdy planujecie akcję promocyjną.

Czasem może sprowadzać się do drobnych zmian na lepsze. Oczywiście jeśli tylko będziemy dobrymi obserwatorami, wyciągniemy odpowiednie wnioski i wdrożymy je w życie. To brzmi tak prosto, prawda? 🙂

Powodzenia!

 

Home office – praca zdalna w pigułce

Home office – praca zdalna w pigułce

Koronawirus szaleje. To trudna sytuacja dla całego światowego rynku, gospodarki ale też dla poszczególnych przedsiębiorców i pracowników. Już widać negatywne efekty pandemii, oczywiście nie wliczając rosnącej liczby zachorowań. Część firm zawiesiła działalność. Druga część stara się walczyć, jakoś odnaleźć i dopasować do nowej, niełatwej rzeczywistości. Czy to zmieniając charakter prowadzonej działalności, czy wysyłając pracowników do pracy zdalnej.

Z uwagi na sytuację, home office staje się powoli standardem, wszędzie tam gdzie może mieć zastosowanie. Dlatego postanowiłem podsumować ten wątek w dzisiejszym wpisie i podzielić się kilkoma praktycznymi wskazówkami. Na czym polega home office? Jakie wady i zalety ma praca zdalna? Jak ją zorganizować i nią zarządzać?

 

 

Koronawirus, a praca zdalna

 

 

Koronawirus to temat, którym od kilku miesięcy żyje cały świat. Z oczywistych względów. Dlatego jeśli pozwolicie nie będę podawał w tym miejscu aktualnych danych i informacji na temat (COVID-19). Z resztą, czy tego chcemy czy nie, codziennie jesteśmy nimi bombardowani przez media. A wraz z liczbą zachorować rośnie panika. Widać to nie tylko po sklepowych półkach. Dzisiejszym wpisem wolałbym raczej tonować emocje niż je rozbudzać. Zwłaszcza, że praca zdalna może być dobrym wyjściem w czasach zagrożenia epidemią.

 

Dla przedsiębiorców, którzy dotąd nie wykorzystywali pracy zdalnej, to będzie nowa sytuacja i z pewnością – duże wyzwanie. Podobnie jak dla pracowników, którzy do tej pory byli przyzwyczajeni do zupełnie innego trybu pracy. Niemniej wygląda na to, że w wielu przypadkach po prostu nie ma innego wyjścia. Specustawa dotycząca koronowirusa, o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, ma być dodatkowym czynnikiem ułatwiającym oddelegowanie pracowników do pracy zdalnej. Oczywiście o ile pozwala na to rodzaj prowadzonej działalności i usług. Wiele branż, w tym na przykład gastronomiczna, nie odniesie dużych korzyści z możliwości jakie daje home office. A jakie daje możliwości? Na czym dokładnie polega praca zdalna?

 

 

Praca zdalna – co to i na czym polega?

 

 

Praca zdalna, często nazywana też telepracą, to idea, która pojawiła się w zasadzie z rozwojem internetu i technologii. Znacznie wcześniej niż koronawirus. Polega na wykonywaniu obowiązków zawodowych poza siedzibą pracodawcy. Najczęściej w domu. Od lat, na rynku funkcjonują firmy, które nie posiadają swojego biura, czy oddziału, a mimo to dobrze sobie radzą i prężnie się rozwijają. To zjawisko powszechnie spotykane w branży IT, w marketingu, reklamie, w sprzedaży, wśród tłumaczy, redaktorów. W końcu duża część usług nie wymaga posiadania własnego biura, np: projektowanie stron, grafiki, copywriting, doradztwo, consulting itp.

 

Pracę zdalną można podzielić na: 

  • permanentną – gdy pracujemy zdalnie w pełnym wymiarze,
  • naprzemienna – gdy w niektóre dni pracownik pracuje zdalnie, a w inne stacjonarnie
  • uzupełniająca – gdy pracujemy stacjonarnie w pełnym wymiarze, a w wyjątkowych sytuacjach zabieramy pracę do domu

 

Jak sami z pewnością zauważyliście, coraz więcej procesów i usług odbywa się poprzez internet. Od kilku lat dynamicznie rozwija się rynek influencerów i wolnych zawodów. Niemniej jednak nadal nie wszyscy zdają sobie dokładnie sprawę jak home office działa w praktyce. Z czym się wiąże, jakie daje możliwości pracownikowi i pracodawcy. Pojawia się sporo pytań, na które dobrze jest znać odpowiedź, zwłaszcza w kontekście nowych przepisów. Oto kilka z nich. Jeśli macie jakieś dodatkowe od siebie, śmiało napiszcie w komentarzach!

 

W jakiej formie pracodawca ma powierzyć pracownikowi pracę zdalną? Przepisy nie wskazują dokładnej formy polecenia pracy zdalnej. Sugeruje to, że zarówno formę ustną, jak i pisemną można uznać za właściwą. Rozsądniej będzie jednak (dla obu stron, czyli dla pracownika i pracodawcy) określić to na piśmie. A czy to będzie w formie mailowej czy papierowej nie ma już właściwie znaczenia. Chodzi o możliwość potwierdzenia ustaleń, jeśli pojawi się taka potrzeba.

Jak długo może trwać praca zdalna? Czy ten czas może być skracany lub wydłużany? Maksymalny okres wykonywania pracy zdalnej nie został odgórnie ustalony. Decyzja w tym przypadku jest podejmowana indywidualnie przez każdego pracodawcę. Może dotyczyć konkretnego okresu, albo być uzależniona od istotnych czynników, jak na przykład rozwój epidemii. Nie ma ograniczeń. Dopuszczalne jest zarówno skracanie tego obowiązku, jak również jego wydłużanie.

Czy pracownik musi się zgadzać na pracę zdalną? Tu w zasadzie sprawa jest jasna. Obowiązkiem pracownika jest stosować się do poleceń przełożonych, jeśli nie są sprzeczne z przepisami prawa lub z warunkami umowy. Także jeśli komuś nie pasuje ta forma współpracy, nie znajduje wspólnego języka z pracodawcą, poza rezygnacją ze stanowiska nie ma zbyt wiele możliwości. Co więcej, odmowa wykonania pracy zdalnej może wiązać się z nałożeniem na pracownika kary porządkowej.

Co jeśli nie masz warunków do pracy zdalnej? Nie wszyscy mają możliwości do tego aby przenieść obowiązki zawodowe do domu. Problemem może być zarówno sytuacja rodzinna, jak i mieszkaniowa. W takiej sytuacji trzeba zgłosić pracodawcy problem i jeśli nie uda się go rozwiązać, to pracodawca będzie zmuszony wyznaczyć inne miejsce wykonywania pracy zdalnie.

 

 

praca zdalna w Polsce i na świecie

Źródło: Eurostat

 

 

Home office – wady i zalety

 

 

Praca zdalna, jak wszystko, ma swoje pozytywne i negatywne strony. Każdy musi przeanalizować je we własnym zakresie. Ja tak zrobiłem. Dlatego poniższe wady i zalety pracy zdalnej przedstawiłem raczej z perspektywy przedsiębiorcy i pracodawcy. Ale za to bez koloryzowania 🙂

 

 

Zalety pracy zdalnej:

 

  • zdalny pracownik to ograniczenie kosztów
  • zatrudnienie zdalnego pracownika daje większy wybór potencjalnych kandydatów, miejsce zamieszkania przestaje mieć znaczenie
  • brak konieczności zapewnienia sprzętu, miejsca pracy, ułatwione kwestie kadrowe
  • wygoda współpracy
  • praca w domu daje komfort pracownikowi i jest mniej stresująca, co ma pozytywny wpływ realizację zadań
  • większe możliwości kontroli niż kilka lat temu, dzięki nowoczesnym aplikacjom, pracy w chmurze itd.
  • lepsze wykorzystanie czasu pracy (bez dojazdów, bez zbędnych spotkań)
  • elastyczny czas pracy
  • nastawienie na zadania i wyniki
  • praca zdalna daje możliwość nawiązania współpracy z wartościowymi pracownikami np. z niepełnosprawnościami

 

 

Wady pracy zdalnej:

 

  • problemem jest utrudniona kontrola i kwestia zaufania.
  • dystans sprawia, że pracownikowi zdalnemu trudniej przychodzi budowanie relacji, atmosfery w firmie
  • przez utrudnioną integrację, ciężej o zbudowanie zgranego zespołu
  • praca zdalna wymaga pewnych predyspozycji, takich jak samodyscypliny, uczciwości, oddzielenia spraw prywatnych od zawodowych, a nie jest to takie łatwe
  • robienie z domu biura, nie zawsze będzie (mówiąc dyplomatycznie) dobre dla pozostałych domowników

 

 

Home office – zarządzanie pracą i ludźmi

 

 

Wielu przedsiębiorców boi się przed powierzeniem pracownikom pracy zdalnej, głównie z uwagi na ryzyko spadku wydajności i jakości pracy oraz brak kontroli. Nie ma co udawać, że takiego ryzyka nie ma, natomiast można je skutecznie zniwelować. Jak? Odpowiednim zarządzaniem i dobrą organizacją. Brzmi prosto, łatwo się to czyta, trochę gorzej gdy trzeba przejść z teorii do praktyki.

Ważną rolę ma tu z pewnością odpowiedzialność. Pracodawcy za firmę i pracowników, oraz pracowników za swoje zadania. Dobry i odpowiedzialny szef nie wrzuci z dnia na dzień pracowników na głęboką wodę, zwłaszcza jeśli do tej pory pracowali tylko stacjonarnie. Dobry pracownik nie będzie miał problemu z przejściem na nowy tryb, będzie zależało mu na utrzymaniu jakości swoich działań. Niezależnie czy pracuje w biurze, czy w domu. Natomiast samo liczenie na zaangażowanie i odpowiedzialność pracownika to trochę za mało. Jeśli praca zdalna ma przynieść założone korzyści, musi być zaplanowana i zorganizowana przez pracodawcę. Tu działa bardzo prosty mechanizm, im lepiej cały proces będzie zorganizowany, tym większe korzyści przyniesie.

 

 

Przygotować należy ludzi – cały zespół, managerów, jak również narzędzia i procesy firmowe. Obie te kwestie są równie istotne. Aby zachować efektywną pracę rozproszonych zespołów nie ma lepszego sposobu niż przemyślana organizacja, wsparta narzędziami dobranymi pod konkretne cele.

 

Jak zorganizować pracę zdalną?

 

  • sprawdzić czy dany pracownik ma możliwość i warunki do pracy z domu
  • zorganizować komunikację między pracownikami i działami
  • zaplanować sposób i formę na wymianę danych, projektów, efektów pracy
  • zabezpieczenie pracy zdalnej (szyfrowane połączenie, zabezpieczenie nośników danych i urządzeń mobilnych itd.)
  • wybrać odpowiednie narzędzia, programy, aplikacje
  • przygotować i dostosować sprzęt, systemy IT, oraz co będzie miało na pewno duże znaczenie – łącze internetowe (jeśli nie potraficie zrobić tego samodzielnie możecie skorzystać z usług informatycznych zewnętrznej firmy)
  • ustalić zasady dotyczące samej pracy (formy komunikacji, sposobu korzystania ze sprzętu, raportowania itd), można określić dokładne warunki pisemnie, na przykład w formie regulaminu
  • warto pomyśleć o szkoleniach – im lepiej przygotowany pracownik do pracy z domu, tym bardziej efektywne będą jego działania, a ryzyko mniejsze
  • zadbać o motywację – stworzenie nawet prostego systemu motywacyjnego, gdzie nagradzane będą efekty, będzie dodatkowym impulsem motywującym i mobilizującym pracownika

 

 

Czy warto przejść na pracę zdalną?

 

W obecnej sytuacji zagrożenia epidemicznego, home office może okazać się dobrym wyjściem dla pracodawców i pracowników. Może nawet koniecznością. Oczywiście, niektóre firmy i pracownicy mogą mieć z tym problem ale nie warto się zrażać. Nawet jeśli nie macie doświadczeń i będzie to dla Was duża zmiana. Warto spróbować. Pamiętając o dobrym przygotowaniu kadry, sprzętu, niezbędnych narzędzi i zabezpieczeń.

Sam pracowałem zdalnie. W moich firmach nadal część pracowników pracuje tylko w tej formie. Wiem z doświadczenia jakim bywa wyzwaniem home office, zarówno z perspektywy pracownika, jak i pracodawcy. Dlatego na koniec mam małą radę. Jeśli nigdy nie pracowałeś zdalnie, albo nie miałeś pracowników zdalnych, dobrym rozwiązaniem będzie wypróbowanie w praktyce tego modelu, zaczynając od mniejszej skali. Szybko wyjdzie na jaw, jakie aspekty wymagają lepszej organizacji, jakie aplikacje się sprawdzą, jak w nowych okolicznościach odnajdują się pracownicy. W przypadku wpadki nie będzie dużego problemu, będzie za to możliwość dopracowania nowego systemu. Jeśli sami macie już takie doświadczenia, dodatkowe uwagi o których nie wspomniałem w dzisiejszym wpisie, liczę na Waszą aktywność w komentarzach.

Powodzenia!

 

 

Rozwój