Po latach prowadzenia własnego biznesu łatwo zapomnieć o swoich początkach. Z czasem umyka gdzieś pierwotny cel i motywacja, a pojawia się rutyna dnia codziennego. Może nie każdy ma to w tym samym stopniu i na tym samym etapie, ale zgodzicie się ze mną, że to częste zjawisko.

Dlaczego powrót do korzeni w biznesie jest cenny i co to właściwie znaczy?

 

W biznesie jak w miłości

 

Nie tylko w biznesie sprawdza się pewnego rodzaju powrót do przeszłości. Ostatnio sam miałem okazję przypomnieć to sobie, gdy po wielu latach, ponownie kupiłem malucha. Auto z czasów młodości. Ile radości i frajdy mi to dało, możecie przekonać się oglądając film: Powrót do przeszłości. Przypomniały mi czasy kiedy wchodziłem pewnym krokiem w dorosłość, nie mając zielonego pojęcie co mnie czeka. Przypomniało mi się jak wtedy postrzegałem świat i jak bardzo musiał skopać dupę, abym był tu gdzie jestem. Poczułem znów tę moc, energię i pozytywne pobudzenie, które towarzyszyło mi kiedyś… 

 

Podobnie działa to w miłości. Po kilkunastu, czy kilkudziesięciu latach związku naturalne jest że „miłosny żar” z czasów pierwszego zauroczenia może lekko przygasnąć. Wiecie co mam na myśli? Miłość, tak jak i inne uczucia, wymaga ciągłej dbałości i pielęgnacji. Im dłuższy związek, tym staje się to ważniejsze. Powroty do miłosnych korzeni pomagają na nowo wzniecać jej żar. Prawda jest taka, że w życiu, w miłości i biznesie ten żar ma w sobie każdy. To pędząca w zawrotnym tempie rzeczywistość, stres i obowiązki dnia codziennego skutecznie go przytłumiają. Warto z tym walczyć wszelkimi dostępnymi sposobami.

 

Wychowując dzieci też przydaje się takie podejście. Rodzicowi łatwiej będzie złapać nić porozumienia ze swoimi pociechami, jeśli przypomni sobie jak to było, gdy sam był dzieckiem. Co było największym problemem, co dawało największe szczęście, jak wtedy patrzyło się na świat. To pomoże odszukać Wam w sobie na nowo tę pasję, energię, ciekawość świata i dzielić je wspólnie z dziećmi.

 

Dlatego tak ważne wydaje mi się, aby chociaż raz na jakiś czas wrócić do swoich korzeni, cofnąć się w czasie, spojrzeć na siebie i otoczenie z innej perspektywy…

 

W życiu, w miłości, w biznesie, wychowując dziecko i w jeszcze wielu innych przypadkach, o których akurat nie wspomniałem, takie cofnięcie się w czasie daje wiele dobrego. Co dokładnie? I jakie ma to znaczenie w biznesie?

 

Powrót do korzeni w biznesie

 

Co daje powrót do korzeni w biznesie? Przede wszystkim pozwala spojrzeć na siebie z dystansem. Trudno jest być obiektywnym wobec samego siebie. W niektórych przypadkach jest to wręcz nierealne. Zaryzykuję stwierdzenie, że obiektywizm w czystej formie w ogóle nie istnieje. Z drugiej strony trzeba raz na jakiś czas chociaż postarać się spojrzeć na siebie i nasze działania z odpowiednim dystansem aby dostrzec ich realną wartość. Dobrze jest cofnąć się na początek drogi, aby móc ocenić czy zmierzamy w dobrym kierunku. W biznesie to bardzo ważne i niestety często niedoceniane.

 

Złapanie dystansu do swoich działań i planów biznesowych to jedno. Kolejną ważna sprawą jest podtrzymywanie pasji. To działa podobnie jak z miłością, o której wspomniałem wyżej. W pewnym momencie prowadzenia własnej firmy, codzienne obowiązki, tempo życia, coraz to nowe  problemy potrafią tłumić i niszczyć naszą pasję. Pamiętacie jeszcze jakie emocje towarzyszyły Wam gdy zakładaliście pierwszą firmę? Albo gdy po studiach udało Wam się znaleźć wymarzoną pracę? Ten dreszczyk emocji, energia do działań – warto to w sobie pielęgnować i chociaż raz na jakiś czas odświeżyć. Biznes bez pasji staje się z czasem trudny do zniesienia. Jeśli widzisz w sobie pewnego rodzaju wypalenie, dobrym pomysłem będzie powrót do korzeni.

Innym ważnym powodem dla którego warto wracać do biznesowej przeszłości jest motywacja. Jeśli zdacie sobie sprawę z tego jak wiele udało się Wam osiągnąć mimo różnych przeszkód, łatwiej będzie Wam wykrzesać siły i motywacje do kolejnych wyzwań. To nie tylko doda Wam sił, ale też upewnicie się w tym, że Wasz wysiłek ma sens. Docenicie drogę jaką przeszliście.

Kolejny ważny aspekt to budowanie własnej wartości i własnej marki. Dzięki powrotom do korzeni łatwiej będzie Wam przeanalizować swoje sukcesy i porażki w biznesie. Łatwiej też będzie ustrzec się pewnych błędów z przeszłości. Widząc drogę jaką musieliście przejść, aby znaleźć się tu gdzie jesteście, będziecie mogli lepiej i bardziej świadomie zaplanować kolejne ruchy lub je skorygować. W końcu na zmianę nigdy nie jest za późno!

 

Myślę, że powroty do przeszłości, o których dziś mowa należałoby na stałe wpisać w strategię prowadzenia i rozwoju biznesu. To coś więcej niż sentyment czy wspominanie. Dopóki nie sam spróbujesz – nie poczujesz jak bardzo tego potrzebujesz i jak wiele może to dać.  Ostatnio sam tego doświadczyłem – w różnej formie. Dlatego też pomyślałem, że Was również do tego zachęcę.

 

Mam cichą nadzieję, że dzisiejszy tekst zainspiruje chociaż jedną osobę, do tytułowego powrotu do korzeni. To może mieć formę kolacji z żoną w knajpce, w której się poznaliście albo mieliście pierwszą randkę. To może mieć formę zabrania dzieciaków na placyk zabaw, na którym sami kiedyś zdzieraliście sobie kolana – o ile jeszcze stoi na swoim miejscu. To może być kupno fiata 126p, albo odwiedziny swojego pierwszego biura, siedziby firmy. Wróćcie choć na chwilę do tamtych czasów i zobaczcie ile udało się Wam osiągnąć od tego czasu. Jak bardzo się rozwinęliście i zmieniliście na przestrzeni lat. Złapcie trochę dystansu, energii, pasji – to ważne w biznesie. Przypomnijcie sobie jaki cel przyświecał Wam kiedyś i jak Wam poszło z jego realizacją. Może teraz będzie dobry moment, aby wrócić do korzeni? Zmodyfikować swoje obecne plany i wrócić na właściwy tor na swojej drodze do sukcesu?

 

Co o tym sądzicie?

Też widzicie w tym wartość, która ma wpływ na biznes, czy może po prostu zrobiłem się sentymentalny na starość? 🙂 

 

Podobne tematy

Jak budować wizerunek marki? Co można zrobić w kilka sekund? Wydawałoby się, że tak mała ilość czasu nie daje zbyt dużo możliwości. Jak się jednak okazuje kilka pierwszych sekund buduje tzw. pierwsze wrażenie. Innymi słowy - w 7 sekund ktoś oceni kim jesteś, co sobą reprezentujesz i jaki wizerunek ma Twoja firma. Nie zdążysz się dobrze przedstawić...
Upadłość gospodarcza – kiedy i jak ogłosić? Nie raz wspominałem już, że ryzyko w biznesie i w życiu jest czymś naturalnym. Że nie ma co się go przesadnie bać, tak jak ewentualnych porażek i potknięć. To nie zawsze jest wybór, a bardziej rzeczywistość, z którą trzeba się zmierzyć. Czasami jednak bywa tak, że rzeczywistość wygrywa. A konsekwencje są bolesne w skut...
Własny biznes w Czechach W ostatnim wpisie przedstawiłem Wam kilka konkretnych argumentów, dla których warto pomyśleć o własnym biznesie w UK, a dziś przyszedł czas na Czechy. Nie to żebym na siłę wypychał Wasze biznesy poza granice Polski ;)Przedstawiam tylko pewną alternatywę - moim zdaniem ciekawą. To dodatkowy pomysł na biznes, który ma ko...