Z pewnością znacie powiedzenie: „Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana”. Albo: „Kto nie ryzykuje, ten przegrywa dwa razy” Ale jak je rozumieć?

Czy rzeczywiście przysłowiowy szampan chłodzi się tylko dla tych, którzy podejmują ryzyko w biznesie? Czy sukces można osiągnąć tylko stawiając na jedną kartę? W dzisiejszym tekście poznacie mój punkt widzenia i kilka praktycznych podpowiedzi jak zarządzać ryzykiem w biznesie.

 

Ryzyko w codziennym życiu

 

To może wydać się nieco pesymistyczne, ale każde nasze działanie jest narażone na ryzyko. Nie tylko w biznesie.

Jak cień towarzyszy wszystkim naszym działaniom i planom. Nawet wyjście do sklepu po mleko, łączy się z ryzykiem, że ktoś nas okradnie, auto potrąci nas na przejściu dla pieszych, albo potkniemy się na progu i niestety nie uda się nam wylądować telemarkiem…

 

Wiem jak to brzmi. Wiem, że trochę przesadzam, ale celowo. Chodzi o sam fakt, z którym trudno polemizować – nawet jeśli moje przykłady wydają Wam się nieco abstrakcyjne, to są jak najbardziej realne. Jakby się tak zastanowić to podobnych przykładów znajdziemy znacznie więcej. Z resztą podałem ich jeszcze kilka w moim wczorajszym filmie na YouTubie, zajrzyj jeśli go przeoczyłeś.

 

Trzeba się z tym po prostu pogodzić. Ryzyko towarzyszy nam zawsze i wszędzie. Czasami po prostu go nie zauważamy, albo ignorujemy.

 

Często słyszę, o tym że warto podejmować ryzyko. Sam czasem tak mówię. Ale jakby się zastanowić, to trochę dziwne podejście. Tak jakbyśmy mieli jakikolwiek wybór. Jakbyśmy na co dzień byli bezpieczni, a podjęcie ryzyka miałoby być krokiem, na który warto się zdecydować, aby wyjść poza przeciętność. Owszem, ryzyko jest pojęciem wieloznacznym. Można rozumieć i odbierać je w różny sposób. Może być świadome lub nie. Można je różnie nazywać, ale nie ma co się oszukiwać. To nieodłączny element naszego życia i zamiast udawać, że jest inaczej, lepiej jest wykorzystać ten fakt na swoją korzyść. Jak można to robić?

 

Wracając na chwilę do przykładów, które przyszły mi do głowy kilka linijek temu. Świadomość ryzyka jakie niesie podróż po mleko powinna nam podpowiedzieć na przykład, że może nie warto brać ze sobą całego portfela, tylko drobne. Albo, że warto dokładniej rozejrzeć się przechodząc po pasach, być bardziej uważnym schodząc ze schodów itd. Tak możemy wykorzystać wiedzę i świadomość o istniejącym ryzyku i chociaż próbować nim zarządzać.

Podobnie warto podchodzić do ryzyka w biznesie i o tym teraz słów kilka.

 

Ryzyko w biznesie

 

Dzisiejszy wpis powstał głównie, aby sprowokować Was do zmiany podejścia i myślenia, jeśli chodzi o ryzyko w biznesie. Po pierwsze zależało mi aby przypomnieć i podkreślić jak wygląda rzeczywistość, którą do pewnego stopnia możemy kreować sami. Po drugie chciałem podpowiedzieć Wam jakie czynniki najczęściej generują ryzyko i po trzecie jak wykorzystać to na swoją korzyść.

Ryzyko w biznesie i w życiu, tak jak wspomniałem to nie zawsze jest wybór, a bardziej rzeczywistość z którą trzeba się zmierzyć. Aby móc to zrobić, trzeba najpierw poznać wroga. Tylko wtedy z wroga może stać się przyjacielem, który może przysparza czasem trochę problemów, ale finalnie nie jest taki zły i da się z nim żyć.

Przede wszystkim zastanówmy się jakie czynniki w biznesie generują największe ryzyko, a potem będziemy się z nim zaprzyjaźniać 😉

 

Jakie czynniki wywołują ryzyko w środowisku biznesowym?

 

Otwierając własną firmę podjąłeś ryzyko. Czy wiesz jakie konsekwencje niosą Twoje decyzje i jakie zagrożenia czają się na drodze? Bardzo ważna będzie identyfikacja ryzyka. Aby móc zarządzać ryzykiem, osiągnąć założone cele w biznesie i skutecznie realizować strategię biznesową, trzeba wiedzieć gdzie się ukrywa i jak jest duże.

 

Do najpoważniejszych czynników generujących ryzyko w biznesie należą:

  • zmiany na rynku finansowym
  • zmiany w prawie i w przepisach
  • problemy na rynku pracy – brak wykwalifikowanych specjalistów, starzejąca się kadra
  • konkurencja
  • zmiany i przekształcenia branży
  • wzrost kosztów
  • zmiany w popycie i zachowaniach klientów

 

To tylko kilka podstawowych i ogólnych czynników, które generują ryzyko w biznesie. Ta lista w zależności od formy biznesu i branży w jakiej działacie, może wyglądać inaczej. Starałem się podać kilka ogólnych spostrzeżeń, ale najlepszym wyjściem byłoby gdybyście zrobili własną listę zagrożeń. Ryzyko czai się na każdym rogu, niezależnie od tego czy wiemy o jego istnieniu, czy też nie. Warto o nim wiedzieć, aby móc odpowiednio reagować i podejmować je w pełni świadomie.

W ten sposób zwiększamy nasze szanse, aby obrócić je na naszą korzyść i dostrzec w nim zalety. Bo ryzyko w biznesie wcale nie musi być złe.

 

Ryzyko w biznesie – kiedy popłaca?

 

Nasunęło mi się kilka myśli, które potwierdzają, że ryzyko w biznesie może być dobre. Jeśli z którymś się nie zgadzacie, macie pełne prawo wyrazić swój sprzeciw na przykład w komentarzach 😉

 

Ryzykując poznajesz na co Cię naprawdę stać

 

To ważne, nie tylko w biznesie. Jeśli stawiamy sobie jakiś cel świadomi ryzyka i ewentualnej porażki, a potem go realizujemy, to udowadniamy sobie ile jesteśmy rzeczywiście warci. Budujemy własną wartość, co zawsze będzie miało pozytywny wpływ na nasz biznes. Dopóki świadomie nie podejmiesz ryzyka – zarówno sukces, strach czy porażka jest tylko teoretyczny.

 

Ryzykując tworzysz nową jakość

 

Co by było gdyby najwięksi wynalazcy lub odkrywcy bali się zaryzykować? Być może pisałbym ten tekst przy świetle księżyca (a nie żarówki) na kawałku skóry (a nie na komputerze). Przed Edisonem raczej nikomu do głowy nie przyszło, aby w burzową noc wychodzić z latawcem na otwartą przestrzeń. Ryzyko popłaciło. 

 

Ryzyko generuje zmiany

 

 Jeśli chcemy zmieniać się i nasz biznes na lepsze – musimy zaryzykować. Z drugiej strony, zmiana sama w sobie zazwyczaj jest obarczona ryzykiem. To taki obieg zamknięty, w którym jeden składnik jest zawsze stały – ryzyko. To ono napędza rozwój w biznesie. Towarzyszy wszystkim trudnym decyzjom, które są w stanie popchnąć nas do przodu. Stanie w miejscu i wieczne zastanawianie się nie przybliży Cię do osiągnięcia celów i realizacji marzeń…

 

Ryzykując docenisz własną pracę

 

Często jest tak, że dopóki nie zdecydujemy się na ryzykowny ruch nie mamy możliwości obiektywnie ocenić naszej pracy. Nie wiemy czy od lat nie popełniamy tego samego błędu, który nas blokuje i nie pozwala rozwinąć skrzydeł. Zaryzykuj i przekonaj się gdzie prowadzi obrana przez Ciebie droga. W ten sposób zrozumiesz i docenisz pracę jaka została wykonana i jaka będzie potrzebna.

 

Ryzykując zdobywasz cenną wiedzę i doświadczenie

 

To jedna z ważniejszych zalet. Nawet najlepszy plan, czy porady ekspertów nie dadzą Ci tyle co nauka na własnej skórze. Ryzyko, które prowadzi do porażki w biznesie, nauczy Cię nawet więcej niż sukces. Zdobędziesz bezcenne doświadczenie, którego nie da się zdobyć w inny sposób. Będziesz miał okazję skorygować swoje działania, zanim będzie już za późno na zmiany.

 

Mam nadzieję, że po dzisiejszym tekście nie będziecie bać się ryzyka. Wręcz przeciwnie. Będziecie bardziej świadomi, po to aby wykorzystać go z korzyścią dla Waszego biznesu i rozwoju. Łatwiej Wam będzie powiedzieć: Chrzanić, zróbmy to! 

 

 

Podobne tematy

Jak promować firmę w internecie? Promocja firmy, to jeden z tych elementów, który może zadecydować o naszym sukcesie, bądź porażce. Dlatego tak ważne jest zbudowanie odpowiedniej strategii biznesowej i marketingowej, która zwiększy nasze szanse. Przeniesienie naszych działań promocyjnych i reklamowych do internetu wydaje się oczywistością w dzisiejszy...
Marketing szeptany – co to jest i jakie ma zalety? Marketing szeptany, buzz marketing, czy mówiąc potocznie "szeptanka", często jest kojarzona ze spamem i dość kontrowersyjnym narzędziem marketingowym. Ale czy słusznie? Na czym polega marketing szeptany i jakie korzyści może przynieść? Co to jest marketing szeptany? Marketing szeptany nie jest niczym nowym, to narzędzi...
Jak radzić sobie ze stresem? Tytuł dzisiejszego wpisu bardziej powinien brzmieć "Jak radzę sobie ze stresem", bo mam zamiar opowiedzieć trochę o własnych doświadczeniach w tej nierównej walce. Jeśli zatem liczyłeś na naukowy poradnik psychologiczno-zdrowotny napisany przez kolejnego eksperta w tej dziedzinie, to muszę Cię zawieść. Tylko się nie d...