Umowa kupna sprzedaży jest jedyną obowiązującą w Polsce formą prawną przeniesienia własności samochodu na drugą osobę prywatną. Także dzisiaj powiemy Ci co taka umowa musi zawierać, o jakich szczegółach należy koniecznie pamiętać, a także damy zamieścimy wzór umowy kupna sprzedaży do pobrania za darmo. Zapraszamy niżej.

 

Umowa kupna sprzedaży samochodu – co powinna zawierać?

Na wstępie powiemy co zawiera typowa umowa sprzedaży samochodu, na jakie elementy zwrócić uwagę oraz jakie zapisy mogą okazać się korzystne dla Ciebie. Oczywiście w pierwszej kolei przedstawimy podstawową formę tejże umowy sprzedaży samochodu, a jeszcze niżej zamieścimy już odpowiednie wzory do pobrania w różnych formatach.

 

 

Umowa kupna sprzedaży samochodu  wzór PDF do pobrania

umowa-kupna-sprzedazy-samochodu-pdf

Umowa kupna sprzedaży samochodu  wzór DOC do pobrania:

umowa-kupna-sprzedazy-samochodu-doc

 

Podstawowe informacje dotyczące transakcji

 

Najbardziej podstawowymi informacjami są:  miejsce i data zakupu samochodu. Są to ważne informacje, które są czasami wykorzystywane przez handlarzy, aby ochronić się przed zapłaceniem podatku. Kupujący nierzadko ustalają termin transakcji z kilkudniowym opóźnieniem. Daje im to więcej czasu chociażby na zarejestrowanie samochodu czy załatwienie wszelkich formalności związanych z ubezpieczeniem. Pamiętając, że jest to 30 dni od dnia zakupu, możemy uzyskać dodatkowy czasy, gdyż teoretycznie do dnia transakcji wpisanego w umowie jesteś jedynie użytkownikiem, a nie właścicielem pojazdu. Może to stanowić pewne zagrożenie dla osoby sprzedającej, gdyż wszelkie mandaty z fotoradarów przyjdą do poprzedniego właściciela. Z drugiej strony musimy pamiętać, że w takim wypadku posługujesz się cudzym samochodem, co jest nielegalne. Jedynym dokumentem, który by Cię do tego uprawniał jest umowa użyczenia. Bez niej, sprzedający może zgłosić kradzież pojazdu, a ty możesz zostać uznanym za złodzieja.

 

Także, ze względu na powyższe, jako sprzedający nie powinieneś zgadzać się na ustalenie daty na opóźniony termin. A jeśli chodzi o datę wsteczną? To jest z kolei czerwone światło dla kupującego. Sprzedający w takim wypadku może uzyskać większy zwrot za polisę z tytułu zmiany właściciela samochodu. Jednak Ty nie masz pewności co się działo z pojazdem na krótko przed podpisaniem umowy. Zgadzając się na termin z parodniowym wyprzedzeniem, ryzykujesz, że wszelkie mandaty i tym podobne będą przypisane na Twoje imię. Także w idealnym scenariuszu, staramy się zapisywać dane omów kupna sprzedaży tak, aby zgadzały się one ze stanem faktycznym. Jest także możliwość, aby w umowie zapisać informację o odbiorze samochodu przez kupującego w określonym dniu, niekoniecznie w dniu zakupu.

Godzina zawarta w umowie też ma szczególne znaczenie dla sprzedającego. Jeśli się okaże, że podpisałeś umowę o 14:00 a o godzinie 19:00 ktoś użył tego auta do napadu na bank, nie musisz się martwić żadnymi konsekwencjami i nie musisz martwić się o udowadnianie niewinności i braku udziału.

 

Informacje podstawowe o stronach transakcji

 

Tradycyjny wzór umowy sprzedaży samochodu wymaga podania podstawowych danych właściciela auta oraz kupującego. Rzecz jasna ważne, aby sprawdzić zgodność tych danych z dokumentami osób zawartych w umowie. Niezależnie od tego, czy kupujesz czy sprzedajesz, pamiętaj sprawdzić dokumenty drugiej strony. Zdarzały się już wypadki gdy druga strona posługiwała się nieprawdziwymi dokumentami bądź po prostu cudzymi. Może z tego wynikać wiele komplikacji i problemów, dlatego zwracamy na to Waszą szczególną uwagę.

umowa-sprzedaży-samochodu

Dla pewności możesz porównać dane z dowodu osobistego z danymi na prawie jazdy drugiej osoby. Jeśli chcesz kupić pojazd od osoby, która sprzedaje samochód w imieniu osoby trzeciej takiej jak wujek czy mama, musisz zwrócić uwagę na stosowny dokument. Mowa tutaj o upoważnieniu, które powinno być dołączone do umowy jako załącznik. Pamiętaj, że dowód rejestracyjny nie jest dowodem potwierdzającym własność pojazdu. Należy sprawdzić poprzednią umowę kupna sprzedaży lub fakturę, czyli dokumentu przejścia własności na osobę, od której kupujesz auto.

 

Informacje o aucie

W umowie zawieramy dane dotyczące  modelu, marki, rocznika, nr rejestracyjnego oraz nr VIN i ewentualnie przebiegu oraz własne uwagi. Oczywiście wszystko musi być skrupulatnie uzupełnione. Radzimy także podać dokładną wartość przebiegu zamiast podawać go w zaokrągleniu. W uwagach zamieszczamy wszelkie kwestie dotyczące uszkodzeń, braków, problemów technicznych. Ważna jest też deklaracja właściciela o braku obciążeń finansowych i prawnych (patrz §2). Pozwoli to uniknąć ewentualnych roszczeń ze strony banków .

 

Informacje dodatkowe o aucie

 

Ważny punkt, który niestety jest nierzadko pomijany. W większości wypadków, ten element jest zamykany w jednym zdaniu brzmiącym tak: „Sprzedający oświadcza, że pojazd nie ma wad technicznych, które są mu znane i o których nie powiadomił Kupującego, a Kupujący potwierdza znajomość stanu technicznego pojazdu.” Tymczasem jest to pole do dodatkowego zabezpieczenia się zarówno dla kupującego jak i sprzedającego

Jeżeli jesteś kupującym, koniecznie wpisz tu informację o sposobie oględzin samochodu. Jeżeli robiłeś to na parkingu bądź na podwórku, napisz o tym w umowie. Dzięki temu, możesz reklamować wszelkie wady pojazdu ukryte pod spodem. Przykładowo krzywą podłogę, problemy z geometrią pojazdu, przesunięte punkty mocowania zawieszenia itd. Są to elementy, które nie zawsze można zweryfikować podczas oględzin lub jazdy próbnej. A jeśli już mowa o jeździe próbnej. Jeżeli sprzedający na nią się nie zgodził przed zakupem, zawrzyj o tym informację w umowie. Warto zapłacić za rzetelny przegląd pojazdu przed podpisaniem umów kupna sprzedaży. Jeżeli jednak nie poddałeś auta przeglądowi, ważne są informacje, które o stanie technicznym podał Ci sprzedający. Wypisz wszystkie mankamenty, o których się dowiedziałeś.

 

Zdarza się, że ktoś będzie chciał zafałszować przebieg pojazdu. Możesz tego uniknąć, jeżeli poprosisz sprzedającego o zadeklarowanie na umowie autentyczności przebiegu jeżeli takie deklaracje padają w rozmowie. Jeżeli właściciel samochodu jest pewien przebiegu, który podaje, nie powinien uchylać się od podpisania umowy z krótkim: „Sprzedający deklaruje autentyczność przebiegu zapisanego w §1.” Dzięki temu w razie wykrycia zafałszowania przebiegu niezależnie od tego, czy kupujący wiedział o tzw. kręceniu licznika czy nie.

Ważna jest również wypadkowa historia pojazdu. Jeżeli sprzedający deklaruje bezwypadkowość (jest takie słowo? :)), tak jak w przypadku przebiegu, koniecznie zawrzyj to w umowie. Wszelkie kolizje i wynikające z tego naprawy blacharskie, które sprzedający ujawnia, warto mieć wypisane w umowie.

To jest ważny punkt również dla sprzedającego. Na podstawie tego, kupujący może Cię pozwać do sądu cywilnego lub nie. Warto w tym miejscu wpisać tak jak w akapicie wyżej sposób oględzin auta, a jeżeli w serwisie kupujący otrzymał dokumentację z przebiegu oględzin, koniecznie trzeba jej kopię dołączyć do umowy – będzie to grało na Twoją korzyść. Gdy na jaw wyjdą usterki inne niż te, które zostały wykryte w serwisie kupujący może mieć pretensje jedynie do warsztatu. W idealnym scenariuszu o wszelkich wykrytych usterkach mówimy w umowie, aby mieć pewność, że kupujący wie co kupuje. Jeżeli nie jesteś pewien przebiegu, ponieważ nie jesteś pierwszym właścicielem auta, wpisz zamiast „przebieg” na przykład „stan licznika przebiegu”, a w punkcie dotyczącym stanu technicznego koniecznie na przykład: „Sprzedający nie potwierdza autentyczności przebiegu z licznika gdyż nie zna historii pojazdu przed jego zakupem”. Taki zapis ochroni Ciebie przed problemami, gdyby kupujący wykrył, że samochód miał przekręcony licznik.

Kwota zawarta w umowie

 

Często pomiędzy kupującym a sprzedającym dochodzi do ustalenia umownej kwoty zakupu oraz realnej, znacznie wyższej niż wspomniana na umowie. Jednak może to się okazać szkodliwe. Podatek od transakcji i tak płaci się od wartości rynkowej sprawnego samochodu, nie zawsze od kwoty podanej w umowie. Rynkowa wartość jest ustalana indywidualnie w Urzędzie Skarbowym. jeżeli kwota na umowie znacznie się od niej różni. Jednak sam pomysł z podaniem nierzeczywistej kwoty jest żmudny. Podatek od kupna auta wynosi 2%, a zatem od zakupu za 50 tys. zapłacisz 1000 zł. Jeżeli nawet przez urząd skarbowy przejdzie umowa z podaną kwotą 40 tys. zł, to podatek wyniesie 800 zł.  Oszczędzisz potem 200 zł. Jednak jak możesz na tym stracić?

Jeżeli nagle pojawi się powód, dla którego będziesz musiał żądać zwrotu pieniędzy, sprzedający zwróci Ci kwotę podaną na umowie.W takiej sytuacja sprzedający może zachować dla siebie różnicę i znów wejść w posiadanie auta. Niestety nie miałbyś wtedy możliwości upominania się o kwotę właściwą..

 

Podsumowanie

 

Umowa kupna sprzedaży samochodu jest zdecydowanie dokumentem, który pozwala na własne konstruowanie jej warunków na swoją korzyść. Ważne jest tylko to, aby zwrócić szczególną uwagę na wspomniane przez nas wyżej kwestie. Jest to umowa, która przy wystarczającej przezorności może dać pokrycie w razie nieprzyjemnych sytuacji. Wiemy, że realia prawne w naszym kraju, potrafią być zawiłe i na pierwszy rzut oka nie do końca rozsądne. Zwłaszcza to powinno nas skłaniać do zachowania ostrożności i skrupulatności.

 

Podobne tematy

Jak budować zaangażowanie pracowników? Jeśli prowadzisz własną firmę, doskonale zdajesz sobie sprawę jak dużo zależy od Twoich współpracowników. Jak bardzo ich zaangażowanie odbija się na funkcjonowaniu i rozwoju Twojego biznesu. Dlatego też nie będziemy się skupiać chwilowo na tym dlaczego zaangażowanie jest ważne, a bardziej na tym jak je budować. Zaangaż...
Pomysł na biznes – własny browar Polacy kochają piwo. Z resztą nie tylko my, to chyba najpopularniejszy alkohol na ziemi. W Polsce spożywa się go ponad 4 mld litrów rocznie, co daje nam miejsce na podium, jeśli weźmiemy pod uwagę sprzedaż na rynku europejskim. Dlaczego by zatem nie otworzyć własnego browaru? Czy taki pomysł na biznes ma sens i jest w ...
10 przykazań w biznesie W biznesie, jak w wielu innych dziedzinach naszego życia, sprawdzają się pewne uniwersalne zasady. Choć sam nie raz powtarzam, żeby unikać uogólnień, że każdy przypadek należy traktować indywidualnie to jednak są pewne prawdy, reguły, czy jak brzmi tytuł dzisiejszego wpisu - pewnego rodzaju przykazania, które w większo...