Jak zamknąć działalność – najważniejsze informacje

Jak zamknąć działalność – najważniejsze informacje

Prowadzenie własnej firmy jest sporym wyzwaniem, niezależnie czy mówimy o jednoosobowej działalności gospodarczej, czy innej formie prowadzenia biznesu. Powodów jest wiele. To może być kiepski biznesplan, zmieniający się rynek, konkurencja, przepisy prawa i inne przeszkody, na które często nie mamy wpływu. Co w sytuacji, gdy trzeba zamknąć działalności? Jak się za to zabrać? W dzisiejszym artykule podpowiem Wam jak to zrobić. Postaram się też pokazać jakie macie możliwości, obowiązki związane z zakończeniem działalności. Zapraszam!

 

Zamknięcie działalności gospodarczej

 

Na co dzień zachęcam Was raczej do zakładania działalności, niż do jej zamykania. Nie tak dawno pisałem jak założyć działalność, podpowiadałem jak prowadzić firmę, również w czasie kryzysu. Zachęcałem Was wielokrotnie i pokazywałem, że warto założyć własną firmę. Z jednej strony zdania nie zmieniłem. Z drugiej strony doskonale rozumiem, że są pewne sytuacje, z których trudno znaleźć sensowne wyjście. Sytuacje, w których rzeczywistość brutalnie sprowadza nas na ziemie i zmusza do trudnych decyzji. W tym do zamknięcia działalności gospodarczej.

 

Jeśli stanęliście przed taką właśnie decyzją i jesteście zmuszeni zlikwidować firmę, musicie być świadomi z czym dokładnie się to wiąże. Pierwsza i najważniejsza sprawa – rezygnując z działalności nie wystarczy, że przestaniecie świadczyć usługi, albo zamkniecie biuro. Przedsiębiorcy likwidujący działalność gospodarczą (lub spółkę niebędącą osobowością prawną) mają szereg obowiązków i formalnych kroków z tym związanych. Poniżej podsumowałem najważniejsze z nich.

 

Zamknięcie działalności, a obowiązki przedsiębiorcy

 

Do najważniejszych obowiązków związanych z zamknięciem działalności, jest złożenie wniosku do CEIDG. Jak go złożyć opowiem za chwilę. Drugim podstawowym obowiązkiem jest sporządzenie wykazu składników majątku firmy oraz spisu z natury na dzień zamknięcia działalności. Wspomniany spis trzeba sporządzić tylko jeśli prowadziliście podatkową księgę przychodów i rozchodów (PKPiR) lub opłacacie podatek w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. O czym jeszcze musicie wiedzieć?

 

odwieszenie działalności

 

Wykaz składników majątku firmy powinien zawierać nazwę i datę nabycia danego składnika majątku, kwotę wydatków (jakie ponieśliście na nabycie składników majątku oraz kwotę wydatków na nabycie składników majątku zaliczonych do kosztów uzyskania przychodów. W wykazie trzeba ująć też towary, które na dzień jego sporządzenia znajdują się na stanie firmy ale nie są formalnie Waszą własnością (wystarczy że podacie aktualnego właściciela). Co ważne, wykazu składników majątku nie musicie przekazywać do urzędu skarbowego, ani nawet informować US o jego sporządzeniu. Musicie natomiast przechowywać go przez 5 lat i udostępniać go na żądanie organów kontrolujących.

 

Jeśli chodzi o spis z natury (remanent likwidacyjny), będzie konieczny gdy prowadzicie podatkową księgę przychodów i rozchodów (PKPiR) bądź opłacasz podatek w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Obowiązek sporządzenia spisu z natury nie dotyczy podatników prowadzących księgi rachunkowe i podatników opodatkowanych w formie karty podatkowej. W spisie wykazujecie wszystkie towary handlowe, materiały, półwyroby, produkcję w toku, braki i odpady. W przypadku opodatkowania ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych – spis powinien dodatkowo obejmować rzeczowe składniki majątku związane z wykonywaną działalnością, niebędące środkami trwałymi (zaliczane do wyposażenia). Do tego remanent likwidacyjny powinien określać łączną wartość spisu, jak również wartość wynikającą z przemnożenia ilości towaru przez jego cenę jednostkową i wartość pomniejszenia wynikającego z regulacji dot. tzw. zatorów płatniczych. Podobnie jak w przypadku wykazu składników majątku – nie ma obowiązku przekazywania spisu do urzędu skarbowego.

 

Innym obowiązkiem związanym z zamknięciem działalności, jeśli zatrudnialiście pracownika, będzie złożenie deklaracji PIT – 4R (deklaracja roczna o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy), PIT- 8AR (deklaracja roczna o zryczałtowanym podatku dochodowym), PIT-R (informacja o wypłaconych podatnikowi kwotach z tytułu pełnienia obowiązków społecznych i obywatelskich). PIT-11 (o dochodach oraz o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy), składacie natomiast do końca stycznia roku następującego po roku podatkowym.

 

Dodatkowe obowiązki związane z zamknięciem działalności

  • wyrejestrowanie kasy fiskalnej;
  • rozwiązanie umów z pracownikami;
  • przechowywanie dokumentów zlikwidowanej firmy;
  • zamknięcie rachunków bankowych związanych z działalnością gospodarczą.

 

Jeżeli do prowadzenia działalności potrzebne były zezwolenia lub koncesje, informację o wykreśleniu Waszej firmy z ewidencji dostanie także urząd, który prowadzi rejestr tego rodzaju działalności.

 

Zamknięcie działalności, a podatki

 

Za ostatni miesiąc prowadzenia działalności gospodarczej musicie zapłacić podatki na dotychczasowych zasadach – gdy jesteście opodatkowany według skali podatkowej, podatkiem liniowym lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Jeśli jesteście opodatkowani na zasadach karty podatkowej – w wysokości 1/30 miesięcznej należności za każdy dzień za okres do dnia zaprzestania działalności. W przypadku likwidacji działalności gospodarczej, majątek, który należał do firmy, staje się majątkiem prywatnym osoby prowadzącej działalność. Jeśli nie sprzedacie go w ciągu sześciu lat, nie będziecie musieli płacić podatku dochodowego z tego tytułu.

 

Jeśli jesteście płatnikami podatku VAT i zamykacie działalność, musicie pamiętać o rozliczeniu się z urzędem skarbowym w zakresie podatku od towarów i usług. Tak jak wspomniałem wyżej – konieczne będzie sporządzenie spisu z natury. Musicie też poinformować urząd skarbowy o tym, że przestajesz wykonywać czynności podlegające opodatkowaniu. Macie na to 7 dni od dnia zakończenia działalności. Na ostatni dzień prowadzenia działalności, musicie złożyć formularz VAT-Z. Zostaniecie wtedy oficjalnie wykreśleni z rejestru podatników VAT. Jeżeli byliście podatnikiem VAT-UE, automatycznie utracisz także ten status.

 

Wspomniałem wyżej jak złożyć wniosek do CEIDG. Po tej czynności ZUS wyrejestruje Waszą firmę automatycznie – sporządzi za ciebie formularz ZUS ZWPA oraz wyrejestruje cię jako płatnika składek. Do tego możecie tylko zgłosić wyrejestrowanie z ubezpieczeń pracowników (i zgłoszonych przez niego członków rodziny). ZUS wyrejestruje wskazane osoby i sporządzi za Was formularze ZUS ZWUA i ZUS ZCNA. Składki ZUS za dany miesiąc płacicie w miesiącu następnym (do 10 lub 15 dnia). Ostatnią składkę za ubezpieczenie społeczne zapłacicie już po zamknięciu działalności – jej wysokość oblicza się proporcjonalnie do okresu prowadzenia działalności. Składka na ubezpieczenie zdrowotne musi być natomiast opłacona w pełnej wysokości, a ubezpieczenie zdrowotne będzie obowiązywało jeszcze przez 30 dni od momentu zakończenia działalności.

 

zamknięcie działalności gospodarczej

 

Jak zamknąć działalność jednoosobową?

 

Proces zamykania działalności nie należy do przyjemnych, ani też do bardzo skomplikowanych. Najważniejsza sprawa to, w terminie 7 dni od zaprzestania działalności, złożyć do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) wniosek o wykreślenie działalności. Tutaj znajdziecie dodatkowe linki i informacje dotyczące wykreślenia z CEIDG. Możecie to zrobić osobiście w urzędzie miasta albo gminy. Wystarczy przygotować i wydrukować wniosek, a potem pojawić się w nim w urzędzie. Możecie wypełnić go elektronicznie, bez rejestracji, na stronie CEIDG, a w trakcie wizyty w urzędzie podajecie tylko numer wniosku. Inna opcja to wypełnić dokumenty z pomocą konsultanta przez telefon. Oba sposoby będą związane z koniecznością pojawienia się w urzędzie (z dowodem osobistym!) i uzyskanie pokwitowania po złożeniu dokumentów. Wyrejestrować firmę można też z pomocą poczty. Będzie to jednak związane z koniecznością poświadczenia notarialnego autentyczności Waszego podpisu, co generuje dodatkowe koszty.

 

Możecie też zamknąć działalność przez Internet. Co jest chyba najszybszym i najwygodniejszym sposobem. W tym celu wejdźcie na stronę biznes.gov.pl, wypełnijcie wniosek elektronicznie, podpiszcie go Profilem Zaufanym lub podpisem kwalifikowanym. Tutaj znajdziecie więcej informacji o PZ. Możecie też zamknąć działalność bezpośrednio przez stronę CEIDG. W tym celu zarejestrujcie się na stronie CEIDG, wypełnijcie formularz CEIDG-1 i podpiszcie go elektronicznie.

 

Składając wniosek przez Internet, możecie skorzystać z pomocy pełnomocnika, którego dane zostały opublikowane w twoim wpisie w CEIDG. Z tą uwagą, że dane pełnomocnictwo musi obejmować swoim zakresem wykreślenie wpisu z CEIDG.

 

Termin wykreślenia z CEIDG zależy od tego, w jaki sposób złożyliście wniosek. Wykreślenie następuje:

  • w następnym dniu roboczym po dniu wysłania wniosku elektronicznego (w opcji on-line)
  • w dniu złożenia w urzędzie (wnioski składane osobiście)
  • w dniu doręczenia wniosku do urzędu (wnioski składane listownie).

 

Informacja o wykreśleniu firmy z CEIDG zostaje automatycznie przesłana do urzędu skarbowego, Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS).

 

Jeśli macie pytania i wątpliwości związane z zamknięciem działalności gospodarczej, nie wahajcie się skorzystać z dodatkowego wsparcia. Niedawno założyłem specjalny zespół ByeBiz który zajmuje się tylko tematami likwidacyjnymi. W jego skład wchodzę ja, ale też doświadczeni specjaliści, między innymi z biura rachunkowego i biura prawnego. Chętnie pomożemy Wam wszystko zorganizować, dbając o niezbędne detale i Wasz dobry interes. To projekt skierowany do obcokrajowców, którzy chcą zlikwidować biznes w Polsce, ale pomagamy wszystkim, którzy chcą powiedzieć swojej firmie Bye Bye z klasą i zgodnie z prawem. Porozmawiajmy!

 

Nadgodziny – limity i wynagrodzenie

Nadgodziny – limity i wynagrodzenie

Praca w godzinach nadliczbowych to temat, który niemal od zawsze budzi zainteresowanie zarówno pracowników, jak i pracodawców. W związku ze zmianami prawnymi i rosnącym zapotrzebowaniem na elastyczne godziny pracy, warto dokładnie przeanalizować, jakie obowiązki oraz przywileje niesie ze sobą praca w nadgodzinach. Z obu perspektyw. Oczywiście jeśli prowadzisz własną firmę, ale nie zatrudniasz pracowników, ten temat raczej Cię nie zainteresuje, mimo że nadgodziny jakie poświęcasz swojemu biznesowy to zapewne standard. Wiem coś o tym 😉

 

Nadgodziny – co musisz o nich wiedzieć?

 

Pracą w godzinach nadliczbowych nazywamy każdą pracę wykonaną ponad obowiązujący wymiar czasu pracy ustalony dla danego stanowiska i pracownika. Może to obejmować przekroczenie normy dziennej lub tygodniowej, ustalonej zgodnie z systemem czasu pracy obowiązującym w firmie.

 

Co do zasady, pracodawca może zlecić pracę w godzinach nadliczbowych w określonych przypadkach:

  • konieczność przeprowadzenia akcji ratunkowej – w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia, a także w celu ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii;
  • szczególne potrzeby pracodawcy – takie potrzeby mogą obejmować różne sytuacje wymagające dodatkowego nakładu pracy.

 

Przepisy prawa pracy jasno wskazują grupy pracowników, którym nie można zlecić pracy nadliczbowej, niezależnie od okoliczności. Wśród nich są kobiety w ciąży, pracownicy młodociani, osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności. Istnieje także grupa pracowników, którzy mogą pracować w godzinach nadliczbowych tylko za ich zgodą. To rodzice dzieci do lat 8, osoby pracujące na stanowiskach związanych z przekroczeniem dopuszczalnych norm czynników szkodliwych dla zdrowia. Warto mieć to na uwadze planując pracę zespołu.

 

Jak znaleźć dobrego pracownika

 

Nadgodziny – limity i wynagrodzenie

 

Praca nadliczbowa podlega ścisłym limitom, które mają na celu ochronę pracownika przed nadmiernym obciążeniem:

  • Dzienny limit pracy – Całkowity czas pracy w ciągu doby, wraz z godzinami nadliczbowymi, nie może przekroczyć 13 godzin, aby zapewnić 11-godzinny odpoczynek dobowy.
  • Tygodniowy limit pracy – Przeciętny tygodniowy czas pracy z nadgodzinami nie może przekroczyć 48 godzin w przyjętym okresie rozliczeniowym.
  • Roczny limit godzin nadliczbowych – Standardowo maksymalna liczba godzin nadliczbowych dla jednego pracownika w skali roku wynosi 150 godzin, chyba że inny limit zostanie określony w regulaminie pracy lub umowie.

 

W zależności od tego, czy przekraczamy dobową, czy średniotygodniową normę czasu pracy, możemy wyróżnić dwa rodzaje nadgodzin. Nadgodziny dobowe – powstają, gdy pracownik pracuje powyżej swojej dobowej normy lub przedłużonego dobowego wymiaru czasu pracy. Nadgodziny średniotygodniowe – są naliczane, gdy pracownik przekroczy tygodniową normę czasu pracy w okresie rozliczeniowym. Występują najczęściej w miesięcznych okresach rozliczeniowych, gdy suma godzin pracy przekracza ustalony limit.

 

Warto pamiętać, że praca w nadgodzinach powinna zostać odpowiednio wynagrodzona. Takiemu pracownikowi przysługuje:

  • 100% dodatku do wynagrodzenia za pracę nadliczbową wykonywaną w nocy, w niedziele i święta lub w dni wolne.
  • 50% dodatku do wynagrodzenia za pracę nadliczbową wykonywaną w pozostałych przypadkach.
  • alternatywnie, pracodawca może zaoferować pracownikowi czas wolny w zamian za przepracowane godziny nadliczbowe. Taka rekompensata zwalnia pracodawcę z wypłaty dodatku pieniężnego, ale pracownik nadal zachowuje prawo do podstawowego wynagrodzenia.

 

Warto zaznaczyć, że pracownicy pełniący funkcje kierownicze nie otrzymują wynagrodzenia za pracę nadliczbową, chyba że chodzi o nadgodziny przypadające w niedziele i święta, a nie zostały one zrekompensowane dodatkowym dniem wolnym. Pracownicy wykonujący stale pracę zdalną mogą natomiast otrzymywać ryczałt za godziny nadliczbowe, o ile zostanie on wyraźnie wyodrębniony na liście płac. Warto też pamiętać, że przekroczenie dopuszczalnych limitów czasu pracy nadliczbowej może wiązać się z sankcjami dla pracodawcy, w tym mandatami i kontrolami ze strony Państwowej Inspekcji Pracy. Natomiast nie to powinno być głównym motywatorem, aby odpowiednio zarządzać czasem pracy. Przestrzeganie przepisów jest nie tylko obowiązkiem, ale także kluczowym elementem zapewnienia zdrowia i bezpieczeństwa pracowników.

 

Praca w godzinach nadliczbowych to temat, który wymaga staranności zarówno ze strony pracodawców, jak i pracowników. Przestrzeganie limitów, transparentność zasad oraz właściwe wynagrodzenie (finansowe lub czasowe) pozwalają na utrzymanie równowagi między potrzebami biznesowymi, a ochroną zdrowia i bezpieczeństwa pracowników. Nadgodziny mogą być skutecznym rozwiązaniem w sytuacjach nagłych lub wymagających zwiększonego nakładu pracy, ale nie powinny być nadużywane. Tak jak wspomniałem na samym początku, nie dotyczy to mniejszych przedsiębiorców. Pamiętam swoje początki, które niestety wiązały się z regularnym siedzeniem po godzinach. To z resztą dość powszechne zjawisko na początku swojej przygody z własną działalnością, ale nie musi to tak wyglądać w każdym przypadku.

Skontaktuj się ze mną jeśli szukasz wsparcia na starcie. Nie tylko podpowiem dobre i sprawdzone praktyki, które Ci pomogą, ale też przekażę Ci namiary na sprawdzonych partnerów, którzy pomogą Ci w bieżącym prowadzeniu i rozwoju firmy.

Jak poprowadzić rozmowę rekrutacyjną?

Jak poprowadzić rozmowę rekrutacyjną?

To, czy dostaniemy pracę, czy nie, najczęściej zależy od tego, jak wypadniemy na rozmowie rekrutacyjnej. Z drugiej strony, to czy zatrudnimy właściwą osobę, również w dużej mierze będzie zależało od przebiegu rozmowy rekrutacyjnej. Dziś skupię się na tej drugiej sytuacji i przygotuję kilka praktycznych wskazówek jak poprowadzić rozmowę rekrutacyjną, aby zwiększyć szansę na znalezienie właściwej osoby. To garść porad na bazie własnych obserwacji i doświadczenia, dlatego zamiast traktować je jako wyznacznik, potraktujcie to jako zachętę to przyjrzenia się pewnym szczegółom, które mają znaczenie przy rekrutacji i rozmowy z nią związanej.

 

Rozmowa rekrutacyjna – garść wskazówek

 

Podczas spotkania warto zastosować ogólne techniki prowadzenia rozmowy, powinniśmy słuchać i wypowiadać się w odpowiednich proporcjach. Nie należy przerywać rozmówcy, niewskazane jest także niezręczne milczenie. Kiedy jesteśmy na interview, skupiamy pełnię swojej uwagi na rozmówcy, nie pozwalamy, by osoby kręcące się wokół, telefony czy inne rzeczy rozpraszały naszą uwagę. Techniki prowadzenia rozmowy kwalifikacyjnej są różne, powinny być uzależnione od tego, na jakie stanowisko prowadzony jest nabór oraz od tego, o którym etapie rekrutacji mówimy. Jedną z często spotykanych technik prowadzenia rozmowy kwalifikacyjnej jest wywiad behawioralny. Tutaj analizie zostaje poddana historia pracy i osiągnięć kandydata na pracownika. W tej metodzie zakłada się, że zachowania pracownika z poprzedniej pracy będą powielane w przyszłej.

 

Jedną z ciekawszych metod prowadzenia interwiew jest wywiad oparty na kryteriach, podczas którego poznaje się poziom wiedzy kandydata z różnych dziedzin, co pozwala stworzyć całościowy obraz jego kompetencji. Do tego czasem dochodzą dodatkowe badania osobowości, dlatego do rozmowy kwalifikacyjnej zawsze warto się przygotować, zrobić research, poznać historię, tradycję i specyfikację danej firmy, ale działa to też w drugą stronę. Im uważniej przyjrzymy sie doświadczeniom i zestawie cech kandydata do pracy, tym większa szansa, że to początek udanej współpracy. Nie muszę tego chyba mówić, ale powiem. Może dlatego, że nadal zauważam tu ubytki 😉 Podczas każdej rozmowy kwalifikacyjnej powinniśmy się stosować do ogólnoprzyjętych zasad savoir-vivre – kultura musi być. Powinna.

 

5 elementów rozmowy rekrutacyjnej

 

Każdą rozmowę można podzielić na 5 elementów. To oczywiście bardzo uniwersalny układ, trochę stereotypowy, ale nadal powszechnie funkcjonujący. Wiedząc jak to zazwyczaj wygląda, łatwiej się przygotować, jest też mniej stresu dla obu stron. Co to za elementy?

1. Na dzień dobry

Na początku spotkania po przywitaniu się, najczęściej rozmówca prowadzi „small talk”. Jest to krótka rozmowa np. o pogodzie, która ma na celu zmniejszenie stresu. To właśnie na tym etapie osoby uczestniczące w rozmowie wywierają na sobie pierwsze wrażenie, które bardzo często okazuje się tym najważniejszym.

2. Formalności

Kolejny etap należy to formalnej części. Podczas tego elementu rozmowy kwalifikacyjnej następuje najczęściej przedstawienie szczegółów dotyczących działalności przedsiębiorstwa. Przedstawiany jest krótki zakres obowiązków pracownika, na stanowisku, na które aplikuje. Pracownik też może opowiedzieć o swoich potrzebach, oczekiwaniach, opowiedzieć trochę o swoich doświadczeniach.

3. Pokaż kotku co masz w środku

W tej części następuje przejście do konkretnych pytań zadawanych kandydatowi. Mogą one mieć charakter otwarty, być specjalistyczne, albo bardzo szczegółowe (żeby zweryfikować kompetencje potrzebne na danym stanowisku). Jeżeli aplikujemy na stanowisko w międzynarodowej korporacji, należy się liczyć z tym, że rozmowa kwalifikacyjna może przebiegać po angielsku czy w innym języku w zależności od specyfiki pracy, którą chcemy podjąć, ale to raczej powinno być wiadome jeszcze przed rozmową. A przynajmniej moim zdaniem powinno być to sygnalizowane – z perspektywy pracodawcy mogę powiedzieć, że taka informacja jest nie tylko ważnym sygnałem do kandydata, ale też bardzo skutecznie pomaga odsiać tych, którzy angielski znają słabo. Strach przed kompromitacją na spotkaniu jest najlepszym weryfikatorem CV 🙂

4. Czas na pytania

Kiedy pracodawca uzyska już wszystkie informacje, których potrzebuje na temat pracownika, następuje dobry moment na rozwinięcie rozmowy o dodatkowe wątki. To też idealna okazja, aby aplikujący mógł zadać swoje pytania. Warto przemyśleć je wcześniej, ułożyć w głowie, a nawet zapisać. Jeżeli we wstępie rozmowy nie były one wyjaśnione, następuje chwila, podczas której można o nie zapytać – wynagrodzenie, grafik pracy, konieczność wyjazdów służbowych – warto wykorzystać okazję zdobycia takiej wiedzy.

5. Do zobaczenia?

Jest to ostatni etap rozmowy kwalifikacyjnej. W jego trakcie kandydat dowiaduje się najczęściej kiedy może oczekiwać informacji zwrotnej na temat przebiegu rozmowy. Po niej następuje pożegnanie.

 

O czym jeszcze pamietać w trakcie rozmowy rekrutacyjnej?

 

Sztuka prowadzenia rozmowy to bardzo ważna umiejętność, szczególnie jeżeli aplikujemy na stanowisko, które wiąże się z koniecznością rozmów z ludźmi i ogólnie pojętą komunikacją. Natomiast niezależnie do stanowiska pierwsza zasada pozostaję niezmienna: przygotuj się do spotkania. To absolutna podstawa. Przed rozmową rekruter powinien zapoznać się z CV kandydata, znać jego imię i najważniejsze fakty z zawodowej kariery. Powinien również umieć opowiedzieć krótko o tym, czym zajmuje się firma i jakie obowiązki czekają na stanowisku, którego dotyczy rekrutacja. Należy również przygotować listę najważniejszych pytań. Podobnie z pracownikiem. Wiem, że powszechnie stosowaną praktyką jest wysyłanie setek CV. Takie pójście na ilość niestety odbija się negatywnie na jakości. Co jeszcze?

 

marketing relacji droga do

 

Zadbaj o przyjacielską atmosferę. Rekruter powinien przywitać się z kandydatem, podziękować za zainteresowanie ofertą, zaproponować coś do picia. Warto rozluźnić atmosferę uśmiechem i pytaniem niezwiązanym z rekrutacją – np. o dojazd czy też pogodę. Na początku warto wyjaśnić, czym zajmuje się firma, jakie są jej cele i dlaczego szuka pracownika właśnie na to stanowisko. Warto również wspomnieć o najważniejszych obowiązkach, z którymi będzie się musiał zmierzyć zatrudniony.

 

Oczywiście kandydat też musi mieć przestrzeń na wypowiedź. Na przykład pod koniec rozmowy rekruter powinien dać kandydatowi możliwość zadania własnych pytań. Odpowiadając na nie z jednej strony powinno się ukazać firmę w jak najlepszym świetle, z drugiej – po prostu szczerze przedstawić wyzwania lub trudności, jakie czekają na nowego pracownika. Brak owijania w bawełnę, gra w otwarte karty bardzo poprawia skuteczność rekrutacji. Wiem z doświadczenia. Podobnie jak poinformowanie co dalej. Rekruter powinien poinformować kandydata, jakie będę kolejne kroki rekrutacji. Może być to zadanie rekrutacyjne lub kolejne spotkanie (np. z pozostałą częścią zespołu). Należy też dać znać, w jakiej formie zostanie poinformowany o wyniku rekrutacji, ale błagam… nie idźmy w ciągnące się miesiącami rekrutacje z milionem zadań, testów i przeciągania w nieskończoność procesu. Jestem ogromnym fanem szybkich i konkretnych rozwiązań. Najbardziej optymalna wersja to spotkanie zapoznawcze, potem zadanie praktyczne, potem spotkanie z zespołem i decyzja. Są zapewne stanowiska, które wymagają kilku dodatkowych etapów, ale nie przesadzajmy. Zwłaszcza, że czasami już po 10 minut czuć że jest chemia, albo jej nie ma. Nie ignorujcie tego przeczucia – zarówno z perspektywy pracownika, jak i pracodawcy. Słuchajcie instynktu! U mnie to się naprawdę sprawdza.

 

Sprawdzają się też pewne zestawy pytań, które warto zadać w trakcie rozmowy. I uwaga, to naprawdę prosta sprawa, podstawowe kwestia, ale bardzo pomagają obu stronom podjąć dobrą decyzję. Jakie to pytania?

  • Co wiesz o naszej firmie? W ten sposób rekruter sprawdza, czy kandydat podjął minimalny wysiłek i sprawdził, czym zajmuje się jego potencjalny pracodawca. Tak odsiewa się osoby, które trafiły na rozmowę “z przypadku”.
  • Dlaczego zainteresowała Cię nasza oferta? To kolejne pytanie odsiewające osoby, które trafiły na rekrutację przypadkiem. Osoba, która naprawdę chce pracować w danej firmie, od razu będzie wiedziała, jak na nie odpowiedzieć.
  • Jaki masz cel zawodowy? W ten sposób rekruter sprawdza, czy kandydat ma sensownie zaplanowaną ścieżkę zawodową. Takie osoby zazwyczaj chcą doskonalić konkretne umiejętności i są otwarte na stały rozwój, a Ty wiesz od razu czy jesteś w stanie pomóc realizować się pracownikowi w oczekiwanej formie.
  • Jakie są Twoje główne zalety i wady? Wiem, zaraz powiecie, że nie ma bardziej ogranych i wyświechtanych pytań. Niby tak, bo kto choć raz nie słyszał ich na rozmowe? Ale co do zasady jestem fanem tego pytania. Pytanie o zalety, wady, sukcesy i porażki pozwala sprawdzić nie tylko samoświadomość kandydata, ale też wyczuć co sam określa jako sukces, albo czy ma problem mówienia o swoich wpadkach. Ukazuje się pełniejszy obrazek kandydata.

 

To oczywiście nie wszystkie pytania, ale chętnie oddam Wam trochę pola w tym zakresie. Jakie jeszcze pytania Waszym zdaniem powinny paść na rozmowie rekrutacyjnej? Ze strony kandydata i pracodawcy? Dajcie znać w komentarzach!

 

Odwieszenie działalności – co warto wiedzieć?

Odwieszenie działalności – co warto wiedzieć?

Zawieszenie działalności gospodarczej jest rozwiązaniem, które pomaga, gdy na horyzoncie pojawiają się różnego rodzaju problemy, na które nie mamy rozwiązania. Niezależnie czy są nimi chwilowe problemy finansowe, utrata płynności i zatory płatnicze, trudna sytuacja gospodarcza, czy sezonowy charakter biznesu jaki prowadzi przedsiębiorca. Warto jednak wiedzieć, że tak samo łatwo jak przyszło Wam zawieszenie działalności, możecie ją teraz sprawnie odwiesić i wrócić ponownie do gry. Przekonacie się o tym czytając dzisiejszy wpis. Podsumowałem w nim najważniejsze informacje, podpowiem Wam jak wznowić działalność gospodarczą krok po kroku i o czym warto pamiętać przy tej okazji.

 

Odwieszenie działalności gospodarczej

 

Działalność gospodarcza, która została zawieszona na czas nieokreślony nie odwiesza się samoistnie. Konieczna jest decyzja przedsiębiorcy i złożenie odpowiedniego wniosku o wznowienie wykonywania czynności związanych z prowadzoną działalnością. Nawet wówczas, gdy podczas składania wniosku o zawieszenie działalności zadeklarowaliście przewidywalną datę odwieszenia – nie nastąpi to automatycznie. Zawieszenie działalności może być bezterminowe, z zastrzeżeniem, że nie może trwać krócej niż 30 dni, a przedsiębiorca nie może wykonywać czynności bezpośrednio związanych z główną działalnością firmy. Oczywiście nie oznacza to, że mamy całkiem związane ręce. Dopuszczalne są między innymi działania, które mają zabezpieczyć źródło przychodów i będą służyć późniejszemu powrotowi, czyli odwieszeniu. Jakie to czynności?

  • możesz przyjmować należności powstałe przed zawieszeniem,
  • możesz osiągać przychody sprzed zawieszenia,
  • możesz zbywać wyposażenie i środki trwałe,
  • możesz regulować zobowiązania powstałe przed zawieszeniem,
  • możesz zabezpieczać źródła przychodu.

 

Proces odwieszenia jest bezpłatny i bardzo szybki – wznowienie następuję z chwilą zamieszczenia danych w CEIDG (nie później niż następnego dnia roboczego po dniu wpływu wniosku). A jak wygląda sytuacja po odwieszeniu działalności? Śmiało można powiedzieć, że w kwestiach podatkowych (PIT, VAT), nic się nie zmienia. Przedsiębiorca po prostu kontynuuje sposób rozliczania, jaki zadeklarował przed zawieszeniem działalności. Warto jednak pamiętać, aby w pierwszych rozliczeniach (pierwszych po odwieszeniu) uwzględnić ewentualne koszty i przychody powstałe w okresie, gdy działalność była zawieszona. Jeśli chodzi o podatek VAT powinien być rozliczany przez przedsiębiorcę na bieżąco podczas zawieszenia, jeżeli tak jak wspomnieliśmy, występują transakcje konieczne do zabezpieczenia działalności.

 

zamknięcie działalności gospodarczej

 

Odwieszanie działalności w praktyce

 

Złożenie wniosku o wznowienie działalności (o którym powiem za chwilę) powoduje automatyczne zgłoszenie odwieszenia również w ZUS. Zakład Ubezpieczeń Społecznych rejestruje wtedy ponownie przedsiębiorcę dla celów ZUS. Warto pamiętać, że odwieszenie działalności powoduje stan, jaki istniał przed jej zawieszeniem. Co to oznacza w praktyce? Jeżeli w trakcie zawieszenie doszło do istotnych zmian, które wpływają na zakres ubezpieczenia, czyli na przykład podjęcie pracy na etat, albo ustanie ulg, należy przekazać te informacje wraz z niezbędną dokumentacją do ZUS-u. To w zasadzie jedyna sytuacja kiedy konieczne będą dodatkowe czynności. Zazwyczaj wystarczy złożenie wniosku do CEIDG, a informacja już z automatu trafi do ZUS, US, GUS itd. Nie ma konieczności robienia sobie wycieczki po urzędach 🙂

 

Wniosek o wznowienie działalności można złożyć przed, w dniu jak i po planowanej dacie wznowienia. Warto przy tym mieć na względzie zachowanie innych terminów, w tym tych dotyczących płatności składek, zaliczek na podatek itp. Tak jak wspomnieliśmy, możecie wskazać datę wsteczną odwieszenia. Jednak w tym przypadku, zanim zdecydujecie się to zrobić, polecamy kontakt z urzędem skarbowym oraz ZUS-em, albo skorzystanie z doradztwa naszego biura rachunkowego. Chodzi o sprawdzenie i zweryfikowanie czy w Waszym konkretnym przypadku można to zrobić, biorąc pod uwagę Waszą konkretną sytuację. Poza przenalizowaniem sytuacji i organizacją powrotu do aktywności, pierwszym i najważniejszym krokiem jaki musicie wykonać, aby odwiesić działalność jest złożenie wniosku CEIDG-1. Wniosek do CEIDG możecie złożyć:

  • podczas wizyty w urzędzie (osobiście),
  • listownie (poczta + notariusz),
  • elektronicznie (online).

 

Jeśli chodzi o złożenie wniosku w urzędzie – możecie złożyć go osobiście w dowolnym urzędzie miasta lub gminy. Urzędnik potwierdzi przyjęcie wniosku i najpóźniej następnego dnia wprowadzi dane do systemu CEIDG. W urzędzie oczywiście przyjdzie Wam potwierdzić swoją tożsamość, dlatego dobrze pamiętać o zabraniu ze sobą dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość. Jeśli zdecydujecie się na osobiste złożenie wniosku:

  1. Możecie wypełnić formularz na stronie CEIDG (bez zakładania konta na stronie CEIDG) a potem wystarczy, że zanotujecie sobie numer wniosku (kod, który pojawi się na stronie po wypełnieniu wniosku) i przekażecie go urzędnikowi. Nie ma potrzeby drukowania wniosku. Urzędnik mając od Was numer wniosku, bez problemu odnajdzie go w systemie, wydrukuje na miejscu i poprosi Was o podpis.
  2. Możecie też wypełnić formularz, który dostaniecie w urzędzie. Jeśli macie obawy, wątpliwości – możecie zadzwonić do Centrum Pomocy, na numer 801 055 088 lub 22 765 67 32 i wypełnić wniosek wspólnie z konsultantem. Po rozmowie otrzymacie SMS z kodem, czyli numerem twojego wniosku, z którym tak jak w poprzedniej sytuacji, wystarczy że pojawisz się w urzędziei przekażesz go urzędnikowi. On odnajdzie wniosek, wydrukuje, poprosi o podpis i zarejestruje go w systemie.
  3. Możecie złożyć wniosek również z pomocą pełnomocnika (ustanowionego na zasadach ogólnych). Nie ma konieczności udzielać mu dodatkowego pełnomocnictwa na piśmie, jeśli zgłosiłeś go wcześniej do CEIDG. Nie trzeba też uiszczać dodatkowych opłat skarbowych za złożenie takiego pełnomocnictwa. Oczywiście pełnomocnictwo musi obejmować swoim zakresem wznowienie wykonywania działalności gospodarczej. Jeśli sprawę załatwia pełnomocnik nieujawniony w CEIDG, każdorazowo przy złożeniu pełnomocnictwa trzeba uiścić opłatę skarbową – 17 zł (nie dotyczy to najbliższej rodziny).

 

Jak znaleźć dobrego pracownika

 

Kolejną możliwą formą złożenia wniosku o odwieszenie działalności jest forma listowna. Wypełniony wniosek możecie wysłać listem poleconym. Jest jeden haczyk. W takim przypadku wniosek powinien być on opatrzony własnoręcznym podpisem wnioskodawcy, potwierdzonym przez notariusza. Uzupełniony wniosek, z potwierdzonym podpisem przesyłacie na adres Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Jeżeli wniosek z jakiegoś powodu jest niepoprawny, urząd niezwłocznie wezwie Was do skorygowania lub uzupełnienia go we wskazanym zakresie. Będziecie mieli na to 7 dni roboczych od otrzymania wezwania. To ważne, bo wniosek, który nie zostanie poprawiony zgodnie z zaleceniami urzędników i we wskazanym terminie, nie będzie rozpatrywany.

 

Najwygodniejszą formą złożenia wniosku o odwieszenie działalności jest dokonanie tego przez Internet. Jest to chyba najwygodniejsza i najszybsza forma. Możecie zrobić to poprzez serwis Biznes.gov.pl – wystarczy zalogować się Profilem Zaufanym, wypełnić elektroniczny wniosek na stronie i podpisać go Profilem Zaufanym lub podpisem kwalifikowanym. Możecie też złożyć wniosek poprzez stronę CEIDG. W tym celu zarejestrujcie się na stronie, wypełnijcie formularz CEIDG-1 i podpiszcie go Profilem Zaufanym lub podpisem kwalifikowanym. Jeśli nie macie jeszcze konta w CEIDG, bez obaw. Otrzymacie proste i klarowne instrukcje, które poprowadzą Was krok po kroku przez cały proces rejestracji. Co ważne, składając wniosek o odwieszenie w formie online, również możecie skorzystać z pomocy pełnomocnika. Oczywiście jeśli jest zgłoszony w CEIDG, a pełnomocnictwo obejmuje w swoim zakresie wznowienie działalności. W takie sytuacji nie musicie obawiać się dodatkowych kosztów i formalności. Jeśli pełnomocnik widnieje w CEIDG nie zapłacicie nic, a pełnomocnictwo będzie widoczne w rejestrze publicznym, tak że trzeba go dodatkowo potwierdzać.

 

Jeśli macie dodatkowe pytania, napotkaliście inne problemy w trakcie wznawiania działalności, albo planujecie całkowicie zlikwidować swoją działalność – skontaktujcie się ze mną lub biurem rachunkowym M&M Księgi Rachunkowe. Chętnie pomożemy! Nasza pomoc może oczywiście znacznie wykraczać poza doradztwo, ale o tym po prostu porozmawiajmy przy bezpośrednim kontakcie.

Czterodniowy tydzień pracy – podsumowanie

Czterodniowy tydzień pracy – podsumowanie

W ostatnich miesiącach jednym z głośniejszych tematów jest wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy. Rząd rozpoczął prace nad istotnymi zmianami w kodeksie pracy, które mają na celu skrócenie czasu pracy oraz wydłużenie urlopu wypoczynkowego, co wywołało szerszą dyskusję. Do tego pojawił się ponownie projekt zgłaszany przez związki zawodowe, które postulują o wprowadzenie 35-dniowego urlopu. Bez wątpienia, te zmiany odczują zarówno pracownicy, jak i przedsiębiorcy. Czy będzie to rewolucja? Nie sądzę, ale uważam, że warto ten temat uważnie obserwować. Dlatego też w dzisiejszym wpisie podsumuję najważniejsze informacje, co dokładnie ma się zmienić i jak może wyglądać wdrożenie nowych przepisów. Zapraszam!

 

Planowane zmiany

 

Rząd analizuje dwa główne warianty skrócenia czasu pracy: wprowadzenie 35-godzinnego tygodnia pracy lub czterodniowego tygodnia pracy. 35-godzinny tydzień pracy to wariant, który zakłada utrzymanie pięciodniowego tygodnia pracy, ale skrócenie każdego dnia pracy z ośmiu do siedmiu godzin. Oznacza to, że pracownicy wciąż pracowaliby od poniedziałku do piątku, ale ich codzienna praca trwałaby krócej. Natomiast czterodniowy tydzień pracy to rozwiązanie popularne na świecie, ale w Polsce byłoby dużą nowości. Pracownicy mieliby wolne trzy dni w tygodniu. Weekend rozpoczynałby się już w czwartek późnym popołudniem, co mogłoby prowadzić do większej elastyczności w organizacji czasu pracy, z różnymi grupami pracowników mającymi wolne w różne dni tygodnia.

 

Pojawił się też dodatkowy projekt, który wcześniej był już rozważany. Chodzi o wydłużenie urlopu wypoczynkowego do 35 dni rocznie. Argumentacja za wprowadzeniem tej zmiany opiera się między innymi na tym, że wymiar urlopu nie zmieniał się od pół wieku, mimo że warunki pracy i oczekiwania pracowników uległy znacznym przekształceniom. To nie jest nowa dyskusja, poprzedni rząd mierzył się z tym tematem, ale mówiąc w skrócie – nieskutecznie. Teraz szanse na wdrożenie tych regulacji wydają się bardziej prawdopodobne. Co więcej? Jednym z proponowanych rozwiązań było zrównanie prawa do urlopu niezależnie od długości okresu zatrudnienia. Obecnie pracownicy mają prawo do 20 dni urlopu wypoczynkowego, a po pewnym okresie zatrudnienia – do 26 dni. Propozycja ta była ogólnie aprobowana, ale inne zmiany, zwłaszcza dotyczące czasu pracy i sposobu jego rozliczania, budziły kontrowersje. Jedną z kontrowersyjnych propozycji było zagospodarowanie zaległych urlopów, które miały być ewidencjonowane i wykorzystywane w naturze, na przykład podczas przestojów produkcyjnych, lub wypłacane w formie ekwiwalentu pieniężnego.

 

Jak znaleźć dobrego pracownika

 

Czterodniowy tydzień pracy – co może oznaczać w praktyce?

Wprowadzenie zarówno czterodniowego tygodnia pracy, jak i 35-dniowego urlopu wypoczynkowego dla wszystkich pracowników wydaje się mało prawdopodobne. W praktyce oznaczałoby to bowiem dwumiesięczne wakacje dla każdego zatrudnionego, co mogłoby być trudne do zrealizowania w polskich realiach. Bardziej prawdopodobnym rozwiązaniem może być wprowadzenie kompromisu, na przykład 35-dniowego urlopu dla pracowników z długim stażem pracy, lub równoczesne wprowadzenie 35-godzinnego tygodnia pracy i wydłużonego urlopu. Choć nie znamy jeszcze ostatecznych decyzji i propozycji, jedno wydaje się pewne. Przedsiębiorców i pracowników czeka spora zmiana. Zmiana, która może też stanowić impuls do innowacyjnego rozwoju, podobnie jak wprowadzanie nowych technologii czy rozwój zrównoważonych modeli biznesowych.

 

Warto mieć na uwadze, że wprowadzenie wspomnianych zmian będzie wiązać się też z dodatkowymi wyzwaniami. Przedsiębiorcy muszą być przygotowani na te zmiany i dostosować swoje modele biznesowe do nowych warunków. Pracownicy też będą musieli przeorganizować swoją pracę, co nie zawsze musi być takie proste. Wiele zależy oczywiście od rodzaju zawodu, jaki wykonują.

 

Skrócenie czasu pracy może też wymagać zmiany podejścia do zarządzania zasobami ludzkimi. Pracodawcy będą musieli znaleźć sposoby na zwiększenie efektywności pracy swoich zespołów, na przykład poprzez szkolenia i rozwój kompetencji pracowników. Z dotychczasowych, funkcjonujących opinii wynika, że wspomniane zmiany mogą przyczynić się do wzrostu satysfakcji pracowników, a to z kolei może prowadzić do zwiększenia lojalności i zaangażowania zespołów. Ja mam trochę inne zdanie. Myślę, że przyniesie to więcej zamieszania niż korzyści. Oczywiście rozumiem perspektywę pracowników i uważam, że da się ją pogodzić z interesem pracodawcy, tak żeby obie strony były zadowolone. To możliwe, ale nie ma na to jednego przepisu, co oznacza konieczność zaangażowania dodatkowych środków, wprowadzenia zmian organizacyjnych, kadrowych, dodatkowych narzędzi i rozwiązań. Dla samego pracownika też może nie być to komfortowa sytuacja. Zwłaszcza dla takiego, który będzie musiał zmieścić dotychczasowe obowiązki, (za które dostaje wynagrodzenie i rozlicza sie od efektu) w mniejszej ilości godzin. To z kolei będzie ryzykiem generowania nadgodzin, dodatkowego napięcia i paradoksalnie może negatywnie się odbić na stylu i jakości pracy. Dlatego też nie jestem hurra-optymistą jeśli chodzi o planowane zmiany przepisów, ale z drugiej strony nie widzę tu wielkiej rewolucji, jak to niektórzy pokrzykują. Ot kolejny pomysł rządu, do którego trzeba będzie się elastycznie dopasować i którego wartość będzie można oceniać dopiero za jakiś czas. Zarówno z perspektywy pracodawcy, jak i pracownika. A jakie jest Wasze zdanie?

 

 

Jak ustalać ceny usług i produktów?

Jak ustalać ceny usług i produktów?

Niezależnie od tego w jakiej branży działacie i jakie macie pomysły na biznes. Niezależnie od tego czy sprzedajecie produkty, czy usługi – w pewnym momencie każdy przedsiębiorca staje przed dylematem: jak ustalić ceny? Co wziąć pod uwagę? A może moje założenia warto zmodyfikować? Pytania mogą, a nawet powinny, się mnożyć. Dlaczego? Paradoksalnie, ustalenie wartości swoich usług i produktów nie jest takie proste, jak może się wydawać. W dzisiejszym wpisie podpowiem Wam jak to ugryźć i podzielę się kilkoma własnymi przemyśleniami w tym temacie. Zapraszam do lektury i dyskusji!

 

Dlaczego cena usług i produktów jest taka ważna?

 

Dzisiejszy temat jest równie istotny dla osób rozpoczynających swoją przygodę z własną firmą, co dla przedsiębiorców, którzy planują rozwój swojej marki i działają w tym kierunku już od jakiegoś czasu. Mam też oczywiście świadomość, że inaczej podchodzi się do sprzedaży produktów, a inaczej do usług. Dlatego w dzisiejszym tekście postaram się podpowiedzieć ogólne zasady, moje subiektywne podejście, przemyślenia i podrzucę garść praktycznych porad.

 

Nie zaskoczę Was szczególnie gdy powiem, że cena to jedno z ważniejszych, jeśli nie najważniejsze kryterium jakim kierują się klienci wybierając dany produkt, czy usługę. Chyba nie trzeba podpierać się tu nawet aktualnymi badaniami. To pozostaje niezmienne niemal od zawsze, choć nie zawsze jest właściwym podejściem. Dla jednego cena będzie miała decydujące znaczenie przy wyborze usługi, dla drugiego wcale najważniejsza nie będzie. Dla większości jest jednak jakimś wykładnikiem. Dla większości ma znaczenie, a już na pewno dla przedsiębiorców. Nie oszukujmy się. Inna sprawa, że kwestia cen w biznesie to często temat tabu. Nie tylko przy przetargach, czy w przypadku dużych umów i dużych firm. Wystarczy spojrzeć na oferty pracy – zaledwie kilka procent zawiera określoną stawkę, albo widełki cenowe. To tylko przykład. Sami z pewnością zauważyliście, że ogólnie Polacy raczej niechętnie mówią o zarobkach, cenach i kwestiach finansowych itd. Trudno powiedzieć czego to wina – mentalność? A może kwestia kultury? Przecież dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają… Będziecie musieli mi zatem wybaczyć, ale dziś dżentelmenem nie będę. To jakie ceny ustalimy za nasze usługi i produkty jest zbyt ważne, żeby można było ten temat przemilczeć.

 

Ceny w biznesie poza wartością dosłowną, sprzedażową, mają też znaczenie wizerunkowe. Wiele mówią o nas potencjalnym klientom. To może zdecydować czy ich pozyskamy, czy pójdą do konkurencji, ale też to jak będą postrzegać naszą firmę rozważając kolejne zakupy. Dlatego moim zdaniem dobrze jest spojrzeć szerzej na budowanie strategii i polityki cenowej firmy. Może nawet z trochę innej, nietypowej perspektywy. Nie warto przeliczać sukcesu na tymczasowe i jednorazowe zyski. Trzeba spróbować spojrzeć dalej. Poszukać długofalowych korzyści. Jak? Co mówią o naszej marce ceny usług i produktów?

 

Jak klienci odbierają nasze ceny?

 

Wysokie ceny kojarzą się z jakością. Przylgnęło takie podejście, że jak coś jest drogie, to musi być dobre. Wyższa cena może oznaczać, że potencjalny klient będzie oczekiwał więcej niż w przypadku tańszej oferty u konkurencji. To naturalne i zrozumiałe, skoro cena naszego produktu lub usługi jest wyższa, to albo mamy do czynienia z produktem wyższej jakości, albo czymś dodatkowym w cenie (serwis, dodatkowe usługi, lub w świetną obsługę klienta). Gdzieś jest haczyk i klienci szybko go znajdą. Jeśli jest nim jakość, to z pewnością część z nich do nas wróci, bo patrzą na profesjonalizm, zależy im na efekcie i są gotowi ponieść w tym celu większe koszty. Za wysokością ceny powinien stać konkretny argument dla klienta, a nie wytłumaczenie w stylu: to przez wysoki koszt produkcji. Ustalając wysokie ceny produktów i usług musimy wiedzieć dokładnie dlaczego klient zapłaci u nas więcej i za co dokładnie. Jeśli nasz produkt, albo usługa jest warta swojej ceny, to niezależnie od jej wysokości znajdziemy chętnych. Klienci doceniają jakość nawet jeśli trzeba za nią dopłacić. Jeżeli wypracujemy sobie odpowiednią renomę, to wysoka cena nie będzie dla nikogo zaskoczeniem. Nie lubię słowa prestiż, ale często właśnie tak klienci odbierają drogie ceny. Pamiętajcie, że ten prestiż nie powinien być tylko teoretyczny.

 

Niskie ceny nie zawsze muszą oznaczać niskiej jakości. Nie zawsze musi być to podejrzane. Zawsze natomiast będą przyciągać klientów i będą przez nich mile widziane. W dłuższej perspektywie może być to jednak zabójcze dla biznesu, jak również dla wizerunku. Oczywiście na początku naszej przygody, nie mając doświadczenia musimy być konkurencyjni i pozyskiwać jak największą liczbę klientów. Wtedy zejście z ceny, promocje, mogą być idealnym rozwiązaniem. Pamiętajmy jednak, aby ten proces nie trwał za długo. Co ciekawe będzie to miało negatywne znaczenie ekonomiczne i wizerunkowe. W jakim sensie?

  • zbyt niska cena może być odbierana na dłuższą metę jako niską jakość usług i produktów, podejrzane,
  • nisko wyceniane usługi i towar nie pozwolą nam na rozwój firmy,
  • zbyt niskie ceny będą kojarzyć się z brakiem profesjonalizmu,
  • niskie ceny mogą oznaczać, że firma desperacko poszukuje finansowania,
  • przez zaniżone ceny firma może utracić renomę i stać się niepewnym partnerem.

 

Za wysoka cena produktów i usług – źle. Za niska też niedobrze. Jak w takim razie ustalić odpowiednią cenę? Co brać pod uwagę i o czym trzeba pamiętać?10 częstych błędów w marketingu

 

Jak ustalić ceny usług i produktów?

 

Nikt nie powie Wam ile Wasz produkt lub usługa powinna kosztować. To znaczy może, ale nie w ciemno. Do zaplanowania odpowiedniej polityki cenowej nie wystarczy przeczucie, czy dobre chęci. Trzeba zrobić to na bazie konkretnej wiedzy, którą trzeba zdobyć – w ten lub inny sposób. Czasem ten swoisty rekonesans może trwać miesiąc, a innym razem pół roku. Czasami konieczne staje się też testowanie różnych rozwiązań i wyciąganie wniosków. Im więcej wiecie o własnych potrzebach i potrzebach klientów, tym lepiej dobierzecie ceny i zaplanujecie całą strategię. Oczywiście to nie wszystko.

 

Aby ustalić właściwą cenę konieczne będzie:

  • zacząć od siebie – dokładnie przeliczyć własne koszty, sprawdzić organizację finansów, przeprowadzić audyt
    dobrze poznać rynek i realia w jakich działamy,
  • poznać klientów, ich przyzwyczajenia, oczekiwania i zapotrzebowanie,
  • poznać działania konkurencji – ceny i to co się w nich zawiera,
  • śledzenie bieżących trendów branżowych i lokalnych,
  • testowanie różnych opcji i rozwiązań, aby znaleźć optymalne,
  • pokazać realną wartość naszych usług i produktów,
  • zbudować przemyślaną strategię długofalową

 

Nasz cennik starajmy się dostosować do naszego realnego doświadczenia i wizerunku firmy. Pamiętajmy też, że powinien być elastyczny – potrzeby klientów i rynek zmieniają się dość szybko. Ceny możemy ustalić w oparciu o czas jaki zajmuje dana usługa, albo w zależności od cen konkurencji, od korzyści jaką otrzymują klienci. Pewne czynniki będą ruchome. Tym bardziej istotne staje się indywidualne podejście do każdego przypadku. Każda firma, każda usługa i produkt to inne dane, inne środowisko i inne wnioski. Jedno pozostaje jednak niezmienne dla wszystkich, a co ciekawe wielu przedsiębiorców o tym zapomina. Cena buduje wizerunek naszego biznesu.

 

Dlatego na przykład nie jestem wielkim fanem umieszczania cen na stronach internetowych, w materiałach promocyjnych. Mając świadomość jak różnie może być odbierana dana cena – bez omówienia tego co się w niej rzeczywiście mieści – czasem to po prostu ryzykowne. Może być mylące dla klienta, bo staje się głównym czynnikiem porównawczym z konkurencją. Myślę, że większość nawet nie będzie dociekać dlaczego coś jest droższe, tylko pójdzie tam gdzie taniej. W dzisiejszych czasach klient decyzje zakupowe podejmuje dość szybko, a wybór jest coraz większy. To komplikuje sprawę.

 

Jeśli odwrócimy podejście i najpierw przedstawimy co zawiera się w naszej cenie, dlaczego warto skorzystać z naszych usług i produktów, odpowiednio zachęcimy to klient kontaktując się z nami będzie miał więcej informacji ułatwiających decyzję. Będzie podejmować ją bardziej świadomie. Poza tym nie podając cen na tacy, w jakimś stopniu wymuszamy kontakt z nami. To daje z kolei szansę zaprezentować swoje dodatkowe atuty, jak przyjemna i sprawna obsługa klienta, czas reakcji, serwis czy dodatkowe usługi. Oczywiście najpierw trzeba je mieć 🙂 Czasami miły kobiecy głos w słuchawce będzie działał lepiej niż cennik na stronie. Przynajmniej jeśli chodzi o facetów, z kobietami jest podobnie. Jeśli zastanawiasz się jak jeszcze można zwiększyć swoje szanse, to całkiem niedawno pisałem tekst na ten temat, jak złapać klienta w sieci, zerknijcie w wolnej chwili.

Pomocne w budowaniu polityki cenowej mogą być też różnego rodzaju promocje, rabaty. Dobrym rozwiązaniem może być też oferowanie kilku wariantów cenowych, opcji premium. To tylko narzędzia, dodatkowy magnes na klientów, elementy strategii. Trzeba ich używać rozsądnie, dobrze przeanalizować na ile okażą się korzystne biznesowo dla nas samych. Chodzi o sytuację win-win, w której zarówno przedsiębiorca, jak i klient zyskują na danym mechanizmie.

 

marketing relacji czyli o zaufaniu z klientem

 

Ustalając ceny usługi i produktu ważne będzie pokazanie wartości firmy. Poprzez naszą historię, doświadczenia, portfolio, finalny efekt współpracy. Budując markę budujemy ceny, budując ceny – budujemy markę. Mam nadzieję, że dzisiejszym wpisem zachęciłem Was do spojrzenia na wątek cen trochę z innej strony. Może warto zmienić dotychczasowe podejście?

 

Odpowiednie ustalenie polityki cenowej nie jest łatwe. Jest dużo zmiennych, dochodzi sezonowość, działania konkurencji. Jeśli zachęta i garść porad w formie dzisiejszego wpisu na blogu jest dla Was niewystarczająca – skontaktujcie się ze mną. Chętnie pomogę Wam bardziej konkretnie i bezpośrednio. Wspólnie przeanalizujemy Waszą sytuację, stworzymy realną strategię. Możemy zacząć od zwykłej rozmowy, konsultacji, a potem doprecyzujemy pozostałe szczegóły. A jeśli interesuje Cię ile by to kosztowało – raczej nie szukasz ceny na stronie, tylko do mnie napisz 🙂

 

Napisz do mnie!