Analiza konkurencji

Analiza konkurencji

Analiza konkurencji to jeden z kluczowych zagadnień przy budowaniu marki i prowadzenia własnej firmy. Jest też nieodzownym elementem biznesplanu, który tworzymy jeszcze zanim rozpoczniemy działalność gospodarczą. Można powiedzieć, że towarzyszy nam na każdym etapie przygody z własnym biznesem. Niestety sporo przedsiębiorców nie dostrzega bezpośrednich korzyści z takiej analizy, nie poświęca jej odpowiedniej uwagi, nie wie też jak się do tego zabrać od strony praktycznej.

Dlatego też postanowiłem w dzisiejszym wpisie podzielić się swoim doświadczeniem i zachęcić Was do przeprowadzenia rzetelnej analizy w Waszej firmie. Mam też kilka sprawdzonych porad, narzędzi, które ułatwią Wam to zadanie i podniosą jakość Waszych działań. Zapraszam!

 

 

Analiza konkurencji – definicja i korzyści

 

 

Analiza konkurencji to nic innego, jak rozpoznanie i monitorowanie konkurentów w celu poznania ich działań, strategii, wzorców, mocnych i słabych stron. Zdobycie informacji o planach i celach konkurencji pozwala na lepsze zrozumienie rynku, własnego położenia, potrzeb konsumentów, a to z kolei sprawia, że nasze działania będą bardziej efektywne. Tak to wygląda w uproszczeniu. Niestety (albo na szczęście) w praktyce to trochę bardziej złożony proces.

 

Według Philipa Kotlera i Wikipedii, która go cytuje, analiza konkurencji może odbyć się na czterech poziomach: 

  1. Konkurencja w ramach marki – inne przedsiębiorstwa oferujące zbliżony produkt i usługi dla tych samych klientów w podobnej cenie;
  2. Konkurencja w ramach gałęzi – wszystkie przedsiębiorstwa wytwarzające podobne produkty (bez względu na zróżnicowanie klientów i cen);
  3. Konkurencja w ramach formy produktu – wszystkie przedsiębiorstwa, które produkują dobra służące temu samemu celowi;
  4. Konkurencja ogólna – wszystkie przedsiębiorstwa, które konkurują o tę samą część siły nabywczej konsumentów.

 

W Wikipedii nie znajdziecie jednak tego co najważniejsze. Olbrzymie znaczenie będzie miało określenie czemu dokładnie ma służyć analiza i na jakim poziomie chcecie ją przeprowadzić. A na samym początku dobrze będzie się dodatkowo upewnić, że naprawdę jej potrzebujecie. Wydaje mi się, że zebrane poniżej korzyści takiej analizy, będą wystarczającym motywatorem 😉

 

 

Korzyści płynące z analizy konkurencji:

 

  • na początku działalności pozwoli rozeznać się jak wygląda rynek, na który chcemy wejść
  • umożliwi ocenę ryzyka inwestycji i uniknięcie strat
  • dzięki niej łatwiej określimy własną pozycję na rynku
  • pomoże stworzyć dostosowaną strategię rozwoju
  • łatwiej znajdziemy swoją niszę
  • to w pełni legalny sposób na zdobycie informacji
  • pozwoli na realną ocenę szans naszych działań w porównaniu do konkurencji
  • dzięki analizie będziemy mogli uczyć się na błędach konkurencji i co najważniejsze – nie powielać ich
  • poznamy mocne i słabe strony naszych biznesowych rywali
  • szybciej rozpoznamy zagrożenia dla naszego biznesu
  • rozpoznanie narzędzi i rozwiązań, które wykorzystuje konkurencja
  • będziemy wiedzieć jak się wyróżnić na tle podobnych firm
  • łatwiej i szybciej zauważymy pewne tendencje i zmiany na rynku
  • analiza i wdrożenie wniosków z niej płynących poprawia jakość naszych usług i produktów
  • lepiej rozumiemy potrzeby klientów
  • skuteczniejsze działania reklamowe i marketingowe
  • pomoże nam stworzyć unikalną ofertę

 

Prawdopodobnie to nie wszystkie korzyści jakie można było wyszczególnić. Wydaje mi się, że najważniejszą zaletą analizy konkurencji, jest fakt, że nie posiada wad. Oczywiście, taka analiza może pochłonąć mnóstwo czasu, a nawet jakieś środki finansowe, natomiast to raczej efekt uboczny, wymóg, a nie wada. Dlaczego? Przeprowadzona analiza w zasadzie zawsze przynosi pozytywne efekty. Niemal zawsze przynosi odpowiedzi na kluczowe pytania. Nawet jeśli nie uświadczymy od razu wszystkich wspomnianych korzyści, nigdy nie będzie stratą czasu i nigdy nie wyjdzie nam na złe. To jak bardzo analiza będzie wartościowa w naszym przypadku, będzie w znacznym stopniu zależało od tego na ile rzetelnie się do niej przyłożymy, czy będziemy w stanie zrobić to bezstronnie i w miarę obiektywnie. A przede wszystkim, czy wnioski z niej płynące sprowokują konkretne działania, które uda się wdrożyć w biznesie. To będzie decydujące. Dlatego też zebrałem dla Was kilka praktycznych wskazówek i listę niektórych narzędzi, które powinny Wam się przydać.

 

 

Analiza konkurencji – dobre praktyki i narzędzia

 

 

Do analizy konkurencji warto podejść rzetelnie. Od jej jakości, będzie zależała jakość naszych wniosków, a tym samym naszych działań. Gdy zdobędziemy już informacje (co może nie być takie proste i dość czasochłonne) trzeba będzie poświęcić czas na ich wnikliwą analizę. Zdobycie wartościowych danych jest tu chyba najbardziej wymagającym zadaniem. W zależności od branży, oraz od tego czy oferujemy produkty czy usługi, od tego czy zaczynamy swoją przygodę z biznesem czy też działamy już na rynku, zmieniają się kryteria i nasze potrzeby. Zmieniają się pytania jakie powinniśmy sobie zadać. Dla różnych firm, mogą być ważne zupełnie inne parametry. Polecam zatem skupić się na konkretach, indywidualnej (obiektywnej) ocenie sytuacji i znalezieniu własnego przepisu na to jak być bardziej konkurencyjnym.

 

Mimo, że w każdej branży analizować można trochę inne dane, w różnym stopniu, to pewne aspekty mają uniwersalną wartość. Można powiedzieć, że w każdym przypadku trzeba przeprowadzić analizę SWOT. Czym jest i na czym polega w praktyce? Po odpowiedzi zapraszam do poprzedniego wpisu, zmieszczonego pod tym linkiem. Poniżej natomiast przedstawiam kilka ogólnych podpowiedzi co powinno znaleźć się w Waszej analizie konkurencji. Oczywiście nie uwzględniając indywidualnych czynników, które będą miały znaczenie już dla poszczególnych przypadków i rynków, starając się przy tym nie powtarzać informacji z poprzednich wpisów 😉

 

 

Co powinna zawierać analiza konkurencji?

 

  • dane o konkurencji na lokalnym rynku
  • dane o konkurencji w internecie
  • doświadczenie i wiek firmy (wiek domeny)
  • analiza oferty (flagowe produkty, główne specjalizacje konkurencji)
  • analiza cen i cech produktów (usług)
  • analiza SWOT konkurencji o której już pisałem szerzej.
  • klienci (grupa docelowa)
  • pozycja w internecie (SEO, frazy kluczowe itd.)
  • reklama (rodzaj i charakter, a najlepiej efekty, eventy)
  • działania w social mediach (czyli komunikacja, społeczność, aktywność)
  • strona internetowa (ruch, jakość, content, identyfikacja wizualna)
  • marketing i wyznawane wartości
  • opinie w sieci

 

Konkurencja nie śpi. Z biegiem czasu staje się coraz większa i silniejsza. Wyjątkowo pasuje tu powiedzenie, że stojąc w miejscu, w zasadzie się cofamy. Głównie dlatego, że to otoczenie brnie do przodu i to w dużym tempie. Im szybciej zdamy sobie sprawę z potrzeby ciągłego rozwoju, tym szybciej dojdziemy do cennych wniosków i ograniczymy ryzyko przespania okazji, czy też znalezienia się na szarym końcu wyścigu o klienta. Wyścigu w którym bierzecie udział, czy Wam się to podoba, czy nie. Jeśli chcecie wprowadzić na rynek nowy produkt, koniecznością będzie sprawdzenie, czy podobny jest już oferowany. Jakim cieszy się powodzeniem, czym różni się od Waszego, jak reagują na niego klienci, jaki jest stosunek jakości do ceny itd. Aby obrać własny kierunek, dobrze będzie sprawdzić jaką drogą poszli inni. Nie po to, aby iść dokładnie po ich śladach ale żeby wiedzieć gdzie ich dana ścieżka zaprowadziła. Warto wytyczyć własny szlak, co nie znaczy że korzystanie z już przetartych szlaków jest niewłaściwe. Wręcz przeciwnie.

 

Musimy mieć jakieś porównanie. Zwłaszcza przy budowaniu strategii biznesowej, cenowej, marketingowej. Jeśli nie będziemy mieć punktu odniesienia, łatwiej popełnić błąd. O kilku najczęściej popełnianych błędach pisałem niedawno na blogu. Niestety nie zawsze i nie wszystkie da się potem łatwo odkręcić. To sprawia, że analiza konkurencji staje się obowiązkiem i koniecznością, a nie kwestią wyboru. Oczywiście jeśli chcemy stworzyć stabilną firmę, dobrą ofertę (która odpowiada naszej grupie docelowej), czy poprawiać nasze wyniki. Całe szczęście śledzenie konkurencji w dzisiejszych czasach powszechnej cyfryzacji, jest dużo łatwiejsze niż kiedyś. Zwłaszcza przy powszechnej dostępności do niektórych danych, wykorzystaniu internetu i specjalistycznych narzędzi. Poniżej przedstawiłem kilka z nich.

 

 

Narzędzia do analizy konkurencji w sieci:

 

  • Searchmetrics
  • Facebook
  • BRAND24
  • MajesticSEO
  • GoogleADS
  • Similar Web
  • SEMrush
  • Siteliner
  • SentiOne
  • Senuto
  • Pulno

 

 

Proponuję przejrzeć wspomniane narzędzia i wybrać to, które będzie spełniać Wasze oczekiwania. Nie ma potrzeby korzystać ze wszystkich. Natomiast każde w jakimś stopniu pomaga na dokładnym zlustrowaniu konkurencji. Mam nadzieje, że po dzisiejszym wpisie nie trzeba Was przekonywać jak jest to ważne. Pamiętajcie, że analiza konkurencji to proces, który nie kończy się na jakimś etapie. Najlepiej gdy ma charakter stały. Dobrze jeśli przeprowadza się ją regularnie, co jakiś czas. Nie zawsze musi być pogłębiona, może skupiać się na wybranych aspektach, które aktualnie będą miały dla Was znaczenie. Na przykład, gdy wprowadzacie nowy produkt, albo usługę, lub gdy planujecie akcję promocyjną.

Czasem może sprowadzać się do drobnych zmian na lepsze. Oczywiście jeśli tylko będziemy dobrymi obserwatorami, wyciągniemy odpowiednie wnioski i wdrożymy je w życie. To brzmi tak prosto, prawda? 🙂

Powodzenia!

 

Upadłość firmy – kiedy i jak ogłosić?

Upadłość firmy – kiedy i jak ogłosić?

Na początku 2020 roku funkcjonowało ponad 2 miliony firm. Wraz z rozwojem pandemii koronawirusa ta liczba niestety będzie się zmniejszać. Mało kto był gotowy na taki rozwój wydarzeń i to w tak dużej skali. Dla części przedsiębiorców będzie to oznaczać konieczność zawieszenia działalności, albo zgłoszenia upadłości firmy. 

 

O wyniszczających biznes konsekwencjach jakie niesie ze sobą koronawirus pisałem ostatnio na blogu, natomiast prawda jest taka, że firmy znikały z rynku jeszcze przed pandemią. Dla przykładu, w I kwartale 2019 z bankructwem musiało zmierzyć się aż 285 firm. Często przez złą strategię biznesową, finansową, przegraną walkę z konkurencją itd. Powodów było i jest wiele. I tak jak część z tych upadłości można było uniknąć stosując odpowiednie środki zapobiegawcze, tak mało który przedsiębiorca jest w stanie skutecznie walczyć z gospodarczymi efektami pandemii. Niestety na wiele czynników nie mamy wpływu, co może postawić nas pod przysłowiową ścianą. A gdy już znajdziemy się w ślepej uliczce, jedynym rozwiązaniem może okazać się ogłoszenie upadłości firmy. Kto może to zrobić? Kiedy i jak ją ogłosić?

 

 

Na czym polega upadłość i kto może ją zgłosić?

 

 

Jeśli firma utraciła płynność finansową, nie radzi sobie z wywiązywaniem się ze swoich zobowiązań finansowych, nie widać też nadziei na poprawę sytuacji, brakuje pomysłów na to jak poradzić sobie z kryzysem w firmie, to znak, że nadszedł czas na radykalne kroki. Czasami jedynym rozwiązaniem może być restrukturyzacja, albo ogłoszenie upadłości.

Przepisy jasno określają kiedy upadłość jest możliwa, kto i na jakich warunkach może ją zgłosić. Informacje na ten temat znajdziemy w Ustawie z dnia 28.02.2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze. Przepisy wspomnianego aktu prawnego określą m.in. co stanowi podstawę upadłości, jak wygląda proces postępowania upadłościowego oraz jakie będą jego skutki.

 

Upadłość ogłosić mogą zarówno duże firmy, jak i jednoosobowe działalności gospodarcze. Ogólnie mówiąc przedsiębiorcy. Kodeks cywilny za przedsiębiorcę uznaje bowiem osobę fizyczną, osobę prawną i jednostkę organizacyjną (art. 431 § 1 k.c.), prowadzącą we własnym imieniu działalność gospodarczą (zawodową).

 

Upadłość może ogłosić:

 

  • osoba fizyczna prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą (wpis do CEIDG)
  • spółka z ograniczoną odpowiedzialnością i spółka akcyjna nieprowadząca działalności gospodarczej
  • osoba prawna prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą/zawodową
  • spółki osobowe: partnerskie, komandytowe, jawne, komandytowo-akcyjne
  • wspólnicy osobowych spółek handlowych, ponoszący odpowiedzialność za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem (w przypadku spółek: komandytowej i komandytowo-akcyjnej – komplementariusz – osoba mająca obowiązek prowadzić sprawy spółki)
  • wspólnicy spółki partnerskiej

 

Zadłużony przedsiębiorca powinien najpóźniej w ciągu trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić upadłość w sądzie.

 

 

Wniosek o upadłość może złożyć przedsiębiorca ale też:

 

  • każdy ze wspólników odpowiadających za zobowiązania w stosunku do spółki jawnej, spółki partnerskiej, spółki komandytowej oraz spółki komandytowo-akcyjnej
  • każdy, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw dłużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami
  • w stosunku do osoby prawnej, spółki jawnej, spółki partnerskiej oraz spółki komandytowej i komandytowo-akcyjnej, będących w stanie likwidacji – każdy z likwidatorów
  • kurator ustanowiony na podstawie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym
  • organ publiczny udzielający pomocy dłużnikowi przekraczającej 100 000 euro
  • w razie śmierci przedsiębiorcy (jeżeli wniosek o upadłość został złożony w terminie roku od dnia śmierci) może ogłosić wierzyciel, spadkobierca, małżonek i każde z dzieci lub rodziców zmarłego (nawet, jeśli nie dziedziczyli po nim spadku)

 

 

Główną zasadą postępowania upadłościowego wobec przedsiębiorców jest umożliwienie im oddłużenia się. Sąd upadłościowy może orzec o umorzeniu istniejących zobowiązań (w części lub całkowicie). Wiele zależy od okoliczności. Ważne będzie czy niewypłacalność jest efektem sytuacji niezależnej od przedsiębiorcy (czyli np. zmiana przepisów, klęska żywiołowa, pandemia), oraz czy rzetelnie wykonuje obowiązki nałożone na niego w trakcie postępowania upadłościowego. Zastanówmy się zatem teraz, kiedy możemy ogłosić upadłość?

 

upadlosc-firm-w-2019

 

 

Kiedy można ogłosić upadłość firmy?

 

 

Upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny. Można to stwierdzić, gdy opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące. W przypadki dłużnika będącego osobą prawną będzie to moment gdy jego zobowiązania przekraczają wartość jego majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

W przypadku bieżącej niewypłacalności, czyli opóźnienia zapłaty przez kontrahenta czy brak możliwości zapłaty za dostawę może się okazać, że upadłość nie będzie potrzebna, ani też uznana przez sąd za zasadną. Mówi o tym Artykuł 12 ustęp 1 ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze. Dlatego okres opóźnienia, o którym wspomniałem na początku ma tu często decydujące znaczenie.

Gdy zaległości finansowe nie są zbyt duże, rozwiązaniem może być postępowanie naprawcze. Zwłaszcza jeśli sąd będzie miał przesłanki, że nasza firma (mimo trudnej sytuacji) będzie w stanie zaspokoić wierzycieli lepiej dalej funkcjonując niż gdy ją zamkniemy. Postępowanie takie wiąże się jednak z dodatkową kontrolą nadzorcy sądowego. Mimo, że majątkiem zarządza nadal właściciel firmy, to ma nad sobą “anioła” stróża.

 

 

Jak zgłosić upadłość firmy?

 

 

Zgłoszenie upadłości firmy załatwimy jednym wnioskiem do sądu. Sądem upadłościowym jest sąd rejonowy – wydział gospodarczy. Wniosek składa się we właściwym dla miejsca prowadzenia działalności. To jeśli chodzi o miejsce, a jeśli chodzi o terminy, to według artykułu 21 ustęp 1 ustawy Prawo upadłościowe to dwa tygodnie. A dokładniej, wniosek o upadłość firmy należy złożyć nie później niż w terminie 2 tygodni od dnia, w jakim nastąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości. A co musi zawierać nasz wniosek?

 

Wniosek musi obligatoryjnie zawierać:

  • podstawowe informacje o dłużniku: imię i nazwisko, nazwę firmy, miejsce zamieszkania albo siedziby firmowej
  • gdy dłużnikiem jest spółka osobowa lub osoba prawna, musi wskazywać reprezentantów spółki lub osobę prawną jak również oznaczenie miejsca, w którym znajduje się przedsiębiorstwo lub inny majątek dłużnika;
  • wskazanie okoliczności, które uzasadniają wniosek (opis sytuacji najlepiej z załącznikami potwierdzającymi przebieg zdarzeń)
  • informację, czy dłużnik jest uczestnikiem podlegającego prawu polskiemu lub prawu innego państwa członkowskiego systemu płatności lub systemu rozrachunku papierów wartościowych w rozumieniu ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. o ostateczności rozrachunku w systemach płatności i systemach rozrachunku papierów wartościowych oraz zasadach nadzoru nad tymi systemami (Dz. U. z 2010 r. nr 112, poz. 743, z późn. zm.)
  • informację, czy dłużnik jest spółką publiczną w rozumieniu przepisów Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz. U. z 2009 r. nr 185, poz. 1439, z 2010 r. nr 167, poz. 1129 oraz z 2012 r. poz. 836).
  • dodatkowe oświadczenie potwierdzające prawdziwość danych zawartych we wniosku

 

Wspominałem o możliwości postępowania naprawczego. We wniosku przedsiębiorca może dodatkowo określić czy wnosi o ten rodzaj układu. Powinien też załączyć aktualny wykaz majątku z szacowaną wyceną. Dobrze, aby wśród załączników znalazł się też bilans, spis wierzycieli (z uwzględnieniem ich danych, adresów i wysokości zobowiązań oraz ich terminów). Do tego lista zabezpieczeń dokonanych przez wierzycieli majątku wraz z datami ich ustanowienia. Jeśli część wierzytelności była spłacana (w terminie 6 miesięcy przed złożeniem wniosku) również należy to udokumentować i dołączyć do wniosku. Poza tym należy załączyć wykaz tytułów egzekucyjnych oraz tytułów wykonawczych przeciwko dłużnikowi i informację o postępowaniach dotyczących ustanowienia na majątku dłużnika hipotek i innych obciążeń podlegających wpisowi w księdze wieczystej lub w rejestrach.

 

 

Sytuacja przedsiębiorcy po zgłoszeniu upadłości

 

 

Po złożeniu wniosku rozpoczyna się postępowanie sądowe, podczas którego dłużnik ma prawo kontynuować prowadzenie działalności. Prawo to może zostać ograniczone za sprawą zabezpieczenia jego majątku. Przedsiębiorca musi się wywiązywać z obowiązków takich jak opłacenie składek ZUS i odprowadzanie podatków do Urzędu Skarbowego. Samo złożenie wniosku jest początkiem drogi. Po formalnym ogłoszeniu upadłości wierzyciele dochodzą swoich roszczeń w trybie postępowania upadłościowego. Majątek dłużnika staje się masą upadłościową, z której zaspokaja się wierzycieli. Co ważne, chodzi także o majątek nabyty w trakcie trwania postępowania.

 

Jak widzicie zgłoszenie upadłości firmy nie jest tak oczywiste i szybkie jak pozornie może się wydawać. Wiele zależy od indywidualnej sytuacji przedsiębiorcy, a przede wszystkim od decyzji sądu, który nasz wniosek może po prostu odrzucić. Jeśli stoicie przed decyzją o zgłoszenie upadłości, dobrze będzie zasięgnąć rady specjalisty. Możecie liczyć na moje wsparcie, natomiast przemyślałbym skorzystanie z profesjonalnego doradztwa prawnego.

 

Zanim podejmiecie ostateczne decyzje, dobrze jest skonfrontować się z niezależną opinią od kogoś, kto jest w stanie w miarę obiektywnie ocenić Waszą sytuację. Dzięki temu będzie w stanie podsunąć Wam najlepsze rozwiązania, a w razie potrzeby poprowadzić sprawę zwiększając Wasze szanse na … no właśnie. Mówiąc o upadłości firmy ciężko doszukiwać się pozytywów, czy szczęśliwego zakończenia. Można natomiast zwiększyć szanse na to, że upadek nie będzie tragiczny w skutkach. Bo że zaboli to jest niestety raczej pewne i dobrze być na to gotowym.

Ogólnie, mam cichą nadzieję, że dzisiejszy wpis Wam się nie przyda. Wiem, że w dzisiejszych niepewnych czasach niczego nie można być pewnym, a los naszych firm być może wisi na włosku. Pamiętajcie, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście awaryjne. Obyśmy nie musieli go szukać, czego sobie i Wam życzę!