Jak złapać klienta w sieci?

Jak złapać klienta w sieci?

Pozyskanie klientów, nigdy nie było i nigdy nie będzie łatwym zadaniem. Nie trzeba też nikogo przekonywać, ani uświadamiać, jak dużo od tego zależy i jak jest to ważne przy prowadzeniu własnego biznesu. Niezależnie czy sprzedajemy produkty czy usługi. W obu przypadkach, jednym z ważniejszych kanałów sprzedażowych jest Internet. Klienci bardzo chętnie korzystają z zakupów online. W sieci szukają też opinii o produktach, usługach, sprawdzają informacje o firmie. To w sieci odbywa się dzisiaj główna komunikacja na linii firma – klient, tam też odbywają się często same transakcje. To wszystko sprawia, że przedsiębiorcy muszą dostosować działalność pod zmieniające się oczekiwania klientów, pod rozwój rynku, nowe technologie. Zwłaszcza w kontekście sprzedażowym. Jak to zrobić? Jak złapać klienta w sieci?

 

Nasz Klient, nasz Pan

 

Zanim przejdziemy do sposobów na pozyskiwanie klientów w sieci, warto zadać sobie podstawowe pytanie. Komu sprzedajemy? Jaki jest nasz klient? To podstawowa kwestia, od której zależy to jak będą wyglądały nasze działania sprzedażowe, promocyjne i marketingowe. W końcu to raczej my musimy dostosować się od niego, a nie na odwrót. Oczywiście są pewne przypadki i przykłady biznesowe, kiedy klient nie musi znajdować się w centrum uwagi. Natomiast dopóki mówimy o sprzedaży, zawsze będzie chodzić przede wszystkim o klienta. Czy mówimy o sklepie internetowym, czy o branży B2B. Rynek e-commerce w Polsce szacuje się na ponad 30 miliardów złotych. Szacowało, bo to liczby z zeszłego roku, a rynek cały czas się rozrasta. I to bardzo dynamicznie. Każdego roku handel internetowy rośnie o mniej więcej 20 procent i rozwija się 7–krotnie szybciej niż handel tradycyjny. Podobnie jeśli chodzi o sprzedaż usług – tu też budowanie marki w świecie digital stało się ważne, jak nigdy wcześniej.

Od tego jak podejdziemy do tych dwóch kwestii, czyli naszego rynku i klientów, będzie zależeć nasze powodzenie. Techniki sprzedażowe zmieniają się równie dynamicznie, tak jak technologia i oczekiwania naszych potencjalnych klientów. Trudno czasem za tym nadążyć, ale zdecydowanie warto być na bieżąco. Jeśli będziemy wiedzieć jacy są nasi klienci, jakie mają potrzeby, oczekiwania wobec naszych usług lub produktów, jakie mają opinie o naszej marce, jak się komunikują, łatwiej będzie reagować na te kwestie. Łatwiej będzie rozwijać sprzedaż, znaleźć odpowiednie narzędzia marketingowe i promocyjne, aby złapać klienta w sieci. Niezależnie od branży w jakiej działamy. Oczywiście sama wiedza to trochę za mało. To podstawa, zaczyn do budowania strategii, biznes planu, całej koncepcji sprzedaży.

 

Jak złapać klienta w sieci?

 

Tytułowe pytanie celowo jest trochę przewrotne i dwuznaczne. Z jednej strony w tekście skupimy się na działalności w sieci, czyli na marketingu internetowym. Z drugiej strony to metafora kojarząca się z siecią pajęczą, w którą chcemy złapać potencjalnego klienta. Może ta przenośnia nie jest zbyt zgrabna, ale wydaje mi się, że odpowiednio wymowna 🙂 Porównanie z siecią pajęczą ma też dodatkowy smaczek. Jeśli kiedyś mieliście okazję zaobserwować co dzieje się z owadem, który w nią wpadnie, wiecie, że ciężko jest się z niej uwolnić. Podobnie powinno być z naszą sprzedażą – kiedy klient wpadnie na naszą stronę, na spotkanie, do naszego sklepu, powinien już z nami zostać 😉

W jaki sposób to osiągnąć? Jak zwabić i utrzymać klienta? Postaram się wspomnieć o tych najbardziej uniwersalnych kwestiach, a niektóre zapewne znajdą swoją kontynuację w osobnych wpisach i w filmach. Mam świadomość (i dobrze, abyś też ją miał), że elementy jakie trzeba wziąć pod uwagę różnią się w zależności od charakteru biznesu, tego co sprzedajemy i komu. Wierzę jednak, że jest zbiór pewnych dobrych praktyk, sprawdzonych metod, podstaw, które można odnieść zarówno do sprzedaży produktów, jak i usług. Ostateczną ocenę pozostawiam Wam 🙂

 

Strona firmowa

Strona naszej firmy lub sklepu internetowego to absolutnie podstawowa kwestia. Równie oczywista, co ważna. Chcąc pozyskać klienta w sieci, musimy być w niej obecni – to raz. A dwa, że już od dawna nie wystarczy tylko w niej być. Wiadomo, podejście i gusta są różne. Jeden samodzielnie postawi prostą stronę z szablonu na WordPressie, którą potem dostosuje do swojego pomysłu. Drugi zleci ten projekt specjalistom. Nie ma złych rozwiązań, wszystko zależne jest od koncepcji i indywidualnego przypadku. Dobrze mieć świadomość, że od tego jak będzie wyglądała nasza witryna, od tego czy będzie funkcjonalna, będą zależały reakcje klientów i efektywność naszych działań. Kiepska strona buduje kiepskie doświadczenia. Dobrze przemyślana, intuicyjna, ciekawa – wręcz przeciwnie. Jaka powinna być strona firmowa już pisałem na blogu, co nie zmienia faktu, że można by było napisać o tym całą książkę, a i tak nie wyczerpać tematu. Strona firmowa to digitalowe serce firmy. Wasza siedziba w cyfrowym świecie. Na co warto zwrócić uwagę? Na pewno warto pamiętać, aby była responsywna i w pełni dostosowana pod urządzenia mobilne (czytaj: wygodna dla użytkownika, który w większości przypadków przegląda Internet przez smartfon. Warto, aby zawierała wartościową treść, atrakcyjny wygląd, żeby była czytelna i praktyczna. To też idealne miejsce, aby opowiedzieć o swojej marce, ludziach, działalności ale też wyróżnić się od konkurencji.

 

Pozycjonowanie w wyszukiwarkach

Jak można się domyślać samo posiadanie strony to nie wszystko. Zauważyłem, że to częsty błąd przedsiębiorców – po zrobieniu strony, nie planują jej rozwoju. A konieczna jest ciągła praca, między innymi nad jej widocznością w sieci. Jeśli do tej pory nie znaliście takich haseł jak optymalizacja, SEO, linkbulding, Google Analitics, to czas najwyższy zacząć nadrabiać zaległości. Niestety, albo na szczęście, pozycjonowanie to konieczność w dzisiejszych czasach i nie da się tego załatwić „raz na zawsze”. To ciągła praca, ale bardzo ważna. Jeśli będziecie mieć nawet najlepszą stronę w całym Internecie, ale nie będziecie budować jej pozycji w wyszukiwarkach internetowych, to przepadniecie w gąszczu innych podobnych. Odpowiednie pozycjonowanie firmowej strony to większa liczba odwiedzin, co przekłada się na wzrost sprzedaży i rozpoznawalność marki. Do budowania tej widoczności możecie wykorzystać content marketing, wszelkie działania promocyjne i social media marketing.

 

Content marketing 

Od dawna wszyscy wokół krzyczą „Content is a King”. Nie bez powodu. Dziś nie wystarczy już tylko być w sieci, czy mieć zadbaną stronę firmową. To, co obecnie przyciąga użytkowników to treść. To ona buduje nasz zasięg w sieci, pobudza zaangażowanie. To wszelkiego rodzaju content, który publikujemy na stronie, ale też w social mediach, na blogu. A jaka treść będzie wartościowa dla Twojej grupy docelowej? Jeśli nie wiesz, wróć do pierwszego punktu. Musisz poznać potencjalnego klienta, żeby wiedzieć co będzie dla niego istotne, co go zainteresuje, co na niego działa. Blog to tylko miejsce w które wrzucisz tekst, samo jego posiadanie nie wiele Ci pomoże. Tak jak ze stroną. Trzeba się zastanowić jak go prowadzić, w jakiej formie, bo mówiąc treść nie mam na myśli tylko tekstu. Może zamiast tradycyjnych wpisów postawić np. na nagrywanie podcastów, albo na video marketing – pisałem o nim ostatnio.

 

Komunikacja z klientem

To kolejny naturalny sposób aby pozyskać klienta, nie tylko w sieci z resztą. Bez odpowiedniej komunikacji nie wiele zdziałamy. Albo mówiąc inaczej: bez odpowiedniej komunikacji nasz działania marketingowe będą mało efektywne. A co to znaczy dobra komunikacja? To umiejętność uważnego słuchania, obserwacji, oraz wyjście z odpowiednim przekazem. Żeby to miało sens musi działać obustronnie. Świetnym miejscem do prowadzenia dialogu z klientem będą portale społecznościowe, fora dyskusyjne, grupy tematyczne, czy wspomniany wcześniej blog firmowy. Musimy być tam gdzie są nasi klienci i wchodzić z nimi w interakcję. Przy tym wątku warto wspomnieć o newsletterze, który jest przekazem bardziej jednostronnym, ale też świetnie nadaje się do komunikacji z klientami. Odpowiednio wypracowana i wdrożona strategia komunikacji z klientem, będzie miała bezpośredni wpływ na skuteczne budowanie marki, budowanie zaufania, a finalnie odbije się pozytywnie na wynikach sprzedażowych.

 

Działania promocyjne

Kolejny ważna sprawa, którą na stałe trzeba wpisać w koszty firmowe. Reklama i promocja w Internecie kosztuje, niestety nie mało. Jeśli wydaje Ci się, że obejdziesz się bez niej, to prędzej czy później się na tym przejedziesz. Kiedyś gdzieś zasłyszałem, że to nasze działania bez odpowiedniej reklamy, jest jak mruganie do ładnej dziewczyny po ciemku. Co z tego, że dajemy sygnały, jeśli nie będą widoczne. Oczywiście kluczowe będzie odpowiednie jej rozplanowanie i zbudowanie strategii promocyjnej, tak aby nie przepalać budżetu, trafiać do grupy docelowej i umiejętnie konwertować ruch w sprzedaż. Reklama musi przyciągać uwagę, ale też spełniać konkretnie określoną rolę – np. zbierać leady, czyli potencjalnych klientów zainteresowanych naszą marką lub produktem.

 

Poradnik dla przedsiębiorców

 

Odpowiednie wsparcie

Wszystko o czym dziś mówimy raczej trudno będzie Wam zrobić w pojedynkę. Jeśli zatrudnicie dobrego sprzedawcę, pozyskanie klientów w sieci będzie z pewnością łatwiejsze. Oczywiście nie jest łatwo znaleźć dobrego pracownika, o czym wiecie jeśli prowadziliście już rekrutację, albo czytaliście wpis Era pracownika, na moim blogu. Jestem jednak zdania, że inwestycja w odpowiedni zespół zwróci się prędzej niż później. Oczywiście będzie trzeba tym zespołem odpowiednio pokierować, przydzielić zadania, obowiązki i monitorować postępy. Jeśli nie rekrutacja, to dobrą alternatywą dla budowania własnego zespołu jest outsourcing. Z tego rodzaju wsparcia będziecie zapewne korzystać jeśli chodzi o usługi księgowe, informatyczne albo marketingowe. W przypadku sprzedaży warto skupić się na marketingu. To tańszy i wygodniejszy sposób na zapewnienie sobie niezbędnej i specjalistycznej pomocy w określonych obszarach. Oddelegowanie niektórych usług na zewnątrz, da Wam możliwość skupienia się na tym co najważniejsze, czyli sprzedaży. Otrzymacie też dostęp do narzędzi i zespołu, który wcześniej pracował już z podobnymi firmami jak Wasza. Zna sprawdzone rozwiązania, które będą miały przełożenie na efekty sprzedażowe.

 

Remarketing

Wspominałem na wstępie o sieci pająka. Klienci, którzy trafią do naszej sieci, powinni zostać na dłużej. A przynajmniej powinniśmy o to powalczyć. Świetnym narzędziem, które w tym pomoże jest remarketing. W wielkim skrócie, to rodzaj kampanii prowadzonej m.in. w ramach Google, albo na social mediach. Kampanie tego rodzaju wykorzystywane są w celu powtórzenia przekazu reklamowego użytkownikom, którzy odwiedzili stronę firmy/produktu/landing page. W dobie bardzo dużej ilości przekazów reklamowych rozwiązanie to pozwala skutecznie docierać do potencjalnych klientów, którzy mieli już pierwsze doświadczenia z naszą marką. Wiedząc, że kogoś zainteresowała nasz oferta, ale z jakiegoś powodu nie podjął decyzji zakupowej, możemy wykorzystać do ulepszenia naszej komunikacji. Zastosowania innej taktyki, podsunięcia dodatkowych informacji, czy motywatorów. To znacznie zwiększa szanse na przekonanie do siebie potencjalnych klientów i złapania ich w naszą marketingową sieć 😉 Świetnie sprawdza się do tego nie tylko promocja ale też mailing. Jak można go wykorzystać? W jaki sposób analizować zachowania klientów? Jeśli jesteście zainteresowani pogłębieniem tego wątku, zachęcam do bezpośredniego kontaktu i uważnego śledzenia mojego bloga. Wkrótce ten temat pojawi się na tapecie.

 

Optymalizacja procesów

 

Jeśli chcecie rozpocząć, albo rozwijać procesy sprzedażowe, w pierwszej kolejności powinniście je skrupulatnie przeanalizować. Najlepiej wejść na chwilę w skórę klienta, przejść całą drogę zakupową, znaleźć punkty krytyczne, poszukać gdzie klient może mieć najwięcej wątpliwości, albo co zabiera mu najwięcej czasu. Jeśli w z całego procesu będziecie w stanie wyłapać najmocniejsze i najsłabsze punkty – łatwiej będzie Wam je przebudować. A jak jeszcze zadbacie o automatyzację niektórych procesów sprzedażowych – szanse na złapanie klienta w sieci, wzrosną jeszcze bardziej. Widać to zwłaszcza w przypadku sklepów internetowych. Zbudowanie odpowiedniego landing page’a gdzie klient sam będzie mógł obejrzeć produkt, przeczytać o usłudze i podjąć decyzję o zakupie, będzie sporym uproszczeniem. Bot na Facebooku, który będzie odpowiadał na najczęściej pojawiające się pytania też może pomóc. To z jakich narzędzi skorzystacie zależy bezpośrednio od Waszych procesów, od charakteru usług, od potrzeb klientów. Warto przy tym pamiętać, że optymalizacja procesów, w praktyce oznacza najczęściej ich uproszczenie, a nie na odwrót 😉

To tylko kilka obszarów, które chciałem zaznaczyć jako kluczowe, aby złapać klienta w sieci. To co polecam, to podejście długofalowe. Budowanie strategii sprzedażowej, czy marketingowej bywa niełatwe i czasochłonne ale korzyści jakie to przynosi, stają się bardziej perspektywiczne. Budując swoją markę w Internecie, zwiększacie szansę na pozyskanie nowych klientów. Pozyskując ich – budujecie swoją markę. To naczynia połączone. Dużo łatwiej będzie Wam zwiększać sprzedaż w Internecie, jeśli ludzie będą kojarzyć Waszą firmę, a te skojarzenia będą pozytywne. Jeśli potrzebujecie pomocy w budowaniu pozytywnych doświadczeń ze swoją marką, wizerunku firmy, w rozplanowaniu strategii marki, strategii komunikacji – zachęcam do kontaktu. Razem z zespołem marketingowym, będziemy w stanie nie tylko zwiększyć liczbę klientów, ale też sprawić że klienci będą chętniej do Was wracać.

 

Marketing na YouTube

Marketing na YouTube

Chyba nikogo już dziś nie trzeba przekonywać do tego, że wideo to jedna z najlepszych i najskuteczniejszych form promocji i komunikacji. Niezależnie czy chcesz rozkręcić własny kanał YouTube, planujesz wykorzystać video marketing w swojej firmie, czy też chcesz w atrakcyjny sposób przedstawić swój produkt – w każdym przypadku będziesz musiał zadać sobie kilka ważnych pytań. Co ciekawe, wiele z nich będzie brzmiała podobnie, niezależnie od tego w jakim zakresie planujesz wykorzystać video marketing. To kilka podstawowych tematów, które warto przeanalizować, jeszcze zanim chwycisz za kamerę, albo zatrudnisz ekipę produkcyjną. W dzisiejszym wpisie postaram się poruszyć te najczęstsze pytania dotyczące marketingu na YouTube, a przy okazji podsunąć kilka praktycznych podpowiedzi, które pomogą Ci zaplanować własne działania. Zapraszam!

 

Dlaczego YouTube?

 

Po pierwsze i najważniejsze. YouTube to (po Google) największa wyszukiwarka na świecie. Wyobraź sobie ogromny bazar, który jest codziennie czynny, a miesięcznie odwiedza go ponad miliard osób. Jeśli planujesz prezentować, albo sprzedawać swoje produkty, trudno o lepsze miejsce. Zwłaszcza, gdy weźmiesz pod uwagę, że nie potrzebujesz szczególnych inwestycji w sprzęt, a samo rozłożenie się na tym bazarze jest bezpłatne i dostępne dla każdego. Ciężko zignorować takie argumenty. Dlatego też YouTube stał się tak popularną platformą wykorzystywaną do video marketingu. Daje ogromny potencjał, a jednocześnie niewielkim nakładem środków i sił możemy trafiać ze swoim komunikatem do dużej liczby odbiorców. Zarówno jeśli planujesz prowadzić vloga hobbystycznie, jak też w przypadku gdy myślisz w kategoriach biznesowych. A co jeśli nie YouTube?

Video marketing można prowadzić na YouTubie, na innych platformach, albo na wszystkich jednocześnie. Tu bardzo dużo zależy od indywidualnych czynników i charakteru Twojej działalności. W niektórych przypadkach nie ma sensu korzystać z innych portali niż YouTube, w innym będzie to zalecane, albo nawet konieczne. Uniwersalną zasadą, która sprawdza się w tym przypadku i pomaga wybrać odpowiedni kanał komunikacji i miejsce, jest podążanie za swoją potencjalną (albo aktualną) grupą docelową. Innymi słowy – być tam gdzie są nasi potencjalni klienci, odbiorcy, fani, użytkownicy do których mówisz i których nasz film może (lub potencjalnie powinien) zainteresować. Jeśli chcesz trafić do młodych użytkowników, nasz film powinien pojawić się np. na TikToku albo Snapchacie. Jeśli chcesz trafić do kontrahentów i użytkowników biznesowych – warto będzie pomyśleć o publikacji treści na LinkedIN, albo o promocji video w Google. Uzależnić i dostosować platformę do własnych potrzeb. Niemal każdy portal społecznościowy umożliwia publikację contentu video, jego zarządzanie, promocję i prowadzenie komunikacji z tym związanej. Wspominałem o tym, choćby przy okazji tematu marketingu w social mediach – na przykład na Instagramie, czy na LinkedIN. Wiele zależy, nie tylko od tego, gdzie przebywa Twoja grupa docelowa, ale też od charakteru Twojego contentu i tego co zamierzasz publikować.

 

Co publikować na YouTube?

 

Na YouTubie występuje chyba każdy możliwy rodzaj contentu video. Od wywiadów, materiałów informacyjnych, rozrywkowych, filmów edukacyjnych, po reklamy, video produktowe, teledyski, programy kulturalne, relacje, czy vlogi tematyczne. Niezależnie od tego jaki masz pomysł na siebie i co planujesz publikować na YouTubie, najprawdopodobniej tego rodzaju treści już kiedyś, ktoś na nim opublikował 🙂 Wyróżnić się nie jest łatwo, zwłaszcza w tak zagęszczonym towarzystwie. Dlatego tak ważne są działania marketingowe, wielokanałowe budowanie własnej marki i dobry pomysł. To on często decyduje o tym, czy uda nam się wybić ze swoim video, czy przepadniemy niezauważeniu, w szumie informacyjnym.

Jeśli planujesz dzielić się filmami związanymi ze swoją pasją, aktualną i osobistą twórczością – bardziej warto zastanowić się jak formułować swój przekaz. Skupić się na formie, systematycznej pracy (aby wypracować najlepsze rozwiązania), aktywności i celu jaki Ci przyświeca. Jeśli natomiast planujesz prowadzić firmowy kanał na YouTubie, niezmiernie ważne będzie określenie co dokładnie planujesz powiedzieć i osiągnąć. Do czego konkretnie chcesz wykorzystać video marketing. Czy chcesz dla przykładu tworzyć filmy produktowe, publikować aktualności z branży, wywiady, relacje ze szkoleń, a może tylko referencje od kontrahentów? Tak jak w przypadku twórców, którzy realizują własne pasje, jest dość oczywiste po co to robią, tak w przypadku firmy – trzeba to przeanalizować i uwzględnić w strategii marketingowej. Chcesz w ten sposób zwiększyć świadomość marki, poprawić współczynnik konwersji w sklepie internetowym, przedstawić swoją ofertę, promować usługi? A może chcesz założyć firmowego vloga, który będzie pomocą dla Twoich odbiorców, pełniąc funkcję dodatkowego kanału obsługi klienta? Zastanów się, czy video rzeczywiście jest najlepszą drogą do osiągnięcia zamierzonego działania. Video marketing, nagrywanie filmów, zakładanie kanału na YouTube – to wszystko robisz po coś. Produkcja i publikacja filmów raczej nie jest sztuką dla sztuki – przyświeca temu cel, który powinieneś dokładnie określić, a następnie ocenić co publikować i w jakiej formie.

 

Jak założyć kanał na YouTube?

 

Założenie kanału na YouTube jest stosunkowo proste i nie powinno być dla Ciebie wyzwaniem. Wspominałem o tym na blogu (link tutaj), tak jak i o tym, że znacznie większym wyzwaniem jest jego prowadzenie i rozwój. O tym jednak za chwilę. Jeśli chodzi o proces rejestracji w serwisie YouTube, zrobisz to za darmowa i przy pomocy konta Google.

 

Krótka instrukcja założenia kanału marki na YouTube:

  • Zaloguj się w serwisie YouTube (na komputerze lub telefonie).
  • Utwórz nowy kanał marki (opcja to wybrania w ustawieniach).
  • Uzupełnij informacje, takie jak nazwa nowego kanału, logo, dane kontaktowe, linki do strony firmowej itd.
  • Potwierdź i zweryfikuj konto.
  • Ewentualnie dodaj dodatkowego użytkownika, czyli menedżera kanału, tutaj link z wyjaśnieniem i instrukcją.

 

Tak jak wspomniałem – samo założenie kanału to kilka minut, dużo większym wyzwaniem będzie odpowiednie prowadzenie kanału, jego rozwój i promocja. Tu konieczne będą zarówno działania optymalizacyjne, jak też szczegółowa strategia marketingowa. W zależności od charakteru Twojej działalności, od celu, od tego czy masz plany długo, czy krótkofalowe – Twoja strategia będzie zawierać więcej, lub mniej elementów.

 

Jak prowadzić kanał na YouTube?

 

Zakładam, że masz już precyzyjnie określony cel swojej obecności na YouTubie. Znasz już swoją grupę docelową, założyłeś kanał i planujesz pierwsze publikacje. Co teraz? Jak zapewne się domyślasz samo kliknięcie „dodaj” na Youtubie nie zamyka sprawy. Wręcz przeciwnie – rozpoczyna całą zabawę. Zacznijmy od tytułu filmu. Powinien mieć określoną długość ale i frazę kluczową, która zwróci uwagę Twojego odbiorcy. Najlepiej postawić się w roli szukającego. Co byś wpisał w wyszukiwarkę YouTube, żeby znaleźć swój film? Jaką frazę wpiszesz, aby znaleźć treści które publikujesz? YouTube nie różni się tak bardzo od Google, zasady są podobne. Dlatego tak ważne jest wybranie tytułu i uzupełnienie opisu zawierające określona słowa kluczowe, na które chcemy pozycjonować się w serwisie. To nie tylko dokładne uzupełnienie niezbędnych informacji ale też ciągłe działania optymalizacyjne. Jakie? Wyszczególniłem i podsumowałem 10 elementów, które ważne wziąć pod uwagę prowadząc i optymalizując kanał na YouTube.

Video marketing w biznesie

 

 

Optymalizacja kanału YouTube – 10 elementów

 

1) Systematyczność – jeśli planowałeś wrzucić kilka filmów na raz i mieć spokój, to nie zadziała tak dobrze jak regularne publikowanie treści. YouTube (jak również Twój odbiorca) docenia systematyczność i znacznie lepszym rozwiązaniem będzie rozplanowanie swoich publikacji w czasie. Najlepiej wrzucać je w określonych, stałych porach.

2) Długość filmu – nie jest tajemnicą, że użytkownicy preferują raczej krótsze formaty. Trudno jest przykuć uwagę odbiorcy na dłużej niż 30 minut, choć oczywiście są sytuacje i przykłady na to, że dłuższe materiały mają zastosowanie i sprawdzają się w praktyce. Z reguły jednak dobrze jest tworzyć video, bardziej do kilkunastu minut (15-17 min), niż do kilku godzin 😉 Masz długi materiał? Podziel go na mniejsze odcinki!

3) Aktywność – jeśli opublikowałeś już pierwsze filmy na kanale, ważne będzie aktywne uczestniczenie w dyskusji i odpowiadanie na komentarze pod własną publikacją, co staje się ważnym elementem budowania relacji i zaangażowania. Warto robić to również pod filmami innych twórców, jako kanał marki. Dzięki temu rośnie szansa, że ktoś zauważy Twój komentarz, zaciekawiony przejdzie na Twój kanał i zostanie Twoim subskrybentem. Aby zwiększyć szansę takiego scenariusza, warto udzielać się na popularnych kanałach, najlepiej związanych tematycznie z Twoim.

4) Ważny element marki – prowadzenie kanału na YouTube jest ważnym narzędziem budowania wizerunku Twojej marki. Niezależnie od tego, czy jest nią firma, czy Ty sam, jako twórca. W obu przypadkach dobrze będzie zadbać o kwestię wizualną kanału – ładna grafika tła, logo, dedykowane okładki tworzone pod każdy film. To wszystko pomoże Ci wyróżnić się od konkurencji i budować wizerunek w sieci. Dobieraj kolorystykę tak, by współgrała z innymi profilami i materiałami, których używasz.

5) Playlisty – ich tworzenie nie tylko ułatwia organizację i uporządkowanie tematów na kanale. Docenią to Twoi odbiorcy, dzięki czemu szybciej odnajdą interesujące ich wątki posegregowane tematycznie. Playlisty często są też dodawane przez użytkowników do ulubionych, co pomoże Ci zwiększać zasięgi.

6) Linkowanie – Umieszczaj linki do swoich filmów na innych stronach i kanałach social media. Warto zdobyć jak najwięcej linków z zewnątrz, co ma bezpośredni wpływ na ilość wyświetleń. Z drugiej strony warto też dodać linki do Twoich sociali i strony, w opisie kanału na YouTube, czy w opisie filmu.

7) Napisy – to ważny element optymalizacji, głównie dlatego, że algorytm YouTube „czyta napisy” i wyłapuje z nich słowa klucze, które pomagają potem budować wysokie pozycje w serwisie. To nie tylko ważny gest w stronę osób niesłyszących, ale też praktyczny element i czynnik mający bezpośredni wpływ na pozycjonowanie video na YouTube!

8) Tagi – Nie ignorujcie się! Polecam dodawać ok 6 – 8 słów kluczowych do każdego filmu bazując na jego temacie ale też bazując na najbardziej popularnych wyszukiwaniach na YouTube. Pomoże to lepiej pozycjonować kanał. Na pewno warto posiłkować się tym co podpowiada nam wyszukiwarka. Zobacz jakie podpowiedzi i nazwy wyświetli, gdy będziesz wpisywać tematy i frazy kluczowe związane z Twoją działalnością.

9) Auto-end Screens – publikując film pamiętaj o ustawieniu automatycznych „ekranów” na koniec video. To one zachęcają użytkowników do zaangażowania się w kolejny content, treści na Twoim kanale, o podobnej tematyce. Pozwalają na dłużej zatrzymać odbiorcę, zwiększyć jego zaangażowanie i przekierować go do nowych publikacji.

10) Analiza – pamiętaj, analizuj ruch na kanale, czas jaki użytkownicy poświęcają na oglądanie Twoich filmów i korzystaj z YouTube Analytics. Dostarczy Ci on cennych informacji, wskazując elementy, które sprawiają, że ludzie oglądają Twoje filmy, a niektóre nawet udostępniają znajomych. Zobaczysz też, kiedy użytkownicy tracą zainteresowanie, które fragmenty najbardziej przyciągają uwagę, jakie filmy najdłużej angażują widzów. Dzięki analizie, będziesz mógł skutecznie reagować na potrzeby użytkowników i sprawdzić co naprawdę działa, a nad czym trzeba jeszcze popracować.

 

To nie są zasady wyssane z palca. Potwierdzają je moje własne obserwacje i doświadczenia. Nie chodzi mi tylko o mój kanał na YouTube, który w ostatnim czasie, z wielu powodów, zszedł na dalszy plan i po prostu zawiesiłem jego rozwój i publikacje. Mam na myśli kilka innych kanałów na YouTube, które prowadzę i promuję dla moich klientów i partnerów. Wyjątkowo dobrym przykładem jest oficjalny kanał Katarzyny Miller. Odpowiadam za jego założenie, przygotowanie, prowadzenie i optymalizację. Wykorzystując m.in. wymienione wyżej zasady, stosunkowo szybko udało się osiągnąć wyjątkowo dobre wyniki! Patrząc zarówno na liczbę wyświetleń, jak i zaangażowanie odbiorców. Kanał ma na ten moment prawie 52 000 subskrypcji, a poniżej jeden z najpopularniejszych filmów, z ponad 300 000 wyświetleń, z ponad 11 000 polubieniami i prawie 700 komentarzami! Przy okazji zachęcam do obejrzenia i subskrypcji kanału Pani Kasi! 🙂

 

 

 

Nie ma co ukrywać, że takie wyniki to nie tylko efekt samego przygotowania, prowadzenia i optymalizacji kanału na YouTube. Prawdopodobnie nie udałoby się osiągnąć tak dobrego efektu, gdyby nie płatna promocja na YouTube.

 

Promocja kanału na YouTube

 

Jeśli zależy Ci, aby ze swoim filmem docierać do nowych użytkowników i stale rozwijać swój kanał, musisz wziąć pod uwagę płatną promocję. Reklama na YouTube jest możliwa poprzez Google Ads. To zaawansowane i sprawdzone narzędzie promocyjne, dzięki któremu masz możliwość ustawiania reklam, targetowania do odpowiednich grup odbiorców, powiększając zarówno liczbę wyświetleń ale też reakcji na promowane publikacje. Podobnie jak z prowadzeniem kanału – nie wystarczy wrzucić reklamy i czekać na efekty. Należy ją optymalizować, testować różne opcje (testy A/B) i formaty. Wszystko po to, aby wycisnąć z budżetu jak najlepsze wyniki. Spróbuj promowanie w podziale na kilka grup reklamowych, różniących się sposobem kierowania. Po obraniu głównej metryki, możesz skutecznie wybrać te metody, które przynoszą Ci największe ROI.

 

Reklama na YouTube może realizować potrzeby Twojej marki. To dobry sposób na dotarcie do dużej grupy odbiorców, budowanie świadomości marki, kształtowanie jej wizerunku, poinformowanie o nowym produkcie, czy promocji dla klientów. Wśród głównych zalet należy wspomnieć o zasięgu – 20 mln spośród prawie 28 mln (czyli 73%) polskich internautów korzysta z YouTube. Tak jak wspomniałem, to też możliwość dokładnego targetowania reklam (np. na podstawie kryteriów demograficznych, zainteresowań, miejsc docelowych, kategorii tematycznych lub słów kluczowych), plus możliwość stosowania remarketingu. Kolejnym ważnym argumentem to mierzalność – jedną z największych zalet reklamy w YouTube jest możliwość szczegółowego mierzenia efektów kampanii reklamowej. W przypadku tradycyjnych kanałów reklamowych niemal niemożliwe jest określenie, czy naprawdę reklamodawca dotarł do docelowych odbiorców. Dzięki Google AdWords reklamodawca ma bezpłatny dostęp do raportów analitycznych. A co jeśli chodzi o koszt? Nie zawsze musisz robić reklamy z dużym budżetem. Czasem wystarczy kilkaset złotych, aby znacząco zwiększyć liczbę subskrypcji, zasięg i zaangażowanie. Co więcej, promocja kanału może i powinna wychodzić także poza serwis YouTube. Zastanów się, jak możesz wykorzystać aktualne kanały komunikacji marketingowej do wsparcia dystrybucji video. Możesz do tego wykorzystać zarówno swoją stronę www ale też profile na Facebooku, Instagramie i innych portalach społecznościowych. Kilka dodatkowych wskazówek dotyczących promocji na YouTube znajdziesz TUTAJ.

 

Jeśli masz już własny kanał na YouTube i chciałbyś zaplanować swoją pierwszą kampanię reklamową, zachęcam do bezpośredniego kontaktu ze mną! Porozmawiamy o Twoich założeniach, celach, budżecie, znajdziemy najlepsze formy promocyjne i zaplanujemy rozwój Twojego kanału. Pomogę w przygotowaniu kampanii reklamowej od A do Z, wliczając w to między innymi działania optymalizacyjne, o których dziś wspominałem. Jeśli moja pomoc okaże się niewystarczająca, pamiętaj że mam też zespół specjalistów, którzy wspierają moja działania – agencję marketingową Contentowcy, z którą prowadzimy szereg projektów, w tym na portalu YouTube, wpieramy zarówno twórców jak i firmy i chętnie podzielimy się naszą wiedzą i doświadczeniem.

Zainteresowany? Napisz do mnie: marcin@droga-do.pl

 

Lejek sprzedażowy – wszystko co musisz o nim wiedzieć

Lejek sprzedażowy – wszystko co musisz o nim wiedzieć

Każda firma jest inna. Często to zupełnie inne spojrzenie na biznes, inne cele, warunki, procesy, inny rynek i klienci. Jednak gdy spojrzymy na to wszystko z dystansu, można zauważyć, że duża część obszarów pozostaje wspólna. Niezależnie do skali działalności, czy branży. Są pewne procesy, między innymi sprzedażowe i marketingowe, które są kluczowe dla większości przedsiębiorców. W końcu każdy kto świadczy swoje usługi, albo sprzedaje swoje produkty, chce pozyskiwać na nie klientów. Im większa będzie ich liczba, tym lepiej. Jednym ze sprawdzonych sposobów na zwiększenie poziomu sprzedaży jest skorzystanie z metody tzw. lejka sprzedażowego. Czym dokładnie jest lejek sprzedażowy? Dlaczego warto go stosować i jak to robić? 

 

 

Czym jest lejek sprzedażowy?

 

 

Tak jak wspomniałem, sprzedaż to kluczowy element strategii niemal w każdej firmie. To jeden z najważniejszych obszarów, dzięki któremu biznes może sprawnie funkcjonować, generować przychody i się rozwijać. Lejek sprzedażowy (ewentualnie: lejek konwersji, lejek marketingowy) to jedna ze sprawdzonych metod uporządkowania i przebudowania działań sprzedażowych. Najprościej powiedzieć, że to szereg, określonych procesów, które mają na celu zachęcić klientów daną usługą lub produktem, oraz doprowadzić do ich sprzedaży. A dlaczego lejek? Powód jest prosty – ta forma i kształt dobrze oddają charakter wspomnianych procesów. Mają też podobną funkcję – chodzi o przelanie dużej ilości leadów w wąski strumień klientów 🙂

 

Metoda lejka sprzedażowego skupia się na stopniowym zawężaniu grupy docelowej. Systematyzuje relacje z klientami, oraz naszą wiedzę i doświadczenia. Pozwala zrozumieć cały proces sprzedaży i określić jakie narzędzia marketingowe na danym etapie będą najskuteczniejsze. Pomaga też w analizie naszych pomysłów i planów sprzedażowych, oraz ich optymalizacji. Zwłaszcza gdy widzimy, że jest spore zainteresowanie naszym produktem (lub usługą), a w praktyce niewiele osób podejmuje decyzję o jego zakupie. Lejek sprzedażowy pomoże nie tylko w samej diagnozie problemu, ale też będzie dobrą wskazówką co i jak ulepszyć. Wymusza w jakimś sensie podzielenie naszego procesu sprzedażowego w firmie na mniejsze etapy. Dużo łatwiej jest bowiem zapanować nad poszczególnymi procesami niż nad całością. Oczywiście im jest ich więcej, tym bardziej rozbudowany będzie nasz lejek. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby stworzyć ich kilka (co jest dość powszechne w większych firmach). Na pewno warto go rozbić na dwa sektory: B2B i B2C. Dlaczego?

 

W obu przypadkach, lejki będą się różnić, a wszystko przez istotne różnice w przebiegu i charakterze sprzedaży  w obu przypadkach. Lejek sprzedażowy B2B (ang. business to business) jest narzędziem optymalizacji procesu sprzedaży między dwoma podmiotami gospodarczymi. Między dwoma firmami. W takim lejku bierzemy pod uwagę trochę inną specyfikę działalności, fakt że decyzje zakupowe podejmuje się zupełnie inaczej, niż w przypadku B2C (ang. business-to-consumer). Sprzedaż niejednokrotnie będzie odbywała się zupełnie inną drogą. Inne będą też potrzeby, oczekiwania i forma współpracy, w porównaniu do sytuacji, gdy naszym potencjalnym klientem jest indywidualny konsument. Zmienia się forma komunikacji, proces dotarcia z informacją, forma finalizacji sprzedaży. Gdy przeanalizujecie sytuację, szybko okaże się, że różnic jest naprawdę wiele. Aby nasz lejek sprzedażowy był skuteczny, musi je uwzględniać i wychodzić im na przeciw. Być może dałoby się zbudować lejek marketingowy, który będzie miał szansę sprawdzić się zarówno w B2B, jak i w B2C – natomiast zdecydowanie lepszym podejściem będzie oddzielenie tych dwóch sektorów i przygotowanie osobnego lejka dla każdego z nich. Jak to zrobić?

 

Jak zbudować lejek sprzedaży

 

Jak zbudować lejek sprzedażowy?

 

 

Góra lejka (czyli najszersza część) skupia wszystkich potencjalnych klientów (czyli tzw. leady sprzedażowe), którzy np. odwiedzili naszą stronę firmową. Do kolejnego etapu przechodzą ci z nich, którzy wykazali zainteresowanie danym produktem/usługą. Te dane są dla Was dostępne. Na podstawie ich analizy należy zaplanować i podjąć konkretne działania, które przybliżą wstępnie zainteresowanego klienta do decyzji zakupowej. Dobrym przykładem jak to wykorzystać będzie zastosowanie odpowiedniego CTA (Call To Action – wezwania do działania), które przekształci anonimową dotąd osobę, w realny kontakt. Osoba, która wypełniła formularz kontaktowy, zapisała się na newsletter, przesunie się w dół lejka. Dalsze utrzymanie zainteresowania, podsunięcie oczekiwanych informacji, działania marketingowe i odpowiednia obsługa klienta (o której pisałem tutaj), sprawi, że ostatecznie znajdzie się na samym dole i dojdzie do sprzedaży. To duże uproszczenie, natomiast mam nadzieję, że dzięki niemu zrozumiecie lepiej po co jest Wam potrzebny lejek sprzedażowy i jak go zbudować. Konieczne będzie, abyście przyjrzeli się Waszym procesom sprzedaży, kolejnym etapom nawiązywania i pogłębiania relacji z klientami i zastosować odpowiednie metody i narzędzia marketingowe.

W sprzedaży ogromne znaczenie ma komunikacja. Często ta komunikacja, w praktyce oznacza po prostu umiejętność słuchania swoich klientów. Aby ich słuchać, musicie ich poznać. Dowiedzieć się jaki mają sposób myślenia, jakie mają oczekiwania względem naszego produktu, czego się obawiają. Jeśli zrozumiecie podstawowe potrzeby i problemy swojej grupie docelowej – pozostaje na nie zareagować. Wykorzystać tę wiedzę w praktyce. Wspominałem o tym na blogu, gdy pisałem jak złapać klienta w sieci – zajrzyjcie do niego!

 

Ważną zasadą podczas tworzenia lejka sprzedażowego, jest ta, która mówi, że koszt pozyskiwania klienta (CPA, ang. cost per acquisition) nie może przewyższać „jego wartości” – czyli kwoty, jaką zapłaci za dany produkt (ACV, ang. average customer value).

 

Lejek sprzedażowy siłą rzeczy, dzieli naszą sprzedaż na poszczególne. mniejsze procesy. Te procesy to w praktyce etapy, przez które przechodzą nasi potencjalni klienci, czyli osoby lub firmy zainteresowane naszymi usługami i produktami. Chodzi o rozplanowanie i zorganizowanie sprzedaży, od pierwszego etapu, czyli momentu zainteresowania produktem (lub usługą), po ostatni etap – czyli sprzedaż i realizację.  To co dzieje się po drodze p powinno stać się esencją Waszych działań. Graficzne przedstawienie tych procesów ma formę lejka – na kolejnych etapach jest coraz mniej osób. Naszym celem jest zaprojektowanie każdego etapu, tak aby były one jak najbardziej efektywne i skuteczne, a jednocześnie najbardziej optymalne dla nas samych. Standardowy lejek sprzedażowy zbudowany jest z 5 głównych etapów: ToF (ang. top of the funnel), MoF (ang. middle of the funnel), BoF (ang. bottom of the funnel), finalizacja sprzedaży i działania posprzedażowe. Co kryje się pod każdym elementem? Jak możecie je zbudować u siebie? Omówiłem to krótko poniżej.

 

Przykład lejka sprzedażowego

 

Poszczególne etapy lejka sprzedażowego

 

  • ETAP 1 – Przyciągnięcie uwagi i budowanie świadomości marki. Pierwszą rzeczą, jaką musicie zrobić chcąc sprzedać swoje produkty lub usługi, jest przyciągnięcie uwagi potencjalnego klienta. Nie będzie to łatwe zadanie. Zwłaszcza jeśli posiadacie silną konkurencję. Mam nadzieję, że czytaliście mój artykuł i wiecie już jak ją analizować. Jeśli nie, polecam w ramach uzupełnienia dzisiejszego wątku, wrócić do artykułu poświęconego analizie konkurencji. Na tym etapie musicie nie tylko posiadać wiedzę o konkurencji ale też o własnej grupie docelowej. Bez tej wiedzy, trudno będzie Wam ocenić co jest w stanie skutecznie przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów. Możecie zdobyć zainteresowanie odbiorców między innymi poprzez reklamę, kampanię promocyjną, SEO (dzięki któremu będziecie wyświetlać się wyżej w wyszukiwarkach na odpowiednie frazy powiązane z Waszymi usługami i potrzebami klientów). Innymi narzędziami jakie możecie wykorzystać to vlog na YouTubie, Wasz newsletter, ciekawe treści, darmowy e-book, poradnik albo szkolenia. Macie naprawdę spory arsenał możliwości!

 

  • ETAP 2 – rozwój zainteresowania usługą lub produktem. Udało się nam przyciągnąć uwagę klienta, wszedł on na naszą stronę internetową, albo profil w social mediach, napisał do nas? Świetnie! W kolejnym etapie musicie pogłębić jego zainteresowanie i przede wszystkim przedstawić konkretny produkt (lub usługę). Dobrą praktyką jest przekierowanie potencjalnego klienta na specjalnie przygotowaną stronę sprzedażową (landing page). Na takiej stronie klient powinien otrzymać więcej informacji, szczegółów – czyli musimy mu przedstawić dokładniej naszą ofertę. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby już na tym etapie poprosić go o zostawienie do siebie kontaktu. To ułatwi nam też dalsze działania, a przede wszystkim podsunięcie rozwiązań, których potrzebuje. Jeśli klient odchodzi od nas na tym etapie lejka sprzedażowego, czyli opuszcza naszą stronę sprzedażową – powinno być to sygnałem ostrzegawczym. Może się bowiem okazać, że oferowane usługi lub produkty go nie interesują (co może oznaczać, że popełniliśmy błąd przy określaniu grupy docelowej, albo w samej analizie), albo zabrakło mu motywacji do uczestnictwa w dalszym procesie (co może oznaczać, że warto będzie przemyśleć i zoptymalizować nasz landing page, może pokusić się o ciekawszą kreację). Jeśli jednak klienta udaje się zainteresować ofertą lub produktem, rozwinąć to zainteresowanie na tyle, że zapoznał się ze szczegółami naszej oferty, przechodzimy do kolejnego etapu.

 

  • 3. ETAP – CTA i klasyfikacja leadów. Jeśli nasz potencjalny klient jest zainteresowany naszą ofertą, konieczne będzie maksymalne ułatwienie mu drogi zakupu. Nasza strona sprzedażowa musi być tak zbudowana, aby użytkownik ani przez chwilę nie czuł się zagubiony. Musimy mu podpowiedzieć co dokładnie ma zrobić, aby skorzystać z naszej propozycji i w jaki sposób. Sprawdzonym rozwiązaniem jest wspomniane wcześniej CTA (czyli Call To Action). To zachęta do wejścia w głębszą interakcję z naszą ofertą, zachęta do dalszego działania. Takim wezwaniem może być na przykład zapisanie się do newslettera, zapisanie się na szkolenia, czy dodanie produktu do koszyka i przejście płatności. A jaką formę może mieć CTA? Najczęściej to prostu przyciski, dobrze widoczne, powtarzające się w kilku miejscach na stronie sprzedażowej. Po ich kliknięciu, nasz lead jest prowadzony za rączkę do dalszego etapu. Trzeci etap lejka daje nam też możliwość klasyfikacji pozyskanych leadów. Możemy podzielić je na leady gorące, czyli osoby, które są bardzo zainteresowane naszą ofertą. Na leady ciepłe, czyli potencjalni klienci którzy decyzję o zakupie odkładają na później, jak również na leady zimne. Do ostatniej grupy wliczają się osoby które w danym momencie nie wykazują zainteresowania ale dobrze rokują na przyszłość. Do klasyfikacji leadów stosuje się często tzw. lead scoring, czyli proces przypisania wartości punktowych do konkretnych leadów. A wszystko po to, aby do każdej grupy potencjalnych klientów lepiej dobrać strategię sprzedażową. Przekonać nieprzekonanych.

 

  • ETAP 4 – Sprzedaż i działania posprzedażowe. Tak jak wspomniałem trochę wyżej – musimy maksymalnie ułatwić drogę zakupu klientom. W praktyce oznacza to, że sam proces sprzedaży na naszej stronie musi być jak najbardziej przejrzysty i przyjazny dla użytkownika. Musimy prowadzić go za rączkę nie tylko do momentu decyzji zakupowej ale też po udanej sprzedaży. Powinno nam zależeć na tym, aby nie tylko skorzystał z naszej oferty ale też do nas wrócił. Warto przemyśleć jakie działania posprzedażowe warto będzie wprowadzić w naszym konkretnym przypadku. Może warto przygotować specjalny program lojalnościowy, rabaty dla stałych klientów, zachęcić do zapisania się do newslettera? Może wysłać podziękowania i zaprosić do kolejnej transakcji, do podzielenia się wrażeniami, może przygotować specjalny pakiet dodatkowych usług itd. Niezależnie od tego jakie macie pomysły i jaką formę wybierzecie – najlepszym zwieńczeniem lejka sprzedażowego jest wzbudzenie zaufania, poczucia więzi między marką a klientem. Potrzebne jest wypracowanie relacji. W tej grze wszystkie chwyty są dozwolone 🙂

 

 

Celem lejka sprzedażowego jest nie tylko udoskonalanie i poprawienie skuteczności, ale też obniżanie własnych kosztów działań marketingowych. Mam na myśli zarówno koszty finansowe, jak i czasowe. Chodzi o wyłapanie tych najskuteczniejszych działań i strategii, tak aby nie przepalać budżetu reklamowego, skupić się na priorytetach, maksymalnie uprościć, a przez to ułatwić przejście przez proces sprzedaży. Warto dążyć do tego, aby „średnia wartość klienta” (AVC) rosła, a jednocześnie zoptymalizować koszty jego pozyskania. Stworzenie takiego lejka wymaga na pewno sporo zaangażowania. Zwłaszcza na początku, gdy konieczne jest przeprowadzenie kilku analiz, wyciągnięcie danych, zrobienie researchu, przeprowadzenie testów, aby znaleźć najlepsze narzędzia i formy marketingowe. Możecie być jednak pewni, że praca jaką włożycie w przygotowania dobrego lejka sprzedażowego, zwróci się w postaci większej ilości zadowolonych klientów.

Jeśli potrzebujecie pomocy w budowaniu marki, rozplanowaniu sprzedaży i działań marketingowych – skontaktujcie się ze mną. Razem z moim zespołem przygotujemy indywidualną strategię dopasowaną do Waszego biznesu i Waszej grupy docelowej. Nie tylko doradzimy sprawdzone rozwiązania ale też przejmiemy ich realizację. Dzięki czemu będziecie mogli zwiększyć swoją sprzedaż i zaplanować dalszy rozwój biznesowy!

Zapraszam: marcin@droga-do.pl

 

Jak zwiększyć ruch na stronie firmowej?

Jak zwiększyć ruch na stronie firmowej?

Nie jest żadną tajemnicą, ani szczególnym odkryciem, że każdy kto posiada własną stronę internetową chce, aby była ona zauważona i generowała duży ruch. Aby przyciągała jak największą grupę odbiorców, w której znajdą się też potencjalni klienci i partnerzy. To niestety (albo na szczęście!) nie stanie się samo. Takie cuda raczej się nie zdarzają i nie ma co na nie liczyć. Są jednak pewne sprawdzone i skuteczne sposoby, aby zwiększyć ruch na stronie. Niektóre działania są bardziej skomplikowane i czasochłonne, będą wymagały dodatkowego wsparcia, inwestycji w marketing i SEO. Natomiast dużą cześć z nich możecie (powinniście!) przeprowadzić samodzielnie. W dzisiejszym wpisie podzielę się z Wami wiedzą na ten temat – opowiem dlaczego jest to takie ważne, oraz jak możecie generować większą ilość odwiedzić na Waszej firmowej stronie. Zapraszam!

 

 

Ruch na stronie – dlaczego jest taki ważny?

 

 

Samo stworzenie strony firmowej jest już sporym wyzwaniem. Wiem coś o tym. Kryją się pod tym: godziny analiz, omawiania projektu, budowanie strategii marketingowej, tworzenie contentu, grafik, budowanie ścieżki klienta, niekończące się poprawki, a to i tak dopiero początek drogi. Można śmiało powiedzieć, że prace przy firmowej stronie to niekończąca się opowieść. Wspominałem o tym, gdy omawiałem najczęściej popełniane błędy na stronach firmowych. Dlaczego warto poświęcić temu tematowi tak dużo uwagi?

 

Najważniejsze, aby jak najszybciej uświadomić sobie, że nie wystarczy posiadać stronę. Te czasy minęły bezpowrotnie. Zwłaszcza jeśli chcecie skutecznie promować swój biznes w sieci. To niezbędne narzędzie, a w zasadzie obszar, który trzeba dobrze rozplanować. Strona firmowa jest trochę jak nasze biuro. Nie wystarczy fakt, że budynek stoi, ma drzwi, stoły, krzesła i w zasadzie możemy czekać na klientów. Ważna, a może nawet ważniejsza będzie sama oferta, lokalizacja, wystrój, kadra, obsługa klienta, marketing, reklama, wizerunek i całe mnóstwo elementów i czynników, które sprawią, że ludzie się o nas dowiedzą, będą chcieli przyjść do naszej siedziby i skorzystać z naszych usług. Podobnie jest ze stroną internetową. Końcowy efekt zależny jest od wielu, połączonych i uzupełniających się wzajemnie czynników. Oczywiście wiele zależy od rodzaju i charakteru Waszej działalności. Natomiast niezależnie od tego w jakiej branży działacie, czasy kiedy firmowa strona była głównie wizytówką marki, już dawno odeszły do lamusa. Teraz to swoista platforma komunikacyjna, marketingowa, edukacyjna, sprzedażowa, reklamowa. To nieodzowny element puzzli pod nazwą Rozwój i budowanie marki. To Wasze miejsce w świecie digital – miejsce, z którego nikt Was nie wygoni, które możecie i powinniście urządzić po swojemu – ale z myślą nie tylko o sobie… Załóżmy, że mamy już firmową stronę, którą wcześniej odpowiednio zaplanowaliśmy i przygotowaliśmy. Może być najpiękniejsza w całym Internecie, ale na nic się nie przyda, jeśli nikt się o niej nie dowie, nie będzie jej odwiedzać. Jakby na to nie patrzeć nie robimy jej dla siebie, prawda?

 

 

Ruch to nie wszystko!

 

 

Mówiąc o ruchu na stronie mam na myśli liczbę użytkowników, którzy odwiedzają naszą stronę. Ale co ważne, nie chodzi tylko o sam współczynnik odwiedzin. W końca każda strona czemuś służy. Strona sklepu internetowego ma sprzedawać, strona urzędu informować itd. Jeśli mamy jasno określony cel, powinniśmy nie tylko monitorować ruch na firmowej stronie ale też jego wartość. Jakie współczynniki pomogą Wam określić tę wartość? Najbardziej istotnym współczynnikiem jeśli chodzi o ruch na stronie, jest współczynnik konwersji. To stosunek liczby spełnionych celów, do całkowitej liczby wizyt. Celem może być wypełnienie formularza kontaktowego, sprzedaż produktu, rejestracja konta. Ważna informacja, która pomoże nam w budowaniu pozycji w sieci i strategii marketingowej to także wielkość i źródło ruchu. Czyli informacja skąd przyszli, jak dotarli do nas użytkownicy. Wiedząc to, będziemy wiedzieć gdzie ich potem szukać i jak do nich trafić ze swoim przekazem.

 

Sam ruch to już coś – ale nadal za mało. Jednym z podstawowych wymogów i elementów, to poznać swoich odbiorców i podążać ich śladem, odpowiadać na ich potrzeby. Im więcej o nich wiemy, im więcej wiemy o ich reakcjach, oczekiwaniach, tym lepiej możemy to wykorzystać i przekuć na praktyczną wartość dla naszego biznesu. Możemy wdrożyć odpowiednie rozwiązania na naszej stronie, zaplanować efektywne działania marketingowe. Analityka ruchu na stronie bardzo pomaga poprawić funkcjonalność, intuicyjność strony firmowej, umożliwia właściwą optymalizację. Dzięki temu będziecie mogli prowadzić bardziej efektowny marketing, a nie działać „po ciemku”. Wiesz co na Twojej stronie wzbudza największe zainteresowanie? Co czytają użytkownicy najchętniej? Co klikają i w jakich okolicznościach? Jakie rozwiązania są skuteczne i pomagają osiągać zakładane cele? Jak działa konkurencja? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie w trakcie analizy danych. Danych, czyli informacji dotyczących Waszej marki, klientów, produktów, konkurencji, potencjału, które możecie zdobyć choćby z pomocą Google Analitics, albo Google Search Console. To podstawowe narzędzia m.in. do monitorowania, analizy ruchu i zachowań użytkowników na naszej stronie. Informacje możecie uzupełnić korzystając z też z innych narzędzi SEO, których jest niezliczona ilość na rynku (np. SimilarWeb, SEM Rush, SEMSTORM, Google AdWords). Niektóre są płatne, inne darmowe, natomiast wybór narzędzi to sprawa drugorzędna. Formalność. Grunt to mieć świadomość jak ważne są to dane i jak je potem wykorzystać.

 

 

Jak zwiększyć ruch na stronie?

 

 

Niemożliwe jest prowadzenie nowoczesnego marketingu bez podglądania jego wpływu na ruch, sprzedaż oraz zachowanie użytkowników. Bez analizy danych, tak jak wspomniałem – będziecie działać po omacku. Z drugiej strony nie będziemy mieli co podglądać, nie będzie co analizować i śledzić jeśli nie będziemy prowadzić marketingu docierając z naszą stroną do użytkowników. Jedno jest uzależnione od drugiego. Najlepiej jeśli już na etapie planowania firmowej strony macie tego świadomość i uda Wam się od razu wprowadzić niektóre rozwiązania. Z drugiej strony – nigdy nie jest za późno na zmiany i ulepszenia. Ogólnie polecam zacząć od małych kroków, które można zrealizować samodzielnie. Ilość aspektów i elementów, które trzeba wziąć pod uwagę jest bowiem tak duża, że może skutecznie Was odstraszyć gdybyście chcieli je ogarnąć kompleksowo. Dlatego też w pewnym momencie, prawdopodobnie będziecie potrzebowali wsparcia z zewnątrz (albo zatrudnić dodatkowego pracownika).

 

Seo strony firmowej

 

 

10 sposobów na zwiększenie ruchu na stronie

 

  1. SEO – czyli od audytu do optymalizacji i pozycjonowania. Audyt to punkt wyjściowy i podstawowy element optymalizacji stron (nie tylko pod wyszukiwarkę Google). Umożliwia dokładne przeanalizowanie strony, wskazanie jej najsłabszych elementów. Niezależnie czy tworzycie nową stronę firmową, czy chcecie zoptymalizować aktualną, to właśnie SEO będzie decydowało o tym na jakiej pozycji w wyszukiwarce się dla konkretnych fraz kluczowych. Fraz bezpośrednio związanych z Waszą działalnością. SEO i pozycjonowanie strony to proces złożony i wieloetapowy, nie jednorazowe działanie. Co więcej, efekty też nie przyjdą od razu. Niebawem na blogu pojawi się duży wpis poświęcony temu tematowi – zapiszcie się na mój newsletter, żeby go nie przegapić!
  2. Budowa i intuicyjność strony – to ważne aby budować stronę nie tylko pod wymogi wyszukiwarek ale przede wszystkim pod użytkowników. Jeżeli odwiedzający Waszą stronę klient, po kilku sekundach obecności, nie będzie wiedział gdzie ma wejść, gdzie szukać informacji których szuka, to zapewne szybko naszą stronę opuści. Dlatego ważne jest, aby strona była intuicyjna, tak aby potencjalny klient nie wahał się, nie błądził i bez problemu trafił do odpowiednich miejsc. Musimy przeanalizować i stworzyć ścieżkę klienta, która pomoże nam zaplanować poszczególne elementy www, nadać im właściwą funkcjonalność, przekierowania itd. Nawet najlepszy content nie zatrzyma użytkownika, jeżeli po wejściu na stronę zostanie zbombardowany reklamami, popupami, a układ będzie nie czytelny itd. Dobry projekt www to podstawa! Musicie pamiętać też aby Wasza strona była dostosowana do urządzeń mobilnych. To bardzo ważne, zwłaszcza teraz, gdy większość ludzi korzysta z urządzeń przenośnych. Według badań przeprowadzonych w zeszłym roku ponad połowa wszystkich użytkowników sieci korzysta ze smartfonów minimum 4 godziny dziennie, używając ich właśnie do wyszukiwania informacji, czy chociażby robienia zakupów. Dodatkowo warto zwrócić uwagę, że Google wprowadziło algorytm Mobile Firts Index, a to ma ogromny wpływ na wyniki wyszukiwani i SEO. Wniosek jest jeden: nie macie strony mobilnej = mniejsza szansa na ruch poprzez wyszukiwarkę Google. Jak widzicie, elementów o których trzeba pomyśleć budując stronę jest bardzo dużo, a im więcej będziesz ich w stanie wdrożyć, tym większy ruch będziesz generował na stronie.
  3. Grupa docelowa i persona – czyli temat, który wraca jak bumerang przy każdym temacie związanym z marketingiem firmowym. Musicie wiedzieć komu chcecie sprzedaż swoje usługi lub produkt. Im więcej wiecie o swoich potencjalnych odbiorcach, tym skuteczniejsze będą Wasze działania – również na firmowej stronie. Persona to profil Twojego idealnego odbiorcy stworzony na podstawie cech socjodemograficznych realnych klientów Twojej firmy. Dzięki prawidłowemu określeniu cech persony, masz szansę na tworzenie komunikatów, które będą interesujące i angażujące Twoich odbiorców. Będą odpowiedzią na ich problemy i potrzeby. Tu dochodzimy do bardzo ważnego aspektu – czyli na ile udaje się odpowiadać na potrzeby swojej grupy docelowej? W Internecie istnieje całe mnóstwo świetnych jakościowo treści, dobrych stron, na które nikt nigdy nie trafi z wyszukiwarki. Powód? Nie odpowiadają na żadne konkretne zapytanie. Jeśli wiecie jakich informacji szukają użytkownicy z Waszej grupy docelowej, wiecie jakie mają potrzeby, zdecydowanie łatwiej będzie Wam wyjść im na przeciw.
  4. Content  – treści na stronie powinny być nie tylko wartościowe, ale też przedstawione w ciekawej formie. Oprócz tekstu i grafik, warto wykorzystywać też dodatkowe formy contentowe takie jak: infografikę, podcasty, ebooki, czy też materiały video. O roli video marketingu pisałem kilka dni temu – zajrzycie do tego wpisu, aby dowiedzieć się więcej!. W ten sposób wpływamy na zwiększenie ruchu na stronie docierając do różnych użytkowników, z różnymi preferencjami. Musimy prowokować ich zaangażowanie naszym contentem. Jednym ze sprawdzonych rozwiązań jest prowadzenie firmowego bloga. To idealny sposób na pozyskiwanie ruchu na stronie. Regularnie dodawane treści wysokiej jakości, będą pobudzały zaangażowanie Twoich czytelników, jak również przyciągać nowych. Pamiętajcie, że od tego o czym i jak będziecie pisać na blogu, jakie frazy wykorzystacie, będzie zależało potem kogo uda się Wam przyciągnąć na firmowe www.
  5. Social Media – bez portali społecznościowych w dzisiejszych czasach nie istniejemy. To bolesna prawda, z którą nie warto walczyć, tylko się do niej dostosować. Budowanie swojej marki na Facebooku, Instagramie, LinkedIn czy Twitterze to ważny sposób na generowanie ruchu i pobudzenie zainteresowania naszą firmą. Social media dla firmy są platformą reklamową, wizerunkową, pomagają przekierować ruch na stronę firmową. Dają przy tym obszar na kreatywność, swobodną komunikację w czasie rzeczywistym z użytkownikami, pomagają budować społeczność skupioną wokół marki. Portale społecznościowe to miejsca, w których możecie spotkać Waszych potencjalnych klientów. Niezależnie od tego jak sami postrzegacie social media, trudno jest zignorować ten fakt. Zwłaszcza, że wielu potencjalnych klientów zanim wybierze naszą firmę sprawdza naszą aktywność i przekaz w social mediach!
  6. Newsletter – mimo, że niektórzy od dłuższego czasu wieścili upadek tej formy komunikacji, email marketing nadal ma się świetnie. Może nawet lepiej niż kiedykolwiek! Newsletter do którego użytkownik może zapisać się na Waszej stronie, to świetna platforma do informowania go o o nowych wpisach, produktach, ofertach, ważnych newsach, zmianach itd. Oczywiście wiele zależy od tego jak będziecie chcieli i potrafili go wykorzystać we własnej działalności. Nie zmienia to jednak faktu, że to sprawdzone narzędzie do budowania relacji, bezpośredniego komunikowania się z odbiorcami i przekierowywania ruchu na firmowe www.
  7. Reklama PPC – czyli reklama pay per click (opłata za kliknięcie). PPC wraz z SEO są dwoma podstawowymi sposobami pozyskiwania ruchu z Google, i jednymi z najskuteczniejszych w ogóle. W modelu PPC nie płaci się za wyświetlenie reklamy użytkownikowi. Pieniądze z konta reklamodawcy pobierane są dopiero wtedy, kiedy użytkownik wejdzie na stronę. Koszt kliknięcia uzależniony jest m.in. od konkurencyjności frazy, na którą chcemy się reklamować.
  8. Wizerunek specjalisty – jeśli dacie się poznać jako ekspert w danym temacie, na przykład poprzez dyskusje na forach internetowych, na innych stronach, na grupach w social mediach – zwiększycie swoją wiarygodność i będziecie mieli szansę zbudować w oczach odbiorców wizerunek specjalisty w danym temacie. Budując w ten sposób autorytet, zwiększycie zainteresowanie Waszą marką, a tym samym ruch na Waszej stronie. To też będzie bezpośrednio przekładać się nie tylko na ilość zainteresowanych Waszymi usługami lub produktem ale też na skuteczność działań sprzedażowych! W końcu każdy chce skorzystać z usług specjalisty, który zna się na rzeczy. Chce kupić produkt od sprawdzonego dostawcy. To kwestia zaufania. Nie wystarczy dumnie napisać na stronie głównej, że jesteśmy świetni w tym co robimy, musimy to pokazać w naszych treściach, komunikacji, doświadczeniach.
  9. Współprace dodatkowe i influencer marketing – czyli choćby wspomniane wyżej gościnne artykuły na innych stronach i blogach. To może być wymiana barterowa (wpis za wpis), to może być nawiązanie współpracy z większym wydawnictwem, albo artykuł sponsorowany. Każda z opcji jest dobra i każda może zwiększyć ruch na Waszej stronie. Podobnie jeśli chodzi o influencer marketing. Decydując się na współpracę z influencerem, czyli osobą, która prowadzą aktywne życie w social mediach, a jego twórczość spotyka się z dużym zainteresowaniem odbiorców w sieci, macie szansę trafić do zupełnie nowych odbiorców. Nawet tych, którzy do tej pory byli nieosiągalni. Influencerzy to często eksperci w danej dziedzinie, którzy prowadzą popularne blogi, vlogi i skupiają wokół swojej działalności grono fanów. Odbiorcy chętnie śledzą ich aktywność, nie tylko z uwagi na merytoryczną wartość. W przeciwieństwie do firmy, tu mają do czynienia z żywym człowiekiem, któremu łatwiej zaufać, którego stać na obiektywizm. Potwierdzają to też aktualne badania – ponad 70% internautów korzysta z blogów i vlogów jako głównego źródła informacji. Ponad 50% deklaruje, że podjęło decyzję zakupową pod wpływem opinii influencera. Dlaczego by zatem nie wykorzystać tego faktu do pobudzenia ruchu na Waszej stronie?
  10. Monitoring i analiza – tak jak na samym początku wspomniałem o audycie, który pozwoli Wam działać bardziej skutecznie i świadomie, tak teraz na zakończenie wspomnę o monitoringu działań. W pewnym momencie budowania strony, rozwijania marketingu musicie powiedzieć: sprawdzam! I rzeczywiście zweryfikować czy obrany kierunek przynosi zakładane efekty sprzedażowe, marketingowe czy wizerunkowe. Czy ruch na stronie rośnie i w jakim tempie. Monitoring dotychczasowych działań, umożliwi Wam zweryfikowanie dotychczasowych i podejmowanie dalszych decyzji – nie tylko w kontekście strony firmowej. Jeśli mówimy o analizie, warto włączyć w to także działania konkurencji. To dobra okazja, aby sprawdzić jak niektóre, planowane przez Was działania sprawdzają się w podobnym środowisku, u konkurencji. Jak reagują na nie klienci itd.

 

 

To tylko (albo aż) 10 sposobów na zwiększenie ruchu na firmowej stronie. Gdybyśmy chcieli je rozłożyć na czynniki pierwsze – tych elementów i metod pod każdym punktem byłoby znacznie więcej. Co więcej, większość z nich wymaga nie tylko odpowiedniej uwagi, strategii, ale też sporo czasu, środków finansowych, pomocy z zewnątrz. Czynników, działań i pomysłów na to jak przyciągać odbiorców na firmową stronę jest naprawdę dużo. Warto się nad nimi pochylić i choć część wdrożyć we własnej firmie. Im dłużej czekacie, tym potem trudniej będzie do tego wrócić, trudniej będzie też dogonić konkurencję. A jeśli nie za bardzo wiecie jak zacząć, potrzebujecie wsparcia – skontaktujcie się ze mną. Nie tylko doradzę co Waszym przypadku będzie dobrym pomysłem ale też z pomocą mojego zespołu marketingowego będę w stanie rozpocząć część działań i znacząco zwiększyć ruch na Waszej stronie!

 

Poradnik dla przedsiębiorców

 

Video marketing w biznesie

Video marketing w biznesie

Chyba dla nikogo nie będzie tajemnicą i wielkim odkryciem jeśli powiem, że video ma duże znacznie w marketingu. Od lat jest jednym z dominujących trendów i cały czas rośnie w siłę. Da się to zauważyć i odczuć na własnej skórze korzystając na co dzień z Internetu. Niemal na wszystkich portalach dominują treści w formie video, które powoli zastępują tradycyjny tekst i nieruchomy obraz. Dlaczego? Jak można to wykorzystać w biznesie i dlaczego warto to zrobić? Dla nieprzekonanych – przygotowałem kilka konkretnych argumentów, które wskazują dlaczego warto wykorzystać video w marketingu firmowym. A dla przekonanych – mam kilka praktycznych podpowiedzi jak go wykorzystać. Zapraszam!

 

 

Video marketing – dlaczego warto?

 

 

O tym dlaczego warto korzystać z tej formy contentu i marketingu wspominałem już kilkukrotnie na blogu, na przykład gdy pisałem o trendach w marketingu. Dziś rozwiniemy wątek i skupimy się na dodatkowych argumentach. Przygotowałem 5 najważniejszych powodów, dla których warto przekonać się do video marketingu i zacząć aktywnie go wykorzystywać w biznesie.

 

Po pierwsze – statystyki. Może nie dają pełnego obrazu, może nie mówią wszystkiego ale przynajmniej rzadko kłamią 🙂 Gdy przeglądałem różne badania z minionych lat trafiłem na kilka ciekawych wniosków, które trudno jest zignorować:

  • ponad połowa użytkowników sieci ogląda video każdego dnia
  • Polacy spędzają średnio 49 minut dziennie, oglądając video w Internecie
  • statystycznie spędzamy 1/3 całej aktywności online na oglądaniu filmów
  • 90% ankietowanych użytkowników sieci potwierdza, że filmy są przydatne w procesie podejmowania decyzji o zakupach
  • na samym YouTubie każdego dnia ogląda się ponad 4 miliardów filmów

 

Po drugie – video wzbudza większe zaufanie wśród odbiorców. Ta forma komunikacji z klientem, pomaga skracać dystans (który siłą tworzy się w sieci), dzięki czemu łatwiej wzbudzać określone reakcje. Łatwiej być wiarygodnym i tworzyć wiarygodny przekaz naszej marki, usług itd. Nasza treść nie tylko staje się bardziej przekonująca, ale też bardziej zauważana i chętniej klikana. Jak pokazują dane, video marketing może znacząco zwiększyć konwersję i poziomu sprzedaży – ok 84% klientów decyduje się na zakup produktu po obejrzeniu materiału video danej firmy.

 

Trzecim powodem jest zaangażowanie. Chyba nie trzeba wspominać jak ważny jest to aspekt w marketingu? Filmy są nie tylko klikane chętniej, ale też chętniej komentowane, udostępniane. Nie tylko na stronie czy w social mediach, ale nawet w mailach. Sam miałem okazję to sprawdzić w trakcie własnych kampanii i newsletterów. Filmy powodowały wzrost unikalnych kliknięć, zwiększyły czas jaki użytkownicy spędzili przy moich materiałach. Wiąże się to nie tylko z tym, że video ma wygodną i prostą formę. Mam wrażenie, że bardziej działa tu możliwość „dotknięcia” danego tematu. Nie tylko w przypadku zakupu ubrania, czy sprzętu AGD nie lubimy kupować kota w worku i wolimy najpierw przymierzyć, czy zobaczyć produkt na własne oczy. W przypadku usług, marketingu, promocji, biznesu często działa to bardzo podobnie. A jeśli działa – warto to wykorzystać na swoją korzyść 🙂

 

Po czwarte video marketing w biznesie daje duże możliwości. Filmy pozwalają przekazać więcej treści w krótszym czasie i nieobligującej formie. Mają duży potencjał, a jedyne granice wyznacza tu nasza kreatywność i budżet. Video lepiej działa na zmysły i pobudza odbiorcę bardziej niż tradycyjny tekst, przy minimalnym wysiłku. Nasz przekaz staje się bardziej interaktywny i atrakcyjny, co daje duże możliwości przy kreacji. Mamy też bardzo duży wybór formatów i rodzajów video jaki możemy wykorzystać. Nasz video marketing może przyjmować formę viralowych filmów, blogów, reklam, mniej lub bardziej rozbudowanych animacji. Zastosowań i korzyści jest naprawdę sporo. Wiele zależy od strategii marketingowej, roli jaką video ma spełniać i od obranych celów. Do dyspozycji mamy naprawdę sporo dostępnych formatów video, takich jak:

  • filmy promocyjne,
  • filmy produktowe
  • filmy rekrutacyjne
  • firmowe vlogi
  • filmy przedstawiające historię marki (storytelling)
  • relacje z bieżących wydarzeń (aktualności)
  • materiały edukacyjne – tutoriale, szkolenia i porady video
  • wywiady, rozmowy
  • filmy instruktażowe
  • animacje,
  • webinaria,
  • transmisje na żywo itd.

 

Po piąte, filmy sprawdzają się przy kreowaniu wizerunku firmy. W końcu dajemy się poznać bliżej jako marka, wychodzimy z cienia, czy jak to teraz lubi się mówić: „ze strefy komfortu”. To sprawia, że kreowanie wizerunku jest jeszcze skuteczniejsze. Odbiorca nagle widzi coś więcej niż logo i sympatyczną Panią ze stockowych zdjęć 🙂 To pomaga budować naszą tożsamość biznesową, autentyczność i zaufanie, czyli kluczowe aspekty przy kreowaniu wizerunku marki. Co ważne, video marketing można wykorzystywać za pośrednictwem wielu kanałów jednocześnie (oczywiście jeśli koncepcja na to pozwala). Raz wyprodukowany film, można opublikować na własnej stronie, w social mediach (np. na Facebooku, Instagramie), w reklamie, newsletterach (a przy okazji ciekawostka – już samo użycie słowa „wideo” w temacie wiadomości e-mail powoduje wzrost otwartych e-maili o 19%, a współczynnik klikalności wzrasta średnio o 65%).

Zwróćcie uwagę, że coraz częściej marki zakładają firmowe vlogi, kanały na YouTube, tworzą content w formie video. Przypadek? Nie sądzę…

 

 

Załóż swój kanał albo firmowy vlog na youtube

 

 

Video marketing, może i często daje nam nowe możliwości, Może też stać się pułapką. Dlatego wykorzystanie video marketingu w biznesie musi być jednym z elementów układanki, czyli spójnej strategii marketingowej. Musi być dobrze przemyślane i dopasowane do specyfiki naszej grupy docelowej, do celu jaki mu będzie przyświecał. Wtedy mamy realną szansę na wzbudzanie zaplanowanych emocji, na tworzenie pozytywnego wizerunku naszej marki, naszych usług, czy produktów.

 

 

Video marketing – jak wykorzystać w biznesie? 

 

 

Warto mieć świadomość tego, że video marketing odpowiednio wykorzystany w biznesie może przynosić i przynosi korzyści. A mając już takie przekonanie, warto z teorii przejść do praktyki. Jak to często bywa – najważniejszy i najtrudniejszy bywa pierwszy krok. W zależności od tego w jakiej branży prowadzisz firmę, będziesz musiał opracować nie tylko content Waszego video, ale też jego charakter, formę, dopasowaną do odbiorcy i własnej nakreślonej strategii. Trzeba mieć jasno określony cel, po co i dlaczego decydujemy się na video marketing. 

 

Jak możecie go wykorzystać? Na przykład do przekazania informacji o produkcie lub usłudze w nowej, atrakcyjnej formie. Może z lekkim przymrużeniem oka, dzięki czemu będziemy wzbudzać pozytywne emocje, które potem mogą pozytywnie odbić się na sprzedaży. Możecie wykorzystać go do budowania społeczności wokół marki. Do pobudzenia zaangażowania. Do poszerzenia zasięgu swojego przekazu wśród potencjalnych klientów, czy do zaktywizowania fanów. A może tak jak mi, będzie Wam zależeć na skróceniu dystansu z odbiorcą, przekazanie jacy ludzie i wizja, kryje się pod danym marką. Mój przykład i kanał na YouTubie, to dowód na to, że nie trzeba od razu inwestować w to dużych środków. To też przykład na to, że nie od razu wszystko będzie Wam wychodzić 🙂 Poniżej przykładowy filmik, a po więcej oczywiście zapraszam na kanał YT.

 

 

Wykorzystanie video marketingu nie musi być trudne, kosztowne, ani stresujące. Naprawdę wiele zależy tu od indywidualnych oczekiwań, pomysłów i koncepcji. Poniżej kilka przykładów na to, jak konkretnie możecie włączyć video do swoich działań promocyjnych, marketingowych i contentowych.

 

 

Reklama video

 

Filmy świetnie sprawdzają się w promocji i reklamie. I to nie tylko w telewizji. O powodach wspomniałem już wyżej, tak jak i o możliwościach jakie daje video. Owszem – koszt wyprodukowania materiału video będzie zapewne wyższy niż przygotowanie np. grafiki z tekstem. Natomiast lista korzyści również będzie większa. Z resztą jedno nie wyklucza drugiego. Przygotowanie dobrej reklamy video, nie musi być skomplikowane ani bardzo drogie – czasami liczy się pomysł. Nie trzeba zatrudniać ekipy filmowej – wystarczy dobry montaż. Nie trzeba angażować aktorów – można skorzystać z pomocy współpracowników (oczywiście jeśli się zgodzą). Nie trzeba też robić od razu kampanii reklamowej za 20 000 PLN, można ją zrobić za 2000 PLN itd.

 

Video w social mediach

 

W social mediach – na Facebooku, Instagramie i pozostałych portalach świetnie sprawdza się format video. Nie tylko przyciąga widzów, ale też pomaga zwiększać zasięg naszych postów. Prowokuje do reakcji, wyróżnia się i jest ciekawszą formą przekazywania pewnych informacji niż zdjęcia, czy grafiki. Wrzucane filmy możemy wykorzystać jako reklamę, promując je do odpowiednich grup odbiorców. Możemy wykorzystać je do publikacji w relacjach (stories). To o czym dokładnie będą Wasze posty, będzie zależeć od Waszej strategii marketingowej. Wspominałem już o tym szerzej, gdy pisałem o social media marketingu, tutaj macie 3 wybrane artykuły z tej serii:

 

Video na www

 

Video marketing ma wpływ na SEO? W dużym uproszczeniu – tak. Umieszczenie materiałów video na stronie firmowej będzie dobrym posunięciem, ponieważ wydłuży to czas przebywania użytkowników na stronie. Dłuższe czasu odwiedzin, to lepsze pozycjonowanie strony w Google. To jeden z istotnych czynników wpływających na jakość Twojej firmowej strony, co z kolei ma bezpośredni wpływ na pozycje w wyszukiwarkach i SEO. Jeśli użytkownik po wpisaniu określonej frazy kluczowej trafi na Twoją stronę i spędzi na niej dłużej czasu – w uproszczeniu – będzie oznaczało to, że strona jest dla niego wartościowa, że znalazł to czego szukał (wpisując frazę), więc warto podsuwać ten adres każdemu, kto wpiszę tę frazę w wyszukiwarce Google. Dobrze wkomponowane filmy na firmowym www, znacząco podniosą jakość strony, zwiększą czas, zaangażowanie użytkowników i będą wyróżniającym się elementem.

 

Live streaming

 

Relacje video na żywo, przyciągają zazwyczaj sporą grupę odbiorców. Widać to zwłaszcza w portalach społecznościowych. Ta forma sprawia, że odbiorcy mogą na żywo uczestniczyć w wydarzeniach. Nie tylko obserwować, ale też brać w nich aktywny udział, a na tym powinno nam zależeć. Właśnie tak budujemy społeczność, relacje, stajemy się mniej anonimowi.

 

Firmowy vlog

 

Masz firmowego bloga? Może to dobry moment, aby zacząć prowadzić vloga? To idealna forma i sposób na wprowadzenie video marketingu do biznesu. To dobry sposób, aby zweryfikować jaki pomysł i koncepcja sprawdzi się w praktyce, czego potrzebuje Wasza grupa docelowa i jakie będą opinie i reakcje na ten rodzaj contentu. Może się okazać, że treści i wiedza przedstawiane w formie filmu, okażą się znacznie skuteczniejsze i bardziej angażujące niż tradycyjny firmowy blog, który prowadziliście do tej pory. I znów… To jaki będzie Wasz firmowy vlog powinno być zależne od Waszych założeń, obranych celów, potrzeb i oczekiwań odbiorców. To jaką formę przybierze powinno być tego logiczną konsekwencją. Może warto zacząć regularnie nagrywać poradniki w formie video, odpowiadać na wątpliwości i pytania klientów? A może na vlogu chcecie poruszać wątki i problemy związane z daną branżą? Przeprowadzać wywiady? Może warto wykorzystać go jako platformę informacyjną? Niezależnie od pomysłu, video marketing będzie dobrym sposobem, aby budować wizerunek specjalisty – pokazać czym się zajmujecie i dlaczego jesteście dobrzy w tym co robicie.

 

Firmowy vlog

 

Video 360

 

To stosunkowo świeży temat. Być może nie każdy i nie w każdym biznesie, będzie mógł wykorzystać ten pomysł. Video 360 świetnie sprawdza się w branży turystycznej, hotelarskiej, ale tak ja mówiłem – wszystko zależy od Waszej kreatywności. Niektóre produkty, usługi aż prosi się pokazać w pełnej krasie! Wyobrażacie sobie możliwość pełnego wglądu w projekt Waszego domu lub biura zanim zostanie wybudowany? Video 360 to możliwość przedstawienia danego tematu nie tylko w atrakcyjnej i innowacyjnej formie (która przyciąga uwagę!) ale też pokazania, że inwestujecie w nowoczesne i niebanalne środki przekazu. A to prędzej czy później zostanie docenione przez Waszych użytkowników!

 

Szkolenia, filmy instruktażowe, poradniki

 

Video marketing pozwala na połączenie wartości dla użytkownika z wartością marketingową. Zwłaszcza jeśli Wasz marketing opieracie na aspekcie edukacyjnym. Format video świetnie sprawdza się jeśli planujecie udostępniać różnego rodzaju szkolenia, instrukcje. To świetne narzędzie do tworzenia własnych tutoriali, kursów online. Nie twierdzę, że teraz wszystkie poradniki powinny być w wersji filmowej i nie ma sensu publikować ich jako tekst… Tak jak wspomniałem, video daje możliwość przedstawienia więcej treści w krótszym czasie i przystępnej formie. Użytkownik nie jest też zmuszany do wysiłku jakim bywa czytanie. Tak, wiem jak to brzmi ale taka jest smutna prawda. A najgorsze co możecie zrobić planując działania marketingowe to kierować się jedynie własnymi poglądami. W praktyce rzadko kiedy jesteście we własnej grupie docelowej. Choć zabrzmi to może brutalnie, Wasze zdanie (nawet jeśli jesteście właścicielami firmy, kierownikami) może nie mieć najmniejszego znaczenia 🙂 Jeśli Wasi klienci chcą szkoleń albo filmów instruktażowych – warto im je dać. Nasz klient, nasz Pan 😉

 

Współpraca z influencerami

 

Video marketing to naturalny i bardzo często wykorzystywany format do współpracy z influencerami. Współpracy, na którą coraz częściej i coraz chętniej decydują się marki. Jeśli również planowaliście zaangażować do współpracy znanego i popularnego twórcę, który wzmocniłby Was przekaz, włączył się w promowanie Waszych usług lub produktów, to właśnie video staje się jednym ze skuteczniejszych narzędzi, które będziecie mogli wykorzystać.

 

Pokaż ludzką twarz swojej marki!

 

A może zamiast nudnych zdjęć Twojego zespołu i kadry zarządzającej przedstawić się klientom w formie filmu? Może w ten sposób pokazać historię marki, siedzibę, „typowy dzień pracy”, styl działania? Będzie to wyrazista i wyróżniająca się forma, która sprawi, że staniecie się mniej anonimowi, bardziej ludzcy, a przez to bardziej wiarygodni. Jeśli w odpowiednim świetle pokażesz swoich specjalistów, swoje usługi, potencjalnym klientom dużo łatwiej będzie Wam zaufać. Będą wiedzieć, że za jakość współpracy odpowiedzialni są konkretni ludzie i zobaczą jacy są to ludzie. 

 

 

Niezależnie od tego jak i do czego, będziecie chcieli wykorzystać format video w Waszym marketingu i biznesie, warto już dziś zacząć działać w tym kierunku. Video marketing w biznesie jest popularny, a z dalszym rozwojem nowoczesnych technologii, ta tendencja będzie tylko rosła na sile. Dlaczego? Można śmiało powiedzieć, że jest on odpowiedzią na potrzeby odbiorców. A Wam daje duże możliwości do tworzenia unikatowego i oryginalnego przekazu, które skutecznie Was wyróżni, pobudza Waszych odbiorców, pomoże sprzedawać Wasze usługi i produkty oraz pomoże kreować wizerunek marki w świecie digital (i nie tylko). Format video jest bardziej przekonujący, wzbudza emocje, nie wymaga dużego wysiłku od odbiorcy, a jednocześnie wzmacnia zaangażowanie.

 

Czy potrzebujecie więcej argumentów? A może chcecie spróbować ale boicie się potencjalnych kosztów? Nie macie odpowiedniego sprzętu? Doświadczenia? A może brak Wam konkretnego pomysłu jak wykorzystać u siebie video marketing? Jeśli tak jest – skontaktujcie się ze mną. Jestem w stanie (razem z moim zespołem) przygotować dla Was proste video promocyjne, intro, film produktowy, rekrutacyjny czy promocyjny nawet za 200 zł. Jeśli brakuje Ci pomysłu, chcesz dopracować koncepcję marketingową – również pomogę Ci i doradzę sprawdzone rozwiązania. 

Porozmawiajmy!

TikTok w marketingu firmowym

TikTok w marketingu firmowym

Widzisz swoje dziecko, które korzysta z TikTok’a i zastanawiasz się dokąd zmierza świat? Widzisz jak nagrywa filmiki (duuużo filmików), udając dziwne ruchy, miny, a wszystko do muzyki przy której krwawią uszy i powoli zaczynasz wątpić w przyszłość ludzkości? Nie jesteś sam. Takich boomerów i dziadersów jak Ty i ja jest więcej. To chyba dobra wiadomość 🙂 Będziemy mogli sobie ponarzekać wspólnie i powspominać czasy kiedy rozrywkę zapewniał nam trzepak na podwórku, Riki-Tiki (pamiętacie?!) albo gra w kapsle, kwadraty, łażenie pod drzewach itd. Pozostaje pytanie, czy jak opowiesz to swojemu dziecku (np. że chodziłeś po dziwnych, menelskich miejscówkach i zbierałeś kapsle po piwie), to nie popatrzy się na Ciebie dokładnie w ten sam sposób jak Ty, gdy nagrywa swoje dziwne tańce na TikToku 😉

Do czego zmierzam? Chciałbym abyście spojrzeli na TikToka z dystansem. Przynajmniej na potrzeby tego artykułu. Traktując go po prostu jako bardzo popularną aplikację do komunikacji, którą można wykorzystać w szerszy sposób niż robią to Wasze dzieci. Między innymi w social media marketingu i w rozwoju firmy. Jak? Dlaczego i kiedy warto to zrobić?

 

Czym jest TikTok i na czym polega jego fenomen?

 

 

TikTok to najszybciej rozwijające się medium społecznościowe na przestrzeni ostatnich lat. Niezależnie jak sami na to patrzycie, fakty są takie, że w Polsce ma już około 6,5 mln użytkowników, a jego popularność stale rośnie. Wcześniej aplikacja była znana pod nazwą Musial.ly – została udostępniona w 2014 roku i w początkowym założeniu miała być edukacyjnym projektem. Użytkownicy zdecydowali inaczej 🙂 Gdy Musial.ly zostało przejęte za około miliard dolarów przez właściciela aplikacji TikTok, obie aplikacje zostały połączone w jedną i dziś jest jednym z wiodących startupów na świecie. No dobrze ale na czym polega i jak wygląda korzystanie z TikToka?

 

TikTok to platforma, która daje swoim użytkownikom możliwość wysyłania krótkich materiałów wideo. Zabawa tkwi nie tylko w tworzeniu filmików ale też ich edytowaniu, kreatywnym przerabianiu, bawieniu się niezliczonymi efektami, motywami itd. Do tego dochodzi specyficzna społeczność, duża ilość młodych influencerów, mnóstwo różnego rodzaju wyzwań i kreatywnych inicjatyw. Może z tymi kreatywnymi inicjatywami to trochę przesadziłem 😉 Natomiast jeśli ktoś zapyta mnie w czym tkwi fenomen TikToka, odpowiem szczerze, że nie mam zielonego pojęcia. Tak jak i setki tęgich głów, które być może chciałyby wprowadzić na rynek aplikację, która w podobnym tempie zyska tak dużą popularność. Można pomyśleć, że to apka jak każda inna, w końcu nie wprowadziła szczególnie innowacyjnych pomysłów i funkcji… Gdzie tkwi zatem haczyk? Dlaczego jest taka popularna? Myślę, że najważniejszym czynnikiem jaki miał i nadal ma na to wpływ, jest grupa docelowa odbiorców.

Z TikToka korzystają głównie młodzi użytkownicy. Co najmniej 50% użytkowników ma od 13 do 18 lat (30% to osoby w wieku 20-29 lat, 16% to odbiorcy w wieku 30-39 lat). Mimo, że na rynku jest dostępnych kilka już istniejących portali, nie ma w tym nic dziwnego, że kolejne pokolenie digital szuka dla siebie nowych miejsc, przestrzeni i form komunikacji w sieci. To też siłą rzeczy staje się jednym z powodów dla których warto przyjrzeć się aplikacji TikTok i przeanalizować czy można ją efektywnie wykorzystać jako narzędzie marketingowe.

 

Marketing na TikToku – dlaczego warto?

 

Według danych, ok 60% procent polskich użytkowników tej aplikacji to osoby pełnoletnie. A co za tym idzie – podejmujące decyzje zakupowe i stanowiące odpowiednią grupę docelową w przypadku wielu usług i produktów. Natomiast TikTok to też możliwość dotarcia właśnie do tych młodszych odbiorców, którzy może nie mają jeszcze własnego konta w banku ale z pewnością mają wpływ na decyzje zakupowe swoich rodziców. Jako ojciec wiem to z autopsji 🙂

TikTok daje możliwość dotarcia do nich w ich naturalnym środowisku. Wiele firm, których usługi lub produkty kierowane są do młodych ludzi wykorzystały już tę platformę jako ważny kanał komunikacyjny z odbiorcami, których trudno byłoby spotkać w innych miejscach i mediach. Jedną z ważniejszych zasad udanego marketingu to bywać tam, gdzie jest nasza społeczność. Jeśli wiesz, że na TikToku znajduje się liczna grupa potencjalnych klientów na Twoje usługi, dlaczego miałbyś to zignorować? To nie jedyny powód dla którego warto zaangażować się w marketing na TikToku.

To nowa platforma, która jeszcze nie jest wyeksploatowania przez rynek marketingowy. To ważna informacja, bo ma swoje bezpośrednie przełożenie na ceny reklam i budowanie zasięgu w portalu. Na początku swojej drogi serwisy takie jak Facebook, Instagram, LinkedIn też kusiły dużymi zasięgami. Jednak wraz z rozwojem, darmowy i organiczny zasięg został zastąpiony płatnym, a Ci którzy na początku zbudowali społeczność naturalnie, oszczędzili sporych kosztów promocyjnych. Podobnego scenariusza można spodziewać się za jakiś czas również w przypadku TikToka. Dziś jest jeszcze dobry moment, aby wykorzystać potencjał, niszę i przyjazne warunki rozwoju. To dobry moment, aby potraktować TikToka jako platformę reklamową, w której dotarcie do grupy docelowej jest tańsze niż u konkurencji, a często dużo bardziej skuteczne.

Pojawienie się firmy na TikToku może znacząco wpłynąć na odbiór i wizerunek marki. Jeśli chcemy być nowocześni, zakomunikować to też naszym klientom – warto potwierdzać to w bezpośrednich działaniach. To ważne pod kątem wizerunkowym, jak również w budowaniu autentycznej marki, która rozumie potrzeby swoich klientów. Która chce być blisko nich.

 

Zajrzyj do innych wpisów dotyczących social media marketingu! Dowiedz się jak wykorzystać LinkedIn i Instagram w marketingu

 

Oczywiście TikTok nie jest dla każdego. I tu dochodzimy do kluczowej sprawy. Jeśli Twoja marka oferuje usługi lub produkty, które są przewidziane dla młodych ludzi, to z pewnością warto będzie pojawić się na tej platformie. Jeśli Waszą markę można przedstawić mniej formalnie, bardziej „na luzie”, to również macie duży potencjał, który warto wykorzystać. Robią to z powodzeniem na przykład marki odzieżowe, obuwnicze, kosmetyczne, sportowe, spożywcze, ze sprzętem elektronicznym. Wiele zależy od tego jaki masz plan na wykorzystanie Tik Toka w marketingu. Od tego czy masz koncepcję, ciekawy pomysł i wiesz jak komunikować się z użytkownikami, jak pokazać swoją działalność w atrakcyjnej formie. W tym przypadku ważna będzie kreatywność, natomiast z drugiej strony nie polecam się na nią silić. Sam z tego właśnie powodu nie zdecydowałem się (jeszcze?) założyć firmowego konta na TikToku. Może przyjdzie moment, że włączę go we własną strategię marketingową – na ten moment udało się to u naszych klientów (razem z zespołem moich marketingowych owieczek – ContentOwcy). Jakie korzyści przynosi marketing na Tik Toku? Jak go wykorzystać?

 

 

Tiktok - jak go wykorzystać w marketingu

 

 

Jak wykorzystać TikTok w marketingu firmowym?

 

Po pierwsze i najważniejsze – jeśli chcecie stworzyć profil firmowy na Tik Toku tylko po to, aby był – dajcie sobie spokój. Bardzo ważne jest aby content marketingowy był tworzony specjalnie z myślą o TikToku. Powinien być dopasowany do charakteru portalu, treści prezentowanych na nim, odpowiadał na pewne popularne trendy itd. Podstawą tej platformy są krótkie, często zabawne filmy, klipy muzyczne, teledyski, parodie – czy w tym charakterze jesteście w stanie przedstawić swoją markę? Wiecie jak to zrobić?

Wspominałem, że TikTok może być świetną platformą reklamową. Może nie jest tak rozbudowany jak Facebook, czy LinkedIn ale i tak macie do dyspozycji całkiem spore możliwości. Wśród nich miedzy innymi sześćdziesięciosekundowe reklamy z automatycznie uruchamianym dźwiękiem (wyświetlane pomiędzy filmami obserwowanych użytkowników), pięciosekundowe reklamy, które wyświetlają się tuż po włączeniu aplikacji, albo precyzyjnie dopasowane do preferencji odbiorcy reklamy, które wyświetlają się w jego kanale „Dla Ciebie”. To tylko kilka wybranych opcji, których w przyszłości zapewne będzie przybywać. Poza tym, w porównaniu z innymi portalami społecznościowymi, reklamy na TikToku są znacznie tańsze, a konkurencja znacznie mniejsza, co może być dodatkowym sygnałem, aby odpalić swoją pierwszą kampanię reklamową 🙂

 

TikTok to naturalne środowisko dla influencerów. Między innymi dlatego, że serwis opiera się na tzw. user-generated content (czyli wszystkie zawarte w nim treści tworzą sami użytkownicy). Na portalu znajdziemy zarówno tiktokerów (znanych tylko ze swojej aktywności na TikToku), jak i celebrytów, gwiazdy mniej i bardziej znane. Przestrzał jest bardzo duży, a to daje duże możliwości nawiązania współpracy z odpowiednim influencerem. Co ważne, wokół nich zbudowane są niejednokrotnie bardzo duże i aktywne społeczności. Nikt tak nie klika, nie robi takich statystyk i nie wspiera swoich ulubieńców jak młodzi użytkownicy. Na TikToku macie też większą szansę na działania viralowe i real time marketing. Między innymi dzięki temu, że zasięgi nie są cięte i ograniczane (jeszcze). Poza tym challenge’e, wyzwania są tu niezmiernie popularne. Dużo łatwiej wbić się w dany trend, zostać zauważonym tworząc własną wersję popularnej akcji lub wyzwania.

 

To w jaki sposób wykorzystacie TikTok w marketingu jest bezpośrednio związane z charakterem prowadzonej przez Was działalności, celów jakie Wam przyświecają i Waszej kreatywności. Z jednej strony, mam przekonanie, że nawet trudniejsze tematy, takie jak księgowość, czy prawo, można z powodzeniem wprowadzić do TikToka. Pozostaje pytanie: po co? Jeśli znacie na nie odpowiedź – nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować swoich sił i przenieść działania marketingowe do tego portalu. Choćby w ramach marketingowego eksperymentu 🙂 A może jesteście już na TikToku, albo znacie marki, które go podbijają? Jeśli tak – dajcie znać w komentarzach.