Własny biznes w Czechach

Własny biznes w Czechach

Od jakiegoś czasu rośnie zainteresowanie zarówno założeniem własnej firmy w Czechach, jak też przeniesieniem już prowadzonej działalności do naszych sąsiadów. Część firm już zaczęła weryfikować możliwości prowadzenia biznesu za południową granicą ze względu na zmiany jakie zakłada Polski Ład, zapowiadany przez Morawieckiego. Pomyślałem, że w dzisiejszym wpisie podsumuję najważniejsze kwestie, które powinniście wziąć pod uwagę jeśli też dopuszczacie do siebie taki scenariusz. Czy rzeczywiście w Czechach opłaca się prowadzić własną firmę? Jak wyglądają warunki, ulgi i formalności?

 

 

Własny biznes w Czechach – podstawowe informacje

 

 

Wątek założenia lub przeniesienia biznesu poza Polskę nie jest nowy. Wiele osób decyduje się na taki krok, głównie z uwagi na nasz system podatkowy i mało korzystne warunki do rozwoju firmy na własnym podwórku. Znam to z własnego doświadczenia – niestety. I nie chodzi tu tylko o wysokość podatków. Problemem równie dużym, jest samo podejście, sposób ich naliczania i egzekwowania. A dlaczego akurat Czechy?

 

Można powiedzieć w skrócie, że w dużej części przypadków, prowadzenie firmy w Czechach jest po prostu łatwiejsze i tańsze niż w Polsce. Aby założyć działalność, wystarczy skończyć 18 lat, być niekaranym – formalności zajmą kilka dni. W przypadku spółki z o.o. kapitał zakładowy może wynieść przysłowiową jedną koronę – dla porównania w Polsce to kwota 5 000 złotych. Co więcej, w Czechach są popularne też gotowe, już zarejestrowane firmy, co znacznie upraszcza i przyspiesza cały proces. 

Nie to żebym na siłę wypychał Wasze biznesy poza granice Polski 😉 Przedstawiam tylko pewną alternatywę – moim zdaniem ciekawą, zwłaszcza w kontekście zmian jakie najprawdopodobniej zaserwuje nam rząd. Wypowiadałem się już na temat tego programu na moim vlogu, jeśli przegapiliście – zachęcam do nadrobienia zaległości 😉

 

 

 

 

Oczywiście założenie lub przeniesienie firmy do Czech nie zawsze będzie dobrym pomysłem. Zawsze natomiast powinno być poprzedzone stosowną analizą, która będzie odnosiła się bezpośrednio do prowadzone (lub planowanej) działalności. O warunkach prowadzenia firmy w Czechach funkcjonuje sporo nieprawdziwych opinii, w tym że jest to raj podatkowy. To nie jest prawda. Część przedsiębiorców myśli też, że wystarczy przenieść biznes do Czech tylko na papierze, a potem i tak działać nadal na terenie Polski. To też jest błędem – liczy się bowiem nie tyle fakt rejestracji spółki zagranicą ale faktyczne miejsce prowadzenie działalności. Podobnych detali, istotnych kwestii, które musicie wziąć pod uwagę jest jeszcze kilka (albo kilkanaście – w zależności od skali i charakteru prowadzonego biznesu). Z drugiej strony naprawdę rozumiem, czemu polscy przedsiębiorcy szukają alternatywnych rozwiązań. Wspominałem o tym przy okazji tematu przekształcenia działalności jednoosobowej i jak też przekształcenia spółki komandytowej w sp. z o.o.

 

Jakie masz dostępne możliwości założenia firmy w Czechach i jakie daniny będą obowiązywać? Możesz założyć spółkę prawa handlowego, w formie dobrze znanej spółki jawnej, komandytowej, lub kapitałowej (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółka akcyjna). Możesz też prowadzić jednoosobową działalność gospodarczą. W ramach JDG możesz prowadzić:

  • działalność rzemieślniczą (np. wykończenia mieszkań, działalność fryzjerska, kosmetyczna),
  • działalność wiązaną (np. księgowa, z zakresu budownictwa mieszkalnego),
  • wolną działalność gospodarcza (np. prowadzenie sklepu internetowego, działalność fotografa).

 

Zamiast zakładać własną firmę w Czechach od zera (co nie jest przesadnie skomplikowane) – możesz skorzystać z zakupu gotowej spółki. Procedura zakupu jest bardzo prosta, całość można załatwić w jeden dzień, również poprzez pełnomocnika. Spółki zazwyczaj posiadają założone rachunki bankowe, można kupić spółki zarejestrowane do VAT albo spółki z historią kredytową, co w znaczny sposób ułatwia rozpoczęcie bardziej skomplikowanej działalności gospodarczej, która wymaga pozyskania finansowania zewnętrznego. Istnieje również możliwość transgranicznego przeniesienia siedziby spółki z Polski do Czech lub przeprowadzenia fuzji spółki polskiej i czeskiej, założenie w Polsce oddziału czeskiego przedsiębiorcy i dalsze prowadzenie części przedsiębiorstwa z terytorium Polski. To jednak stosunkowo czasochłonne i kosztowne działania. Nie dla każdego przedsiębiorcy.

 

A ile kosztuje założenie firmy w Czechach? Zarejestrowanie jednoosobowej działalności to wydatek, średnio ok. 2 tys. zł. W przypadku założenia spółki, całkowite koszty bywają dwukrotnie wyższe. Do tego trzeba oczywiście doliczyć dodatkowe koszty, choćby te związane z obsługą księgową i prawną. Ta druga bywa w Czechach dość droga – ceny zaczynają się na 1600 koron czeskich za godzinę (w mniejszych miastach), kończąc na wielokrotności tej kwoty (w miastach większych). Także tak jak już nadmieniłem i pewnie jeszcze kilka razy powtórzę – musicie przeanalizować dokładnie swoją sytuacje, możliwości i dokładnie przeliczyć wszystko. Biorąc pod uwagę także podatki i dostępne ulgi. 

 

Podatki i ulgi w Czechach

 

Podatek dochodowy od osób fizycznych wynosi 15%, od którego dodatkowo obowiązują ulgi:

  • jednorazowa ulga przy rozliczeniu rocznym w kwocie 24 840 CZK (czyli ok. 5 tys. zł);
  • ulga na 24 840 CZK, jeśli współmałżonek nie zarobił kwoty podchodzącej pod opodatkowanie;
  • 13 404 CZK (ok. 2360 zł) na pierwsze dziecko, 19 404 CZK (3416 zł) na drugie dziecko oraz 24 204 CZK (4260 zł) na trzecie dziecko.
  • odpisy z tytułu kosztów wynajmu domu, kontynuowania nauki czy wysyłania dziecka do przedszkola.

 

Osoby fizyczne, których dochód roczny z działalności gospodarczej nie przekroczy 2 000 000 CZK (ok. 350 tys. zł), mogą odliczyć koszty związanych z działalnością gospodarczą lub koszty stałe w wysokości od 30% do 80%. W przypadku przychodów rocznych przekraczających 48-krotność miesięcznego średniego wynagrodzenia, obowiązuje 22% stawka podatku dochodowego od osoby fizycznej. W przypadku osób fizycznych przysługuje miesięczna ryczałtowa składka w kwocie 5469 CZK (zawierają się w niej wszystkie opłaty), jeśli przedsiębiorca nie uzyskał dochodu wyższego niż 1 000 000 CZK rocznie, nie ma żadnych innych dochodów oraz nie jest zarejestrowany do VAT.

 

Podatek dochodowy od osób prawnych wynosi 19%. Podstawę opodatkowania można pomniejszyć o stratę podatkową z lat ubiegłych, a także do 100% kosztów badań i rozwoju. Podatek od dywidendy również wynosi 15%, a podatek VAT – 21% (obniżone stawki podatkowe 15% oraz 10%). A jak wyglądają koszty zatrudnienia w Czechach?

  • Składki na ZUS – 31,5 proc. (6,5% pracownik, 25% pracodawca) od kwoty wynagrodzenia brutto;
  • Składka zdrowotna – 13,5 proc. (4,5% pracownik, 9% pracodawca) od kwoty wynagrodzenia brutto;

 

 

Dlaczego warto założyć firmę w Czechach?

 

Jednym z głównych powodów, dla których warto przemyśleć założenie firmy w Czechach jest tendencja obniżania podatków i danin publicznych. Zwłaszcza teraz, w trakcie i po pandemii. Czechy wprowadziły m. in. ryczałtową składkę dla jednoosobowych działalności gospodarczych, zlikwidowane zostało tzw. wynagrodzenie superbrutto, obniżono podatek dochodowy od osób fizycznych itd. A w Polsce? Niby mówi się o podwyższeniu II progu podatkowego do 120 000, ale z drugiej strony pomysł wprowadzenia zryczałtowanej 9% składki zdrowotnej, podwyższającej de facto podatek dochodowy jest strzałem w kolano przedsiębiorcy. Jeśli nie do końca macie świadomość jakie są założenia programu, polecam nie tylko wspomniany wyżej filmik ale też ten wpis, gdzie podsumowano najważniejsze założenia i zmiany.

 

Tak jak już wspomniałem wyżej, dla dochodu powyżej 1,2 mln koron, w Czechach są dwie stawki podatku dochodowego: 15% i 22%. Poza podatkiem dochodowym, ważny jest też VAT oraz podatek dochodowy od osób prawnych. Podstawowa stawka pierwszego z nich to 20% (może zostać obniżona do 14% w pewnych sytuacjach), a drugi z podatków wynosi 19%. Można powiedzieć, że w Czechach istnieją uproszczone, ryczałtowe formy rozliczania dochodu, wydatków i podatku. Co ciekawe, Czechy to dobre miejsce do prowadzenia działalności przez studentów. Na dodatkowe ulgi mogą liczyć studenci do 25 roku życia (ulgi od podatku i składek ubezpieczenia). Ulga na dziecko też wygląda tu naprawdę korzystnie – to nie tylko duże odliczenie od podatków, ale też spora ulga – nawet jeśli jest większa niż naliczony bonus podatkowy. 

 

Kolejnym ważnym powodem przemawiającym za prowadzeniem firmy w Czechach jest lepsze podejście do przedsiębiorcy. Mam na myśli głównie podejście instytucji państwowych. Czesi „odkryli”, że o wiele bardziej opłaca się dbać o przedsiębiorców, niż grozić kontrolami, sankcjami i straszyć karami nawet za proste błędy (czego mam wrażenie nadal nie potrafią zrozumieć w Polsce). Chodzi o podejście, w którym w interesie urzędnika, instytucji jest, aby biznesmen miał dobre warunki do rozwoju i zarabiania pieniędzy. W Czechach funkcjonuje zasada domniemanej niewinności w kwestiach skarbowych i ograniczona ilość kar. Jest też zupełnie inne podejście do drobnych opóźnień w płaceniu składek czy podatków. To naprawdę robi różnicę i daję pewnego rodzaju spokój przy rozwijaniu własnej firmy. A jak wygląda sytuacja w przypadku przeniesienia firmy do Czech?

 

A może planowałeś założyć lub przenieść własną firmę w UK? Jeśli tak zajrzyj to wcześniejszego wpisu na ten temat!

 

Mentor

 

Przeniesienie firmy do Czech

 

Jeśli do tej pory traktowaliście Czechy jak wspomniany wcześniej raj podatkowy, to muszę Was rozczarować. System podatkowy jest bardziej przyjazny i co do zasady korzystny (np. niższa jest stawka podatku od dywidendy oraz podatku dochodowego, zarówno dla osób fizycznych, jak również dla osób prawnych), natomiast pod wieloma względami jest podobny do naszego. Niewiele różnią się też spółki handlowe, przepisy i język też w sumie jakby podobny 😉 Paradoksalnie działa to na naszą korzyść. Nie trzeba wsiąkać w zupełnie nową i mglistą rzeczywistość prawno-podatkową. 

 

Z resztą, ma rynku działa bardzo dużo podmiotów specjalizujących się w pomocy przy przenoszeniu działalności za granicę, w tym właśnie do Czech. Co ciekawe, na terenach przygranicznych funkcjonuje szereg adwokatów, księgowych i innych doradców władających biegle językiem polskim. To sprawia, że przeniesienie firmy do Czech, może przebiec bardzo sprawnie i nie będzie wiązać się z dużym zamieszaniem. Również w trakcie jej prowadzenia i rozwijania. Z drugiej strony, Polacy, chcąc przenieść działalność do Czech, popełniają sporo błędów i podejmują często zbyt pochopne i niedostatecznie przemyślane decyzje. Jednak nie wszystko działa tak samo, a poza ewidentnymi korzyściami, są też pewne obowiązki i formalności, których trzeba dopilnować i przestrzegać. Czeska firma (czyli Twoja po przeniesieniu) powinna mieć biznesowe powiązania bezpośrednio w Czechach, tu mieć partnerów handlowych (przynajmniej część) itp. Działając tylko wirtualnie w Czechach, można mocno narazić się też polskiej skarbówce. Bywa tak, że nawet drobne naruszenie przepisów czy niespełnienie obowiązków może przynieść fatalne następstwa (nawet przymusową likwidację firmy).

 

 

Dlaczego warto przenieść firmę do Czech?

 

Po pierwsze, polscy przedsiębiorcy muszą szukać optymalnych rozwiązań biznesowych zarówno wobec nieprzyjaznych (mówiąc delikatnie) warunków gospodarczych, podatkowych, jak też wobec planowanych zmian w przepisach. Myślę, że to najważniejszy powód i motywacja wielu przedsiębiorców. Gdyby w naszym kraju warunki do prowadzenia działalności były bardziej przyjazne – nikt nie szukałby innych rozwiązań. Taka prawda. 

Polski i czeski system prawny z jednej strony są dość podobne, a z drugiej strony – ten w Czechach w wielu przypadkach okazuje się po prostu bardziej korzystny i opłacalny. Nawet jeśli wiąże się to z jakimś zamieszaniem organizacyjnym, koniecznością przebudowania procesów firmowych itd. Podobnie jak w przypadku zakładania nowej firmy – można zrobić to sprawnie lub skorzystać z gotowej firmy.

Jak zawsze zachęcam Was do dokładnego przemyślenia tematu pod swoim kątem. Sami musicie sprawdzić, czy w Waszym przypadku pomysł na założenie lub przeniesienie firmy do Czech, będzie dobrym rozwiązaniem i jakie korzyści przyniesie w praktyce. A jeśli potrzebujecie dodatkowej motywacji, konkretnej strategii na podbój tamtejszego rynku, pomocy doświadczonego przedsiębiorcy i większej ilości detali jeśli chodzi o konkretne ulgi podatkowe i kwestie formalne – mogę Wam pomóc. Ja, jak również zespół mojego biura rachunkowego M&M Księgi Rachunkowe – zapraszam i powodzenia!

Strona dla firmy – najczęściej popełniane błędy

Strona dla firmy – najczęściej popełniane błędy

Chyba nikomu nie trzeba już tłumaczyć jak ważne jest posiadanie firmowej strony internetowej. Zwłaszcza teraz, nabiera to dodatkowego znaczenia. Z jednej strony to oczywiste, z drugiej na pewno nie jest proste. Samo stworzenie i posiadanie strony dla firmy, nie wystarcza. Ważne jest nadać jej określoną rolę. Ustalić jaka ma być, aby realnie wspierała biznes. Mam dla Was kilka praktycznych porad w tym temacie. Podsumowałem też najczęściej powtarzane błędy, które macie jeszcze szansę uniknąć 😉

 

 

Strona dla firmy – dlaczego warto?

 

 

Budowanie własnej marki w internecie to jeden z dominujących tematów na moim blogu. Nie przypadkowo. Dożyliśmy czasów, w których niemal wszyscy aktywnie korzystamy z sieci i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Sytuacja z koronawirusem tylko potęguję i przyspiesza ten proces.

 

Ponad połowa populacji na świecie jest online. W związku z tym biznes też przeniósł się do sieci i to już dawno.

 

Strona firmowa to nieodłączny elementy budowania wizerunku marki. Wspominałem o tym w poprzednim wpisie. Czy wobec tego dyskusja o tym, czy strona firmowa jest ważna i dlaczego, ma jeszcze jakikolwiek sens?

Przyszedł mi do głowy taki przykład. Załóżmy, że jesteś drobnym rolnikiem, który uprawia warzywa i chcesz je teraz sprzedać. Wiesz, że wszyscy kupują je na okolicznym targu. Zdarzają się przydrożni sprzedawcy, ale zdecydowana większość okolicznych mieszkańców zaopatruje się warzywa na bazarze. Czy nie będzie naturalnym rozwiązaniem, że właśnie tam będziesz szukać klientów? Czy trzeba będzie Cię przekonywać, że musisz pojawiać się tam gdzie klienci szukają Twoich produktów?

 

 

Podobnie jest z biznesem w sieci. Niezależnie od branży. Wiemy, że nasi potencjalni klienci kupują w sieci, tam szukają informacji o produktach, usługach, szukają opinii o danej marce itd. Ignorowanie tego faktu byłoby dużym błędem. Jeśli potrzebujecie dodatkowych argumentów dlaczego posiadanie strony firmowej jest ważne to zebrałem kilka najważniejszych:

  • musisz być tam gdzie są Twoi potencjalni klienci
  • internet daje olbrzymie możliwości nawet w małym biznesie
  • to najlepsza wizytówka firmy
  • to idealne miejsce aby przekazać informację o swojej firmie i produkcie
    pozwala trafić do klientów lokalnie i globalnie
  • ułatwia komunikację
  • pomaga poznać zachowania i potrzeby klientów
  • jest otwarta 24 h / dobę
  • pomaga w działaniach promocyjnych i marketingowych
  • to idealne narzędzie do kreowania własnej marki

 

Nawiązując jeszcze do przykładu z rolnikiem. Strona internetowa jest naszym stoiskiem na globalnym targu. Z tą drobną różnicą, że czasy w których wystarczyło wystawić skrzynki z warzywami, a one niemal same się sprzedawały, minęły bezpowrotnie. Albo tak naprawdę nigdy ich nie było… Dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie, prowadzenie i rozwijanie  firmowej strony. Z pewnością opowiem o tym w kolejnych wpisach na blogu, bo to szerszy temat, którego nie da się omówić w skrócie.

 

Dziś skupimy się jeszcze na tym, jakie są najczęściej popełniane błędy przy tworzeniu i prowadzeniu strony firmowej. To zbiór moich własnych obserwacji i niestety (albo na szczęście) własnych doświadczeń. Subiektywnie wybrałem 10 najczęściej popełnianych błędów, choć jest ich oczywiście więcej.

 

 

Strona firmowa

 

 

10 najczęściej popełnianych błędów na stronie firmowej

 

 

Marketing kiedyś a dziś to dwie różne bajki. Wiele firm o tym zapomniało. W sieci znajdziecie jednak mnóstwo przykładów firm, które wiedzą jak skutecznie wykorzystać stronę firmową do celów biznesowych i marketingowych. Nie muszą być to od razu bardzo rozbudowane strony dużych marek. Prostota czasami bywa skuteczniejsza, ale jak możecie się domyślać wszystko zależy od koncepcji, charakteru danej branży, kreatywności i indywidualnych założeń. Ale dziś nie będziemy skupiać się na pozytywach, tylko błędach. W końcu znając je, łatwiej nam będzie ich uniknąć i wyciągnąć wnioski.

 

Brak wartościowych treści

 

To częste zjawisko. Wchodzimy na stronę i jedyne czego możemy się dowiedzieć to dane kontaktowe i oferta. Od kilku lat mówi się głośno o sile content marketingu. To bardzo ważne zwłaszcza na firmowej stronie, która jest zazwyczaj pierwszym miejscem, gdzie informacji o nas szukają potencjalni klienci. Treść powinna być nie tylko jasna i czytelna, ale też powinna zawierać informacje ważne dla naszych klientów. Świetnie sprawdza się w tej roli blog firmowy, który daje możliwość regularnego poruszania aktualnych i bieżących tematów, które zainteresują użytkowników. Poza tym to podstawowe narzędzie do pozycjonowania w sieci.

 

Brak wiedzy o grupie docelowej

 

Jeśli nie wiemy kim jest nasz potencjalny klient, nie będziemy wiedzieć jaka treść będzie dla niego wartościowa. Nasz przekaz musi być dostosowany do odbiorców, a zatem musimy poznać ich reakcje, potrzeby, przyzwyczajenia. Bez tego trudno nam będzie skutecznie formułować przekaz i zachęcić do skorzystania z naszych usług. Bez tego będziemy działać “na czuja”, po omacku. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że takie podejście jest po prostu bez sensu i rzadko kiedy bywa skuteczne. Tworząc stronę myśl przede wszystkim o użytkowniku. 

 

Zła koncepcja i budowa strony dla firmy

 

Ważne aby nasza strona www nie była zbyt przeładowana treścią, detalami i nietypowymi rozwiązaniami. Wiem, że potrzeba wyróżnienia się na tle konkurencji jest silna, ale nie można robić tego na siłę. Musimy pamiętać, że strona ma być przede wszystkim czytelna i intuicyjna, a użytkownicy sieci mają wyrobione pewne zachowania. Dlatego wspomniałem na wstępie, że czasami proste rozwiązania sprawdzają się najlepiej. Chcesz być kreatywny, oryginalny? Bądź! Ale pamiętając o użytkownikach i ich wygodzie. Nikt nie będzie błąkał się po Twojej stronie w nieskończoność. Jeśli źle ją zaprojektujesz, przeładujesz informacjami, zdezorientowany odbiorca szybko ucieknie. Zazwyczaj w ciągu kilkunastu sekund!

 

Pamiętaj! Twoja strona firmowa musi być dostosowana do urządzeń mobilnych! To właśnie z nich najczęściej korzystają użytkownicy!

 

Za dużo fajerwerków

 

Trudno się wyróżnić. Znam ten ból. Z drugiej strony łatwo się zapędzić. Animacje, filmy, migające banery, efekty dźwiękowe… Tego typu bajery tylko pozornie wydają się dobrym pomysłem. Nie tylko potrafią działać na nerwy, ale też spowalniają funkcjonowanie firmowej strony. Im więcej bajerów, tym wolniej i gorzej będzie ładować się Twoja strona. A to ma wpływ nie tylko na odbiór przez użytkowników ale też na pozycjonowanie i to jak ocenia naszą stronę Google. Poza tym niektóre elementy i rozwiązania szybko wychodzą z mody. Dlatego zamiast sezonowych bajerów lepiej będzie zainwestować w uniwersalne rozwiązania dostosowane do realnych oczekiwań ludzi i botów.

 

Brak optymalizacji SEO

 

Niektórzy przedsiębiorcy o tym zapominają… Aby być widocznym w internecie trzeba nieustannie o to walczyć. Z algorytmami i konkurencją. Działania SEO + SEM to podstawa. Jeśli nie wiesz jak się do tego zabrać musisz zdać się na doświadczenie innych, albo zatrudnić fachowca. Konieczna jest też odpowiednia optymalizacja strony, aby była przyjazna nie tylko dla użytkowników, ale też dla robotów Google’a. Pod hasłem SEO kryje się bardzo dużo – w najbliższych wpisach postaram się przybliżyć nieco ten temat.

 

Brak CTA

 

CTA (Call To Action) – to wezwanie do działania tłumacząc bezpośrednio. A tak naprawdę chodzi o sprowokowanie określonych zachowań i reakcji gości na naszej stronie www. Niestety większość potrzebuje trzymania za rękę i oczekuje wskazania konkretnego kierunku. Wejście na Twoją stronę musi wywoływać jakąś akcję. To może być przekierowanie do oferty, gdzie klient znajdzie informacje o produkcie i będzie mógł zadać dodatkowe pytania. To może być przycisk zachęcający do odwiedzin bloga, zapoznania się z firmowymi doświadczeniami itd. Jeśli nie wiesz jakie akcje trzeba zaplanować, gdzie nakierować uwagę użytkowników i jak zachęcić ich do działania, prawdopodobnie popełniasz błąd nr (2).

 

Za dużo reklam

 

Użytkownicy w sieci są bardzo wyczuleni na reklamę i SPAM. Jeśli na Twojej stronie znajduje się zbyt dużo reklam i autopromocji, z miejsca do siebie zniechęcasz. Osiągasz efekt odwrotny od zamierzonego. Nic tak nie drażni jak wyskakujące okienka i popupy, które molestują od samego wejścia. Oczywiście możesz ich użyć, musisz myśleć o promocji, ale trzeba to wszystko zaplanować z głową. A przede wszystkim z myślą o użytkowniku. Pamiętaj, że zbytnie skupianie się na sobie może wywołać odwrotne skutki. Lepiej pokaż jakie korzyści płyną z danego zakupu i współpracy, zamiast podkreślać jaki jesteś niesamowity 😉

 

Nieatrakcyjny wygląd strony

 

Kwestia wizualna moim zdaniem jest równie ważna co funkcjonalność. Oczywiście takie pojęcia jak ładne czy brzydkie to kwestia mocno subiektywna i względna. Nie trafisz w gusta wszystkich, ale warto próbować. Może jeszcze parę lat temu nie było to aż takie istotne, ale moim zdaniem – obecnie jest. Internauci doceniają dopracowaną grafikę, zdjęcia w dobrej rozdzielczości, przejrzyste i ładnie skomponowane treści, które tworzą spójną całość. To przykuwa wzrok i pobudza zaangażowanie! Musisz jednak mieć na to konkretną koncepcję. Polecam poeksperymentować z grafikiem, dać się ponieść fantazji, a potem zweryfikować swoje pomysły w rzeczywistości. Opracuj pomysł i podziel się nim z fanami albo bliskimi osobami. Zbierz opinie i postaraj się połączyć efektywność z efektownością. Co jakiś czas musisz też modyfikować swój projekt. Świat idzie do przodu, konkurencja nie śpi – warto pamiętać o aktualizacjach i ciągłym rozwoju!

 

Brak wiarygodności

 

Z tego co widzę, coraz częściej firmy zdają sobie sprawę, że strona ma nie tylko sprzedawać, reklamować, czy informować, ale też opowiadać o naszej firmie. Zwłaszcza jeśli chodzi o nasze doświadczenia, nasz zespół, dotychczasowe projekty i sukcesy. Mam wrażenie, że nie ma w tym nic odkrywczego. Założę się, że sami zanim zdecydujecie się na jakiś zakup, szukacie opinii o danym produkcie w sieci i na stronach www. Dlatego nie warto pomijać takich kwestii jak referencje, opinie naszych klientów. To buduje zaufanie, wiarygodność i podkreśla nasze mocne strony. To ważne przy kreowaniu własnej marki w sieci i budowaniu świadomości internautów.

 

Brak zaplanowanej ścieżki klienta

 

Tak jak wspomniałem w punkcie (6) internauci chcą być prowadzeni za rączkę. Musisz pokazać im ścieżkę jaką mogą i powinni podążać. Ważne jest aby zaplanować kilka przykładowych scenariuszy i ścieżek naszych klientów, po to aby móc lepiej wyjść na przeciw ich potrzebom i oczekiwaniom. To nie musi być skomplikowane, wystarczy na przykład, że przy każdej ofercie lub produkcie na dole strony wstawisz formularz kontaktowy. Raz, że ułatwisz użytkownikom kontakt, dwa – podsuniesz im konkretne działania. Dobrze zaprojektowana strona firmowa jest uporządkowanym tworem, gdzie nie ma miejsca na przypadkowe akcje. Jest taka popularna teoria o funkcjonalności stron, która dotyczy użytkowników: „don’t make me think”. Chyba nie trzeba tłumaczyć? 🙂

 

To tylko, albo aż 10 najczęściej popełnianych błędów, jakie ostatnio rzuciły mi się w oczy. Niektóre sam popełniłem, a z niektórymi nadal walczę. Też musisz nastawić się, że jest to proces. Nie da się usiąść w tydzień i wszystko zrobić za jednym zamachem. Ważna jest analiza, zrozumienie własnych celów i potrzeb internautów. Trzeba poświęcić sporo czasu na research, dopieszczanie detali, ale z pewnością jest to wysiłek, który się opłaca.

 

Jeśli planujecie stworzenie strony dla swojej firmy, albo przebudowę obecnej i potrzebujecie wsparcia, zachęcam do skorzystania z usług owieczek z zaprzyjaźnionego stada 🙂 ContentOwcy to nieduża agencja marketingowa, która zajmuje się tworzeniem wartościowych treści dla biznesu (i nie tylko), jak również tworzeniem i rozwijaniem stron firmowych w bardzo konkurencyjnych cenach. Polecam z czystym sumieniem 😉

 

 

 

Kreowanie wizerunku marki – 10 elementów

Kreowanie wizerunku marki – 10 elementów

Jak Cię widzą, tak Cię piszą – ta stara jak świat zasada, w biznesie sprawdza wyjątkowo dobrze. Od tego jaki wizerunek ma firma, może zależeć jej przyszłość, rozwój i Wasz sukces. Kreowanie wizerunku własnej marki i rozwijanie biznesu to ciągła praca, która jest równie czasochłonna, co warta włożonego w nią wysiłku.

Czy naprawdę jest to aż takie istotne? Jak to robić?

 

Wizerunek marki – dlaczego jest tak ważny?

 

 

Zacznijmy od tego, że pod hasłem wizerunek marki skrywa się całe mnóstwo elementów mniejszych i większych, które budują całokształt. Tworzą określone wrażenie, odczucia – składają się na tożsamość danej marki w świadomości otoczenia i klientów.

 

Budowanie wizerunku marki przypomina trochę puzzle.

 

W zależności od wielkości i skali naszej działalności, będzie to zestaw składający się ze 100 albo 10000 elementów. Wraz z ułożeniem każdego nowego puzzla – obraz naszej firmy staje się coraz bardziej widoczny. Aby zobaczyć go w całości, trzeba ułożyć je wszystkie. Ale nawet gdy zabraknie nam jakiegoś pojedynczego elementu – obraz z układanki, czyli wizerunek naszej firmy, może być widoczny. Wiecie do czego zmierzam?

 

Aby zbudować pozytywny wizerunek swojej marki, wzbudzać określone skojarzenia, utrwalić swoją obecność w świadomości swoich klientów i zdobyć renomę – nie wystarczy chcieć. To ważny aspekt, ale to dopiero początek drogi i naszego układania. Im więcej elementów dokładamy, tym pełniejszy staje się nasz wizerunek, bardziej widoczny i rozpoznawany. Być może nie uda nam się ułożyć od razu całego obrazu z puzzli, ale każdy kolejny fragment wnosi coś nowego i wartościowego.

 

Tymi elementami będzie: strategia, wizja naszego biznesu, pomysł, który jest podparty nie tylko naszą wyobraźnią. To również przekaz wizualny, logo, materiały promocyjne, sposób komunikacji z klientem, oferta, pracownicy, organizacja… Wszystko to co ma wpływ na to jak odbierana i kojarzona jest Wasza marka. Podpowiem Wam teraz kilka praktycznych sposobów na budowanie wizerunku własnej marki i skupiając się na najważniejszych elementów tej układanki.

 

Kreowanie wizerunku marki – 10 elementów

 

 

Jak skutecznie budować własną markę? Nie ma złotego środka, jednej właściwej odpowiedzi. Powód jest prosty – każda firma składa się różnych, indywidualnych elementów i cech szczególnych. Tych różnic może być bardzo dużo, zaczynając od specyfiki branży, po oczekiwania klientów. Natomiast niezależnie do charakteru Waszej marki, pewne schematy lubią się powtarzać. Pewne elementy będą ważne niezależnie od okoliczności. Przygotowałem 10 uniwersalnych zasad, elementów, które pomogą Wam w procesie kreowania własnej marki.

 

Analiza aktualnego wizerunku

 

Pierwszym krokiem zawsze powinna być uczciwa diagnoza aktualnej sytuacji. Musimy wiedzieć na czym stoimy, co ludzie o nas myślą, jak postrzegają naszą markę. Trzeba postawić sobie kilka ważnych pytań i uczciwie na nie odpowiedzieć. Jakie informacje i przekaz dostarczamy? Z jakim odzewem się spotykały do tej pory? Czy prawidłowo określiliśmy grupę docelową? Jak skuteczne są obecne działania i rozwiązania? Jakie są mocne i słabe strony naszego wizerunku?

Najlepiej ocenić wszystko na chłodno. Z dystansem. Gdy jesteś zaangażowany, może to nie być łatwym wyzwaniem. Dlatego nie bójcie się zasięgnąć opinii z niezależnych źródeł, choćby od znajomych, którzy mają choćby minimalne rozeznanie.

Komunikacja marki i z marką

 

To jeden z ważniejszych elementów w naszej układance. Dlaczego? Od tego zależne są relacje I reakcje odbiorców marki. Zarówno przyszłych jak i obecnych klientów. Dobra i przemyślana komunikacja sprawi, że łatwiej zdobędziecie zaufanie i będziecie w stanie stworzyć prawdziwie trwałe relacje w biznesie. To logiczne, gdy się nad tym chwilę zastanowicie. Żeby trafić do klienta, musimy mówić jego językiem. Jeśli znacie formę w jakiej będziecie się komunikować, pozostaje wybrać narzędzia i miejsca, w których będzie odbywać się odbywać. Jeśli uda Wam się dopasować formę komunikacji do oczekiwań odbiorców, automatycznie skuteczność Waszego przekazu wzrośnie. Trzeba tylko pamiętać, aby nie ograniczać się do komunikacji jednostronnej. Trzeba umieć mówić ale przede wszystkim słuchać. Koniecznością wydaje się wchodzenie w interakcję z odbiorcami. Klienci być może nie zawsze będą wypowiadać się o Waszej firmie w superlatywach. Dobra komunikacja polega także na umiejętnym odpowiadaniu na krytykę. Na łagodzeniu emocji, odpowiednim podejściu do problemu. To dobra okazja aby pokazać jak traktujecie swoich klientów. Udane rozwiązanie problemu, właściwa reakcja czasem przynosi lepszy efekt wizerunkowy niż “zwykłe 5 gwiazdek” bez żadnej historii. To daje Wam też możliwość wysyłać określony przekaz o swojej marce. Kreować go, a jednocześnie skracać dystans między marką a odbiorcą.

 

Autentyczność wizerunku

 

Mało jest rzeczy tak kujących w oczy, jak fałsz. Możesz uśmiechać się od ucha do ucha, ale jeśli Twój śmiech jest fałszywy – widać to. Zrozumcie to proszę – WIDAĆ. Dlatego jeśli macie się śmiać na pokaz, lepiej nie śmiać się wcale. Kreowany wizerunek marki nie może być wymyślony sztucznie, odklejony od autentyczności.

Nie róbmy z siebie na siłę kogoś kim nie jesteśmy i raczej nie będziemy. Sztucznie wykreowany wizerunek runie prędzej czy później. I to raczej prędzej niż później. Najprawdopodobniej z hukiem. Bądźcie uczciwi przede wszystkim wobec siebie, a klienci to docenią. Każda marka ma mocnych i słabszych stron. Te lepsze podkreślajcie, a te gorsze zawsze można poprawić. Budowanie własnej jakości, której nie trzeba udawać, to podstawa. Autentyczność w biznesie ma kolosalne znaczenie budując pierwsze wrażenie, ale też w długofalowej strategii biznesowej. Budowaniu relacji i zaufania. Niedawno podkreślałem jak ważne jest zaufanie w biznesie, zachęcam do lektury tego wpisu. Zwłaszcza jeśli dopiero rozpoczynacie przygodę z własną firmą.

Elastyczność marki

 

Warto pomyśleć o czymś jeszcze. Trendy, sytuacja, potrzeby klientów są zmienne. To z kolei wymusza na nas uważne obserwowanie tych zmian i reagowanie na nie w odpowiedni sposób. Marka powinna być elastyczna, aby móc sprostać zmieniającej się rzeczywistości. Rozwijać się wraz z jej rozwojem. Nadążać za klientami.

Dopasujcie zatem swoją ofertę, sposób przedstawiania swoich usług w mediach, na stronie internetowej, portalach społecznościowych, pod oczekiwania swoich klientów. Przedstawcie markę w określonym świetle, aby wzbudzić określone reakcje. Poznajcie bliżej potrzeby swoich potencjalnych klientów. Wiedząc, kto siedzi po drugiej stronie monitora, będziecie mogli rozpoznać jego oczekiwania. Jeśli wyjdziecie im na przeciw zyskacie nie tylko jednorazowe uznanie, ale też zaufanie.

Kreowanie wizerunku marki

 

Estetyka marki

 

To jak wygląda Wasza strona internetowa, plik z ofertą, to jakie posty wrzucacie na Facebooku, jak prezentują się Wasze materiały firmowe, czy nawet stopka mailowa – to wszystko elementy wizerunku Waszej marki. Składają się na ogólny przekaz i tym samym wrażenia. Mówi się, że ludzie kupują oczami. Trzeba przyznać, że jest w tym sporo prawdy. Często zetknięcie z naszymi materiałami promocyjnymi, stroną www, to pierwszy kontakt odbiorcy z marką. Często to właśnie on decyduje jakie będzie pierwsze wrażenie. Im lepsze ono będzie, tym większa szansa, że pozytywnie odbija się to na reakcjach klientów. Tym chętniej zagłębią się w Waszą ofertę, będą chcieli poznać Was bliżej i nawiązać współpracę. Ważne jest też aby elementy tożsamości wizualnej marki, tworzyły jedną, integralną całość. Pasowały do siebie i wzajemnie się uzupełniały.

Tak jak w życiu. Widząc kogoś zadbanego, dobrze ubranego będziecie mieć dużo lepsze odczucia i skojarzenia, niż widząc tego samego człowieka brudnego w podartych ubraniach, prawda? Podobnie, gdy ktoś ubrany jest stylowo, a poszczególne elementy stroju pasują do siebie. Trudno jest samemu pomyśleć o wszystkich detalach, dlatego dobrze się wspomagać współpracownikami czy specjalistami, którzy rozumieją wagę odpowiedniej estetyki marki.

 

Marka z ludzką twarzą

 

Marka to nie logo. To ludzie. Im wcześniej zdacie sobie z tego sprawę, tym lepiej. Musicie zadbać o odpowiedni zespół. Zaczynając od siebie, a kończąc na Pani z recepcji. Dobrze, aby obsługą klienta w Waszej firmie zajmowała się osoba cierpliwa, pogodnie usposobiona, z odpowiednim podejściem I aparycją. Duże znaczenie ma też atmosfera i komunikacja wewnątrz firmy.

Najlepiej jakby Twoja marka miała ludzką twarz, a jeszcze lepiej jakby była to Twoja twarz! To poprawia wiarygodność przekazu i ułatwia komunikację. Wiem to po sobie. Odkąd przestałem chować się za firmowym logiem, dużo łatwiej jest mi nawiązywać relacje biznesowe. Wykorzystałem do tego format video. Vlog na YouTubie to tylko jeden z pomysłów, na to jak można wyjść do ludzi jako marka. To jakich narzędzi użyjecie do komunikacji z Waszymi klientami to sprawa drugorzędna. To jest podyktowane też trendami i tego jakie formy będą najchętniej wykorzystywane przez Waszych klientów. Najważniejsze to pokazać, że za nazwą firmy, stoją ludzie, specjaliści z krwi i kości. Nawet jeśli prowadzisz działalność jednoosobową 😉

 

Marka specjalistów

 

Ten element jest powiązany z poprzednim. Kreowanie wizerunku marki to w dużej mierze budowanie wizerunku eksperta w swojej dziedzinie. W końcu Wasi odbiorcy muszę wiedzieć, że znacie się na rzeczy, że można zaufać Waszemu doświadczeniu. Dobrym sposobem na to, aby pokazać się w tej roli, będzie tworzenie wartościowego contentu. Czy to w formie publikacji na firmowym blogu, w portalach społecznościowych, czy grupach dyskusyjnych. Jeśli nie tekst, to może vlog, filmy, wywiady, szkolenia? Jakoś musicie podkreślić swoją wiedzę, praktyczne umiejętności, specjalizację, no bo jak inaczej mają się o tym dowiedzieć Wasi klienci? Jak mają Wam zaufać?

 

Aktywność marki

 

Budując I rozwijając własną markę napotkacie z pewnością na szereg problemów. Część może wiązać się z działaniem konkurencji. Najgorsze co można zrobić w takiej sytuacji to biernie się przyglądać. Pisałem już o tym choćby przy okazji poprzednich wpisów. Trzeba działać. Lepiej jest popełnić błąd (co da możliwość wyciągnięcia z niego lekcji) niż bojąc się go, nie robić nic. Konkurencja nie śpi, zatem Wy też powinniście być aktywni. Co to znaczy w praktyce? Na przykład regularnie udostępniając aktualne i wartościowe treści w internecie. Dodatkowo dbając o ich pozycjonowanie w wyszukiwarkach. Możecie udzielać się jako marka w branżowych wydawnictwach, grupach I forach. Jak pokazuje mój przykład – dobrym pomysłem mogą być też gościnne teksty na innych blogach. Może to być seria wywiadów z ciekawymi postaciami, które mają już swoich fanów. Może to też mieć formę organizacji i udziału w wydarzeniach branżowych. Może to mieć formę jakiejś dodatkowej inicjatywy dla Waszych odbiorców. Pomysłów na zachowanie aktywności jest sporo. Grunt to działać. Dzięki temu Wasza marka będzie widoczna, przestanie być anonimowa. Ma też szansę trafić do zupełnie nowych odbiorców.

Monitoring efektów

 

Pracę nad swoją marką osobistą zaczęliśmy od diagnozy obecnego wizerunku. Idąc tym tropem, warto co jakiś czas monitorować efekty zmian jakie wprowadzamy. Tylko dzięki temu będziecie mieli przed oczami realny obraz Waszej marki. Mierzenie efektywności działań to jednak nie wszystko. Dobrze będzie śledzić też wzmianki na nasz temat. Jeśli będziemy na bieżąco z tym, co mówią o nas inni, łatwiej będzie nam przeprowadzić odpowiednie działania, a część być może skorygować zanim będzie za późno. Poza tym skąd macie wiedzieć, że idziecie we właściwym kierunku? Nawet jeśli wydaje Wam się, że wszystko idzie w dobrą stronę, firma się rozwija, to w pewnym momencie warto powiedzieć: sprawdzam!

 

Nowoczesne podejście do marketingu

 

Każda firma jest inna. Często w tej inności tkwi największa siła marketingowa marki. Znacie zapewne powiedzenie: “Wyróżnij się albo giń”. Do tego często sprowadza się marketing. Natomiast jego rola jest znacznie szersza. Zawierają się w nim działania reklamowe, promocyjne, ale też czysto wizerunkowe. Niezmiernie istotne jest jednak nowoczesne podejście do marketingu. Reklama? Koniecznie! Ale pozostaje pytanie gdzie, za ile, do kogo? Sprzedaż? Oczywiście! Ale w jakiej formie? Mailing? Kampanie w social mediach? Można śmiało powiedzieć, że większość działań wizerunkowych jest powiązanych ze strategią marketingową. Konkurencja się rozwija, zmienia się podejście klientów, wy też nie możecie stać w miejscu. Nie chodzi tu tylko o korzystanie z nowoczesnych narzędzi marketingowych, czy nowych technologii. Bardzo często sprowadza się to do zmiany mentalnej. Modyfikacji dotychczasowych rozwiązań, po to aby lepiej odpowiadały aktualnym potrzebom konsumentów. Rozwój technologii, internetu, aplikacji biznesowych, analitycznych ma bezpośredni wpływ na Wasz wizerunek. Jeśli nie nadążacie za tymi tendencjami, trudno będzie Wam zwrócić na siebie uwagę, wyróżnić się od konkurencji i wykorzystać w pełni potencjał jaki drzemie w Waszej marce. Może najwyższy czas pomyśleć o własnym podcaście, vlogu, albo o bohaterze marki, który również będzie miał ogromne znaczenie dla budowanego wizerunku marki?

 

 

Kreowanie własnej marki to droga, którą każdy przedsiębiorca musi przejść i nikt tego za Was nie zrobi. Z drugiej strony trudno będzie Ci przejść przez nią samotnie – bez zespołu, bez zaufanych specjalistów, obiektywnego spojrzenia będzie naprawdę ciężko. Praca nad wizerunkiem firmy to praca, która się nie kończy po jednym sukcesie, ani nie traci sensu po jednej porażce. To układanka, w której każdy element, każde działanie jest potrzebne, aby móc dostrzec cały obrazek. Stopień trudności zmienia się w zależności od ilości puzzli w zestawie. Mimo, że dziś wspomniałem tylko o 10, jest ich zdecydowanie więcej. Jeśli będziecie potrzebować pomocy przy kreowaniu wizerunku Waszej marki, przyda Wam się niezależna opinia i wsparcie trochę bardziej doświadczonego przedsiębiorcy, nie krępujcie się napisać do mnie. Lubię układać puzzle i jestem w tym całkiem niezły 😉

 

Ulgi dla przedsiębiorców 2020

Ulgi dla przedsiębiorców 2020

Decyzja o założeniu własnej firmy to pierwszy i często najważniejszy krok dla przedsiębiorcy. Trzeba oczywiście pamiętać, że za pierwszym, muszą pojawić się kolejne kroki i działania. Im bardziej będą przemyślane, zaplanowane, tym więcej ich postawicie.

Początki niestety nie zawsze są łatwe. Przyda się Wam się dodatkowe wsparcie. Dlatego też w dzisiejszym artykule podsumowałem najważniejsze informacje o aktualnych ulgach dla początkujących przedsiębiorców i nie tylko. Niezależnie od tego czy będziecie mogli skorzystać z określonych programów czy nie, warto wiedzieć na jaką pomoc możecie liczyć w 2020 roku.

 

 

Pierwsze kroki w biznesie

 

 

Tak jak wspomniałem na samym wstępie, decyzja o założeniu firmy to najważniejszy krok. Do tego niełatwy. Zwłaszcza w aktualnej sytuacji związanej z epidemią, w jakiej wszyscy się niestety znaleźliśmy. To krok, który z pewnością wymaga odwagi, wizji i wytrwałości. Jak pokazują dane za pierwszy kwartał 2020 roku, w styczniu rozpoczęło działalność prawie 34 000 firm, w lutym ponad 28 000, w marcu ponad 23 000, a w kwietniu już tylko 13 500. Spadek jest oczywisty, tak jak oczywisty będzie wzrost nowych rejestracji, gdy epidemia i obostrzenia gospodarcze odpuszczą.

Nie zmienia to jednak faktu, że nadal znajdują się odważni (a może szaleni?) przedsiębiorcy, którzy ten pierwszy, ważny krok wykonują. Oczywiście za pierwszym muszą puść kolejne, nawet jeśli jeszcze trochę niepewne. To przypomina naukę chodzenia. Pierwszy krok jest przełomem (o czym na pewno wiedzą wszyscy rodzice), ale to dopiero początek. Od tego jakie będą kolejne kroki, w jakim kierunku je zrobicie i i jak szybko pozbieracie się po upadkach, będzie zależało jak długo będziecie się potykać o własne nogi i jak daleko uda Wam się zajść. Zwłaszcza na początku nauki pomocne będzie wsparcie, dzięki któremu łatwiej będzie nam nabrać rozpędu, aż w końcu zaczniecie swobodnie biec we właściwym kierunku. Podsumowałem najważniejsze ulgi dla początkujących przedsiębiorców, jak również wsparcie na jakie może liczyć przedsiębiorca w czasie epidemii w 2020 roku.

 

 

Ulgi dla początkujących przedsiębiorców

 

 

Duże znacznie na to jak obecnie wygląda pomoc i ulgi dla początkujących przedsiębiorców, miała z pewnością Konstytucja Biznesu. Przez jednych krytykowana, przez innych doceniana. Niezależnie od jej oceny i poglądów, wprowadziła szereg przepisów, które miały i nadal mają ułatwiać przedsiębiorcom rozpoczęcie działalności. Oczywiście dużo tu będzie zależało od spełnienia określonych wymogów. Niestety to nieodłączny element wszystkich ulg dla przedsiębiorców. Poniżej opisałem najważniejsze z nich, podkreślając przy okazji kto, kiedy i na jakich warunkach może liczyć na wsparcie.

 

 

Działalność nierejestrowana

 

 

Działalność nierejestrowana, określana też jako biznes na próbę, to jedno z rozwiązań jakie pojawiły się w ramach rządowego pasu startowego dla przedsiębiorców. Na czym polega? W skrócie – pozwala osobie, która rozpoczyna działalność gospodarczą na sprawdzenie, czy jest popyt na dane usługi lub towary. Największą wartością tej ulgi jest brak konieczności rejestracji działalności gospodarczej w CEIDG oraz uiszczania składek ZUS. Oczywiście przy spełnieniu pewnych warunków.

 

Działalność nierejestrowana:

  • dotyczy osób fizycznych;
  • przychody z działalności nie mogą przekroczyć w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia (w 2020 r. minimalne wynagrodzenie wynosi 2600 zł, czyli 50% to 1300 zł);
  • po 30 kwietnia 2017 r. nie prowadziłeś działalności gospodarczej lub twoja działalność gospodarcza została wykreślona z ewidencji przedsiębiorców przed tym dniem.

 

 

Prowadzenie działalności nierejestrowanej wymaga prowadzenia ewidencji sprzedaży (w formie uproszczonej), opłacania zaliczek na podatek dochodowy, uwzględnienia osiągniętego dochodu w zeznaniu PIT-36, wystawiania rachunków/faktur na żądania klientów oraz w wybranych sytuacjach konieczność rozliczania podatku VAT. Niezbędne też będzie spełnienie wymogów formalnych, które narzucone są w danej branży (np. sanitarne w przypadku własnej kawiarni lub restauracji)

W sytuacji, gdy osoba prowadząca działalność nierejestrowaną przekroczy dozwolony limit przychodów, zobowiązana jest w ciągu 7 dni dokonać rejestracji działalności gospodarczej w CEiDG.

 

 

Ulga na start ZUS

 

 

ZUS na start to ulga, która polega na zwolnieniu z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne przez 6 miesięcy kalendarzowych od dnia podjęcia działalności gospodarczej. Zwolnienie dotyczy przedsiębiorcy który:

 

  • jest osobą fizyczną
  • podejmuje działalność gospodarczą po raz pierwszy albo podejmuje ją ponownie po upływie co najmniej 60 miesięcy od dnia jej ostatniego zawieszenia lub zakończenia
  • nie wykonuje jej na rzecz byłego pracodawcy, dla którego przed dniem rozpoczęcia działalności gospodarczej w bieżącym lub w poprzednim roku kalendarzowym wykonywał w ramach stosunku pracy lub spółdzielczego stosunku pracy czynności wchodzące w zakres wykonywanej działalności gospodarczej,
  • nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym przez okres 6 miesięcy od dnia podjęcia działalności gospodarczej.

 

 

Ulga na start jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem. Od przedsiębiorcy zatem zależy czy z niej skorzysta czy nie. Jeśli prowadzący działalność zrezygnuje z ulgi na start, uprawnienie to nie przepada. Będzie można z niego skorzystać ponownie, jednak dopiero po upływie 60 miesięcy. Z punktu widzenia osób rozpoczynających prowadzenie własnego biznesu, ulga może być realnym wsparciem. Składki ZUS przedsiębiorca zobligowany jest bowiem uiszczać niezależnie od tego, czy osiągnięte przychody lub wpływy pozwalają mu na ich sfinansowanie. Czyli odchodzą koszty, które mocno uszczupliłyby finanse w firmie.

Aby skorzystać z ulgi na start, przedsiębiorca zobowiązany jest do zgłoszenia się do ubezpieczenia zdrowotnego na formularzu ZZA i wskazanie kodu 05 40 – osoba niepodlegająca ubezpieczeniom społecznym i podlegająca ubezpieczeniu zdrowotnemu. Składka na ubezpieczenie zdrowotne wynosi 9% podstawy wymiaru (w 2019 r. najniższa składka wynosi 342,32 zł).

 

 

Mały ZUS i Mały ZUS Plus

 

 

Kolejną ulgą dla początkujących przedsiębiorców jest tzw. Mały ZUS. Można skorzystać z ulgi od pierwszego dnia prowadzenia biznesu, jak również po upływie korzystania z preferencji określonych w uldze na start. Na czym to polega? Ulga sprowadza się do uiszczania przez okres 24 miesięcy składek na ubezpieczenie społeczne w kwocie podstawy wyliczania składek nie niższej niż 30% minimalnego wynagrodzenia. Rozwiązanie dotyczy niewielkich podmiotów, których dochód w roku roczny nie przekroczył 120 tysięcy zł. Drugim warunkiem jest prowadzenie działalności gospodarczej w poprzednim roku kalendarzowym przez okres nie krótszy niż 60 dni. Istnieje więc możliwość skorzystania z Małego ZUS-u plus po okresie korzystania z ulgi na start.

 

Podstawa wymiaru składek nie może przekroczyć 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia ogłoszonego na dany rok podatkowy i nie może być niższa niż 30% kwoty minimalnego wynagrodzenia miesięcznego. Z obniżenia składek nie skorzystają przedsiębiorcy, którzy rozliczali się w poprzednim roku w formie karty podatkowej i jednocześnie korzystali ze zwolnienia sprzedaży z podatku VAT, jak również wspólnicy spółek, osoby wykonujące na rzecz byłego bądź obecnego pracodawcy świadczenia w zakresie zbieżnym z wykonywaną pracą jako pracownik.

 

 

Ulgi dla przedsiębiorców w czasie epidemii

 

 

Z uwagi na trudną sytuację związaną z epidemią koronawirusa, rząd przygotował pakiet pomocowy dla przedsiębiorców, potocznie nazywany Tarczą Antykryzysową. To pakiet ulg i przepisów, które mają pomóc przetrwać firmom kryzys i spowolnienie gospodarcze, którego jesteśmy świadkami i uczestnikami niestety. Co ważne to otwarty projekt, który stara się nadążyć za rozwojem sytuacji i doczekał się już kilku aktualizacji. Niedawno w życie weszła Tarcza Antykryzysowa 4.0 i wcale nie jest powiedziane, że to ostatnia wersja. Na rządowej stronie znajdziecie wyszukiwarkę programów i ulg dla firm, z podziałem na rodzaj działalności. Podsumowałem najważniejsze z nich poniżej.

 

Pomoc i ulgi dla przedsiębiorców w czasie epidemii:

 

  • Zwolnienie ze składek ZUS na 3 miesiące – dotyczy składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Emerytur Pomostowych.
  • Mikropożyczka 5000 zł – wypłacana jednorazowo, po podpisaniu umowy. Pożyczka wraz z odsetkami na wniosek przedsiębiorcy podlega umorzeniu pod warunkiem, że będzie prowadził działalność gospodarczą przez okres 3 miesięcy od dnia udzielenia pożyczki.
  • Świadczenie postojowe dla przedsiębiorców – wynosi 2080 zł (80% minimalnego wynagrodzenia) i jest nieoskładkowane oraz nieopodatkowane. Warunkiem uzyskania świadczenia jest, aby przychód w miesiącu poprzedzającym miesiąc złożenia wniosku spadł o co najmniej 15 proc. w stosunku do miesiąca poprzedniego. Poza tym rozpoczęcie działalności musi nastąpić przed 1 kwietnia br.
  • Dofinansowanie na pracowników – w przypadku spadku obrotów możesz uzyskać dofinansowanie z Funduszu Pracy na pokrycie części kosztów wynagrodzeń dla swoich pracowników oraz należnych od tych wynagrodzeń składek na ubezpieczenia społeczne.Wysokość wsparcia uzależniona jest od wysokości spadku obrotów. Przedsiębiorca nie może mieć zaległości finansowych (podatki, składki).Tutaj więcej szczegółów.
  • Odliczenie kosztów B+R od dochodu – możliwość odliczenia od dochodu kosztów kwalifikowanych ponoszonych w 2020 r. na działalność badawczo-rozwojową, której celem jest opracowanie produktów niezbędnych do przeciwdziałania COVID-19, już przy wpłacaniu zaliczki na podatek dochodowy w trakcie roku.
  • Dofinansowanie części kosztów prowadzenia działalności gospodarczej dla samozatrudnionych – wypłacane przez PUP z Funduszy Europejskich. W przypadku tej formy pomocy na złożenie wniosku przedsiębiorca ma tylko 14 dni od dnia ogłoszenia naboru przez właściwy dla siebie Powiatowy Urząd Pracy.
  • Odliczenie strat – straty z bieżącego roku będziecie mogli odliczyć od dochodu za rok poprzedni. Zmniejszycie podstawę opodatkowania i otrzymacie zwrot nadpłaconego podatku. Jednorazowo nawet o kwotę 5 000 000 zł.
  • Ulga IP Box – która umożliwia skorzystanie z preferencyjnej 5% stawki podatku z praw własności intelektualnej, wykorzystywanych do przeciwdziałania COVID-19.
  • Niższe zaliczki na PIT i CIT – aby nie stracić płynności finansowej możecie umówić się z US na opłacania niższych zaliczek na podatek dochodowy.
  • Przesunięcie płatności – Nie zostaną naliczone opłaty prolongacyjne w przypadku złożenia wniosku o odroczenie lub rozłożenie na raty podatków, stanowiących dochód budżetu państwa.
  • Ulga na złe długi – zmiana zwalnia z obowiązku zwiększenia dochodu będącego podstawą obliczenia zaliczek w 2020 r. o niezapłacone przez podatnika zobowiązania z tytułu zakupionych towarów lub usług. Bez tej zmiany podatnicy PIT i CIT, począwszy od zaliczki należnej za marzec 2020 r., zobowiązani byliby do uwzględnienia w podstawie obliczenia zaliczki kwoty nieuiszczonych zobowiązań, również wówczas, gdy brak zapłaty spowodowany byłby brakiem środków finansowych związanych z zaistniałą sytuacją epidemii koronawirusa.
  • Ulga na czynsze – wprowadzona została możliwość udzielenia ulgi, umorzenia w całości lub w części, odroczenie płatności, rozłożenie na raty należności z tytułu najmu, dzierżawy i użytkowania nieruchomości jednostek samorządu terytorialnego.
  • Tarcza finansowa PFR:

 

 

 

List motywacyjny – wzór do pobrania

List motywacyjny – wzór do pobrania

Gdy już się wydawało, że sytuacja na rynku pracy uspokoiła się, a karty zaczął rozdawać pracownik, wszystko zmieniło się o 180 stopni. Epidemia i kryzys z nią związany, można chyba to powiedzieć na głos, zakończyła krótką erę pracownika. Fala zwolnień, zawieszonych działalności, powszechne redukcje etatów, zamrożona gospodarka, niepewna przyszłość, wstrzymane inwestycje – to wszystko składa się na dość ponury obraz rzeczywistości. Zarówno z perspektywy przedsiębiorcy, jak i pracownika. Pomyślałem, że tym razem skupię się na tej drugiej grupie.

 

Dzisiejszy wpis jest jednym z trzech, które razem będą tworzyć mini poradnik dla bezrobotnych. Jeśli z jakiegoś powodu straciliście pracę i poszukujecie nowej, mam dla Was kilka praktycznych wskazówek i wzór listu motywacyjnego do pobrania. Zapraszam do lektury! (więcej…)

Kryzys w firmie – jak z nim walczyć?

Kryzys w firmie – jak z nim walczyć?

Niemal wszyscy przedsiębiorcy przechodzą obecnie trudne chwile. Mnie też to nie ominęło. Tak jak większość jestem “niepewny jutra”. Czas stanął w miejscu, a widmo kryzysu staje się wyjątkowo realne. Jestem jednak zdania, że nie ma co załamywać rąk, czy czekać na zbawienie, tylko spróbować się odnaleźć w nowych warunkach. Z resztą kryzys w firmie może pojawić się nie tylko przy okazji pandemii koronawirusa. Dlatego nie chciałbym w dzisiejszym wpisie skupiać się jedynie na tym wątku.

Mam za to kilka subiektywnych obserwacji, porad jak sobie radzić w kryzysowej sytuacji. Z perspektywy przedsiębiorcy, który już kilka trudniejszych etapów ma za sobą 😉

 

 

Gdy rządowa tarcza nie starcza

 

 

Gdy piszę ten tekst, projekt rządowego wsparcia dla przedsiębiorców i pracowników, tzw. tarcza antykryzysowa, jest na finiszu. Pakiet uchwalił już Sejm i teraz zajmie się nim Senat. Z uwagi na dynamicznie rozwijającą się sytuację, jej główne założenia zostały opracowane dość szybko. Poniżej najważniejsze z nich:

 

  • zwolnienie mikrofirm do 9 osób ze składek do ZUS na 3 miesiące (marzec–maj) – zwolnienie dotyczy składek za przedsiębiorcę i pracujące dla niego osoby; skorzystać mogą także samozatrudnieni z przychodem do 3-krotności przeciętnego wynagrodzenia, którzy opłacają składki tylko za siebie;
  • świadczenie postojowe w kwocie do ok. 2 tys. zł – dla zleceniobiorców (umowa zlecenia, agencyjna, o dzieło) i samozatrudnionych o przychodzie poniżej 3-krotności przeciętnego wynagrodzenia;
  • dofinansowanie wynagrodzeń pracowników – do wysokości 40% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i uelastycznienie czasu pracy – dla firm w kłopotach;
  • ochronę konsumentów w zakresie nadmiernego wzrostu cen i innych nieuczciwych praktyk;
  • czasowe zniesienie opłaty prolongacyjnej przy odraczaniu lub rozkładaniu na raty należności skarbowych i składkowych (ZUS);
  • umożliwienie odliczenia od dochodu (przychodu) darowizn przekazanych na przeciwdziałanie COVID-19;
  • korzystniejsze zasady rozliczania straty;
  • umożliwienie sklepom – w niedziele objęte zakazem handlu – przyjmowania towaru, rozładowywania go oraz wykładania na półki;
  • przedłużenie legalnego pobytu i zezwoleń na pracę dla obcokrajowców;
  • zwalnianie z naliczania kar umownych za – związane z epidemią – opóźnienia przy realizacji przetargów;
  • umożliwienie gminom odstąpienia od pobierania podatku od nieruchomości od firm, które przez epidemię koronawirusa utraciły płynność finansową;
  • przedłużenie bankowych kredytów obrotowych, w oparciu o dane finansowe na koniec 2019;
  • gwarancje de minimis z BGK;
  • dopłaty BGK do odsetek;

 

 

Mimo zapowiedzi i prac nad wsparciem dla przedsiębiorców sytuacja nie wygląda kolorowo. Najmniejsi przedsiębiorcy masowo zawieszają działalność gospodarczą. Dane wskazują, że w ciągu ostatniego tygodnia ponad 11 tys. firm złożyło wniosek o zawieszenie. Kolejne już ustawiają się w kolejce…

Pakiet, który ma przeciwdziałać gospodarczym skutkom pandemii koronawirusa, z pewnością nie jest doskonały. Obawiam się, że to taki “miś na miarę naszych możliwości”. Pandemia pokazała wyraźnie, że świat nie był przygotowany na taki kryzys, w takiej skali. To dotyczy nie tylko Polski ale i krajów lepiej rozwiniętych. Co by nie mówić i jakby nie oceniać tarczy antykryzysowej, jest to jakaś próba pomocy i wsparcia dla przedsiębiorców. Obawiam się jednak, że sama tarcza nie starcza. Decydujące będzie to jak sami przedsiębiorcy zareagują na sytuację kryzysową.

 

 

Reakcja na kryzys w firmie

 

 

Od naszej reakcji na kryzys w firmie zależy, jak uda nam się przez niego przejść. Najlepiej jeśli przedsiębiorcom uda się zachować chłodną głowę. Im bardziej racjonalna i przemyślana jest nasza reakcja, tym będzie lepsze. Ciężko myśleć nad skutecznymi rozwiązaniami, jeśli zawładnie nami stres i strach. Zazwyczaj mamy więcej możliwości, niż nam się początkowo wydaje. Nie możemy tylko ich sami blokować. Nastawienie i zimna krew to oczywiście nie wszystko.

 

Firma to ludzie. Jedna z pierwszych reakcji powinna zatem dotyczyć załogi. Nie tylko kadry kierowniczej. Warto powołać swoisty sztab kryzysowy i zmobilizować wszystkich pracowników do zaangażowania. Zaskoczy Was jak dużo ciekawych pomysłów może od nich wyjść. Poza tym na pewno docenią fakt, że informujesz ich na bieżąco o sytuacji w firmie. Najważniejsze to chronić kluczowe zasoby. A ludzie to jeden zdecydowanie jeden z nich. Dlatego naszą reakcję na problem nie powinno być ukrywanie go przed innymi. Wręcz przeciwnie. Komunikacja w sytuacji kryzysowej nabiera jeszcze większego znaczenia. Nie tylko z pracownikami ale też z naszymi partnerami biznesowymi, a nawet klientami.

 

Bardzo ważnym elementem jest też odpowiednia diagnoza. Bez niej trudno będzie nam odpowiednio zareagować i opracować jakikolwiek sensowny plan naprawczy. Jeśli znamy skalę i możliwe konsekwencje jakie może wywołać kryzys, wiemy przynajmniej z czym się mierzymy. Wiemy o co trzeba się martwić. Jakie są główne zagrożenia patrząc długofalowo. Przy okazji będzie Wam łatwiej poszukać sposobów jak obrócić sytuację na swoją korzyść. Może zmodyfikować ofertę, dodać nowe produkty, zmienić charakter obsługi klienta, usprawnić niektóre procesy? Do tego jeszcze wrócimy.

 

Odpowiednią reakcję w sytuacji kryzysowej może być też skorzystanie z profesjonalnego doradztwa biznesowego. To szansa na niezależną opinię od specjalistów, którzy mają doświadczenie w danym obszarze. Dzięki temu poszerzycie perspektywę, będziecie mieli okazję usłyszeć opinię kogoś nie zaangażowanego emocjonalnie w Waszą sytuację. Sam wiem jak ciężko jest złapać do siebie odpowiedni dystans w biznesie. A to bywa konieczne jeśli chcecie opracować skuteczną strategię. Zmienić ją pod nowe okoliczności…

 

 

Strategia biznesowa w czasie kryzysu

 

 

Zmiana rzeczywistości biznesowej, wymusza zmianę dotychczasowej strategii. Być może wykorzystanie planów awaryjnych, które były już w niej uwzględnione? Niezależnie od tego czy byliście przygotowani na kryzys, czy zaskoczył Was we śnie, trzeba na nowo przewartościować cele i zmodyfikować działania.

 

Po pierwsze trzeba dopasować działania do bieżących sytuacji na rynku. A co za tym idzie trzeba ponownie przeanalizować cele jakie sobie wyznaczyliśmy. Może się okazać, że w obecnej sytuacji stracą na aktualności i będzie trzeba znaleźć bardziej realne, możliwe do osiągnięcia. W każdy przypadku do tematu podejść indywidualnie. Dobrze też przyjrzeć się działaniom, konkretnym procesom które generują koszty. Może czasowo zawiesić część z nich, na rzecz nowych, dopasowanych do nowych warunków. Może poszukać nowych szans, wyjść z nową usługą, specjalną promocją, która może spotkać się z zainteresowaniem w danym momencie. Sam (zainspirowany rządową tarczą antykryzysową) przygotowałem kilka dni temu promocyjną ofertę, w której nowi klienci jednej z moich firm, mogą skorzystać z outsourcingu IT, księgowego albo marketingowego przez pierwsze miesiące bez żadnych opłat. Po analizie, rozmowach z pracownikami, stwierdziłem, że lepiej będzie w obecnej, niełatwej sytuacji zrezygnować z początkowych zysków, na korzyść współpracy długofalowej. W końcu każdy kryzys kiedyś się kończy. Firma ma szansę się rozwijać mimo niesprzyjających warunków. Nawet jeśli podpisanie nowych kontraktów nie będzie się bezpośrednio wiązało z dochodem, jest realna szansa, że  znajdzie się trochę zainteresowanych firm, które zostaną już ze mną na stałe. A okazane zaufanie i zrozumienie zwróci się w ten lub inny sposób. Większość przedsiębiorców wcale nie chce zamykać się w domu i kończyć działalności. Chce dalej funkcjonować, a jednocześnie jest zmuszona do optymalizacji kosztów. To jest jakieś wyjście, w którym obie strony są wygrane. Ja powiększam grono partnerów, mimo pandemii zdobywam nowe zlecenia, a moi klienci mają szansą otrzymać profesjonalna i kompleksową pomoc bez opłat w kryzysowym momencie. Co sądzicie?

 

 

Reklama fb 5

 

 

Uczciwa analiza pozwoli Wam skutecznie przemodelować Wasz biznes. Dobrą praktyką będzie przygotowanie kilku możliwych scenariuszy. Może zorganizować burzę mózgów w zespole? Może warto będzie skorzystać z niezależnego doradztwa ale też przykładów innych firm. Studium przypadków, które są już znane i zostały opisane mogą być dobrą inspiracją, gdzie szukać oszczędności, jak przeorganizować swoją firmę itd. Może się okazać, że jest potrzeba głębszych zmian, być może bardziej drastycznych środków niż samo przejście na home office. Trzeba poszukać wszystkich możliwych sposobów na to, aby odwrócić sytuację na swoją korzyść. Wierzę, że jest to możliwe, dlatego poniżej mam dla Was trochę praktycznych podpowiedzi co warto wziąć pod uwagę.

 

 

Jak skorzystać na kryzysie – praktyczne porady

 

 

Wierzę, że kryzys można obrócić na własną korzyść i nie mam tu na myśli wzbogacaniu się na krzywdzie innych, czy wykorzystywanie trudnej sytuacji materialnej innych przedsiębiorców. Powtarzałem już nie raz, że sukces niczego nas nie nauczy. Co innego w przypadku problemów, które zmuszają nas do kreatywności. Kryzys, jakkolwiek by nie wyglądał w Waszym przypadku wymusza na Was działania. Zmianę, o którą w normalnych okolicznościach pewnie byłoby trudno. Nowa sytuacja na rynku, stwarza nowe potrzeby, nowe oczekiwania. Jeśli uda nam się na nie odpowiedzieć, stworzymy nowe szanse, których wcześniej nie widzieliśmy, albo nie byliśmy ich świadomi. Mimo kryzysowej sytuacji warto uświadomić pracowników i całą kadrę, że to moment, w którym musimy wytężyć wysiłki. Poprawić efektywność i produktywność. A skoro jesteśmy już przy pracownikach…

 

Kryzys na rynku pracy sprawia, że pojawia się więcej wykwalifikowanych specjalistów chętnych podjąć pracę. Niestety nie wszystkie firmy będą w stanie przetrwać trudny okres. Już widać redukcje zatrudnienia w wielu branżach. To duży problem, a z drugiej strony szansa. Może właśnie teraz będzie idealna szansa znaleźć pracownika, którego szukaliście od dawna, ale z uwagi na małe bezrobocie i dobrą sytuację gospodarczą nie było do nich dostępu? To może być dobra okazja, którą szkoda byłoby przespać.

Moment przestoju można wykorzystać też na zadania, które wiecznie “spychaliśmy na potem”. Od jakiegoś czasu planowaliście zrobić porządek w dokumentach firmowych? Przeorganizować procesy związane z obiegiem dokumentów, informacji w biurze? Może chcieliście wdrożyć dodatkowe narzędzia i rozwiązania informatyczne ale nigdy nie było do tego odpowiedniej okazji? A może chcieliście przebudować stronę internetową, albo zrobić nowe materiały promocyjne? To może być dobry moment!

 

Kolejna sprawa to optymalizacja kosztów. Wspominałem już o tym, z resztą nie tylko przy okazji dzisiejszego wpisu. Zachęcałem do przeanalizowania i redukcji kosztów zanim kryzys się pojawi. Jeśli jednak nie udało Wam się zdążyć na czas, nic straconego. Na to nigdy nie jest za późno. Gdy pojawia się problem, przestój, naturalne staje się szukanie oszczędności tam gdzie jest to możliwe. Trzeba jednak zrobić to rozważnie. Tak aby prawidłowe funkcjonowanie firmy nie było zachwiane i pozbyć się jedynie zbędnych kosztów.

 

Ważne będzie też spojrzeć na firmowy marketing i sprzedaż. Dwie powiązane ze sobą dziedziny, które przenikają się i uzupełniają wzajemnie i mają ogromne znacznie dla rozwoju biznesowego. W czasach kryzysu też będą musiały nieco zmienić charakter. Trzeba pomyśleć o intensyfikacji działań, a jednocześnie zaopiekować się obecnymi klientami i uniknąć odpływu. Utrzymanie dobrych relacji i kontaktów biznesowych będzie jednym z ważniejszych wyzwań. Może warto też będzie poszerzyć lejek sprzedażowy? Skorzystać z dodatkowych kanałów dystrybucyjnych? Polecam Wam zrobić to co sam zrobiłem, czyli zorganizować spotkanie (może być online) i zapytać o pomysły te dwa działy. Dosłownie wczoraj tak zrobiłem i już pojawiło się kilka pomysłów, rozwiązań aby przenieść część działań i wydatków na inne obszary. Przynajmniej do czasu aż sytuacja się nie uspokoi. Dobrze przy tej okazji poszukać sposobów na ulepszenie niektórych elementów, wdrożyć w odpowiednim zakresie automatyzację, a pracownikom powierzyć nowe zadania? Może warto będzie też poszukać nisko kosztowych form i kanałów promocyjnych?

 

Polecałbym też przyjrzeć się dotychczasowej polityce cenowej. Sami będziecie musieli ocenić, czy w Waszym przypadku lepiej będzie podwyższyć ceny, czy obniżyć. Jest to zależne od wielu czynników, w tym od Waszej strategii biznesowej i narzuconych celów. Warto pomyśleć też o dodatkowych rabatach, specjalnej ofercie, które będzie odpowiadała bieżącej sytuacji i możliwościom klientów. Finanse w firmie w czasie kryzysu wymagają szczególnej uwagi. Ich stan powie nam czy nasze działania, zmiany, mają sens, czy się sprawdzają. Ile mamy na nie czasu, jakie są prognozy itd. To szerszy wątek, który powinno się analizować na konkretnym przykładzie. Trzeba monitorować sytuację i w zależności od niej opracować kilka scenariuszy i planów finansowych. Jak zwykle zachęcam do skupienia się na tym najbardziej pesymistycznym 😉

 

 

Jak uniknąć kryzysu w biznesie?

 

 

Mam wrażenie, że dobrze znacie odpowiedź na to pytanie. Zazwyczaj w teorii wszyscy wszystko wiemy. Największym problemem jest zbyt późne rozpoznanie zbliżających się problemów. Ostatnio powtarzałem o tym na vlogu – większość polaków nie jest gotowych na kryzys. Większość firm nie jest gotowa do przestoju jaki zaserwował nam koronawirus. Jeśli nie widzieliście tego odcinka, to zapraszam:

 

 

 

Tak jak w przypadku COVID-19 ważna jest wczesna diagnoza, tak samo w kontekście biznesowym, wczesne rozpoznanie zbliżającego się kryzysu w firmie może umożliwić podjęcie szybkiego i skutecznego leczenia. Pomoże to uniknąć większego problemu. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis choć w małym stopniu się do tego przyczyni. Jeśli szukacie bardziej bezpośredniego wsparcia w tym trudnym czasie, zachęcam do kontaktu bezpośrednio ze mną.

 

Z uwagi na to, że sam też jestem przedsiębiorcą, który musi stawić czoła rzeczywistości, jestem ciekaw też Waszych sposobów na walkę z kryzysem w biznesie. Macie jakieś pomysły? A może przykłady, które mogą być cenne w kontekście dzisiejszego tematu? Jeśli tak, dajcie znać w komentarzach!

 

Inspiracje