Inwestuj w ludzi, a nie w technologię

Inwestuj w ludzi, a nie w technologię

W świecie biznesu łatwo dziś ulec złudzeniu, że przewagę buduje się narzędziami. Nowe systemy, sztuczna inteligencja, automatyzacje – wszystko to brzmi jak szybka droga do wzrostu. Problem w tym, że technologia sama w sobie nie rozwiązuje żadnych realnych problemów organizacji.

Każda zmiana – czy to wdrożenie AI, nowego CRM-a czy przebudowa procesów – zaczyna się nie od systemu, ale od rozmowy. Jeśli ludzie nie rozumieją, po co coś się dzieje, nie czują się bezpiecznie albo nie ufają liderowi, nawet najlepsze narzędzie zostanie odrzucone. Najczęściej w cichy sposób: poprzez opór, brak zaangażowania albo powrót do starych nawyków.
To dlatego firmy, które skupiają się wyłącznie na technologii, często nie osiągają zakładanych efektów. Pomijają najważniejszy element układanki – człowieka.

 

Zaufanie – fundament skutecznego biznesu

 

Zaufanie nie jest miękkim dodatkiem do zarządzania. To twarda waluta, która bezpośrednio wpływa na wyniki firmy. Nie powstaje jednak z deklaracji ani wartości zapisanych na stronie „O nas”. Buduje się je w codziennych sytuacjach: w sposobie komunikacji, podejściu do błędów i w tym, czy lider rzeczywiście słucha zespołu. Kiedy w organizacji jest zaufanie, ludzie nie boją się zmian. Są bardziej skłonni testować nowe rozwiązania, dzielić się pomysłami i brać odpowiedzialność za efekty swojej pracy. W środowisku opartym na kontroli i niepewności dzieje się dokładnie odwrotnie – każda zmiana staje się zagrożeniem. Warto też spojrzeć na to z perspektywy danych. Poziom zaangażowania pracowników globalnie wciąż pozostaje niski, a ogromna część efektywności zespołów zależy bezpośrednio od jakości przywództwa i komunikacji. To oznacza, że sposób, w jaki rozmawiasz z ludźmi, ma większy wpływ na wyniki niż kolejne wdrożenie technologiczne.

 

Zaufanie w biznesie - dlaczego jest takie ważne i jak je budować?

 

Komunikacja, która realnie zmniejsza opór

 

W praktyce największym błędem firm często nie jest brak strategii, tylko brak jasnej komunikacji. Zespoły często dowiadują się o zmianach w sposób chaotyczny, fragmentaryczny lub zbyt ogólny. To rodzi niepewność, a ta bardzo szybko przeradza się w opór. Tymczasem skuteczna komunikacja wcale nie musi być skomplikowana. Kluczowe jest, żeby ludzie rozumieli sens zmiany. Kiedy wiedzą, co dokładnie się wydarzy, co to oznacza dla ich pracy i co pozostaje niezmienne, poziom napięcia znacząco spada. Najtrudniejsze są zazwyczaj najprostsze rozmowy – szczególnie te, które wymagają szczerości. Mówienie wprost o wyzwaniach, ryzykach czy niedoskonałościach buduje jednak coś znacznie ważniejszego niż chwilowy komfort. Buduje wiarygodność lidera, szefa, a to ona decyduje o tym, czy zespół pójdzie za zmianą.

 

Automatyzacja i rozwój technologii sprawiają, że kompetencje bardzo szybko się dezaktualizują. To, co dziś jest standardem, za kilka lat może być zupełnie nieprzydatne. W tym kontekście inwestowanie w rozwój ludzi przestaje być benefitem – staje się koniecznością. Firmy, które traktują naukę jako część pracy, a nie dodatek „po godzinach”, budują znacznie większą odporność na zmiany. Pracownicy czują, że organizacja w nich inwestuje, co przekłada się nie tylko na ich kompetencje, ale też na lojalność i zaangażowanie. Co ważne, problemem w transformacjach rzadko jest sama technologia. Znacznie częściej barierą okazuje się brak kompetencji lub przekonania, że ludzie są w stanie się ich nauczyć. Organizacje, które to rozumieją, wygrywają – bo rozwijają się razem z rynkiem, a nie próbują go gonić.

 

Ludzie > technologia

 

Wbrew obawom wielu osób, rozwój AI nie sprawia, że człowiek staje się mniej potrzebny. Wręcz przeciwnie – zmienia się tylko to, co jest naprawdę wartościowe. Dziś liczy się nie tyle znajomość konkretnego narzędzia, ile zdolność do rozumienia kontekstu, podejmowania decyzji i współpracy z innymi. Technologia potrafi analizować dane i generować treści, ale nie rozumie relacji, emocji ani konsekwencji biznesowych w szerszym ujęciu. To właśnie dlatego rosną na znaczeniu takie obszary jak komunikacja, odpowiedzialność czy myślenie procesowe. To one decydują o tym, czy technologia będzie wsparciem, czy źródłem problemów. Bez nich nawet najbardziej zaawansowane narzędzia tracą sens.

A rola szefa? Dziś nie chodzi już o kontrolowanie i wydawanie poleceń, ale o tworzenie środowiska, w którym ludzie mogą działać skutecznie i samodzielnie. Lider przestaje być „najważniejszą osobą w pokoju”, a staje się kimś, kto łączy ludzi, porządkuje kierunek i daje przestrzeń do działania. To podejście wymaga większej dojrzałości, ale przynosi też znacznie lepsze efekty – szczególnie w czasach dynamicznych zmian. W organizacjach, gdzie relacje są silne, a komunikacja przejrzysta, wdrażanie nowych technologii przebiega znacznie sprawniej. Ludzie nie traktują ich jako zagrożenia, tylko jako narzędzie, które realnie ułatwia im pracę.

 

Jak znaleźć dobrego pracownika

 

Technologia działa tylko wtedy, gdy stoi za nią człowiek

 

Warto jasno postawić granicę: technologia może wspierać, ale nie zastępuje odpowiedzialności. To człowiek podejmuje decyzje i ponosi ich konsekwencje – niezależnie od tego, jak zaawansowane narzędzia wykorzystuje. Dlatego w dobrze zarządzanych firmach kluczowe jest zachowanie kontroli nad tym, co generują systemy. Weryfikacja, krytyczne myślenie i zrozumienie kontekstu biznesowego są dziś ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Technologia daje przewagę tylko wtedy, gdy jest używana świadomie. Bez tego staje się jedynie kolejnym kosztem – często bardzo drogim, tak swoją drogą 😉

Patrząc na to wszystko z perspektywy przedsiębiorcy, wniosek jest prosty. To nie technologia buduje firmę. Budują ją ludzie – ich kompetencje, relacje i sposób współpracy. Inwestowanie w zespół, rozwój i komunikację nie daje natychmiastowego efektu „wow”. Ale w dłuższej perspektywie to właśnie te elementy decydują o stabilności, tempie wzrostu i zdolności do adaptacji. A może masz inne zdanie?

 

Sukcesja w firmie – najważniejsze informacje

Sukcesja w firmie – najważniejsze informacje

Co dzieje się z firmą po śmierci właściciela? Jak sprawić, aby spadkobiercy mogli sprawnie kontynuować jej działalność? Nawet jeśli jeszcze nie myślałeś o tym, to prawdopodobnie ten moment (prędzej lub później) nadejdzie. Dobrze jest zawczasu zabezpieczyć siebie, rodzinę, firmę – nawet jeśli planujesz długie, pełne sukcesów i radości życie (czego oczywiście życzę!).

Jedną z możliwości sprawnego przekazania firmy następcom po śmierci, jest sukcesja w firmie. Dokładne zasady tego procesu reguluje m.in. ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej i innych ułatwieniach związanych z sukcesją przedsiębiorstw. W dzisiejszym artykule zbiorę w jednym miejscu i podsumuję najważniejsze informacje na temat sukcesji, zarządu sukcesyjnego i dodatkowych wskazówek, o których powinieneś pamiętać. Zapraszam!

 

Sukcesja w firmie – najważniejsze informacje

 

Sukcesja firmy to rozwiązanie, które pozwala zabezpieczyć przyszłość firmy i pracowników na wypadek śmierci. W skrócie – przedsiębiorca może powołać zarządcę sukcesyjnego, który umożliwi firmie dalsze, płynne funkcjonowanie. Takiego zarządcę mogą też powołać spadkobiercy po śmierci przedsiębiorcy (w terminie 2 miesięcy od zgonu przedsiębiorcy, w formie aktu notarialnego) ale lepiej jest zrobić to jeszcze za życia. Zarząd sukcesyjny daje następcom prawnym niezbędny i ważny czas na organizację i podjęcie decyzji, czy chcą kontynuować działalność, zlikwidować ją czy sprzedać firmę. Zarząd wykonuje zarządca sukcesyjny, który jest odpowiedzialny za prowadzenie przedsiębiorstwa do czasu uregulowania wszelkich niezbędnych formalności spadkowych. Dotyczy to między innymi umów z pracownikami, kontakty z kontrahentami, sprawy rozliczeniowe, podatkowe itp. Zarząd wygasa w terminie 2 lat od dnia śmierci przedsiębiorcy ( w niektórych sytuacjach i z ważnych powodów, sąd może przedłużyć ten okres) lub wcześniej – na przykład gdy stwierdzono nabycie przedsiębiorstwa w spadku przez jedynego spadkobiercę, albo zapisobiorcę windykacyjnego. Gdy jedna osoba nabyła całe przedsiębiorstwo w spadku, gdy ogłoszona zostanie upadłość przedsiębiorcy, czy też zostanie przeprowadzone podział spadku (obejmujący firmę). A jakie to wszystko daje korzyści i dlaczego warto zawracać sobie tym głowę?

 

Korzyści sukcesji w firmie

  • Nie dochodzi do wyrejestrowania podatnika VAT.
  • Firma kontynuuje dotychczasową metodę opodatkowania.
  • Wszystkie umowy z pracownikami i kontrahentami pozostają w mocy prawnej.
  • Jest zachowana płynność funkcjonowania firmy.
  • Zarządca sukcesyjny z chwilą śmierci przedsiębiorcy, przejmuje prowadzeniem firmy (można go w prosty sposób odwołać)
  • Nie wygasają wcześniej udzielone zezwolenia, licencje i koncesje.
  • Konto bankowe dla firm może pozostać to samo, zarządca sukcesyjny otrzymuje do niego dostęp.

 

Sukcesja to forma zabezpieczenia i rozwiązanie, które warto zorganizować za życia właściciela. Dzięki temu przedsiębiorstwo zachowa pełną płynność działania a ustalony zarządca po śmierci przedsiębiorcy może zająć się prowadzeniem firmy zgodnie z ustaloną wizją. Bez zbędnych, czasochłonnych i blokujących formalności, bez notariusza. Dzięki zgłoszeniu do CEIDG zarządcy, umowy z pracownikami pozostają w mocy, można też zachować ciągłość wykonywania kontraktów i zleceń. Jeśli prowadzisz i rozwijasz swoją firmę przez lata, szkoda byłoby jej los pozostawić przypadkowi, albo ustawowej ścieżce prawnej. Dlatego polecam bliżej zapoznać się z pojęciem sukcesji i zarządu. Zwłaszcza jeśli traktujesz trochę swoją firmę jak dziecko. Co jeszcze warto wiedzieć?

 

10 zmian w 2026

 

Co jeszcze warto wiedzieć o sukcesji w firmie?

 

Umowy handlowe podpisane przez zmarłego przedsiębiorcę nie wygasają z powodu jego śmierci. Są bezpieczne. Jeżeli zarządca sukcesyjny został powołany przez przedsiębiorcę, może płynnie kontynuować ich wykonywanie. To ważne informacja, bo niekiedy ma to bezpośredni wpływ ciągłość działalności firmy. To w końcu jedna z podstawowych kwestii. Gdy zarządca nie został ustanowiony za życia przedsiębiorcy, to w okresie od śmierci przedsiębiorcy do dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego, każda ze stron umowy może powstrzymać się od spełnienia świadczenia i wykonania innych obowiązków lub uprawnień wynikających z umowy. Nie muszę Wam chyba mówić, że nie jest idealny scenariusz dla firmy. Podobnie jest z resztą w przypadku umów z pracownikami. Jeśli przedsiębiorca wpisze do CEIDG zarządcę sukcesyjnego, jego śmierć nie wpłynie na ich sytuację. Wszystkie obowiązki pracodawcy w firmie płynnie przejmie zarządca sukcesyjny, a umowy o pracę z pracownikami wygasają z dniem wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego. Oczywiście w między może dojść do przejęcia pracownika przez nowego pracodawcę (na zasadach określonych w art. 231 k.p.). Jeśli nie ustanowiono zarządu sukcesyjnego, umowa o pracę wygasa z upływem 30 dni od dnia śmierci pracodawcy.

 

Kolejną sprawą, o której warto pamiętać przy okazji sukcesji w firmie, to kwestia zezwoleń, koncesji, licencji. Po śmierci przedsiębiorcy, który prowadził swoją działalność na podstawie pozwoleń i uprawnień – zezwolenia nie wygasają automatycznie, a dopiero z upływem sześciu miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy (jeśli nie został ustanowiony zarząd sukcesyjny). Ewentualnie z upływem trzech miesięcy od dnia ustanowienia zarządu sukcesyjnego. Aby można było bez przeszkód kontynuować działalność na bazie dotychczasowych licencji i pozwoleń (na przykład w przypadku własnej restauracji) – zarządca musi je potwierdzić. W tym celu musi przedłożyć we właściwym urzędzie dokumenty, które potwierdzają spełnienie warunków niezbędnych do uzyskania tej decyzji, dopilnować wszystkich formalności i oświadczyć, że przyjmuje wszystkie warunki zawarte w decyzji i zobowiązuje się do wykonania związanych z nią obowiązków. Jak widzicie rola zarządcy jest istotna w całym procesie. Jak go powołać?

 

Fundacja rodzinna? To kolejny instrument sukcesji, o którym warto wiedzieć. Fundacja rodzinna umożliwia bardziej trwałe i długoterminowe przekazanie przedsiębiorstwa, aktywów i kontroli rodzinie, z precyzyjnym uregulowaniem praw i warunków. Jest to rozwiązanie szczególnie popularne w firmach rodzinnych, gdzie sukcesja dotyczy aktywów przekazywanych na wiele pokoleń. W teorii – fundacja rodzinna może w praktyce zastąpić lub uzupełnić mechanizm zarządu sukcesyjnego — gdy właściciel chce, aby firma lub jej aktywa nie były jedynie „tymczasowo” zarządzane po jego śmierci, ale trwale kontynuowane przez struktury statutowe.To narzędzie daje większą przewidywalność i stabilność, szczególnie w dużych rodzinnych biznesach, niż klasyczny zarząd sukcesyjny. W wielu przypadkach przedsiębiorcy wykorzystują fundację rodzinną właśnie do tego, aby uniknąć momentu, w którym firma „funkcjonuje tylko w spadku”, a stała się byt operacyjny, zarządzany wg jasno ustalonych zasad statutowych. Przy tej okazji warto zapoznać się z aktualnymi zmianami podatkowymi dotyczącymi fundacji, które planowane są na 2026 r. Jeśli potrzebujesz wsparcia w tym zakresie, skontaktuj się ze mną lub biurem rachunkowym M&M Księgi Rachunkowe.

 

Zarządca sukcesyjny – kim jest i jak powołać?

 

Zarządca sukcesyjny posługuje się własnymi danymi, a także firmą zmarłego przedsiębiorcy z dodatkowym oznaczeniem – „w spadku”. Wykonuje prawa i obowiązki zmarłego przedsiębiorcy, wynikające z prowadzonej przez niego działalności gospodarczej oraz, te wynikające z prowadzenia przedsiębiorstwa „w spadku”. Może pozywać i być pozywany w sprawach wynikających z wykonywanej przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej, lub prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku. Może też brać udział w postępowaniach administracyjnych, podatkowych i sądowo-administracyjnych w tych sprawach. W skrócie – zarządca sukcesyjny działa na rachunek właścicieli przedsiębiorstwa w spadku, zarządzając ją do momentu uregulowania niezbędnych formalności. Dbając o sprawne i bezproblemowe przejęcie firmy. To oni odpowiadają za wszelkie zobowiązania, jak również mają prawo do udziału w zyskach. Zysk wypłacany jest im przez zarządcę sukcesyjnego w odpowiednich częściach.

 

Zarządca nie ponosi odpowiedzialności za zaległości finansowe, nie odpowiada osobistym majątkiem za zobowiązania firmowe. Odpowiedzialność ponosi tylko w przypadku wyrządzenia szkody lub poprzez nienależyte wykonywanie obowiązków. Zarządca może wykonywać swoje zadania bezpłatnie, albo pobierać za nie wynagrodzenie (na podstawie stosownej umowy).

 

Zarządca sukcesyjny jest odpowiedzialny za sporządzenie i złożenie przed notariuszem inwentarza przedsiębiorstwa w spadku obejmującego składniki przedsiębiorstwa w spadku (z podaniem ich wartości według stanu i cen z chwili śmierci przedsiębiorcy) i długi spadkowe związane z działalnością przedsiębiorcy. A jak go powołać i o czym pamiętać? Po pierwsze – zarządcą sukcesyjnym może być osoba fizyczna, która ma pełną zdolność do czynności prawnych. Nie może być nim osoba prawna, czyli – na przykład – spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Po drugie, tak jak już wspominałem, można powołać go za życia przedsiębiorcy, lub po jego śmierci. Funkcję zarządcy sukcesyjnego w jednym czasie może pełnić tylko jedna osoba. Jest możliwość, aby przedsiębiorca wyznaczył zarządcę „rezerwowego” – natomiast będzie on powołany tylko jeśli zarządca sukcesyjny powołany w pierwszej kolejności zrezygnuje z pełnienia tej funkcji lub nie będzie mógł jej pełnić. Przedsiębiorca może ustanowić zarządcę sukcesyjnego, albo zastrzec, że z chwilą jego śmierci wskazany prokurent stanie się takim zarządcą. Takie rozwiązanie wymaga oczywiście zgody samego prokurenta, oraz zgłoszenia sprawy do CEIDG. Zgłoszenie można zrobić równocześnie z ustanowieniem prokurenta lub dopiero po udzieleniu prokury. Nie ma jakichś specjalnych wymogów jeśli chodzi o prokurenta, wystarcza pełna zdolność do czynności prawnych i brak zakazu prowadzenia działalności gospodarczej.

 

W skrócie – do powołania zarządcy będzie niezbędne:

  • złożenie oświadczenia o powołaniu zarządcy sukcesyjnego (w formie pisemnej),
  • pisemna zgoda zarządcy na pełnienie tej funkcji,
  • zgłoszenie zarządcy do CEIDG.

 

outsourcing czy ksiegowa

 

Co w przypadku, gdy zarządcę trzeba ustalić po śmierci przedsiębiorcy? Jeżeli zarząd sukcesyjny nie został ustanowiony przed śmiercią przedsiębiorcy, zarządcę można powołać (w ciągu dwóch miesięcy od śmierci) małżonek przedsiębiorcy (któremu przysługuje udział w przedsiębiorstwie w spadku) spadkobierca ustawowy, testamentowy (jeśli przyjęli spadek), lub zapisobierca windykacyjny, który przyjął zapis windykacyjny. Co ważne, aby powołać zarządcę po śmierci przedsiębiorcy konieczna jest zgoda osób, którym przysługuje łącznie udział większy niż 85/100. Powołanie zarządcy po śmierci przedsiębiorcy należy uregulować przed notariuszem (w praktyce to właśnie on zgłasza powołanie zarządcy sukcesyjnego do CEIDG). Aby zgłosić zarządcę sukcesyjnego do CEIDG, wystarczy wniosek online (na portalu biznes.gov.pl – zmieniając dane we wpisie), w wersji papierowej w urzędzie gminy albo wysłać go pocztą (listem poleconym, z potwierdzeniem notarialnym). Złożenie wniosku o wpis zarządcy sukcesyjnego do CEIDG jest bezpłatne. A jak wygląda kwestia rezygnacji i odwołania zarządcy sukcesyjnego?

 

Rezygnacja i odwołanie zarządcy

 

Zarządca sukcesyjny przestaje pełnić swoją funkcję między innymi w przypadku swojej śmierci, utraty zdolności do czynności prawnych, a także na zasadzie rezygnacji lub odwołania go z funkcji. Zarządca sukcesyjny może też w każdym momencie sam zrezygnować z pełnionej funkcji. Zarówno za życia, jak i po śmierci przedsiębiorcy. W pierwszym przypadku, wystarczy złożyć rezygnację w formie pisemnej, a w drugim przypadku – składając rezygnację w formie notarialnej (a notariusz przekazuje te informacje już do CEIDG). W takim przypadku zarządca wykonuje swoje obowiązki jeszcze przez 2 tygodnie. A jak wygląda proces odwołania?

Podobnie jak w przypadku rezygnacji – zarządcę można odwołać w każdym momencie. Trzeba przedstawić mu oświadczenie w formie pisemnej i zgłosić to do CEIDG najpóźniej w następnym dniu roboczym po odwołaniu. Jeśli do odwołania dochodzi po śmierci przedsiębiorcy, ważna będzie zgoda osób posiadających więcej niż 1/2 udziału w przedsiębiorstwie w spadku. Po odwołaniu aktualnego zarządcy, można powołać nowego na jego miejsce.

Jeśli macie pytania związane z przyszłością firmy po śmierci, szukacie sposobów aby właściwie ją zabezpieczyć, potrzebujecie pomocy prawnej lub podatkowej – zapraszam do kontaktu. Na pewno będę w stanie doradzić, podsunąć dodatkowe wskazówki, czy polecić odpowiedniego specjalistę lub prawnika.

Optymalizacja kosztów w firmie

Optymalizacja kosztów w firmie

Kryzys czai się za rogiem. Już teraz można powiedzieć, że jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Niekorzystne zmiany w prawie, przepisach podatkowych, szalejąca inflacja, spowolnienie gospodarcze, wojna w Ukrainie. Mówiąc bardzo delikatnie – ciekawych dożyliśmy czasów. W obawie przed gorszymi czasami przedsiębiorcy redukują i optymalizują koszty w firmie. Według przedstawionego raportu „Thriving in uncertainty” Polska jest liderem w Europie jeżeli chodzi o procent firm, w których kadra kierownicza planuje tego rodzaju optymalizacje kosztów. W ciągu ostatnich lat, aż 86 % menedżerów z Polski pracowało nad prognozowaniem i optymalizacją, aż 57 % rozbudowywało swoje zaplecze informatyczne w celu redukcji kosztów oraz poprawienia efektywności.

To specjalnie nie dziwi. Tak jak wspomniałem, aktualna sytuacja nie daje wyboru. Pozostaje jednak najważniejsze pytanie. Jak skutecznie optymalizować koszty w firmie? Jakie mamy możliwości i gdzie szukać oszczędności?

 

Zarządzanie finansami w firmie

 

Niezależnie od tego, czy te wizje nadchodzącego kataklizmu są realne czy nie, odpowiednie zarządzanie finansami w firmie jest i zawsze była kluczowa. W końcu każdy kto prowadzi firmę chce, aby przynosiła jak największe zyski, a jednocześnie generowała jak najmniejsze koszty. Logiczne prawda?

Dla właścicieli firm i menedżerów odpowiedzialnych za finanse przedsiębiorstwa, bardzo ważna jest aktualna wiedza na temat zasad związanych z cyklem rotacji gotówki, płynnością finansową, dywersyfikacją środków itd. Aby umiejętnie zarządzać finansami, trzeba się na nich po prostu znać. Zwłaszcza, że wachlarz naszych możliwości i wybór rozwiązań jest spory. Trzeba o nich wiedzieć, a do tego umiejętnie wykorzystać do właściwego zarządzania finansami w firmie. Jak to zazwyczaj bywa, w teorii nie brzmi to na bardzo skomplikowane, a w rzeczywistości jest dużym i odpowiedzialnym wyzwaniem. Często złożonym z wielu etapów, elementów, działań. Zarządzanie finansami w firmie to konieczność zaplanowania nad szeregiem procesów, oraz ich ciągłe usprawnianie. Temu służy optymalizacja kosztów firmowych. Jak ją wykorzystać w praktyce?

 

Jak skutecznie optymalizować koszty firmy?

 

W wielu firmach, pomimo przeprowadzanej optymalizacji efekty nie są widoczne. Dlaczego? Powodem jest niezrozumiałość tego procesu, krótkowzroczność, brak umiejętnego zarządzania finansami w praktyce i brak odpowiedniej strategii implementacji. Niestety proces optymalizacji często niesie za sobą obowiązek cięcia kosztów. Z drugiej strony trzeba uważać na związane z tym pułapki. Im więcej chcemy zaoszczędzić w firmie, tym bardziej rośnie ryzyko zahamowania dalszego rozwoju organizacji, czy wstrzymanie jej właściwego funkcjonowania. To często ryzykowna gra, w której kluczowe staje się odpowiednia organizacja, zarządzanie zasobami ludzkimi i przepływem pieniądza. Chcąc uprościć temat, możemy proces optymalizacji podzielić na następujące kroki:

 

  • poznać dokładną sytuację i zrozumieć procesy firmowe, zwłaszcza w zakresie kosztów zakupu (audyt),
  • analiza, czyli opracowanie raportu zawierającego propozycje działań optymalizujących w celu uzyskania obniżenia kosztów w konkretnych obszarach działalności,
  • wdrożenie program optymalizacyjnego, zbudowanie strategię długoterminowej (albo na określony czas),
  • bieżące monitorowanie efektów i analiza programu naprawczego w oparciu o dane.

 

Oczywiście to ogólny zarys. Pod każdym z tych punktów kryje się mnóstwo procesów, pracy, czasami całego zespołu specjalistów. Im większy biznes, tym tych podpunktów będzie więcej. Pamiętajmy również, że zmniejszenie wydatków w firmie np. o 8-10 %, gdzie rezygnujemy z dodatkowych świadczeń dla pracowników jak np. budżet szkoleniowy, bonusy, premie, może odbijać się na zespole i zapewne w jakimś sensie będzie się na nim odbijać. Dlatego nie zawsze wskazane będzie „trzęsienie ziemi”. Czasami wystarczy uszczelnić obecne wydatki, sprawdzić gdzie pieniądze nam uciekają, dokładniej przeanalizować czy konieczne jest kupowanie danego produktu lub usługi. To często pozwala wygospodarować dodatkowe % w firmie, bez konieczności redukcji poziomu pracy naszego zespołu. Albo poziomu zatrudnienia w firmie…

 

Inne stosowane metody optymalizacji kosztów w firmie, to redukcja zatrudnienia. Osobiście uważam jednak, że jest to droga donikąd. To tak jakbyśmy szukając oszczędności w opłatach za prąd, nagle w kilku pokojach w naszej siedzibie mieli pracować po ciemku. Jakość pracy spadnie do zera, co będzie nas kosztować znacznie drożej niż te kilkadziesiąt złotych na rachunku za energię. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest pozbycie się części niepotrzebnych zadań, niż ludzi. Zanim to zrobimy konieczna jest ocena, które z nich generują więcej kosztów/czasu niż korzyści. Niektórych procesów może nie opłaca się ruszać?

 

Kolejny sposób dotyczący optymalizacji kosztów w firmie, to dobra koordynacja zakupowa wszystkich działów. Zbierając np. zamówienia zakupowe ze wszystkich działów w jednym miejscu, możemy przy większych ilościach oraz częstych zakupach liczyć na pokaźne zniżki od dostawców. Oszczędzać w ten sposób można również na podróżach służbowych. Załóżmy, że dane przedsiębiorstwo wysyła pracowników różnego szczebla w te same miejsca, lecz w różnych godzinach, różnymi kanałami komunikacji i co najgorsze w różne placówki hotelowe. A wystarczy połączyć poszczególne działy w grupy. Grupy mogą już łatwiej negocjować upusty podróży czy zniżki w wybranych hotelach. W zasadzie wszystkie usługi, z których korzysta nasz biznes można negocjować! Myślę, że wielu z Was zaskoczyła by kwota, którą można w ten sposób zaoszczędzić.

 

Likwidacja spółki

 

 

Firma może wykorzystać też dodatkowe środki na inwestycję w rozwój. Pieniądze uzyskane z optymalizacji kosztów, albo z optymalizacji niektórych nierentowanych i niepotrzebnych obszarów, można ulokować np. w marketingu, sprzedaży czy employer brandingu. Takie działanie może ułatwić pozyskiwanie nowych klientów czy wysoce wykwalifikowanych pracowników. To może diametralnie zmienić sytuację finansową w firmie i mieć duże znaczenie dla optymalizacji. Może nie wszyscy mają takie podejście, ale optymalizacja kosztów to w moim przekonaniu także tworzenie przewagi nad konkurencją. Złe czasy, stają się często dobrym momentem, aby wyprzedzić ją, dopracować ofertę, odpowiednio dobrać politykę cenową i dotrzeć do nowych klientów.

 

Następnym sposobem na skuteczną optymalizację kosztów jest outsourcing niektórych działów i procesów w firmie. Oddanie usług księgowych, prawnych czy usług informatycznych, zewnętrznym firmom może znacząco zredukować koszty w danym sektorze. A co ważne, jednocześnie podniesie się poziom i jakość tej obsługi. Takie oddelegowanie procesów, znacząco zredukuje koszt bez ponoszenia strat biznesowych danej organizacji. Z jednej strony koszt usługi będzie mniejszy, niż zatrudnienie samodzielnego fachowca. Z drugiej strony otrzymujecie zazwyczaj dostęp do całego zespołu specjalistów, którzy są do Waszej dyspozycji. Chętnie przedstawię Wam bliżej możliwości, korzyści i koszty przejścia na outsourcing, bo tak się przypadkowo składa, że prowadzę akurat kilka firm w tym modelu biznesowym. Zachęcam do bezpośredniego kontaktu!

 

Sprawdzoną metodą w optymalizacji jest wdrożenie automatyzacji procesów firmowych. Na co dzień korzystamy z różnego rodzaju narzędzi, technologii, które mogą nam (z odpowiednim wsparciem) posłużyć także do przeprowadzenia skutecznego procesu optymalizacyjnego. Dzięki automatyzacji np. w obszarze obsługi klienta, sprzedaży, marketingu, produkcji – uwalniamy zasoby. Czy to chodzi o koszty, ludzi, czy nasze własne zaangażowanie.

 

outsourcing czy ksiegowa

 

Co powstrzymuje Cię przed optymalizacją kosztów?

 

Jednym z podstawowych problemów firm i obawą przed zrobieniem rzetelnej optymalizacji jest obawa przed zmianą. Dotyczy to zarówno szczebla menadżerskiego jak i pracowników. Właściciele firm obawiają się natomiast dodatkowych kosztów związanych z nowymi wdrożeniami, nie zastanawiając się jakie korzyści może to przynieść w dłuższej perspektywie.

Nie ukrywam, że sam proces optymalizacji nie należy do łatwych i bywa bardzo czasochłonny. Wymaga zagłębienia się w wiele elementów i funkcjonowanie danej organizacji. Uważam jednak, że każda firma powinna nieustannie szukać rozwiązań, które uszczelnią niepotrzebne wydatki oraz pomogą znaleźć nowe opłacalne rozwiązania zwiększające szanse na rozwój przedsiębiorstwa. Przeprowadzenie takiej optymalizacji wymaga rzetelnej diagnozy sytuacji oraz znalezienie najbardziej optymalnych rozwiązań dopasowanych do specyfiki danego biznesu. To często proces, który wymaga i sporo czasu i trochę wysiłku ze strony przedsiębiorcy. Doskonale rozumiem, że w trudnych momentach czasem trudno jest złapać dystans w biznesie i trzeźwo przeanalizować wszystkie opcje, zagrożenia i szanse. To może być blokadą do przeprowadzenia zmian w firmie, ale nie powinno ich finalnie przekreślić. Warto pamiętać, że zawsze możecie też skorzystać z dodatkowego wsparcia.

 

Wsparcie w optymalizacji kosztów firmowych

 

Wiedząc, jak ważnym wyzwaniem jest optymalizacja kosztów firmowych, warto rozpatrzyć poszukanie wsparcia w tych działaniach. Dobrze skorzystać z doświadczeń i praktycznego rozeznania tych, którzy już mają to za sobą. To może być kompleksowa pomoc, która obejmie wszystkie firmowe procesy, albo możecie skupić się na poszczególnych dziedzinach, zaczynając od najbardziej istotnych. Oczywiście mogę Wam w tym pomóc. Zarówno całościowo, jak też w wybranych aspektach. Na przykład jeśli chodzi o firmowe IT, strategię marketingową ale też w przypadku finansów i podatków. Być może wiecie, że prowadzę biuro rachunkowe w Warszawie. Przeprowadziliśmy już szereg optymalizacji kosztów u naszych klientów, a w zasadzie cały czas to robimy. Podatki to temat dynamiczny, wymaga aktualnych informacji i szybkiego wdrażania.

Jestem do Waszej dyspozycji. Jeśli szukacie wsparcia w optymalizacji kosztów firmowych – pomogę. Napiszcie do mnie, krótko przedstawiając sytuację i porozmawiajmy o Waszym biznesie! A jeśli uznamy, że optymalizacja nie jest najlepszą drogą – możesz skorzystać ze wsparcia mojego zespołu ByeBiz, który pomoże skutecznie i sprawnie zamknąć firmę i rozpocząć nową przygodę z własną firmą. Zapraszam do kontaktu!

Kiedy zlikwidować spółkę – praktyczne podpowiedzi

Kiedy zlikwidować spółkę – praktyczne podpowiedzi

Prowadząc kilka firm i pomagając innym przedsiębiorcom w podejmowaniu strategicznych decyzji, coraz częściej spotykam się z sytuacją, w której likwidacja spółki okazuje się nie porażką, a rozsądnym krokiem biznesowym. To decyzja, która wymaga odwagi, chłodnej analizy i świadomości konsekwencji – ale często właśnie ona pozwala uporządkować sprawy, zamknąć nierentowny projekt i zrobić przestrzeń na nowe możliwości. Kiedy warto wziąć pod uwagę likwidację spółki? O czym warto pamiętać? Tym zajmiemy się w dzisiejszym wpisie.

 

Likwidacja spółki – co to właściwie oznacza?

 

Likwidacja spółki to formalne zakończenie jej istnienia jako podmiotu prawnego. To nie tylko wykreślenie z rejestru KRS, ale cały proces, którego celem jest uregulowanie zobowiązań, zabezpieczenie wierzycieli oraz podział majątku między wspólników. Z mojego doświadczenia wynika, że przedsiębiorcy często utożsamiają likwidację z bankructwem. Tymczasem w wielu przypadkach jest to świadoma decyzja strategiczna – sposób na uporządkowanie struktur biznesowych, zamknięcie projektów, które już nie przynoszą wartości, albo przekształcenie działalności w inną formę prawną.

W polskim systemie prawnym procedura likwidacji jest szczegółowo regulowana i różni się w zależności od formy prawnej spółki (sp. z o.o., S.A., spółki osobowe). Cel jednak zawsze pozostaje ten sam: zakończyć działalność zgodnie z przepisami, minimalizując ryzyka finansowe i prawne.

 

postepowanie upadlosciowe

 

Kiedy warto rozważyć likwidację spółki?

 

Nie ma jednej recepty na to, kiedy należy zamknąć spółkę. Każdy przypadek jest inny, ale są sytuacje, w których likwidacja okazuje się po prostu najlepszym rozwiązaniem.

 

1. Spółka przestaje być rentowna

Jeśli działalność od dłuższego czasu generuje straty, a prognozy finansowe nie rokują poprawy – likwidacja może być bardziej rozsądna niż dalsze dokładanie środków. Utrzymywanie nierentownej spółki to nie inwestycja, a ryzyko, które z czasem może uderzyć w majątek wspólników.

 

2. Zmiana kierunku lub strategii biznesowej

Niektóre spółki powstają w określonym celu – realizacji projektu, inwestycji czy krótkoterminowego przedsięwzięcia. Po jego zakończeniu utrzymywanie spółki często traci sens. W takiej sytuacji jej zamknięcie bywa naturalnym etapem rozwoju przedsiębiorcy, który chce skupić się na nowych obszarach.

 

3. Konflikty między wspólnikami

Z doświadczenia wiem, że wewnętrzne spory potrafią zniszczyć nawet świetnie prosperującą firmę. Gdy brak porozumienia blokuje decyzje, a mediacje nie przynoszą skutku – likwidacja może być lepszym rozwiązaniem niż dalsze pogłębianie konfliktów.

 

4. Utrata rynku lub zmiany regulacyjne

Zmienność rynku i przepisów to codzienność przedsiębiorcy. Jeśli model biznesowy spółki przestaje być opłacalny z powodu nowych regulacji lub utraty popytu – lepiej zamknąć działalność w kontrolowany sposób, niż doprowadzić do przymusowej upadłości.

 

5. Zmiana formy działalności

Bywa i tak, że rozwój firmy wymaga innej formy prawnej – np. przekształcenia spółki w jednoosobową działalność gospodarczą lub odwrotnie. Wówczas likwidacja spółki może być częścią szerszego procesu restrukturyzacyjnego.

 

byebiz reklama

 

Jak przygotować się do likwidacji spółki?

 

Zanim podejmiesz decyzję o likwidacji, warto dokładnie przeanalizować sytuację finansową i prawną firmy. Ten etap jest kluczowy, bo pozwala uniknąć błędów i nieprzyjemnych niespodzianek. Pierwszym krokiem powinna być szczegółowa analiza aktywów, pasywów i zobowiązań spółki. Trzeba sprawdzić, czy firma posiada środki na pokrycie długów i jakie ma należności do odzyskania. Na tej podstawie sporządza się bilans otwarcia likwidacji.

 

Likwidacja to proces, który łączy w sobie aspekty prawne, księgowe i podatkowe. Warto więc zasięgnąć opinii specjalisty – doradcy podatkowego lub prawnika – który pomoże prawidłowo przeprowadzić każdy etap i uniknąć ryzyka odpowiedzialności osobistej. Zanim spółka wejdzie w formalny etap likwidacji, warto uporządkować bieżące sprawy – spłacić długi, zakończyć umowy z kontrahentami i rozliczyć się z pracownikami. Pozwoli to uniknąć komplikacji w dalszej części procesu. W praktyce pomocny okazuje się plan działań obejmujący harmonogram, obowiązki likwidatorów oraz sposób komunikacji z urzędami, kontrahentami i wspólnikami. Przejrzystość i dokumentacja każdego kroku to klucz do spokojnego zakończenia działalności.

 

To nie wszystko co warto wiedzieć i nie wszystko co, skutecznie pozwoli Ci zlikwidować spółkę. Chętnie opowiem Ci o tym więcej, przy bezpośrednim kontakcie. Ja, albo mój zespół Bye Biz, który specjalizuje się w bezproblemowym zamykaniu firm. Myślisz, że najwyższy czas powiedzieć 'bye’ swojej spółce? Skontaktuj się z nami!

Jak usprawnić obsługę klienta w firmie?

Jak usprawnić obsługę klienta w firmie?

Jeden, uniwersalny przepis na sukces w biznesie nie istnieje. To suma składowa wielu czynników, działań, cech i nigdy do końca nie wiadomo, który czynnik okaże się decydujący. Z drugiej strony wierzę, że istnieje zbiór pewnych standardów, uniwersalnych elementów, które mogą nas bardzo przybliżyć do osiągnięcia zakładanych celów. Niezależnie od tego jaką dokładnie prowadzimy firmę, w jakiej branży działamy, możemy wyznaczyć co najmniej kilka wspólnych punktów. Na przykład klienci. A co za tym idzie ich obsługa. Dziś opowiem dlaczego jest taka ważna i jak możemy ją usprawniać. Zapraszam!

Dlaczego obsługa Klienta jest tak ważna?

 

Niezależnie od branży w jakiej działamy, czy formy działalności, obsługa klienta jest jednym z najważniejszych czynników warunkującym funkcjonowanie biznesu. Ma kolosalne znaczenie przy budowaniu własnej marki i wizerunku firmy. Mam wrażenie, że nie trzeba Was w tym specjalnie uświadamiać, ale pewne kwestie warto podkreślić i podsumować. Dział obsługi klienta, ma bezpośredni wpływ na nasze relacje z odbiorcą, a tym samym na sprzedaż naszych usług lub produktów. To nasza pierwsza linia frontu w kontaktach z klientem. To od niej, w dużej mierze zależy decyzja o współpracy, czy też decyzja zakupowa. Może doprowadzić do tego że pozyskamy klienta, albo go bezpowrotnie stracimy. Wysokiej jakości obsługa klienta, jest jednym z kluczowych czynników wspomagającym budowanie naszej renomy i pozytywnego wizerunku firmy. Zadowolony klient jest żywą reklamą naszego biznesu, dlatego powinno nam na tym szczególnie zależeć. Nie tylko chętniej do nas wróci, ale też poleci nasze usługi i produkty innym. Opinie i rekomendacje to z kolei silny magnez dla kolejnych klientów i jeden z ważniejszych czynników decydujących o naszej wiarygodności. Nie ma w tym chyba nic zaskakującego – chyba wszyscy tak mamy, że chętnie korzystamy z rekomendacji znajomych, rodziny. Szukamy pozytywnych sygnałów i opinii, zanim zdecydujemy się na jakiś zakup lub współpracę. To naturalny i logiczny proces w biznesie.

 

Obsługa klienta pomaga też w weryfikacji naszej strategii biznesowej. Planując konkretne działania sprzedażowe, reklamowe, czy marketingowe opieramy się na bardziej lub mniej prawdziwych założeniach. Bezpośredni kontakt z odbiorcą pozwala zmierzyć ich realną wartość. Łatwo jest wpaść w samozachwyt, trudno być czasem krytycznym i obiektywnym wobec własnych rozwiązań. Sygnały od naszych klientów pomagają je ocenić i w razie potrzeby skorygować, usprawnić. Obsługa klienta to zatem źródło cennych informacji, nie tylko o naszej grupie docelowej, ale też o nas samych. A to nieodłączny element rozwoju w biznesie. Konkret, który pomaga w dokładnej analizie i ulepszaniu naszych działań. Pozwala zdiagnozować nasze mocne i słabsze strony. To z kolei sprawia, że łatwiej znaleźć nam perspektywiczne rozwiązania, które będą przynosić długotrwałe korzyści dla naszego biznesu. Doraźnie też jest dużym wsparciem. Zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych.

 

Obsługa klienta jest równie ważna przy pierwszym kontakcie z naszą marką, co w późniejszych etapach współpracy. To dzięki niej jesteśmy w stanie przyciągnąć i utrzymać przy sobie klienta na dłużej. Wymienione aspekty i argumenty znajdują potwierdzenie w codzienności. Sam przekonałem się o tym choćby rozmawiając z klientami mojego biura rachunkowego w Warszawie.

 

 

Obsługa klienta – jak ją usprawnić?

 

 

Świadomość tego jak ważna jest obsługa klienta w biznesie, to dopiero początek. Teraz warto pójść krok dalej. Sama wiedza nie wiele zmienia w praktyce. Nawet jeśli zawsze staraliście się dbać o odpowiednią jakość obsługi klienta, macie sprawdzone rozwiązania, funkcjonujące procesy i sukcesy na tym polu, nie oznacza to, że robota jest skończona i można spocząć na lurach. Potrzeby, oczekiwania klientów, realia rynkowe, zmieniają się bardzo dynamicznie. To wymaga od nas stałej pracy i dopasowania się do zmieniających się okoliczności. To ciągła praca i naprawdę spore wyzwanie. Mam nadzieję, że garść porad ode mnie pomoże Wam to odpowiednio zaplanować i zorganizować.

 

Odpowiedni personel

To pierwsza i chyba najważniejsza sprawa. Dobór odpowiedniej kadry, będzie miał decydujący wpływ na jakość obsługi. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że bardziej od zawodowego doświadczenia ważniejsze są indywidualne umiejętności i charakter pracownika. Prezencja też ma duże znaczenie w wielu przypadkach, chyba że mówimy tylko o obsłudze telefonicznej, bądź internetowej. Kluczowe będzie jednak usposobienie i podejście do klienta. Nasz pracownik BOK musi być odpowiednio przeszkolony, kompetentny, a do tego cierpliwy, profesjonalny, a przede wszystkim odporny na stres. Praca z ludźmi jest wymagająca, a zależy od niej bardzo wiele.

 

Odpowiednie zarządzanie w firmie

Dużo zależy też od odpowiedniej organizacji i zarządzania biurem obsługi klienta. To rola kadry kierowniczej, kwestia wypracowania najlepszych schematów i rozwiązań. Bez odpowiedniego przywództwa, motywacji, kontroli i jasnych wskazówek, o naszej jakości zacznie decydować przypadek, a w działania wkradnie się chaos. Im lepiej zorganizujemy cały proces od naszej strony, im lepiej wdrożymy naszych pracowników w ten proces, tym mniejsze ryzyko i widmo wpadki. Nie mówimy o skryptach rozmów, sztywnych ramach. Mówimy o wypracowaniu stylu, podejścia, odpowiednich założeń głównych. Trzeba też pamiętać o ciągłej motywacji, zainteresowaniu i nagradzaniu wysiłków naszych współpracowników, o tym jak być dobrym szefem już pisałem na blogu, możecie zajrzeć w wolnej chwili do tego wpisu.

 

outsourcing usług

 

Dostępność

To również elementarna sprawa. Musimy być w stałym kontakcie z naszymi klientami, zawsze gdy będą tego potrzebować. Trzeba też maksymalnie uprościć i ułatwić możliwość kontaktu z naszą marką wszystkim zainteresowanym. To może i powinno objawiać się w różnej formie. Musimy odpowiednio wyeksponować dane kontaktowe np. na naszej stronie firmowej. Może trzeba będzie zadbać o odpowiedni sposób przekierowania połączeń przychodzących, aby zawsze był ktoś pod telefonem. A może dobrym rozwiązaniem będzie wdrożenie zautomatyzowanej obsługi telefonicznej, gdzie dzwoniący będzie odpowiednio pokierowany, albo będzie mógł uzyskać informacje bez konieczności łącznia się bezpośrednio z obsługą (co mogłoby działać np. w weekend, gdy w biurze nikogo nie ma). Taka dostępność może objawiać się także obecnością na portalach społecznościowych, które także mogę pełnić role komunikacyjne. Rozwiązań jest wiele. Grunt, aby przyświecała Wam myśl aby maksymalnie ułatwić komunikację z klientami i być dla nich dostępni nie tylko w teorii. Dobrze, aby konkretne rozwiązania były dopasowane do Waszych indywidualnych możliwości, charakteru działalności i specyfiki klienta.

 

Poznaj siebie i klienta

Wspomniałem o tym na wstępie. Wiedza to klucz, podstawa, od której wszystko się zaczyna. Rozmowy z kontrahentami, klientami są źródłem bezcennych informacji – pozwalają zbadać poziom satysfakcji, określić aspekty wymagające dopracowania, zaopiekowania. To pomaga w analizie zachowań naszych klientów, jak również w wyborze adekwatnych narzędzi. Jeśli dobrze znasz swoje procesy biznesowe, jeśli znasz podstawowe potrzeby i oczekiwania klientów, masz to, co najważniejsze do tego, aby usprawnić obsługę. Druga sprawa to odpowiednie wykorzystanie tej wiedzy w praktyce, co może nie być takie łatwe i oczywiste. Zwłaszcza, gdy prowadzisz większą firmę i masz więcej procesów, nad którymi trzeba zapanować. Pamiętajcie też, że zawsze możecie skorzystać ze wsparcia zewnętrznej firmy, również przy optymalizacji i automatyzacji procesów biznesowych.

 

Strategia biznesowa

W każdej dziedzinie naszej działalności warto mieć określoną i przemyślaną koncepcję. Nasza wizja powinna skupiać się na detalach, ale jednocześnie być częścią większego planu. Zakładać różne scenariusze, przewidywać różne zagrożenia. Tak samo gdy myślimy o marketingu, finansach, jak o obsłudze. Tak jak wspominałem we wstępie – to nieodzowny element układanki pod nazwą własna firma. Oczywiście nie wszystko da się zrobić od razu, dlatego strategia działań powinna być podzielona na realne i przemyślane etapy. Mając tak określoną koncepcję i strategię biznesową (obejmującą również sposoby obsługi klienta), znamy cel i efekt końcowy jaki chcemy uzyskać. A to już dużo. Dzięki temu możemy obrać odpowiedni kierunek rozwoju i ulepszania naszych procesów firmowych i kluczowych obszarów. Nasza strategia musi być dopasowana do naszych potrzeb, do potrzeb klienta ale zakładać także plan A, B, a najlepiej jeszcze C.

 

nadgodziny podsumowanie

 

Standardy i narzędzia

Wypracowanie określonych standardów jest ważne, ale musi opierać się na indywidualnych cechach. Te dwie kwestie nie wykluczają się, tylko tworzą spójną całość. Do prawidłowego funkcjonowania obsługi klienta, niezbędne będzie usystematyzowanie pewnych procesów. Uproszczenie ich i rozbicie na mniejsze struktury. Taki schemat, standard – wzorzec – pozwoli zapanować nad obsługą, jakkolwiek by nie wyglądała. Pomoże utrzymać ją na wysokim poziomie i umożliwi stopniowe wprowadzanie ulepszeń.

 

Obsługa klienta to złożony proces. Nie zawsze opiera się tylko na kompetencjach naszych pracowników, czy wypracowanych standardach. Trzeba też umiejętnie korzystać z palety narzędzi, które mogą być dla nas olbrzymim wsparciem. Pomogą nam w organizacji, skutecznym zarządzaniu i monitorowaniu naszych działań. Stosuje się obecnie sporo zautomatyzowanych narzędzi, wykorzystuje sztuczną inteligencję, boty. Do tego branżowe aplikacje, dedykowane systemy informatyczne, CRM-y itd. Z drugiej strony pamiętajmy, że to tylko narzędzia, które aby były skuteczne i miały wartość, muszą być też umiejętnie wykorzystywane, skonfigurowane, monitorowane. Sami musicie ocenić, które z nich będą w Waszym przypadku sensowne, a które nie. Może będzie trzeba je przetestować, zobaczyć jak sprawdzają się w praktyce? Czasem to jedyne wyjście.

 

Monitoruj efekty pracy

To ważny, a niestety często pomijany etap rozwoju firmy i określonych obszarów. Monitoring naszych działań, weryfikacja efektów jest nieodzowna, jeśli zależy nam na podnoszeniu jakości obsługi. Nawet przemyślane i dobre koncepcje wymagają naszej uwagi, czujności i zainteresowania. Reakcji, gdy jest właściwe. To trochę taka próba przewidywania nieprzewidzianego. Jeśli uważnie obserwujemy co i jak dzieje się w naszej firmie, jest większa szansa, że uda nam się pewne kryzysy i zagrożenia odpowiednio wcześnie wykryć, rozpoznać i wyprzedzić. Warto też pamiętać, że świat, potrzeby naszych klientów dynamicznie się zmieniają. Musimy za tym nadążać, a bez odpowiedniego monitoringu, będzie to po prostu trudne, albo wręcz niemożliwe.

 

Jak zlikwidować spółkę – praktyczny poradnik

Jak zlikwidować spółkę – praktyczny poradnik

Decyzja o zamknięciu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie należy do łatwych, ale w wielu przypadkach jest to po prostu najbardziej racjonalne i bezpieczne rozwiązanie. Najczęściej wspólnicy decydują się na ten krok, gdy prowadzenie działalności przestaje być rentowne lub jej dalszy rozwój nie rokuje perspektyw. Stałe koszty utrzymywania spółki przy braku zadowalających przychodów mogą bowiem prowadzić do poważnych strat finansowych, a w konsekwencji – do ryzyka odpowiedzialności majątkiem prywatnym osób zarządzających. Świadome i zgodne z przepisami przeprowadzenie likwidacji spółki z o.o. pozwala uniknąć takich konsekwencji, chroniąc interesy zarówno wspólników, jak i wierzycieli. W dzisiejszym wpisie podsumuję kluczowe informacje i przedstawię praktyczne podpowiedzi, jak przeprowadzić cały proces możliwie bezboleśnie. Zapraszam!

 

Likwidacja spółki – kiedy i jak?

 

Choć decyzja o zakończeniu działalności może wydawać się porażką, w praktyce bywa wyrazem dojrzałego podejścia do biznesu. Pozwala uniknąć dalszego generowania strat i ogranicza odpowiedzialność osób zarządzających. Z punktu widzenia prawa i rachunkowości, likwidacja spółki z o.o. to uporządkowany proces, który prowadzi do formalnego wykreślenia podmiotu z rejestru przedsiębiorców KRS. A kiedy w ogóle możliwe jest rozwiązanie spółki? Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych (art. 270), do rozwiązania spółki może dojść m.in. w sytuacji: spełnienia przesłanek wskazanych w umowie spółki (np. upływ określonego czasu jej trwania), podjęcia uchwały wspólników o rozwiązaniu spółki, przeniesienia siedziby spółki poza granice Polski, ogłoszenia upadłości lub innych przyczyn wynikających z przepisów prawa. W wyjątkowych przypadkach rozwiązanie spółki może orzec także sąd – np. gdy osiągnięcie celu działalności jest niemożliwe lub występują poważne konflikty wewnętrzne.

 

Wiemy kiedy, a teraz możemy przejść do tego jak zlikwidować spółkę. Proces postępowania likwidacyjnego można podzielić na kilka etapów. Każdy z nich wiąże się z dodatkowymi obowiązkami. To co chciałbym podkreślić i do czego Was zachęcić – do likwidacji trzeba podejść indywidualnie. Na potrzebę wpisu pewne tematy są uogólnione, sprowadzone do haseł, gdy w rzeczywistości mogą stanowić głębsze wyzwanie. Jeśli czytając ten wpis czujesz, że nie do końca pasuje on do Twojej sytuacji – to najlepszy sygnał, aby skorzystać z dodatkowego wsparcia. A teraz przyjrzyjmy się temu, jak wygląda proces likwidacji.

 

odwieszenie działalności

 

 

Proces likwidacji spółki w praktyce

 

Proces likwidacji należy rozpocząć od podjęcia uchwał o rozwiązaniu spółki i powołaniu likwidatorów (zawarta w formie aktu notarialnego, więc trzeba umówić wizytę u notariusza). Przygotowujemy dwa oddzielne dokumenty. Likwidatorów można powołać również jako oddzielny punkt uchwały o rozwiązaniu spółki – można zrobić jako 2 paragraf uchwały o rozwiązaniu spółki informację o likwidatorach i wtedy nie dodawać odrębnej uchwały o likwidatorach.

 

Za pośrednictwem Portalu Rejestrów Sądowych (obecnie zgłoszenia do KRS przyjmowane są wyłącznie online), należy zgłosić otwarcie likwidacji w terminie 7 dni od dnia podjęcia uchwał – wypełnić wniosek, załączyć uchwały oraz oświadczenie likwidatora o wyrażeniu zgody na pełnienie funkcji wraz z podaniem adresu do korespondencji (jeżeli likwidatorów będzie więcej, to dla każdego odrębne oświadczenie). Opłata za wniosek do KRS wraz z wpisem do MSiG 350zł. Następnie należy wezwać wierzycieli do zgłaszania wierzytelności przez ogłoszenie w Monitorze Sadowym i Gospodarczym. Wniosek o publikację wezwania MSiG składa się na formularzu MSIG-M1. W części F należy dopisać nr telefonu i nr rachunku bankowego. W części D i części E, po wydrukowaniu formularza) należy zaznaczyć X w polu „dane zostaną pobrane z części A). Do formularza załączamy treść ogłoszenia oraz dowód dokonania opłaty za ogłoszenie (0,70 gr za każdy znak). Jeżeli treść ogłoszenia będzie edytowana, należy sprawdzić ilość wszystkich znaków wraz ze spacjami i wyliczyć opłatę. Opłaty dokonujemy na odpowiednie konto Ministerstwa Sprawiedliwości. Wypełniony i podpisany wniosek MSIG-M1 wraz z podpisanym dokumentem z treścią ogłoszenia i potwierdzeniem dokonania zapłaty za ogłoszenie składamy w punkcie przyjmowania ogłoszeń do Monitora Sądowego i Gospodarczego.

 

Po otwarciu likwidacji należy niezwłocznie sporządzić bilans likwidacyjny spółki – czyli bilans otwarcia likwidacji. Wykazuje się w nim wszystkie składniki aktywów spółki według ich wartości zbywczej – według realnej ceny, jaką można aktualnie osiągnąć ze sprzedaży tych składników majątkowych. Bilans sporządza się na dzień otwarcia likwidacji, czyli dzień, w którym wystąpiła przyczyna uzasadniająca rozwiązanie spółki. Następnie konieczne jest dokonanie czynności likwidacyjnych – zakończenie spraw spółki, upłynnienie majątku, ściągnięcie należności i zaspokojenie wierzycieli, podział pozostałego po zaspokojeniu wierzycieli majątku między wspólników. A także przygotowanie sprawozdania likwidacyjnego – sprawozdanie finansowe sporządzane na dzień poprzedzający podział pomiędzy wspólników majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli. Po tych czynnościach można złożyć wniosek o wykreślenie spółki z KRS. Opłata od wniosku KRS i Ogłoszenia w MSiG to 400 zł. Wniosek ten również składany jest za pośrednictwem Portalu Rejestrów Sądowych i  załącza się do niego: sprawozdanie likwidacyjne wraz z uchwałą wspólników zatwierdzającą sprawozdanie, oświadczenie likwidatorów, że likwidacja została ukończona, czynności likwidacyjne zostały wykonane, czyli zostały zakończenie bieżące interesy spółki, ściągnięte wierzytelności, wypełnione zobowiązania, a majątek spółki został upłynniony, oświadczenie o braku toczących się postępowań sądowych, administracyjnych, komorniczych oraz o zaspokojeniu wszystkich wierzytelności, uchwałę wspólników o wyznaczeniu przechowawcy ksiąg i dokumentów rozwiązanej spółki, oświadczenie likwidatorów o ogłoszeniu sprawozdania w siedzibie spółki.

 

 

Likwidacja spółki przez obcokrajowców

 

 

Likwidacja spółki z o.o. to proces stosunkowo złożony, wymagający znajomości prawa handlowego i rachunkowości. Błędne przeprowadzenie któregoś z etapów może skutkować poważnymi konsekwencjami – od odpowiedzialności finansowej po odmowę wykreślenia spółki z KRS. Dlatego w praktyce najlepiej skorzystać ze wsparcia profesjonalistów – biura rachunkowego oraz doradców, którzy zadbają o poprawność dokumentów i terminowość działań. Wspólnie z biurem rachunkowym i specjalistami pomagamy w tym również obcokrajowcom, którzy prowadzą biznes w Polsce, ale chcą go zlikwidować, albo zmienić formę / charakter działalności. W tym celu powstał dedykowany zespół do zadań specjalnych ByeBiz, który skupia się głównie w sprawnym i rzetelnym przeprowadzaniu całego procesu likwidacji. Tylko w 2024 roku pomogliśmy zamknąć ponad 200 spółek. Prowadzimy obsługę w języku polskim i angielskim, a gdy trzeba również ukraińskim i tureckim. Korzystamy z własnego doświadczenia, ale często wspieramy się też grupą zaufanych partnerów.

 

byebiz reklama

 

Jako przedsiębiorca doskonale wiem, jak niejasny i skomplikowany jest nasz system prawno-podatkowy. To trudny i grząski teren i jeśli chcesz się po nim sprawnie poruszać, potrzebujesz dobrego przewodnika. Najlepsze wsparcie otrzymasz od kogoś, kto w tym siedzi, jest praktykiem, ma odpowiednie doświadczenie i podejście. Z taką myślą i założeniem budowałem zespół ByeBiz i dziś mogę powiedzieć, że to się udało. Mamy na koncie wiele zamknięć, które (paradoksalnie?) można nazwać sukcesem. Jeśli szukasz tego rodzaju wsparcia – skontaktuj się ze mną i opowiedz o swojej sytuacji. Być może już ta jedna rozmowa rozjaśni Ci, jak ułożyć sobie cały proces, w Twoim konkretnym przypadku. Zapraszam!