Jak wypłacać pieniądze ze spółki?

Jak wypłacać pieniądze ze spółki?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, to obok JDG najpopularniejsza forma prowadzenia firmy. Coraz więcej osób decyduje się na działanie w formie spółki z o.o. – na co ewidentnie miał wpływ Polski Ład i przepisy, które pojawiły się w 2022 roku. Z drugiej strony nadal sporo osób ma wątpliwości. Panuje powszechne przekonanie, że wypłacanie pieniędzy ze spółki jest skomplikowane i problematyczne. Przy wypłacie występuje podwójne opodatkowanie  i może się okazać, że trzeba będzie podatek dochodowy opłacić dwa razy. A tego, jak można się domyślać, każdy chciałby uniknąć. Dlatego często rodzą się pytania, jak wypłacać pieniądze ze spółki?

Na szczęście istnieją legalne i praktyczne rozwiązania, z których możecie skorzystać. W dzisiejszym wpisie podpowiem Wam jakie macie możliwości i podsumuję najważniejsze informacje na ten temat. A jeśli poszukujesz bardziej bezpośredniej pomocy, w oparciu o Twoją konkretną sytuację, skontaktuj się ze mną i skorzystaj z indywidualnego doradztwa.

 

Dlaczego spółka, o czym warto pamiętać?

 

Tak jak wspomniałem na początku, prowadzenie spółki z o.o. może być szczególnie korzystne, zwłaszcza po wprowadzeniu Polskiego Ładu. Sporo przedsiębiorców przekształciło jednoosobową działalność gospodarczą w sp. z o.o. Prowadząc spółkę, zamiast działalności gospodarczej, możesz zapłacić mniej podatku dochodowego, mniej ZUSu i jeszcze ograniczyć swoją odpowiedzialność finansową. A skoro już jesteśmy przy podatkach, warto przypomnieć jak działa opodatkowanie dochodu w spółce z o.o. Tak jak już wielokrotnie pisałem na blogu (na przykład tutaj), spółka ma własną osobowość prawną, co w uproszczeniu oznacza, że stanowi odrębną osobę. Jeżeli spółka z o.o. wykazuje dochód, to ten dochód podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób prawnych – CIT. Natomiast spółka nie generuje zysków dla siebie, tylko dla swoich wspólników. W idealnym scenariuszu, spółka powinna co roku wypłacać zysk na rzecz swoich udziałowców – tzw. dywidendę. Jeżeli dojdzie do wypłaty dywidendy, dochód pojawia się także u wspólników. To w praktyce oznacza, że obowiązek opłacenia podatku dochodowego( 19%) mają także wspólnicy. Podatek dochodowy spółki może wynosić 19% lub 9% – w zależności od wielu czynników. Gdy podsumujemy oba podatki i należne kwoty, może dać to łącznie naprawdę duże koszty. Koszty, których można uniknąć przy odpowiednich działaniach i organizacji. Oczywiście wszystko w ramach obowiązującego prawa. Nie zachęcam i nie polecam stosować nielegalnych praktyk, ponieważ wraz z ich zastosowaniem narażacie się nie tylko na kary finansowe 😉 Jak w takim razie legalnie doprowadzić do sytuacji, że podatek płacimy tylko raz? Gdzie szukać rozwiązań? Poniżej wymieniłem kilka z nich, a ostateczną ocenę, która jest najlepsza pozostawiam Waszej, indywidualnej decyzji.

 

Wynagrodzenie członka zarządu 

 

To jedna z podstawowych metod – przyznanie sobie wynagrodzenia z tytułu sprawowania funkcji członka zarządu. To rozwiązanie może być szczególnie korzystne w niewielkich spółkach z o.o. – w nich najczęściej udziałowiec lub udziałowcy zasiadają jednocześnie w zarządzie. Co ważne, takie wynagrodzenie stanowi koszt dla spółki z o.o., a to oznacza, że pomniejsza kwotę dochodu, od której jest naliczany podatek CIT. Mimo, że od 2022 roku konieczne jest opłacanie składki zdrowotnej 9%, to wynagrodzenie jest zwolnione z ZUS-u i podlega opodatkowaniu skalą. Czyli do kwoty dochodu 120.000,00 zł rocznie, płaci się od niego jedynie 12% podatku dochodowego (od 1 lipca 2022). Dopiero po przekroczeniu tego progu, podatek wyniesie 32%. Dlatego też wspomniałem, o mniejszych spółkach, bo przy założeniu, że miesięczny dochód to ok 10 000 zł, to korzystniej będzie przyznać sobie miesięczne wynagrodzenie właśnie w takiej kwocie, niż wypłacać dywidendę. W takiej opcji spółka nie będzie miała dochodu, a zatem nie będzie potrzeby opłacania podatku dochodowego, a podatek po stronie wspólnika wyniesie 12% (plus składka zdrowotna).

 

Kolejny sposób, aby wypłacać pieniądze ze spółki jest przyznanie sobie wynagrodzenia z tytułu powtarzających się świadczeń niepieniężnych, które wykonujemy na rzecz spółki. To rozwiązanie będzie korzystne głównie dzięki temu, że podatek dochodowy płaci się wedle skali 12% (do 120 000 zł) i 32%, a do tego nie opłaca się składki zdrowotnej i uwzględniana jest kwota wolna od podatku. Warto jednak pamiętać, że takie wynagrodzenie łączy się z innymi wynagrodzeniami (np. tym o którym wspomniałem wyżej – z tytułu sprawowania funkcji członka zarządu) i może być przyznane jedynie za realnie wykonane świadczenia. Porównując ten sposób z tradycyjną wypłatą dywidendy, rocznie można zaoszczędzić nawet 20 000 zł.

 

Przepisy w spółce

 

Tak jak nadmieniłem, wynagrodzenia łączą się i sumują. Oznacza to, że w zależności od naszych potrzeb i indywidualnej sytuacji można na przykład przyznać sobie np. 60 tys. wynagrodzenia z tytułu zasiadania w zarządzie i 60 tys. z tytułu zapłaty za świadczenia powtarzające się. Wiele zależy od tego na ile umiejętnie to sobie zorganizujemy. Dla przykładu – jeśli wypłacimy sobie wynagrodzenie członka zarządu 250 zł, a wynagrodzenie z tytułu powtarzających się świadczeń ok 120 000, możemy zyskać jeszcze więcej. Od wynagrodzenia 250 zł, nie zapłacicie podatku dochodowego, jedynie składkę zdrowotną ok 22 zł, a od 120 000 wynagrodzenia powtarzającego się zapłacimy podatek dochodowy w wysokości 9% (wliczając w to kwotę wolną od podatku). Taka optymalizacja podatkowa, a w zasadzie minimalizacja jest w pełni możliwa, legalna i często bardzo korzystna dla przedsiębiorców. Nie jest jednak jedynym, możliwym wyjściem. Kolejne to wystawianie faktur.

 

Wystawianie faktur

 

To rozwiązanie może być dobre zwłaszcza dla większych spółek, w których roczny dochód jest większy niż 120 000,00 zł czy 240 000,00 zł. Jeśli prowadzisz spółkę, nic nie stoi na drodze, aby jednocześnie prowadzić działalność gospodarczą. To też umożliwia wystawianie faktur za świadczone usługi. Choćby dla własnej spółki. Oczywiście nie mamy tu do czynienia z wolną amerykanka. Jeżeli pobieramy wynagrodzenie z tytułu zasiadania w zarządzie spółki / świadczenia powtarzalne, to usługi za które wystawiamy faktury na rzecz spółki nie mogą się pokrywać z zakresem naszych obowiązków wynikających z zasiadania w zarządzie. To wydaje się logiczne i jest mocno pilnowane przez Urząd Skarbowy, więc warto się tego trzymać. Warto też dodatkowo się zabezpieczyć i dobrze przygotować dokumentację, w tym uchwałę o wynagrodzeniu dla zarządu z odpowiednim zakresem czynności, umowę B2B) itd. Tak jak wspomniałem wcześniej – to w pełni legalny sposób i warto aby taki pozostał. Jeśli macie obiekcje, zachęcam do bezpośredniego kontaktu, ewentualnie do kontaktu od razu z biurem rachunkowym.

Jeśli zdecydujemy się połączyć tej metody z wcześniejszą, możemy zorganizować to indywidualnie i również uniknąć podwójnego opodatkowania i wypłaty dywidendy. Wtedy podatek od wynagrodzenia za świadczenia powtarzające się wynosi 12%, a do tego dochodzi podatek od wystawionej faktury (na podatku liniowym 19%) lub któryś z ryczałtów.

 

Zawarcie umowy ze spółką

 

Trzeci z podstawowych metody wypłaty pieniędzy ze spółki to zawarcie z własną spółką umowy o dzieło. To korzystne rozwiązanie, bo w przypadku umowy o dzieło przenoszącej prawa autorskie, można zastosować 50% koszty uzyskania przychodu. A więc podatek (12%) będzie naliczony tylko od połowy wynagrodzenia przysługującego z takiej umowy. Podobnie jak wcześniej, zanim się na to zdecydujecie warto poznać też dokładne warunki, które muszą być spełnione. Na pewno umowa musi dotyczyć stworzenia dzieła w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. Musimy też, jako wykonawca dzieła, przenieść powstałe prawo autorskie na spółkę, a wynagrodzenie za dzieło nie może się pokrywać z zakresem pracy prezesa. Wszystkie 3 podstawowe metody, które opisałem możecie ze sobą łączyć, ale w żadnej kombinacji te czynności nie mogą się ze sobą pokrywać. Połączenie praktycznie każdej z metod z zawarciem z własną spółką z o.o. umowy o dzieło, może okazać się szczególnie korzystne, bo rzeczywiste opodatkowanie może spaść nawet poniżej 5%.

 

Dodatkowe metody wypłacania pieniędzy ze spółki

 

Wspomniałem o 3 podstawowych sposobach, ale w rzeczywistości jest ich jeszcze więcej. Jakie są dodatkowe metody? Możemy wynająć swojej spółce nieruchomości i otrzymywać od spółki czynsz najmu (zakładając, że jesteśmy właścicielami nieruchomości). To też może się okazać dobrą metodą zabezpieczenia majątku – wynajem (w przeciwieństwie do wprowadzenia) sprawia, że nie ryzykujemy odpowiedzialności tym majątkiem. Można także spółce wynajmować inne ruchomości – maszyny, samochody i inne potrzebne jej urządzenia, w tym komputer w postaci ryczałtu (od tego mamy 8,5 % podatku, a spółce obniża to CIT o 9 %). Spółkę można obciążyć też kosztami własnych podróży służbowych – wypłata środków dla wspólnika jako zwrot poniesionych wydatków na podróż służbową, delegację lub szkolenie stanowią koszt dla spółki, Do tego dochodzą diety z tytułu podróży służbowych, które przysługują także osobom niebędącymi pracownikami, a więc np. członkom zarządu (dieta korzysta ze zwolnienia od podatku dochodowego).Może warto też podsumować temat dywidendy, która przewijała się w tekście Dywidenda to najprostszy sposób wypłaty wynagrodzenia dla członków zarządu, jednak wypłata możliwa jest raz w roku, po zatwierdzeniu rocznego sprawozdania finansowego i wyłącznie w przypadku wypracowania przez spółkę zysku. Z uwagi na to, że dywidenda wypłacana jest z zysku, nie stanowi kosztu uzyskania przychodów dla spółki.

 

Pamiętajcie, że przy stosowaniu wszystkich opisanych dziś metod, koniecznie trzeba sprawdzić i mieć na uwadze obowiązki, warunki i ograniczenia związane z przepisami. Jeśli sami nie macie odpowiedniego i aktualnego rozeznania, zachęcam do skorzystania ze wsparcia specjalistów i księgowych. Możecie zgłosić się tutaj.Musicie brać pod uwagę zarówno bieżące regulacje prawne, jak też indywidualne kalkulacje, co tak naprawdę opłaca się w Waszym konkretnym przypadku. Dzisiejszy wpis ma dać Wam pogląd, być może być impulsem, aby ponownie przeanalizować swoją sytuację i poszukać bardziej korzystnych rozwiązań. Poza szukaniem korzyści i oszczędności, po prostu warto pamiętać o bezpieczeństwie. Wypłacane ze spółki środki nie mogą być wypłacane w zamian za dywidendę (ukryta dywidenda) czy w zmian za zysk rozumiany szeroko (ukryte zyski). Uznanie przez Urząd Skarbowy, że doszło do takich wypłat może skutkować naliczeniem dodatkowego podatku, co w praktyce przekreśli wszystkie nasze działania i plany.

 

Status dużego przedsiębiorcy

Status dużego przedsiębiorcy

Od 1 stycznia 2020 r. obowiązują nowe przepisy Ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (wcześniej: Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych). Wprowadzone zostały zmiany, które mają ograniczyć zjawisko zatoru płatniczego i uregulować transakcje między MŚP, a dużymi przedsiębiorcami. Kim jest duży przedsiębiorca i na czym dokładnie polegają wspomniane zmiany? Do czego zobowiązuje status dużego przedsiębiorcy? Odpowiedzi znajdziecie w poniższym w artykule.

 

Duży przedsiębiorca czyli jaki?

 

Na początek zastanówmy się co oznacza w praktyce status dużego przedsiębiorcy. Można powiedzieć, że dużym przedsiębiorcą, jest każdy przedsiębiorca inny niż mikro, mały i średni 🙂 Opierając się na definicji Załącznika I do Rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014 z dnia 17 czerwca 2014 r., do tej kategorii należą przedsiębiorstwa, które:

  • zatrudniają więcej niż 250 pracowników;
  • mają roczny obrót przekraczający 50 milionów EUR.

 

Duży przedsiębiorca może zatrudniać mniej niż 250 pracowników, ale suma bilansowa przedsiębiorcy przekracza równowartość w złotych polskich 43 milionów EUR lub łączny roczny obrót przekracza równowartość w złotych polskich kwoty 50 milionów EUR. Dużym przedsiębiorcą będzie też podmiot, w którym 25% (lub więcej) kapitału kontroluje co najmniej jeden organ publiczny (pośrednio lub bezpośrednio).

 

Zasad jest dość prosta – kto nie jest MŚP, jest dużym przedsiębiorcą.

 

Liczbę zatrudnionych ustala się poprzez obliczenie tzw. rocznych jednostek pracy (RJP). To jednostka odpowiadająca liczbie pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy, w obrębie danego przedsiębiorstwa (lub w jego imieniu). Praca osób, które nie przepracowały pełnego roku oblicza się jako stosowna część ułamkowa RJP. Warto podkreślić, iż w przypadku przekroczenia lub obniżenia liczby zatrudnionych (tak jak pułapów finansowych) uzyskanie lub utrata statusu dużego przedsiębiorcy następuje, gdy zjawisko powtórzy się w ciągu dwóch kolejnych okresów rachunkowych.

 

Poradnik dla przedsiębiorców

 

Status dużego przedsiębiorcy, a zatory płatnicze

 

Tak jak wspomniałem na wstępie, są dwie podstawowe zmiany. Jedną z najważniejszych jest kwestia terminów zapłaty. Z art. 7 ust. 2a ustawy wynika, że: „Termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, jeżeli dłużnikiem zobowiązanym do zapłaty za towary lub usługi jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem jest mikroprzedsiębiorca, mały przedsiębiorca albo średni przedsiębiorca.”

W praktyce oznacza to, że swoboda określania terminów płatności na umowie z podmiotem posiadającym status dużego przedsiębiorcy zostaje skutecznie ograniczona. Strony nie mogą umówić się na dłuższe niż 60 dniowy termin zapłaty. Jeżeli termin zapłaty został określony w umowie niezgodnie z powyższym przepisem, wierzycielowi, który spełnił swoje świadczenie, (60 dniach od doręczenia faktury) będą przysługiwały odpowiednie odsetki. Sztywny termin płatności z dużymi firmami, ma być kolejnym ułatwieniem w walce zatorami płatniczymi. Jakiś czas temu wspominałem o tym zjawisku, podpowiadałem jak walczyć z zatorem finansowym. Zerknijcie do tego artykułu jeśli prowadzicie działalność gospodarczą. Jaka jeszcze zmiana, w kontekście statusu dużego przedsiębiorcy, obowiązuje od stycznia 2021 roku?

 

Oświadczenie o statusie dużego przedsiębiorcy

 

Duży przedsiębiorca od 1 stycznia 2021 r. ma obowiązek poinformowania drugiej strony transakcji o posiadanym statusie dużego przedsiębiorcy. Powinien zrobić to najpóźniej w momencie nawiązywania współpracy i zawarcia transakcji. Forma oświadczenia powinna być taka sama jak forma zawieranej transakcji. Niezależnie czy umowa ma formę pisemną, czy mailową, tak samo powinno być z oświadczeniem. W praktyce oświadczenie o statusie dużego przedsiębiorcy musi poprzedzać (lub być złożone jednocześnie z zawarciem) każdą umowę będącą transakcją handlową. Chodzi o każdą umowę, która za przedmiot ma dostawę towaru lub wyświadczenie usługi za wynagrodzeniem. Jeżeli usługi są nieodpłatne, czyli nie wiążą się z żadną wymierną korzyścią majątkową dla którejkolwiek ze stron. Warto pamiętać o tym nowym obowiązku, ponieważ brak informacji o statusie dużego przedsiębiorcy, jest wykroczeniem obarczonym grzywną do 5000 zł (art. 13zb ustawy). Jak powinno brzmieć takie oświadczenie? Przykład poniżej:

 

„W związku z art. 4c ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 118) informujemy, że firma XXX zalicza się do kategorii dużego przedsiębiorcy, w rozumieniu Załącznika nr I Rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014 z dnia 17 czerwca 2014 r.”

 

To jak dokładnie będzie brzmieć oświadczenie nie ma większego znaczenia. Nie ma jednego sztywnego szablonu. Chodzi bardziej o sam fakt poinformowania o tym fakcie i konsekwencjach jakie to niesie. Czy obowiązujące od stycznia, znowelizowane przepisy będą skuteczną bronią w walce z zatorami płatniczymi? To zapewne wyjdzie dopiero w praniu. A jak Wy sądzicie? Myślicie, że jest to krok w dobrą stronę, czy raczej mało istotna zmiana, która nie przyczyni się do poprawy sytuacji? Dajcie znać w komentarzach!

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej to często jedyna pomoc na jaką mogą liczyć początkujący przedsiębiorcy. Od tego może zależeć nie tylko tempo rozwoju biznesu, skuteczność wejścia na dany rynek, a nawet przyszłość firmy. Niezależnie od tego jakim kapitałem dysponujecie na starcie, niezależnie do tego jaki biznes otwieracie, dodatkowe fundusze będą miały duże znaczenie dla powodzenia Waszych planów. Możecie je otrzymać w ramach dofinansowania i dotacji. Między innymi z Funduszy Europejskich, jak również w ramach dotacji z Urzędu Pracy i LGD. Dziś podsumuję najważniejsze informacje, podpowiem Wam jakie macie możliwości, o jakie pieniądze możecie się ubiegać, oraz jak to zrobić.

 

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności z Urzędu Pracy

 

Dofinansowanie z Urzędu Pracy (PUP) jest jedną z podstawowych i często wybieranych możliwości. W ostatnich latach zwiększyła się dostępność programów, uproszczono też pewne procedury, co z pewnością działa na plus przedsiębiorców. Z dotacji mogą skorzystać osoby bezrobotne, które spełniają określone wymogi. Jakie?

 

Dofinansowanie z PUP – wymogi

 

  • status osoby bezrobotnej zarejestrowanej w PUP
  • brak aktywnej działalności w okresie 12 miesięcy przed złożeniem wniosku
  • nieprzerwanie stażu, szkolenia czy innej formy pomocy zaproponowanej przez PUP
  • brak wcześniejszego wsparcia z Funduszu Pracy lub innych publicznych dotacji
  • w ciągu 24 miesięcy przed złożeniem wniosku, osoba ubiegająca się nie była karana za przestępstwo gospodarcze
  • brak zaległości w ZUS
  • brak długu i innych zobowiązań w bankach lub innych instytucjach finansowych (chyba że są spłacane zgodnie z ugodą)

.

Bezrobotna osoba, która chce ubiegać się o dotacje na otwarcie firmy musi złożyć kompletny, odpowiednio wypełniony wniosek, który zawiera między innymi szczegółowy i dopracowany biznes plan. Jeśli jeszcze go nie macie, zajrzyjcie do tego wpisu. Podsumowałem najważniejsze kwestie o których musicie pamiętać i udostępniłem darmowy wzór biznesplanu, który może posłużyć Wam za szablon.

W przypadku dofinansowania z PUP będzie miał znaczenie Wasz wiek. Urzędy pracy przyznają dotacje głównie w ramach środków unijnych, czyli Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) i Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO). PO WER skierowany jest do osób poniżej 30 lat, zaś RPO dla osób powyżej 30-tki. A ile może wynosić kwota dofinansowania z urzędu pracy?

 

Ile wynosi dofinansowanie i jak je uzyskać?

 

Maksymalna kwota dofinansowania z PUP wynosi 6-krotność średniej krajowej. Każdy Urząd Pracy może jednak dowolnie określić maksymalny pułap dotacji. Ostateczna kwota będzie uzależniona od wielu czynników. Między innymi od Waszego pomysłu na biznes i kosztorysu. A finalnie do decyzji urzędników. Co więcej, przyznane środki możecie wykorzystać w określony sposób. PUP ma własny katalog wydatków, które można realizować w ramach otrzymanej pomocy. Zazwyczaj otrzymane dofinansowanie można wykorzystać na zakup sprzętu, maszyn, urządzeń, oprogramowania, reklamy itp. Z reguły nie można ich wykorzystać na zakup samochodu, szkoleń, przeprowadzenie remontu itd. Ważne, abyście dokładnie sprawdzili i potwierdzili wspomniany katalog wydatków. Tylko wtedy będziecie mieć aktualny obraz sytuacji. Zwłaszcza, że przy niektórych kategoriach mogą pojawić się progi procentowe, określające jaką część przyznanych środków możesz przeznaczyć na dany cel.

 

Aby ubiegać się o dofinansowanie z urzędu pracy, konieczne będzie spełnienie wspomnianych warunków, jak również złożenie wniosku z załącznikami. Dokładną listę załączników znajdziesz we wniosku o dotację z PUP lub w regulaminie. 

 

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności z LGD

 

Dofinansowanie w ramach LGD, to środki o jakie możesz ubiegać się z Lokalnych Grup Działania. To często jedyna możliwość uzyskania dofinansowania na rozpoczęcie działalności dla osób pracujących. Z jednej strony kwoty dotacji są większe, z drugiej strony procedury i wymogi – bardziej skomplikowane. Lokalne Grupy Działania to rodzaj partnerstwa terytorialnego. Ich misją jest podnoszenie atrakcyjności obszaru LGD dla mieszkańców, partnerów w biznesie, rolnictwa, turystów. Wspierają one różne inicjatywy społeczne, opierające się na zasobach przyrodniczych i kulturalnych obszaru, na jakim działają. Jakie wymogi trzeba spełnić, aby móc ubiegać się o środki na rozpoczęcie działalności?

 

Dotacje z LGD – wymogi:

 

  • przyszły przedsiębiorca jest pełnoletnim, obywatelem państwa członkowskiego UE
  • zamieszkuje na terenie gminy wchodzącej w obręb działania LGD,
  • planowana inwestycja i działalność będzie miała miejsce również na tym terenie,
  • posiada specjalny numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności
  • brak ubezpieczenia w KRUS-ie
  • dodatkowe, szczególne wymogi dla danego LGD

 

Aby upewnić się, że Wasza gmina jest stowarzyszona z LGD, wystarczy w wyszukiwarce dostępnej pod tym adresem wpisać nazwę gminy, na obszarze której posiadacie meldunek stały lub czasowy. A ile można otrzymać w ramach dotacji LGD?

 

Ile wynosi dofinansowanie z LGD i jak ją uzyskać?

 

Kwoty w ramach dotacji z LGD mogą sięgać nawet 100 tysięcy złotych. Dokładna kwota będzie uzależniona od charakteru Waszego biznesu, Waszego biznesplanu i wizji. Niezależnie od tego ile będziecie w stanie otrzymać w ramach dotacji z LGD, możecie przeznaczyć je na zakup sprzętu, maszyn, urządzeń, wyposażenia, a także na promocję działalności. W przeciwieństwie do dofinansowania z PUP, można skorzystać z dotacji na prace remontowo-budowlane. Tak jak wspomniałem, wiele zależy od Was. Niezbędne będzie przygotowanie wniosku, dokumentacji, wraz z biznesplanem i złożenie ich w swoim LGD. Tam wszystko jest weryfikowane i w następnej kolejności trafia do urzędu marszałkowskiego. Cała procedura od złożenia wniosku do wypłaty środków może zająć nawet kilka miesięcy.

 

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności

 

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności z Funduszy Europejskich

 

Teraz skupmy się na dofinansowaniu działalności ze środków Unijnych. Głównym celem Funduszy Europejskich jest zapewnienie krajom członkowskim UE, równych szans na rozwój gospodarczy i walkę z bezrobociem. Budżet Unii Europejskiej w dużej mierze składa się z przychodów państw członkowskich i jest to około 1%. Co jakiś czas (co 5-7 lat) jest tworzony nowy plan podziału funduszy na konkretne cele.

 

Które z tych celów mogą Was zainteresować?

  • dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej
  • doradztwo zawodowe
  • praktyki zawodowe i staże
  • kursy zawodowe, studia podyplomowe, szkolenia

 

Dofinansowanie i dotacje z UE – wymogi

 

Dotacje na rozpoczęcie działalności są przeznaczone dla osób poniżej 30 roku życia, które nie pracują, ani się nie uczą (po przeprowadzeniu stosownej analizy możecie otrzymać środki nie tylko na rozpoczęcie działalności, ale także na staże, praktyki, szkolenia czy też studia podyplomowe). Z pomocy mogą skorzystać też osoby powyżej 30 roku życia, które nie pracują. Będąc w tej grupie musicie spełnić odpowiednie warunki, które mogą się różnić w zależności od województwa. Możecie liczyć na środki na cele szkoleniowe, na pożyczkę lub dotację na założenie firmy, jednak grupa osób, które otrzymają wsparcie w takiej formie, jest bardziej zawężona niż przy osobach poniżej 30 roku życia.

 

Jednorazowe środki na rozpoczęcie działalności gospodarczej są kierowane głównie do osób:

  • bezrobotnych na stałe
  • z niskim wykształcenie
  • po 45 roku życia
  • niepełnosprawnych
  • bezrobotne kobiety

 

Jeśli jesteś osobą bezrobotną, informacje te możesz uzyskać w Wojewódzkim lub Powiatowym Urzędzie Pracy. W innym wypadku możesz także skorzystać z tak zwanej Wyszukiwarki Dotacji lub otrzymać odpowiednią informację w Punkcie Informacyjnym Funduszy Europejskich.

 

Zanim zaczniecie starać się o dotację unijną na rozpoczęcie działalności gospodarczej, musicie wiedzieć, że Wasz projekt będzie tylko współfinansowany przez Unię Europejską. Każda osoba ubiegająca się o dofinansowanie czy dotację, powinna mieć też wkład własny. Wysokość wkładu własnego jest uzależniona od rodzaju Twojego projektu. Jeśli zamysłem jest generowanie zysku, zazwyczaj możecie liczyć na większe dofinansowanie unijne i mniejszy wymagany wkład własny. Dodatkowo warto wspomnieć, że wkładem nie muszą być pieniądze koncie, może to być też kredyt czy pożyczka.

 

 

Jak otrzymać dotację z UE na własną działalność i ile wynosi?

 

 

Na początek, tak jak już wspominałem, musicie posiadać dobry biznesplan. To nieodłączny element walki o każde dofinansowanie. Trzeba w nim określić szereg niezbędnych detali, które pozwolą ocenić czy Wasz pomysł ma szanse na sukces. W projekcie powinny się znaleźć szczegóły dotyczące czasu potrzebnego na realizację przedsięwzięcia oraz teren, na którym będzie ono prosperować. Kolejnym krokiem jest wybór odpowiedniego programu krajowego lub regionalnego. Program powinien być dopasowany do potrzeb i zamysłów Waszego biznesu. Na Portalu Funduszy Europejskich możesz znaleźć tak zwany Poradnik Beneficjenta, który Ci pomoże dopasować odpowiedni program. Musicie także zwrócić szczególną uwagę na terminy i miejsca składania wniosków. Aby złożyć wniosek, należy wypełnić stosowny formularz, który powinien być dostępny na stronie wybranego programu. Do wniosku koniecznie trzeba załączyć biznesplan, analizę finansową, harmonogram działań oraz ocenę potencjału projektu. Wszystko to jest do zrobienia samemu, w razie potrzeby można skorzystać z pomocy doradcy.

 

Co powinien zawierać wniosek?

  • biznesplan,
  • tytuł i charakterystykę projektu,
  • okres trwania przedsięwzięcia,
  • harmonogram działań,
  • wasze dane i teren, na którym chcecie działać,
  • szczegółowy opis projektu,
  • cele, które muszą pokrywać się z założeniami projektu,
  • koszty i źródła dofinansowania,
  • listę mocny i słabszych stron (ocena ryzyka),
  • analizę ekonomiczną,
  • analizę finansową,
  • analizę konkurencji.

 

Po złożeniu wniosku, czekacie od 1 do 3 miesięcy na decyzję. Najpierw dojdzie do formalnej oceny pod kątem zgodności z wymogami, a po spełnienie kryteriów formalnych dojdzie do oceny merytorycznej. Wasz wniosek o dotacje z Unii Europejskiej na rozpoczęcie działalności gospodarczej oceniany jest na podstawie karty oceny wniosku. Na tej karcie będą przydzielane punkty z części formalnej i merytorycznej. Oczywiście im więcej punktów tym większe szanse na powodzenie. Po tym czeka już Was jeszcze rozmowa z doradcą zawodowym, która też będzie poddana ocenie. Dopiero po przejściu tego etapu, dochodzi do zliczenia wszystkich punktów i wydania decyzji. Jeśli decyzja będzie pozytywna, dochodzi do podpisania stosownej umowy. Umowa określa Wasze obowiązki i uprawnienia, plan realizacji projektu oraz jego budżet, a także szczegóły dotyczące rozliczenia projektu. Dotacja będzie miała formę refundacji, a żeby ją otrzymać ostatecznie, należy złożyć jeszcze wniosek o wypłatę środków. Na jaką kwotę możecie liczyć?

 

Całkowita wartość Waszego projektu przygotowywanego w ramach działania nie może być niższa niż 20 tysięcy złotych i nie może przekroczyć 1 miliona złotych. Wasz projekt będzie dofinansowany maksymalnie w 85% wartości całego projektu, a kolejne 15% musisz sfinansować w ramach tzw. „wkładu własnego”. Oczywiście dofinansowane będą tylko te wydatki z katalogu wydatków kwalifikowanych wykazanych w § 6 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia 13 sierpnia 2008 roku w sprawie udzielania przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości pomocy finansowej na wspieranie tworzenia i rozwoju gospodarki elektronicznej w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

 

 

Wsparcie pomostowe dla firm

 

 

Jeśli otrzymaliście dofinansowanie na założenie działalności gospodarczej, możecie liczyć też na tak zwane wsparcie pomostowe. Jest to bezzwrotna pomoc, która ma wesprzeć Waszą firmę w uzyskaniu płynności finansowej. Ta forma pomocy, może być przyznana na maksymalny okres 12 miesięcy i wynosi zazwyczaj 1000 zł miesięcznie.

 

Wsparcie pomostowe ma dwie formy:

  • podstawowe – przez okres do pierwszych 6 miesięcy dni prowadzenia działalności gospodarczej
  • przedłużone – o kolejne 6 miesięcy po okresie podstawowym

 

Otrzymane środki możecie przeznaczyć na pokrycie bieżących wydatków, przykładowo składki ZUS, ubezpieczenie zdrowotne, czynsz oraz inne podobne wydatki.

 

 

Dofinansowanie dla firm – podsumowanie

 

 

Mam nadzieję, że po lekturze dzisiejszego wpisu łatwiej będzie Wam ocenić własne szanse, jeśli chodzi o dofinansowanie na rozpoczęcie działalności. Musicie pamiętać, że uzyskanie dofinansowania nie jest procesem ani szybkim, ani prostym. Sporo pracy czeka Was zanim usiądziecie do wypełniania wniosku. A zanim dojdziecie do etapu podpisania umowy, może minąć nawet rok. A jeśli już uda Wam się uzyskać fundusze na start, zaplanujcie dokładnie wydatki i miejcie to pod kontrolą. Pamiętajcie, że po zakończeniu umowy, zostajecie sami ze swoją firmą. Zróbcie wszystko, aby dobrze wykorzystać wywalczone dofinansowanie. Jeśli startujecie z własną firmą, niezłym pomysłem może okazać się również działalność nierejestrowana, o której pisałem już na blogu. Zachęcam też to lektury wpisu dotyczącego ulg dla przedsiębiorców, a jeśli będziecie potrzebować dodatkowego wsparcia, praktycznego lub merytorycznego – służę pomocą 😉

A może udało Wam się zdobyć już dofinansowanie na działalność i zechcecie podzielić się własnymi doświadczeniami? Zachęcam i pozdrawiam!

Gdy kontrahent nie płaci za faktury

Gdy kontrahent nie płaci za faktury

Prawdziwą bolączką przedsiębiorców są zatory finansowe w firmie. Najczęściej pojawiają się w momencie, gdy kontrahenci nie płacą za faktury lub robią to nieterminowo. To sprawia, że tworzy się błędne koło – brak płatności od naszych klientów, wstrzymuje nie tylko nasze działania i utrudnia organizację finansów w firmie. Może spowodować, że sami będziemy mieć problem z rzetelną spłatą naszych zobowiązań. Nagromadzenie się zadłużeń, wywołuje prawdziwy efekt domina, który bywa zabójczy w skutkach.

Widać to wyraźnie zwłaszcza teraz, w trakcie spowolnienia gospodarczego związanego z epidemią koronawirusa. To trudny moment dla wszystkich przedsiębiorców, wiele firm ma problem z klientami, realizowaniem usług, regulowaniem zobowiązań. Z jednej strony można powiedzieć, że wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Z drugiej strony nie możemy doprowadzić aby problemy innej firmy doprowadziły naszą na skraj przepaści.

 

W dzisiejszym wpisie postaram się podpowiedzieć Wam jak radzić sobie z sytuacją kiedy kontrahent nie płaci za faktury. Mimo, że złotego środka, który działa w każdym przypadku nie ma, to jest kilka zasad, które Wam pomogą.

 

 

Zanim nawiążesz współpracę z kontrahentem

 

 

Zator płatniczy to jeden z czynników, który mocno blokuje rozwój firmy, a czasami doprowadza ją na skraj bankructwa. W Polsce niestety to bardzo częste zjawisko. Pisałem już o nim na blogu (zajrzyj tutaj), podając m.in. smutny raport FOR, który wskazywał, że aż 7 na 10 firm nie płaci terminowo kontrahentom, bo sami nie otrzymują na czas środków od klientów. Fakt, że jest to zjawisko powszechne, nie oznacza że musimy się tylko przyglądać. Mimo, że nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć się w 100%, to naszym działaniem możemy skutecznie zmniejszać ryzyko zatoru w firmie. Najlepiej jeszcze przed podjęciem współpracy z kontrahentem.

 

Jakiś czas temu pisałem o tym jak sprawdzić czy firma istnieje. Spotkałem się wtedy z opinią, że to głupie sprawdzać każdą firmę przed nawiązaniem współpracy, że brak zaufania już na początku nie jest dobrym sygnałem itd. Tymczasem nie chodzi przecież o zatrudnianie detektywa i prowadzenie prywatnego śledztwa 🙂 Chodzi o to, aby przed podjęciem ważnej decyzji upewnić się o jej słuszności. Dokładnie tak jak przed kupnem pralki, samochodu, mieszkania… Zanim podpiszecie umowę kupna sprawdzacie zapewne dane techniczne, opinie, porównujecie ceny w innych sklepach, prawda? Tym bardziej trzeba to zrobić nawiązując współpracę z kontrahentem. Jeśli chcecie sprawdzić  jak to zrobić, zachęcam do lektury podlinkowanego artykułu. W przypadku dużego kontraktu przed podpisaniem umowy warto wydać trochę pieniędzy i sprawdzić odpłatnie klienta w dostępnych bazach takich jak BIG InfoMonitor, czy KRD. Dobrze będzie sprawdzić nie tylko firmę ale też czy umowa jest podpisana przez osobę do tego upoważnioną (czy jest tzw. pełna reprezentacja). Można pomyśleć, że to szczegół, natomiast gdyby okazało się, że umowę podpisze z Wami osoba, która prawnie nie reprezentuje spółki, to taka umowa stanie się niemożliwa do wyegzekwowania.

 

Poza weryfikacją Waszych kontrahentów, możecie też zastosować inną metodę ochronną. Jeśli macie kilku klientów spróbujcie podzielić ich według kryteriów: VIP, duży, mały. Po co? Żeby mieć jasno wyznaczone reguły postępowania w przypadku pojawienia się problemów (i nie tylko) z konkretnym kontrahentem. Firmy VIP (a w zasadzie powinno być VIC – Very Important Company) to najważniejsi klienci. Strategiczni dla Waszego biznesu. Można zatem traktować ich nieco łagodniej, z odpowiednią elastycznością. Ich utrata mogłaby okazać się bowiem większym problemem, niż nieterminowa płatność za fakturę. Oczywiście musicie wyznaczyć wyraźną granicę, natomiast w Waszym interesie będzie utrzymać kontrahenta VIP, nawet jeśli posiada tymczasowe problemy.

 

 

Co zrobić gdy kontrahent nie płaci?

 

 

Może się zdarzyć (i niestety zdarza się), że nasz kontrahent przestaje regulować zobowiązania wobec naszej firmy. Nawet jeśli nic nie zwiastowało problemów, mogą pojawić się z przyczyn niezależnych, losowych. Co możemy zrobić w takiej sytuacji? Jak odzyskać środki, najlepiej bez ryzyka utraty klienta? W końcu może się okazać, że problem jest tymczasowy i za jakiś czas sytuacja wróci do normy.

 

 

Windykacja miękka – dogadajcie się!

 

 

Przede wszystkim potrzebne jest wyczucie. Działanie ostrożne ale konkretne. Na początek polecam po prostu się upomnieć. Mniej oficjalnie, choćby telefonem lub prostym mailem. Najlepiej w momencie, gdy tylko zauważycie lekkie opóźnienie w płatności. Jeśli po kontakcie uda Wam się porozumieć, ustalić szczegóły, wynegocjować warunki spłaty, będziecie wiedzieć na czym stoicie. To najlepsza opcja, jeśli uda Wam się wypracować konkretne działania, które potem będą realizowane. Unikniecie zamieszania i pozostaniecie w dobrych relacjach. Jeśli jednak Wasza prośba nie doczeka się odpowiedzi, albo kontrahent łamie ustalone wcześniej warunki warto pójść krok dalej i przygotować wezwanie do zapłaty. Tutaj znajdziecie kilka praktycznych podpowiedzi jak go napisać, jak również możecie pobrać gotowy wzór wezwania do wykorzystania. Wbrew pozorom wezwanie do zapłaty nie musi mieć formy „straszaka”. Bardziej niech będzie sygnałem, że to dla Was ważny temat, podchodzicie do niego odpowiedzialnie, konkretnie i tego samego wymagacie od Waszego kontrahenta.

 

Jeśli kolejne wezwania do zapłaty nie przynoszą skutków, konieczne może okazać się skorzystanie z pomocy firmy windykacyjnej lub prawnika. Czasami wystarczy, że pismo zawiera pieczątkę kancelarii prawnej i z miejsca traktowane jest inaczej niż zwykła prośba. Przekażecie sprawę bardziej doświadczonym specjalistom, a przy okazji ominie Was niewdzięczna rola bycia „tym złym”, który ma czelność żądać swoich pieniędzy 😉

 

Na pewno ważny będzie w tym przypadku, odpowiedni wybór firmy lub prawnika. Najlepiej jeśli dana firma lub specjalista ma doświadczenie i potwierdzone sukcesy w odzyskiwaniu długów. Firma windykacyjna musi przestrzegać kodeksu etycznego, prawa, przepisów o ochronie danych osobowych. Dobrze jeśli przestrzega też dobrych obyczajów i rozumie, że nie chcecie stracić klienta, a jedynie odzyskać swoje należności. W przypadku wierzytelności B2B (business to business) wierzyciel może do należności głównej i odsetek doliczyć równowartość 40 euro na koszty windykacji. Dodatkowe koszty i firma windykacyjna na głowie, może skutecznie zmotywować kontrahenta do uregulowania zaległych płatności. Zwłaszcza gdy pojawi się widmo wystawienia jego długu na sprzedaż, zgłoszenia do BIKu itd. Na niektórych przedsiębiorcach nie robi to jednak wrażenia i nadal nie będą poczuwać się do spłaty zobowiązań. Co wtedy?

 

Pomoc w odzyskaniu wierzytelności

 

 

Windykacja twarda – widzimy się w sądzie!

 

 

Uważam, że jeśli ktoś ignoruje Wasze próby polubownego załatwienia sprawy. Unika notorycznie kontaktu, albo jawnie łamie wcześniejsze ustalenia, działa w ten sposób z premedytacją na Waszą niekorzyść. Skoro inny przedsiębiorca nie przejmuje się Waszym losem, nie szuka z Wami drogi wyjścia, możecie nie bawić się w sentymenty. Może zabrzmiało to brutalnie, ale nie możecie udawać, że to deszcz jeśli ktoś na Was pluje.

Po wyczerpaniu działań w ramach windykacji miękkiej, nie należy zwlekać ze skierowaniem wierzytelności na drogę sądową. Jeśli dłużnik nadal nie płaci, prawdopodobnie ma albo problem, z którym sobie łatwo nie poradzi, a jego sytuacja może być coraz gorsza. Można powiedzieć, że zaczyna się wyścig do odzyskania swoich środków przed innymi wierzycielami. Sprawy sądowe można przeprowadzić przez Elektroniczne Postępowanie Upominawcze w e-sądzie (EPU) lub przez sąd rejonowy. Wybór odpowiedniego sądu zależy od charakteru danej wierzytelności. Szczególnie ważnym postępowaniem dla przedsiębiorcy jest postępowanie EPU. W skrócie – sąd w tej sytuacji nie bada zasadności roszczenia, sprawdza przedłożone dokumenty, faktury i na tej podstawie wydaje nakaz zapłaty. Opłata sądowa od pozwu w e-postępowaniu wynosi 1,25% wartości przedmiotu sporu, tj. dochodzonego w pozwie roszczenia pieniężnego (nie może być mniejsza niż 30 zł.).

Po uzyskaniu wyroku lub nakazu zapłaty, możecie samodzielnie lub za pośrednictwem kancelarii skierować sprawę do właściwego komornika. Współpracując z komornikiem, należy wskazać majątek, z którego komornik ma zaspokoić dług. Niestety, postępowania komornicze nie zawsze kończą się skuteczną egzekucją, często są też czasochłonne. To powinien być kolejny powód dla którego nie będziecie zwlekać z podjęciem działań windykacyjnych.

 

 

A może mediacja albo arbitraż?

 

 

Spory najlepiej rozwiązywać bez sądu i twardej windykacji. Kosztuje to mniej czasu, pieniędzy i nerwów. Porozumienie zawsze jest możliwe, zwłaszcza gdy spór nie wynika z winy czy celowego działania jednej strony. Tak jak wspominałem na początku, zamiast stawiać sprawę na ostrzu noża warto najpierw problem wyjaśnić, omówić drogi wyjścia z sytuacji – słowem znaleźć rozwiązanie, które pozwoli kontynuować współpracę. Nawet jeśli brak jest jednoznacznego porozumienia, do którego dąży jedna ze stron, nie przekreśla to szansy na zakończenie konfliktu bez sądu. Można to zadanie powierzyć niezależnemu mediatorowi, który pomoże znaleźć wyjście z sytuacji. Jest też jeszcze inne rozwiązanie – arbitraż.

Spór można poddać pod ocenę sądu polubownego. Arbitraż jest alternatywą dla sądów powszechnych. Tego rodzaju sądy działają przy dużych organizacjach przedsiębiorców, a postępowanie jest poufne. Co ważne tego rodzaju drogi prowadzące do zakończenia konfliktów można przewidzieć w umowie o współpracy. Wystarczy wpisanie do niej klauzuli o rozwiązywaniu ewentualnych spornych spraw najpierw polubownie (wyznaczając sobie na to określony czas), a przed sądem dopiero w razie braku ugody. To sprawia, że łatwiej jest kontynuować współpracę między firmami mimo problemów.

 

Oczywiście życzyłbym sobie i Wam wszystkim, abyśmy w ogóle nie mieli problemów z zatorami płatniczymi, niesolidnymi kontrahentami, windykacją długów itd. Trzeba być jednak gotowym na różne scenariusze. W końcu od tego będzie zależeć przyszłość i płynność finansowa naszej firmy. A nasza firma, to nie tylko wpis do KRS, tylko lata pracy, wyrzeczeń, odpowiedzialność za naszych pracowników. Naturalne jest, że będziemy tego bronić. Mam nadzieję, że po dzisiejszym artykule będzie Wam po prostu łatwiej.

Jeśli jednak szukacie bardziej konkretnego wsparcia i macie problem z kontrahentem, który nie płaci – polecam Wam kontakt z zaufanym biurem Nowak&Partners Legal Group. Doświadczeni specjaliści doradzą Wam najlepsze rozwiązania i pomogą Wam odzyskać należności bez utraty klienta. 

Powodzenia!

Podatki w firmie – jakie podatki płaci przedsiębiorca?

Podatki w firmie – jakie podatki płaci przedsiębiorca?

Prowadzenie własnej firmy wiąże się nierozerwalnie z koniecznością płacenia podatków. Zwłaszcza na początku drogi z własnym biznesem dobrze będzie przygotować się na to psychicznie (i nie tylko!). Z pewnością znacie ten cytat Einsteina o dwóch pewnych rzeczach na świecie? Nie ma co ukrywać, płacenie podatków, to jeden z tych przykrych obowiązków, którego niestety trudno będzie uniknąć.

Czy rzeczywiście płacenie podatków zawsze musi być tak bolesne? Jakie podatki musi płacić przedsiębiorca? Na te i inne pytania odpowiadam w dzisiejszym wpisie, zapraszam.

 

 

Podatki – a po co mi to?

 

 

Dzisiejszy wpis nie należy do tych łatwych, miłych i przyjemnych. Każdy temat, w którym pada hasło „podatki”, do takich siłą rzeczy należy. Mam jednak nadzieję, że może być praktyczną podpowiedzią dla wszystkich, którzy zaczynają przygodę z własnym biznesem. Wbrew pozorom, nie chciałbym straszyć podatkami, a bardziej uświadomić z czym wiąże się prowadzenie własnej firmy. Zacznijmy zatem od podstawowych informacji.

Podatkiem jest publicznoprawne, nieodpłatne, obowiązkowe, bezzwrotne świadczenie pieniężne na rzecz Skarbu Państwa, województwa, powiatu lub gminy, wynikające z ustawy podatkowej. Jak to często bywa punkt widzenia najczęściej uzależniony jest od punktu siedzenia. Nie inaczej jest w przypadku podatków. Z perspektywy przedsiębiorców to często „haracz”, który trzeba odliczać od swoich dochodów i łożyć na rzecz państwa. Z drugiej strony, to właśnie na nich opiera się w głównej mierze budżet państwa i z nich pokrywane są państwowe wydatki. Stymulują gospodarkę i mają ogromny wpływ na aspekt ekonomiczny nasz wszystkich. Także myślę, że z zasady nie ma co ich negować i dorabiać na siłę rogów. Może się bowiem szybko okazać, że z takimi poglądami skończymy w tej samej szulfadce co kibol z HWDP na koszulce, któremu okradli portfel i gdzie zadzwoni? Albo pseudo patriota, co przyszedł na kebaba w koszulce „Polska dla Polaków”. Wiecie o co mi chodzi? Hipokryzja. Podatki są ważne, niezbędne. System podatkowy, to już z kolei inny temat i to na dłuższy wpis 😉

Wracając jeszcze na chwilę do Einsteina. Wspomniał, że życiu pewne są tylko śmierć i podatki, a gdyby pójść dalej, okazałoby się, że śmierć i podatki są nie tylko pewne, ale też sprawiedliwe. Dosięgną wszystkich. Niezależnie do tego jaki rodzaj działalności prowadzisz, od podatków nie uciekniesz. Na jaki koszt musisz się przygotować chcąc prowadzić działalność? Jakie podatki płacą przedsiębiorcy?

 

Podatki1 188740

 

 

Jakie podatki płaci przedsiębiorca?

 

 

Podkreślałem to wielokrotnie – założenie firmy nie jest wielką sztuką. Zwłaszcza w dobie postępującej cyfryzacji. Aby założyć działalność gospodarczą wystarczy wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarcze (CEIDG). Formularz możemy łatwo wypełnić przez Internet a później potwierdzić jego autentyczność w najbliższym Urzędzie Gminy. Ta prosta czynność powoduje jednocześnie nie tylko samo założenie firmy, ale również zgłoszenie do GUS-u wniosku o REGON oraz rejestrację w ZUS, czy też KRUS-ie. Schodki pojawiają się później, a nasze decyzje mają już bardzo realne konsekwencje.

Właśnie tak jest też w przypadku wyboru rodzaju opodatkowania. Poniżej opisałem najważniejsze informacje, jak wyglądają podatki w firmie, ale to do Was będzie należał ostateczny wybór. Zacznijmy od dwóch podatków co do których nie ma większych wątpliwości.

 

Podatek od nieruchomości, to jeden z tych podatków, na które będzie trzeba się przygotować posiadając własną nieruchomość. Wysokość tego podatku ustalana jest każdego roku przez organ wykonawczy w formie decyzji, na którą niestety nie mamy wpływu. Drugi podatek, który jest raczej oczywisty i nie wymaga omówienia to podatek od czynności cywilnoprawnych. W skrócie PCC.
Ma znaczenie w przypadku zawierania umów i współpracy z osobami fizycznymi, nieprowadzących własnej działalności. Będą to wszelkiego rodzaju umowy sprzedaży, pożyczki, darowizny. Stawka podatku kształtuje się różnie w zależności od rodzaju zawartej umowy.

Oba opisane firmowe podatki nie muszą występować wcale. Decyduje o tym indywidualna sytuacja przedsiębiorcy. Natomiast kolejne dwa, którym poświęcę teraz więcej uwagi, są już nieuniknione.

 

Podatek dochodowy

 

Jeśli zakładasz lub prowadzisz własną firmę, robisz to nie tylko z pasji i dla własnej przyjemności ale też dla określonych korzyści finansowych. Dochodów. A jeśli w Twojej firmie pojawia się przychód, to razem z nim pojawia się obowiązek płacenia podatku dochodowego. Zauważcie, że pojawiły się dwa pojęcia, które brzmią podobnie, ale nie oznaczają tego samego: przychód i dochód. Dochód to przychód pomniejszony o koszty uzyskania przychodu. Inaczej mówiąc, kwota, którą przedsiębiorca dostaje „na rękę” po odliczeniu wszystkich kosztów. Także prowadząc własną firmę, gdy po udanym miesiącu okazuje się, że jesteś na plusie i udało Ci się coś zarobić, Twoja radość może nie trwać zbyt długo, gdy trzeba będzie odliczyć od tego podatek dochodowy 😉 Co ważne, decydujący wpływ na jego wysokość, ma zadeklarowana forma opodatkowania.

 

Ustawa o PIT wyróżnia 2 formy opodatkowania dochodów:

  • skala podatkowa 18% i 32% od nadwyżki 85 528 zł dochodu
  • podatek liniowy 19%

 

Kolejne dwie formy to zryczałtowane formy opodatkowania:

  • ryczałt ewidencjonowany
  • karta podatkowa

 

Czym różnią się wymienione formy opodatkowania? Podstawowa różnica jest taka, że przy wyborze skali podatkowej lub podatku liniowego, podatek określony jest stawką procentową i oblicza się go od rzeczywistego dochodu. Z kolei podatek dochodowy płacony w formie ryczałtu ewidencjonowanego zależy tylko od osiągniętego przychodu i obowiązującej stawki ryczałtu, która jest przypisana dla danej działalności. Koszty uzyskania przychodu, odmiennie niż w przypadku skali podatkowej i podatku liniowego, nie mają wpływu na to ile zapłacimy podatku. Jeśli natomiast chodzi o podatek płacony w formie karty podatkowej, w ogóle nie zależy od przychodu i kosztów ich uzyskania. Ustalona jest jedna, stała stawka na każdy rok podatkowy.

 

Przy skali podatkowej wyróżnia się dwie stawki podatku: 18% i 32%. Jeżeli dochód w danym roku podatkowym nie przekroczył pierwszego progu podatkowego 85 528 zł, to podatek wylicza się według stawki 18%. Wyliczając podatek w pierwszym progu podatkowym, dodatkowo pomniejsza się go o tzw. kwotę zmniejszającą podatek – 556,02 zł. Po przekroczeniu progu podatkowego 85 528 zł dochodu podatek do zapłaty wynosi 15 395,04 zł + 32% od nadwyżki powyżej 85 528 zł.

Dodatkowo przedsiębiorcy mogą pomniejszyć swój dochód o wartość zapłaconych w danym okresie rozliczeniowym (miesiącu lub kwartale) składek ZUS na ubezpieczenie społeczne. Natomiast zapłacone składki ZUS na ubezpieczenie zdrowotne pomniejszają podatek do zapłaty. Opłacone składki ZUS na ubezpieczenie zdrowotne nie są odliczane w pełnej wysokości płatnej do ZUS-u (9%), a jedynie w 7,75% podstawy wymiaru. Co ważne, opodatkowanie firmy na zasadach ogólnych umożliwia przedsiębiorcom skorzystanie z różnego rodzaju ulg podatkowych przy rocznym rozliczaniu dochodu.

 

 

Podatek liniowy zawsze wynosi 19%. Osiągane dochody nie mają żadnego znaczenia. Stąd też wniosek, że ta forma opodatkowania będzie szczególnie korzystna dla przedsiębiorców osiągających wysokie dochody. Wysokie, czyli minimum 100 000 rocznie. W tym przypadku nie można niestety liczyć na stosowanie większości ulg podatkowych, czy też na wspólne rozliczanie się z małżonkiem. Nie każdy też może skorzystać z tej opcji. Jednym z powodów, jest świadczenie usług na rzecz byłego lub obecnego pracodawcy. Dotyczy to usług o tym samym charakterze, co praca, którą podatnik wykonywał bądź wykonuje na etacie. 

 

 

Ryczałt ewidencjonowany to tzw. uproszczona forma opodatkowania. Podatek rozliczany jest od osiągniętego przychodu, a nie dochodu. Różnicę już znacie, prawda? 🙂 Oznacza to, że koszty uzyskania przychodu nie są brane pod uwagę. To znów rodzi dość logiczny wniosek, że ta forma opodatkowania będzie dobra dla osób, które tych kosztów nie ponoszą w dużej skali.

Aby podatnik mógł skorzystać z ryczałtu, muszą spełnić odpowiednie warunki. Nie może przekroczyć określonego limitu obrotów (250.000 euro), musi prowadzić rodzaj działalności, który może być opodatkowany w tej formie, nie może wykonywać prac na rzecz pracodawcy. Wysokość stawki ryczałtu uzależniona jest od rodzaju prowadzonej działalności, poniżej opisałem wartości dla poszczególnych:

 

  • 3% – m.in. usługi w handlu i gastronomii
  • 5,5% – m.in. branża budowlana
  • 8,5% – m.in. działalność gastronomiczna obejmująca sprzedaż napojów o zawartości alkoholu wynoszącej powyżej 1,5% 
  • 12,5% – m.in. z tytułu umowy najmu
  • 17% – m.in. wynajem samochodów osobowych, prowadzenie usług hotelarskich
  • 20% – m.in. wolne zawody

 

 

Dokładny wykaz stawek znajduje się w art. 12 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Natomiast teraz słów kilka karcie podatkowej. Jej główna cechą jest to, że wysokość płaconego podatku nie ma nic wspólnego z faktycznie osiąganym dochodem. Wysokość stawki karty podatkowej zależy od liczby ludności w obszarze prowadzonej działalności, od wielkości zatrudnienia, rodzaju usług, wieku przedsiębiorcy czy rozmiaru prowadzonej działalności. Tak jak w przypadku ryczałtu, z karty podatkowej mogą skorzystać podatnicy, którzy prowadzą określony rodzaj działalności i nie przekroczyli limitu zatrudnienia. Pełna lista działalności mogących korzystać z karty podatkowej znajduje się w art. 23 ust. 1 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym.

 

 

Podatek od towarów i usług (VAT)

 

 

Trzy litery znane wszystkim – VAT – czyli podatek od towarów i usług. To podatek obrotowy obciążający tzw. wartość dodaną na każdym etapie produkcji i dystrybucji poszczególnych towarów i usług. Stanowi różnicę między VAT-em za sprzedaż towarów, a VAT-em zapłaconym przy zakupie towarów.

Aktualnie obowiązujące stawki VAT wynoszą 23%, 8% i 5%. Wyróżnia się również tzw. preferencyjną stawkę VAT 0%, którą stosuje się po spełnieniu określonych warunków (np. w  transporcie międzynarodowym). Skąd wiedzieć, jaką stawką VAT opodatkować naszą działalność? Wystarczy zajrzeć do wspominanej już ustawy o podatku od towarów i usług. W Posce podstawową stawką VAT w Polsce jest 23%. Natomiast stawka w wysokości 8% stosowana jest w odniesieniu do towarów i usług wymienionych w załączniku 3 ustawy o VAT, dotyczy usług dostawczych, budowlanych, remontowych itp. Stawka 5% opisana jest z kolei w załączniku 10 ustawy o VAT, obejmuje ona podstawowe towary spożywcze, książki oraz czasopisma specjalistyczne.

 

Co ważne! Niektóre czynności są automatycznie zwolnione z opodatkowania VAT. Zostały wymienione dokładniej w art. 43 ustawy o podatku od towarów i usług.

Świeżo upieczeni przedsiębiorcy mogą liczyć na zwolnienie z VAT, z założeniem nie przekroczą obrotów rzędu 200 000 zł rocznie. Jeśli ten limit zostanie przekroczony, automatycznie powstaje obowiązek zarejestrowania się jako czynny podatnik VAT. Oczywiście niektórzy przedsiębiorcy już na starcie muszą być podatnikami VAT. Dotyczy to branży budowlanej, transportowej, jubilerskiej, towarów akcyzowych, samochodów osobowych, usług prawniczych.

 

Chcąc prowadzić i rozwijać własną firmę, w Waszych biznesplanach powinien koniecznie pojawić się wątek podatków w firmie. To jeden z tych czynników, które bezpośrednio wpływają na biznesowy całokształt. Oczywiście nie musicie zostać z tym sami. Wsparcie dobrego biura rachunkowego będzie dla Was wybawieniem.

Mimo, że subtelnie chciałbym zachęcić Was do skorzystania z usług mojego biura, to dobrze pamiętam jak sam startowałem, Musiałem skorzystać z usług firm zewnętrznych, inaczej byłoby naprawdę ciężko. Nie urodził się chyba jeszcze człowiek, który znałby się na wszystkim. Poza tym, czasami naprawdę trudno jest złapać dystans do własnych decyzji i zadań. Pomoc na zasadzie outsourcingu jest idealnym rozwiązaniem. Z resztą nie tylko w kwestii podatków, księgowości ale też w przypadku obsługi prawnej czy informatycznej. 

Jeśli szukacie pomocy we właściwym i swobodnym poruszaniu się po świecie podatków i regulacji prawnych, zachęcam do bezpośredniego kontaktu. Wiem jak Wam pomóc! 

Do usłyszenia!