Jak ustalać ceny usług i produktów?

Jak ustalać ceny usług i produktów?

Niezależnie od tego w jakiej branży działacie i jakie macie pomysły na biznes. Niezależnie od tego czy sprzedajecie produkty, czy usługi – w pewnym momencie każdy przedsiębiorca staje przed dylematem: jak ustalić ceny? Co wziąć pod uwagę? A może moje założenia warto zmodyfikować? Pytania mogą, a nawet powinny, się mnożyć. Dlaczego? Paradoksalnie, ustalenie wartości swoich usług i produktów nie jest takie proste, jak może się wydawać. W dzisiejszym wpisie podpowiem Wam jak to ugryźć i podzielę się kilkoma własnymi przemyśleniami w tym temacie. Zapraszam do lektury i dyskusji!

 

Dlaczego cena usług i produktów jest taka ważna?

 

Dzisiejszy temat jest równie istotny dla osób rozpoczynających swoją przygodę z własną firmą, co dla przedsiębiorców, którzy planują rozwój swojej marki i działają w tym kierunku już od jakiegoś czasu. Mam też oczywiście świadomość, że inaczej podchodzi się do sprzedaży produktów, a inaczej do usług. Dlatego w dzisiejszym tekście postaram się podpowiedzieć ogólne zasady, moje subiektywne podejście, przemyślenia i podrzucę garść praktycznych porad.

 

Nie zaskoczę Was szczególnie gdy powiem, że cena to jedno z ważniejszych, jeśli nie najważniejsze kryterium jakim kierują się klienci wybierając dany produkt, czy usługę. Chyba nie trzeba podpierać się tu nawet aktualnymi badaniami. To pozostaje niezmienne niemal od zawsze, choć nie zawsze jest właściwym podejściem. Dla jednego cena będzie miała decydujące znaczenie przy wyborze usługi, dla drugiego wcale najważniejsza nie będzie. Dla większości jest jednak jakimś wykładnikiem. Dla większości ma znaczenie, a już na pewno dla przedsiębiorców. Nie oszukujmy się. Inna sprawa, że kwestia cen w biznesie to często temat tabu. Nie tylko przy przetargach, czy w przypadku dużych umów i dużych firm. Wystarczy spojrzeć na oferty pracy – zaledwie kilka procent zawiera określoną stawkę, albo widełki cenowe. To tylko przykład. Sami z pewnością zauważyliście, że ogólnie Polacy raczej niechętnie mówią o zarobkach, cenach i kwestiach finansowych itd. Trudno powiedzieć czego to wina – mentalność? A może kwestia kultury? Przecież dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają… Będziecie musieli mi zatem wybaczyć, ale dziś dżentelmenem nie będę. To jakie ceny ustalimy za nasze usługi i produkty jest zbyt ważne, żeby można było ten temat przemilczeć.

 

Ceny w biznesie poza wartością dosłowną, sprzedażową, mają też znaczenie wizerunkowe. Wiele mówią o nas potencjalnym klientom. To może zdecydować czy ich pozyskamy, czy pójdą do konkurencji, ale też to jak będą postrzegać naszą firmę rozważając kolejne zakupy. Dlatego moim zdaniem dobrze jest spojrzeć szerzej na budowanie strategii i polityki cenowej firmy. Może nawet z trochę innej, nietypowej perspektywy. Nie warto przeliczać sukcesu na tymczasowe i jednorazowe zyski. Trzeba spróbować spojrzeć dalej. Poszukać długofalowych korzyści. Jak? Co mówią o naszej marce ceny usług i produktów?

 

Jak klienci odbierają nasze ceny?

 

Wysokie ceny kojarzą się z jakością. Przylgnęło takie podejście, że jak coś jest drogie, to musi być dobre. Wyższa cena może oznaczać, że potencjalny klient będzie oczekiwał więcej niż w przypadku tańszej oferty u konkurencji. To naturalne i zrozumiałe, skoro cena naszego produktu lub usługi jest wyższa, to albo mamy do czynienia z produktem wyższej jakości, albo czymś dodatkowym w cenie (serwis, dodatkowe usługi, lub w świetną obsługę klienta). Gdzieś jest haczyk i klienci szybko go znajdą. Jeśli jest nim jakość, to z pewnością część z nich do nas wróci, bo patrzą na profesjonalizm, zależy im na efekcie i są gotowi ponieść w tym celu większe koszty. Za wysokością ceny powinien stać konkretny argument dla klienta, a nie wytłumaczenie w stylu: to przez wysoki koszt produkcji. Ustalając wysokie ceny produktów i usług musimy wiedzieć dokładnie dlaczego klient zapłaci u nas więcej i za co dokładnie. Jeśli nasz produkt, albo usługa jest warta swojej ceny, to niezależnie od jej wysokości znajdziemy chętnych. Klienci doceniają jakość nawet jeśli trzeba za nią dopłacić. Jeżeli wypracujemy sobie odpowiednią renomę, to wysoka cena nie będzie dla nikogo zaskoczeniem. Nie lubię słowa prestiż, ale często właśnie tak klienci odbierają drogie ceny. Pamiętajcie, że ten prestiż nie powinien być tylko teoretyczny.

 

Niskie ceny nie zawsze muszą oznaczać niskiej jakości. Nie zawsze musi być to podejrzane. Zawsze natomiast będą przyciągać klientów i będą przez nich mile widziane. W dłuższej perspektywie może być to jednak zabójcze dla biznesu, jak również dla wizerunku. Oczywiście na początku naszej przygody, nie mając doświadczenia musimy być konkurencyjni i pozyskiwać jak największą liczbę klientów. Wtedy zejście z ceny, promocje, mogą być idealnym rozwiązaniem. Pamiętajmy jednak, aby ten proces nie trwał za długo. Co ciekawe będzie to miało negatywne znaczenie ekonomiczne i wizerunkowe. W jakim sensie?

  • zbyt niska cena może być odbierana na dłuższą metę jako niską jakość usług i produktów, podejrzane,
  • nisko wyceniane usługi i towar nie pozwolą nam na rozwój firmy,
  • zbyt niskie ceny będą kojarzyć się z brakiem profesjonalizmu,
  • niskie ceny mogą oznaczać, że firma desperacko poszukuje finansowania,
  • przez zaniżone ceny firma może utracić renomę i stać się niepewnym partnerem.

 

Za wysoka cena produktów i usług – źle. Za niska też niedobrze. Jak w takim razie ustalić odpowiednią cenę? Co brać pod uwagę i o czym trzeba pamiętać?10 częstych błędów w marketingu

 

Jak ustalić ceny usług i produktów?

 

Nikt nie powie Wam ile Wasz produkt lub usługa powinna kosztować. To znaczy może, ale nie w ciemno. Do zaplanowania odpowiedniej polityki cenowej nie wystarczy przeczucie, czy dobre chęci. Trzeba zrobić to na bazie konkretnej wiedzy, którą trzeba zdobyć – w ten lub inny sposób. Czasem ten swoisty rekonesans może trwać miesiąc, a innym razem pół roku. Czasami konieczne staje się też testowanie różnych rozwiązań i wyciąganie wniosków. Im więcej wiecie o własnych potrzebach i potrzebach klientów, tym lepiej dobierzecie ceny i zaplanujecie całą strategię. Oczywiście to nie wszystko.

 

Aby ustalić właściwą cenę konieczne będzie:

  • zacząć od siebie – dokładnie przeliczyć własne koszty, sprawdzić organizację finansów, przeprowadzić audyt
    dobrze poznać rynek i realia w jakich działamy,
  • poznać klientów, ich przyzwyczajenia, oczekiwania i zapotrzebowanie,
  • poznać działania konkurencji – ceny i to co się w nich zawiera,
  • śledzenie bieżących trendów branżowych i lokalnych,
  • testowanie różnych opcji i rozwiązań, aby znaleźć optymalne,
  • pokazać realną wartość naszych usług i produktów,
  • zbudować przemyślaną strategię długofalową

 

Nasz cennik starajmy się dostosować do naszego realnego doświadczenia i wizerunku firmy. Pamiętajmy też, że powinien być elastyczny – potrzeby klientów i rynek zmieniają się dość szybko. Ceny możemy ustalić w oparciu o czas jaki zajmuje dana usługa, albo w zależności od cen konkurencji, od korzyści jaką otrzymują klienci. Pewne czynniki będą ruchome. Tym bardziej istotne staje się indywidualne podejście do każdego przypadku. Każda firma, każda usługa i produkt to inne dane, inne środowisko i inne wnioski. Jedno pozostaje jednak niezmienne dla wszystkich, a co ciekawe wielu przedsiębiorców o tym zapomina. Cena buduje wizerunek naszego biznesu.

 

Dlatego na przykład nie jestem wielkim fanem umieszczania cen na stronach internetowych, w materiałach promocyjnych. Mając świadomość jak różnie może być odbierana dana cena – bez omówienia tego co się w niej rzeczywiście mieści – czasem to po prostu ryzykowne. Może być mylące dla klienta, bo staje się głównym czynnikiem porównawczym z konkurencją. Myślę, że większość nawet nie będzie dociekać dlaczego coś jest droższe, tylko pójdzie tam gdzie taniej. W dzisiejszych czasach klient decyzje zakupowe podejmuje dość szybko, a wybór jest coraz większy. To komplikuje sprawę.

 

Jeśli odwrócimy podejście i najpierw przedstawimy co zawiera się w naszej cenie, dlaczego warto skorzystać z naszych usług i produktów, odpowiednio zachęcimy to klient kontaktując się z nami będzie miał więcej informacji ułatwiających decyzję. Będzie podejmować ją bardziej świadomie. Poza tym nie podając cen na tacy, w jakimś stopniu wymuszamy kontakt z nami. To daje z kolei szansę zaprezentować swoje dodatkowe atuty, jak przyjemna i sprawna obsługa klienta, czas reakcji, serwis czy dodatkowe usługi. Oczywiście najpierw trzeba je mieć 🙂 Czasami miły kobiecy głos w słuchawce będzie działał lepiej niż cennik na stronie. Przynajmniej jeśli chodzi o facetów, z kobietami jest podobnie. Jeśli zastanawiasz się jak jeszcze można zwiększyć swoje szanse, to całkiem niedawno pisałem tekst na ten temat, jak złapać klienta w sieci, zerknijcie w wolnej chwili.

Pomocne w budowaniu polityki cenowej mogą być też różnego rodzaju promocje, rabaty. Dobrym rozwiązaniem może być też oferowanie kilku wariantów cenowych, opcji premium. To tylko narzędzia, dodatkowy magnes na klientów, elementy strategii. Trzeba ich używać rozsądnie, dobrze przeanalizować na ile okażą się korzystne biznesowo dla nas samych. Chodzi o sytuację win-win, w której zarówno przedsiębiorca, jak i klient zyskują na danym mechanizmie.

 

Marketing relacji czyli o zaufaniu z klientem

 

Ustalając ceny usługi i produktu ważne będzie pokazanie wartości firmy. Poprzez naszą historię, doświadczenia, portfolio, finalny efekt współpracy. Budując markę budujemy ceny, budując ceny – budujemy markę. Mam nadzieję, że dzisiejszym wpisem zachęciłem Was do spojrzenia na wątek cen trochę z innej strony. Może warto zmienić dotychczasowe podejście?

 

Odpowiednie ustalenie polityki cenowej nie jest łatwe. Jest dużo zmiennych, dochodzi sezonowość, działania konkurencji. Jeśli zachęta i garść porad w formie dzisiejszego wpisu na blogu jest dla Was niewystarczająca – skontaktujcie się ze mną. Chętnie pomogę Wam bardziej konkretnie i bezpośrednio. Wspólnie przeanalizujemy Waszą sytuację, stworzymy realną strategię. Możemy zacząć od zwykłej rozmowy, konsultacji, a potem doprecyzujemy pozostałe szczegóły. A jeśli interesuje Cię ile by to kosztowało – raczej nie szukasz ceny na stronie, tylko do mnie napisz 🙂

 

Napisz do mnie!

Optymalizacja kosztów w firmie

Optymalizacja kosztów w firmie

Kryzys czai się za rogiem. Już teraz można powiedzieć, że jest źle, a będzie jeszcze gorzej. Niekorzystne zmiany w prawie, przepisach podatkowych, szalejąca inflacja, spowolnienie gospodarcze, wojna w Ukrainie. Mówiąc bardzo delikatnie – ciekawych dożyliśmy czasów. W obawie przed gorszymi czasami przedsiębiorcy redukują i optymalizują koszty w firmie. Według przedstawionego raportu „Thriving in uncertainty” Polska jest liderem w Europie jeżeli chodzi o procent firm, w których kadra kierownicza planuje tego rodzaju optymalizacje kosztów. W ciągu ostatnich lat, aż 86 % menedżerów z Polski pracowało nad prognozowaniem i optymalizacją, aż 57 % rozbudowywało swoje zaplecze informatyczne w celu redukcji kosztów oraz poprawienia efektywności.

To specjalnie nie dziwi. Tak jak wspomniałem, aktualna sytuacja nie daje wyboru. Pozostaje jednak najważniejsze pytanie. Jak skutecznie optymalizować koszty w firmie? Jakie mamy możliwości i gdzie szukać oszczędności?

 

Zarządzanie finansami w firmie

 

Niezależnie od tego, czy te wizje nadchodzącego kataklizmu są realne czy nie, odpowiednie zarządzanie finansami w firmie jest i zawsze była kluczowa. W końcu każdy kto prowadzi firmę chce, aby przynosiła jak największe zyski, a jednocześnie generowała jak najmniejsze koszty. Logiczne prawda?

Dla właścicieli firm i menedżerów odpowiedzialnych za finanse przedsiębiorstwa, bardzo ważna jest aktualna wiedza na temat zasad związanych z cyklem rotacji gotówki, płynnością finansową, dywersyfikacją środków itd. Aby umiejętnie zarządzać finansami, trzeba się na nich po prostu znać. Zwłaszcza, że wachlarz naszych możliwości i wybór rozwiązań jest spory. Trzeba o nich wiedzieć, a do tego umiejętnie wykorzystać do właściwego zarządzania finansami w firmie. Jak to zazwyczaj bywa, w teorii nie brzmi to na bardzo skomplikowane, a w rzeczywistości jest dużym i odpowiedzialnym wyzwaniem. Często złożonym z wielu etapów, elementów, działań. Zarządzanie finansami w firmie to konieczność zaplanowania nad szeregiem procesów, oraz ich ciągłe usprawnianie. Temu służy optymalizacja kosztów firmowych. Jak ją wykorzystać w praktyce?

 

Jak skutecznie optymalizować koszty firmy?

 

W wielu firmach, pomimo przeprowadzanej optymalizacji efekty nie są widoczne. Dlaczego? Powodem jest niezrozumiałość tego procesu, krótkowzroczność, brak umiejętnego zarządzania finansami w praktyce i brak odpowiedniej strategii implementacji. Niestety proces optymalizacji często niesie za sobą obowiązek cięcia kosztów. Z drugiej strony trzeba uważać na związane z tym pułapki. Im więcej chcemy zaoszczędzić w firmie, tym bardziej rośnie ryzyko zahamowania dalszego rozwoju organizacji, czy wstrzymanie jej właściwego funkcjonowania. To często ryzykowna gra, w której kluczowe staje się odpowiednia organizacja, zarządzanie zasobami ludzkimi i przepływem pieniądza. Chcąc uprościć temat, możemy proces optymalizacji podzielić na następujące kroki:

 

  • poznać dokładną sytuację i zrozumieć procesy firmowe, zwłaszcza w zakresie kosztów zakupu (audyt),
  • analiza, czyli opracowanie raportu zawierającego propozycje działań optymalizujących w celu uzyskania obniżenia kosztów w konkretnych obszarach działalności,
  • wdrożenie program optymalizacyjnego, zbudowanie strategię długoterminowej (albo na określony czas),
  • bieżące monitorowanie efektów i analiza programu naprawczego w oparciu o dane.

 

Oczywiście to ogólny zarys. Pod każdym z tych punktów kryje się mnóstwo procesów, pracy, czasami całego zespołu specjalistów. Im większy biznes, tym tych podpunktów będzie więcej. Pamiętajmy również, że zmniejszenie wydatków w firmie np. o 8-10 %, gdzie rezygnujemy z dodatkowych świadczeń dla pracowników jak np. budżet szkoleniowy, bonusy, premie, może odbijać się na zespole i zapewne w jakimś sensie będzie się na nim odbijać. Dlatego nie zawsze wskazane będzie „trzęsienie ziemi”. Czasami wystarczy uszczelnić obecne wydatki, sprawdzić gdzie pieniądze nam uciekają, dokładniej przeanalizować czy konieczne jest kupowanie danego produktu lub usługi. To często pozwala wygospodarować dodatkowe % w firmie, bez konieczności redukcji poziomu pracy naszego zespołu. Albo poziomu zatrudnienia w firmie…

 

Inne stosowane metody optymalizacji kosztów w firmie, to redukcja zatrudnienia. Osobiście uważam jednak, że jest to droga donikąd. To tak jakbyśmy szukając oszczędności w opłatach za prąd, nagle w kilku pokojach w naszej siedzibie mieli pracować po ciemku. Jakość pracy spadnie do zera, co będzie nas kosztować znacznie drożej niż te kilkadziesiąt złotych na rachunku za energię. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest pozbycie się części niepotrzebnych zadań, niż ludzi. Zanim to zrobimy konieczna jest ocena, które z nich generują więcej kosztów/czasu niż korzyści. Niektórych procesów może nie opłaca się ruszać?

 

Kolejny sposób dotyczący optymalizacji kosztów w firmie, to dobra koordynacja zakupowa wszystkich działów. Zbierając np. zamówienia zakupowe ze wszystkich działów w jednym miejscu, możemy przy większych ilościach oraz częstych zakupach liczyć na pokaźne zniżki od dostawców. Oszczędzać w ten sposób można również na podróżach służbowych. Załóżmy, że dane przedsiębiorstwo wysyła pracowników różnego szczebla w te same miejsca, lecz w różnych godzinach, różnymi kanałami komunikacji i co najgorsze w różne placówki hotelowe. A wystarczy połączyć poszczególne działy w grupy. Grupy mogą już łatwiej negocjować upusty podróży czy zniżki w wybranych hotelach. W zasadzie wszystkie usługi, z których korzysta nasz biznes można negocjować! Myślę, że wielu z Was zaskoczyła by kwota, którą można w ten sposób zaoszczędzić.

 

 

Poradnik dla przedsiębiorców

 

Firma może wykorzystać też dodatkowe środki na inwestycję w rozwój. Pieniądze uzyskane z optymalizacji kosztów, albo z optymalizacji niektórych nierentowanych i niepotrzebnych obszarów, można ulokować np. w marketingu, sprzedaży czy employer brandingu. Takie działanie może ułatwić pozyskiwanie nowych klientów czy wysoce wykwalifikowanych pracowników. To może diametralnie zmienić sytuację finansową w firmie i mieć duże znaczenie dla optymalizacji. Może nie wszyscy mają takie podejście, ale optymalizacja kosztów to w moim przekonaniu także tworzenie przewagi nad konkurencją. Złe czasy, stają się często dobrym momentem, aby wyprzedzić ją, dopracować ofertę, odpowiednio dobrać politykę cenową i dotrzeć do nowych klientów.

 

Następnym sposobem na skuteczną optymalizację kosztów jest outsourcing niektórych działów i procesów w firmie. Oddanie usług księgowych, prawnych czy usług informatycznych, zewnętrznym firmom może znacząco zredukować koszty w danym sektorze. A co ważne, jednocześnie podniesie się poziom i jakość tej obsługi. Takie oddelegowanie procesów, znacząco zredukuje koszt bez ponoszenia strat biznesowych danej organizacji. Z jednej strony koszt usługi będzie mniejszy, niż zatrudnienie samodzielnego fachowca. Z drugiej strony otrzymujecie zazwyczaj dostęp do całego zespołu specjalistów, którzy są do Waszej dyspozycji. Chętnie przedstawię Wam bliżej możliwości, korzyści i koszty przejścia na outsourcing, bo tak się przypadkowo składa, że prowadzę akurat kilka firm w tym modelu biznesowym. Zachęcam do bezpośredniego kontaktu!

 

Sprawdzoną metodą w optymalizacji jest wdrożenie automatyzacji procesów firmowych. Na co dzień korzystamy z różnego rodzaju narzędzi, technologii, które mogą nam (z odpowiednim wsparciem) posłużyć także do przeprowadzenia skutecznego procesu optymalizacyjnego. Dzięki automatyzacji np. w obszarze obsługi klienta, sprzedaży, marketingu, produkcji – uwalniamy zasoby. Czy to chodzi o koszty, ludzi, czy nasze własne zaangażowanie.

 

Co powstrzymuje Cię przed optymalizacją kosztów?

 

Jednym z podstawowych problemów firm i obawą przed zrobieniem rzetelnej optymalizacji jest obawa przed zmianą. Dotyczy to zarówno szczebla menadżerskiego jak i pracowników. Właściciele firm obawiają się natomiast dodatkowych kosztów związanych z nowymi wdrożeniami, nie zastanawiając się jakie korzyści może to przynieść w dłuższej perspektywie.

Nie ukrywam, że sam proces optymalizacji nie należy do łatwych i bywa bardzo czasochłonny. Wymaga zagłębienia się w wiele elementów i funkcjonowanie danej organizacji. Uważam jednak, że każda firma powinna nieustannie szukać rozwiązań, które uszczelnią niepotrzebne wydatki oraz pomogą znaleźć nowe opłacalne rozwiązania zwiększające szanse na rozwój przedsiębiorstwa. Przeprowadzenie takiej optymalizacji wymaga rzetelnej diagnozy sytuacji oraz znalezienie najbardziej optymalnych rozwiązań dopasowanych do specyfiki danego biznesu. To często proces, który wymaga i sporo czasu i trochę wysiłku ze strony przedsiębiorcy. Doskonale rozumiem, że w trudnych momentach czasem trudno jest złapać dystans w biznesie i trzeźwo przeanalizować wszystkie opcje, zagrożenia i szanse. To może być blokadą do przeprowadzenia zmian w firmie, ale nie powinno ich finalnie przekreślić. Warto pamiętać, że zawsze możecie też skorzystać z dodatkowego wsparcia.

 

Wsparcie w optymalizacji kosztów firmowych

 

Wiedząc, jak ważnym wyzwaniem jest optymalizacja kosztów firmowych, warto rozpatrzyć poszukanie wsparcia w tych działaniach. Dobrze skorzystać z doświadczeń i praktycznego rozeznania tych, którzy już mają to za sobą. To może być kompleksowa pomoc, która obejmie wszystkie firmowe procesy, albo możecie skupić się na poszczególnych dziedzinach, zaczynając od najbardziej istotnych. Oczywiście mogę Wam w tym pomóc. Zarówno całościowo, jak też w wybranych aspektach. Na przykład jeśli chodzi o firmowe IT, strategię marketingową ale też w przypadku finansów i podatków. Być może wiecie, że prowadzę biuro rachunkowe w Warszawie. Przeprowadziliśmy już szereg optymalizacji kosztów u naszych klientów, a w zasadzie cały czas to robimy. Podatki to temat dynamiczny, wymaga aktualnych informacji i szybkiego wdrażania.

Jestem do Waszej dyspozycji. Jeśli szukacie wsparcia w optymalizacji kosztów firmowych – pomogę. Napiszcie do mnie, krótko przedstawiając sytuację i porozmawiajmy o Waszym biznesie!

Jak wypłacać pieniądze ze spółki?

Jak wypłacać pieniądze ze spółki?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, to obok JDG najpopularniejsza forma prowadzenia firmy. Coraz więcej osób decyduje się na działanie w formie spółki z o.o. – na co ewidentnie miał wpływ Polski Ład i przepisy, które pojawiły się w 2022 roku. Z drugiej strony nadal sporo osób ma wątpliwości. Panuje powszechne przekonanie, że wypłacanie pieniędzy ze spółki jest skomplikowane i problematyczne. Przy wypłacie występuje podwójne opodatkowanie  i może się okazać, że trzeba będzie podatek dochodowy opłacić dwa razy. A tego, jak można się domyślać, każdy chciałby uniknąć. Dlatego często rodzą się pytania, jak wypłacać pieniądze ze spółki?

Na szczęście istnieją legalne i praktyczne rozwiązania, z których możecie skorzystać. W dzisiejszym wpisie podpowiem Wam jakie macie możliwości i podsumuję najważniejsze informacje na ten temat. A jeśli poszukujesz bardziej bezpośredniej pomocy, w oparciu o Twoją konkretną sytuację, skontaktuj się ze mną i skorzystaj z indywidualnego doradztwa.

 

Dlaczego spółka, o czym warto pamiętać?

 

Tak jak wspomniałem na początku, prowadzenie spółki z o.o. może być szczególnie korzystne, zwłaszcza po wprowadzeniu Polskiego Ładu. Sporo przedsiębiorców przekształciło jednoosobową działalność gospodarczą w sp. z o.o. Prowadząc spółkę, zamiast działalności gospodarczej, możesz zapłacić mniej podatku dochodowego, mniej ZUSu i jeszcze ograniczyć swoją odpowiedzialność finansową. A skoro już jesteśmy przy podatkach, warto przypomnieć jak działa opodatkowanie dochodu w spółce z o.o. Tak jak już wielokrotnie pisałem na blogu (na przykład tutaj), spółka ma własną osobowość prawną, co w uproszczeniu oznacza, że stanowi odrębną osobę. Jeżeli spółka z o.o. wykazuje dochód, to ten dochód podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób prawnych – CIT. Natomiast spółka nie generuje zysków dla siebie, tylko dla swoich wspólników. W idealnym scenariuszu, spółka powinna co roku wypłacać zysk na rzecz swoich udziałowców – tzw. dywidendę. Jeżeli dojdzie do wypłaty dywidendy, dochód pojawia się także u wspólników. To w praktyce oznacza, że obowiązek opłacenia podatku dochodowego( 19%) mają także wspólnicy. Podatek dochodowy spółki może wynosić 19% lub 9% – w zależności od wielu czynników. Gdy podsumujemy oba podatki i należne kwoty, może dać to łącznie naprawdę duże koszty. Koszty, których można uniknąć przy odpowiednich działaniach i organizacji. Oczywiście wszystko w ramach obowiązującego prawa. Nie zachęcam i nie polecam stosować nielegalnych praktyk, ponieważ wraz z ich zastosowaniem narażacie się nie tylko na kary finansowe 😉 Jak w takim razie legalnie doprowadzić do sytuacji, że podatek płacimy tylko raz? Gdzie szukać rozwiązań? Poniżej wymieniłem kilka z nich, a ostateczną ocenę, która jest najlepsza pozostawiam Waszej, indywidualnej decyzji.

 

Wynagrodzenie członka zarządu 

 

To jedna z podstawowych metod – przyznanie sobie wynagrodzenia z tytułu sprawowania funkcji członka zarządu. To rozwiązanie może być szczególnie korzystne w niewielkich spółkach z o.o. – w nich najczęściej udziałowiec lub udziałowcy zasiadają jednocześnie w zarządzie. Co ważne, takie wynagrodzenie stanowi koszt dla spółki z o.o., a to oznacza, że pomniejsza kwotę dochodu, od której jest naliczany podatek CIT. Mimo, że od 2022 roku konieczne jest opłacanie składki zdrowotnej 9%, to wynagrodzenie jest zwolnione z ZUS-u i podlega opodatkowaniu skalą. Czyli do kwoty dochodu 120.000,00 zł rocznie, płaci się od niego jedynie 12% podatku dochodowego (od 1 lipca 2022). Dopiero po przekroczeniu tego progu, podatek wyniesie 32%. Dlatego też wspomniałem, o mniejszych spółkach, bo przy założeniu, że miesięczny dochód to ok 10 000 zł, to korzystniej będzie przyznać sobie miesięczne wynagrodzenie właśnie w takiej kwocie, niż wypłacać dywidendę. W takiej opcji spółka nie będzie miała dochodu, a zatem nie będzie potrzeby opłacania podatku dochodowego, a podatek po stronie wspólnika wyniesie 12% (plus składka zdrowotna).

 

Kolejny sposób, aby wypłacać pieniądze ze spółki jest przyznanie sobie wynagrodzenia z tytułu powtarzających się świadczeń niepieniężnych, które wykonujemy na rzecz spółki. To rozwiązanie będzie korzystne głównie dzięki temu, że podatek dochodowy płaci się wedle skali 12% (do 120 000 zł) i 32%, a do tego nie opłaca się składki zdrowotnej i uwzględniana jest kwota wolna od podatku. Warto jednak pamiętać, że takie wynagrodzenie łączy się z innymi wynagrodzeniami (np. tym o którym wspomniałem wyżej – z tytułu sprawowania funkcji członka zarządu) i może być przyznane jedynie za realnie wykonane świadczenia. Porównując ten sposób z tradycyjną wypłatą dywidendy, rocznie można zaoszczędzić nawet 20 000 zł.

 

Przepisy w spółce

 

Tak jak nadmieniłem, wynagrodzenia łączą się i sumują. Oznacza to, że w zależności od naszych potrzeb i indywidualnej sytuacji można na przykład przyznać sobie np. 60 tys. wynagrodzenia z tytułu zasiadania w zarządzie i 60 tys. z tytułu zapłaty za świadczenia powtarzające się. Wiele zależy od tego na ile umiejętnie to sobie zorganizujemy. Dla przykładu – jeśli wypłacimy sobie wynagrodzenie członka zarządu 250 zł, a wynagrodzenie z tytułu powtarzających się świadczeń ok 120 000, możemy zyskać jeszcze więcej. Od wynagrodzenia 250 zł, nie zapłacicie podatku dochodowego, jedynie składkę zdrowotną ok 22 zł, a od 120 000 wynagrodzenia powtarzającego się zapłacimy podatek dochodowy w wysokości 9% (wliczając w to kwotę wolną od podatku). Taka optymalizacja podatkowa, a w zasadzie minimalizacja jest w pełni możliwa, legalna i często bardzo korzystna dla przedsiębiorców. Nie jest jednak jedynym, możliwym wyjściem. Kolejne to wystawianie faktur.

 

Wystawianie faktur

 

To rozwiązanie może być dobre zwłaszcza dla większych spółek, w których roczny dochód jest większy niż 120 000,00 zł czy 240 000,00 zł. Jeśli prowadzisz spółkę, nic nie stoi na drodze, aby jednocześnie prowadzić działalność gospodarczą. To też umożliwia wystawianie faktur za świadczone usługi. Choćby dla własnej spółki. Oczywiście nie mamy tu do czynienia z wolną amerykanka. Jeżeli pobieramy wynagrodzenie z tytułu zasiadania w zarządzie spółki / świadczenia powtarzalne, to usługi za które wystawiamy faktury na rzecz spółki nie mogą się pokrywać z zakresem naszych obowiązków wynikających z zasiadania w zarządzie. To wydaje się logiczne i jest mocno pilnowane przez Urząd Skarbowy, więc warto się tego trzymać. Warto też dodatkowo się zabezpieczyć i dobrze przygotować dokumentację, w tym uchwałę o wynagrodzeniu dla zarządu z odpowiednim zakresem czynności, umowę B2B) itd. Tak jak wspomniałem wcześniej – to w pełni legalny sposób i warto aby taki pozostał. Jeśli macie obiekcje, zachęcam do bezpośredniego kontaktu, ewentualnie do kontaktu od razu z biurem rachunkowym.

Jeśli zdecydujemy się połączyć tej metody z wcześniejszą, możemy zorganizować to indywidualnie i również uniknąć podwójnego opodatkowania i wypłaty dywidendy. Wtedy podatek od wynagrodzenia za świadczenia powtarzające się wynosi 12%, a do tego dochodzi podatek od wystawionej faktury (na podatku liniowym 19%) lub któryś z ryczałtów.

 

Zawarcie umowy ze spółką

 

Trzeci z podstawowych metody wypłaty pieniędzy ze spółki to zawarcie z własną spółką umowy o dzieło. To korzystne rozwiązanie, bo w przypadku umowy o dzieło przenoszącej prawa autorskie, można zastosować 50% koszty uzyskania przychodu. A więc podatek (12%) będzie naliczony tylko od połowy wynagrodzenia przysługującego z takiej umowy. Podobnie jak wcześniej, zanim się na to zdecydujecie warto poznać też dokładne warunki, które muszą być spełnione. Na pewno umowa musi dotyczyć stworzenia dzieła w rozumieniu ustawy o prawie autorskim. Musimy też, jako wykonawca dzieła, przenieść powstałe prawo autorskie na spółkę, a wynagrodzenie za dzieło nie może się pokrywać z zakresem pracy prezesa. Wszystkie 3 podstawowe metody, które opisałem możecie ze sobą łączyć, ale w żadnej kombinacji te czynności nie mogą się ze sobą pokrywać. Połączenie praktycznie każdej z metod z zawarciem z własną spółką z o.o. umowy o dzieło, może okazać się szczególnie korzystne, bo rzeczywiste opodatkowanie może spaść nawet poniżej 5%.

 

Dodatkowe metody wypłacania pieniędzy ze spółki

 

Wspomniałem o 3 podstawowych sposobach, ale w rzeczywistości jest ich jeszcze więcej. Jakie są dodatkowe metody? Możemy wynająć swojej spółce nieruchomości i otrzymywać od spółki czynsz najmu (zakładając, że jesteśmy właścicielami nieruchomości). To też może się okazać dobrą metodą zabezpieczenia majątku – wynajem (w przeciwieństwie do wprowadzenia) sprawia, że nie ryzykujemy odpowiedzialności tym majątkiem. Można także spółce wynajmować inne ruchomości – maszyny, samochody i inne potrzebne jej urządzenia, w tym komputer w postaci ryczałtu (od tego mamy 8,5 % podatku, a spółce obniża to CIT o 9 %). Spółkę można obciążyć też kosztami własnych podróży służbowych – wypłata środków dla wspólnika jako zwrot poniesionych wydatków na podróż służbową, delegację lub szkolenie stanowią koszt dla spółki, Do tego dochodzą diety z tytułu podróży służbowych, które przysługują także osobom niebędącymi pracownikami, a więc np. członkom zarządu (dieta korzysta ze zwolnienia od podatku dochodowego).Może warto też podsumować temat dywidendy, która przewijała się w tekście Dywidenda to najprostszy sposób wypłaty wynagrodzenia dla członków zarządu, jednak wypłata możliwa jest raz w roku, po zatwierdzeniu rocznego sprawozdania finansowego i wyłącznie w przypadku wypracowania przez spółkę zysku. Z uwagi na to, że dywidenda wypłacana jest z zysku, nie stanowi kosztu uzyskania przychodów dla spółki.

 

Pamiętajcie, że przy stosowaniu wszystkich opisanych dziś metod, koniecznie trzeba sprawdzić i mieć na uwadze obowiązki, warunki i ograniczenia związane z przepisami. Jeśli sami nie macie odpowiedniego i aktualnego rozeznania, zachęcam do skorzystania ze wsparcia specjalistów i księgowych. Możecie zgłosić się tutaj.Musicie brać pod uwagę zarówno bieżące regulacje prawne, jak też indywidualne kalkulacje, co tak naprawdę opłaca się w Waszym konkretnym przypadku. Dzisiejszy wpis ma dać Wam pogląd, być może być impulsem, aby ponownie przeanalizować swoją sytuację i poszukać bardziej korzystnych rozwiązań. Poza szukaniem korzyści i oszczędności, po prostu warto pamiętać o bezpieczeństwie. Wypłacane ze spółki środki nie mogą być wypłacane w zamian za dywidendę (ukryta dywidenda) czy w zmian za zysk rozumiany szeroko (ukryte zyski). Uznanie przez Urząd Skarbowy, że doszło do takich wypłat może skutkować naliczeniem dodatkowego podatku, co w praktyce przekreśli wszystkie nasze działania i plany.

 

Status dużego przedsiębiorcy

Status dużego przedsiębiorcy

Od 1 stycznia 2020 r. obowiązują nowe przepisy Ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (wcześniej: Ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych). Wprowadzone zostały zmiany, które mają ograniczyć zjawisko zatoru płatniczego i uregulować transakcje między MŚP, a dużymi przedsiębiorcami. Kim jest duży przedsiębiorca i na czym dokładnie polegają wspomniane zmiany? Do czego zobowiązuje status dużego przedsiębiorcy? Odpowiedzi znajdziecie w poniższym w artykule.

 

Duży przedsiębiorca czyli jaki?

 

Na początek zastanówmy się co oznacza w praktyce status dużego przedsiębiorcy. Można powiedzieć, że dużym przedsiębiorcą, jest każdy przedsiębiorca inny niż mikro, mały i średni 🙂 Opierając się na definicji Załącznika I do Rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014 z dnia 17 czerwca 2014 r., do tej kategorii należą przedsiębiorstwa, które:

  • zatrudniają więcej niż 250 pracowników;
  • mają roczny obrót przekraczający 50 milionów EUR.

 

Duży przedsiębiorca może zatrudniać mniej niż 250 pracowników, ale suma bilansowa przedsiębiorcy przekracza równowartość w złotych polskich 43 milionów EUR lub łączny roczny obrót przekracza równowartość w złotych polskich kwoty 50 milionów EUR. Dużym przedsiębiorcą będzie też podmiot, w którym 25% (lub więcej) kapitału kontroluje co najmniej jeden organ publiczny (pośrednio lub bezpośrednio).

 

Zasad jest dość prosta – kto nie jest MŚP, jest dużym przedsiębiorcą.

 

Liczbę zatrudnionych ustala się poprzez obliczenie tzw. rocznych jednostek pracy (RJP). To jednostka odpowiadająca liczbie pracowników zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy, w obrębie danego przedsiębiorstwa (lub w jego imieniu). Praca osób, które nie przepracowały pełnego roku oblicza się jako stosowna część ułamkowa RJP. Warto podkreślić, iż w przypadku przekroczenia lub obniżenia liczby zatrudnionych (tak jak pułapów finansowych) uzyskanie lub utrata statusu dużego przedsiębiorcy następuje, gdy zjawisko powtórzy się w ciągu dwóch kolejnych okresów rachunkowych.

 

Poradnik dla przedsiębiorców

 

Status dużego przedsiębiorcy, a zatory płatnicze

 

Tak jak wspomniałem na wstępie, są dwie podstawowe zmiany. Jedną z najważniejszych jest kwestia terminów zapłaty. Z art. 7 ust. 2a ustawy wynika, że: „Termin zapłaty określony w umowie nie może przekraczać 60 dni, liczonych od dnia doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi, jeżeli dłużnikiem zobowiązanym do zapłaty za towary lub usługi jest duży przedsiębiorca, a wierzycielem jest mikroprzedsiębiorca, mały przedsiębiorca albo średni przedsiębiorca.”

W praktyce oznacza to, że swoboda określania terminów płatności na umowie z podmiotem posiadającym status dużego przedsiębiorcy zostaje skutecznie ograniczona. Strony nie mogą umówić się na dłuższe niż 60 dniowy termin zapłaty. Jeżeli termin zapłaty został określony w umowie niezgodnie z powyższym przepisem, wierzycielowi, który spełnił swoje świadczenie, (60 dniach od doręczenia faktury) będą przysługiwały odpowiednie odsetki. Sztywny termin płatności z dużymi firmami, ma być kolejnym ułatwieniem w walce zatorami płatniczymi. Jakiś czas temu wspominałem o tym zjawisku, podpowiadałem jak walczyć z zatorem finansowym. Zerknijcie do tego artykułu jeśli prowadzicie działalność gospodarczą. Jaka jeszcze zmiana, w kontekście statusu dużego przedsiębiorcy, obowiązuje od stycznia 2021 roku?

 

Oświadczenie o statusie dużego przedsiębiorcy

 

Duży przedsiębiorca od 1 stycznia 2021 r. ma obowiązek poinformowania drugiej strony transakcji o posiadanym statusie dużego przedsiębiorcy. Powinien zrobić to najpóźniej w momencie nawiązywania współpracy i zawarcia transakcji. Forma oświadczenia powinna być taka sama jak forma zawieranej transakcji. Niezależnie czy umowa ma formę pisemną, czy mailową, tak samo powinno być z oświadczeniem. W praktyce oświadczenie o statusie dużego przedsiębiorcy musi poprzedzać (lub być złożone jednocześnie z zawarciem) każdą umowę będącą transakcją handlową. Chodzi o każdą umowę, która za przedmiot ma dostawę towaru lub wyświadczenie usługi za wynagrodzeniem. Jeżeli usługi są nieodpłatne, czyli nie wiążą się z żadną wymierną korzyścią majątkową dla którejkolwiek ze stron. Warto pamiętać o tym nowym obowiązku, ponieważ brak informacji o statusie dużego przedsiębiorcy, jest wykroczeniem obarczonym grzywną do 5000 zł (art. 13zb ustawy). Jak powinno brzmieć takie oświadczenie? Przykład poniżej:

 

„W związku z art. 4c ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 118) informujemy, że firma XXX zalicza się do kategorii dużego przedsiębiorcy, w rozumieniu Załącznika nr I Rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014 z dnia 17 czerwca 2014 r.”

 

To jak dokładnie będzie brzmieć oświadczenie nie ma większego znaczenia. Nie ma jednego sztywnego szablonu. Chodzi bardziej o sam fakt poinformowania o tym fakcie i konsekwencjach jakie to niesie. Czy obowiązujące od stycznia, znowelizowane przepisy będą skuteczną bronią w walce z zatorami płatniczymi? To zapewne wyjdzie dopiero w praniu. A jak Wy sądzicie? Myślicie, że jest to krok w dobrą stronę, czy raczej mało istotna zmiana, która nie przyczyni się do poprawy sytuacji? Dajcie znać w komentarzach!

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej to często jedyna pomoc na jaką mogą liczyć początkujący przedsiębiorcy. Od tego może zależeć nie tylko tempo rozwoju biznesu, skuteczność wejścia na dany rynek, a nawet przyszłość firmy. Niezależnie od tego jakim kapitałem dysponujecie na starcie, niezależnie do tego jaki biznes otwieracie, dodatkowe fundusze będą miały duże znaczenie dla powodzenia Waszych planów. Możecie je otrzymać w ramach dofinansowania i dotacji. Między innymi z Funduszy Europejskich, jak również w ramach dotacji z Urzędu Pracy i LGD. Dziś podsumuję najważniejsze informacje, podpowiem Wam jakie macie możliwości, o jakie pieniądze możecie się ubiegać, oraz jak to zrobić.

 

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności z Urzędu Pracy

 

Dofinansowanie z Urzędu Pracy (PUP) jest jedną z podstawowych i często wybieranych możliwości. W ostatnich latach zwiększyła się dostępność programów, uproszczono też pewne procedury, co z pewnością działa na plus przedsiębiorców. Z dotacji mogą skorzystać osoby bezrobotne, które spełniają określone wymogi. Jakie?

 

Dofinansowanie z PUP – wymogi

 

  • status osoby bezrobotnej zarejestrowanej w PUP
  • brak aktywnej działalności w okresie 12 miesięcy przed złożeniem wniosku
  • nieprzerwanie stażu, szkolenia czy innej formy pomocy zaproponowanej przez PUP
  • brak wcześniejszego wsparcia z Funduszu Pracy lub innych publicznych dotacji
  • w ciągu 24 miesięcy przed złożeniem wniosku, osoba ubiegająca się nie była karana za przestępstwo gospodarcze
  • brak zaległości w ZUS
  • brak długu i innych zobowiązań w bankach lub innych instytucjach finansowych (chyba że są spłacane zgodnie z ugodą)

.

Bezrobotna osoba, która chce ubiegać się o dotacje na otwarcie firmy musi złożyć kompletny, odpowiednio wypełniony wniosek, który zawiera między innymi szczegółowy i dopracowany biznes plan. Jeśli jeszcze go nie macie, zajrzyjcie do tego wpisu. Podsumowałem najważniejsze kwestie o których musicie pamiętać i udostępniłem darmowy wzór biznesplanu, który może posłużyć Wam za szablon.

W przypadku dofinansowania z PUP będzie miał znaczenie Wasz wiek. Urzędy pracy przyznają dotacje głównie w ramach środków unijnych, czyli Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój (PO WER) i Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO). PO WER skierowany jest do osób poniżej 30 lat, zaś RPO dla osób powyżej 30-tki. A ile może wynosić kwota dofinansowania z urzędu pracy?

 

Ile wynosi dofinansowanie i jak je uzyskać?

 

Maksymalna kwota dofinansowania z PUP wynosi 6-krotność średniej krajowej. Każdy Urząd Pracy może jednak dowolnie określić maksymalny pułap dotacji. Ostateczna kwota będzie uzależniona od wielu czynników. Między innymi od Waszego pomysłu na biznes i kosztorysu. A finalnie do decyzji urzędników. Co więcej, przyznane środki możecie wykorzystać w określony sposób. PUP ma własny katalog wydatków, które można realizować w ramach otrzymanej pomocy. Zazwyczaj otrzymane dofinansowanie można wykorzystać na zakup sprzętu, maszyn, urządzeń, oprogramowania, reklamy itp. Z reguły nie można ich wykorzystać na zakup samochodu, szkoleń, przeprowadzenie remontu itd. Ważne, abyście dokładnie sprawdzili i potwierdzili wspomniany katalog wydatków. Tylko wtedy będziecie mieć aktualny obraz sytuacji. Zwłaszcza, że przy niektórych kategoriach mogą pojawić się progi procentowe, określające jaką część przyznanych środków możesz przeznaczyć na dany cel.

 

Aby ubiegać się o dofinansowanie z urzędu pracy, konieczne będzie spełnienie wspomnianych warunków, jak również złożenie wniosku z załącznikami. Dokładną listę załączników znajdziesz we wniosku o dotację z PUP lub w regulaminie. 

 

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności z LGD

 

Dofinansowanie w ramach LGD, to środki o jakie możesz ubiegać się z Lokalnych Grup Działania. To często jedyna możliwość uzyskania dofinansowania na rozpoczęcie działalności dla osób pracujących. Z jednej strony kwoty dotacji są większe, z drugiej strony procedury i wymogi – bardziej skomplikowane. Lokalne Grupy Działania to rodzaj partnerstwa terytorialnego. Ich misją jest podnoszenie atrakcyjności obszaru LGD dla mieszkańców, partnerów w biznesie, rolnictwa, turystów. Wspierają one różne inicjatywy społeczne, opierające się na zasobach przyrodniczych i kulturalnych obszaru, na jakim działają. Jakie wymogi trzeba spełnić, aby móc ubiegać się o środki na rozpoczęcie działalności?

 

Dotacje z LGD – wymogi:

 

  • przyszły przedsiębiorca jest pełnoletnim, obywatelem państwa członkowskiego UE
  • zamieszkuje na terenie gminy wchodzącej w obręb działania LGD,
  • planowana inwestycja i działalność będzie miała miejsce również na tym terenie,
  • posiada specjalny numer identyfikacyjny w trybie przepisów o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności
  • brak ubezpieczenia w KRUS-ie
  • dodatkowe, szczególne wymogi dla danego LGD

 

Aby upewnić się, że Wasza gmina jest stowarzyszona z LGD, wystarczy w wyszukiwarce dostępnej pod tym adresem wpisać nazwę gminy, na obszarze której posiadacie meldunek stały lub czasowy. A ile można otrzymać w ramach dotacji LGD?

 

Ile wynosi dofinansowanie z LGD i jak ją uzyskać?

 

Kwoty w ramach dotacji z LGD mogą sięgać nawet 100 tysięcy złotych. Dokładna kwota będzie uzależniona od charakteru Waszego biznesu, Waszego biznesplanu i wizji. Niezależnie od tego ile będziecie w stanie otrzymać w ramach dotacji z LGD, możecie przeznaczyć je na zakup sprzętu, maszyn, urządzeń, wyposażenia, a także na promocję działalności. W przeciwieństwie do dofinansowania z PUP, można skorzystać z dotacji na prace remontowo-budowlane. Tak jak wspomniałem, wiele zależy od Was. Niezbędne będzie przygotowanie wniosku, dokumentacji, wraz z biznesplanem i złożenie ich w swoim LGD. Tam wszystko jest weryfikowane i w następnej kolejności trafia do urzędu marszałkowskiego. Cała procedura od złożenia wniosku do wypłaty środków może zająć nawet kilka miesięcy.

 

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności

 

Dofinansowanie na rozpoczęcie działalności z Funduszy Europejskich

 

Teraz skupmy się na dofinansowaniu działalności ze środków Unijnych. Głównym celem Funduszy Europejskich jest zapewnienie krajom członkowskim UE, równych szans na rozwój gospodarczy i walkę z bezrobociem. Budżet Unii Europejskiej w dużej mierze składa się z przychodów państw członkowskich i jest to około 1%. Co jakiś czas (co 5-7 lat) jest tworzony nowy plan podziału funduszy na konkretne cele.

 

Które z tych celów mogą Was zainteresować?

  • dofinansowanie na rozpoczęcie działalności gospodarczej
  • doradztwo zawodowe
  • praktyki zawodowe i staże
  • kursy zawodowe, studia podyplomowe, szkolenia

 

Dofinansowanie i dotacje z UE – wymogi

 

Dotacje na rozpoczęcie działalności są przeznaczone dla osób poniżej 30 roku życia, które nie pracują, ani się nie uczą (po przeprowadzeniu stosownej analizy możecie otrzymać środki nie tylko na rozpoczęcie działalności, ale także na staże, praktyki, szkolenia czy też studia podyplomowe). Z pomocy mogą skorzystać też osoby powyżej 30 roku życia, które nie pracują. Będąc w tej grupie musicie spełnić odpowiednie warunki, które mogą się różnić w zależności od województwa. Możecie liczyć na środki na cele szkoleniowe, na pożyczkę lub dotację na założenie firmy, jednak grupa osób, które otrzymają wsparcie w takiej formie, jest bardziej zawężona niż przy osobach poniżej 30 roku życia.

 

Jednorazowe środki na rozpoczęcie działalności gospodarczej są kierowane głównie do osób:

  • bezrobotnych na stałe
  • z niskim wykształcenie
  • po 45 roku życia
  • niepełnosprawnych
  • bezrobotne kobiety

 

Jeśli jesteś osobą bezrobotną, informacje te możesz uzyskać w Wojewódzkim lub Powiatowym Urzędzie Pracy. W innym wypadku możesz także skorzystać z tak zwanej Wyszukiwarki Dotacji lub otrzymać odpowiednią informację w Punkcie Informacyjnym Funduszy Europejskich.

 

Zanim zaczniecie starać się o dotację unijną na rozpoczęcie działalności gospodarczej, musicie wiedzieć, że Wasz projekt będzie tylko współfinansowany przez Unię Europejską. Każda osoba ubiegająca się o dofinansowanie czy dotację, powinna mieć też wkład własny. Wysokość wkładu własnego jest uzależniona od rodzaju Twojego projektu. Jeśli zamysłem jest generowanie zysku, zazwyczaj możecie liczyć na większe dofinansowanie unijne i mniejszy wymagany wkład własny. Dodatkowo warto wspomnieć, że wkładem nie muszą być pieniądze koncie, może to być też kredyt czy pożyczka.

 

 

Jak otrzymać dotację z UE na własną działalność i ile wynosi?

 

 

Na początek, tak jak już wspominałem, musicie posiadać dobry biznesplan. To nieodłączny element walki o każde dofinansowanie. Trzeba w nim określić szereg niezbędnych detali, które pozwolą ocenić czy Wasz pomysł ma szanse na sukces. W projekcie powinny się znaleźć szczegóły dotyczące czasu potrzebnego na realizację przedsięwzięcia oraz teren, na którym będzie ono prosperować. Kolejnym krokiem jest wybór odpowiedniego programu krajowego lub regionalnego. Program powinien być dopasowany do potrzeb i zamysłów Waszego biznesu. Na Portalu Funduszy Europejskich możesz znaleźć tak zwany Poradnik Beneficjenta, który Ci pomoże dopasować odpowiedni program. Musicie także zwrócić szczególną uwagę na terminy i miejsca składania wniosków. Aby złożyć wniosek, należy wypełnić stosowny formularz, który powinien być dostępny na stronie wybranego programu. Do wniosku koniecznie trzeba załączyć biznesplan, analizę finansową, harmonogram działań oraz ocenę potencjału projektu. Wszystko to jest do zrobienia samemu, w razie potrzeby można skorzystać z pomocy doradcy.

 

Co powinien zawierać wniosek?

  • biznesplan,
  • tytuł i charakterystykę projektu,
  • okres trwania przedsięwzięcia,
  • harmonogram działań,
  • wasze dane i teren, na którym chcecie działać,
  • szczegółowy opis projektu,
  • cele, które muszą pokrywać się z założeniami projektu,
  • koszty i źródła dofinansowania,
  • listę mocny i słabszych stron (ocena ryzyka),
  • analizę ekonomiczną,
  • analizę finansową,
  • analizę konkurencji.

 

Po złożeniu wniosku, czekacie od 1 do 3 miesięcy na decyzję. Najpierw dojdzie do formalnej oceny pod kątem zgodności z wymogami, a po spełnienie kryteriów formalnych dojdzie do oceny merytorycznej. Wasz wniosek o dotacje z Unii Europejskiej na rozpoczęcie działalności gospodarczej oceniany jest na podstawie karty oceny wniosku. Na tej karcie będą przydzielane punkty z części formalnej i merytorycznej. Oczywiście im więcej punktów tym większe szanse na powodzenie. Po tym czeka już Was jeszcze rozmowa z doradcą zawodowym, która też będzie poddana ocenie. Dopiero po przejściu tego etapu, dochodzi do zliczenia wszystkich punktów i wydania decyzji. Jeśli decyzja będzie pozytywna, dochodzi do podpisania stosownej umowy. Umowa określa Wasze obowiązki i uprawnienia, plan realizacji projektu oraz jego budżet, a także szczegóły dotyczące rozliczenia projektu. Dotacja będzie miała formę refundacji, a żeby ją otrzymać ostatecznie, należy złożyć jeszcze wniosek o wypłatę środków. Na jaką kwotę możecie liczyć?

 

Całkowita wartość Waszego projektu przygotowywanego w ramach działania nie może być niższa niż 20 tysięcy złotych i nie może przekroczyć 1 miliona złotych. Wasz projekt będzie dofinansowany maksymalnie w 85% wartości całego projektu, a kolejne 15% musisz sfinansować w ramach tzw. „wkładu własnego”. Oczywiście dofinansowane będą tylko te wydatki z katalogu wydatków kwalifikowanych wykazanych w § 6 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia 13 sierpnia 2008 roku w sprawie udzielania przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości pomocy finansowej na wspieranie tworzenia i rozwoju gospodarki elektronicznej w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

 

 

Wsparcie pomostowe dla firm

 

 

Jeśli otrzymaliście dofinansowanie na założenie działalności gospodarczej, możecie liczyć też na tak zwane wsparcie pomostowe. Jest to bezzwrotna pomoc, która ma wesprzeć Waszą firmę w uzyskaniu płynności finansowej. Ta forma pomocy, może być przyznana na maksymalny okres 12 miesięcy i wynosi zazwyczaj 1000 zł miesięcznie.

 

Wsparcie pomostowe ma dwie formy:

  • podstawowe – przez okres do pierwszych 6 miesięcy dni prowadzenia działalności gospodarczej
  • przedłużone – o kolejne 6 miesięcy po okresie podstawowym

 

Otrzymane środki możecie przeznaczyć na pokrycie bieżących wydatków, przykładowo składki ZUS, ubezpieczenie zdrowotne, czynsz oraz inne podobne wydatki.

 

 

Dofinansowanie dla firm – podsumowanie

 

 

Mam nadzieję, że po lekturze dzisiejszego wpisu łatwiej będzie Wam ocenić własne szanse, jeśli chodzi o dofinansowanie na rozpoczęcie działalności. Musicie pamiętać, że uzyskanie dofinansowania nie jest procesem ani szybkim, ani prostym. Sporo pracy czeka Was zanim usiądziecie do wypełniania wniosku. A zanim dojdziecie do etapu podpisania umowy, może minąć nawet rok. A jeśli już uda Wam się uzyskać fundusze na start, zaplanujcie dokładnie wydatki i miejcie to pod kontrolą. Pamiętajcie, że po zakończeniu umowy, zostajecie sami ze swoją firmą. Zróbcie wszystko, aby dobrze wykorzystać wywalczone dofinansowanie. Jeśli startujecie z własną firmą, niezłym pomysłem może okazać się również działalność nierejestrowana, o której pisałem już na blogu. Zachęcam też to lektury wpisu dotyczącego ulg dla przedsiębiorców, a jeśli będziecie potrzebować dodatkowego wsparcia, praktycznego lub merytorycznego – służę pomocą 😉

A może udało Wam się zdobyć już dofinansowanie na działalność i zechcecie podzielić się własnymi doświadczeniami? Zachęcam i pozdrawiam!