Porażki w biznesie – jak sobie z nimi radzić?

Porażki w biznesie – jak sobie z nimi radzić?

Winston Churchill mawiał, że „Sukces to przechodzenie od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu”. Trzeba przyznać, że to wyjątkowo trafne spostrzeżenie, zwłaszcza w kontekście prowadzenia własnej firmy. W drodze po sukces (niezależnie jak go definiujecie), z pewnością napotkacie mnóstwo przeszkód i najprawdopodniej zrobicie kilka (jak nie kilkanaście) różnego rodzaju błędów. Jak sobie z nimi radzić? Jak nie stracić przy tym entuzjazmu?

 

Porażki – nieodłączny element biznesu

 

Na wstępie podkreślę jedną ważną rzecz – błędów nie popełnia tylko ten co nic nie robi. Jeśli na swojej drodze, prywatnej lub zawodowej, doznałeś już gorzkiego smaku porażki to dobrze o Tobie świadczy! Niepowodzenia są nierozerwalnie związane z biznesem – powiem więcej – to nieodłączny element rozwoju firmy. Wiem, że żyjemy w czasach, kiedy porażki są raczej tematem tabu – ale moim zdaniem niesłusznie. Sam mam nieco inne podejście i będę Was też do tego namawiać. Nie to, że trzeba się chwalić każdym potknięciem. Rozumiem, że wiele osób porażkę odbiera jako słabość. Natomiast jakby się zastanowić, to tylko porażki mają realną wartość. Sukcesy dają satysfakcję, korzyść materialną, siłę napędową, uznanie i satysfakcję ALE NICZEGO NIE UCZĄ! Problemy natomiast zmuszają do zmiany myślenia, strategii – są bodźcem, który warto obrócić na swoją korzyść i wykorzystać.

 

Każdy z nas prędzej czy później, w ten czy w inny sposób, posmakuje klęski. To naturalne niezależnie od tego jaką drogą idziemy. Załamywanie się, przesadne przeżywanie każdego potknięcia mija się z celem. Nie dotrzymany termin wykonania prac, nieudany projekt, niezadowolony klient – to naprawdę zdarza się każdemu. Sam mam na tym polu spore doświadczenie 🙂 Mój przykład, ale i wiele innych podobnych, pokazuje, że choć porażki w biznesie to chleb codzienny – nie ma sensu się poddawać, nadawać temu większego znaczenia i dawać za wygraną. Wiem, że to brzmi jak wyświechtany frazes z poradników psychologicznych, albo mądrość rodem z książek Paolo Coelho (chociaż w sumie nie wiem – nie czytam). Musicie jednak zdać sobie sprawę z tego, że to jak sobie poradzicie w trudnych chwilach, w dużym stopniu Was określa. Mówi kim jesteście i na co Was stać. I przed samym sobą i w oczach klientów. Weryfikuje założenia i plany w praktyce. Weryfikuje to jakimi jesteście przedsiębiorcami.

Dla każdego porażką może być coś innego, ale każda z nich ma wspólną cechę – powinna dawać kopa w dupę (nie bójmy się tego słowa) i pobudzać do działania. Słyszałem nie raz, że jak znajdziesz się na dnie to przynajmniej jest się od czego odbić 😉 Coś w tym jest, o ile znajdziecie siłę i sens by to zrobić.

 

Porażki w biznesie – jak sobie z nimi radzić?

 

Boimy się oceniania, poniżenia, wytykania palcami. Każda porażka, nie tylko w biznesie, niesie ze sobą jakieś negatywne efekty. Chyba, że popatrzymy na to z innej perspektywy, z innym nastawieniem. Zwłaszcza, że najczęściej porażki są połączone z sukcesami. To często zaczyn do zmian, rozwoju, do jeszcze lepszej firmy. Oczywiście czym innym będzie dla Was porażka na początku zawodowej drogi, rozkręcając interes, planując dopiero strategię biznesową, a czym innym mając już wyrobioną markę i renomę. W obu przypadkach warto posiłkować się cudzym doświadczeniem. Kto powiedział, że uczyć można się nie tylko na własnych błędach? Warto poznać historie innych przedsiębiorców, zestawić własne podejście, plany i wizję na biznes z innymi podobnymi. Może być do dobry impuls do poprawienia swojego biznesplanu, skorygowania strategii, ponownej analizy. Zachęcam do lektury mojej pierwszej książki, w której podzieliłem się własnym doświadczeniem i obserwacjami. To jeden ze sposobów, aby poznać i móc skorzystać na cudzych porażkach. W tym przypadku – moich 🙂 Szczegóły i dodatkowe informacje znajdziecie na mojej stronie, na podstronie poradnika.

 

Poradnik dla przedsiębiorców

 

Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z trudną sytuacją zawodową jest danie sobie przestrzeni na naukę i prawo do potknięcia. Przeczytaliście kilka mądrych książek, jesteście mocno zmotywowani na sukces? Super! Motywacja w biznesie jest bardzo ważna, ale jeszcze ważniejsza okaże się chłodna głowa. Czasem najlepsze co możecie zrobić widząc swój upadek to odpocząć, zatrzymać się na chwilę, przemyśleć sytuację, przekalkulować strategię – spojrzeć na wszystko z boku. Może się okazać, że nadal jest o co walczyć, tylko trzeba zmienić taktykę. Albo wręcz przeciwnie – okaże się, że czas dać sobie spokój z jakimś pomysłem i zająć się czymś innym. Taka wiedza zmienia nasze ścieżki, nadaje sens kolejnym krokom. Często powtarzam, że lepsza jest trudna prawda, niż łatwe kłamstwo. Lepiej potknąć się, upaść i boleśnie odczuć, że dany pomysł na biznes nie wypali, niż ciągnąć to w nieskończoność licząc na cud. Pogłębiając się przy tym w beznadziei i fałszywym obrazie rzeczywistości. Im bardziej realny macie pogląd na własne działania i bardziej jesteście świadomi swoich mocnych i słabych stron, tym bardziej Wasze szansę rosną.

Błąd nie musi od razu oznaczać porażki, o ile złapiemy odpowiedni dystans. Oczywiście jeśli tylko się da, warto uczyć się na błędach innych, ale to nie wykluczy własnych. Problemy nie znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, nie przewidzicie wszystkiego. Nie oczekujcie tego od siebie! Wtedy łatwiej będzie przyznać się do wpadki, poprawić błędy i działać dalej. Bez kompleksów, bez wahania ale w oparciu o analizę i rzetelne dane.

 

Porażki w biznesie – analiza

 

Porażką może być zła decyzja dotycząca współpracy z partnerem, przeinwestowanie, kiepska strategia albo biznesplan. To może być zbyt optymistyczne podejście, brak zaplecza finansowego, albo zbyt wysokie koszty prowadzenia działalności. Większość tego rodzaju problemów można jednak uniknąć. A jak nie uniknąć, to przynajmniej ograniczyć ryzyko ich wystąpienia. A w razie potrzeby – plan B. Niezależnie od tego na jakim etapie i jaki dokładnie popełnicie błąd – nigdy nie jest za późno na analizę. Choć potknięcia bywają bolesne w skutkach, to z każdego takiego zdarzenia możecie wyciągnąć wnioski, które pozwolą nam uniknąć podobnych incydentów w przyszłości.

Nie każdą porażkę przekujemy na sukces, bo po prostu nie zawsze jest taka możliwość. Dlatego nie warto czekać na swój błąd, aby wyciągnąć z niego lekcję. Warto analizować swoje bieżące działania. Jako przedsiębiorcy musicie być po prostu czujni. Monitorować stan swojego biznesu i reagować jak tylko na horyzoncie pojawi się problem. Nie czekajcie, aż nabierze na sile. Kiedy widzimy, że nasza firma np. nie dostaje zleceń – przeanalizujmy konkurencję, politykę cenową, działania marketingowe, rynek, potrzeby i opinie klientów. Nasi kontrahenci mają problem z regularną płatnością? Nie czekajcie aż problem sam się rozwiąże. Spadła Wam liczba odwiedzin w sklepie internetowym? Przeanalizujcie dlaczego. Macie problem ze skutecznym zarządzaniem projektem? Pomyślcie gdzie dokładnie tkwi problem i poszukajcie rozwiązań. Analizując swoje bieżące małe problemiki, jest duża szansa na to, że nie staną się problemami i porażkami, które trudno będzie odkręcić.

 

To co wydaje się najważniejsze w przypadku biznesowej porażki, to nie załamywać się i wytrwale robić swoje. Oczywiście bacznie przyglądając się i analizując swoje działania. Porażki w biznesie mogą mieć pozytywną stronę, mogą być wartościową lekcją, o ile będziemy gotowi się do nich przyznać i wyciągnąć odpowiednie wnioski. No właśnie… Macie za sobą jakieś porażki, którymi chcecie się pochwalić? Które udało Wam się przepracować? A może udało Wam się uprzedzić pewne problemy, bo dostrzegliście problem w zarodku?

Cechy niezbędne w biznesie

Cechy niezbędne w biznesie

Aby założyć własną firmę i wystartować z biznesem wystarczy kilka prostych formalności – może zrobić to każdy. Prawdziwe wyzwanie to stworzyć firmę, która będzie dobrym biznesem, a następnie utrzymać się na tym siodle. Zbudować markę, która zgodnie z założeniami pozwoli na realizację marzeń, zapewni rozwój finansowy i osobisty. Większość początkujących przedsiębiorców ma te same założenia ale nielicznym udaje się je zrealizować. Powodów jest wiele. Zauważyłem, że część osób… po prostu się do tego nie nadaje. Wiem, że zabrzmiało to trochę brutalnie, ale prowadzenie własnej firmy naprawdę nie jest dla każdego. Nie każdy posiada lub jest w stanie wyrobić w sobie zestaw niezbędnych cech w biznesie. Jakie to cechy? O tym opowiem w dzisiejszym artykule.

 

Cechy niezbędne w biznesie

 

Wybrałem kilka cech, które moim zdaniem będą niezbędne, jeśli zamierzacie założyć firmę, osiągać sukcesy. a przy tem nie zwariować po drodze Nie ma tu szczególnego znaczenia jak dokładnie definiujecie sukces i czym jest dla Was w praktyce. Oczywiście cel i droga do jego spełnienia może się różnić w zależności od tej definicji ale w większości przypadków zestaw cech niezbędnych w biznesie jest taki sam. Dziś wspomnę o najważniejszych z nich (moim zdaniem oczywiście). Pamiętajcie tylko, że to spore uproszczenie, bo poza wymienionymi cechami, jest szereg bardziej i mniej ważnych detali, które składają się na całość. Poza tym nie zapominajcie, że niemal wszystkie cechy niezbędne w biznesie można w sobie wypracować.

Własny biznes i sukces z nim związany to droga, w której poza celem ważne jest też to, jak ją przejdziemy i co spotka nas w tej podróży. Na ile dobrze odnajdziemy się na tym szlaku i czy będziemy mieć w sobie motywację do stawiania dalszych kroków. Czy pierwsze potknięcia nas zniechęcą, czy wręcz przeciwnie. Prowadzenie własnej firmy to pod wieloma względami niekończąca się przygoda, ciągły rozwój i nieustanna walka z przeciwnościami. Dlatego też jedną z ważniejszych cech na mojej liście jest motywacja i to od niej zaczniemy.

 

Motywacja w biznesie

 

To pierwszy element, bo od tego też wszystko zazwyczaj się zaczyna. Każdy kto prowadzi własną firmę, kiedyś musiał stwierdzić: Chrzanić, zróbmy to! i po prostu zaryzykował. Niezależnie czy dorastał do tej decyzji latami, czy pomysł pojawił się nagle i nieoczekiwanie, każdy przedsiębiorca musiał odnaleźć w sobie motywację do zmiany, do pójścia w nieznane, podjęcia wyzwania. To motywacja popycha nas do działania i ona determinuje nasze starania. To kluczowy element, bo stanowi swoisty motor do działania. Co ważne, nie tylko na początku drogi, ale i w późniejszych etapach. Motywacją może być chęć poprawienia jakości swojego życia, chęć zapewnienia sobie i rodzinie bezpieczeństwa finansowego, może nią być marzenie o własnym domku na plaży, albo spełnienie zawodowe. Może nią być chęć wzięcia losu we własne ręce, stanie się bardziej niezależnym itp. Cokolwiek by to nie było, jeśli jest odpowiednio silne i prawdziwe to znak, że warto coś z tym zrobić i najwyższy czas zacząć realizować swoje pomysły.

Dlatego dobrze, aby Wasza motywacja była niewymuszona, szczera, wynikała z realnych chęci. A nie na przykład z powodu jakiejś presji, emocji, czy braku innych pomysłów, Najlepiej jeśli rodzi się wraz z naszym pomysłem na biznes. Dojrzewa w głowie, nabiera konkretnego kształtu. Jeśli nie czujecie silnej potrzeby zmiany, wahacie się i szukacie po prostu sposobu na zarabianie większych pieniędzy, może się okazać że tej motywacji nie starczy Wam na długi i po prostu zrobicie sobie krzywdę zakładając firmę. Nie dla tego, że jesteście skazani na porażkę, a dlatego że sami się w tym nie odnajdziecie. Nie przez przypadek mówi się też, że najlepsze biznesy tworzy się z pasji! 

 

Pasja w biznesie

 

Nie będę teraz opowiadać, w górnolotnych słowach, jak to pasja w biznesie staje się kluczem do sukcesu. Sami zobaczcie co mówią Ci, którym się udało. Czy ludzie osiągają sukcesy w dziedzinach, których nie znoszą? Słyszeliście o słynnym kucharzu, który nie lubi gotować? Albo o mechaniku, który nie lubi motoryzacji? Pasja to ważny aspekt, choć oczywiście nie konieczny. Aby osiągnąć zakładane cele biznesowe i wyniki finansowe nie zawsze potrzebujecie pasjonować się danym tematem. Żeby było śmieszniej – nie musicie się nawet na nim znać. Wystarczy, że macie na przykład dobry pomysł, który znajdzie inwestora albo odpowiednie kontakty, lub potraficie stworzyć zgrany zespół i zarządzać nim. Takie sytuacje też się zdarzają. Właściciel fabryki opon samochodowych – nie musi mieć prawka. Drobny przedsiębiorca prowadzący warzywniak na bazarze, nie musi być rolnikiem itd. Czasami wystarczy „głowa do interesów” ale jestem zdania, że bez pasji, firma staje się z czasem etatem, od którego chcieliśmy uciec stając się przedsiębiorcami. To wymęcza, potrafi niszczyć od środka, zwłaszcza gdy nie macie serca ani zapału do prowadzenia i rozwijania swojego biznesu. Z drugiej strony sama pasja to za mało.

Kluczem staje się umiejętne przełożenie pasji na warunki i środowisko biznesowe. Pozostając przy przykładzie kucharza – równie dobrze mógłby być najlepszy w swoim fachu, ale co z tego jeśli nikt o nim nie słyszał. Nie chciałby się rozwijać, nie inwestowałby w siebie, nie posiadał żadnych ambicji czy aspiracji. Mam nadzieję, że wiecie co mam na myśli. Pasja wydaje się nieodłącznym elementem w satysfakcjonującej drodze po sukces, ale potrzeba jeszcze czegoś. Zdecydowanie więcej uwagi temu tematowi poświęciłem w moim poradniku dla przedsiębiorców, który możecie zakupić klikając poniższą grafikę 😉

 

Poradnik dla przedsiębiorców

 

Ambicja i pewność siebie w biznesie

 

Sama motywacja i pasja w biznesie to nie wszystko. Będziecie potrzebować jeszcze kilku niezbędnych cech, w tym pewności siebie i ambicji. Nie mówimy tu o naiwnej i pustej pewności siebie – bardziej o przekonaniu co do własnej wartości i odporności na różnego rodzaju przeszkody, jakie na czekają na drodze do sukcesu. Jeśli znajomi, którzy odradzają Wam założenie firmy są w stanie skutecznie Was zniechęcić – to może mają rację? Może po prostu sami nie jesteście siebie pewni? Poza tym, czy macie odpowiednie wykształcenie? Doświadczenie? Stać Was na ewentualne błędy? Boicie się? Nie wiecie jak zacząć? Nigdy nie zarządzaliście zespołem? W pewnym momencie musicie zderzyć się z tego rodzaju pytaniami. Jeśli po tym zderzeniu wasz entuzjam, motywacja i wizja siada – to znak, że brakuje Wami wiary i pewności we własny plan, a to już tylko krok od rezygnacji.

Prowadzenie własnego biznesu nie daje często spodziewanej stabilizacji. Nie zawsze wygląda tak jak to sobie wyobrażaliśmy. Jeśli ja teraz, lub ktokolwiek inny, jest w stanie podburzyć poczucie własnej wartości – naprawdę warto to jeszcze raz przemyśleć. Będziesz mieć dużo większe wyzwania, a im dalej zajdziecie, tym trudniejsze będę to przeszkody. Musicie być przekonani o swoich mocnych i słabych stronach. Musicie mieć ambicję zmierzyć się z nimi, chcieć coś osiągnąć, nawet jeśli to „coś” jest jeszcze rozmazaną przyszłością. Dzięki wierze w własne możliwości, dzięki chęci zrobienia czegoś więcej, będziecie w stanie wypracować w sobie wytrwałość, cierpliwość i inne cechy niezbędne w biznesie. Zwłaszcza, że większość z nich wzajemnie się uzupełnia i przenika.

 

Pracowitość w biznesie

 

Poza motywacją, pewnością siebie, wytrwałością i pasją, o których już wspomniałem, ważna będzie też Twoja praca. Banał? Być może ale mam wrażenie, że dużo osób nie zdaje sobie sprawy jak wiele tej pracy trzeba włożyć, aby pojawił się efekt. Ile wysiłku i czasu potrzeba, aby przebić na rynku, zyskać zaufanie klientów, zbudować zgrany i zaufany zespół, stworzyć wizerunek marki. Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, bo najzwyczajniej w świecie nie mieli jeszcze okazji tego sprawdzić w praktyce. Prowadzenie i rozwijanie własnej firmy to bardzo angażujące, wymagające i trudne zadanie. Owszem, warto (a czasami trzeba!) wspomagać się zaufanymi i dobrymi pracownikami ,którzy mają cenne doświadczenie, są zaangażowani i finalnie stają się nieodzownym elementem Twojej marki. Stają się firmą. Oczywiście też część usług można zlecać podwykonawcom. Natomiast jeśli wychodzisz z założenia, że inni odwalą za Ciebie całą robotę, to jesteś w błędzie. Nawet jeśli osobiście nie będziesz musiał obsługiwać klientów, robić marketingu, czy wykonywać bieżących usług, to nadal pozostaje jakieś 120 innych spraw z tym związanych, o których trzeba pamiętać i które trzeba zorganizować i zrobić. Część z nich nie da się zlecić 😉 To także obowiązki związane z planowaniem, pilnowaniem, rozwijaniem firmy i strategii. To ciągłe usprawnianie, podglądanie konkurencji, szukanie optymalnych rozwiązań, negocjacje z partnerami itd. itp. Własny biznes to praca, która nie kończy się w piątek o 16.00. Musicie być tego świadomi i po prostu nie wierzcie w cuda, że samo się zrobi 😉

 

Wiadomo, że sukces w biznesie to składowa wielu elementów, w tym także szczęścia… Natomiast bardzo dużo zależy od Waszego zaangażowania, pracy, kreatywności oraz konkretnych cech, które w sobie macie, albo powinniście mieć. Jeśli widzicie u siebie pewne braki to świetnie – najgorzej jest być przekonanym o własnej nieomylności. Odrobina pokory pomoże Wam zlokalizować Wasze słabsze strony. Pomoże Wam wyrobić w sobie dobre podejście, stosowne cechy, choćby te o których dziś wspomnieliśmy. Tak jak wspomniałem na początku, własny biznes to zawsze trochę skok w nieznane, a droga do sukcesu będzie się różniła w większości przypadków. I choć u każdego może mieć różny przebieg, to pewne kwestie pozostają niezmienne. Pewien zestaw cech zawsze się sprawdza i raczej to się nagle nie zmieni. A może dodalibyście coś do mojej dzisiejszej listy cech niezbędnych w biznesie? Macie jakieś przemyślenia na ten temat? Jeśli tak, podzielcie się nimi w komentarzach!

Powodzenia!

 

Jak znaleźć dobrego pracownika?

Jak znaleźć dobrego pracownika?

Niezła i stabilna sytuacja na rynku pracy poza oczywistymi korzyściami, przynosi też dodatkowe efekty uboczne. Zwłaszcza patrząc na to z perspektywy pracodawcy. Coraz trudniej jest bowiem znaleźć specjalistę, który posiada odpowiednie kwalifikacje i umiejętności, zwłaszcza prowadząc mniejszy biznes. Dlaczego tak się dzieje i co można z tym zrobić? Jak znaleźć dobrego pracownika? Mam dla Was kilka praktycznych porad od siebie 🙂

 

Dlaczego tak trudno znaleźć dobrego pracownika?

 

Rynek pracy zmienia się dynamicznie, tak jak oczekiwania pracowników. To jeden z głównych czynników dlaczego trudno znaleźć dobrego pracownia. Choć z pewnością nie jedyny. Co to w ogóle znaczy, że rynek pracy się zmienił? Całkiem niedawno poruszyłem ten wątek we wpisie: Era pracownika. Opowiadałem też o trendach na rynku pracy, więc dziś postaram się nie powtarzać informacji, a tylko zachęcić do przeczytania wspomnianych wpisów.

Z obu artykułów jasno wynika, że dzisiaj łatwiej jest zdobyć dobrą pracę, niż dobrego pracownika. Dynamika i zakres zmian na rynku pracy to główne powody tego zjawiska, bezpośrednio związane m.in. z sytuacją gospodarczą w kraju. Duży wpływ na charakter tych zmian ma też napływ pracowników ze wschodu, zmiana oczekiwań i podejście samych pracowników, oraz coraz większa konkurencja w biznesie. Takich firm jak Twoja, czy moja jest coraz więcej i każda chce zatrudniać najlepszych. Nie ma się co temu szczególnie dziwić. To naturalne zjawisko ale niestety jest dodatkowym utrudnieniem w rekrutacji. Im większe zagęszczenie w branży, tym ciężej pozyskać wartościowych specjalistów. Dochodzi do tego, że firmy podkradają sobie wzajemnie pracowników. Oczywiście nie jest to nowe zjawisko, ale pokazuje jasno do jakiego stopnia posuną się działy i firmy HR, aby pozyskać najlepszych.

 

Pewne zawody tracą na popularności – to kolejny czynnik utrudniający życie pracodawcom. Jeśli dany kierunek, specjalizacja jest rzadko wybierana przez młodych jako ścieżka zawodowa – automatycznie mniejsza ilość fachowców trafia na rynek pracy. Mniejszy wybór to większy problem dla firm. A nie każdy pracownik czuje potrzebę podnoszenia kwalifikacji, nie każdy potrafi się przebranżowić.

Kolejnym ważnym powodem, dla którego trudno jest przyciągnąć właściwych kandydatów do pracy jest złe podejście pracodawców. Minęło trochę czasu zanim sam to zrozumiałem – przez długi okres podchodziłem do tego zbyt szablonowo. Naiwnie myślałem, że wystarczy dać uczciwe wynagrodzenie, dobre warunki pracy, wrzucić ogłoszenie w kilka serwisów internetowych i sytuacja sama się rozwinie. Efekty takich rekrutacji nie były zadowalające. Zgłaszało się mało kandydatów i często ich profesjonalizm był tylko teoretyczny. W pewnym momencie zrozumiałem, że wina nie leży w nich, tylko we mnie. W moim podejściu do procesu rekrutacji. Prowadząc własną firmę w wielu aspektach często działa się w pośpiechu i łatwo zapomnieć, że rekrutacja, tak jak każda inna dziedzina wymaga odpowiedniej uwagi, strategii biznesowej, kreatywności, aktualnej wiedzy i zaangażowania. Im szybciej zdacie sobie z tego sprawę, tym szybciej znajdziecie dobrych pracowników. Mam nadzieję, że dodatkową pomocą będzie w tym kilka praktycznych porad, które przedstawiam poniżej.

 

Jak znaleźć dobrego pracownika – praktyczne porady

 

Aby znaleźć dobrego pracownika nie warto liczyć tylko na łut szczęścia czy standardowe metody rekrutacyjne. Nie zawsze są też dodatkowe środki na to, aby zlecić rekrutacje agencjom zewnętrznym. Z resztą one też borykają się z tymi samymi problemami. Skoro rynek pracy się rozwija i zmienia, jako pracodawca musisz się do tego dostosować. I wbrew temu co może podpowiadać logika – dostosowanie się nie oznacza płynięcia z prądem. Wręcz przeciwnie. Dziś podpowiem Wam kilka istotnych wskazówek, które pomogą Wam znaleźć dobrego pracownika. A przynajmniej mi pomogły 😉

 

Czy na pewno wiecie czego chcecie?

To absolutna podstawa. Najczęściej jednak to tu tkwi główny problem, który komplikuje dalsze starania. Trzeba jasno określić nie tylko jakiego specjalisty potrzebujesz i jakie powinien mieć umiejętności. Konieczne jest też określenie już na wstępie jaki ma być nasz przyszły pracownik – jakie ma mieć cechy charakteru, jakie dodatkowe umiejętności, czym ma się wyróżniać. Zależy Wam, aby miał doświadczenie z jakiegoś konkretnego obszaru, czy bardziej ogólne? Zakładasz, że przyuczysz go do konkretnej funkcji w swojej firmie, czy szukasz fachowca? Tego typu pytania pozwolą Wam zdefiniować dokładnie profil idealnego kandydata już na wstępie.

 

Szukajcie tam gdzie trzeba

Kolejna równie oczywista, co trudna sprawa. Wiedząc kogo dokładniej szukacie, będzie Wam łatwiej znaleźć odpowiednie miejsce i sposób dotarcia do nich z Waszą ofertą. Jeśli zależy Wam na przykład pozyskać jakiś młody talent do działu marketingu, bez sensu byłoby umieszczać ogłoszenie w gazecie. Młodzi rzadko kiedy szukają pracy w ten sposób. Dlatego tak ważne jest umieszczenie Waszego zaproszenia do współpracy w naturalnym środowisku kandydata. Tam gdzie tego oczekuje.

 

Nie chowajcie się za logo

Kolejnym często popełnianym błędem jest chowanie się za logiem, za sformułowaniami typu: „My firma”. A przecież za każdym logiem, marką stoją konkretni ludzie. Dużo łatwiej przyciągniecie do siebie kolejnych, gdy pokażecie jaka panuje u Was atmosfera, kto u Was pracuje, jaki jest szef itd. To ma duże znaczenie dla każdego, kto szuka pracy. Poza wynagrodzeniem i lokalizacją to chyba jeden z ważniejszych czynników. Jaki znajdziecie sposób na wyjście z cienia to już Wasz wybór – ja zacząłem prowadzić vloga i kanał na YouTube.

 

Określić jasno warunki

Pracodawcy lubią chować się nie tylko za logo, ale też za takimi formułkami jak: „możliwości rozwoju”, „atrakcyjne wynagrodzenie” itp. Sam tak czasami robiłem.  A przecież to nic nie mówi w praktyce. Pomijam kwestię, że niebawem może wejść w życie prawo, które zobowiązuje określenie kwoty wynagrodzenia w ogłoszeniach o pracę. Ale nawet jeśli takiego obowiązku nie będzie, warto jasno określać stawkę. Jeśli nie w ogłoszeniu, to już na pewno w trakcie pierwszego spotkania i rozmowy.

 

Dopasujcie ofertę pod kandydata

Z szukaniem pracownika, jest trochę jak z szukaniem klienta. Metody ich pozyskania są wbrew pozorom podobne, a przynajmniej niektóre z nich. Trzeba znać dobrze grupę docelową i dopasować do niej ofertę, sposób i formę komunikacji. Spersonalizowana oferta, dopasowana do indywidualnych potrzeb i oczekiwań klienta przynosi lepsze efekty niż sztywny szablon. Tak samo w rekrutacji.

 

Doceńcie pierwszy kontakt

Jeśli ktoś zgłosi się do Was, prześle swój życiorys i zapytanie – od razu reagujcie. Nie czekajcie, odpisujcie na maile, oddzwaniajcie. Tak jak wspomniałem wyżej – kandydat jest jak klient. Łatwiej go pozyskasz, gdy Twoja obsługa klienta sprawnie reaguje, a kontakt jest łatwy, profesjonalny i przyjemny. Gdy zwlekacie zbyt długo z zaproszeniem na spotkanie, może się okazać że w pewnym momencie będzie już za późno. Wyprzedzi Was konkurencja, albo zainteresowanie kandydata osłabnie. Trzeba kuć, póki gorący 😉

 

Pokażcie charakter i sukcesy

Poza pokazaniem ludzkiej twarzy jaką ma firma, dobrze jest też pokazać jaki ma charakter. To jak komunikujemy się w social mediach, jak wyglądają nasze relacje biznesowe, jakie krążą o nas opinie, ma naprawdę duże znaczenie. Wszystko to może być potwierdzeniem tego, co tak chętnie umieszczamy w ogłoszeniach. Możliwości rozwoju? Dynamicznie rozwijająca się firma? Lider rynku? Jeśli jest tak w rzeczywistości – pokażcie te sukcesy. Jeśli to tylko pusty frazesy – dajcie sobie spokój.

 

Marketing w rekrutacji

Do rekrutacji warto jest podejść na poważnie. Nie mówię, że trzeba tworzyć złożoną strategię i dwa miesiące planować ruchy. Warto jednak do tematu podejść profesjonalnie i potraktować go jak projekt. Jeśli w codziennym nawale pracy, nie macie czasu porządnie tego zaplanować, skorzystajcie z pomocy. Ja poprosiłem o nią współpracownika z działu marketingu i to był strzał w 10. A na pewno lepsza opcja niż przeklejanie kolejny raz tego samego szablonu ogłoszenia. Nie dość, że spojrzał na to „świeżym” okiem, stworzył ciekawą treść ogłoszenia, to wiedział gdzie je umieścić i jak je promować. Jeśli nie macie takiego wsparcia, polecam potraktować rekrutację jak projekt i poszukać optymalnych i indywidualnych rozwiązań.

 

Narzędzia pomocne w rekrutacji

Pod hasłem narzędzia mam na myśli wszystko co może Wam pomóc w rekrutacji. Narzędziem głównym do szukania pracowników stały się dla mnie ostatnio portale społecznościowe. Zauważyłem, że zamieszczenie ogłoszenia na grupach tematycznych i promowanie go w social mediach, czy to na Facebooku, czy LinkedIn, przynosi dużo lepsze efekty i jest tańsze, niż poprzez serwisy ogłoszeniowe. Jeśli chodzi o narzędzia pomocne już w samej rekrutacji to warto wykorzystać różnego rodzaju testy, na przykład językowe, albo ze znajomości danego tematu, programu. Bazowanie tylko na informacja wpisanych w CV jest ryzykowne, bo kandydaci lubią je podkolorować. Dobrze też sprawdzają się praktyczne zadania i ćwiczenia, które mogą być częścią wstępnej selekcji, albo drugim etapem rekrutacji, w którym weryfikujemy informacje o kandydacie.

 

Poproście o wsparcie obecnych pracowników

Szukasz pracownika? Poproś obecnych o wsparcie. Może ktoś z nich ma znajomego, który szuka akurat pracy. Może poleci Ciebie jako pracodawcę innym, choćby poprzez pozytywny komentarz albo opinię w jakimś serwisie rekrutacyjnym. Ważne aby było to naturalne, a nie „bo szef kazał”. Poza tym, jeśli jesteś dobrym szefem, Twoi pracownicy są zadowoleni ze współpracy z Tobą, to raczej nie będziesz musiał ich do tego szczególnie zachęcać.

 

Pozwólcie działać chemii

Nie da się poznać kogoś w trakcie 30 minutowego spotkania, albo przeglądając jego życiorys. A decyzję trzeba podjąć w miarę szybko. Rekrutując często musimy bazować na odczuciach, a mniej na konkretnej wiedzy. Wiem po sobie, że człowiek czasami ignoruje wewnętrzny głos i intuicję. A nie warto. Czasami już przy pierwszym spotkaniu czujesz, że dana osoba nie pasuje, albo wręcz przeciwnie – czujesz pod skórą, że świetnie będzie się Wam współpracować. Nie lekceważcie tego i pozwólcie działać chemii.

 

Integracja pracownika

Pamiętajcie, że pozyskanie pracownika nie oznacza końca rekrutacji. Jeśli wybierzecie już właściwą osobę, sprawcie aby mogła czuć się u Was dobrze i swobodnie. Poznajcie ją z zespołem, nie zostawiajcie samą. Wystarczy trochę zaangażowania i realnego zainteresowania na początku, aby ułatwić i przyspieszyć proces integracji nowej osoby w zespole. Warto też poprosić innego pracownika, aby zaopiekował się nowym kolegą. Od tego może zależeć, czy będzie chciał z Wami zostać.

 

Uczcie się na błędach

Większość tematów jest taka oczywista w teorii. W praktyce jednak, nie zawsze o wszystkim uda się pomyśleć i dokładnie zaplanować. Naturalne jest, że przyjdzie Wam popełnić kilka błędów w trakcie rekrutacji, ale nie zrażajcie się tym. Wyciągnijcie wnioski. Tak też było ze mną. Kilka wpadek, dało mi do myślenia. Skorygowałem swoje działania i zmieniłem podejście, dzięki czemu w kolejnych rekrutacjach efekty były dużo lepsze, a ja mogę się teraz mądrzyć na blogu 😉

 

Po cichu liczę, że dzisiejszy wpis będzie dla Was inspiracją do przemyślenia i analizy procesu rekrutacyjnego w Waszej firmie. Jego cel jest jeden – uświadomić Wam, że od tego jak sami podejdziecie do rekrutacji, w dużej mierze zależy jej wynik. Im lepiej będziecie szukać pracownika, tym szybciej i tym lepszego znajdziecie. Proste prawda? 🙂 Mimo pewnych uciążliwości, zwiększonej konkurencji, „rynku pracownika”, zmieniającym się trendom i oczekiwaniom kandydatów – nadal można skutecznie prowadzić rekrutację i znaleźć dobrego pracownika. A może sami macie jakieś sprawdzone pomysły i metody, które sprawdziły Wam się w rekrutacji? Jeśli tak jest – podzielcie się nimi w komentarzach!

Własny biznes w Czechach

Własny biznes w Czechach

Od jakiegoś czasu rośnie zainteresowanie zarówno założeniem własnej firmy w Czechach, jak też przeniesieniem już prowadzonej działalności do naszych sąsiadów. Część firm już zaczęła weryfikować możliwości prowadzenia biznesu za południową granicą ze względu na zmiany jakie zakłada Polski Ład, zapowiadany przez Morawieckiego. Pomyślałem, że w dzisiejszym wpisie podsumuję najważniejsze kwestie, które powinniście wziąć pod uwagę jeśli też dopuszczacie do siebie taki scenariusz. Czy rzeczywiście w Czechach opłaca się prowadzić własną firmę? Jak wyglądają warunki, ulgi i formalności?

 

 

Własny biznes w Czechach – podstawowe informacje

 

 

Wątek założenia lub przeniesienia biznesu poza Polskę nie jest nowy. Wiele osób decyduje się na taki krok, głównie z uwagi na nasz system podatkowy i mało korzystne warunki do rozwoju firmy na własnym podwórku. Znam to z własnego doświadczenia – niestety. I nie chodzi tu tylko o wysokość podatków. Problemem równie dużym, jest samo podejście, sposób ich naliczania i egzekwowania. A dlaczego akurat Czechy?

 

Można powiedzieć w skrócie, że w dużej części przypadków, prowadzenie firmy w Czechach jest po prostu łatwiejsze i tańsze niż w Polsce. Aby założyć działalność, wystarczy skończyć 18 lat, być niekaranym – formalności zajmą kilka dni. W przypadku spółki z o.o. kapitał zakładowy może wynieść przysłowiową jedną koronę – dla porównania w Polsce to kwota 5 000 złotych. Co więcej, w Czechach są popularne też gotowe, już zarejestrowane firmy, co znacznie upraszcza i przyspiesza cały proces. 

Nie to żebym na siłę wypychał Wasze biznesy poza granice Polski 😉 Przedstawiam tylko pewną alternatywę – moim zdaniem ciekawą, zwłaszcza w kontekście zmian jakie najprawdopodobniej zaserwuje nam rząd. Wypowiadałem się już na temat tego programu na moim vlogu, jeśli przegapiliście – zachęcam do nadrobienia zaległości 😉

 

 

 

 

Oczywiście założenie lub przeniesienie firmy do Czech nie zawsze będzie dobrym pomysłem. Zawsze natomiast powinno być poprzedzone stosowną analizą, która będzie odnosiła się bezpośrednio do prowadzone (lub planowanej) działalności. O warunkach prowadzenia firmy w Czechach funkcjonuje sporo nieprawdziwych opinii, w tym że jest to raj podatkowy. To nie jest prawda. Część przedsiębiorców myśli też, że wystarczy przenieść biznes do Czech tylko na papierze, a potem i tak działać nadal na terenie Polski. To też jest błędem – liczy się bowiem nie tyle fakt rejestracji spółki zagranicą ale faktyczne miejsce prowadzenie działalności. Podobnych detali, istotnych kwestii, które musicie wziąć pod uwagę jest jeszcze kilka (albo kilkanaście – w zależności od skali i charakteru prowadzonego biznesu). Z drugiej strony naprawdę rozumiem, czemu polscy przedsiębiorcy szukają alternatywnych rozwiązań. Wspominałem o tym przy okazji tematu przekształcenia działalności jednoosobowej i jak też przekształcenia spółki komandytowej w sp. z o.o.

 

Jakie masz dostępne możliwości założenia firmy w Czechach i jakie daniny będą obowiązywać? Możesz założyć spółkę prawa handlowego, w formie dobrze znanej spółki jawnej, komandytowej, lub kapitałowej (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółka akcyjna). Możesz też prowadzić jednoosobową działalność gospodarczą. W ramach JDG możesz prowadzić:

  • działalność rzemieślniczą (np. wykończenia mieszkań, działalność fryzjerska, kosmetyczna),
  • działalność wiązaną (np. księgowa, z zakresu budownictwa mieszkalnego),
  • wolną działalność gospodarcza (np. prowadzenie sklepu internetowego, działalność fotografa).

 

Zamiast zakładać własną firmę w Czechach od zera (co nie jest przesadnie skomplikowane) – możesz skorzystać z zakupu gotowej spółki. Procedura zakupu jest bardzo prosta, całość można załatwić w jeden dzień, również poprzez pełnomocnika. Spółki zazwyczaj posiadają założone rachunki bankowe, można kupić spółki zarejestrowane do VAT albo spółki z historią kredytową, co w znaczny sposób ułatwia rozpoczęcie bardziej skomplikowanej działalności gospodarczej, która wymaga pozyskania finansowania zewnętrznego. Istnieje również możliwość transgranicznego przeniesienia siedziby spółki z Polski do Czech lub przeprowadzenia fuzji spółki polskiej i czeskiej, założenie w Polsce oddziału czeskiego przedsiębiorcy i dalsze prowadzenie części przedsiębiorstwa z terytorium Polski. To jednak stosunkowo czasochłonne i kosztowne działania. Nie dla każdego przedsiębiorcy.

 

A ile kosztuje założenie firmy w Czechach? Zarejestrowanie jednoosobowej działalności to wydatek, średnio ok. 2 tys. zł. W przypadku założenia spółki, całkowite koszty bywają dwukrotnie wyższe. Do tego trzeba oczywiście doliczyć dodatkowe koszty, choćby te związane z obsługą księgową i prawną. Ta druga bywa w Czechach dość droga – ceny zaczynają się na 1600 koron czeskich za godzinę (w mniejszych miastach), kończąc na wielokrotności tej kwoty (w miastach większych). Także tak jak już nadmieniłem i pewnie jeszcze kilka razy powtórzę – musicie przeanalizować dokładnie swoją sytuacje, możliwości i dokładnie przeliczyć wszystko. Biorąc pod uwagę także podatki i dostępne ulgi. 

 

Podatki i ulgi w Czechach

 

Podatek dochodowy od osób fizycznych wynosi 15%, od którego dodatkowo obowiązują ulgi:

  • jednorazowa ulga przy rozliczeniu rocznym w kwocie 24 840 CZK (czyli ok. 5 tys. zł);
  • ulga na 24 840 CZK, jeśli współmałżonek nie zarobił kwoty podchodzącej pod opodatkowanie;
  • 13 404 CZK (ok. 2360 zł) na pierwsze dziecko, 19 404 CZK (3416 zł) na drugie dziecko oraz 24 204 CZK (4260 zł) na trzecie dziecko.
  • odpisy z tytułu kosztów wynajmu domu, kontynuowania nauki czy wysyłania dziecka do przedszkola.

 

Osoby fizyczne, których dochód roczny z działalności gospodarczej nie przekroczy 2 000 000 CZK (ok. 350 tys. zł), mogą odliczyć koszty związanych z działalnością gospodarczą lub koszty stałe w wysokości od 30% do 80%. W przypadku przychodów rocznych przekraczających 48-krotność miesięcznego średniego wynagrodzenia, obowiązuje 22% stawka podatku dochodowego od osoby fizycznej. W przypadku osób fizycznych przysługuje miesięczna ryczałtowa składka w kwocie 5469 CZK (zawierają się w niej wszystkie opłaty), jeśli przedsiębiorca nie uzyskał dochodu wyższego niż 1 000 000 CZK rocznie, nie ma żadnych innych dochodów oraz nie jest zarejestrowany do VAT.

 

Podatek dochodowy od osób prawnych wynosi 19%. Podstawę opodatkowania można pomniejszyć o stratę podatkową z lat ubiegłych, a także do 100% kosztów badań i rozwoju. Podatek od dywidendy również wynosi 15%, a podatek VAT – 21% (obniżone stawki podatkowe 15% oraz 10%). A jak wyglądają koszty zatrudnienia w Czechach?

  • Składki na ZUS – 31,5 proc. (6,5% pracownik, 25% pracodawca) od kwoty wynagrodzenia brutto;
  • Składka zdrowotna – 13,5 proc. (4,5% pracownik, 9% pracodawca) od kwoty wynagrodzenia brutto;

 

 

Dlaczego warto założyć firmę w Czechach?

 

Jednym z głównych powodów, dla których warto przemyśleć założenie firmy w Czechach jest tendencja obniżania podatków i danin publicznych. Zwłaszcza teraz, w trakcie i po pandemii. Czechy wprowadziły m. in. ryczałtową składkę dla jednoosobowych działalności gospodarczych, zlikwidowane zostało tzw. wynagrodzenie superbrutto, obniżono podatek dochodowy od osób fizycznych itd. A w Polsce? Niby mówi się o podwyższeniu II progu podatkowego do 120 000, ale z drugiej strony pomysł wprowadzenia zryczałtowanej 9% składki zdrowotnej, podwyższającej de facto podatek dochodowy jest strzałem w kolano przedsiębiorcy. Jeśli nie do końca macie świadomość jakie są założenia programu, polecam nie tylko wspomniany wyżej filmik ale też ten wpis, gdzie podsumowano najważniejsze założenia i zmiany.

 

Tak jak już wspomniałem wyżej, dla dochodu powyżej 1,2 mln koron, w Czechach są dwie stawki podatku dochodowego: 15% i 22%. Poza podatkiem dochodowym, ważny jest też VAT oraz podatek dochodowy od osób prawnych. Podstawowa stawka pierwszego z nich to 20% (może zostać obniżona do 14% w pewnych sytuacjach), a drugi z podatków wynosi 19%. Można powiedzieć, że w Czechach istnieją uproszczone, ryczałtowe formy rozliczania dochodu, wydatków i podatku. Co ciekawe, Czechy to dobre miejsce do prowadzenia działalności przez studentów. Na dodatkowe ulgi mogą liczyć studenci do 25 roku życia (ulgi od podatku i składek ubezpieczenia). Ulga na dziecko też wygląda tu naprawdę korzystnie – to nie tylko duże odliczenie od podatków, ale też spora ulga – nawet jeśli jest większa niż naliczony bonus podatkowy. 

 

Kolejnym ważnym powodem przemawiającym za prowadzeniem firmy w Czechach jest lepsze podejście do przedsiębiorcy. Mam na myśli głównie podejście instytucji państwowych. Czesi „odkryli”, że o wiele bardziej opłaca się dbać o przedsiębiorców, niż grozić kontrolami, sankcjami i straszyć karami nawet za proste błędy (czego mam wrażenie nadal nie potrafią zrozumieć w Polsce). Chodzi o podejście, w którym w interesie urzędnika, instytucji jest, aby biznesmen miał dobre warunki do rozwoju i zarabiania pieniędzy. W Czechach funkcjonuje zasada domniemanej niewinności w kwestiach skarbowych i ograniczona ilość kar. Jest też zupełnie inne podejście do drobnych opóźnień w płaceniu składek czy podatków. To naprawdę robi różnicę i daję pewnego rodzaju spokój przy rozwijaniu własnej firmy. A jak wygląda sytuacja w przypadku przeniesienia firmy do Czech?

 

A może planowałeś założyć lub przenieść własną firmę w UK? Jeśli tak zajrzyj to wcześniejszego wpisu na ten temat!

 

Mentor

 

Przeniesienie firmy do Czech

 

Jeśli do tej pory traktowaliście Czechy jak wspomniany wcześniej raj podatkowy, to muszę Was rozczarować. System podatkowy jest bardziej przyjazny i co do zasady korzystny (np. niższa jest stawka podatku od dywidendy oraz podatku dochodowego, zarówno dla osób fizycznych, jak również dla osób prawnych), natomiast pod wieloma względami jest podobny do naszego. Niewiele różnią się też spółki handlowe, przepisy i język też w sumie jakby podobny 😉 Paradoksalnie działa to na naszą korzyść. Nie trzeba wsiąkać w zupełnie nową i mglistą rzeczywistość prawno-podatkową. 

 

Z resztą, ma rynku działa bardzo dużo podmiotów specjalizujących się w pomocy przy przenoszeniu działalności za granicę, w tym właśnie do Czech. Co ciekawe, na terenach przygranicznych funkcjonuje szereg adwokatów, księgowych i innych doradców władających biegle językiem polskim. To sprawia, że przeniesienie firmy do Czech, może przebiec bardzo sprawnie i nie będzie wiązać się z dużym zamieszaniem. Również w trakcie jej prowadzenia i rozwijania. Z drugiej strony, Polacy, chcąc przenieść działalność do Czech, popełniają sporo błędów i podejmują często zbyt pochopne i niedostatecznie przemyślane decyzje. Jednak nie wszystko działa tak samo, a poza ewidentnymi korzyściami, są też pewne obowiązki i formalności, których trzeba dopilnować i przestrzegać. Czeska firma (czyli Twoja po przeniesieniu) powinna mieć biznesowe powiązania bezpośrednio w Czechach, tu mieć partnerów handlowych (przynajmniej część) itp. Działając tylko wirtualnie w Czechach, można mocno narazić się też polskiej skarbówce. Bywa tak, że nawet drobne naruszenie przepisów czy niespełnienie obowiązków może przynieść fatalne następstwa (nawet przymusową likwidację firmy).

 

 

Dlaczego warto przenieść firmę do Czech?

 

Po pierwsze, polscy przedsiębiorcy muszą szukać optymalnych rozwiązań biznesowych zarówno wobec nieprzyjaznych (mówiąc delikatnie) warunków gospodarczych, podatkowych, jak też wobec planowanych zmian w przepisach. Myślę, że to najważniejszy powód i motywacja wielu przedsiębiorców. Gdyby w naszym kraju warunki do prowadzenia działalności były bardziej przyjazne – nikt nie szukałby innych rozwiązań. Taka prawda. 

Polski i czeski system prawny z jednej strony są dość podobne, a z drugiej strony – ten w Czechach w wielu przypadkach okazuje się po prostu bardziej korzystny i opłacalny. Nawet jeśli wiąże się to z jakimś zamieszaniem organizacyjnym, koniecznością przebudowania procesów firmowych itd. Podobnie jak w przypadku zakładania nowej firmy – można zrobić to sprawnie lub skorzystać z gotowej firmy.

Jak zawsze zachęcam Was do dokładnego przemyślenia tematu pod swoim kątem. Sami musicie sprawdzić, czy w Waszym przypadku pomysł na założenie lub przeniesienie firmy do Czech, będzie dobrym rozwiązaniem i jakie korzyści przyniesie w praktyce. A jeśli potrzebujecie dodatkowej motywacji, konkretnej strategii na podbój tamtejszego rynku, pomocy doświadczonego przedsiębiorcy i większej ilości detali jeśli chodzi o konkretne ulgi podatkowe i kwestie formalne – mogę Wam pomóc. Ja, jak również zespół mojego biura rachunkowego M&M Księgi Rachunkowe – zapraszam i powodzenia!

Zamknięcie działalności gospodarczej

Zamknięcie działalności gospodarczej

Sytuacja przedsiębiorców jest wyjątkowa, co często wymaga wyjątkowych rozwiązań. Prowadzenie własnej firmy jest dużym wyzwaniem w normalnych okolicznościach, a tym bardziej w czasach pandemii i kryzysu gospodarczego. Narzucone obostrzenia, zamrożona branża, zmniejszony popyt, brak realnego wsparcia od rządu, brak realnej wizji poprawy sytuacji i rozwoju. To tylko niektóre powody, przez które coraz więcej przedsiębiorców myśli o zamknięciu działalności gospodarczej. 

W dzisiejszym artykule podpowiem Wam jak to zrobić. Postaram się też pokazać jakie macie możliwości, obowiązki związane z zakończeniem działalności i o czym musicie pamiętać. Zapraszam!

 

Zamknięcie działalności gospodarczej – czas trudnych decyzji

 

Na co dzień zachęcam Was raczej do zakładania działalności, niż do jej zamykania. Nie tak dawno pisałem jak założyć działalność, podpowiadałem jak prowadzić firmę, również w czasie kryzysu. Zachęcałem Was wielokrotnie i pokazywałem, że warto założyć własną firmę. Z jednej strony zdania nie zmieniłem. Z drugiej strony doskonale rozumiem, że są pewne sytuacje, z których trudno znaleźć sensowne wyjście. Sytuacje, w których rzeczywistość brutalnie sprowadza nas na ziemie i zmusza do trudnych decyzji. W tym do zamknięcia działalności gospodarczej.

Jeśli stanęliście przed taką właśnie decyzją i jesteście zmuszeni zlikwidować firmę, musicie być świadomi z czym dokładnie się to wiąże. Pierwsza i najważniejsza sprawa – rezygnując z działalności nie wystarczy, że przestaniecie świadczyć usługi, albo zamkniecie biuro. Przedsiębiorcy likwidujący działalność gospodarczą (lub spółkę niebędącą osobowością prawną) mają szereg obowiązków i formalnych kroków z tym związanych. Poniżej podsumowałem najważniejsze z nich.

 

Zamknięcie działalności gospodarczej – obowiązki przedsiębiorcy

 

Do najważniejszych obowiązków związanych z zamknięciem działalności, jest złożenie wniosku do CEIDG. Jak go złożyć opowiem za chwilę. Drugim podstawowym obowiązkiem jest sporządzenie wykazu składników majątku firmy oraz spisu z natury na dzień zamknięcia działalności. Wspomniany spis trzeba sporządzić tylko jeśli prowadziliście podatkową księgę przychodów i rozchodów (PKPiR) lub opłacacie podatek w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. O czym jeszcze musicie wiedzieć?

 

Sprawdźcie jakie dokładnie obowiązki posiadają przedsiębiorcy w związku z prowadzeniem działalności!

 

Wykaz składników majątku firmy powinien zawierać nazwę i datę nabycia danego składnika majątku, kwotę wydatków (jakie ponieśliście na nabycie składników majątku oraz kwotę wydatków na nabycie składników majątku zaliczonych do kosztów uzyskania przychodów. W wykazie trzeba ująć też towary, które na dzień jego sporządzenia znajdują się na stanie firmy ale nie są formalnie Waszą własnością (wystarczy że podacie aktualnego właściciela). Co ważne, wykazu składników majątku nie musicie przekazywać do urzędu skarbowego, ani nawet informować US o jego sporządzeniu. Musicie natomiast przechowywać go przez 5 lat i udostępniać go na żądanie organów kontrolujących.

Jeśli chodzi o spis z natury (remanent likwidacyjny), będzie konieczny gdy prowadzicie podatkową księgę przychodów i rozchodów (PKPiR) bądź opłacasz podatek w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Obowiązek sporządzenia spisu z natury nie dotyczy podatników prowadzących księgi rachunkowe i podatników opodatkowanych w formie karty podatkowej. W spisie wykazujecie wszystkie towary handlowe, materiały, półwyroby, produkcję w toku, braki i odpady. W przypadku opodatkowania ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych – spis powinien dodatkowo obejmować rzeczowe składniki majątku związane z wykonywaną działalnością, niebędące środkami trwałymi (zaliczane do wyposażenia). Do tego remanent likwidacyjny powinien określać łączną wartość spisu, jak również wartość wynikającą z przemnożenia ilości towaru przez jego cenę jednostkową i wartość pomniejszenia wynikającego z regulacji dot. tzw. zatorów płatniczych. Podobnie jak w przypadku wykazu składników majątku – nie ma obowiązku przekazywania spisu do urzędu skarbowego.

 

Innym obowiązkiem związanym z zamknięciem działalności, jeśli zatrudnialiście pracownika, będzie złożenie deklaracji PIT – 4R (deklaracja roczna o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy), PIT- 8AR (deklaracja roczna o zryczałtowanym podatku dochodowym), PIT-R (informacja o wypłaconych podatnikowi kwotach z tytułu pełnienia obowiązków społecznych i obywatelskich). PIT-11 (o dochodach oraz o pobranych zaliczkach na podatek dochodowy), składacie natomiast do końca stycznia roku następującego po roku podatkowym.

 

Dodatkowe obowiązki związane z zamknięciem działalności

  • wyrejestrowanie kasy fiskalnej;
  • rozwiązanie umów z pracownikami;
  • przechowywanie dokumentów zlikwidowanej firmy;
  • zamknięcie rachunków bankowych związanych z działalnością gospodarczą.

 

Jeżeli do prowadzenia działalności potrzebne były zezwolenia lub koncesje, informację o wykreśleniu Waszej firmy z ewidencji dostanie także urząd, który prowadzi rejestr tego rodzaju działalności.

 

Zamknięcie działalności a podatki

 

Za ostatni miesiąc prowadzenia działalności gospodarczej musicie zapłacić podatki na dotychczasowych zasadach – gdy jesteście opodatkowany według skali podatkowej, podatkiem liniowym lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Jeśli jesteście opodatkowani na zasadach karty podatkowej – w wysokości 1/30 miesięcznej należności za każdy dzień za okres do dnia zaprzestania działalności.

W przypadku likwidacji działalności gospodarczej, majątek, który należał do firmy, staje się majątkiem prywatnym osoby prowadzącej działalność. Jeśli nie sprzedacie go w ciągu sześciu lat, nie będziecie musieli płacić podatku dochodowego z tego tytułu.

 

Zamknięcie działalności a VAT

 

Jeśli jesteście płatnikami podatku VAT i zamykacie działalność, musicie pamiętać o rozliczeniu się z urzędem skarbowym w zakresie podatku od towarów i usług. Tak jak wspomniałem wyżej – konieczne będzie sporządzenie spisu z natury. Musicie też poinformować urząd skarbowy o tym, że przestajesz wykonywać czynności podlegające opodatkowaniu. Macie na to 7 dni od dnia zakończenia działalności. Na ostatni dzień prowadzenia działalności, musicie złożyć formularz VAT-Z. Zostaniecie wtedy oficjalnie wykreśleni z rejestru podatników VAT. Jeżeli byliście podatnikiem VAT-UE, automatycznie utracisz także ten status.

 

Zamknięcie działalności a ZUS

 

Wspomniałem wyżej jak złożyć wniosek do CEIDG. Po tej czynności ZUS wyrejestruje Waszą firmę automatycznie – sporządzi za ciebie formularz ZUS ZWPA oraz wyrejestruje cię jako płatnika składek. Do tego możecie tylko zgłosić wyrejestrowanie z ubezpieczeń pracowników (i zgłoszonych przez niego członków rodziny). ZUS wyrejestruje wskazane osoby i sporządzi za Was formularze ZUS ZWUA i ZUS ZCNA.

Składki ZUS za dany miesiąc płacicie w miesiącu następnym (do 10 lub 15 dnia). Ostatnią składkę za ubezpieczenie społeczne zapłacicie już po zamknięciu działalności – jej wysokość oblicza się proporcjonalnie do okresu prowadzenia działalności. Składka na ubezpieczenie zdrowotne musi być natomiast opłacona w pełnej wysokości, a ubezpieczenie zdrowotne będzie obowiązywało jeszcze przez 30 dni od momentu zakończenia działalności.

 

Zamknięcie działalności gospodarczej

 

Jak zamknąć działalność jednoosobową?

 

Proces zamykania działalności nie należy do przyjemnych, ani też do bardzo skomplikowanych. Najważniejsza sprawa to, w terminie 7 dni od zaprzestania działalności, złożyć do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) wniosek o wykreślenie działalności. Tutaj znajdziecie dodatkowe linki i informacje dotyczące wykreślenia z CEIDG.

Możecie to zrobić osobiście w urzędzie miasta albo gminy. Wystarczy przygotować i wydrukować wniosek, a potem pojawić się w nim w urzędzie. Możecie wypełnić go elektronicznie, bez rejestracji, na stronie CEIDG, a w trakcie wizyty w urzędzie podajecie tylko numer wniosku. Inna opcja to wypełnić dokumenty z pomocą konsultanta przez telefon. Oba sposoby będą związane z koniecznością pojawienia się w urzędzie (z dowodem osobistym!) i uzyskanie pokwitowania po złożeniu dokumentów. Wyrejestrować firmę można też z pomocą poczty. Będzie to jednak związane z koniecznością poświadczenia notarialnego autentyczności Waszego podpisu, co generuje dodatkowe koszty.

 

Możecie też zamknąć działalność przez Internet. Co jest chyba najszybszym i najwygodniejszym sposobem. W tym celu wejdźcie na stronę biznes.gov.pl, wypełnijcie wniosek elektronicznie, podpiszcie go Profilem Zaufanym lub podpisem kwalifikowanym. Tutaj znajdziecie więcej informacji o PZ. Możecie też zamknąć działalność bezpośrednio przez stronę CEIDG. W tym celu zarejestrujcie się na stronie CEIDG, wypełnijcie formularz CEIDG-1 i podpiszcie go elektronicznie.

 

Składając wniosek przez Internet, możecie skorzystać z pomocy pełnomocnika, którego dane zostały opublikowane w twoim wpisie w CEIDG. Z tą uwagą, że dane pełnomocnictwo musi obejmować swoim zakresem wykreślenie wpisu z CEIDG.

 

Termin wykreślenia z CEIDG zależy od tego, w jaki sposób złożyliście wniosek. Wykreślenie następuje:

  • w następnym dniu roboczym po dniu wysłania wniosku elektronicznego (w opcji on-line)
  • w dniu złożenia w urzędzie (wnioski składane osobiście)
  • w dniu doręczenia wniosku do urzędu (wnioski składane listownie).

 

Informacja o wykreśleniu firmy z CEIDG zostaje automatycznie przesłana do urzędu skarbowego, Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS).

Jeśli macie pytania i wątpliwości związane z zamknięciem działalności gospodarczej, nie wahajcie się skorzystać z dodatkowego wsparcia. Chętnie pomogę Wam wszystko zorganizować, dbając o niezbędne detale i Wasz interes. Jeśli zdecydujecie się na moją pomoc i doradztwo, może się okazać, że zamknięcie firmy wcale nie będzie jedynym lub najlepszym rozwiązaniem. Może lepszym wyjściem okaże się zawieszenie działalności? Rzetelna ocena sytuacji zależy od szczegółowej analizy indywidualnego przypadku. Dlatego jeśli nie widzicie już dla siebie szans, nie widzicie sensownych rozwiązań – skontaktujcie się ze mną i porozmawiajmy o szczegółach!