Storytelling – jak go wykorzystać w biznesie?

Storytelling – jak go wykorzystać w biznesie?

Jak wyróżnić się na tle coraz większej konkurencji? Jak przyciągnąć do siebie coraz bardziej wymagających klientów i partnerów? Jak skutecznie budować własną markę? Paradoksalnie nawet jeśli mamy świetny produkt, dobrej jakości usługę, nie jest powiedziane, że odniesiemy sukces i zrealizujemy zakładane cele. Dziś to już nie wystarcza.

Między innymi dlatego też, marketing pełni obecnie tak ważną funkcję i jest tak bardzo rozbudowany. Dlatego pojawia się tak dużo specjalizacji, narzędzi i odłamów tej dziedziny. Dziś opowiem o jednym z nich, czyli o storytellingu – marketingu narracji.

 

Czym jest storytelling?

 

Zacznijmy od najważniejszego pytania. Czym jest storytelling i jak działa? Storytelling, jak już sama nazwa naprowadza, polega na opowiadaniu historii. W kontekście marketingu firmowego, będzie to oczywiście tworzenie opowieści o marce, produktach, usługach… Chodzi o świadome budowanie określonego wizerunku, budowanie relacji, głównie poprzez wywoływanie określonych emocji wokół naszej historii. A tym samym wokół naszej marki. W przeciwieństwie do tradycyjnego marketingu, tutaj komunikacja skupia się na odbiorcy, liczą się jego interakcje, pobudzanie jego wyobraźni. W tradycyjnym marketingu nastawionym na sprzedaż, mówiliśmy językiem korzyści o naszych usługach. W marketingu narracyjnym podejście się znacząco zmienia. Głównie dlatego, że ludzie kochają dobre historie. Ale nie tylko…

 

Storytelling wydaje się naturalną potrzebą w świecie marketingu. To nie chwilowa moda, czy trend. Obecnie jesteśmy przesiąknięci informacjami, które zalewają nas z każdej strony. Tradycyjna reklama coraz częściej drażni, przynosi odwrotny skutek do zamierzonego. Tradycyjne komunikaty w szumie informacyjnym stają się niesłyszalne i mało skuteczne. To sprawia, że nasze dokonania same w sobie tracą na wyrazie. Chyba, że umiejętnie o nich opowiemy…

Dobra opowieść przyciąga znacznie mocniej niż suchy, oficjalny przekaz. Oczywiście zakładając, że zrobimy to umiejętnie, kreatywnie i będziemy w stanie wywołać określone emocje. To właśnie te emocje będą największym nośnikiem naszego przekazu. Co ważne, nie zawsze muszą być to emocje pozytywne. Chodzi jednak o to, aby nasza komunikacja marketingowa wywoływała reakcje, sprawiała, że trudno przejść wobec niej obojętnie. To wszystko brzmi dość prosto, ale wcale takie proste nie jest. Jak to działa? Jakie są podstawowe zasady? Jak storytelling wygląda w praktyce?

 

Storytelling w praktyce

 

Podsumowałem kilka podstawowych zasad, którymi należy się kierować jeśli chcecie wykorzystać storytelling w swojej strategii biznesowej. W końcu nikt nie powie Wam w ciemno, jak wykorzystać storytelling w Waszej firmie. Musicie jednak wiedzieć, że sam pomysł to nie wszystko. Będzie Wam łatwiej stosować marketing narracyjny, jeśli będziecie pamiętać o tych kilku kwestiach…

 

Po pierwsze, nasza opowieść musi być autentyczna. Nie oznacza to jednak, że musi być realistyczna. Chodzi o to, aby podkreślać nasze prawdziwe cechy i odwoływać się do rzeczywistych wartości. Możemy fantazjować jeśli chodzi o formę i fabułę naszej opowieści, ale nie możemy budować przekłamanego wizerunku marki. Fałsz szybko wyjdzie na jaw. Zwłaszcza w erze internetu, gdzie głos mają nie tylko firmy, ale też klienci. To do nich należy ostateczny werdykt. Jeśli będziemy budować opowieść o naszej marce w oparciu o wymyślone wartości, szybko zderzymy się z murem, a nasz wizerunek upadnie. I raczej nie ma co się spodziewać, że będzie to miękkie lądowanie. Musicie pamiętać o swojej tożsamości. Twoje działania muszą z nim współgrać, podkreślać go, a nie być całkiem oderwane od rzeczywistości.

 

Po drugiej, należy odwołać się do czegoś głębszego niż informacja. Dobrze będzie odnieść się bezpośrednio do wartości z jaką jesteśmy lub chcemy być utożsamiani i kojarzeni. Z tym, trzeba sięgnąć głębiej. Zastanowić się, jak dotychczasowe przesłanie zamienić w chwytliwą historię, która pobudzi emocje odbiorców. Na przykład, jeśli Waszą mocną stroną jest profesjonalna obsługa klienta, to zamiast tego rodzaju określenia, może będzie warto odnieść się do tego skąd się to bierze. Że tak naprawdę macie świadomość, że Waszą marką tworzą ludzie, pokazując ich w określonym świetle. Opowiadając o nich, powiecie dużo o sobie.

 

Po trzecie budowanie relacji.

Klienci to ktoś więcej niż dane i sprzedaż. To konkretne osoby, z konkretnymi potrzebami, zestawem cech. Żeby nawiązać z nimi relacje, musisz ich poznać i dać poznać siebie. To fundament pod budowanie relacji, co wcale nie jest krótkim i łatwym procesem. Najlepiej poszukać punktów wspólnych, coś co Was łączy i wokół tego zacząć budować opowieść. Jeśli do tej pory Wasz “związek” opierał się głównie na kwestiach biznesowych, to może warto nadać mu teraz bardziej osobisty charakter? Wejść do jego świata, czyli poznać jego historię, a potem zaprosić go do własnego i opowiedzieć swoją. Jeśli Wasi klienci dostrzegą w Waszej marce dodatkowe cechy niezwiązane bezpośrednio z danym produktem czy usługą, poznają Was od innej strony, jest duża szansa, że zbudujecie jego zaufanie, a tym samym lojalność. Poza tym materiałami stworzonymi w duchu storytellingu chce się dzielić, o których się rozmawia. A to ma dodatkową wartość marketingową i wizerunkową.

 

Po czwarte wywołanie emocji.

Nie odkryje na nowo Ameryki mówiąc, że bez emocji nie ma sprzedaży. I naprawdę nie chodzi o to, aby klient na samą myśl o zakupach w Waszym sklepie uśmiechał się pod nosem.  Storytelling ma pomóc w tym, żeby Wasza marka stała się bardziej ludzka. Nadanie waszej historii kontekstu emocjonalnego często nie jest takie oczywiste. Zwłaszcza, że tak jak wspomniałem, powinien współgrać z Waszą tożsamością, być autentyczny i w sposób pożądany wpływał na odbiorcę. Z drugiej strony jeśli przyjrzycie się Waszej firmie z pewnością zauważycie jak wiele ma pozytywnych cech, które wywołują pozytywne emocje. Pamiętajcie tylko, że pozytywne emocje to też smutek. Wiem, że brzmi to trochę abstrakcyjnie, ale z pewnością zdarzyło Wam się wzruszyć, albo płakać ze szczęścia. Czasem wywołanie nostalgii, odwołanie się do sentymentów, wywołanie współczucia, może być dużo skuteczniejsze niż odwołanie się do szczęścia i radości.

 

Po piąte – logiczna całość. Dobrze, aby nasza opowieść wykraczała poza już znane i utarte ścieżki. Żeby nie była zbyt oczywista, a przy tym kreatywna. Z drugiej strony musi posiadać wszystkie elementy towarzyszące opowieści, czyli w uproszczeniu: początek, rozwinięcie i zakończenie. Organizacja i dokładnie zaplanowanie Waszej historii sprawi, że będzie Wam łatwiej określić jaki cel ma jej przyświecać. W końcu nie chcemy “ględzić” o marce, a stworzyć opowieść, która ma jakiś cel. Logiczną całość. Zbyt krótkie historie nie będą się miały gdzie i kiedy rozwinąć, za długie – szybko znużą odbiorcę. Dlatego tak ważne jest dokładne przemyślenie koncepcji, a nie tylko danie upustu wyobraźni i kreatywności.

 

To tylko 5 podstawowych zasad, jak praktycznie podejść do storytellingu. Pozostaje pytanie jak go wykorzystać. Gdzie sprawdza się najlepiej. Poniżej wyróżniłem kilka przykładów. Zarówno jeśli chodzi o sposób, jak również przykłady właściwego wykorzystania marketingu narracji w praktyce.

 

Storytelling infografika

 

Jak wykorzystać storytelling?

 

  • tworząc stronę internetową, gdzie oklepane sformułowania można zastąpić ciekawą historią i zachęcić odbiorcę do wejścia w nasz świat. Zamiast nudnych opisów Waszej misji i struktury firmowej, pokażcie kim jesteście, skąd przychodzicie, czym się zajmujecie i jak zmieniło to Wasze życie, oraz jak może zmienić życie innych.
  • tworząc reklamę marki – co chyba jest najczęstszym przykładem wykorzystania storytellingu. Niezależnie czy będzie reklama będzie miała formę bilbordu czy video.
  • współpracując z influencerami
  • na firmowym blogu – to idealne i co ważne, naturalne miejsce do opowiadania historii o naszej marce
  • w materiałach firmowych – nie tylko mając na myśli ulotki, czy materiały promocyjne. Nawet oferta może nawiązywać do Waszej opowieści i wpisywać się skutecznie w marketing narracyjny.
  • w haśle lub sloganie reklamowym
  • na landing page’ach, dzięki którym pozyskujecie leady
  • w social mediach i wszelkich kanałach komunikacji
  • w bezpośredniej komunikacji z klientem
  • w materiałach graficznych, ilustracjach, infografikach, które będą nawiązywać do opowiadanej historii, albo odzwierciedlały elementy tej opowieści

 

Storytelling – przykłady

 

Wspomniane wyżej zasady i pomysły zastosowań lepiej można zrozumieć opierając się na konkretnych przykładach. Poniżej wybrałem dosłownie kilka z nich. Jest ich znacznie więcej! Jeśli znacie jakieś inne historie marek, których nie warto przemilczeć, zapraszam do podzielenia się nimi w komentarzach!

 

 

 

 

 

 

 

Storytelling – z korzyścią dla biznesu

 

Mam nadzieję, że po dzisiejszym wpisie poczujecie się zmotywowani do tego, aby stworzyć własną historię. Oczywiście pamiętając o wspomnianych dziś zasadach. Przy odpowiednim podejściu, organizacji i dobrym pomyśle, jesteście w stanie wiele zyskać wykorzystując storytelling w waszej strategii marketingowej. Na koniec zebrałem w całość najważniejsze korzyści jakie płyną z tego rozwiązania.

 

Korzyści z wykorzystania storytellingu:

 

  • opowieść, w przeciwieństwie do suchych faktów i bezpłuciowych informacji przemawia do wyobraźni odbiorcy i dzięki temu zostaje na dłużej w jego pamięci
  • storytelling pozwala się wyróżnić na tle konkurencji
  • marketing narracji jest niezwykle pomocny w budowaniu wizerunku marki
  • opowieść pozwala pokreślić kluczowe cechy marki, produktu, usługi
  • opowieść o marce, inspiruje i skłania do działania, wywołuje reakcje, którymi odbiorcy chętnie dzielą się z innymi
  • storytelling pomaga nadać marce bardziej ludzki charakter
  • storytelling świetnie wpisuje się w bieżące potrzeby klientów, ale też w bieżące trendy w marketingu i komunikacji (social media)
  • opowieść o marce skupia się na odbiorcy, dzięki czemu lepiej poznajmy naszą grupę docelową
  • storytelling lepiej buduje zaufanie odbiorcy, niż tradycyjne metody
  • pomaga przybliżyć niekiedy trudne zagadnienia w prosty i łatwy do zrozumienia sposób
  • historia pobudza emocje klienta, co bezpośrednio przekłada się na wyniki i efektywność naszych działań marketingowych
  • storytelling daje wręcz nieograniczone możliwości i dużą wolność formułowania przekazu,
  • ten format nie męczy odbiorców, ma atrakcyjną formę uzależnioną od naszych celów i oczekiwań klientów

 

Mam nadzieję, że tyle argumentów Wam wystarczy. Zachęcam jednocześnie do podzielenia się własnymi przemyśleniami. Choćby pod wpisem. A jeśli chcecie włączyć storytelling do własnej kampanii marketingowej ale nie macie jeszcze pomysłów i szukacie wsparcia – zachęcam do bezpośredniego kontaktu. Razem z zespołem ContentOwcy chętnie pomożemy wykorzystać Wasz marketingowy potencjał. Zapraszam!

 

Podcasty – co to i dlaczego warto?

Podcasty – co to i dlaczego warto?

Podcasty nie są nowym formatem. W zasadzie od kilkunastu lat są w powszechnym użytku ale dopiero od niedawna przeżywają prawdziwy rozkwit. Przybywa słuchaczy, twórców, pojawia się coraz więcej portali o tej tematyce. Powodów tego jest kilka. Chyba najważniejszy z nich to dostępność i fakt, że spokojnie można łączyć słuchanie ich z innymi czynnościami. To ten rodzaj contentu, który nie angażuje w 100% i nie wymaga takiej uwagi jak tekst, czy video.

W dzisiejszym wpisie opowiem o nim więcej. Podpowiem też dlaczego warto włączyć go do strategii marketingowej i jakie to może przynieść korzyści. Na koniec podzielę się podcastami, które sam słucham i cenię. Zapraszam!

Podcast – co to takiego?

Podcast to mówiąc inaczej audycje, które publikuje się w sieci. Zazwyczaj nieodpłatnie w formie audio lub video. To nagrania, które mają charakter podobny do programów radiowych lub telewizyjnych, które dodatkowo są pogrupowane w serie, cykle, kategorie pod kątem tematów. A tych jest naprawdę dużo! Podcasty tworzyć może każdy, od blogerów przez popularnych artystów, specjalistów z różnych dziedzin, po firmy, marki i wydawców medialnych. Podcasty ukazują się z różną regularnością, w zależności od koncepcji. Mogą być cotygodniowe albo okazjonalne. Tu nie ma sztywnej zasady. Wszystko zależy od konkretnego programu i wizji autora.

Pierwotnie podcasty były dostępne dla urządzeń iPod. Stąd też wzięła się ich nazwa, która jest połączeniem słów iPod oraz broadcast. Początkowo istniały tylko w iTunes, który w zasadzie nadal jest największym i najpopularniejszym ich zbiorem na świecie. Tak jak wspomniałem, rozwój tej dziedziny jest dynamiczny, więc naturalnym zjawiskiem było pojawienie się kolejnych katalogów i nowych platform. W sieci można trafić na przykład na: Pocket Casts, Overcast, Podcast Republic, Podcast Go. Duży wybór audycji znajdziemy też na Spotify, Tidalu, YouTube. Obecnie mamy też dostęp do polskich katalogów takich jak np. Polskie podcasty, Podkasty, Podstacja itp.

Na rozwój i popularność podcastów ma na pewno wpływ fakt, że można ich wygodnie słuchać zawsze i wszędzie. Czy to w trakcie sprzątania, gotowania, w trakcie treningu, albo długiej podróży autem. Tak jak ja ostatnio:

Aby słuchać podcastów wystarczy telefon i internet, czyli coś co każdy z nas ma zazwyczaj przy sobie. Aby je tworzyć, też nie trzeba mieć w zasadzie żadnych specjalnych umiejętności, ani dużych nakładów finansowych. Wystarczy mikrofon i komputer, albo smartfon. Oczywiście trzeba mieć ciekawy pomysł, dobrze przemyśleć koncepcję i wiedzieć co się mówi 😉

Między innymi ta dostępność sprawia, że podcasterów jest coraz więcej. Tak samo jak coraz więcej marek i firm zaczęło aktywnie korzystać z tego narzędzia i formy content marketingu. Dlaczego? Jakie korzyści może to przynieść?

Dlaczego warto wykorzystać podcasty w biznesie?

O jednym z głównych powodów, dla których warto tworzyć podcast firmowy już wspomniałem. Chodzi o wygodę. Zarówno od strony autora, jak i odbiorcy. Nie ogranicza nas budżet, wymagania sprzętowe, a jedynie nasza wyobraźnia. Swoboda działania ma duże znaczenie, bo daje w zasadzie nieograniczone możliwości jeśli chodzi o tematykę, styl prowadzonych audycji itd. Dzięki temu podcast staje się narzędziem, które można dostosować do własnych potrzeb, celów i wizji. Tak samo prywatnie jak i zawodowo. Można (a nawet trzeba!) nadać mu indywidualny charakter, który w przypadku marki, będzie pomagał budować jej pozytywny wizerunek. Włączenie tej formy contentu do działań marketingowych może przynieść bardzo dobre efekty. W końcu działa to w podobny sposób jak tworzenie bloga na firmowej stronie, albo angażujących grafik w social mediach. Jakby nie patrzeć, to kolejna forma treści, którymi dzielimy się z odbiorcami. Inna od tekstu czy obrazu, co ma swoje zalety…

Zwłaszcza, że coraz częściej słyszy się o zjawisku zmęczenia ekranem. Żyjemy w czasach, gdzie w zasadzie przez cały czas patrzymy się w jakiś ekran. W pracy wpatrujemy się w komputer, w drodze do domu w smartfona, w domu odpalamy telewizor, a w weekend zabieramy rodzinę do kina 😉 Oczywiście to duże uproszczenie. Chodzi jednak o ogólne zjawisko, w którym ekrany zaczynają nas powoli przytłaczać. Podcast staje się zatem przyjemną odskocznią. Nie angażuje tak jak film, nie wymaga też skupienia takiego jak książka. Coraz więcej osób wybiera go właśnie z uwagi na ten fakt.

Innym ważny powodem dla którego warto tworzyć podcasty są aktualne trendy. Na przestrzeni ostatnich lat ich popularność mocno wzrosła. Coraz więcej osób słucha coraz większej ilości audycji. Jeśli Wasza marka ma docierać do jak największej liczby potencjalnych klientów, to trzeba być tam gdzie oni. To proste. Jeśli widzimy, że coraz więcej osób słucha podcastów, dobrze byłoby wyjść im na przeciw. Szybko może się okazać, że to docenią, a dodatkowo będziemy w stanie przyciągnąć do siebie zupełnie nowych odbiorców i tym samym zwiększać zasięg naszych działań marketingowych.

Swobodny dostęp do podcastów to kolejny istotny argument. Chodzi nie tylko o rosnącą ilość katalogów i audycji w internecie ale też o możliwość ich archiwizowania i powrotu do nich w odpowiedniej chwili. Ulubionej audycji można posłuchać w dowolnym momencie. To sprawia, że nasz komunikat nie jest w żaden sposób ograniczony czasowo. A odbiorca ma możliwość zapoznania się nie tylko z naszymi aktualnymi audycjami, ale też z tym, które przeoczył. To korzystna opcja dla obu stron.

Tworzenie firmowego podcastu będzie też sprzyjało budowaniu relacji z odbiorcą. Dystans między autorem, a słuchaczem mocno się skraca. Czasami można wręcz odnieść wrażenie, że siedzi się ze znajomym przy kawie i słucha jego podpowiedzi. Podcast ma zdecydowanie bardziej ludzką i atrakcyjną formę, niż na przykład ściana tekstu. Oczywiście wiele zależy od samego twórcy, pomysłu, programu, a nawet barwy i tonu głosu prowadzącego. Najważniejsze, że mamy szansę w atrakcyjnej formie podzielić się z odbiorcami wartościowym contentem, albo dostarczyć im rozrywki. W zależności od naszych założeń i potrzeb.

Jakich podcastów słuchać?

Tak jak wspomniałem, podcastów jest coraz więcej. Jestem przekonany, że każdy z Was znajdzie coś dla siebie. Niezależnie czy szukacie wartościowej wiedzy, rozrywki, czy jest to związane bezpośrednio z waszą działalnością zawodową, albo z hobby i zainteresowaniami. Wybór jest naprawdę spory.

W ramach podpowiedzi mam dla Was kilka propozycji od siebie. W zasadzie to po prostu 10 podcastów, których ostatnio słucham najczęściej:

  • Sukces.pl

  • Rozwój osobisty dla każdego

  • Z Pasją o mocnych stronach

  • The Charged Life

  • Achieve your goals

  • Biznes w IT Piotr Bucki

  • Po ludzku o pieniądzach

  • Mała wielka firma

  • Biznes od początku

  • Lepiej teraz

Sam też od jakiegoś czasu walczę z myślami i zastanawiam się nad stworzeniem własnego podcastu. Szukam ciekawej koncepcji i pomysłu na siebie. Wolę, aby przyszło to naturalnie, bo naprawdę nie ma sensu robić tego na siłę. Wam też tego nie polecam, póki nie będziecie mieć fajnego pomysłu, jasno określonej koncepcji i odpowiedniej ilości czasu. Co w moim przypadku ma ogromne znaczenie 😉

A jak jest z Wami? Myśleliście o własnym podcaście? A może już go prowadzicie? Może polecicie jakiś, który lubicie słuchać – nie tylko w tematyce biznesowej? Dajcie znać w komentarzach, chętnie sprawdzę i posłucham na przykład stojąc w korkach, albo grając w kosza 😉

Trendy w marketingu internetowym 2019

Trendy w marketingu internetowym 2019

Nowy rok to dobry moment na małe podsumowanie tego, co działo się na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy w marketingu. A działo się naprawdę sporo. W końcu marketing to jedna z tych dziedzin, która zmienia się dynamicznie i nieustannie. Niektórym przedsiębiorcom, może być trudno za tym nadążyć, dlatego uznałem, że podsumowanie 2018 roku i zaznaczenie pewnych trendów na nowy rok, będzie dobrym pomysłem.

Marketingowe podsumowanie roku 2018

Pokuszę się o krótkie podsumowanie najważniejszych wydarzeń marketingowych, jakie miały miejsce w 2018 roku. Zwłaszcza, że jest o czym pisać, a niektóre trendy i zjawiska mogą się tylko nasilić w najbliższym czasie.

Cieszę się, że moje zeszłoroczne “wróżenie z fusów”, czyli prognozowanie trendów marketingowych na 2018 pokryło się z rzeczywistością. Co więcej, większość ze wspomnianych tendencji nabrały na znaczeniu i pozostaną z nami w 2019 roku. Zapraszam do zapoznania się z poprzednim wpisem, a teraz szybki przegląd najważniejszych marketingowych wydarzeń z 2018 roku.

Jedna z większych rewolucji, z jakimi mieliśmy do czynienia w 2018 roku, to oczywiście RODO. Nowe przepisy w ochronie danych osobowych wymusiły zmianę podejścia do przetwarzania danych w firmie, co mocno odbiło się również w marketingu. Jak to często bywa w takich przypadkach, krzyku i strachu było więcej, niż to warte. Europejskie rozporządzenie o ochronie danych osobowych co prawda wniosło kilka istotnych zmian. Sprawiły, że pewne procesy biznesowe trzeba było zmodyfikować lub po prostu stworzyć na nowo. Zmieniły podejście marketingu do przetwarzania danych, do ich analizy, profilowania. Jak się okazało nie było to jednak tak skomplikowane, jak to niektórzy wieścili.

O trendzie “mobile first” mówiło się już od jakiegoś czasu. W 2018 roku dało się zauważyć, że sporo firm zmieniło swoje strony internetowe (w tym ja) na bardziej responsywne i dopasowane do użytkowników urządzeń mobilnych. Wszystko to, z myślą o wygodzie odbiorców i wyjściu naprzeciw pewnym trendom, za którymi nie stoją tylko domysły branżowych specjalistów, a konkretne liczby. Statystyki za 2018 rok jednoznacznie wskazują na wzrost użytkowników mobilnych, których liczba przerosła już użytkowników “deskopowych”. Poniżej infografika od Hootsuit, która ładnie podsumowała te tendencje:

marketing internetowy statystyki

Ukłon w kierunku użytkowników mobilnych to już nie kwestia podążania za trendami, to konieczność. Jeśli w 2018 roku pominęliście ten wątek budując Wasze strategie marketingowe, w 2019 już od tego nie uciekniecie. Z resztą nie warto!

Kolejny ważny trend, który zgodnie z oczekiwaniami miał duże znaczenie w 2018 roku, to bliższa współpraca marek z influencerami. Jak pokazują liczne przykłady z branży, infuencer marketing przynosi spodziewane rezultaty, nie tylko sprzedażowe, ale też wizerunkowe. Póki co dotyczy to głównie dużych marek, ale na ich przykładzie widać wyraźnie, że nie jest to tylko tymczasowa tendencja, a zjawisko które na stałe wpisuje się w marketing internetowy i które będzie się dynamicznie rozwijać w najbliższym czasie. Myślę, że teraz przyszedł czas na mniejsze firmy i mniejszych infuencerów, ale o tym szerzej w drugiej części wpisu.

Kolejna kwestia warta odnotowania w kontekście marketingu internetowego, to certyfikat SSL na stronach internetowych. Jeszcze do niedawna certyfikat mógł być odbierany przez przedsiębiorców jako zbędny detal, który nie ma dużego znaczenia. W 2018 roku Google zaczęło jednak oznaczać witryny bez SSL, jako niebezpieczne dla odwiedzających. To z kolei stało się impulsem do zmian w podejściu do zabezpieczenia stron firmowych.

Zgodnie z przewidywaniami, w 2018 roku odnotowaliśmy wzrost popularności chatbotów i ogólnie mówiąc botów wykorzystywanych w marketingu. I znów mówimy o trendzie, który w kolejnych latach będzie tylko zyskiwać na znaczeniu. Dlaczego? Bo jest skuteczny. Bo wspomaga automatyzację niektórych procesów biznesowych. Bo odciąża pracowników w niektórych obowiązkach, bez strat w jakości. Może nie zawsze i nie w przypadku każdej branży jest to równie skuteczne rozwiązanie. Na rynku pojawia się z resztą coraz więcej, coraz bardziej zaawansowanych botów, które stają realnym wsparciem w obsłudze klienta i w marketingu internetowym.

Wzrost cen za reklamę, czyli kolejny trend, który zapowiadałem na początku 2018 roku i kolejny który sprawdził się w 100 procentach. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę marketing w social mediach. Już nie tylko Facebook tnie zasięgi. To samo dzieje się z Instagramem i innymi portalami społecznościowymi, które poszły tym tropem. W praktyce oznacza to, że albo zapłacisz za reklamę, albo zginiesz ze swoim przekazem niezauważony. Równocześnie stawki za reklamę skoczyły w górę, co sprawiło, że strategie marketingowe musiały być jeszcze bardziej przemyślane i zaplanowane. A 2019 rok nie napawa w tym temacie optymizmem niestety…

Trendy w marketingu na 2019 rok

Tak jak wspomniałem część trendów pozostaje niezmienna. Tendencje w marketingu, które wiodły prym w 2018 roku będą miały swoją kontynuację w roku 2019. Zapewne będą się rozwijać i ewoluować przez kolejne lata. Nie da się ukryć, że część z nich będzie szczególnie ważna. Wybrałem 5 trendów w marketingu na 2019 rok i teraz postaram się Wam opisać dlaczego warto zwrócić na nie uwagę.

Video w marketingu internetowym

Wszystkie przewidywania mówiące o rosnącej popularności video w marketingu się potwierdziły. Mówi się, że 1 zdjęcie jest warte więcej niż 1000 słów? Na filmie mamy 24 zdjęć na sekundę. Jakieś pytania? 🙂

Około 80% użytkowników deklaruje, że woli obejrzeć materiał video, zamiast czytać standardowy tekst. Potwierdzają to też statystki YouTube’a, który po Google, jest obecnie najpopularniejszą wyszukiwarką internetową. Coraz więcej marek wykorzystuje ten potencjał tworząc content video i w ten sposób docierając do potencjalnych odbiorców.

Niemal wszystkie platformy społecznościowe idą w kierunku tzw. live’ów i wszystko wskazuje na to, że ten trend będzie z nami obecny jeszcze długo. Nie przez przypadek. Live streaming to format jeszcze w większym stopniu angażujący odbiorców. Wywołuje więcej interakcji niż klasyczny format video. Jest też chętnie udostępniany, przez co pozwala na budowanie większych zasięgów w sieci.

Pozostając cały czas w temacie video marketingu, warto zwrócić uwagę na wzrost znaczenia relacji (stories). Coraz więcej marek wykorzystuje ten sposób komunikacji, w formacie w video. Krótka i ulotna forma nie jest żadną przeszkodą. Pomocne z pewnością są tu zmiany w funkcjonowaniu takich portali jak Instagram, w którym pojawiły się nowe funkcjonalności wspomagające tworzenie contentu video w stories. Na Facebooku większość użytkowników ma już dostęp do Facebook Watch, który podobnie jak IGTV jest dużym ukłonem w kierunku video i bardzo wyraźnym sygnałem, w jakim kierunku zmierzają portale społecznościowe.

Marketing dla ludzi i maszyn

Content, content i jeszcze raz content. Do bólu. Jakościowe treści są doceniane przez użytkowników, ale tak samo przez Google. Keyword stuffing już od dawna nie działa. Algorytmy Google są coraz bardziej inteligentne, coraz bardziej wymagające – zupełnie jak nasi realnie odbiorcy. Marketing w 2019 roku będzie stał przed dużym wyzwaniem, aby pogodzić potrzeby realnych użytkowników, a jednocześnie dogodzić botom Google, co pozytywnie odbije się na naszej pozycji w wyszukiwarce. Marketing musi iść w parze z SEO, inaczej przypomina trochę mruganie do dziewczyny przy zgaszonym świetle. Nikt nie zauważy naszych starań. Do tego dochodzi SEM, czyli marketing w wyszukiwarkach internetowych. Bez umiejętnego połączenia tych kwestii nasze działania marketingowe mogą łatwo zginąć w szumie komunikacyjnym.

Mam wrażenie, że każdy nowy rok przybliża marketing do SEO coraz mocniej. Obserwujemy też zdecydowany wzrost standardów jakości w zakresie UX (User Experience), czyli wygody użytkowników. Marketing internetowy też musi iść tym tropem. Wartościowy content może nie wystarczyć. Pamiętajcie, że użytkownicy to nie maszyny, ale za to maszyny stają się coraz bardziej ludzkie. Dziwnie to zabrzmiało? W dzisiejszych czasach nie powinno to już nikogo zaskakiwać, wystarczy sprawdzić “co potrafi” sztuczna inteligencja i jak jest wykorzystywana obecnie. W 2019 możemy się spodziewać, że SI wyszukiwarek nauczy się jeszcze więcej i znów trochę namiesza.

Podcasty w marketingu internetowym

Czym jest podcast, chyba nie trzeba dziś nikomu tłumaczyć. Od kilku lat mówi się o rosnącym znaczeniu tej formy contentu, ale chyba trudno mówić o jakimś masowym boomie. Myślę, że to nadal temat rozwojowy i nadal drzemie tu niewykorzystany potencjał marketingowy. Co staje się szansą dla wszystkich tych, którzy zaangażują się w podcasty zanim zrobi to konkurencja 😉

To idealna forma przekazywania informacji do odbiorców, którzy cierpią na tak zwany “wieczny brak czasu”. Czyli potencjalnie dla większości z nas. Podcast jest też idealnym lekarstwem na chorobę nerwicową spowodowaną przewlekłym staniem w korkach, kolejkach itp. W 2018 roku ilość odbiorców czyli słuchaczy wzrosła o ponad 300 % w stosunku do 2017 roku, w 2019 roku podejrzewam, że te statystyki jeszcze podskoczą. Może czas na własny podcast?

tendencje w marketingu na 2019 rok

Infuencer marketing w wersji mikro

Jak pokazały ostatnie lata, influencer marketing ma się dobrze i jest jednym z tych trendów w marketingu na 2019 roku, który może dominować. Nie tylko dlatego, że przynosi dobre efekty, pozwala budować wizerunek marki wśród szerszej publiczności, ale też dlatego, że influencerzy pojawiają się jak grzyby po deszczu. Dlatego też uważam, że w 2019 roku dominować będzie influencer marketing w wersji mikro. Mniejsi twórcy to często większa autentyczność i realny wpływ na grupy odbiorców. Mikroinfluencer dzięki współpracy z daną marką  może stać się bardziej rozpoznawalny, a marka odnosi określone korzyści marketingowe i sprzedażowe. Z resztą temat jak nawiązać i współpracę z influencerami i jak wykorzystać to w marketingu firmowym, rozwinę w kolejnych wpisie na blogu. Już dziś zapraszam!

Growth hacking marketing

Brzmi obco? Kojarzy się z hackowaniem? Growth hacking to w skrócie, technika marketingowa, która polega na przyciągnięciu nowych użytkowników do naszej marki, bez użycia tradycyjnych form reklamowych i przy zdecydowanie niższych kosztach. Często wykorzystuje się to narzędzie w social mediach, w marketingu wirusowym, w marketingu szeptanym. Celem growth hacking może być budowanie zasięgu, wzrost konwersji, badanie zachowań grupy docelowej, przeprowadzenie pewnych testów, albo skierowanie uwagi określonych odbiorców na określony produkt, czy usługę, by podbić sprzedaż. A wszystko przy bardzo małych, albo zerowych kosztach marketingowych. Ta metoda polega na kombinowaniu, wyszukiwaniu luk w systemach, by potem wykorzystać je do własnego, marketingowego celu. Mam wrażenie, że przez ostatnie, niekorzystne zmiany w portalach społecznościowych, gdzie zasięgi marek są stale zaniżane, stawki za reklamę rosną, growth hacking będzie ciekawą alternatywą na zmniejszenie kosztów promocyjnych, przy jednoczesnym zachowaniu skuteczności. Zapamiętajcie sobie to określenie, bo mam przeczucie, że w kolejnych latach jeszcze o nim usłyszycie.

Niektóre trendy, o których się mówi są przedwczesne. Na przykład wyszukiwanie głosowe – niby funkcjonuje od dłuższego czasu, ale przyrost użytkowników aktywnie z niego korzystających nie jest duży. Warto się zastanowić nad dostosowaniem witryny internetowej do zapytań głosowych. Podejrzewam jednak, że mamy na to jeszcze chwilę. Na pewno warto monitorować to co się dzieje w branży, to jak rozwija się marketing internetowy, by nie zostać w tyle, albo nie obudzić się pewnego pięknego dnia “z ręką w nocniku”.

Mam nadzieję, że tych 5 trendów w marketingu na 2019 rok będą dla Was dobrym impulsem i inspiracją. Jeśli nie do zmiany swojego podejścia, zmiany marketingowej strategii, to może chociaż do dyskusji? Jakie trendy w marketingu są warte podkreślenia Waszym zdaniem?

Na moim kanale Youtube, pojawił się też film, w którym opowiadam trochę o trendach w marketingu, a przy okazji oprowadzam po Krakowie. Jeśli nie widzieliście, to zapraszam:

Jak złapać klienta w sieci?

Jak złapać klienta w sieci?

Pozyskanie klientów, nigdy nie było i nigdy nie będzie łatwym zadaniem. Ale chyba nie trzeba nikogo przekonywać, ani uświadamiać jak dużo od tego zależy i jak jest to ważne przy prowadzeniu własnego biznesu.

Jak pokazują badania, coraz chętniej kupujemy w sieci. Ta tendencja rośnie już od ładnych kilku lat i wygląda na to, że będzie tylko rosła w siłę. Dlatego dziś podpowiem wam kilka praktycznych sposobów na pozyskiwanie klientów w sieci. (więcej…)

Marketing kiedyś, a dziś

Marketing kiedyś, a dziś

Dzisiejszy wpis jest bezpośrednio związany z niedawno opublikowanym vlogu na moim kanale: Współczesny marketing i dotyczyć będzie… zaskoczę Was – marketingu.

Jako, że parę lat już żyję, pamiętam czasy kiedy portale społecznościowe jeszcze raczkowały, nikt nie myślał szczególnie o łączeniu marketingu z PR, a tym bardziej o wykorzystaniu np. sztucznej inteligencji.

Współczesny marketing to już zupełnie inna bajka, niż kiedyś… (więcej…)