Jak analizować działania marketingowe?

Jak analizować działania marketingowe?

Celem wszelkiego rodzaju działań marketingowych, bez względu charakter tych działań czy specyfikę marki, jest osiągnięcie założonych celów biznesowych. Nie zawsze musi nim być wynik sprzedażowy. Sporo zależy od założeń, rodzaju kampanii i strategii biznesowej. Aby dowiedzieć, czy nasze działania są właściwe, a obrane cele realizowane, konieczne jest przeprowadzenie stosownej analizy. To najlepszy, jeśli nie jedyny sposób, aby zweryfikować i zmierzyć efekty działań marketingowych. W dzisiejszym artykule podsumuję dlaczego, jak i z wykorzystaniem jakich narzędzi możecie (albo bardziej: powinniście!) to zrobić.

 

Dlaczego analizować działania marketingowe?

 

Brak monitoringu i analizy efektywności to jeden z podstawowych błędów marketingowych. Wspominałem o tym w jednym z ostatnich wpisów. Dlaczego? Marketing nie jest i nie powinien być sztuką dla sztuki. Zawsze czemuś służy. Musimy zatem na początek postawić przed sobą jasne cele i zadania. Czy będzie to wzrost sprzedaży produktów, zdobywanie kontaktów, czy na przykład cele wizerunkowe – to zależy od indywidualnych potrzeb marki. Aby te potrzeby właściwie rozpoznać, konieczne jest zestawienie, porównanie i analiza danych, a dopiero potem inwestycja w konkretne rozwiązania. Przynosi to większe korzyści, niż jakbyśmy zrobimy to w odwrotnej kolejności 😉

 

Analiza to podstawa planowania. Wspominałem już o tym, między innymi gdy opowiadałem jak napisać biznesplan. Rzetelne zaplanowanie działań (nie tylko marketingowych) może nie zlikwiduje ryzyka w biznesie ale z pewnością skutecznie je zminimalizuje.

 

Analiza przynosi odpowiedzi, a czasami po prostu umożliwia zadanie właściwych pytań. Sami oceńcie co jest ważniejsze. Wyciągnięte wnioski powinny posłużyć do rzetelnej oceny skuteczności przeprowadzonych działań, a jednocześnie dawać szanse na ich optymalizacje i poprawę. Jeśli nie jesteście w stanie wykryć mankamentów jak chcecie je poprawić? Jeśli nie zweryfikujecie pomysłu, skąd macie wiedzieć, że pomysł jest dobry? Jeśli nie sprawdzicie reakcji odbiorców, skąd macie wiedzieć co o tym myślą? Tego rodzaju pytania można mnożyć, a odpowiedź na większość będzie jedna – analiza. Dzięki niej przestaniecie zgadywać, domyślać się i błądzić po omacku. Znacznie łatwiej będzie Wam zmniejszyć koszty kampanii marketingowych, jak również skuteczniej komunikować się z odbiorcami. Analiza danych i raportów marketingowych, pomaga wyliczyć, które działania i które kanały promocyjne generują najwyższe ROI (Return Of Investment), czyli zwrot z inwestycji. Wiedząc jakie kanały i formy promocyjne są najbardziej skuteczne, będziecie mogli przebudować strategię i dotychczasowe priorytety. Pozostaje pytanie co i jak należy analizować.

 

Co i jak analizować?

 

Co musisz poddać analizie? Na pewno swoją konkurencję! Pisałem już o tym na blogu, opowiadając przy okazji jak to robić. Zerknijcie do artykułu poświęconego analizie konkurencji, bo to dobre uzupełnienie dzisiejszego tematu. Dzięki temu dziś będziemy mogli skupić się na sobie i analizie własnych działań marketingowych.

Tak jak wspomniałem wyżej jednym z podstawowymi wskaźników do mierzenia efektów działań marketingowych są ROI (zwrot z inwestycji). Do tego powinniście zaprzyjaźnić się ze skrótem KPI (Key Performance Indicators), czyli kluczowe wskaźniki efektywności. Mówiąc najprościej – w przypadku ROI można policzyć jak zainwestowane środki przełożyły się na wzrost zysków. Potrzeba na to zazwyczaj trochę czasu. Jeśli zależy nam na analizie bieżących działań, warto skupić się na wskaźnikach KPI. W tym przypadku pewnym wyzwaniem będzie wyselekcjonowanie tych najwłaściwszych miar. Zamiast wymyślać 10 albo 20 różnych wskaźników, zdecydowanie lepiej będzie skupić się na kilku kluczowych, dobranych indywidualnie do założeń i środowiska jakie analizujemy. Ideą KPI jest bowiem szybkie i skuteczne uzyskanie informacji. Na jakie wskaźniki warto zwrócić uwagę? Wszystko oczywiście zależy od tego jaki obszar działania analizujecie. Mam dla Was kilka podpowiedzi na co warto zwracać uwagę jeśli chodzi o marketing.

 

Przykładowe wskaźniki do analizy marketingu

 

  • Dane transakcyjne – czyli dane dotyczące sprzedaży w danym okresie.
  • Liczba konwersji – czyli dane dotyczące konwersji dowolnej akcji, którą chcecie, by wykonali klienci, np. zakup produktu albo usługi, instalacja aplikacji, rejestracja na stronie itp.
  • Ruch na stronie firmowej – czyli jak dużo odbiorców przyciągnęliście na swoją stronę internetową i z jakim skutkiem
  • Czas spędzony na stronie internetowej
  • Liczba zapytań ofertowych ze strony internetowej
  • Liczba wypełnionych formularzy kontaktowych
  • Średnia liczba sesji na użytkownika
  • Baza i przyrost kontaktów (np. ze zgodą na kontakt handlowy)
  • Cost Per Lead (CPL) – czyli przeciętny koszt pozyskania nowego kontaktu.
  • Cost Per Acquisition (CPA) – koszt pozyskania klienta. Tutaj również można obliczyć ten wskaźnik dla poszczególnych kanałów.
  • Lifetime Value of a Customer (LTV), znane także jako Customer Lifetime Value – czyli średnia wartość klienta przez cały okres współpracy z firmą, obliczana na podstawie stałych i zmiennych danych.
  • Open Rate (OR) –  szczególnie wykorzystywany w email marketingu, to procent odbiorców, którzy otworzyli daną wiadomość.
  • Wskaźnik NPS
  • Click-through rate (CTR)  – czyli współczynnik klikalności
  • Zasięg komunikatów – czyli na przykład zasięg postów w social mediach
  • Liczba obserwujących naszą działalność np. w social mediach
  • Zaangażowanie odbiorców, czyli liczba reakcji, polubień, udostępnień, komentarzy, wszelkiej aktywności odbiorców związanych z Waszą marką
  • Cost per click (CPC), czyli koszt za kliknięcie w reklamę na przykład w social mediach, Google.
  • Liczba wzmianek na temat Waszej marki w Internecie
  • Liczba i rodzaj opinii o Twojej marce w sieci

 

Kluczowych wskaźników efektywności jest znacznie więcej. Część będzie bezpośrednio związanych z branżą i specyfiką Waszego biznesu, a na pewno będą związane z celem jaki przyświeca Waszym działaniom i analizie. Jeśli uda się Wam właściwie wybrać KPI, uczciwie je przeanalizować, będziecie mogli łatwiej dokonać niezbędnych modyfikacji Waszej strategii biznesowej i marketingowej. Dobrze sprawdza się w tym koncepcja SMART. Oznacza to, że poszczególne wskaźniki powinny być one skonkretyzowane (Specific), mierzalne (Measurable), osiągalne (Achievable), istotne (Relevant), oraz określone w czasie (ang. time-bound).

 

Narzędzia do analizy marketingu

 

Jeżeli chcecie ocenić efektywność dotychczasowych działań marketingowych i lepiej zaplanować kolejne – musicie spojrzeć na własną markę oczami odbiorcy. Podejść do danych na chłodno. O czym jeszcze musicie pamiętać?

 

Jaka powinna być analiza marketingu?

 

  • musi jasno i konkretnie odpowiadać na zadane pytania badawcze;
  • musi bazować na sprawdzonych danych
  • powinna być zwięzła i bezpośrednio związana z celem badania
  • powinna być możliwie prosta, żeby nie wprowadzała zamieszania i służyła rozwiązywaniu problemów;
  • musi dawać spojrzenie na dane zagadnienie z różnych punktów widzenia, z perspektywy twardych danych, reakcji odbiorców, konkurencji itd.
  • powinna podsuwać hipotezy oraz możliwe motywy (czyli dlaczego jest tak, a nie inaczej)
  • musi wskazywać słabe i mocne strony działań marketingu
  • powinna być pogłębiona w danym temacie, wskazywać dotychczas pomijane wątki
  • powinna określać nie tylko bieżącą sytuację ale też wychodzić w przyszłość, służyć obraniu nowych kierunków albo upewnić się w już obranych
  • ma ułatwić podjęcie kluczowych decyzji i być punktem odniesienia przy budowaniu strategii marketingowej

 

 

Narzędzia do analizy działań marketingowych

 

Na rynku jest naprawdę duży arsenał narzędzi do analizy marketingowej. W zasadzie co chwilę pojawiają się nowe, coraz bardziej specjalistyczne programy, aplikacje i rozwiązania, które nie tylko pomogą Wam w zebraniu niezbędnych danych ale też w ich ocenie i interpretacji. Z ich pomocą sprawdzicie skuteczność kampanii reklamowej, skuteczność mailingu, content marketingu, działań w social mediach itd. Podobnie jak w przypadku kluczowych wskaźników efektywności, nie będę wymieniał ich wszystkich. Postaram się wskazać 10 podstawowych narzędzi do analizy działań marketingowych, z których korzystałem lub nadal aktywnie korzystam. Dla ułatwienia, każde wspomniane narzędzie jest podlinkowane. Dzięki temu łatwiej będzie Wam znaleźć bardziej szczegółowe informacje na temat danego rozwiązania. Natomiast ogólnie polecam po prostu sprawdzić, samodzielnie przeklikać i zacząć używać.

 

10 narzędzi do analizy marketingu

 

  1. Google Analitics – podstawowe narzędzie do gromadzenia i analizy danych o Waszej marce. Pozwoli Wam zdobyć informacje o liczbie wejść na stronę i czasie na niej spędzonym, o źródle ruchu, liczbie unikalnych użytkowników, częstotliwości wizyt i zaangażowaniu odbiorców. Znajdziecie tam mnóstwo podstawowych i bardziej szczegółowych danych, które po prostu musicie znać.
  2. Google Ads – (wcześniej Google AdWords) to narzędzie reklamowe, które nie tylko umożliwi Wam promowanie się w Google ale też daje możliwość przeprowadzenia audytów Waszych kampanii reklamowych z pełnymi statystykami. To też jedno z podstawowych narzędzi (Planner słów kluczowych), które wskaże Wam szczegóły dotyczące fraz na jakie się reklamujecie i pozycjonujecie w sieci.
  3. Google Trends – narzędzie od Google’a, które dostarcza informacji na temat najczęściej wpisywanych w wyszukiwarkę zapytań i fraz.
  4. Brand24 – to wiodące narzędzie do monitoringu Internetu, a bardziej do monitoringu Waszej marki w Internecie. Otrzymacie zaawansowane wskaźniki pozwalające na lepsze zrozumienie tego co dzieje się z Waszą firmą w social mediach, w wyszukiwarkach itd. Lepiej poznacie własną markę, jak również Waszych odbiorców.
  5. BuzzSumo – pomoże Wam analizować Wasz content marketing. Odkrywać, monitorować i badać treści związane z Waszą marką, jak również z Waszą konkurencją.
  6. SemStorm – to narzędzie, które pomoże Wam sprawdzić czego faktycznie szukają Wasi klienci. Jakie są kluczowe frazy dla Waszej działalności, jak bardzo są popularne i konkurencyjne. Z pomocą SemStorm przeprowadzisz audyt konkurencji, jak również własnej strony i aktywności.
  7. Senuto – czyli narzędzie do SEO, planowania treści, oraz monitorowania i optymalizacji marketingu.
  8. SALESmanago – niezbędnik we wsparciu sprzedaży i marketingu. To narzędzie, które zapewni Wam dostęp do jakościowych raportów, jak również pomoże je właściwie zrozumieć. Platforma udostępnia m.in. moduł pozwalający na przygotowanie i przeprowadzenie testów A/B/X treści dynamicznych i zautomatyzowanie niektórych działań marketingowych.
  9. SimilarWeb – dostarcza informacje i dane na temat liczby odwiedzin strony, wskazuje źródła odwiedzin, zachowania użytkowników itd. To też sprawdzone narzędzie do analizy konkurencji, trendów i skuteczności działań marketingowych.
  10. SoTrender – rozwiązanie dla marketingu wspierane przez modele sztucznej inteligencji, skupiające się głównie na social media marketingu. Ułatwia zarządzanie aktywnością, jak również jej monitoring i analizę.

 

Śmiało można powiedzieć, że wyżej wymienione narzędzia przydają się nie tylko przy analizie Waszego marketingu. Znajdują zastosowanie przy pozycjonowaniu, SEO, budowania wizerunku, poprawianiu organizacji i skuteczności sprzedaży. Polecam zagłębić się w ten temat, sprawdzić pełną listę funkcjonalności, a z pewnością dostrzeżecie zdecydowanie więcej korzyści. Większość narzędzi proponuje darmowe okresy próbne, co da Wam możliwość sprawdzenia danego rozwiązania przez zakupem. A jeśli szukacie narzędzi do zarządzania pracą i czasem w firmie, zerknijcie do wcześniejszego artykułu.

 

Oczywiście samo korzystanie z narzędzi niczego nie wnosi. Młotkiem można wbić gwóźdź albo zrobić komuś krzywdę. Bardzo dużo będzie zależeć od tego jak wykorzystacie zdobytą wiedzę. Suche dane nie mają większego znaczenia, jeśli nie spotykają się z żadną reakcją. Między innymi dlatego też powstał dzisiejszy artykuł. Ma Was zachęcić do tego, aby analizę działań marketingowych na stałe dopisać do listy regularnych zadań, ale też zachęcić do tego, aby odpowiednio podjeść do takiej analizy. Tak, aby za wartościową wiedzą, poszły wartościowe działania. Dokładnie w tej kolejności. Jeśli nie trzeba Was do tego szczególnie namawiać i korzystacie już z dostępnych narzędzi – podzielcie się swoim doświadczeniem i uzupełnijcie mój narzędziownik o ciekawe propozycje, których zabrało w zestawieniu (piszcie w komentarzach). Jeśli jednak do tej pory lekko podchodziliście do kwestii analizowania Waszych działań, najwyższy czas to zmienić!

 

10 najczęściej popełnianych błędów w marketingu

10 najczęściej popełnianych błędów w marketingu

Marketing to wyjątkowa dziedzina. Zmienia się nieustannie, w dodatku bardzo dynamicznie. Z jednej strony ma decydujące znaczenie w rozwoju biznesowym, stwarza nowe szanse, pozwala lepiej zrozumieć klientów, dostarcza skuteczniejsze narzędzia. Z drugiej strony, przedsiębiorcom ciężko jest czasem nadążać za tymi zmianami. Łatwo też o błędy, które niestety bywają bardzo bolesne. Pod kątem finansowym i wizerunkowym. Dlatego też postanowiłem podsumować 10 najczęściej popełnianych błędów marketingowych. Tak, aby Was nie bolało zbyt mocno, a być może udało się nawet uniknąć pewnych wpadek. Niezależnie czy do dopiero startujecie z własnym biznesem, czy prowadzicie firmę od jakiegoś czasu…

 

 

Nie popełnia błędu, ten kto nic nie robi

 

 

Często strach przed popełnieniem błędu sprawia, że wstrzymujemy odważniejsze działania. Ryzyko w biznesie to naturalne zjawisko, z którym jako przedsiębiorca musisz po prostu oswoić. Pogodzić się z tym, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego, że część naszych decyzji może być nietrafionych, że warto skorzystać ze wsparcia specjalistów. Tworząc własny dział w firmie, lub korzystając z pomocy agencji marketingowej. Najgorsze co możesz zrobić, to… nie robić nic.

Każda decyzja przedsiębiorcy, odbija się bezpośrednio na jego biznesie. Powoduje zazwyczaj ciąg działań i zdarzeń, które albo wyjdą nam na dobre, albo “odbiją się czkawką”. Można bawić się we wróżkę i starać się przewidzieć przyszłość i konsekwencje działań. Co więcej, są sytuacje w których da się to skutecznie zrobić. Najczęściej jednak, aby poznać efekt końcowy działań marketingowych (i innych), trzeba zrealizować plan i się po prostu przekonać. Nie ma innej opcji. Nie wszystko wyczytacie z kart 😉

Czasem pomysły, które wydawały się strzałem w 10-tkę, są szybko weryfikowane przez rzeczywistość, okazują się nietrafione. Działa to też w drugą stronę. Niektóre działania, do których nie byliśmy przekonani, mogą dać zaskakująco pozytywne efekty. Wiele zależy tu od rzeczywistej reakcji rynku i klientów na Twoje działania marketingowe. Czasem nawet dokładne analizy, testy i badania nie dają żadnych gwarancji na końcowy sukces. Można jednak zwiększyć swoje szanse unikając niektórych wpadek, nauczyć się uczyć na cudzych błędach 😉

 

 

10 najczęściej popełnianych błędów w marketingu

 

 

Kiedyś marketing był prostszy. Zawierał w sobie zdecydowanie mniej elementów, a przez to też możliwości popełnienia błędu. Teraz wymaga z pewnością większego nakładu pracy, czasu i nakładu finansowego. Ryzyko, konkurencja i koszty ewentualnej porażki są większe niż kiedyś. Natomiast nadal można bardzo dużo wygrać. Będzie to możliwe tylko, gdy będziemy działać, rozwijać się i wyciągać wnioski z potknięć (które z pewnością będą się zdarzać). Dlatego też przygotowałem listę 10 najczęściej popełnianych błędów marketingowych, która zawiera od razu praktyczne podpowiedzi, jak ich uniknąć. Jestem żywym dowodem na to, że można popełnić ich znacznie więcej niż 10, dlatego jeśli uważacie, że na mojej liście brakuje ważnego tematu, dajcie znać w komentarzach pod wpisem!

 

Błąd 1 – brak elastycznej strategii i wizji rozwoju

 

Nasza strategia marketingowa, działania muszą być elastyczne. Co to znaczy? W skrócie – musi określać plan awaryjny. Zawierać w sobie plan B i plan C, albo dać przestrzeń na stworzenie takiego planu, gdy okaże się to konieczne. Nie chodzi tylko o zmniejszanie ryzyka popełnienia błędu. Pozwoli nam przede wszystkim dopasowywać się do szybko zmieniających się okoliczności, trendów, oczekiwań klientów. Takie elastyczne podejście do marketingu poprawi jego skuteczność. Da możliwość lepszego profilowania swojego przekazu, jak również zaplanowanie działań na dłuższą metę. Nie betonujcie swojego marketingu, dajcie sobie swobodę działań. Korzyści takiej postawy widać zwłaszcza teraz, gdy świat został sparaliżowany pandemią koronawirusa. Szybka adaptacja do nowych, niełatwych warunków, jest w stanie utrzymać Was na powierzchni. Nawet jeśli Wasz rozwój zwolnił, to przynajmniej się nie zatrzyma. A gdy inni przedsiębiorcy zawieszają działania marketingowe, Wy macie większe pole do działania.

 

Błąd 2 – chowanie się za firmowym logiem

 

Własna firma to znacznie więcej niż logo. To ludzie. Nawet (a może zwłaszcza) w działalności jednoosobowej. Im wcześniej zdacie sobie z tego sprawę, tym lepiej. Najlepiej, aby Wasza marka miała ludzką twarz, a jeszcze lepiej jakby była to Twoja twarz! Wyjście z cienia, zarówno pracowników jak i prezesa, poprawia wiarygodność przekazu i ułatwia komunikację. Wiem to po sobie. Odkąd przestałem chować się za firmowym logiem, dużo łatwiej jest mi nawiązywać relacje biznesowe. Wykorzystałem do tego format video. Vlog na YouTubie to tylko jeden z wielu pomysłów, na to jak wyjść do ludzi. To jakich narzędzi użyjecie, to sprawa drugorzędna. Jest podyktowane też trendami w marketingu i tego jakie formy będą najchętniej wykorzystywane przez Waszych klientów. Najważniejsze to pokazać, że za nazwą firmy, stoją ludzie, specjaliści z krwi i kości. To skraca dystans między firmą, a odbiorcą, podbija autentyczność Waszych działań marketingowych.

 

Błąd 3 – brak określonej grupy odbiorców

 

Jeśli wydaje Wam się, że Wasz produkt lub usługa jest dla wszystkich, to już popełniliście pierwszy błąd. Nawet jeśli Wasza działalność ma potencjał trafić do szerszej grupy odbiorców, zanim zaplanujecie działania marketingowe trzeba dokładnie określić grupę docelową. Czyli poznać odbiorców, do których kierujesz swoją ofertę. Czy są to nastolatki, przedsiębiorcy, lokalni klienci? Każda z tych grup ma swoje ulubione miejsca w sieci, posługuje się innym językiem, bywa w innych miejscach. Jeśli nie będziesz profilować swojego przekazu, stanie się on bezosobowy, a przez to nijaki i nieskuteczny.

 

Błąd 4 – brak analizy i monitoringu efektów

 

Skąd macie wiedzieć, że Wasze założenia, plany, pomysły się sprawdzają lub nie? Jak macie poznać i określić grupę docelową, stworzyć elastyczną strategię marketingową, jeśli nie macie na czym jej oprzeć? Taką możliwość zapewniają dane. Dane, które możecie pozyskać (przy wykorzystaniu dostępnych narzędzi) analizując swoje działania, analizując konkurencję, najlepiej zanim podejmiecie konkretne decyzje marketingowe. Analiza konkretnych danych, daje konkretne wnioski. W ten sposób zweryfikujecie swoje wizje, dajecie sobie szansę na dokonanie pewnych korekt, zanim jeszcze pociągną za sobą negatywne skutki. Regularne monitorowanie zmian sprawi, że będziecie mieli przed oczami realny obraz Waszej marki. Mierzenie efektywności działań to jednak nie wszystko. Dobrze będzie śledzić też wzmianki na nasz temat. Jeśli będziemy na bieżąco z tym, co mówią o naszej marce inni, łatwiej będzie reagować. Nawet jeśli wydaje Wam się, że wszystko idzie w dobrą stronę, firma się rozwija, to w pewnym momencie warto powiedzieć: sprawdzam!

 

Błąd 5 – relacje z partnerami i klientami

 

Oczywiście można prowadzić biznes, działania marketingowe, nie zwracając większej uwagi na reakcje klientów. Tylko jakoś dziwnym trafem, to nigdy nie działa. Co więcej, samo słuchanie klientów może nie wystarczyć. Trzeba postarać się i stworzyć z nimi relacje. Aby było to możliwe potrzebna będzie uczciwa analiza, dopasowana komunikacja, autentyczność. Do tego dochodzi też kwestia jakości usług (lub produktów), o czym powiem jeszcze za chwilę. Podobnie jest z biznesowymi partnerami. W tym przypadku, warto pomyśleć dodatkowo o obecności na imprezach branżowych. Zaplanować udział w wybranych konferencjach i spotkaniach, na których masz szanse osobiście kreować wizerunek marki swoją osobą. Do tego zdobyć nowe kontakty, podejrzeć konkurencję. Jakiś czas temu, na blogu ukazał się wpis dotyczący marketingu relacji, zachęcam do lektury 😉

 

10 błędów w marketingu

 

Błąd 6 – brak jakości

 

Praca przy budowaniu wizerunku marki, nasz marketing, to w dużej mierze budowanie wizerunku eksperta w swojej dziedzinie. Właściwa kolejność, to najpierw stać się specjalistą (albo dopracować swój produkt) a dopiero potem wyjść z odpowiednim przekazem i reklamą. Wasi klienci i partnerzy muszę wiedzieć, że znacie się na rzeczy, że można zaufać Waszemu doświadczeniu i jakości usług. Dobrym sposobem na to, aby pokazać się w tej roli, będą akcje promocyjne ale też tworzenie wartościowego contentu. Czy to w formie publikacji na firmowym blogu, w portalach społecznościowych, czy grupach dyskusyjnych. Jeśli nie tekst, to może vlog, filmy, wywiady, szkolenia? Okazji, narzędzi i możliwości masz naprawdę sporo. Wiele będzie zależeć od specyfiki działalności. Niezależnie od tego jak to zrobicie musicie podkreślić w oczach odbiorców swoją wiedzę, praktyczne umiejętności, specjalizację. Klienci muszą wiedzieć za co płacą i czego mogą się spodziewać po współpracy.

 

Błąd 7 – brak konsekwencji

 

Dlatego tak bardzo zachęcam, aby poświęcić dużo uwagi przy budowaniu biznesplanu. Wasz wizerunek, działania marketingowe – muszą być spójne i konsekwentne (co nie przeszkadza w tym, aby były elastyczne!). Dzięki temu wizerunek Waszej marki mocniej zaczepi się w świadomości klientów. Jeśli konsekwentnie, niezależnie od problemów i różnych zmiennych, będziecie w stanie realizować zaplanowane działania marketingowe, efekty przyjdą wcześniej lub później. Łatwiej będzie je dostrzec i rozwijać się w dobrym kierunku. Oczywiście o ile poświęciliście wcześniej odpowiednio dużo uwagi na analizę i budowanie całej koncepcji. Konsekwencja powinna objawiać się nie tylko w organizacji, planowaniu ale też bezpośrednio w komunikacji. Jeśli na co dzień komunikujecie się z klientami w oficjalnym stylu, a potem na Facebooku publikujecie posty nafaszerowane emotkami i memami, to odbiorca może czuć się zdezorientowany. Jeśli macie określoną specjalizację, dobrze aby Wasz przekaz ją podkreślał. Jeśli macie już sprawdzone rozwiązania – trzymajcie się ich, będąc jednocześnie otwartym na nowe.

 

Błąd 8 – niedofinansowane pomysły

 

Dobre pomysły marketingowe, niestandardowe działanie, coś nowego – to często klucz do wyróżnienia się na tle konkurencji. Jeśli dany pomysł wydaje Ci się ciekawy, widzisz możliwości, nie bój się w niego zainwestować. Widziałem niezliczoną ilość bardzo fajnych projektów, które przez brak dofinansowania nigdy nie zaistniały w szerszej świadomości odbiorców. Tak jak już wspomniałem wyżej – żeby wiedzieć, czy Wasza strategia marketingowa jest właściwa, musicie ją sprawdzać. Niestety albo na szczęście – promocja wiąże się często z koniecznością inwestowania w reklamę. Jeśli wydaje Ci się, że nie musisz inwestować w działania marketingowe, popełniasz błąd, który spowolni (albo nawet przekreśli) Twoje plany i realizację obranych celów biznesowych.

 

Błąd 9 – brak tożsamości i estetyki

 

To jak wygląda Wasza strona internetowa, plik z ofertą, to jakie posty wrzucacie na Facebooku, jak prezentują się Wasze materiały firmowe, czy nawet stopka mailowa – składa się na Wasz wizerunek. Tworzą ogólny przekaz i tym samym wrażenia. Mówi się, że ludzie kupują oczami. Trzeba przyznać, że jest w tym sporo prawdy. Co więcej, najczęściej ulegają pierwszemu wrażeniu, które tworzy się przy pierwszych sekundach obcowania z Waszą marką. Także im lepiej będzie wyglądać Wasza marka, Wasz przekaz, tym chętniej klienci się w niego zagłębią. A jeśli do tego będziesz konsekwentny w obranej formie i estetyce, masz szansę stać się bardziej widoczny, charakterystyczny i bardziej rozpoznawalny niż konkurencja. Wasza marka stanie się jakaś, a nie byle jaka. A to jaki będziecie mieć wizerunek wśród potencjalnych klientów, będzie miało bezpośrednie przełożenie na zainteresowanie Waszą ofertą.

 

Błąd 10 – nachalność sprzedażowa

 

Częstym błędem jest zbyt dużo sprzedaży w marketingu. Jeśli co chwilę bombardujesz swoich odbiorców ofertami handlowymi, nastawiasz się jedynie na sprzedaż, to szybko możesz ich stracić. Zamęczyć i zniechęcić. Zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach ludzie są przewrażliwieni na punkcie reklam. Nie tolerują spamu. Trzeba znaleźć wypośrodkowane rozwiązanie, w którym jest miejsce na wątek sprzedażowy ale odbiorca może znaleźć jakąś dodatkową wartość. To dotyczy komunikacji ale też Twojej strony www, profilu firmowego na portalach społecznościowych i innych poszczególnych marketingowych elementach. Prowadzenie nachalnego marketingu może skutecznie zniechęcić klientów, nawet jeśli masz świetnej jakości produkt i usługi. Nikogo nie zmusisz do zakupu czy skorzystania z Twoich usług na siłę. Klienci muszą chcieć z nich skorzystać. Jak to osiągnąć? Na tym polega cała zabawa 😉

 

Pamiętaj, niezależnie od obranej strategii marketingowej i pomysłów na promowanie marki, musicie mieć świadomość, że rzadko kiedy udaje się od razu znaleźć optymalne rozwiązania. Prawdopodobnie popełnicie po drodze kilka (-naście albo -dzisiąt) błędów. Być może uda Wam się też kilku uniknąć. Mam nadzieję, że po dzisiejszym wpisie, będzie Wam łatwiej.

Powodzenia!

 

Obowiązki przedsiębiorcy

Obowiązki przedsiębiorcy

Wiele osób myśli, że po wypełnieniu formalności związanych z założeniem własnej firmy, można od razu przejść do działania. Motywacja i ambicja są potrzebne, natomiast często sprawiają, że rozpoczynamy działalność bez pełnej wiedzy odnośnie naszych przyszłych obowiązków i formalności, które jako przedsiębiorca musimy wypełniać. Początkujący przedsiębiorcy łatwo zapominają, że bycie szefem, to nie tylko określone korzyści ale też spora odpowiedzialność. Nie tylko za siebie i za własną markę.

Rzeczywistość dość szybko weryfikuje takie lekkie podejście. Natomiast to do czego osobiście chciałbym Was zachęć dzisiejszym wpisem, to zamiast uczyć się na własnych błędach, zawczasu uświadomić sobie na jakie obowiązki piszecie się stając się przedsiębiorcami. Zapraszam.

 

 

Najważniejsze obowiązki każdego przedsiębiorcy

 

 

Dzisiejszy wpis jest przeznaczony szczególnie dla osób, które planują założenie własnej firmy i są raczej na początku swojej biznesowej drogi. Starałem się podsumować najważniejsze obowiązki, jakie nierozerwalnie wiążą się z faktem bycia przedsiębiorcą. Nie jest to pełna lista, ciężko bowiem wejść głębiej w szczegóły nie znając specyfiki działalności jaką zamierzacie prowadzić. Pewne obowiązki są bowiem ściśle związane z daną branżą i charakterem Waszego biznesu. Obowiązki wymienione przeze mnie, są raczej z kategorii podstawowych. Dzięki temu są uniwersalne, występują w zasadzie w każdym rodzaju biznesu. Każdy przedsiębiorca musi być ich świadom, a do tego oczywiście je wypełniać. Brak świadomości jak od strony praktycznej wygląda zarządzanie firmą i ludźmi, oraz jakie formalności muszą być przy tym zachowane, to częsty błąd początkujących przedsiębiorców. Aby nasze działania były skuteczne, konieczne jest posiadanie pełnej wiedzy, z czym będą związane, jakie będą konsekwencje tych działań.. Aby być dobrym szefem, nie wystarczą dobre chęci, a bycie przedsiębiorcą to nie tylko przywileje. To też zbiór określonych obowiązków. Wobec siebie, firmy, pracowników i instytucji państwowych. Mam zatem nadzieję, że moja lista będzie dobrym początkiem i inspiracją do stworzenia własnej, niezależnej listy obowiązków, które jako przedsiębiorca musisz dopilnować.

 

 

Obowiązek rejestracyjny przedsiębiorcy

 

 

Jednym z podstawowych obowiązków przedsiębiorców jest dokonanie wpisu do odpowiedniego rejestru. W przypadku przedsiębiorców będących osobami fizycznymi będzie to Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej (CEiDG), jeśli przedsiębiorcą jest osoba prawna albo jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, właściwy będzie rejestr przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym. Nie każdą działalność musicie zgłaszać i rejestrować. Całkiem niedawno pisałem o działalności nierejestrowanej, jeśli nie widzieliście tego wpisu, nie wiecie dokładnie na czym to polega, zachęcam do lektury.

 

 

Obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa ludziom i danym

 

 

Niezależnie od tego w jakiej branży działacie, jaką formę biznesu prowadzicie, w każdej sytuacji kwestia bezpieczeństwa będzie miała priorytetowe znaczenie. Obowiązkiem przedsiębiorcy (i pracodawcy) jest zapewnienie ochrony zdrowia swoich pracowników, jak również ochrona danych firmowych. Dotyczy to zatem zarówno zapewnienia odpowiednich warunków w miejscu pracy, jak również wypełnianiem obowiązków względem GIODO. Dlatego też temat wątek bezpieczeństwa rozbiłem na dwa tematy: BHP i RODO.

 

Obowiązki przedsiębiorcy, a BHP

 

Twoim obowiązkiem jest ocenić i udokumentować ryzyko zawodowe jakie występuje na określonych stanowiskach. To ryzyko trzeba też oczywiście odpowiednio zminimalizować. Musisz zadbać także o odpowiednie przygotowanie biura. Zarówno pod kątem bezpieczeństwa, jak i wygody pracowników. Ważne będzie umieszczenie tablic informujących o drodze i wyjściu ewakuacyjnym, oznaczenie miejsca w których znajduje się gaśnica i instrukcja pożarowa, instrukcja BHP i instrukcja udzielania pomocy. Niezbędnym wyposażeniem będzie też firmowa apteczka. Warto natomiast pamiętać o dodatkowych kwestiach, takich jak właściwe oświetlenie, wentylację pomieszczeń. Ogólnie musisz pamiętać o zapewnieniu swoim pracownikom odpowiednich warunków pracy. Sama siedziba firmy musi spełniać pewne wymogi bezpieczeństwa, a pracownicy (jeszcze zanim podejmą pracę) powinni odbyć szkolenie BHP. Najczęściej sprowadza się ono do ogólnego instruktażu, w którym poruszane są podstawowe przepisy bezpieczeństwa i zasady higieny pracy, jak również do instruktażu stanowiskowego. Tego rodzaju szkolenia BHP będą potrzebne nie tylko na początku, wykonuje się je okresowo, w zależności do rodzaju pracy i stanowiska. Okresowe szkolenia pracownik odbywa w ciągu 12 miesięcy od rozpoczęcia pracy (6 miesięcy w przypadku kadry kierowniczej). Temat pracowników podsumuję jeszcze w dalszej części wpisu.

Obowiązki przedsiębiorcy, a RODO

 

Bezpieczeństwo firmy i pracowników, to również odpowiednia ochrona danych. Z chwilą wejścia w życie RODO, jako przedsiębiorca masz nowe obowiązki i większą odpowiedzialność za przetwarzania danych w firmie. Nawet jeśli prowadzisz niewielką działalność, nie zatrudniasz pracowników, najprawdopodobniej przetwarzasz dane osobowe. Czy to w formie umów, działań marketingowych, handlowych, poprzez formularz kontaktowy na stronie firmowej… Dlatego na liście Twoich obowiązków powinien znaleźć się punkt dotyczący ochrony danych osobowych. Nie tylko musisz zdobyć niezbędną wiedzę, w jakim zakresie i w jaki sposób chronić dane ale też musisz podjąć konkretne działania (organizacyjne, systemowe, kadrowe).

Co więcej, jeśli w swojej bazie danych, posiadasz zbiory danych osobowych, masz obowiązek zgłoszenia ich do Głównego Inspektowa Ochrony Danych Osobowych (GIODO). Kiedy trzeba to zrobić? Jeśli dany zbiór danych zawiera dane osób fizycznych, posiada strukturę i umożliwia wyszukiwanie na podstawie co najmniej dwóch różnych kryteriów. Dla przykładu – dane z bazy marketingowej musicie zgłosić, a danych, które służą Wam jedynie do wystawiania faktur już nie. To tylko jeden z obowiązków jakie na przedsiębiorców nakładają przepisy RODO. Od tego, w jaki sposób, w jakiej skali i formie przetwarzacie dane osobowe w swojej firmie, będzie zależało jak dużo obowiązków z tym związanych na Was spadnie. Dlatego dobrze jest nie tylko zgromadzić wiedzę ale też skorzystać z profesjonalnego wsparcia firmy, które pomoże Wam to zorganizować. Pomoże Wam przeprojektować niektóre procesy firmowe, być może odpowiednio zmodyfikować infrastrukturę IT w firmie, przeszkoli pracowników. Jakiś czas temu podpowiadałem na blogu, o czym trzeba pamiętać przy wdrożeniu RODO. Zachęcam do lektury tego wpisu. Tutaj natomiast znajdziecie podsumowanie najważniejszych zmian o jakich musicie wiedzieć. A jeśli szukacie nie tylko informacji ale też bardziej praktycznej pomocy, skontaktujcie się z WBT-IT. Znają się na rzeczy.

 

 

Odpowiedzialność i obowiązki przedsiębiorcy

 

Obowiązki pracodawcy wobec pracowników

 

 

O pracownikach wspomniałem już przy okazji bezpieczeństwa pracy i danych. Musisz uświadomić sobie, że jeśli planujesz zatrudniać nowych członków załogi, czeka Cię sporo obowiązków z tym związanych. Zaczynając od tych podstawowych, jak skierowanie nowego pracownika na badania lekarskie (medycyna pracy). W niektórych branżach konieczne będą nie tylko badania wstępne ale też okresowe. W grę mogą wchodzić też badania które przeprowadzi Inspekcja Sanitarna (np. branża gastronomiczna, spożywcza).

 

Jeśli nie ma żadnych przeszkód zdrowotnych, aby dany pracownik podjąć u Ciebie pracę, musisz założyć mu teczkę pracowniczą. Będą w niej zawarte wszystkie najważniejsze informacje dotyczące zatrudnienia, jego przebiegu, gdzie będą umieszczane dokumenty pracownicze. Kolejna sprawa to ewidencja czasu pracy. Niezależnie czy w tradycyjnej formie (lista obecności), czy w formie elektronicznej – musisz kontrolować czas pracy pracownika. Zwłaszcza jeśli zatrudniasz go na etat, na określonych warunkach, które muszą być w jakiś sposób rozliczalne. Wśród obowiązkowych dokumentów, powinna znaleźć się również karta płac. Znajdują się tam informacje dotyczące wynagrodzenia, świadczeń, premii. Komplet dokumentów pracowniczych, jako przedsiębiorca masz obowiązek przechowywać przez okres 10 lat (licząc od końca roku kalendarzowego, w którym stosunek pracy uległ rozwiązaniu lub wygasł). Jeszcze do niedawna było to 50 lat, zmiany przyniosło wspomniane już dzisiaj RODO. Teraz skupmy się natomiast na obowiązkach ewidencyjnych przedsiębiorcy.

 

Obowiązki ewidencyjne przedsiębiorcy

 

 

Tak jak wspomniałem wyżej – prowadzenie ewidencji pracowniczej jest niezbędne. To jednak nie jedyny obowiązek ewidencyjny, o którym musicie wiedzieć. Każdy przedsiębiorca dla celów podatkowych zobowiązany jest do prowadzenia ewidencji przychodów, środków trwałych, ewidencji wyposażenia. Ewidencja przychodów będzie konieczna, gdy zdecydowaliście się na opodatkowanie w formie ryczałtu od przychodów. Natomiast jeśli chodzi o ewidencję środków trwałych to chodzi o składniki majątku, które wykorzystywane są przez Was w działalności. Ewidencja wyposażenia – czyli wszystkie składniki majątku wchodzące w skład wyposażenia firmy. Jednym z wielu obowiązków przedsiębiorcy jest również prowadzenie ewidencji sprzedaży VAT. W skrócie – to rejestr sprzedaży, prowadzony w celu poprawnego wyliczania kwot podatku należnego w danym okresie rozliczeniowym.

Kolejny obowiązek ewidencyjny to podatkowa księga przychodów i rozchodów. W dużym skrócie, służy do prowadzenia ewidencji kosztów i przychodów. Będzie konieczna, gdy zdecydujecie się na opodatkowanie działalności na zasadach ogólnych. Jak widzicie, zakres obowiązków ewidencyjnych będzie zależny od organizacji i formy prawnej Waszej działalności.

 

Obowiązki przedsiębiorcy wobec Urzędu Skarbowego

 

 

Jako przedsiębiorca prowadzący własną działalność, jesteś zobowiązany odprowadzać podatki m.in. z tytuł podatku dochodowego, podatków dochodowych za Twoich pracowników czy podatku VAT. O tym jakie podatki płaci przedsiębiorca pisałem jakiś czas temu. Dziś skupię się na obowiązkach względem Urzędu Skarbowego. Temat może niezbyt przyjemny (jak każdy który ociera się o kwestie podatkowe ;)) ale bardzo ważny z perspektywy przedsiębiorcy.

Jednym z podstawowych obowiązków należy posługiwanie się numerem identyfikacji podatkowej (NIP) w obrocie prawnym i gospodarczym. Przedsiębiorcy są obowiązani do umieszczania NIP-u w oświadczeniach skierowanych w zakresie wykonywanej działalności gospodarczej, jak również w ofertach towarów i usług.

 

Do 25 dnia każdego miesiąca obowiązkowe jest opłacanie podatku VAT, to też ostateczny termin złożenia deklaracji VAT-7. W przypadku kwartalnego rozliczenia VAT deklaracji – VAT-7K. Obowiązkiem każdego przedsiębiorcy, który jest zarejestrowany jako podatnik VAT, jest również złożenie comiesięcznej informacji o ewidencji VAT w formie JPK (JPK_VAT). Czym jest JPK? Tu dowiecie się więcej.

Jeśli planujesz, albo zatrudniasz już pracowników – z ich wynagrodzenia pobierasz zaliczkę na podatek dochodowy. Pobraną kwotę musisz wpłacić do 20 dnia każdego miesiąca na konto Urzędu Skarbowego (PIT-4). Jeśli podatek wpłacisz po terminie, samodzielnie musisz naliczyć odsetki za zwłokę według obowiązujących stawek odsetek ustawowych. Kwotę odsetek możesz ustalić za pomocą kalkulatora odsetek znajdującego się na stronie Ministerstwa Finansów.

Co więcej, do końca lutego jesteś zobowiązany przekazać PIT-11 zawierający informacje o osiągniętych przez pracownika lub zleceniobiorcę przychodach, pobranych zaliczkach na podatek i składkach. PIT przekazujesz pracownikowi oraz Urzędowi Skarbowemu. Do urzędu formularz wysyłasz samodzielnie listem poleconym lub robi to za Ciebie biuro księgowe, korzystając z możliwości przesyłania takich dokumentów drogą elektroniczną. Pracownicy natomiast mogą otrzymać dokumenty osobiście, muszą tylko pokwitować odbiór. Oczywiście do pracowników, podobnie jak do urzędu, możecie wysłać dokumenty pocztą, pamiętając tylko o tym, aby był to list polecony, a najlepiej za potwierdzeniem odbioru. Macie na to czas do końca lutego (o ile w między czasie ustawodawca nie zdecyduje inaczej – w tym roku na przykład, z uwagi na pandemię, termin te został wydłużony).

Jeśli pracownik złoży na Twoje ręce PIT-12, w którym zadeklaruje, że spełnia określone warunki, by pracodawca sporządził za niego rozliczenie roczne, wówczas zamiast informacji PIT-11, przygotowujesz deklarację PIT-40  i przekazujesz urzędowi oraz pracownikowi. Niezależnie czy przyjdzie Wam przygotować i wysłać PIT-11, czy PIT-40, trzeba złożyć dodatkowo PIT-4R. To zbiorcze zestawienie podstaw oraz kwot podatku i zaliczek na podatek dochodowy pobieranych i wypłacanych do US przez przedsiębiorcę (płatnika) w poprzednim roku podatkowym.

 

 

Obowiązki przedsiębiorcy względem ZUS

 

 

Całkiem niedawno opisywałem wątek ZUS-u w 2020 roku, także zachęcam zajrzeć do podlinkowanego artykułu. A jakie obowiązki są z nim związane? Zatrudniając pracownika na podstawie umowy o prace oraz umowy o zlecenie, Twoim obowiązkiem jest zgłosić go to Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Masz na to 7 dni od momentu zatrudnienia. Jeśli chodzi o składki, podlegają im umowa o pracę i umowa zlecenie (z jednym wyjątkiem – jeżeli zatrudniasz studenta, który ma ważną legitymację i nie ma ukończonych 26 lat to wówczas od umowy zlecenie nie odprowadzasz składek ZUS). Od umowy o dzieło odprowadza się tylko podatek dochodowy. Aktualne informacje dotyczące sposobu opodatkowania umowy o dzieło, znajdziecie w tym artykule.

Nowych pracowników zgłasza się za pomocą formularzu ZUS ZUA. Stosowany jest on także w przypadku jakiejkolwiek korekty danych, jeśli osoba podlega pełnym ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniom zdrowotnym. Jeśli pracownik objęty jest jedynie ubezpieczeniem zdrowotnym, wykorzystujesz formularz ZUS ZZA. Poprzez ZUS ZCNA zgłaszasz dane członków rodziny pracownika ubezpieczonego, a poprzez ZUS DRA, składasz comiesięczne deklaracje, na której rozliczasz wszystkie składki. Pamiętajcie, że wszystkie dokumenty kadrowe, księgowe i ewidencyjne może składać w Twoim imieniu biuro rachunkowe. Korzystanie z tego rodzaju usług, może nie jest bezpośrednim obowiązkiem, natomiast zdecydowanie polecanym i powszechnym rozwiązaniem.

 

Obowiązki środowiskowe

 

 

Od 1 stycznia 2020 r. ewidencję odpadów prowadzi się za pośrednictwem indywidualnego konta w BDO – Bazie danych o produktach i opakowaniach oraz o gospodarce odpadami. Obowiązek wpisu do Rejestru BDO oraz prowadzenia w nim ewidencji dotyczy jednak wybranej grupy przedsiębiorców, którzy:

  • wytwarzają odpady oraz prowadzą ewidencję tych odpadów,
  • wprowadzają na terytorium kraju produkty w opakowaniach, opony, oleje smarowe, pojazdy, baterie lub akumulatory, sprzęt elektryczny i elektroniczny,
  • produkują lub importują opakowania albo kupują je w ramach transakcji wewnątrzwspólnotowych (od firm unijnych).

 

W przypadku BDO wielkość firmy nie ma znaczenia. Do Rejestru muszą się wpisać także firmy jednoosobowe, które mają obowiązek prowadzenia ewidencji odpadów. Mogą to być np. gabinety stomatologiczne, gabinety lekarskie, sklepy spożywcze, firmy budowlane. Jeśli ten wątek Was zainteresował, szukacie bardziej szczegółowych informacji, zajrzyjcie tutaj.

 

 

Obowiązki wobec GUS

 

 

Do Waszych obowiązków jako przedsiębiorców, dochodzi obowiązek statystyczny. Nie będzie on jednak dotyczył wszystkich przedsiębiorców, a jedynie osób prawnych, jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, oraz osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Wymienione podmioty są zobowiązane przekazywać do GUS-u (Główny Urząd Statystyczny) informacje dotyczące działalności. Złożenie sprawozdania do Urzędu Statystycznego to obowiązek, za którego niedopełnienie grozi grzywna w wysokości 5000 zł, także warto o tym pamiętać.

 

Jeśli w dzisiejszym wpisie umknął mi jakiś istotny obowiązek, dajcie znać w komentarzach. Jak sami widzicie, jest ich trochę. Mimo, że prowadzę kilka firm, coś mogło mi umknąć. Liczę na Waszą czujność 🙂 Liczę też, że skala i ilość obowiązków jakie na Was czekają, nie zniechęcą Was do założenia własnej firmy. Pamiętajcie, że część z nich będziecie mogli oddelegować firmie zewnętrznej, co na pewno Was odciąży. Jeśli szukacie wsparcia w założeniu i prowadzeniu własnej firmy, zbudowaniu strategii rozwoju, strategii marketingowej – jestem do Waszej dyspozycji 🙂

Powodzenia!

 

Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron

Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron

Każdą umowę o pracę można rozwiązać za porozumieniem stron. Trzeba przyznać, że to jedna z najczęściej występujących i wykorzystywanych form zakończenia współpracy i chyba jedna z lepszych. Bazuje bowiem na porozumieniu. Oznacza, że zarówno pracownik i pracodawca potrafili znaleźć kompromis i zakończyć współpracę z klasą. Mogą zrobić to z pominięciem okresu wypowiedzenia i na warunkach, które sami ustalą między sobą.

W dzisiejszym wpisie podsumuję wszystko co musicie wiedzieć o rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron, udostępnię też darmowy wzór dokumentu do pobrania. Mam też kilka dodatkowych materiałów, które mogą Wam się przydać przy okazji tego tematu. Zapraszam!

 

 

Rozwiązanie umowy o pracę – najważniejsze informacje

 

 

Na samym wstępie zaznaczę tylko, że dzisiejszy wpis jest kolejnym z serii poświęconej pracy i rekrutacji. Jeśli jakimś sposobem przeoczyliście poprzednie, to poniżej przygotowałem krótkie zestawienie. Większość artykułów zawiera nie tylko praktyczne wskazówki, najważniejsze informacje związane z dzisiejszym tematem ale też wzory i szablony dokumentów do pobrania za darmo, także zapraszam:

 

W dzisiejszym wpisie skupimy się na rozwiązaniu umowy za porozumieniem, czyli sytuacją w której obie strony umawiają się kiedy i w jaki sposób zostanie rozwiązany stosunek pracy. Takie rozwiązanie jest możliwe w każdy terminie, bez konieczności czekania na upływ ustawowego okresu wypowiedzenia. Z inicjatywą rozwiązania umowy za porozumieniem stron może wystąpić zarówno pracodawca, jak i sam pracownik. Nie ma tu znaczenia czy umowa jest na okres próbny, czas określony czy nieokreślony. W drodze porozumienia stron może zostać również rozwiązana umowa o pracę z pracownikiem szczególnie chronionym.

Nie ma też znaczenia, czy pracownik pozostaje w tym czasie na urlopie wypoczynkowym albo jest nieobecny z jakiejkolwiek innego powodu. Nie ma znaczenia jaki jest powód zakończenia współpracy. W przypadku tej formy rozwiązania umowy najważniejsza jest bowiem wola i ustalenia jednej i drugiej strony. Warunki i charakter rozstania ustalany jest indywidualnie. Rozwiązanie umowy może mieć nawet formę ustną. Nie ma też przeszkód, aby do rozwiązania umowy doszło także w trakcie okresu wypowiedzenia pracownika. O czym jeszcze powinniście wiedzieć?

 

 

Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron – dostępne sposoby

 

 

Przepisy nie narzucają na pracodawców i pracowników zachowania szczególnej formy rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Podstawowym wymogiem jest aby miało to formę dokumentową (Kodeks cywilny). W praktyce, ten wymóg spełnia każdy nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jego treścią, czyli zgodnie z art. 77 Kodeksu cywilnego np. e-mail, SMS, faks, skan, a nie tylko forma papierowa. Do rozwiązania umowy może dojść w zasadzie w ramach trzech sytuacji.

 

Sposoby rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron:

  • pracodawca i pracownik podpisują wspólne porozumienie o rozwiązaniu umowy o pracę;
  • pracownik składa propozycję rozwiązania umowy, a pracodawca ją przyjmuje;
  • pracodawca składa ofertę rozwiązania umowy, a pracownik ją przyjmuje.

 

Często jednak zdarza się, że pracownik po wyrażeniu zgody na rozwiązanie stosunku pracy na mocy porozumienia, dochodzi do wniosku, że jego decyzja była przedwczesna. W takiej sytuacji są dwie opcje –  cofnięcie wyrażonej wcześniej zgody lub uchylenie się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli. Wspomniane oświadczenie pracownika, który już po skutecznym zawarciu porozumienia wycofuje się z decyzji, nie jest jednak wiążące dla pracodawcy. Jeżeli pracownik nie zdążył skutecznie cofnąć zgody na rozwiązanie stosunku pracy, to jedynym sposobem na podważenie zawartego z pracodawcą porozumienia może być powołanie się na wadę swego oświadczenia woli. W praktyce będzie to brak świadomości lub swobody, choroba i zaburzenia psychiczne, wprowadzenie w błąd itd. Trzeba pamiętać, że obie strony muszą dobrze przemyśleć sprawę, a dopiero potem ustalić szczegóły porozumienia.

Czasem dochodzi do sytuacji, w których nie uda się doprowadzić do porozumienia i wypracować jednego, wspólnego scenariusza. Sam jako pracownik ale i pracodawca miałem różne historie i doświadczenia. Niestety nie wszystkie były pozytywne. Gdy pomyślę o niektórych, nadal czuje pewien niesmak. Mam nadzieję, że sami będziecie mieć takich sytuacji mało, a najlepiej wcale. Wierzę, że zawsze jest możliwość dogadania się, znalezienia kompromisu i rozwiązania, które nawet jeśli nie jest w pełni zadowalające, to chociaż nie będzie krzywdzące dla jednej ze stron. Zachęcam do tego i jednocześnie udostępniam wzór dokumentu, który oszczędzi Wam czasu i zachodu.

 

 

Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron – wzór do pobrania

 

 

Tak jak już wspomniałem, nie ma jednej, narzuconej formy rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron. Nie zmienia to jednak faktu, że powinno zawierać kilka podstawowych elementów takich jak miejscowość i datę, dane pracownika oraz pracodawcy. Do tego musi zawierać prośbę o rozwiązanie umowy na zaproponowanych warunkach (w przypadku gdy wnioskuje o to jedna ze stron), lub opisane warunki porozumienia wypracowane przez obie strony. W określonych przypadkach w rozwiązaniu umowy powinien się znaleźć dokładniejszy opis warunków, na jakich nastąpi zwolnienie z pracy za porozumieniem stron albo dodatkowe takie jak odprawa. Mimo, że nie ma obowiązku, to dobrze jest też czasem wpisać przyczyny rozstania. Mogą mieć znaczenie dla pracownika, który na przykład zamierza starać się o zasiłek dla bezrobotnych. Wtedy będzie mu potrzebna potwierdzona informacja, że zakończenie współpracy pojawiło się z przyczyn nie leżących po stronie pracownika.

Klikając na poniższą grafikę możecie pobrać wzór gotowy do uzupełnienia i użycia. Wcześniej tylko poproszę Was o zapisanie się do mojego newslettera #BLOGOWSKAZY. Raz w miesiącu, na Wasze maile wysyłam zestawienie najciekawszych artykułów z tematyki około biznesowej, marketingowej itd. Zapraszam i polecam 😉

 

 

Rozwiązanie umowy za porozumieniem wzór

 

 

Jeśli macie jakieś sugestie dotyczące tematów pojawiających się na moim blogu, zachęcam do wpisania ich w komentarzach pod wpisem, na pewno wezmę je pod uwagę. Zapraszam też moją grupę Biznes Bez Cenzury (BBC) na Facebooku.

Do zobaczenia!

 

Strona dla firmy – najczęściej popełniane błędy

Strona dla firmy – najczęściej popełniane błędy

Chyba nikomu nie trzeba już tłumaczyć jak ważne jest posiadanie firmowej strony internetowej. Zwłaszcza teraz, nabiera to dodatkowego znaczenia. Z jednej strony to oczywiste, z drugiej na pewno nie jest proste. Samo stworzenie i posiadanie strony dla firmy, nie wystarcza. Ważne jest nadać jej określoną rolę. Ustalić jaka ma być, aby realnie wspierała biznes. Mam dla Was kilka praktycznych porad w tym temacie. Podsumowałem też najczęściej powtarzane błędy, które macie jeszcze szansę uniknąć 😉

 

 

Strona dla firmy – dlaczego warto?

 

 

Budowanie własnej marki w internecie to jeden z dominujących tematów na moim blogu. Nie przypadkowo. Dożyliśmy czasów, w których niemal wszyscy aktywnie korzystamy z sieci i nic nie wskazuje, aby miało się to zmienić. Sytuacja z koronawirusem tylko potęguję i przyspiesza ten proces.

 

Ponad połowa populacji na świecie jest online. W związku z tym biznes też przeniósł się do sieci i to już dawno.

 

Strona firmowa to nieodłączny elementy budowania wizerunku marki. Wspominałem o tym w poprzednim wpisie. Czy wobec tego dyskusja o tym, czy strona firmowa jest ważna i dlaczego, ma jeszcze jakikolwiek sens?

Przyszedł mi do głowy taki przykład. Załóżmy, że jesteś drobnym rolnikiem, który uprawia warzywa i chcesz je teraz sprzedać. Wiesz, że wszyscy kupują je na okolicznym targu. Zdarzają się przydrożni sprzedawcy, ale zdecydowana większość okolicznych mieszkańców zaopatruje się warzywa na bazarze. Czy nie będzie naturalnym rozwiązaniem, że właśnie tam będziesz szukać klientów? Czy trzeba będzie Cię przekonywać, że musisz pojawiać się tam gdzie klienci szukają Twoich produktów?

 

 

Podobnie jest z biznesem w sieci. Niezależnie od branży. Wiemy, że nasi potencjalni klienci kupują w sieci, tam szukają informacji o produktach, usługach, szukają opinii o danej marce itd. Ignorowanie tego faktu byłoby dużym błędem. Jeśli potrzebujecie dodatkowych argumentów dlaczego posiadanie strony firmowej jest ważne to zebrałem kilka najważniejszych:

  • musisz być tam gdzie są Twoi potencjalni klienci
  • internet daje olbrzymie możliwości nawet w małym biznesie
  • to najlepsza wizytówka firmy
  • to idealne miejsce aby przekazać informację o swojej firmie i produkcie
    pozwala trafić do klientów lokalnie i globalnie
  • ułatwia komunikację
  • pomaga poznać zachowania i potrzeby klientów
  • jest otwarta 24 h / dobę
  • pomaga w działaniach promocyjnych i marketingowych
  • to idealne narzędzie do kreowania własnej marki

 

Nawiązując jeszcze do przykładu z rolnikiem. Strona internetowa jest naszym stoiskiem na globalnym targu. Z tą drobną różnicą, że czasy w których wystarczyło wystawić skrzynki z warzywami, a one niemal same się sprzedawały, minęły bezpowrotnie. Albo tak naprawdę nigdy ich nie było… Dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie, prowadzenie i rozwijanie  firmowej strony. Z pewnością opowiem o tym w kolejnych wpisach na blogu, bo to szerszy temat, którego nie da się omówić w skrócie.

 

Dziś skupimy się jeszcze na tym, jakie są najczęściej popełniane błędy przy tworzeniu i prowadzeniu strony firmowej. To zbiór moich własnych obserwacji i niestety (albo na szczęście) własnych doświadczeń. Subiektywnie wybrałem 10 najczęściej popełnianych błędów, choć jest ich oczywiście więcej.

 

 

Strona firmowa

 

 

10 najczęściej popełnianych błędów na stronie firmowej

 

 

Marketing kiedyś a dziś to dwie różne bajki. Wiele firm o tym zapomniało. W sieci znajdziecie jednak mnóstwo przykładów firm, które wiedzą jak skutecznie wykorzystać stronę firmową do celów biznesowych i marketingowych. Nie muszą być to od razu bardzo rozbudowane strony dużych marek. Prostota czasami bywa skuteczniejsza, ale jak możecie się domyślać wszystko zależy od koncepcji, charakteru danej branży, kreatywności i indywidualnych założeń. Ale dziś nie będziemy skupiać się na pozytywach, tylko błędach. W końcu znając je, łatwiej nam będzie ich uniknąć i wyciągnąć wnioski.

 

Brak wartościowych treści

 

To częste zjawisko. Wchodzimy na stronę i jedyne czego możemy się dowiedzieć to dane kontaktowe i oferta. Od kilku lat mówi się głośno o sile content marketingu. To bardzo ważne zwłaszcza na firmowej stronie, która jest zazwyczaj pierwszym miejscem, gdzie informacji o nas szukają potencjalni klienci. Treść powinna być nie tylko jasna i czytelna, ale też powinna zawierać informacje ważne dla naszych klientów. Świetnie sprawdza się w tej roli blog firmowy, który daje możliwość regularnego poruszania aktualnych i bieżących tematów, które zainteresują użytkowników. Poza tym to podstawowe narzędzie do pozycjonowania w sieci.

 

Brak wiedzy o grupie docelowej

 

Jeśli nie wiemy kim jest nasz potencjalny klient, nie będziemy wiedzieć jaka treść będzie dla niego wartościowa. Nasz przekaz musi być dostosowany do odbiorców, a zatem musimy poznać ich reakcje, potrzeby, przyzwyczajenia. Bez tego trudno nam będzie skutecznie formułować przekaz i zachęcić do skorzystania z naszych usług. Bez tego będziemy działać “na czuja”, po omacku. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że takie podejście jest po prostu bez sensu i rzadko kiedy bywa skuteczne. Tworząc stronę myśl przede wszystkim o użytkowniku. 

 

Zła koncepcja i budowa strony dla firmy

 

Ważne aby nasza strona www nie była zbyt przeładowana treścią, detalami i nietypowymi rozwiązaniami. Wiem, że potrzeba wyróżnienia się na tle konkurencji jest silna, ale nie można robić tego na siłę. Musimy pamiętać, że strona ma być przede wszystkim czytelna i intuicyjna, a użytkownicy sieci mają wyrobione pewne zachowania. Dlatego wspomniałem na wstępie, że czasami proste rozwiązania sprawdzają się najlepiej. Chcesz być kreatywny, oryginalny? Bądź! Ale pamiętając o użytkownikach i ich wygodzie. Nikt nie będzie błąkał się po Twojej stronie w nieskończoność. Jeśli źle ją zaprojektujesz, przeładujesz informacjami, zdezorientowany odbiorca szybko ucieknie. Zazwyczaj w ciągu kilkunastu sekund!

 

Pamiętaj! Twoja strona firmowa musi być dostosowana do urządzeń mobilnych! To właśnie z nich najczęściej korzystają użytkownicy!

 

Za dużo fajerwerków

 

Trudno się wyróżnić. Znam ten ból. Z drugiej strony łatwo się zapędzić. Animacje, filmy, migające banery, efekty dźwiękowe… Tego typu bajery tylko pozornie wydają się dobrym pomysłem. Nie tylko potrafią działać na nerwy, ale też spowalniają funkcjonowanie firmowej strony. Im więcej bajerów, tym wolniej i gorzej będzie ładować się Twoja strona. A to ma wpływ nie tylko na odbiór przez użytkowników ale też na pozycjonowanie i to jak ocenia naszą stronę Google. Poza tym niektóre elementy i rozwiązania szybko wychodzą z mody. Dlatego zamiast sezonowych bajerów lepiej będzie zainwestować w uniwersalne rozwiązania dostosowane do realnych oczekiwań ludzi i botów.

 

Brak optymalizacji SEO

 

Niektórzy przedsiębiorcy o tym zapominają… Aby być widocznym w internecie trzeba nieustannie o to walczyć. Z algorytmami i konkurencją. Działania SEO + SEM to podstawa. Jeśli nie wiesz jak się do tego zabrać musisz zdać się na doświadczenie innych, albo zatrudnić fachowca. Konieczna jest też odpowiednia optymalizacja strony, aby była przyjazna nie tylko dla użytkowników, ale też dla robotów Google’a. Pod hasłem SEO kryje się bardzo dużo – w najbliższych wpisach postaram się przybliżyć nieco ten temat.

 

Brak CTA

 

CTA (Call To Action) – to wezwanie do działania tłumacząc bezpośrednio. A tak naprawdę chodzi o sprowokowanie określonych zachowań i reakcji gości na naszej stronie www. Niestety większość potrzebuje trzymania za rękę i oczekuje wskazania konkretnego kierunku. Wejście na Twoją stronę musi wywoływać jakąś akcję. To może być przekierowanie do oferty, gdzie klient znajdzie informacje o produkcie i będzie mógł zadać dodatkowe pytania. To może być przycisk zachęcający do odwiedzin bloga, zapoznania się z firmowymi doświadczeniami itd. Jeśli nie wiesz jakie akcje trzeba zaplanować, gdzie nakierować uwagę użytkowników i jak zachęcić ich do działania, prawdopodobnie popełniasz błąd nr (2).

 

Za dużo reklam

 

Użytkownicy w sieci są bardzo wyczuleni na reklamę i SPAM. Jeśli na Twojej stronie znajduje się zbyt dużo reklam i autopromocji, z miejsca do siebie zniechęcasz. Osiągasz efekt odwrotny od zamierzonego. Nic tak nie drażni jak wyskakujące okienka i popupy, które molestują od samego wejścia. Oczywiście możesz ich użyć, musisz myśleć o promocji, ale trzeba to wszystko zaplanować z głową. A przede wszystkim z myślą o użytkowniku. Pamiętaj, że zbytnie skupianie się na sobie może wywołać odwrotne skutki. Lepiej pokaż jakie korzyści płyną z danego zakupu i współpracy, zamiast podkreślać jaki jesteś niesamowity 😉

 

Nieatrakcyjny wygląd strony

 

Kwestia wizualna moim zdaniem jest równie ważna co funkcjonalność. Oczywiście takie pojęcia jak ładne czy brzydkie to kwestia mocno subiektywna i względna. Nie trafisz w gusta wszystkich, ale warto próbować. Może jeszcze parę lat temu nie było to aż takie istotne, ale moim zdaniem – obecnie jest. Internauci doceniają dopracowaną grafikę, zdjęcia w dobrej rozdzielczości, przejrzyste i ładnie skomponowane treści, które tworzą spójną całość. To przykuwa wzrok i pobudza zaangażowanie! Musisz jednak mieć na to konkretną koncepcję. Polecam poeksperymentować z grafikiem, dać się ponieść fantazji, a potem zweryfikować swoje pomysły w rzeczywistości. Opracuj pomysł i podziel się nim z fanami albo bliskimi osobami. Zbierz opinie i postaraj się połączyć efektywność z efektownością. Co jakiś czas musisz też modyfikować swój projekt. Świat idzie do przodu, konkurencja nie śpi – warto pamiętać o aktualizacjach i ciągłym rozwoju!

 

Brak wiarygodności

 

Z tego co widzę, coraz częściej firmy zdają sobie sprawę, że strona ma nie tylko sprzedawać, reklamować, czy informować, ale też opowiadać o naszej firmie. Zwłaszcza jeśli chodzi o nasze doświadczenia, nasz zespół, dotychczasowe projekty i sukcesy. Mam wrażenie, że nie ma w tym nic odkrywczego. Założę się, że sami zanim zdecydujecie się na jakiś zakup, szukacie opinii o danym produkcie w sieci i na stronach www. Dlatego nie warto pomijać takich kwestii jak referencje, opinie naszych klientów. To buduje zaufanie, wiarygodność i podkreśla nasze mocne strony. To ważne przy kreowaniu własnej marki w sieci i budowaniu świadomości internautów.

 

Brak zaplanowanej ścieżki klienta

 

Tak jak wspomniałem w punkcie (6) internauci chcą być prowadzeni za rączkę. Musisz pokazać im ścieżkę jaką mogą i powinni podążać. Ważne jest aby zaplanować kilka przykładowych scenariuszy i ścieżek naszych klientów, po to aby móc lepiej wyjść na przeciw ich potrzebom i oczekiwaniom. To nie musi być skomplikowane, wystarczy na przykład, że przy każdej ofercie lub produkcie na dole strony wstawisz formularz kontaktowy. Raz, że ułatwisz użytkownikom kontakt, dwa – podsuniesz im konkretne działania. Dobrze zaprojektowana strona firmowa jest uporządkowanym tworem, gdzie nie ma miejsca na przypadkowe akcje. Jest taka popularna teoria o funkcjonalności stron, która dotyczy użytkowników: „don’t make me think”. Chyba nie trzeba tłumaczyć? 🙂

 

To tylko, albo aż 10 najczęściej popełnianych błędów, jakie ostatnio rzuciły mi się w oczy. Niektóre sam popełniłem, a z niektórymi nadal walczę. Też musisz nastawić się, że jest to proces. Nie da się usiąść w tydzień i wszystko zrobić za jednym zamachem. Ważna jest analiza, zrozumienie własnych celów i potrzeb internautów. Trzeba poświęcić sporo czasu na research, dopieszczanie detali, ale z pewnością jest to wysiłek, który się opłaca.

 

Jeśli planujecie stworzenie strony dla swojej firmy, albo przebudowę obecnej i potrzebujecie wsparcia, zachęcam do skorzystania z usług owieczek z zaprzyjaźnionego stada 🙂 ContentOwcy to nieduża agencja marketingowa, która zajmuje się tworzeniem wartościowych treści dla biznesu (i nie tylko), jak również tworzeniem i rozwijaniem stron firmowych w bardzo konkurencyjnych cenach. Polecam z czystym sumieniem 😉

 

 

 

Tag: praktyczne porady dla przedsiębiorców