Home office – praca zdalna w pigułce

Home office – praca zdalna w pigułce

Koronawirus szaleje. To trudna sytuacja dla całego światowego rynku, gospodarki ale też dla poszczególnych przedsiębiorców i pracowników. Już widać negatywne efekty pandemii, oczywiście nie wliczając rosnącej liczby zachorowań. Część firm zawiesiła działalność. Druga część stara się walczyć, jakoś odnaleźć i dopasować do nowej, niełatwej rzeczywistości. Czy to zmieniając charakter prowadzonej działalności, czy wysyłając pracowników do pracy zdalnej.

Z uwagi na sytuację, home office staje się powoli standardem, wszędzie tam gdzie może mieć zastosowanie. Dlatego postanowiłem podsumować ten wątek w dzisiejszym wpisie i podzielić się kilkoma praktycznymi wskazówkami. Na czym polega home office? Jakie wady i zalety ma praca zdalna? Jak ją zorganizować i nią zarządzać?

 

 

Koronawirus, a praca zdalna

 

 

Koronawirus to temat, którym od kilku miesięcy żyje cały świat. Z oczywistych względów. Dlatego jeśli pozwolicie nie będę podawał w tym miejscu aktualnych danych i informacji na temat (COVID-19). Z resztą, czy tego chcemy czy nie, codziennie jesteśmy nimi bombardowani przez media. A wraz z liczbą zachorować rośnie panika. Widać to nie tylko po sklepowych półkach. Dzisiejszym wpisem wolałbym raczej tonować emocje niż je rozbudzać. Zwłaszcza, że praca zdalna może być dobrym wyjściem w czasach zagrożenia epidemią.

 

Dla przedsiębiorców, którzy dotąd nie wykorzystywali pracy zdalnej, to będzie nowa sytuacja i z pewnością – duże wyzwanie. Podobnie jak dla pracowników, którzy do tej pory byli przyzwyczajeni do zupełnie innego trybu pracy. Niemniej wygląda na to, że w wielu przypadkach po prostu nie ma innego wyjścia. Specustawa dotycząca koronowirusa, o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, ma być dodatkowym czynnikiem ułatwiającym oddelegowanie pracowników do pracy zdalnej. Oczywiście o ile pozwala na to rodzaj prowadzonej działalności i usług. Wiele branż, w tym na przykład gastronomiczna, nie odniesie dużych korzyści z możliwości jakie daje home office. A jakie daje możliwości? Na czym dokładnie polega praca zdalna?

 

 

Praca zdalna – co to i na czym polega?

 

 

Praca zdalna, często nazywana też telepracą, to idea, która pojawiła się w zasadzie z rozwojem internetu i technologii. Znacznie wcześniej niż koronawirus. Polega na wykonywaniu obowiązków zawodowych poza siedzibą pracodawcy. Najczęściej w domu. Od lat, na rynku funkcjonują firmy, które nie posiadają swojego biura, czy oddziału, a mimo to dobrze sobie radzą i prężnie się rozwijają. To zjawisko powszechnie spotykane w branży IT, w marketingu, reklamie, w sprzedaży, wśród tłumaczy, redaktorów. W końcu duża część usług nie wymaga posiadania własnego biura, np: projektowanie stron, grafiki, copywriting, doradztwo, consulting itp.

 

Pracę zdalną można podzielić na: 

  • permanentną – gdy pracujemy zdalnie w pełnym wymiarze,
  • naprzemienna – gdy w niektóre dni pracownik pracuje zdalnie, a w inne stacjonarnie
  • uzupełniająca – gdy pracujemy stacjonarnie w pełnym wymiarze, a w wyjątkowych sytuacjach zabieramy pracę do domu

 

Jak sami z pewnością zauważyliście, coraz więcej procesów i usług odbywa się poprzez internet. Od kilku lat dynamicznie rozwija się rynek influencerów i wolnych zawodów. Niemniej jednak nadal nie wszyscy zdają sobie dokładnie sprawę jak home office działa w praktyce. Z czym się wiąże, jakie daje możliwości pracownikowi i pracodawcy. Pojawia się sporo pytań, na które dobrze jest znać odpowiedź, zwłaszcza w kontekście nowych przepisów. Oto kilka z nich. Jeśli macie jakieś dodatkowe od siebie, śmiało napiszcie w komentarzach!

 

W jakiej formie pracodawca ma powierzyć pracownikowi pracę zdalną? Przepisy nie wskazują dokładnej formy polecenia pracy zdalnej. Sugeruje to, że zarówno formę ustną, jak i pisemną można uznać za właściwą. Rozsądniej będzie jednak (dla obu stron, czyli dla pracownika i pracodawcy) określić to na piśmie. A czy to będzie w formie mailowej czy papierowej nie ma już właściwie znaczenia. Chodzi o możliwość potwierdzenia ustaleń, jeśli pojawi się taka potrzeba.

Jak długo może trwać praca zdalna? Czy ten czas może być skracany lub wydłużany? Maksymalny okres wykonywania pracy zdalnej nie został odgórnie ustalony. Decyzja w tym przypadku jest podejmowana indywidualnie przez każdego pracodawcę. Może dotyczyć konkretnego okresu, albo być uzależniona od istotnych czynników, jak na przykład rozwój epidemii. Nie ma ograniczeń. Dopuszczalne jest zarówno skracanie tego obowiązku, jak również jego wydłużanie.

Czy pracownik musi się zgadzać na pracę zdalną? Tu w zasadzie sprawa jest jasna. Obowiązkiem pracownika jest stosować się do poleceń przełożonych, jeśli nie są sprzeczne z przepisami prawa lub z warunkami umowy. Także jeśli komuś nie pasuje ta forma współpracy, nie znajduje wspólnego języka z pracodawcą, poza rezygnacją ze stanowiska nie ma zbyt wiele możliwości. Co więcej, odmowa wykonania pracy zdalnej może wiązać się z nałożeniem na pracownika kary porządkowej.

Co jeśli nie masz warunków do pracy zdalnej? Nie wszyscy mają możliwości do tego aby przenieść obowiązki zawodowe do domu. Problemem może być zarówno sytuacja rodzinna, jak i mieszkaniowa. W takiej sytuacji trzeba zgłosić pracodawcy problem i jeśli nie uda się go rozwiązać, to pracodawca będzie zmuszony wyznaczyć inne miejsce wykonywania pracy zdalnie.

 

 

praca zdalna w Polsce i na świecie

Źródło: Eurostat

 

 

Home office – wady i zalety

 

 

Praca zdalna, jak wszystko, ma swoje pozytywne i negatywne strony. Każdy musi przeanalizować je we własnym zakresie. Ja tak zrobiłem. Dlatego poniższe wady i zalety pracy zdalnej przedstawiłem raczej z perspektywy przedsiębiorcy i pracodawcy. Ale za to bez koloryzowania 🙂

 

 

Zalety pracy zdalnej:

 

  • zdalny pracownik to ograniczenie kosztów
  • zatrudnienie zdalnego pracownika daje większy wybór potencjalnych kandydatów, miejsce zamieszkania przestaje mieć znaczenie
  • brak konieczności zapewnienia sprzętu, miejsca pracy, ułatwione kwestie kadrowe
  • wygoda współpracy
  • praca w domu daje komfort pracownikowi i jest mniej stresująca, co ma pozytywny wpływ realizację zadań
  • większe możliwości kontroli niż kilka lat temu, dzięki nowoczesnym aplikacjom, pracy w chmurze itd.
  • lepsze wykorzystanie czasu pracy (bez dojazdów, bez zbędnych spotkań)
  • elastyczny czas pracy
  • nastawienie na zadania i wyniki
  • praca zdalna daje możliwość nawiązania współpracy z wartościowymi pracownikami np. z niepełnosprawnościami

 

 

Wady pracy zdalnej:

 

  • problemem jest utrudniona kontrola i kwestia zaufania.
  • dystans sprawia, że pracownikowi zdalnemu trudniej przychodzi budowanie relacji, atmosfery w firmie
  • przez utrudnioną integrację, ciężej o zbudowanie zgranego zespołu
  • praca zdalna wymaga pewnych predyspozycji, takich jak samodyscypliny, uczciwości, oddzielenia spraw prywatnych od zawodowych, a nie jest to takie łatwe
  • robienie z domu biura, nie zawsze będzie (mówiąc dyplomatycznie) dobre dla pozostałych domowników

 

 

Home office – zarządzanie pracą i ludźmi

 

 

Wielu przedsiębiorców boi się przed powierzeniem pracownikom pracy zdalnej, głównie z uwagi na ryzyko spadku wydajności i jakości pracy oraz brak kontroli. Nie ma co udawać, że takiego ryzyka nie ma, natomiast można je skutecznie zniwelować. Jak? Odpowiednim zarządzaniem i dobrą organizacją. Brzmi prosto, łatwo się to czyta, trochę gorzej gdy trzeba przejść z teorii do praktyki.

Ważną rolę ma tu z pewnością odpowiedzialność. Pracodawcy za firmę i pracowników, oraz pracowników za swoje zadania. Dobry i odpowiedzialny szef nie wrzuci z dnia na dzień pracowników na głęboką wodę, zwłaszcza jeśli do tej pory pracowali tylko stacjonarnie. Dobry pracownik nie będzie miał problemu z przejściem na nowy tryb, będzie zależało mu na utrzymaniu jakości swoich działań. Niezależnie czy pracuje w biurze, czy w domu. Natomiast samo liczenie na zaangażowanie i odpowiedzialność pracownika to trochę za mało. Jeśli praca zdalna ma przynieść założone korzyści, musi być zaplanowana i zorganizowana przez pracodawcę. Tu działa bardzo prosty mechanizm, im lepiej cały proces będzie zorganizowany, tym większe korzyści przyniesie.

 

 

Przygotować należy ludzi – cały zespół, managerów, jak również narzędzia i procesy firmowe. Obie te kwestie są równie istotne. Aby zachować efektywną pracę rozproszonych zespołów nie ma lepszego sposobu niż przemyślana organizacja, wsparta narzędziami dobranymi pod konkretne cele.

 

Jak zorganizować pracę zdalną?

 

  • sprawdzić czy dany pracownik ma możliwość i warunki do pracy z domu
  • zorganizować komunikację między pracownikami i działami
  • zaplanować sposób i formę na wymianę danych, projektów, efektów pracy
  • zabezpieczenie pracy zdalnej (szyfrowane połączenie, zabezpieczenie nośników danych i urządzeń mobilnych itd.)
  • wybrać odpowiednie narzędzia, programy, aplikacje
  • przygotować i dostosować sprzęt, systemy IT, oraz co będzie miało na pewno duże znaczenie – łącze internetowe (jeśli nie potraficie zrobić tego samodzielnie możecie skorzystać z usług informatycznych zewnętrznej firmy)
  • ustalić zasady dotyczące samej pracy (formy komunikacji, sposobu korzystania ze sprzętu, raportowania itd), można określić dokładne warunki pisemnie, na przykład w formie regulaminu
  • warto pomyśleć o szkoleniach – im lepiej przygotowany pracownik do pracy z domu, tym bardziej efektywne będą jego działania, a ryzyko mniejsze
  • zadbać o motywację – stworzenie nawet prostego systemu motywacyjnego, gdzie nagradzane będą efekty, będzie dodatkowym impulsem motywującym i mobilizującym pracownika

 

 

Czy warto przejść na pracę zdalną?

 

W obecnej sytuacji zagrożenia epidemicznego, home office może okazać się dobrym wyjściem dla pracodawców i pracowników. Może nawet koniecznością. Oczywiście, niektóre firmy i pracownicy mogą mieć z tym problem ale nie warto się zrażać. Nawet jeśli nie macie doświadczeń i będzie to dla Was duża zmiana. Warto spróbować. Pamiętając o dobrym przygotowaniu kadry, sprzętu, niezbędnych narzędzi i zabezpieczeń.

Sam pracowałem zdalnie. W moich firmach nadal część pracowników pracuje tylko w tej formie. Wiem z doświadczenia jakim bywa wyzwaniem home office, zarówno z perspektywy pracownika, jak i pracodawcy. Dlatego na koniec mam małą radę. Jeśli nigdy nie pracowałeś zdalnie, albo nie miałeś pracowników zdalnych, dobrym rozwiązaniem będzie wypróbowanie w praktyce tego modelu, zaczynając od mniejszej skali. Szybko wyjdzie na jaw, jakie aspekty wymagają lepszej organizacji, jakie aplikacje się sprawdzą, jak w nowych okolicznościach odnajdują się pracownicy. W przypadku wpadki nie będzie dużego problemu, będzie za to możliwość dopracowania nowego systemu. Jeśli sami macie już takie doświadczenia, dodatkowe uwagi o których nie wspomniałem w dzisiejszym wpisie, liczę na Waszą aktywność w komentarzach.

Powodzenia!

 

 

Przekwalifikowanie – praktyczne porady

Przekwalifikowanie – praktyczne porady

Zauważyliście, jak dużo osób narzeka na swoją pracę? Narzekają na zarobki, brak satysfakcji, możliwości rozwoju, a z drugiej strony tak niewiele z nich decyduje się coś zmienić. Nie mają na siebie innego, konkretnego pomysłu, boją się zmian, nie do końca zdają sobie sprawę z możliwej alternatywy. Ludzie obawiają się przekwalifikowania na innych zawód myśląc, że wymaga to dużego nakładu sił, czasu i jest obarczone dużym ryzykiem.

A jak jest w rzeczywistości? Jakie sygnały mogą świadczyć o tym, że czas pomyśleć o przekwalifikowaniu? Od czego zacząć i o czym pamiętać? Podsumowałem to w dzisiejszym wpisie, zapraszam.

 

 

Kiedy warto pomyśleć o przekwalifikowaniu?

 

 

Przebranżowienie zazwyczaj wiąże się ze sporą zmianą. To z kolei może przytłaczać i wzbudzać niepewność. To zrozumiałe. To trochę jak stanie się nową, zupełnie inną osobą. Zmiana środowiska, przyzwyczajeń, nowy początek. A jednocześnie przecież nikt nie da Wam 100% pewności, że przekwalifikowanie się na inną profesję przyniesie spodziewane korzyści. Element ryzyka i niepewności często blokuje tego rodzaju plany i studzi zapędy.

Są jednak pewne sygnały, objawy, które powinny nam podpowiedzieć, że czas na zmianę zawodu. Oczywiście u każdego wygląda to trochę inaczej. Czasem wystarczy obecność jednego symptomu, aby podjąć decyzję o przebranżowieniu, czasem potrzeba więcej impulsów. Poniżej opisałem 5 z nich.

 

 

Niskie zarobki

 

Możecie robić to co lubicie, mieć jasno określone cele ale jeśli czujecie się niedoceniani, albo mówiąc wprost zarobki nie wystarczają Wam do życia na oczekiwanym poziomie, to warto pomyśleć o zmianie zawodu. Na początku najlepiej będzie zrobić rekonesans. Jakie zawody są lepiej płatne? Może jakiś powiązany z Waszą specjalizacją? Im lepiej poznacie rynek, będziecie zorientowani w obowiązujących trendach i stawkach, tym łatwiej znajdziecie na siebie jakiś pomysł i alternatywę.

 

Wypalenie zawodowe

 

Jeśli od lat zajmujesz się tym samym, może ogarnąć się zmęczenie i wyczerpanie. To zrozumiałe. Jeśli ten stan utrzymuje się od dłuższego czasu, czujesz wypalenie, jesteś zobojętniały, masz problem z motywacją, a praca nie sprawia już takiej satysfakcji jak kilka lat wcześniej – może oznaczać to wypalenie zawodowe.

Wypalenie zawodowe w każdym przypadku objawia się trochę inaczej. Może mieć różne nasilenie i przebieg. Najczęściej pojawiają się problemy ze snem, stresem, bóle głowy, chroniczne zmęczenie. Pojawiają się problemy takie jak rozdrażnienie, irytacja, przygnębienie, poczucie bezsilności oraz trudności z koncentracją, brak zaangażowania, a nawet depresja. Jeśli czujesz tego typu nasilone objawy, nie warto ich ignorować.

 

Brak satysfakcji z pracy

 

Jeśli mimo dobrze wykonywanej pracy, sukcesów, nie odczuwasz radości ani satysfakcji, może to oznaczać, że najwyższy czas zmienić zawód. Oczywiście mam świadomość, że do pracy chodzimy głównie w celach zarobkowych, ale satysfakcja jest równie istotna. Jeśli nie czujecie jej po wykonaniu zadania, nie cieszą Was dobre efekty Waszych działań, może oznaczać to, że warto poszukać dla siebie innego pomysłu. Wynagrodzenie rzadko kiedy bywa wystarczającym argumentem i motywatorem jeśli wiążemy przyszłość z jakąś profesją. Najlepiej jeśli po prostu spełniacie się w swojej roli.

 

Niewykorzystany potencjał

 

Czujesz, że stać Cię na więcej, że marnujesz talent? Masz wrażenie, że nie wykorzystujesz swoich umiejętności, atutów? Stoisz w miejscu? Jeśli to wrażenie się powtarza, musi coś w nim być. Może dobrze będzie w pierwszej kolejności spróbować to zmienić. Jeśli z jakiegoś powodu się nie uda, warto poszukać stanowiska albo zawodu dzięki któremu wykorzystasz w pełni swój potencjał

 

Słabe perspektywy

 

Ciężko zaplanować Wam przyszłość? Macie uczucie, że już nic Was nie czeka. To sygnał ostrzegawczy, którego nie warto ignorować. Jeśli w obecnej roli nie widzicie dla siebie większych perspektyw, nie macie wyznaczonych zawodowych celów, z czasem ogarnie Was zniechęcenie.

 

 

Przekwalifikowanie – od czego zacząć?

 

 

Jeśli widzisz u siebie któryś z wymienionych wyżej objawów, albo czujesz, że zmiana zawodu będzie dobrym pomysłem, pozostaje coś z tym zrobić. Od czego zacząć? Od siebie. W praktyce oznacza to, że musicie być świadomi nie tylko tego co chcecie robić ale też swoich mocnych stron. Wasze umiejętności, wiedza i doświadczenie będą odgrywały tu decydującą rolę.

 

Pierwszym etapem powinna być uczciwa analiza. Im bardziej się do niej przyłożycie, tym lepszy wynik otrzymacie i tym więcej wniosków. Dlatego warto dać sobie trochę czasu, przewietrzyć trochę głowę, spojrzeć na siebie z dystansem. Na tyle obiektywnie na ile będziecie w stanie. Najlepiej będzie wypisać sobie wszystkie argumenty i zbierać je przez jakiś czas. Zastanówcie się jakie możliwości macie dzięki swoim dotychczasowym doświadczeniom, dzięki zdobytej wiedzy. Popatrzcie na przebieg swojej kariery, przypomnijcie sobie co zawsze sprawiało Wam radość. Może przekwalifikowanie będzie oznaczać powrót do jakiegoś zawodu? Musicie ustalić jak najdokładniej w czym jesteście dobrzy, co sprawia Wam najwięcej satysfakcji.

 

Jeśli już przeanalizujecie własne potrzeby i możliwości przychodzi etap analizy rynku. Trendy się zmieniają, tak jak i rynek pracy. Musisz mieć bieżące rozeznanie, opierać się na rzeczywistych danych, a nie na zasadzie “wydaje mi się”. Przekwalifikowanie tak jak wspomniałem, zawsze wiąże się ze znaczącą zmianą i ryzykiem. Najlepszym sposobem aby go zniwelować, jest właśnie rzetelna analiza na bazie rzetelnych danych. Raczej nikt nie poda ich Wam na tacy. Możecie natomiast znaleźć na własną rękę całkiem sporo wartościowych informacji, choćby w sieci. Choćby na stronie barometru zawodów. Trzeba będzie poświęcić na to trochę czasu, ale możecie mi wierzyć – to się opłaci. Jeśli zrobicie porządny audyt swojej sytuacji zawodowej, zwiększycie swoje szanse, łatwiej też wychwycicie braki, które będzie trzeba uzupełnić myśląc o nowej specjalizacji.

 

dane odnośnie rynku pracy 2020

źródło: Urząd Statystyczny w Warszawie

 

 

Jak się przekwalifikować – zestaw praktycznych porad

 

 

Oczywiście analiza własna i rynku to nie jedyne co musicie zrobić i o czym pamiętać. W zasadzie, trudno jest określić dokładnie jak powinny wyglądać kolejne etapy przekwalifikowania. Tak jak nadmieniłem, tu wiele zależy od indywidualnej sytuacji każdego z Was. Niezależnie od tego mam dla Was kilka praktycznych wskazówek, które mogą i powinny Wam pomóc podjąć tą (co by nie mówić) niełatwą decyzję i uniknąć najczęściej popełnianych błędów.

 

Jednym z nich jest pośpiech. Jeśli planujecie przekwalifikować się, dajcie sobie trochę czasu. Nie rzucajcie od razu pracy, stawiając wszystko na jedną kartę. Nawet jeśli macie już dość obecnej posady, postarajcie się szukać nowej alternatywy ograniczając ryzyko. Jeśli cokolwiek pójdzie nie tak, zostaniecie bez pracy, środków, pojawi się większa presja, co może skomplikować Wasze plany, albo wręcz je przekreślić. Nagle może się okazać, że zamiast lepszego stanowiska, przez brak środków do życia, będziecie zmuszeni chwytać się pierwszej lepszej “fuchy” jaka się trafi.

 

Kolejna sprawa, to zweryfikowanie własnego podejścia i potrzeb. Warto zainteresować się i sprawdzić, czy Wasza wizja nie jest trochę przekłamana. Wasza wymarzona praca wcale nie musi wyglądać w praktyce tak, jak sobie to teraz wyobrażacie. Szkoda byłoby zaangażować się, zrezygnować z dotychczasowej ścieżki i zamienić ją na nową, która nie pokrywa się z Waszymi dotychczasowymi oczekiwaniami. Jeśli nie macie na siebie konkretnego pomysły, wypiszcie sobie wszystkie cechy Waszej wymarzonej pracy, a potem je zweryfikujcie. Może ktoś z kręgu Waszych znajomych miał już doświadczenia w zawodzie, do którego się przymierzacie? Zaproście go na kawę i wypytajcie o szczegóły.

 

Kolejną dobrą wskazówką, będzie myślenie nieszablonowe. Może nie warto skupiać się tylko na jednej drodze i opcji, tylko wybrać ich kilka. Jeśli będziecie kurczowo trzymać się jednego pomysłu, nie dając sobie dodatkowych opcji, może Was to zaprowadzić w ślepą uliczkę. Zastanówcie się, które zawody i branże pozwolą Wam się realizować w największym stopniu, a jednocześnie będziecie w stanie zdobyć niezbędne umiejętności. Może się okazać, że sprawdzicie się też w zawodach, których do tej pory nie braliście pod uwagę, bo mieliście ich przekłamany obraz?

 

Inna ważna sprawa, to trendy na rynku pracy. Oczywiście, to nie jest tak, że musicie się do nich dostosowywać. Natomiast dobrze będzie je poznać, aby móc realnie ocenić potrzeby jakie są na rynku, oraz jakie zawody są teraz szczególnie w cenie. Jeśli rynek jest przeciążony specjalistami ds. marketingu to może lepiej będzie znaleźć swoją niszę, albo zmienić pierwotne plany. W końcu chodzi o to, aby znaleźć lepszą pracę, a nie jej tylko szukać. W jakich zawodach jest najwięcej ofert pracy? Gdzie jest najsilniejsza konkurencja? Jak zmieniały się warunki finansowe w danej branży i jak przedstawiają się obecnie? Jakie braże są najbardziej rozwojowe? Warto to sprawdzić.

 

Dobrym pomysłem, jeszcze przed podjęciem decyzji o przekwalifikowaniu, będzie sprawdzenie jak wygląda praca w danym zawodzie. Możecie spróbować swoich sił w nowej roli, bez konieczności radykalnych zmian. Zapiszcie się na praktyki, staż, albo pracę w niepełnym wymiarze, żeby sprawdzić na ile Wasze wyobrażenia i teoria pokrywa się z rzeczywistością. Bez ryzyka i konieczności rezygnowania z obecnej pracy.

 

Pamiętajcie też, że zmiana zawodu zazwyczaj wiąże się z koniecznością dokształcenia się, zdobycia nowych umiejętności i wiedzy. Może warto będzie pomyśleć o wzięciu udziału w dodatkowych szkoleniach, kursach, branżowych konferencjach i spotkaniach? Oczywiście potrzeba na to i czasu i środków, dlatego najlepiej potraktujcie to jako inwestycję w siebie. Jeśli tylko dobrze przemyśleliście sprawę, będziecie w stanie się zorganizować, zrobicie rzetelną analizę, to ta inwestycja na pewno się Wam zwróci!

 

A może proces przekwalifikowania macie już za sobą? Jak Wam poszło? Podzielcie się doświadczeniem w komentarzach. Jeśli uznacie, że w dzisiejszym wpisie zabrakło jakiejś ważnej myśli, nie krępujcie się dodać od siebie jakieś uwagi. 

Powodzenia!

 

Google Moja Firma – jak założyć i dlaczego warto?

Google Moja Firma – jak założyć i dlaczego warto?

Z jednej strony, Google Moja Firma nie jest żadną nową opcją. Z powodzeniem funkcjonuje już od dłuższego czasu i jest powszechnie wykorzystywana. Z drugiej strony, nadal nie wszystkie firmy mają świadomość jak pożyteczne może być to narzędzie. Zwłaszcza, gdy firma działa na rynku lokalnym, albo nie ma własnej strony internetowej.

W dzisiejszym wpisie podsumujemy najważniejsze informację o firmowej wizytówce Google i korzyściach jakie płyną z jej zastosowania. Podpowiem Wam też jak założyć Google Moja Firma i jak wykorzystywać ją w praktyce.

 

 

Czym jest Google Moja Firma?

 

 

Google Moja Firma to bezpłatne narzędzie od Google, które umożliwia atrakcyjne i profesjonalne wyświetlanie informacji o firmie w wyszukiwarce oraz Mapach Google. Informacje pokazują się, gdy użytkownik będzie poszukiwał informacji o naszych produktach lub usługach i wpisze odpowiednie hasło w wyszukiwarkę. Co ważne jest to nie tylko bezpłatne narzędzie, ale też uniwersalne. Skorzystać z niego mogą praktycznie wszyscy. Niezależnie od tego w jakiej branży działacie, czy macie małą działalność, czy prowadzisz dużą, międzynarodową firmę. Nieważne czy działasz od lat na rynku, czy dopiero zaczynasz przygodę z biznesem.

Najprościej mówiąc, Google Moja Firma to wizytówka firmy, natomiast jej funkcjonalność znacząco przewyższa możliwości tradycyjnej wizytówki. Profil firmowy w Google pozwala nie tylko korzystnie pokazać informacje o firmie. Służy też do docierania i komunikacji z odbiorcami, do działań marketingowych i wizerunkowych. Dlaczego jeszcze warto z niej skorzystać?

 

 

Google Moja Firma – dlaczego warto?

 

 

Założenie i prowadzenie Google Moja Firma przynosi szereg korzyści, które trudno jest podważać lub ignorować. A jeśli nie jesteście o tym przekonani, poniższe argumenty pomogą zmienić Wasze podejście 😉

Przede wszystkim, firmowa wizytówka Google pozwala Wam zaistnieć w sieci i zaprezentować Waszą markę większej publiczności. Dożyliśmy ciekawych czasów, w których jeśli nie ma Was w internecie, to znaczy, że prawdopodobnie nie istniejecie. Sieć stała się głównym i najważniejszym źródłem informacji, czy to się nam podoba czy nie. Jeśli Waszej firmie nie ma na mapach Google, to raczej nie będzie to dobry sygnał dla potencjalnych klientów. W końcu im więcej informacji o Waszej firmie w internecie, tym lepiej. Oczywiście dochodzi tu kwestia jakości tych informacji i umiejętnego kreowania wizerunku marki. Tu znajdziecie kilka praktycznych porad ode mnie.

 

Google Moja Firma dostarczy Waszym klientom podstawowych informacji takich jak godziny otwarcia, adres siedziby, dane kontaktowe. Można wygodnie wyznaczyć trasę dojazdu do siedziby. To niezmiernie istotna ale nie jedyna funkcja. Z pewnością zauważyliście, że prawie każdej wizytówce towarzyszą też opinie klientów. To kolejny argument dla którego warto założyć Google Moja Firma. Pozytywne opinie stanowią bowiem ważną funkcję w budowaniu wiarygodności i zaufania w biznesie. Są skuteczną formą zachęty do skorzystania z usług. Oczywiście ten kij ma dwa końce 😉 Natomiast nawet negatywne rekomendacje można przekuć w coś dobrego. Zaryzykuje twierdzenia, że lepiej jeśli słychać trochę krytycznych głosów, niż jakby nie było słychać niczego…

 

Co ważne, wizytówki pomagają nie tylko być widocznym, ale też tę widoczność stale poprawiać. Zauważcie, że zazwyczaj wizytówki Google Moja Firma pojawiają się nad wynikami organicznymi w wyszukiwarce. To może pomóc budować przewagę nad konkurencją. Jeśli nasza firma będzie pojawiać się w wynikach wyszukiwania wyżej od innych, szansa przyciągnięcia do siebie użytkowników wzrasta! Poza tym może okazać się dobrym uzupełnieniem w pozycjonowaniu Waszej strony firmowej, generując bezpośrednie przejścia i angażując odbiorców. Oczywiście Google Moja Firma jest przydatnym narzędziem jeśli nie posiadacie własnej strony www. Podejrzewam, że obecnie nie ma zbyt dużo takich firm ale warto podkreślić, że korzystając z wizytówki macie możliwość stworzenia własnej witryny, tworzyć własne wpisy, które mogą mieć dowolny charakter i cel. Macie możliwość swobodnego dopasowania wyglądu i komunikacji Waszej wizytówki, tak aby pasowała do wybranej identyfikacji wizualnej Waszej marki.

 

Z pomocą narzędzia Google Moja Firma w prosty sposób możesz zaprezentować swoje osiągnięcia, mocne strony, zespół itd. Podkreślić atuty firmy. To aktywne narzędzie wspomagające Wasze działania marketingowe, które zapewnia możliwość interakcji pomiędzy klientem a Waszą marką. Dzięki publikowanym wpisom w wizytówce możecie dzielić się aktualnym i wartościowym contentem, aktualnymi promocjami, odpowiadać na pytania itd. Ułatwiasz komunikację klientom z firmą, na różne sposoby.

 

Kolejnym argumentem, który jak mam nadzieję przekona nieprzekonanych do założenia Google Moja Firma, to dostęp do statystyk. Korzystając z GMF macie możliwość lepszego poznania Waszych klientów, ich przyzwyczajeń i reakcji na Waszą aktywność. Zdobyte dane i ich analiza, pomogą Wam zoptymalizować działania i stworzyć jeszcze skuteczniejszą strategię marketingową.

 

Mam nadzieję, że to wystarczająca porcja argumentów przemawiających za tym, że warto założyć wizytówkę firmową Google. Teraz możemy spokojnie przejść do praktycznej strony dzisiejszego wpisu, czyli instrukcji jak jak ją założyć. W końcu najlepszą opcją będzie jeśli przekonacie się o wspomnianych korzyściach na własnej skórze 😉

 

Dlaczego Google?

 

 

Jak założyć Google Moja Firma?

 

 

Na samym początku warto, abyście sprawdzili czy Wasza firma już nie widnieje w Mapach Google. Nawet jeśli nie zakładaliście wizytówki, Google potrafi stworzyć taki profil na podstawie informacji z innych, zaufanych portali. Jeśli wizytówka Waszej firmy jest już w sieci, wystarczy zgłosić się jako właściciel firmy i ją odpowiednio zmodyfikować.

Załóżmy jednak, że w sieci nie ma Waszej firmowej wizytówki. Przejdźmy zatem do samego procesu zakładania Google Moja Firma. Tak jak wspomniałem, nie jest to trudne. Na sam początek, aby w ogóle było to możliwe, musicie posiadać konto Google, do którego zostanie podpięta wizytówka. Warto zaznaczyć, że nawet jeśli Google Moja Firma będzie przypisana do jednego konta, uprawnienia do zarządzania nią można potem przydzielić innej osobie.

Jeśli masz już konto Google, wystarczy przejść na stronę rejestracji Google Moja Firma i przystąpić do procesu tworzenia wizytówki zgodnie z instrukcją.

 

1) Dodawanie informacji o firmie – w tym miejscu wpisz dokładną nazwę, ewentualnie z użyciem słowa kluczowego, które najlepiej opisuje Twoją działalność.

2) Kategoria działalności. Niestety albo na szczęście, nie można samemu dodać nowej kategorii, dlatego jeśli macie problem z przypisaniem właściwej, użyjcie ogólnej, która będzie pasowała do charakteru Waszego biznesu. Kategoria działalności ma duże znaczenie w wyświetlaniu wizytówki na konkretne zapytania internautów, także im wybrana kategoria leży bliżej Waszej działalności tym lepiej!

3) Usługi – tak jak wskazuje nazwa, to miejsce na wyszczególnienie świadczonych usług przez Waszą firmę.

4) Lokalizacja – w tym kroku podajemy dokładne dane adresowe, w tym kraj, dokładny adres siedziby z kodem pocztowym, miejscowością. Wpisujemy tez dane kontaktowe, takie jak numer telefony, adres mailowy, adres strony www itd.
Jeśli Twoja działalność polega na świadczeniu usług w innych miejscach niż Twoja siedziba to warto zaznaczyć tę opcję przy tworzeniu wizytówki. Będziesz mógł wybrać obszar, w którym świadczysz usługi.

5) Weryfikacja danych – czyli proces który można przeprowadzić na 3 sposoby: poprzez wiadomość SMS, poprzez weryfikację telefoniczną, albo listownie. Najszybsze są pierwsze dwa sposoby, trzeci – czyli weryfikacja drogą pocztową jest najdłuższy bo zajmuje ok 2 tygodni (a czasami dłużej).

6) Zarządzanie wizytówką Google Moja Firma – czyli dokończenie edycji wizytówki po weryfikacji i uzyskaniu pełnego dostępu do konta firmowego. To dobry moment, aby uzupełnić informacje o firmie, dopracować witrynę, dodać zdjęcia (logo, okładka, zdjęcia firmowe), zrobić pierwsze wpisy. Tak jak wspomniałem wyżej, do zarządzania wizytówką firmową można zaangażować inna osobę. Konieczne będzie przydzielenie wybranej osobie odpowiedniej roli, z odpowiednim zakresem uprawnień. Jako właściciel możesz dodać dodatkowych właścicieli, menedżerów i menedżerów lokalizacji.

 

Obecność w Google Maps i wyszukiwarce Google jest dziś koniecznością. Nie powinniście mieć obiekcji, zwłaszcza jeśli poważnie podchodzicie do swojej działalności w sieci. Zwłaszcza, że Google Moja Firma jest narzędziem darmowym, wzmacnia widoczność Waszej marki (lokalnie i globalnie), pomaga zintegrować działania marketingowe, trafiać do nowych odbiorców, prowadzić z nimi komunikację, podkreślać walory Waszej marki. Google Moja Firma to często pierwsze zetknięcie użytkownika z Twoją firmą. Spraw, że będzie to miłe spotkanie, a szybko odczujesz tego pozytywne korzyści!

 

LinkedIn w marketingu firmowym

LinkedIn w marketingu firmowym

Jak pokazują dane, w Polsce jest prawie 3 miliony zarejestrowanych kont użytkowników LinkedIn. Przez ostatni rok liczba użytkowników wzrosła powyżej 16%, co w praktyce oznacza przyrost na poziomie ok 32 000 nowych kont miesięcznie. To pokazuje wzrost popularności serwisu, który już od dłuższego czasu przyciąga nie tylko HR i pracowników. Coraz więcej marek wykorzystuje LinkedIn w marketingu i budowaniu wizerunku firmy. Coraz częściej pomaga w nawiązywaniu kontaktów, generowaniu leadów i stanowi nieoceniony dodatek do strategii marketingu cyfrowego.

(więcej…)

Jak inwestować w pracownika i na tym nie stracić?

Jak inwestować w pracownika i na tym nie stracić?

Jak wynika z 38. badania rynku pracy, przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Randstad, wśród najczęstszych powodów zmiany pracy wśród Polaków na pierwszym miejscu znajduje się chęć rozwoju zawodowego. Zatrudnieni coraz większą wagę przywiązują do tego, czy pracodawca jest gotowy inwestować w doskonalenie ich kompetencji. Jednak tylko 28,8% firm planuje zaoferować swoim podwładnym dofinansowanie edukacji, jako dodatkową motywację do pozostania w organizacji.

Wbrew pozorom taka inwestycja w pracownika może być bardzo opłacalna dla pracodawcy. Zobacz, dlaczego warto się na nią zdecydować. (więcej…)