Błędy początkujących przedsiębiorców – jak ich uniknąć?

Błędy początkujących przedsiębiorców – jak ich uniknąć?

Założenie własnej firmy jest obecnie i szybkie i proste. Schody pojawiają się potem. Efektywne zarządzanie i prowadzenie własnego biznesu już takie proste nie jest, o czym przekonał się już niejeden początkujący przedsiębiorca. Dobry pomysł na biznes i dobre chęci to nie wszystko.

W dzisiejszym wpisie postaram się podpowiedzieć Wam na co warto zwracać uwagę, oraz jak uniknąć najczęściej popełnianych błędów na początku działalności. Zapraszam.

 

 

Pierwsze kroki w biznesie – dlaczego są takie trudne?

 

 

Zacznę od tego, że podobny wątek poruszałem już na blogu. Jeśli dzisiejszy temat Was zainteresował to zachęcam do zajrzenia do poprzedniego wpisu, który będzie dobrym uzupełnieniem dzisiejszego. Wskazałem w nim najczęściej popełniane błędy w biznesie, a dziś będę starał się nie powielać informacji. Skupimy się na początku działalności, pierwszych krokach w biznesie. Dlaczego są takie trudne?

 

Internetowy trener personalny, albo coach motywacyjny zapewne odpowiedziałby, że wszystko zależy od nastawiania. Rzeczywiście, jest ono ważne. Podobnie jak motywacja i zapał. Ale podejrzewam, że jakieś 90% młodych przedsiębiorców na starcie ma dobre nastawienie. Nie tu tkwi problem. Rozpoczynając działalność ważniejsze (nawet od motywacji) jest trzeźwe myślenie. Wizja bycia własnym szefem, pracy pod własnym szyldem, budowania własnej marki jest naprawdę ekscytująca. To zawsze jest duża zmiana, której towarzyszą różne uczucia, od radości, po niepewność. Od niewytłumaczalnej ekscytacji, po czarnowidztwo i zrezygnowanie. Wiem coś o tym. Łatwo odpłynąć 🙂

 

Na początku drogi, trzeba nauczyć się mocno po niej stąpać.

 

Choć powyższe zdanie może brzmieć jak cytat wyjęty z Instagrama to chyba dobrze oddaje rzeczywistość. Od tego na ile realnie stworzymy strategię biznesową, będzie zależeć jej powodzenie. Trzeba przeanalizować różne scenariusze, również te czarne. Dokładnie, bez koloryzowania, przeliczyć inwestycje i swoje szanse. To często jest największym problemem na początku. Z oczywistych względów. Młodym przedsiębiorcom najbardziej przeszkadza… młodość 🙂 Inaczej mówiąc, brakuje im doświadczenia. Mają tendencję do przesadnego optymizmu, który wypacza rzeczywistość.

 

Pierwsze kroki w biznesie często są trochę na „czuja”, nie unikniemy tego. Pierwsze porażki i wyzwania są cenniejsze od sukcesów. A pierwsze doświadczenia są cenniejsze od wykształcenia. Budując plan działania lepiej opierać się na analizach, gruntownym poznaniu branży i swojej grupy docelowej. Trzeba poświęcić sporo czasu na pracę u podstaw. Tak zwiększacie swoje szanse. Mimo, że obiektywizm w czystej formie raczej nie istnieje, to nie zmienia to faktu, że im ostrożniej i obiektywniej podchodzicie do swojego planu na biznes, tym staje się pewniejszy. A im mocniej stąpacie po ziemi, im staranniej stawiacie swoje kroki tym mniejsze ryzyko upadku. Młodzi przedsiębiorcy lubią zamiast tego biec do przodu. Łatwo zachłysnąć się pierwszymi sukcesami, trudno jest studzić własne zapędy. 

 

Statystyki pokazują, że 80 procent nowo powstałych firm upada w pierwszych dwóch latach działalności. Dlatego warto popatrzeć na prowadzenie własnej firmy jak na bieg długodystansowy. Maraton, a nie sprint. I to niestety z przeszkodami. Łatwo o błąd, z resztą już jakiś czas temu pisałem i podkreślałem, że porażki w biznesie, są wpisane w budowania własnej marki. Jednak znając zagrożenie, łatwiej z nim walczyć. Dlatego teraz podpowiem Wam 10 najczęściej popełnianych błędów na początku działalności.

 

 

 

Najczęstsze błędy na początku działalności

 

 

Wiedząc jakie błędy są często powielane przez początkujących przedsiębiorców, łatwiej będzie im przeciwdziałać i zapobiegać na własnym podwórku. Prosty mechanizm. Poza tym, w większości przypadków naprawdę dobrze jest się uczyć na cudzych doświadczeniach. To mniej bolesne rozwiązanie. Na potrzeby dzisiejszego wpisu, wybrałem 10 błędów, których należy się wystrzegać. Zwłaszcza na starcie. Mam nadzieję, że wspomniałem o najważniejszych, ale jeśli uznacie, że poniższa lista jest niepełna, śmiało dorzucajcie własne typy w komentarzach. 

 

 

Słaby research branży

 

Jednym z gorszych i często powielanych błędów, jaki może popełnić przedsiębiorca, jest niezbadanie branży, w której zamierzamy działać. Trzeba zbadać konkurencję, potrzeby klientów, popyt na nasze usługi lub produkty. Dobrze określić ceny, koszty firmowe, które będą odnosić się do realiów rynkowych, rzeczywistości, a nie naszych widzi-misie. W dobie swobodnego dostępu do internetu, dodatkowych narzędzi analitycznych to naprawdę jest możliwe i naprawdę warto to zrobić. Słaby research, to więcej przypadku i większe ryzyko.

 

Brak strategii biznesowej

 

Mając odpowiednią wiedzę i sprawdzone informacje można przejść do budowania strategii biznesowej. Jeśli pominiemy ten krok na początku drogi, wprowadzamy do naszych poczynań przypadkowość. Na własne życzenie pojawia się więcej niepewności, nasze działania stają mniej efektywne i trudne do kontrolowania. Albo zupełnie nieskuteczne. Strategia biznesowa, biznes plan, niezależnie jak będziemy to nazywać to pierwsza i najważniejsza próba zmierzenia się z własną wizją i jej urzeczywistnieniem. Im uważniej i drobiazgowo zaplanujemy nasze kroki, tym dalej dojdziemy i z wyprzedzeniem poznamy główne zagrożenia.

 

Brak oszczędności

 

Jeśli nie masz oszczędności, utrzymanie firmy w okresie rozruchu może się okazać bardzo trudne. Czasami jest tak, że nawet dobrze rozpisany plan i budżet nie daje żadnej gwarancji. Zawsze mogą pojawić się bowiem nieprzewidziane sytuacje, na które nie mamy wpływu, a które skutecznie mogą związać nam ręce. Znacie Prawo Murphy’ego prawda? 🙂

Dużo zależy od właściwego oszacowania wydatków i dochodu. Dodatkowe oszczędności stają się „poduszką bezpieczeństwa”, dzięki której nawet nieprzewidziane problemy nie zablokują nam drogi. A w razie potknięcia nie poturbujemy się mocno. Problemy finansowe, zwłaszcza na starcie może być trudno wyprostować. Zarządzania finansami i optymalizacji kosztów firmowych też trzeba się nauczyć, dlatego zawczasu trzeba pomyśleć o asekuracji. Taką rolę zapewniają oszczędności.

 

Nieokreślona grupa docelowa 

 

Częstym błędem młodych przedsiębiorców jest przeświadczenie o własnej nieomylności. Objawia się to często w podejściu: mój produkt albo usługa jest dobra dla wszystkich. Nie jest. Natomiast z pewnością zainteresują określoną grupę osób. Poznaj ją. Określ jakie ma oczekiwania, jak do nich trafić, jakim językiem się komunikować. To poprawi skuteczność działań sprzedażowych, promocyjnych i marketingowych. Sprawi, że Wasze działania będą odpowiadały zapotrzebowaniu klientów, a sami lepiej zrozumiecie swoje mocne i słabsze strony nad którymi trzeba popracować.

 

Brak wizji rozwoju

 

Strategią strategią, ale tak jak już wspominałem – konieczne jest spojrzenie na własny biznes szerzej. Dobrze jest mieć wizję długofalową, bo przecież nie chodzi o sam start, ale o to, aby określać coraz to nowe cele. Rozwijać się, wyznaczać kolejne etapy i podnosić poprzeczkę. Wizja rozwoju to często idea jaka przyświeca naszym działaniom. Dobrze jeśli będzie Wam chodzić o coś więcej niż samo zarabianie pieniędzy. 

 

Zła organizacja firmy

 

Jeśli uważacie, że prowadzenie własnego biznesu jest łatwe, popatrzcie na polskie prawo podatkowe 🙂 Prowadząc własną działalność gospodarczą napotkacie sporo problemów formalnych, urzędowych, księgowych itd. Spraw, terminów, dokumentów i zobowiązań jest tak dużo, że bez odpowiedniej organizacji szybko zawładnie Wami chaos. Dobrze jest pomyśleć o odpowiednim uporządkowaniu niektórych procesów biznesowych, być może zautomatyzowanie niektórych obszarów działalności. Zła organizacja, niezależnie od skali biznesu, będzie generowała Wam dodatkowe zamieszanie i będzie skutecznie odciągać od kluczowych zadań. Pomyślcie o tym zawczasu!

 

Przeinwestowanie

 

Kolejny częsty problem, czyli przeinwestowanie firmy. Startując, z jednej strony dobrze jest mieć wszystko przygotowane na „tip top”. Z drugiej trzeba mieć świadomość z jakimi kosztami będzie się to wiązało i jak długo będziemy je odpracowywać. Stopa zwrotu inwestycji to kluczowy czynnik. Dlatego w praktyce dobrze sprawdza się metoda małych kroków, szanowanie pieniądza. Zamiast rzucać się na wszystko na raz, zacznijcie od podstaw i obszarów najważniejszych. Niektórych kosztów można uniknąć, albo je skutecznie odroczyć. Strona www jest ważna, ale czy będzie niezbędna w Twoim przypadku już na dzień dobry? Może lepiej będzie zainwestować te kilka tysięcy w towar, niż w wizytówkę w sieci. Może zamiast zatrudniać pracowników, na początku lepiej będzie skorzystać z outsourcingu itd. 

 

Poleganie tylko na sobie

 

Myślisz, że sam zajmiesz się wszystkim, bo będziesz miał pewność, że robota zostanie dobrze wykonana? Strzelasz sobie w kolano. Nawet w przypadku małego biznesu trudno jest zapanować nad wszystkim procesami i działaniami. Owszem, to jest możliwe, ale ma jeden ogromny minus. Bardzo mocno eksploatuje przedsiębiorcę. Nagle może się okazać, że zamiast planować rozwój firmy, nawiązywać ważne kontakty – toniesz w papierach i drugorzędnych obowiązkach. Nikt nie jest samowystarczalny. Im więcej masz na głowie, tym trudniej o kreatywność, planowanie, analizę. Aby skutecznie trzymać biznes w ryzach, musisz część obowiązków oddelegować.

 

 

Brak własnego zespołu lub partnerów biznesowych

 

Tak jak wspomniałem wyżej – nawet przy dobrej organizacji i dużym zaangażowaniu, nie powinieniście brać wszystkiego na własne barki. Z czasem będzie to ciężar, który może okazać się ponad Wasze siły. To z kolei odbije się na jakości Waszej pracy i motywacji. Dobrym rozwiązaniem jest budowanie własnego zespołu zaufanych współpracowników. Nie od razu musisz mieć duże biuro i kilku pracowników zatrudnionych na pełne etaty. Może dobrym rozwiązaniem jest stałą współpraca z freelancerem, albo firmą outsourcingową? Nie chodzi o wybór pierwszej lepszej firmy IT, albo biura rachunkowego. Warto poświęcić trochę czasu i uwagi na rekonesans, aby wybrać właściwie. W końcu chodzi o odciążenie przedsiębiorcy, a nie kolejny generator problemów i zamieszania.

 

Zbyt duże ambicje

 

Ostatnia uwaga i częsty błąd młodych przedsiębiorców – wygórowane ambicje. Nie od razu Rzym zbudowano. Dobre rozwiązania, dobra strategia – wymagają czasu. Czasami wielu prób i błędów. Nie warto zrażać się chwilowymi problemami i porażkami. Trzeba wyciągać wnioski i reagować. Oczywiście to ładnie brzmi, a w praktyce bywa sporym wyzwaniem. Chęć bycia idealnym, wygórowane oczekiwania potrafią skutecznie podcinać skrzydła. Jeśli dacie sobie prawo do błędu, będzie Wam łatwiej. Zbyt ambitne plany mogą być trudne do realizacji, a przez to siada motywacja. Spróbujcie wyznaczać mniejsze, realne cele. Dopasowane do Waszych możliwości, a nie tylko ambicji. Wtedy nawet mały sukces będzie miał duże znaczenie.

 

 

Mam nadzieję, że dzisiejszy tekst pomoże Wam uniknąć niektórych błędów na początku biznesowej drogi. Natomiast możecie być pewni, że i tak przyjdzie Wam się zmierzyć z większością z nich. W tej czy inne formie. Jednemu będzie łatwiej stworzyć strategię, bo od lat ma w głowie wizję, którą rozwija i dopieszcza. Drugiemu będzie łatwiej rozpocząć działalność, bo ma odpowiednie kontakty i wsparcie z zewnątrz. Nie ma jednej słusznej drogi, nie ma jednego, stałego zestawy pytań i odpowiedzi. Mimo, że działamy w tej samej rzeczywistości gospodarczej i prawnej borykamy się z różnymi przeszkodami i każdy musi znaleźć swój sposób na tę walkę. 

 

Jeśli chcecie się podzielić własnymi doświadczeniami i obserwacjami z początku działalności, to serdecznie zapraszam do dyskusji. 

Powodzenia!

Pomysł na biznes – agencja marketingowa

Pomysł na biznes – agencja marketingowa

Chcesz założyć własną firmę? Posmakować życia przedsiębiorcy, który prowadzi i rozwija własny biznes? Świetnie! Zacznijmy od tego, że musisz mieć na siebie jakiś pomysł, przy czym słowo klucz to „jakiś”. Dlaczego?

 

Od tego co dokładnie kryje się pod tym słowem, będzie zależało, czy Twój pomysł na biznes będzie dobry, czy okaże się niewypałem. Czy Twoje starania będą miały sens i pozwolą osiągnąć zakładane cele. Mówiąc w skrócie – zależy od niego wiele. Dlatego warto go szukać i dlatego też dziś postaram się podpowiedzieć jeden o siebie.

Jak założyć własną agencję reklamową (marketingową) i dlaczego jest to dobry pomysł na biznes?

 

 

Dobry pomysł na biznes to połowa sukcesu

 

 

Na wstępie przypomnę tylko, że nie jest to pierwszy wpis z tej serii. Na moim blogu znajdziecie jeszcze kilka ciekawych pomysłów na biznes, które warto rozważyć. A na pewno nie zaszkodzi sprawdzić:

 

 

Niektórzy twierdzą, że dobry pomysł na biznes, to połowa sukcesu. Trzeba przyznać że ta teoria, choć uproszczona, ma w sobie coś z prawdy. W praktyce jednak nie jest to takie oczywiste. Zwróćcie uwagę, że jeśli ktoś osiąga sukces (niezależnie od tego jaka jest jego definicja) niemal z automatu jego pomysł staje się dobry, skoro się sprawdza i przynosi zakładane efekty. A z drugiej strony, nie każdy dobry pomysł ten sukces gwarantuje. Do czego zmierzam?

Do tego, że zamysł, idea to kluczowa sprawa, ale nie decydują o finalnych efektach. Same w sobie nie będą przynosiły założonych korzyści. Dopiero gdy włożymy w to swoje zaangażowanie, wiedzę, pracę, czas doświadczenie, umiejętności i dopisze nam trochę szczęścia, możemy spodziewać się dobrego wyniku.

 

Także nawet jeśli pomysł rzeczywiście ma być połową sukcesu, to pamiętajcie że raczej tą pierwszą i łatwiejszą. Co oczywiście nie umniejsza jego znaczenia. W końcu wszystko zaczyna się właśnie od niego. To on wyznacza drogę, w trakcie której budujemy strategie i planujemy konkretne działania. A dlaczego agencja marketingowa może być dobrą propozycją? Jak ją założyć? Mam dla Was kilka praktycznych podpowiedzi.

 

 

Jak założyć własną agencję marketingową?

 

 

A dlaczego agencja marketingowa, a nie agencja reklamowa? Reklama jest częścią marketingu, zatem agencja marketingowa ma po prostu nieco szersze znaczenie. Nie chodzi bowiem o samą działalność promocyjną. Projektowanie, realizowanie kampanii i tworzenie materiałów reklamowych dla klientów to tylko jedna z wielu usług marketingowych jakich szukają firmy i jakie powinny znaleźć się w ofercie agencji.

Planując założenie tego rodzaju działalności, trzeba już na wstępie określić zakres usług. Jeśli w pierwszej fazie planujecie prowadzić ją samodzielnie (co jest możliwe), trzeba będzie ograniczyć ofertę do Waszych specjalizacji.

 

A z czasem gdy będziecie się rozwijać, wraz z nowymi współpracownikami pojawią się nowe specjalizacje marketingowe na przykład:

 

  • copywriter (content marketing, buzz marketing, email marketing itd.)
  • grafik (kreacja marketingowa, content i identyfikacja wizualna, grafiki i materiały reklamowe itd.)
  • specjalista ds. marketingu (analiza rynku, strategia marketingowa, marketing komunikacji, PR, reklama itd.)
  • social media manager – (social media marketing, specjalista od portali społecznościowych)
  • programista lub web developer (tworzenie serwisów i stron www, tworzenie aplikacji mobilnych i biznesowych itd.)
  • specjalista SEO (pozycjonowanie, optymalizacja, content marketing)

 

Warto pamiętać, że sporo zależy tu od Waszej koncepcji i możliwości. Możecie wystartować sami, a potem dołączać będą kolejni specjaliści poszerzając jednocześnie Waszą ofertę. Możecie najpierw poszukać odpowiednich osób i mając zespół zacząć budowanie nowej marki. Możecie też nikogo nie zatrudniać, tylko mieć odpowiednie kontakty do sprawdzonych freelancerów, których zaangażujecie wtedy gdy ich wsparcie będzie potrzebne. Wszystkie 3 opcje mają swoje zalety i wady, dlatego też warto to gruntownie przemyśleć.

 

Zanim jednak będziecie budować własny zespół, przyda się Wam kilka praktyczny informacji odnośnie możliwości i kwestii formalnych:

  • wymagania wstępne – działalność marketingowa i reklamowa, nie jest działalnością regulowaną, zatem nie są potrzebne żadne zezwolenia, ani koncesje. Oczywiście nie zwalnia to ze znajmowości i przestrzegania regulacji prawnych. Warto znać przepisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oraz ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

 

  • opodatkowanie – agencja może opodatkować dochody na zasadach ogólnych, lub podatkiem liniowym. Karta podatkowa, czy ryczałt ewidencjonowany nie wchodz w grę.

 

  • formy prowadzenia działalności – swoje usługi możecie wykonywać w formie zarobkowej działalności nierejestrowej, bądź zarejestrowanej w dowolnej formie, poza spółką partnerską. Może być zatem zarejestrowana jako jednoosobowa działalność gospodarcza, spółka cywilna, lub jedna ze spółek prawa handlowego. Należy jednak pamiętać, że wybierając formę inną niż indywidualna działalność gospodarcza oraz spółka cywilna, trzeba liczyć się z koniecznością prowadzenia księgowości. Jeśli myśleliście o spółce, zachęcam do sprawdzenia wpisu o tym jak założyć spółkę z o.o.

 

  • lokal, siedziba agencji – aby prowadzić agencję marketingową nie trzeba mieć siedziby, wystarczy komputer i odpowiednie oprogramowanie. Jeżeli zamierzacie prowadzić działalność w we własnym mieszkaniu, należy pamiętać, że wykorzystywanie części lokalu/budynku mieszkalnego na cele prowadzonej działalności gospodarczej wymaga złożenia deklaracji właściwemu wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta o odprowadzaniu podatku od nieruchomości (lub jej części) według stawki przewidzianej dla budynków lub lokali wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej.

 

  • wyposażenie, sprzęt – minimum to komputer ze stosownym oprogramowaniem i dostępem do internetu. Ilość potrzebnego sprzętu będzie zależał od Waszej koncepcji. Część specjalistów, których zatrudnicie prawdopodobnie będzie miało własny sprzęt, natomiast powinniście pomyśleć o oprogramowaniu. Software to często niemały wydatek, ale konieczny. Dobrze, aby odpowiadał Waszym realnym potrzebom i usługom, które macie w ofercie.

 

  • konto firmowe – konto jest konieczne, gdy usługi mają być świadczone na rzecz firm lub w przypadku kiedy wartość jednorazowej transakcji przekracza 15000 PLN. Przed wyborem banku warto zwrócić uwagę na wysokość opłat związanych z prowadzeniem rachunku. Zaskoczeni? 🙂

 

  • własna strona – z uwagi na to, że marketing przeniósł się w zasadzie na dobre do internetu, Wy też musicie się tam znaleźć. Stronę internetową dobrze będzie przygotować i opublikować zanim zaczniecie działalność. Co więcej, jej wygląd i treści jakie się na niej znajdą, będą Waszą najważniejszą wizytówką. A dla klientów będzie to wyraźny sygnał czego mogą spodziewać się po współpracy z Waszą marką.

 

 

W jednym z ostatnich wpisów wspominałem o personal brandingu. Jeśli zajmowaliście się reklamą i marketingiem zanim zdecydowaliście się założyć własną agencję, warto będzie w jakiś sposób to pokazać. Przedstawić potencjalnym klientom swoje wcześniejsze projekty i doświadczenie w formie portfolio. To wzmacnia waszą wiarygodność, co jest szczególnie istotne zwłaszcza na początku drogi. 

Znacie zapewne powiedzenie, w którym „szewc bez butów chodzi”? W przypadku agencji marketingowej to nie ma prawa bytu i nie ujdzie Wam to na sucho. Jeśli Wasz marketing będzie źle prowadzony, nikt nie uwierzy, że dla klientów zrobicie go lepiej. A nie trzeba Was chyba szczególnie przekonywać do tego, jak ważne będzie szybkie złapania pierwszych zleceń?

 

Podsumowując, agencja marketingowa będzie dobrym pomysłem na biznes szczególnie dla osób, które do tej pory były w jakiś sposób związane z marketingiem. Mają już niezbędne rozeznanie i podejście. Rozumieją istotę tej działalności. A najlepiej jak marketing jest po prostu Waszą pasją. Biznes, który wywodzi się z doświadczenia i pasji ma duże szanse powodzenia. A jak do tego dobrze zorganizujecie swoją pracę, odpowiednio wcześniej zadbacie o swój wizerunek, solidnie podejdziecie do reklamy i budowania własnej marki, przygotujecie długofalową strategię rozwoju, to ten pomysł na biznes może okazać się strzałem w 10. Wszystko jest w Waszych rękach! A nawet jeśli nie wszystko, to zdecydowana większość.

Na koniec zdradzę Wam, że sam już niebawem otwieram własną agencję marketingową. Mam już koncepcję, wstępną strategię i zespół, który pozwoli mi wystartować. Jak to mam w zwyczaju, chętnie podzielę się z Wami tymi doświadczeniami i refleksjami. W odpowiednim momencie 😉 

Już wkrótce więcej szczegółów – zachęcam do regularnego odwiedzania mojej strony i śledzenia mojej aktywności w social mediach!

Personal branding – co to jest i dlaczego warto?

Personal branding – co to jest i dlaczego warto?

Budowanie własnej marki to jedno z ważniejszych zadań, jakie czeka każdego przedsiębiorcę. Nie tylko przedsiębiorcę z resztą. Nie trzeba bowiem zakładać i prowadzić własnej firmy, żeby zacząć świadomie i skutecznie budować swój wizerunek w świadomości odbiorców. W dzisiejszym wpisie dowiecie się, czym dokładnie jest personal branding i dlaczego warto wykorzystać go w biznesie.

 

 

Czym jest personal branding?

 

 

Zacznijmy od tego, że tematu budowania marki nie da się wyczerpać w jednym wpisie. Dlatego dzisiejszy tekst potraktujcie jako podsumowanie najważniejszych informacji i zbiór praktycznych wskazówek. Tak na dobry początek. 

Najlepiej będzie zacząć od wyjaśnienia czym jest personal branding. To strategia marketingowa, ogół działań, które mają na celu wypromować własny wizerunek i przedstawić go odbiorcom w określonym świetle. Można powiedzieć, że to forma przemyślanej autopromocji, która skupia się na budowaniu reputacji w szerszym kręgu. To chyba jeden z dominujących trendów w marketingu, a przy okazji trendów na rynku pracy na przestrzeni ostatnich lat. Wzrost świadomości przedsiębiorców, rozwój technologiczny (zwłaszcza internetu i portali społecznościowych), dynamicznie zmieniający się rynek pracy, zmieniające się potrzeby klientów, pracodawców i specjalistów, którzy wchodzą na rynek. To tylko niektóre czynniki, które przekładają się na wzrost znaczenia personal brandingu. Coraz więcej osób właśnie w ten sposób zaczyna podchodzić do własnej kariery i zawodowej drogi. Zauważa, że nie trzeba mieć firmy, loga, biura, zespołu specjalistów, aby pracować na własną pozycję i własną markę. Nie podlega wątpliwości, że dzięki możliwościom jakie daje internet, jest to obecnie dużo łatwiejsze niż kilka lat temu. Ale jak to działa?

 

Z założenia personal branding jest utożsamiany z budowaniem marki osobistej. Skupia się na budowania wizerunku specjalisty w danej dziedzinie biznesowej. Mając wyrobioną autentyczną renomę, łatwiej o nowe zlecenia, lepszą pracę, nowych klientów itd. Łatwiej zostać zauważonym i docenionym. Uważam jednak że na budowanie osobistej marki warto, spojrzeć nieco z innej perspektywy. Warto odwrócić tą sytuację i na personal branding spojrzeć oczami przedsiębiorcy. Zachwiać nieco definicją, albo mówiąc inaczej – poszukać w niej bardziej uniwersalnego przesłania.

 

Personal branding dla samodzielnego specjalisty będzie oznaczał stanie się bardziej profesjonalnym, a dla przedsiębiorcy – bardziej ludzkim.

 

Zapewniam Was, że z perspektywy przedsiębiorcy, (którym jestem) moja firma jest moją marką osobistą. W personal brandingu chodzi o bowiem nie tyle o sztywne podejście do budowania marki jako freelancer, czy samodzielny specjalista, ale również o spójną i dopasowaną do odbiorcy komunikację, o bycie zauważonym, o zdobycie zaufania klientów, pokazanie dlaczego warto skorzystać z naszych usług. To podejście sprawdza się tak samo dobrze, gdy prowadzisz już własną firmę. Jest może o tyle łatwiej i trudniej, że na sukces i renomę pracuję więcej osób. Co ma swoje plusy, ale i pułapki. Na wartość i wizerunek marki pracuje bowiem kilka osób, zatem łatwiej o błąd, ale też szybciej można osiągnąć spodziewane efekty. A jeśli już jesteśmy przy efektach…

Niezależnie od tego na jakim etapie zawodowej drogi jesteś, musisz dobrze wiedzieć jaki chcesz wizerunek budować i dlaczego chcesz to robić. To podstawa. Jeśli potrzebujesz dodatkowych argumentów, to przygotowałem kilka.

 

 

Personal branding – dlaczego warto?

 

 

Można powiedzieć, że każdy z nas buduje własną markę, niezależnie czym się zajmuje. Im wcześniej zdamy sobie z tego sprawę, tym lepiej. A wszystko po to, aby robić to świadomie, podejmować lepsze decyzje życiowe i zawodowe. Niezależnie czy prowadzisz własną firmę, czy nie, powinno zależeć Ci na byciu specjalistą w swojej dziedzinie. Tak samo na opinii klientów, na to jak Cię postrzegają. Jednak na wiarygodność, renomę i „zauważalność” trzeba sobie zapracować. Innej drogi nie ma. Pozostaje zatem pytanie: dlaczego warto się wysilać? Poniżej przygotowałem kilka uniwersalnych argumentów.

 

Dlaczego personal branding?

 

  • sposób na konkurencyjność – stając się lepszą marką, zostawiasz za plecami konkurencję. Niezależnie czym się zajmujesz, łatwiej osiągniesz cel, jeśli wyróżniasz się na tle innych jakością, profesjonalizmem
  • skuteczna komunikacja z odbiorcą – model komunikacji H2H (human to human) jest wyjątkowo skuteczny, dlatego jeśli prowadzisz firmę, warto pokazać jej ludzką stronę, nie chować się za logiem
  • stajesz się bardziej widoczny – wśród potencjalnych klientów i nie tylko. Rekomendacje i wiarygodny wizerunek jest najlepszą siłą nośną w biznesie
  • personal branding to szybszy rozwój biznesowy
  • lepszy wizerunek to lepsza praca (lub klient) – mając kompetencje, będąc specjalistą masz szansę na ciekawsze projekty i lepsze kontrakty
  • jeśli budujemy autentyczną wartość, cena naszych usług przestaje być najważniejszym czynnikiem. Za jakość się płaci więcej i zdecydowana większość klientów doskonale to rozumie. Większa jakość i renoma, to większe ceny. Większe ceny, to większy zysk, a w końcu każdemu finalnie każdemu na tym zależy
  • mając wyrobioną markę, masz większą wolność – warto budować wizerunek specjalisty, ponieważ dzięki temu zyskujemy większy wybór ofert i możliwości. O nasze usługi zaczynają zabiegać sami klienci.
  • budowanie marki wymusza planowanie strategii biznesowej, planowanie drogi rozwoju marki, co zdecydowanie zwiększa szanse na końcowy sukces, który nie jest dziełem przypadku
  • zyskujesz nie tylko klientów, ale też pewność siebie. Widząc efekty upewniasz się o słuszności swoich decyzji, drogi jaką wybrałeś, masz motywację do dalszego działania
  • dzięki personal brandingowi zyskujesz wiarygodność, przez co efekty Twoich działań są długofalowe
  • gromadzisz wokół marki zaangażowanych odbiorców, z którymi łatwiej budować autentyczne relacje biznesowe i nie tylko
  • personal branding pozwala się określić – w czym jesteśmy najlepsi, gdzie mamy największe sukcesy, co jest naszą mocną stroną – to pomocne zarówno z punktu widzenia specjalisty, jak i klientów
  • budowanie własnej marki to budowanie jej historii, tożsamości, która z czasem zaprocentuje
  • gdy zaczynasz budować swój wizerunek osobisty, zawsze zyskuje na tym Twoja firma. Zwiększając wartość osobistą, zwiększamy wartość firmy.
  • marka osobista pozwala na łatwiejsze nawiązywanie kontaktów biznesowych 

 

 

Budowanie wizerunku własnej marki przynosi realne korzyści biznesowe. Nie zawsze pojawią się od razu, to często czasochłonny proces. Ale zdecydowanie wart wysiłku i planowania. Zwłaszcza, że takie podejście narzuca rynek i oczekiwania naszych odbiorców. Obecnie, tradycyjna forma komunikacji typu B2C (Business to consumer), albo B2B (business to business) jest wypierana przez model H2H (human to human). Ludzie lubią i doceniają bezpośredni kontakt. Skracanie dystansu między firmą a klientem, dobrze współgra z ideą personal brandingu i wpisuje się w tą koncepcję. Z resztą widać to wyraźnie patrząc na dynamiczny rozwój influencer marketingu.

 

Dzięki tworzeniu marki osobistej macie szansę szybciej się rozwijać, sam proces rozwoju jest lepiej przemyślany i zorganizowany, a efekty są trwalsze. W końcu budujecie własną jakość, która szybko zostanie zauważona i doceniona. Personal brand jest dla samodzielnych specjalistów i ekspertów kreacją, dzięki której przedstawiają propozycje wartości (value proposition) swoim potencjalnym i obecnym klientom. Przedsiębiorcom natomiast pomaga w skracaniu dystansu między firmą, a klientem, nadając jej często cechy osobowościowe. Zwiększa się zaufanie do oferowanych usług i bezpośrednio wpływa na decyzje zakupowe konsumentów. Budowanie marki osobistej zawsze pozytywnie odbije się na Twojej firmie, dlatego warto prowadzić działania równolegle. Personal branding wyjątkowo dobrze sprawdza się, gdy masz już własny biznes, a nie tylko gdy jesteś na początku drogi zawodowej.

 

Jak budować markę osobistą?

 

Największym wyzwaniem jest teraz teorię zmienić w praktykę. Jak zbudować wyróżniającą się i silną markę osobistą? Jak wykorzystać ją do budowania skutecznej strategii biznesowej? Można powiedzieć, że zasada jest prosta – to co robisz, rób dobrze i mów o tym głośno. Budując, opowiadasz historię o sobie i swojej marce. Tworzysz swój wiarygodny obraz, dzięki czemu masz szansę wyprzedzić konkurencję i zdobędziesz zaufanie klientów. To wszystko ładnie brzmi w teorii, natomiast w praktyce wiąże się z dużym wysiłkiem, uporem, konsekwencją, cierpliwością i sporym nakładem czasu. Tak to działa niezależnie, czy budujesz markę od zera, czy też tworzysz osobistą markę związaną z innym brandem.

 

Mam jednak nadzieję, że po dzisiejszym wpisie czujesz się odpowiednio zachęcony, aby działać w tym kierunku. Nie ma jednego, złotego, sprawdzonego przepisu na skuteczne budowanie marki. Każdy musi znaleźć swoją drogę. Jedno jest pewne. Warto jej szukać. Zwłaszcza, że personal branding będzie tylko zyskiwać na znaczeniu. Nie trzeba stawiać tarota, ani wróżyć z fusów. Wystarczy śledzić jak zmienia się biznes, rynek pracy, marketing. Obserwować w jaką stronę to zmierza, żeby dostrzec w personal brandingu swoją szansę.

A jeśli szukacie dodatkowego wsparcia, możecie śmiało skontaktować się ze mną. Znając szczegóły będę w stanie pomóc w takim zakresie, w jakim będziecie tego potrzebować.

 

Influencer marketing w pigułce

Influencer marketing w pigułce

Influencer marketing to jeden z alternatywnych kanałów przekazu i sposobów promocyjnych, który coraz chętniej jest wykorzystywany przez firmy. Co ciekawe, nie tylko przez duże marki. To jeden z tych trendów w marketingu, który rozwija się bardzo dynamicznie i w najbliższym czasie będzie nabierał na znaczeniu. Dlaczego? Jak wykorzystać go w budowaniu marki i czy warto uwzględnić go we własnej strategii marketingowej?

 

 

Czym jest influencer marketing?

 

 

Infuencer marketing nie jest nowym zjawiskiem. To strategia w marketingowa, która pojawiła się z rozwojem mediów społecznościowych. Polega na wykorzystywaniu (tak wiem, to brzydkie słowo) wpływu popularnych twórców i użytkowników internetu do celów biznesowych. To rodzaj współpracy, który może przybierać dowolną formę, skalę i charakter, ale obu stronom powinien przynosić określone korzyści. Jak nazwa wskazuje główną rolę odgrywają tak zwani influencerzy. 

 

Influencerzy to osoby, które prowadzą aktywne życie w social mediach, a ich twórczość spotyka się z dużym zainteresowaniem odbiorców w sieci. To osoby, które często prowadzą popularne blogi, vlogi o różnej tematyce i skupiają wokół swojej działalności grono fanów.  Influencerzy to często eksperci w swojej dziedzinie. Dzielą się swoją wiedzą, doświadczeniami i opinią na dany temat. Odbiorcy chętnie śledzą ich aktywność, nie tylko z uwagi na merytoryczną wartość. W przeciwieństwie do marki, tu mają do czynienia z żywym człowiekiem, któremu łatwiej zaufać, którego stać na obiektywizm. Potwierdzają to też aktualne badania – ponad 70% internautów korzysta z blogów i vlogów jako głównego źródła informacji. Ponad 50% deklaruje, że podjęło decyzję zakupową pod wpływem opinii influencera. 

 

Social media mocno zmieniły podejście do budowania relacji i komunikacji w sieci – teraz jest bardziej bezpośrednia. Zmieniły się oczekiwania i przyzwyczajenia internautów, co bezpośrednio przyczyniło się rozwoju alternatywnych strategii marketingowych. Marki coraz częściej potrzebują swojego rodzaju „łączników”, do budowania relacji z potencjalnymi i obecnymi klientami. To jest chyba główny powód, dla którego każdego roku pojawia się coraz więcej influencerów i coraz częściej angażują się w akcje promocyjne firm. Jakie to przynosi korzyści obu stronom?

 

 

Influencer marketing – dlaczego warto?

 

 

Influencer marketing to jeden z dominujących trendów, o których wspomniałem na vlogu. Ale popularność tej formy marketingu nie może być jedynym argumentem. Z założenia przynosi korzyści obu współpracującym stronom. Młodzi twórcy mają szansę wypłynąć na szersze wody, zdobyć większe zainteresowanie, trafić do nowych odbiorców. Zyskać większą siłę przebicia i przykuć uwagę branży. Nie wspominając o wynagrodzeniu – dzięki któremu zyskują środki na dalszy rozwój swojej działalności. A jakie korzyści influencer marketing przynosi dla firm? Dlaczego warto włączyć go do strategii marketingowej i promocyjnej? 

 

 

Najważniejsze korzyści influencer marketingu:

 

  • łatwiejsze dotarcie do wąskiej grupy do odbiorców – influencer marketing daje szansę dotarcia ze swoim przekazem do ściśle określonej, wąskiej grupy docelowej. Akcje promocyjne stają się zatem jeszcze skuteczniejsze. Z uwagi na to, że influencerzy skupiają fanów zainteresowanych konkretnym tematem i dziedziną, w przypadku współpracy – przekaz marki trafia do właściwych osób. Znika ryzyko „przepalenia” środków na reklamę. Mimo dużych możliwości w profilowaniu reklam i dopasowaniu ich do własnych preferencji, nadal jest to sporym wyzwaniem i problemem dla firm.

 

  • relacje z klientem, zaufanie – influencer marketing umożliwia indywidualizację kontaktu z odbiorcą. Łatwiej budować relacje człowiek-człowiek, niż firma-człowiek. Zwłaszcza w obecnych czasach, gdzie często bezosobowa komunikacja marek staje się mało efektywna. Firmie trudniej wzbudzić zaufanie, niż fizycznej osobie, która poza określonym przekazem ma charakter, charyzmę, a przy tym jest zwykłym człowiekiem jak wszyscy. Posługuje się tym samym językiem. Przy bezpośrednim kontakcie znika naturalny dystans przez co łatwiej zdobyć zaufanie odbiorcy. A przecież na tym właśnie zależy większości firm.

 

  • niskie koszty  – jedną z głównych zalet influencer marketingu są niższe koszty w porównaniu do tradycyjnych form reklamy. Ceny są bardziej konkurencyjne, negocjowalne, mamy możliwość lepszego dopasowania działań do budżetu firmowego. Po drugie środki przeznaczone na tę formę promocji są po prostu lepiej wykorzystywane. Działania mają większą jakość i efektywność. Złotówka wydana na influencer marketing jest warta więcej niż złotówka wydana na reklamę w Google. 

 

  • oddziaływanie na decyzje zakupowe klientów – influencerzy, z zasady, cieszą się większym zaufaniem niż marka. Często mają specjalistyczną wiedzę i częściej są bezstronni, obiektywni. Są liderami opinii, od której klienci niejednokrotnie uzależniają swoje decyzji zakupowe. Jeden filmik, wpis na blogu będzie miał większą siłę niż najlepsze hasła reklamowe.

 

  • wiarygodności i autentyczność marki – influencerzy są uznawani za osoby wiarygodne. Głównie dlatego, że działają w imieniu klienta, reprezentują bardziej interesy odbiorców, a nie firmę. Popierając daną markę sprawiają, że ludzie również zaczynają postrzegać ją jako bardziej autentyczną i wiarygodną. Oczywiście wiele zależy od strategii i koncepcji współpracy

 

  • wielokanałowość działań – to ogromny plus influencer marketingu. Influencerzy często prowadzą swoje działania równolegle na kilku platformach. To daje ciekawe i nowe możliwości markom. Dzięki temu mogą docierać do odbiorców różnymi kanałami, do tej pory raczej nieosiągalnymi.

 

  • emocje i storytelling – forma i sposób komunikacji influencerów z odbiorcami sprawia, że łatwiej jest im tworzyć historie i wywoływać emocje. Z prostego powodu. Najczęściej są one związane z ich własnymi przejściami. Cała opowieść przestaje być zaprojektowaną narracją, a bardziej przypomina dialog między znajomymi. To zdecydowanie pomaga nie tylko wzbudzić zainteresowanie, ale też utrzymać uwagę odbiorcy na dłużej. 

 

  • wirusowy charakter – wspomnieliśmy, że treści tworzone przez influecerów częściej wzbudzają emocje. A z emocjami idzie w parze zaangażowanie. Materiały od influencerów są często komentowane i udostępniane przez internautów, co sprawia, że przekaz rozprzestrzenia się wirusowo po sieci. Może przybrać formę viralu, który po jakimś czasie zacznie żyć w sieci własnym życiem.

 

To tylko kilka, najważniejszych korzyści jakie niesie ze sobą influencer marketing. Nic dziwnego, że coraz więcej marek korzysta aktywnie z tej formy marketingu. Zwłaszcza, że z roku na rok przybywa wartościowych twórców, którzy dzielą się swoją pasją w internecie. Skoro wiemy już jak to działa, wiemy że warto, pozostaje pytanie gdzie szukać influencerów?

 

influencer marketing statystyki

 

Gdzie szukać influencerów?

 

 

Pamiętajcie, że najważniejszą i podstawową kwestią jest opracowanie strategii marketingowej, które uwzględnia rolę i udział influencerów. W kolejnych wpisach podpowiem Wam jak można to zorganizować, podam trochę przykładów udanych kampanii w influencer marketingu. Od przemyślanej koncepcji, zależy bowiem skuteczność Waszych działań. Gdy obierzecie już właściwy kierunek, będziecie wiedzieć czego dokładnie oczekujecie po takiej współpracy, jakie są główne cele i założenia, będzie można przejść do poszukiwań odpowiedniego influencera. 

Nie jest to takie łatwe, jak może się zdawać. Powodów jest kilka. Po pierwsze liczba influencerów stale rośnie, po drugie coraz trudniej wyłowić wartościowego twórcę, który pasowałby do Waszej koncepcji. W czasach gdzie kupno obserwujących czy lajków nie stanowi żadnego problemu, statystyki nie zawsze odwzorowują prawdziwą wartość twórcy. Potrzebne będzie nie tylko rozeznanie, ale też sporo czasu i zaangażowania, aby zweryfikować jakość ewentualnej współpracy.

 

 

Kilka podpowiedzi, gdzie warto szukać influencerów:

 

  • wujaszek Google – czyli pierwsza myśl jak powinna przyjść Wam do głowy. Wyszukiwarka Google nie tylko wskaże Wam twórców zgodnie z treścią Waszego zapytania, ale też podpowie, którzy są najlepiej pozycjonowani w sieci, co powinno być dla Was dodatkowym argumentem przy wyborze
  • grupy na Facebooku – to jedno z lepszych miejsc na poszukiwania, ponieważ social media to naturalne środowisko występowania tego gatunku w przyrodzie 😉  Przykładowo na grupie Social Media Reseach codziennie pojawiają się nowe ogłoszenia i zapytania, polecam sprawdzić tę jak i inne popularne grupy marketingowe na FB.
  • internetowe fora –  często zrzeszają osoby zainteresowane daną tematyką, co ułatwia dojście do wybranych specjalistów pod kątem branży. Można też znaleźć tam doświadczenia z tego rodzaju współpracy itp.
  • raporty i rankingi – to dobry sposób aby znaleźć docenianych twórców, którzy zdążyli już wyrobić sobie renomę. Poza tym różnego rodzaju rankingi są często powiązane z dodatkową analizą, dzięki której zyskacie wartościowe dane.
  • wydarzenia i eventy branżowe – internetowi twórcy i celebryci lubią bywać nie tylko w sieci, ale też na wszelkich imprezach branżowych. To idealna miejsce, aby poznać bliżej influencerów, z którymi planujemy nawiązać współpracę. Czasami wystarczy przejrzeć listę prelegentów, aby wychwycić ważniejsze nazwiska.
  • dedykowane platformy – w sieci istnieje kilka miejsc, na których znajdziemy przygotowane bazy influencerów, które można wygodnie filtrować po statystykach, branży itd.
  • poczta pantoflowa – czyli influencer z polecenia. Sprawdzona metoda, stara jak świat, ale w tym przypadku wyjątkowo skuteczna

 

Na koniec mam dla Was kilka praktycznych wskazówek, na co zawracać uwagę przy wyborze influencera. To ważne, choć w dużej mierze zależne od Waszych indywidualnych potrzeb, celów i planów. Nie ma jednej złotej reguły, jest za to kilka uniwersalnych zasad, które mogą Wam pomóc.

 

 

Jak wybrać infuencera?

 

 

Zakładam, że wiecie gdzie szukać influencera i zapewne go znajdziecie. Pozostaje najważniejsze pytanie: jak wybrać tego właściwego? Jakimi kryteriami się posłużyć? Jak zweryfikować wartość twórcy i niektóre dane? Sama intuicja, czy zapewnienia nie wystarczą. 

Najważniejsza sprawa to wiedzieć czego się szuka. Co w praktyce oznacza, że musicie szukać influencera, który dobrze wkomponuje się w naszą strategię marketingową. Który będzie pasował do opracowanej koncepcji nie tylko tematyką, ale też charyzmą, charakterem, stylem komunikacji itd. Im lepiej dopasujecie strategię do influencera, tym większa szansa na sukces kampanii. 

 

Zanim zdecydujecie się na współpracę dobrze będzie uzyskać kilka podstawowych informacji, które powinny rzucić na tę kwestię więcej światła. Dobrze będzie poprosić o takie dane jak oglądalność (czyli innymi słowy popularność w liczbach), ruch i zaangażowanie odbiorców (czyli ilość polubień, komentarzy, udostępnień, ale też ilość odwiedzin na stronie itd), częstotliwość publikacji, jak również dane demograficzne odbiorców. Oczywiście jedno z ważniejszych kryteriów to cena. Czasami może się bowiem okazać, że influencer o podobnych statystykach i publiczności będzie liczył na inne wynagrodzenie, niż kolega po fachu. To da Wam wstępny obraz sytuacji, jak również da możliwość porównania ofert. Ogólna zależność jest raczej oczywista – im większe zasięgi ma dany twórca, im większą publiczność, tym więcej będzie Was kosztowała współpraca. Zatem już na wstępie będzie dobrze określić swój budżet i pod tym kątem szukać właściwej osoby. 

 

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis będzie dla Was wsparciem i impulsem do skorzystania z influencer marketingu w swojej firmie. Możliwości jakie daje są naprawdę duże, tak jak i korzyści, jakie może przynieść w budowaniu wizerunku marki i zdobywaniu nowych klientów. Zwłaszcza w czasach, kiedy ludzie stali się odporni na tradycyjne reklamy, ignorując je często nieświadomie.

Jeśli macie już jakieś doświadczenia na tym polu, podzielcie się wrażeniami w komentarzach. Podobnie jeśli macie dodatkowe wątpliwości lub pytania.

 

Trendy w marketingu internetowym 2019

Trendy w marketingu internetowym 2019

Nowy rok to dobry moment na małe podsumowanie tego, co działo się na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy w marketingu. A działo się naprawdę sporo. W końcu marketing to jedna z tych dziedzin, która zmienia się dynamicznie i nieustannie. Niektórym przedsiębiorcom, może być trudno za tym nadążyć, dlatego uznałem, że podsumowanie 2018 roku i zaznaczenie pewnych trendów na nowy rok, będzie dobrym pomysłem.

 

Marketingowe podsumowanie roku 2018

 

Pokuszę się o krótkie podsumowanie najważniejszych wydarzeń marketingowych, jakie miały miejsce w 2018 roku. Zwłaszcza, że jest o czym pisać, a niektóre trendy i zjawiska mogą się tylko nasilić w najbliższym czasie.

Cieszę się, że moje zeszłoroczne „wróżenie z fusów”, czyli prognozowanie trendów marketingowych na 2018 pokryło się z rzeczywistością. Co więcej, większość ze wspomnianych tendencji nabrały na znaczeniu i pozostaną z nami w 2019 roku. Zapraszam do zapoznania się z poprzednim wpisem, a teraz szybki przegląd najważniejszych marketingowych wydarzeń z 2018 roku. 

 

Jedna z większych rewolucji, z jakimi mieliśmy do czynienia w 2018 roku, to oczywiście RODO. Nowe przepisy w ochronie danych osobowych wymusiły zmianę podejścia do przetwarzania danych w firmie, co mocno odbiło się również w marketingu. Jak to często bywa w takich przypadkach, krzyku i strachu było więcej, niż to warte. Europejskie rozporządzenie o ochronie danych osobowych co prawda wniosło kilka istotnych zmian. Sprawiły, że pewne procesy biznesowe trzeba było zmodyfikować lub po prostu stworzyć na nowo. Zmieniły podejście marketingu do przetwarzania danych, do ich analizy, profilowania. Jak się okazało nie było to jednak tak skomplikowane, jak to niektórzy wieścili.

O trendzie „mobile first” mówiło się już od jakiegoś czasu. W 2018 roku dało się zauważyć, że sporo firm zmieniło swoje strony internetowe (w tym ja) na bardziej responsywne i dopasowane do użytkowników urządzeń mobilnych. Wszystko to, z myślą o wygodzie odbiorców i wyjściu naprzeciw pewnym trendom, za którymi nie stoją tylko domysły branżowych specjalistów, a konkretne liczby. Statystyki za 2018 rok jednoznacznie wskazują na wzrost użytkowników mobilnych, których liczba przerosła już użytkowników „deskopowych”. Poniżej infografika od Hootsuit, która ładnie podsumowała te tendencje:

 

marketing internetowy statystyki

 

Ukłon w kierunku użytkowników mobilnych to już nie kwestia podążania za trendami, to konieczność. Jeśli w 2018 roku pominęliście ten wątek budując Wasze strategie marketingowe, w 2019 już od tego nie uciekniecie. Z resztą nie warto!

Kolejny ważny trend, który zgodnie z oczekiwaniami miał duże znaczenie w 2018 roku, to bliższa współpraca marek z influencerami. Jak pokazują liczne przykłady z branży, infuencer marketing przynosi spodziewane rezultaty, nie tylko sprzedażowe, ale też wizerunkowe. Póki co dotyczy to głównie dużych marek, ale na ich przykładzie widać wyraźnie, że nie jest to tylko tymczasowa tendencja, a zjawisko które na stałe wpisuje się w marketing internetowy i które będzie się dynamicznie rozwijać w najbliższym czasie. Myślę, że teraz przyszedł czas na mniejsze firmy i mniejszych infuencerów, ale o tym szerzej w drugiej części wpisu.

Kolejna kwestia warta odnotowania w kontekście marketingu internetowego, to certyfikat SSL na stronach internetowych. Jeszcze do niedawna certyfikat mógł być odbierany przez przedsiębiorców jako zbędny detal, który nie ma dużego znaczenia. W 2018 roku Google zaczęło jednak oznaczać witryny bez SSL, jako niebezpieczne dla odwiedzających. To z kolei stało się impulsem do zmian w podejściu do zabezpieczenia stron firmowych. 

Zgodnie z przewidywaniami, w 2018 roku odnotowaliśmy wzrost popularności chatbotów i ogólnie mówiąc botów wykorzystywanych w marketingu. I znów mówimy o trendzie, który w kolejnych latach będzie tylko zyskiwać na znaczeniu. Dlaczego? Bo jest skuteczny. Bo wspomaga automatyzację niektórych procesów biznesowych. Bo odciąża pracowników w niektórych obowiązkach, bez strat w jakości. Może nie zawsze i nie w przypadku każdej branży jest to równie skuteczne rozwiązanie. Na rynku pojawia się z resztą coraz więcej, coraz bardziej zaawansowanych botów, które stają realnym wsparciem w obsłudze klienta i w marketingu internetowym. 

Wzrost cen za reklamę, czyli kolejny trend, który zapowiadałem na początku 2018 roku i kolejny który sprawdził się w 100 procentach. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę marketing w social mediach. Już nie tylko Facebook tnie zasięgi. To samo dzieje się z Instagramem i innymi portalami społecznościowymi, które poszły tym tropem. W praktyce oznacza to, że albo zapłacisz za reklamę, albo zginiesz ze swoim przekazem niezauważony. Równocześnie stawki za reklamę skoczyły w górę, co sprawiło, że strategie marketingowe musiały być jeszcze bardziej przemyślane i zaplanowane. A 2019 rok nie napawa w tym temacie optymizmem niestety…

 

 

Trendy w marketingu na 2019 rok

 

Tak jak wspomniałem część trendów pozostaje niezmienna. Tendencje w marketingu, które wiodły prym w 2018 roku będą miały swoją kontynuację w roku 2019. Zapewne będą się rozwijać i ewoluować przez kolejne lata. Nie da się ukryć, że część z nich będzie szczególnie ważna. Wybrałem 5 trendów w marketingu na 2019 rok i teraz postaram się Wam opisać dlaczego warto zwrócić na nie uwagę.

 

Video w marketingu internetowym

 

Wszystkie przewidywania mówiące o rosnącej popularności video w marketingu się potwierdziły. Mówi się, że 1 zdjęcie jest warte więcej niż 1000 słów? Na filmie mamy 24 zdjęć na sekundę. Jakieś pytania? 🙂

Około 80% użytkowników deklaruje, że woli obejrzeć materiał video, zamiast czytać standardowy tekst. Potwierdzają to też statystki YouTube’a, który po Google, jest obecnie najpopularniejszą wyszukiwarką internetową. Coraz więcej marek wykorzystuje ten potencjał tworząc content video i w ten sposób docierając do potencjalnych odbiorców. 

Niemal wszystkie platformy społecznościowe idą w kierunku tzw. live’ów i wszystko wskazuje na to, że ten trend będzie z nami obecny jeszcze długo. Nie przez przypadek. Live streaming to format jeszcze w większym stopniu angażujący odbiorców. Wywołuje więcej interakcji niż klasyczny format video. Jest też chętnie udostępniany, przez co pozwala na budowanie większych zasięgów w sieci. 

Pozostając cały czas w temacie video marketingu, warto zwrócić uwagę na wzrost znaczenia relacji (stories). Coraz więcej marek wykorzystuje ten sposób komunikacji, w formacie w video. Krótka i ulotna forma nie jest żadną przeszkodą. Pomocne z pewnością są tu zmiany w funkcjonowaniu takich portali jak Instagram, w którym pojawiły się nowe funkcjonalności wspomagające tworzenie contentu video w stories. Na Facebooku większość użytkowników ma już dostęp do Facebook Watch, który podobnie jak IGTV jest dużym ukłonem w kierunku video i bardzo wyraźnym sygnałem, w jakim kierunku zmierzają portale społecznościowe. 

 

Marketing dla ludzi i maszyn

 

Content, content i jeszcze raz content. Do bólu. Jakościowe treści są doceniane przez użytkowników, ale tak samo przez Google. Keyword stuffing już od dawna nie działa. Algorytmy Google są coraz bardziej inteligentne, coraz bardziej wymagające – zupełnie jak nasi realnie odbiorcy. Marketing w 2019 roku będzie stał przed dużym wyzwaniem, aby pogodzić potrzeby realnych użytkowników, a jednocześnie dogodzić botom Google, co pozytywnie odbije się na naszej pozycji w wyszukiwarce. Marketing musi iść w parze z SEO, inaczej przypomina trochę mruganie do dziewczyny przy zgaszonym świetle. Nikt nie zauważy naszych starań. Do tego dochodzi SEM, czyli marketing w wyszukiwarkach internetowych. Bez umiejętnego połączenia tych kwestii nasze działania marketingowe mogą łatwo zginąć w szumie komunikacyjnym. 

Mam wrażenie, że każdy nowy rok przybliża marketing do SEO coraz mocniej. Obserwujemy też zdecydowany wzrost standardów jakości w zakresie UX (User Experience), czyli wygody użytkowników. Marketing internetowy też musi iść tym tropem. Wartościowy content może nie wystarczyć. Pamiętajcie, że użytkownicy to nie maszyny, ale za to maszyny stają się coraz bardziej ludzkie. Dziwnie to zabrzmiało? W dzisiejszych czasach nie powinno to już nikogo zaskakiwać, wystarczy sprawdzić „co potrafi” sztuczna inteligencja i jak jest wykorzystywana obecnie. W 2019 możemy się spodziewać, że SI wyszukiwarek nauczy się jeszcze więcej i znów trochę namiesza.

 

Podcasty w marketingu internetowym

 

Czym jest podcast, chyba nie trzeba dziś nikomu tłumaczyć. Od kilku lat mówi się o rosnącym znaczeniu tej formy contentu, ale chyba trudno mówić o jakimś masowym boomie. Myślę, że to nadal temat rozwojowy i nadal drzemie tu niewykorzystany potencjał marketingowy. Co staje się szansą dla wszystkich tych, którzy zaangażują się w podcasty zanim zrobi to konkurencja 😉

To idealna forma przekazywania informacji do odbiorców, którzy cierpią na tak zwany „wieczny brak czasu”. Czyli potencjalnie dla większości z nas. Podcast jest też idealnym lekarstwem na chorobę nerwicową spowodowaną przewlekłym staniem w korkach, kolejkach itp. W 2018 roku ilość odbiorców czyli słuchaczy wzrosła o ponad 300 % w stosunku do 2017 roku, w 2019 roku podejrzewam, że te statystyki jeszcze podskoczą. Może czas na własny podcast?

 

tendencje w marketingu na 2019 rok

 

 

Infuencer marketing w wersji mikro

 

Jak pokazały ostatnie lata, influencer marketing ma się dobrze i jest jednym z tych trendów w marketingu na 2019 roku, który może dominować. Nie tylko dlatego, że przynosi dobre efekty, pozwala budować wizerunek marki wśród szerszej publiczności, ale też dlatego, że influencerzy pojawiają się jak grzyby po deszczu. Dlatego też uważam, że w 2019 roku dominować będzie influencer marketing w wersji mikro. Mniejsi twórcy to często większa autentyczność i realny wpływ na grupy odbiorców. Mikroinfluencer dzięki współpracy z daną marką  może stać się bardziej rozpoznawalny, a marka odnosi określone korzyści marketingowe i sprzedażowe. Z resztą temat jak nawiązać i współpracę z influencerami i jak wykorzystać to w marketingu firmowym, rozwinę w kolejnych wpisie na blogu. Już dziś zapraszam!

 

Growth hacking marketing

 

Brzmi obco? Kojarzy się z hackowaniem? Growth hacking to w skrócie, technika marketingowa, która polega na przyciągnięciu nowych użytkowników do naszej marki, bez użycia tradycyjnych form reklamowych i przy zdecydowanie niższych kosztach. Często wykorzystuje się to narzędzie w social mediach, w marketingu wirusowym, w marketingu szeptanym. Celem growth hacking może być budowanie zasięgu, wzrost konwersji, badanie zachowań grupy docelowej, przeprowadzenie pewnych testów, albo skierowanie uwagi określonych odbiorców na określony produkt, czy usługę, by podbić sprzedaż. A wszystko przy bardzo małych, albo zerowych kosztach marketingowych. Ta metoda polega na kombinowaniu, wyszukiwaniu luk w systemach, by potem wykorzystać je do własnego, marketingowego celu. Mam wrażenie, że przez ostatnie, niekorzystne zmiany w portalach społecznościowych, gdzie zasięgi marek są stale zaniżane, stawki za reklamę rosną, growth hacking będzie ciekawą alternatywą na zmniejszenie kosztów promocyjnych, przy jednoczesnym zachowaniu skuteczności. Zapamiętajcie sobie to określenie, bo mam przeczucie, że w kolejnych latach jeszcze o nim usłyszycie.

 

Niektóre trendy, o których się mówi są przedwczesne. Na przykład wyszukiwanie głosowe – niby funkcjonuje od dłuższego czasu, ale przyrost użytkowników aktywnie z niego korzystających nie jest duży. Warto się zastanowić nad dostosowaniem witryny internetowej do zapytań głosowych. Podejrzewam jednak, że mamy na to jeszcze chwilę. Na pewno warto monitorować to co się dzieje w branży, to jak rozwija się marketing internetowy, by nie zostać w tyle, albo nie obudzić się pewnego pięknego dnia „z ręką w nocniku”.

Mam nadzieję, że tych 5 trendów w marketingu na 2019 rok będą dla Was dobrym impulsem i inspiracją. Jeśli nie do zmiany swojego podejścia, zmiany marketingowej strategii, to może chociaż do dyskusji? Jakie trendy w marketingu są warte podkreślenia Waszym zdaniem? 

Na moim kanale Youtube, pojawił się też film, w którym opowiadam trochę o trendach w marketingu, a przy okazji oprowadzam po Krakowie. Jeśli nie widzieliście, to zapraszam: