Zezwolenie na sprzedaż alkoholu w lokalu

Zezwolenie na sprzedaż alkoholu w lokalu

Dzisiejszy wpis jest pierwszym z serii, w której będę opisywać swoją drogę od przejęcia własnego pubu, po jego zarządzanie, organizację i rozwój. Będę bazować na własnych doświadczeniach z ostatnich miesięcy, także otrzymacie swojego rodzaju case study, które pomoże Wam uniknąć pewnych błędów, przygotować niektóre działania z wyprzedzeniem. W skrócie otrzymacie dawkę praktycznych porad i będziecie mogli uczyć się na moich błędach. Zacznę od zezwolenia na alkohol. Dlaczego?

 

Mimo, że w branży gastronomicznej sprzedaż alkoholu, jest często dodatkiem do oferty, to w przypadku własnego pubu, jest jedną z podstawowych i najważniejszych spraw, które trzeba załatwić. Jednocześnie jest jedną z bardziej czasochłonnych i jak pokazuje moja historia, jedną z najbardziej stresujących formalności jeśli planujecie otworzyć własny pub, lub tak jak ja – przejąć już istniejący. Jakie trzeba spełnić wymogi starając się o zezwolenie na sprzedaż alkoholu w lokalu? Jakie czekają nas formalności, koszty? Na co uważać?

Tego dowiecie się z dzisiejszego artykułu, zapraszam.

 

 

Koncesja na alkohol – warunki i formalności

 

 

Jeśli chcemy w naszym lokalu serwować gościom alkohol, musimy zdobyć odpowiednie pozwolenie. W teorii proste i oczywiste, w praktyce trudne, stresujące i czasochłonne. Ale nie ma innej drogi… 

Przedsiębiorca, który chce sprzedawać napoje alkoholowe, musi spełnić wiele wymagań. Niedopełnienie ich wiąże się z wysokimi karami i komplikacjami, dlatego nie ma innego wyjścia. Trzeba przez to przejść i spełnić kilka istotnych warunków. Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, sprzedaż napojów alkoholowych może odbywać się na podstawie zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego ze względu na lokalizację punktu sprzedaży, czyli naszego pubu lub knajpy. Zgoda jest wydawana na pisemny wniosek przedsiębiorcy, po wcześniejszym spełnieniu następujących warunków:

 

  • posiadanie zezwolenia, w skład którego wchodzi: zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, akt własności, umowa najmu, pozytywna decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego o spełnieniu warunków sanitarnych, zgoda właściciela, użytkownika, zarządcy lub administratora budynku, jeżeli punkt sprzedaży będzie znajdował się w wielorodzinnym budynku mieszkalnym
  • wniesienie opłat za wydanie zezwolenia
  • zaopatrywanie się u producentów i przedsiębiorców posiadających zezwolenie na sprzedaż hurtową napojów alkoholowych
  • posiadanie tytułu prawnego do lokalu, w którym prowadzona jest sprzedaż alkoholu
  • prowadzenie działalności gospodarczej w miejscu wymienionym w zezwoleniu
  • spełnianie przez punkt sprzedaży alkoholu wymogów określonych w uchwale rady gminy

 

Co ważne niektóre konkretne wymogi mogą różnić się w zależności o miejscowości. W dwóch różnych miastach, mogą się od siebie różnić, zatem proponuję potwierdzić wszystkie informacje w urzędzie gminy, gdzie zapoznacie się z dokładnymi wytycznymi zgodnymi z aktami prawa miejscowego.

 

Kolejna sprawa to rodzaj alkoholu, jaki chcemy sprzedawać w lokalu. To decyzja, którą trzeba dobrze przemyśleć, bo przekłada się bezpośrednio na ofertę, koszty i formalności. Możemy się bowiem ubiegać o 3 rodzaje koncesji. Na każdą z osobna, lub wszystkie jednocześnie:

 

  • Koncesja typu „A” na sprzedaż napojów zawierających do 4,5 proc. alkoholu i piwa
  • Koncesja typu „B” na sprzedaż napojów zawierających powyżej 4,5 proc. do 18 proc. alkoholu (z wyjątkiem piwa)
  • Koncesja typu „C” na sprzedaż napojów zawierających powyżej 18 proc. alkoholu

 

Aby skutecznie złożyć wniosek o zezwolenie na sprzedaż alkoholu, niezależnie od jego rodzaju, konieczne jest załatwienie kilku czasochłonnych formalności. To co w moim przypadku okazało się najtrudniejsze i najbardziej czasochłonne, to zgoda Sanepidu i zgoda Wspólnoty Mieszkaniowej. Narzekałem na to, w jednym z ostatnich vlogów:

 

 

 

 

Te dwie sprawy, w moim przypadku zabrały mi prawie 2 miesiące czasu. A i tak słyszałem, że niektórzy przedsiębiorcy musieli czekać znacznie dłużej…

Wydawałoby się, że przejmując lokal będzie to to tylko czysta formalność, a wszystko pójdzie gładko i sprawnie. Mimo, że miałem świadomość, że koncesja nie jest przypisana do lokalu, a do przedsiębiorcy i nie da się jej przepisać. To w najśmielszych planach nie myślałem, że zajmie to 2 miesiące. No może góra miesiąc i załatwione. W końcu w moim przypadku chodziło o przejęcie pubu (kawiarni), która istnieje na rynku w niezmienionej formie od kilkudziesięciu lat. A tu zdziwko…

 

Pierwszy poważny problem pojawił się przy próbie uzyskania zgody Wspólnoty mieszkaniowej. Nie chodzi o złą wolę, czy biurokrację – zarząd wspólnoty nie ma prawa sam decydować o udzieleniu zgody na sprzedaż alkoholu. Nawet jeśli przez ostatnie 50 lat alkohol był sprzedawany pod tym samym adresem. Wymogiem formalnym jest przeprowadzenie stosownej uchwały i zebranie głosów mieszkańców. Jeśli ponad 50% właścicieli mieszkań w budynku, w którym mamy lokal, zgodzi się na sprzedaż alkoholu, to dopiero po takim głosowaniu wspólnota może przygotować i wydać pozwolenie. Jak możecie się domyślać zebranie odpowiedniej ilości głosów może być czasochłonne. Jest. A szczególnie w takich miejscach jak Stare Miasto, gdzie duża cześć mieszkań jest wynajmowana. W głosowaniu bowiem, mogą wziąć udział właściciele mieszkań, a nie najemcy, co mocno komplikuję sprawę w niektórych lokalizacjach. 

Miałem to szczęście, że zarówno lokatorzy, jak i sam zarząd wspólnoty nie widział przeciwwskazań do tego, aby w moim lokalu odbywała się sprzedaż, ale zebranie głosów i przygotowanie stosownych dokumentów zajęło w sumie ponad miesiąc czasu. I to przy dużym zaangażowaniu własnym. A przy okazji – pamiętajcie, że składając wniosek w urzędzie miasta poza zgodą wspólnoty, możecie też potrzebować uchwały zatwierdzającej zarząd. Zazwyczaj chodzi o kopię poświadczoną z oryginałem. Mnie nikt nie uprzedził i straciłem przez to tydzień czasu. Druga sprawa – zawsze sprawdzajcie poprawność wystawionych dokumentów. W moim przypadku nie zauważyłem, że pozwolenie zostało wystawione na błędny NIP. Mogłoby się wydawać drobny błąd, a spowodował dodatkowe zamieszanie i obsuwę. Podobnie było z Sanepidem.

 

Zdobycie zgody i pozytywnej decyzji Państwowego Inspektora Sanitarnego również okazało się znacznie trudniejsze w praktyce, niż w pierwotnych założeniach. Po pierwsze, kontrole przeprowadzane są przez kilka uprawnionych osób, które mają często od kilku do kilkudziesięciu takich kontroli w miesiącu. Do mnie Pani z Sanpidu dotarła dopiero po 3 tygodniach od złożenia wniosku. Mimo uproszczonych procedur. W moim przypadku nie chodziło bowiem o pełną, kompleksową kontrolę, a o przedłużenie istniejącej zgody, gdyż charakter lokalu nie ulegał zmianie. Kolejnym problemem jest też sama kontrola. Często, tak jak w moim przypadku, zlecane są dodatkowe badania, które generują dodatkowe koszty i opóźniają proces zatwierdzania lokalu przez Sanepid. Z jednej strony to zrozumiałe, a z drugiej trochę absurdalne, gdy trzeba przeprowadzić kontrolę jakości wody, w momencie gdy sam Sanepid na co dzień zachęca do picia kranówki…

Złożenie wniosku do Sanepidu, umówienie się na kontrolę, dodatkowe badania, poprawki w lokalu i wydanie zezwolenia zajęło w moim przypadku około 1,5 miesiąca. Mimo codziennych telefonów, wizyt, prób przyspieszenia. Myślisz, że przejmując funkcjonujący lokal i nie zmieniając jego charakteru będzie to tylko czysta formalność? No to możesz się zdziwić 🙂 

 

Dobrym sposobem zabezpieczenia się na ewentualność pewnych opóźnień związanych z formalnościami i czasochłonną biurokracją, jest podpisanie wstępnej umowy z obecnym właścicielem lokalu. To da możliwość działania jeszcze zanim formalnie lokal będzie Wasz. Choć w moim przypadku i to nie dało gwarancji płynnego przejęcia. Natomiast zniwelowało straty i pomogło przygotować niektóre działania.

Trzeba też pamiętać, że zezwolenie na sprzedaż alkoholu wydawane jest na czas określony. W przypadku sprzedaży detalicznej zgodę wydaje się na okres nie krótszy niż 4 lata – w przypadku sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia w miejscu sprzedaży (gastronomia).

 

 

Koncesja na alkohol – koszty i opłaty

 

 

Zdobycie zezwolenia na sprzedaż alkoholu wiąże się nie tylko z formalnościami i kolejnymi warunkami, które trzeba spełnić. To także dodatkowe koszty i opłaty. Składając wniosek, musisz liczyć się z następującymi kosztami ustawowymi:

 

  • 525 zł na sprzedaż napojów zawierających do 4,5 proc. alkoholu i piwa,
  • 525 zł na sprzedaż napojów zawierających powyżej 4,5 proc. do 18 proc. alkoholu (z wyjątkiem piwa),
  • 2100 zł na sprzedaż napojów zawierających powyżej 18 proc. alkoholu.

 

Opłatę wnosi się na rachunek gminy w każdym roku kalendarzowym objętym zezwoleniem w trzech równych ratach w terminach do 31 stycznia, 31 maja i 30 września lub jednorazowo. Opłata za uzyskanie zezwolenia to nie jedyny koszt, jaki musi ponieść przedsiębiorca. Poza tym konieczne jest bowiem coroczne opłacanie składki za sprzedaż alkoholu. Jest ona rozbita na trzy części:

 

  • pierwsza składka płatna do 31 stycznia
  • druga składka płatna do 31 maja
  • trzecia składka płatna do 30 września danego roku

 

Wysokość wspomnianej opłaty zależy od obrotów sprzedaży alkoholu. I tak jeżeli obrót w ubiegłym roku przekroczył:

 

  • 37500 zł dla napojów alkoholowych o zawartości do 4,5 proc. alkoholu oraz piwa, wówczas w kolejnym roku opłata wyniesie 1,4 proc. ogólnej wartości sprzedaży za poprzedni rok
  • 37500 zł dla napojów alkoholowych o zawartości od 4,5 proc. do 18 proc. alkoholu (z wyjątkiem piwa), wówczas w kolejnym roku omawiana opłata przyjmie wartość 1,4 proc. ogólnej wartości sprzedaży za poprzedni rok
  • 77000 zł dla napojów alkoholowych o zawartości powyżej 18 proc. alkoholu, wówczas w kolejnym roku opłata wyniesie 2,7 proc. ogólnej sprzedaży za poprzedni rok

 

 

Jeżeli roczna wartość sprzedaży nie przekroczyła podanych wartości, przedsiębiorcy wnoszą opłatę jak dla rozpoczynających działalność. Po zakończeniu roku trzeba złożyć oświadczenie o wartości sprzedaży alkoholu z podziałem na rodzaje pozwolenia oraz uiścić opłaty. Jeśli o tym zapomnimy, pozwolenie straci ważność i będzie je można uzyskać dopiero po 6 miesiącach od dnia wygaśnięcia. Oczywiście poza wspomnianymi kosztami ustawowymi, warto pamiętać, że dodatkowe badania związane z uzyskaniem zgody przez Sanepid też mogą być znaczące i sięgać nawet kilku tysięcy złotych. Konkretne kwoty będą zależne od zleconych badań i wyboru firmy, która je przeprowadzi. Natomiast bez nich nie otrzymamy zgody, a bez zgody Sanepidu urząd nie przyjmie naszego wniosku o koncesję.

 

 

Kary za brak koncesji

 

 

Dlaczego zezwolenie na sprzedaż alkoholu jest takie ważne? Odpowiedź jest prosta: sprzedaż bez koncesji grozi surowymi sankcjami. Naprawdę nie warto ryzykować. Grzywna z sprzedaż alkoholu bez koncesji, według Kodeksu karnego wymierzana jest w stawkach dziennych. Liczba stawek dziennych nie może przekroczyć 810, a wysokość jednej to maksymalnie 2000 zł.

Jeśli złamiemy przepisy, może się okazać, że sąd zakaże nam prowadzenia działalności gospodarczej związanej ze sprzedażą alkoholu i zasądzi konfiskatę napojów alkoholowych. Może dość też do cofnięcia zezwolenia, a prawo do ponownego ubiegania się o koncesję jest możliwe dopiero po upływie 3 lat.

 

 

Jak sami widzicie, nie warto ryzykować. Warto za to dobrze zaplanować działania z wyprzedzeniem i założeniem, że coś po drodze może się skomplikować. Jeśli tak jak ja, przejmujecie działający lokal będzie Wam łatwiej, niż startując od zera. Natomiast i tak czeka Was sporo pracy. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis pozwoli Wam jeszcze lepiej zaplanować działania, przygotować się i zminimalizować ryzyko poślizgu. Z doświadczenia powiem, że naprawdę słabo jest zaczynać działalność na minusie. W końcu każdy dzień przestoju generuje straty, które potem trzeba nadrabiać. Lepiej tego uniknąć i skupić się na rozwoju, ale jak zawsze – łatwiej powiedzieć, gorzej zrobić.

 

W kolejnych wpisach z tej serii przybliżę Wam kolejne wyzwania i kwestie niezbędne przy prowadzaniu własnego pubu, czy kawiarni. Jeśli będzie Was interesował jakiś konkretny temat – dajcie znać! A jeśli macie jakieś dodatkowe pytania i wątpliwości związane z uzyskaniem pozwolenia na sprzedaż alkoholu w swoim lokalu – piszcie śmiało w komentarzach, albo bezpośrednio do mnie poprzez formularz kontaktowy.  

Powodzenia i w kontakcie!

 

Koszty uzyskania przychodu 2019

Koszty uzyskania przychodu 2019

Dzisiaj mogliśmy słyszeć o propozycji prezydenta Dudy, który zaproponował, aby koszty uzyskania przychodu dla nauczycieli były takie, jak w przypadku nauczycieli akademickich i twórców, czyli żeby wynosiły 50 procent. Pomyślałem, że to dobry impuls, aby podsumować wątek kosztów uzyskania przychodów w 2019 roku.

 

 

Koszty uzyskania przychodów – co to znaczy?

 

 

Podatnicy, którzy jako formę rozliczania się z urzędem skarbowym z podatku dochodowego, wybrali zasady ogólne lub podatek liniowy, mogą pomniejszyć podstawę opodatkowania o koszty uzyskania przychodów. A czym jest ten koszt?

 

Definicja jest prosta – kosztami uzyskania przychodu są wydatki poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zabezpieczenia źródła przychodów. Co ważne nie wszystkie wydatki mają charakter takich kosztów. W myśl art. 23 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, kosztami uzyskania przychodów nie będą:

 

  • wydatki na reprezentację,
  • odsetki z tytułu nieterminowej spłaty zobowiązań podatkowych i budżetowych,
  • wydatki na spłatę rat pożyczek i kredytów 
  • odpisy amortyzacyjne przekraczające wartość 150 000 zł w przypadku samochodów osobowych
  • wydatki na ubezpieczenie AC pojazdu osobowego w wartości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej pozostaje równowartość 150 000 zł.

 

 

Aby dany wydatek poniesiony przez podatnika mógł stanowić koszt uzyskania przychodów, muszą zaistnieć następujące przesłanki:

 

  • wydatek został poniesiony przez podatnika
  • został właściwie udokumentowany
  • wydatek jest definitywny (bezzwrotny)
  • wydatek pozostaje w związku z prowadzoną przez podatnika działalnością gospodarczą,
  • został poniesiony został w celu uzyskania przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów,
  • nie jest kosztem wymienionym w liście powyżej

 

To nie wszystko. Przepisy dość szczegółowo określają jak należy dokumentować koszty uzyskania przychodu. Podstawą mogą być faktury, rachunki i dokumenty celne. Mogą to być też inne dokumenty i dowody stwierdzające fakt dokonania operacji gospodarczej, które zawierają określenie stron transakcji, datę wystawienia dowodu i datę określającą operację gospodarczą, do tego musi określać przedmiot i wartość tej operacji, oraz oczywiście podpisy stron uprawnionych.

 

Jeśli zastanawiacie się jakie dokładnie wydatki można wrzucić w koszty uzyskania przychodów, polecam zerknąć na bloga biura rachunkowego M&M Księgi Rachunkowe, gdzie ten wątek został podsumowany. W jednym z ostatnich wpisów znajdziecie też informację co zmieniło się w 2019 roku, jeśli chodzi o sposób rozliczania samochodów osobowych w działalności gospodarczej. Warto być na bieżąco, zwłaszcza, że w podatkach dzieje się naprawdę sporo. A chyba żadnemu przedsiębiorcy nie trzeba specjalnie tłumaczyć, jak ważne jest to w prawidłowym funkcjonowaniu firmy i zarządzaniu finansami. Aktualne informacje to podstawa. Dlatego dziś przygotowałem krótkie podsumowanie kosztów uzyskania przychodu w 2019 roku.

 

 

Koszty uzyskania przychodu w 2019

 

 

Aktualne koszty uzyskania przychodów przedstawiłem w poniższych tabelach. Dodałem też informację o kosztach przewidzianych dla twórców i być może już niebawem – nauczycieli. Mam nadzieję, że będą dla Was pomocne!

 

Z tytułu stosunku pracy, stosunku służbowego, spółdzielczego stosunku pracy oraz pracy nakładczej

 

Przychody podatnika

Koszty miesięczne
(w zł)

Koszty roczne
(w zł)

Przychody uzyskane z tytułu jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest ta sama miejscowość, w której znajduje się zakład pracy)

111,25

1335,00

Przychody uzyskane z tytułu więcej niż jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest ta sama miejscowość, w której znajduje się zakład pracy)

111,25

2002,05

Przychody uzyskane z tytułu jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest inna miejscowość niż ta, w której znajduje się zakład pracy, a podatnik nie uzyskuje dodatku za rozłąkę)

139,06

1668,72

Przychody uzyskane z tytułu więcej niż jednej umowy (miejscem stałego lub czasowego zamieszkania podatnika jest inna miejscowość niż ta, w której znajduje się zakład pracy, a podatnik nie uzyskuje dodatku za rozłąkę)

139,06

2502,56

 

 

Z tytułu praw autorskich

 

Źródło przychodów

Wysokość kosztów

Maksymalna kwota kosztów w zł w roku podatkowym

Zapłata twórcy za przeniesienie prawa własności wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego

50%

50% koszty uzyskania przychodów poniesione przez podatnika łącznie w roku podatkowym nie mogą przekroczyć kwoty 85 528 zł, tj. 1/ 2 kwoty stanowiącej górną granicę pierwszego przedziału skali podatkowej.

Podatnik może zastosować faktyczne koszty uzyskania, nawet jeżeli w roku podatkowym przekroczyły ww. limit, pod warunkiem że jest w stanie udokumentować, że takie koszty poniósł.

Opłata licencyjna za przeniesienie prawa stosowania wynalazku, topografii układu scalonego, wzoru użytkowego, wzoru przemysłowego, znaku towarowego lub wzoru zdobniczego, otrzymana w pierwszym roku trwania licencji od pierwszej jednostki, z którą zawarto umowę licencyjną

50%

Korzystanie przez twórców z praw autorskich i artystów wykonawców z praw pokrewnych, w rozumieniu odrębnych przepisów, lub rozporządzanie przez nich tymi prawami

50%

Własna firma na etacie

Własna firma na etacie

Własna firma, czy ciepła posadka na etacie? Myślę, że większość osób w pewnym momencie zadaje sobie to pytanie. Przynajmniej raz w życiu. Często pozostaje ono bez odpowiedzi, bo brakuje pomysłu na biznes, motywacji, wiedzy, odwagi, możliwości finansowych lub życiowych itd. Powodów jest tyle, ile potencjalnych przedsiębiorców. Opinii co lepsze – równie wiele.

 

Tymczasem nie zawsze trzeba wybierać między własną działalnością gospodarczą, a etatem. Można to z powodzeniem połączyć, zwłaszcza, że polskie przepisy dają taką możliwość. W dzisiejszym wpisie podsumuję dlaczego warto wziąć pod uwagę taki scenariusz i o czym trzeba pamiętać. Również w kontekście podatków.

 

 

Własna działalność na etacie – czy to możliwe?

 

 

Jeśli szukacie odpowiedzi na pytanie co jest lepsze, własna firma czy etat, to zapraszam do jednego z wcześniejszych wpisów. Podsumowałem w nim najważniejsze informacje, plusy i minusy obu opcji, co powinno być pomocne w wyborze. Dziś jednak postaram się pokazać, że wcale nie musicie dokonywać takiego wyboru. Możecie z powodzeniem skorzystać z obu rozwiązań jednocześnie. Oczywiście przy pewnych warunkach.

Podstawowa sprawa to Wasze podejście, pomysł na biznes, do tego ważny będzie charakter prowadzonej działalności i pracy etatowej, oraz Wasza organizacja. Najważniejsze to mieć konkretny zamysł na to, jak pogodzić rolę przedsiębiorcy i pracownika. A nie jest to takie oczywiste i łatwe. Poza tym, trzeba pamiętać o pewnych zobowiązaniach względem pracodawcy.

 

Formalnie nie macie obowiązku, aby informować pracodawcę o rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej. Wyjątkiem są urzędnicy administracji państwowej, którzy muszą uzyskać zgodę przełożonego na podjęcie dodatkowej działalności. Jeśli nie jesteście urzędnikami, możecie napotkać inną przeszkodę. Często jest nią umowa z pracodawcą, zwłaszcza jeśli zawiera zapis o zakazie konkurencji. Złamanie takiego zakazu może okazać się bolesne w skutkach i łączyć się z wysokimi karami. Trzeba uważać. Natomiast nie ma co wpadać w panikę. Wystarczy ostrożnie dobierać zlecenia, a najlepiej uczciwie porozmawiać z pracodawcą i wspólnie wypracować najlepszy model współpracy.
Jeśli jesteśmy już przy uczciwości, to warto pamiętać, że prowadzenie własnej firmy i obowiązki z tym związane nie powinny kolidować z obowiązkami pracowniczymi. W praktyce będzie to oznaczać, że w czasie pracy nie powinno się załatwiać spraw związanych z własną działalnością, ani też wykorzystywać do takich celów sprzętu pracodawcy. Zaskoczeni? 😊

 

Kolejna sprawa to rezygnacja z oświadczenia PIT-2 – o nieosiąganiu innych dochodów, oprócz pochodzących ze stosunku pracy. O ile oczywiście taką złożyliście w swoim zakładzie pracy. Trzeba też pamiętać o oświadczeniu, że zamierzacie samodzielnie rozliczać kwotę wolną od podatku.

 

 

Własna firma na etacie – dlaczego warto?

 

 

Pogodzenie pracy na etacie z prowadzeniem własnej działalności gospodarczej może okazać się niemałym wyzwaniem. Dlaczego zatem warto łączyć jedno z drugim? Powodów jest co najmniej kilka. Wspomnę o trzech najważniejszych.

 

Po pierwsze, takie połączenie pozwala realizować własne cele biznesowe, nie tracąc przywilejów i komfortu związanego z pracą na etacie. Dotyczy to na przykład stażu pracy, który sumuje wszystkie okresy zatrudnienia i na tej podstawie określane są dodatkowe przywileje, takie jak choćby większa ilość urlopu wypoczynkowego do wykorzystania. Do stażu nie wlicza się niestety okres prowadzenia działalności gospodarczej. Łącząc jedno z drugim możemy zwiększać swój staż pracy i jednocześnie pracować nad rozwojem własnej firmy.

 

Po drugie, własna firma na etacie to bezpieczne rozwiązanie. Mając stałe i pewne źródło dochodu z którego się nie rezygnuje, łatwiej jest podjąć decyzję o założeniu własnej działalności. O ile macie na to odpowiednie warunki i możliwości. Ryzyko związane z ewentualnym niepowodzeniem jest zdecydowanie mniejsze. Nie stawiacie wszystkiego na jedną kartę. Etat przypomina trochę poduszkę powietrzną, która może zamortyzować ewentualne skutki zderzenia z biznesową rzeczywistością.

 

Po trzecie takie rozwiązanie pozwala na dodatkowe oszczędności. Głównie z uwagi na niższe składki ZUS z działalności. Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą, zobligowany jest do regulowania składek na ubezpieczenie społeczne. W przypadku kiedy pojawiają się dwa tytuły ubezpieczeniowe (etat i działalność) – opłaca się tylko jeden. Przedsiębiorca podlega w takiej sytuacji składkom społecznym ze stosunku pracy (obowiązkowy tytuł do ubezpieczenia) pod warunkiem, że jego wynagrodzenie nie jest niższe od minimalnego wynagrodzenia.

 

Jeżeli z tytułu umowy o pracę przedsiębiorca będzie osiągał miesięczne wynagrodzenie równe lub wyższe niż minimalne wynagrodzenie w danym roku , to nie będzie zmuszony ponosić żadnych opłat z tytułu ubezpieczeń społecznych
Duża część składki zdrowotnej opłacanej przez przedsiębiorcę do niego wraca. Dzieję się tak dzięki możliwości odliczenia jej od zapłaconego podatku. Ogólnie możliwe jest odejmowanie składki zdrowotnej od podatku z różnych źródeł. W tym od umowy o pracę, co staje się kolejnym atutem prowadzenia działalności będąc jednocześnie na etacie.

 

 

Praca na etacie i działalność gospodarcza – podatki

 

 

Zanim założycie działalność staniecie przed wyborem opodatkowania. Musicie wybrać te najbardziej opłacalne dla Was. Do wyboru są trzy formy – zasady ogólne, ryczałt od przychodów ewidencjonowanych i karta podatkowa.

 

W przypadku zasad ogólnych, istnieją dwie metody opodatkowania – skala podatkowa (o dwa progi podatkowe: 18% i 32%) i podatek liniowy (19%). W przypadku skali podatkowej, dochody uzyskane z pracy etatowej i działalności gospodarczej są łączone w celu określenia progu podatkowego. Z czasem może się okazać, że w roku przekroczycie kwotę 85 528 zł i wskoczycie na wyższy próg podatkowy. Także ważne jest uważne przeanalizowanie swojej sytuacji pod tym kątem. Jeśli będziecie mieć wysokie dochody, warto wybrać podatek liniowy. Pozwala on bowiem opodatkować przychody z działalności jedną, niską stawką 19%. Jednocześnie tracicie niektóre ulgi, trzeba składać dwa zeznania roczne no i trzeba pamiętać, że nie powinno się świadczyć usług pracodawcy, jeśli pokrywają się z tymi na etacie.

Działalność gospodarczą oraz dochody z pracy etatowej rozliczasz, składając deklarację PIT-36. W odpowiednich rubrykach uzupełniamy odpowiednie kwoty z rozróżnieniem na poszczególne źródła przychodów. Jeśli działalność jest opodatkowana podatkiem liniowym musisz złożyć dwie oddzielne deklaracje PIT – z działalności gospodarczej (PIT-36L) i drugą z pracy na etacie (PIT-37). Do tego jeszcze załącznik PIT/B, który określa wysokości dochodu/straty z pozarolniczej działalności gospodarczej z danego roku podatkowego.

 

Przychody z działalności możesz również opodatkować (o ile nie prowadzicie działalności wykluczającej tego rodzaju opodatkowanie) ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Ryczałt jest uproszczoną formą opodatkowania. Podatek płaci się od osiągniętego przychodu i nie ma możliwości pomniejszenia go o koszty uzyskania przychodu.

Jeśli wybrałeś tę formę opodatkowania i pracujesz jednocześnie na etacie, musisz składać dwa zeznania podatkowe: jedno z tytułu rozliczenia dochodów z pracy na etacie – PIT-37 oraz PIT-28 którym rozliczysz przychody z prowadzonej działalności gospodarczej. Do deklaracji PIT-28 należy załączyć formularz PIT-28/A, który zawiera szczegółową informację o przychodach przedsiębiorcy opodatkowanego na zasadach ryczałtu.

 

Jeżeli działalność opodatkowana jest ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, podobnie jak w przypadku podatku liniowego, nie można skorzystać z preferencyjnego rozliczenia dochodów małżonków lub osób samotnie wychowujących dzieci. Zeznanie roczne PIT-37 należy złożyć do 30 kwietnia danego roku (za poprzedni rok podatkowy). Na rozliczenie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych na formularzu PIT-28 (za rok poprzedni) masz czas tylko do 31 stycznia danego roku.

 

Jeśli działalność gospodarcza jest opodatkowana na zasadach karty podatkowej i jednocześnie wykonujecie pracę na etacie, pojawia się obowiązek złożenia dwóch odrębnych deklaracji podatkowych. Rozliczenia dochodów z pracy na etacie, należy dokonać za pomocą deklaracji PIT-37, którą należy złożyć do 30 kwietnia danego roku za poprzedni rok podatkowy. Natomiast deklarację PIT-16A, zawierającą informacje o wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne, zapłaconej i odliczonej od karty podatkowej w poszczególnych miesiącach roku podatkowego, należy złożyć do 31 stycznia danego roku za poprzedni rok podatkowy.

 

Jeśli macie wątpliwości co do wybranej opcji i sposobu opodatkowania, szukacie szczegółowych informacji na ten temat i bezpośredniej pomocy, zachęcam do kontaktu z biurem rachunkowym M&M Księgi Rachunkowe.

A jeśli macie doświadczenia w prowadzeniu własnej firmie na etacie to podzielcie się przemyśleniami pod wpisem.

Zapraszam!

Pomysł na biznes – agencja marketingowa

Pomysł na biznes – agencja marketingowa

Chcesz założyć własną firmę? Posmakować życia przedsiębiorcy, który prowadzi i rozwija własny biznes? Świetnie! Zacznijmy od tego, że musisz mieć na siebie jakiś pomysł, przy czym słowo klucz to „jakiś”. Dlaczego?

 

Od tego co dokładnie kryje się pod tym słowem, będzie zależało, czy Twój pomysł na biznes będzie dobry, czy okaże się niewypałem. Czy Twoje starania będą miały sens i pozwolą osiągnąć zakładane cele. Mówiąc w skrócie – zależy od niego wiele. Dlatego warto go szukać i dlatego też dziś postaram się podpowiedzieć jeden o siebie.

Jak założyć własną agencję reklamową (marketingową) i dlaczego jest to dobry pomysł na biznes?

 

 

Dobry pomysł na biznes to połowa sukcesu

 

 

Na wstępie przypomnę tylko, że nie jest to pierwszy wpis z tej serii. Na moim blogu znajdziecie jeszcze kilka ciekawych pomysłów na biznes, które warto rozważyć. A na pewno nie zaszkodzi sprawdzić:

 

 

Niektórzy twierdzą, że dobry pomysł na biznes, to połowa sukcesu. Trzeba przyznać że ta teoria, choć uproszczona, ma w sobie coś z prawdy. W praktyce jednak nie jest to takie oczywiste. Zwróćcie uwagę, że jeśli ktoś osiąga sukces (niezależnie od tego jaka jest jego definicja) niemal z automatu jego pomysł staje się dobry, skoro się sprawdza i przynosi zakładane efekty. A z drugiej strony, nie każdy dobry pomysł ten sukces gwarantuje. Do czego zmierzam?

Do tego, że zamysł, idea to kluczowa sprawa, ale nie decydują o finalnych efektach. Same w sobie nie będą przynosiły założonych korzyści. Dopiero gdy włożymy w to swoje zaangażowanie, wiedzę, pracę, czas doświadczenie, umiejętności i dopisze nam trochę szczęścia, możemy spodziewać się dobrego wyniku.

 

Także nawet jeśli pomysł rzeczywiście ma być połową sukcesu, to pamiętajcie że raczej tą pierwszą i łatwiejszą. Co oczywiście nie umniejsza jego znaczenia. W końcu wszystko zaczyna się właśnie od niego. To on wyznacza drogę, w trakcie której budujemy strategie i planujemy konkretne działania. A dlaczego agencja marketingowa może być dobrą propozycją? Jak ją założyć? Mam dla Was kilka praktycznych podpowiedzi.

 

 

Jak założyć własną agencję marketingową?

 

 

A dlaczego agencja marketingowa, a nie agencja reklamowa? Reklama jest częścią marketingu, zatem agencja marketingowa ma po prostu nieco szersze znaczenie. Nie chodzi bowiem o samą działalność promocyjną. Projektowanie, realizowanie kampanii i tworzenie materiałów reklamowych dla klientów to tylko jedna z wielu usług marketingowych jakich szukają firmy i jakie powinny znaleźć się w ofercie agencji.

Planując założenie tego rodzaju działalności, trzeba już na wstępie określić zakres usług. Jeśli w pierwszej fazie planujecie prowadzić ją samodzielnie (co jest możliwe), trzeba będzie ograniczyć ofertę do Waszych specjalizacji.

 

A z czasem gdy będziecie się rozwijać, wraz z nowymi współpracownikami pojawią się nowe specjalizacje marketingowe na przykład:

 

  • copywriter (content marketing, buzz marketing, email marketing itd.)
  • grafik (kreacja marketingowa, content i identyfikacja wizualna, grafiki i materiały reklamowe itd.)
  • specjalista ds. marketingu (analiza rynku, strategia marketingowa, marketing komunikacji, PR, reklama itd.)
  • social media manager – (social media marketing, specjalista od portali społecznościowych)
  • programista lub web developer (tworzenie serwisów i stron www, tworzenie aplikacji mobilnych i biznesowych itd.)
  • specjalista SEO (pozycjonowanie, optymalizacja, content marketing)

 

Warto pamiętać, że sporo zależy tu od Waszej koncepcji i możliwości. Możecie wystartować sami, a potem dołączać będą kolejni specjaliści poszerzając jednocześnie Waszą ofertę. Możecie najpierw poszukać odpowiednich osób i mając zespół zacząć budowanie nowej marki. Możecie też nikogo nie zatrudniać, tylko mieć odpowiednie kontakty do sprawdzonych freelancerów, których zaangażujecie wtedy gdy ich wsparcie będzie potrzebne. Wszystkie 3 opcje mają swoje zalety i wady, dlatego też warto to gruntownie przemyśleć.

 

Zanim jednak będziecie budować własny zespół, przyda się Wam kilka praktyczny informacji odnośnie możliwości i kwestii formalnych:

  • wymagania wstępne – działalność marketingowa i reklamowa, nie jest działalnością regulowaną, zatem nie są potrzebne żadne zezwolenia, ani koncesje. Oczywiście nie zwalnia to ze znajmowości i przestrzegania regulacji prawnych. Warto znać przepisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, oraz ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

 

  • opodatkowanie – agencja może opodatkować dochody na zasadach ogólnych, lub podatkiem liniowym. Karta podatkowa, czy ryczałt ewidencjonowany nie wchodz w grę.

 

  • formy prowadzenia działalności – swoje usługi możecie wykonywać w formie zarobkowej działalności nierejestrowej, bądź zarejestrowanej w dowolnej formie, poza spółką partnerską. Może być zatem zarejestrowana jako jednoosobowa działalność gospodarcza, spółka cywilna, lub jedna ze spółek prawa handlowego. Należy jednak pamiętać, że wybierając formę inną niż indywidualna działalność gospodarcza oraz spółka cywilna, trzeba liczyć się z koniecznością prowadzenia księgowości. Jeśli myśleliście o spółce, zachęcam do sprawdzenia wpisu o tym jak założyć spółkę z o.o.

 

  • lokal, siedziba agencji – aby prowadzić agencję marketingową nie trzeba mieć siedziby, wystarczy komputer i odpowiednie oprogramowanie. Jeżeli zamierzacie prowadzić działalność w we własnym mieszkaniu, należy pamiętać, że wykorzystywanie części lokalu/budynku mieszkalnego na cele prowadzonej działalności gospodarczej wymaga złożenia deklaracji właściwemu wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta o odprowadzaniu podatku od nieruchomości (lub jej części) według stawki przewidzianej dla budynków lub lokali wykorzystywanych do prowadzenia działalności gospodarczej.

 

  • wyposażenie, sprzęt – minimum to komputer ze stosownym oprogramowaniem i dostępem do internetu. Ilość potrzebnego sprzętu będzie zależał od Waszej koncepcji. Część specjalistów, których zatrudnicie prawdopodobnie będzie miało własny sprzęt, natomiast powinniście pomyśleć o oprogramowaniu. Software to często niemały wydatek, ale konieczny. Dobrze, aby odpowiadał Waszym realnym potrzebom i usługom, które macie w ofercie.

 

  • konto firmowe – konto jest konieczne, gdy usługi mają być świadczone na rzecz firm lub w przypadku kiedy wartość jednorazowej transakcji przekracza 15000 PLN. Przed wyborem banku warto zwrócić uwagę na wysokość opłat związanych z prowadzeniem rachunku. Zaskoczeni? 🙂

 

  • własna strona – z uwagi na to, że marketing przeniósł się w zasadzie na dobre do internetu, Wy też musicie się tam znaleźć. Stronę internetową dobrze będzie przygotować i opublikować zanim zaczniecie działalność. Co więcej, jej wygląd i treści jakie się na niej znajdą, będą Waszą najważniejszą wizytówką. A dla klientów będzie to wyraźny sygnał czego mogą spodziewać się po współpracy z Waszą marką.

 

 

W jednym z ostatnich wpisów wspominałem o personal brandingu. Jeśli zajmowaliście się reklamą i marketingiem zanim zdecydowaliście się założyć własną agencję, warto będzie w jakiś sposób to pokazać. Przedstawić potencjalnym klientom swoje wcześniejsze projekty i doświadczenie w formie portfolio. To wzmacnia waszą wiarygodność, co jest szczególnie istotne zwłaszcza na początku drogi. 

Znacie zapewne powiedzenie, w którym „szewc bez butów chodzi”? W przypadku agencji marketingowej to nie ma prawa bytu i nie ujdzie Wam to na sucho. Jeśli Wasz marketing będzie źle prowadzony, nikt nie uwierzy, że dla klientów zrobicie go lepiej. A nie trzeba Was chyba szczególnie przekonywać do tego, jak ważne będzie szybkie złapania pierwszych zleceń?

 

Podsumowując, agencja marketingowa będzie dobrym pomysłem na biznes szczególnie dla osób, które do tej pory były w jakiś sposób związane z marketingiem. Mają już niezbędne rozeznanie i podejście. Rozumieją istotę tej działalności. A najlepiej jak marketing jest po prostu Waszą pasją. Biznes, który wywodzi się z doświadczenia i pasji ma duże szanse powodzenia. A jak do tego dobrze zorganizujecie swoją pracę, odpowiednio wcześniej zadbacie o swój wizerunek, solidnie podejdziecie do reklamy i budowania własnej marki, przygotujecie długofalową strategię rozwoju, to ten pomysł na biznes może okazać się strzałem w 10. Wszystko jest w Waszych rękach! A nawet jeśli nie wszystko, to zdecydowana większość.

Na koniec zdradzę Wam, że sam już niebawem otwieram własną agencję marketingową. Mam już koncepcję, wstępną strategię i zespół, który pozwoli mi wystartować. Jak to mam w zwyczaju, chętnie podzielę się z Wami tymi doświadczeniami i refleksjami. W odpowiednim momencie 😉 

Już wkrótce więcej szczegółów – zachęcam do regularnego odwiedzania mojej strony i śledzenia mojej aktywności w social mediach!

Personal branding – co to jest i dlaczego warto?

Personal branding – co to jest i dlaczego warto?

Budowanie własnej marki to jedno z ważniejszych zadań, jakie czeka każdego przedsiębiorcę. Nie tylko przedsiębiorcę z resztą. Nie trzeba bowiem zakładać i prowadzić własnej firmy, żeby zacząć świadomie i skutecznie budować swój wizerunek w świadomości odbiorców. W dzisiejszym wpisie dowiecie się, czym dokładnie jest personal branding i dlaczego warto wykorzystać go w biznesie.

 

 

Czym jest personal branding?

 

 

Zacznijmy od tego, że tematu budowania marki nie da się wyczerpać w jednym wpisie. Dlatego dzisiejszy tekst potraktujcie jako podsumowanie najważniejszych informacji i zbiór praktycznych wskazówek. Tak na dobry początek. 

Najlepiej będzie zacząć od wyjaśnienia czym jest personal branding. To strategia marketingowa, ogół działań, które mają na celu wypromować własny wizerunek i przedstawić go odbiorcom w określonym świetle. Można powiedzieć, że to forma przemyślanej autopromocji, która skupia się na budowaniu reputacji w szerszym kręgu. To chyba jeden z dominujących trendów w marketingu, a przy okazji trendów na rynku pracy na przestrzeni ostatnich lat. Wzrost świadomości przedsiębiorców, rozwój technologiczny (zwłaszcza internetu i portali społecznościowych), dynamicznie zmieniający się rynek pracy, zmieniające się potrzeby klientów, pracodawców i specjalistów, którzy wchodzą na rynek. To tylko niektóre czynniki, które przekładają się na wzrost znaczenia personal brandingu. Coraz więcej osób właśnie w ten sposób zaczyna podchodzić do własnej kariery i zawodowej drogi. Zauważa, że nie trzeba mieć firmy, loga, biura, zespołu specjalistów, aby pracować na własną pozycję i własną markę. Nie podlega wątpliwości, że dzięki możliwościom jakie daje internet, jest to obecnie dużo łatwiejsze niż kilka lat temu. Ale jak to działa?

 

Z założenia personal branding jest utożsamiany z budowaniem marki osobistej. Skupia się na budowania wizerunku specjalisty w danej dziedzinie biznesowej. Mając wyrobioną autentyczną renomę, łatwiej o nowe zlecenia, lepszą pracę, nowych klientów itd. Łatwiej zostać zauważonym i docenionym. Uważam jednak że na budowanie osobistej marki warto, spojrzeć nieco z innej perspektywy. Warto odwrócić tą sytuację i na personal branding spojrzeć oczami przedsiębiorcy. Zachwiać nieco definicją, albo mówiąc inaczej – poszukać w niej bardziej uniwersalnego przesłania.

 

Personal branding dla samodzielnego specjalisty będzie oznaczał stanie się bardziej profesjonalnym, a dla przedsiębiorcy – bardziej ludzkim.

 

Zapewniam Was, że z perspektywy przedsiębiorcy, (którym jestem) moja firma jest moją marką osobistą. W personal brandingu chodzi o bowiem nie tyle o sztywne podejście do budowania marki jako freelancer, czy samodzielny specjalista, ale również o spójną i dopasowaną do odbiorcy komunikację, o bycie zauważonym, o zdobycie zaufania klientów, pokazanie dlaczego warto skorzystać z naszych usług. To podejście sprawdza się tak samo dobrze, gdy prowadzisz już własną firmę. Jest może o tyle łatwiej i trudniej, że na sukces i renomę pracuję więcej osób. Co ma swoje plusy, ale i pułapki. Na wartość i wizerunek marki pracuje bowiem kilka osób, zatem łatwiej o błąd, ale też szybciej można osiągnąć spodziewane efekty. A jeśli już jesteśmy przy efektach…

Niezależnie od tego na jakim etapie zawodowej drogi jesteś, musisz dobrze wiedzieć jaki chcesz wizerunek budować i dlaczego chcesz to robić. To podstawa. Jeśli potrzebujesz dodatkowych argumentów, to przygotowałem kilka.

 

 

Personal branding – dlaczego warto?

 

 

Można powiedzieć, że każdy z nas buduje własną markę, niezależnie czym się zajmuje. Im wcześniej zdamy sobie z tego sprawę, tym lepiej. A wszystko po to, aby robić to świadomie, podejmować lepsze decyzje życiowe i zawodowe. Niezależnie czy prowadzisz własną firmę, czy nie, powinno zależeć Ci na byciu specjalistą w swojej dziedzinie. Tak samo na opinii klientów, na to jak Cię postrzegają. Jednak na wiarygodność, renomę i „zauważalność” trzeba sobie zapracować. Innej drogi nie ma. Pozostaje zatem pytanie: dlaczego warto się wysilać? Poniżej przygotowałem kilka uniwersalnych argumentów.

 

Dlaczego personal branding?

 

  • sposób na konkurencyjność – stając się lepszą marką, zostawiasz za plecami konkurencję. Niezależnie czym się zajmujesz, łatwiej osiągniesz cel, jeśli wyróżniasz się na tle innych jakością, profesjonalizmem
  • skuteczna komunikacja z odbiorcą – model komunikacji H2H (human to human) jest wyjątkowo skuteczny, dlatego jeśli prowadzisz firmę, warto pokazać jej ludzką stronę, nie chować się za logiem
  • stajesz się bardziej widoczny – wśród potencjalnych klientów i nie tylko. Rekomendacje i wiarygodny wizerunek jest najlepszą siłą nośną w biznesie
  • personal branding to szybszy rozwój biznesowy
  • lepszy wizerunek to lepsza praca (lub klient) – mając kompetencje, będąc specjalistą masz szansę na ciekawsze projekty i lepsze kontrakty
  • jeśli budujemy autentyczną wartość, cena naszych usług przestaje być najważniejszym czynnikiem. Za jakość się płaci więcej i zdecydowana większość klientów doskonale to rozumie. Większa jakość i renoma, to większe ceny. Większe ceny, to większy zysk, a w końcu każdemu finalnie każdemu na tym zależy
  • mając wyrobioną markę, masz większą wolność – warto budować wizerunek specjalisty, ponieważ dzięki temu zyskujemy większy wybór ofert i możliwości. O nasze usługi zaczynają zabiegać sami klienci.
  • budowanie marki wymusza planowanie strategii biznesowej, planowanie drogi rozwoju marki, co zdecydowanie zwiększa szanse na końcowy sukces, który nie jest dziełem przypadku
  • zyskujesz nie tylko klientów, ale też pewność siebie. Widząc efekty upewniasz się o słuszności swoich decyzji, drogi jaką wybrałeś, masz motywację do dalszego działania
  • dzięki personal brandingowi zyskujesz wiarygodność, przez co efekty Twoich działań są długofalowe
  • gromadzisz wokół marki zaangażowanych odbiorców, z którymi łatwiej budować autentyczne relacje biznesowe i nie tylko
  • personal branding pozwala się określić – w czym jesteśmy najlepsi, gdzie mamy największe sukcesy, co jest naszą mocną stroną – to pomocne zarówno z punktu widzenia specjalisty, jak i klientów
  • budowanie własnej marki to budowanie jej historii, tożsamości, która z czasem zaprocentuje
  • gdy zaczynasz budować swój wizerunek osobisty, zawsze zyskuje na tym Twoja firma. Zwiększając wartość osobistą, zwiększamy wartość firmy.
  • marka osobista pozwala na łatwiejsze nawiązywanie kontaktów biznesowych 

 

 

Budowanie wizerunku własnej marki przynosi realne korzyści biznesowe. Nie zawsze pojawią się od razu, to często czasochłonny proces. Ale zdecydowanie wart wysiłku i planowania. Zwłaszcza, że takie podejście narzuca rynek i oczekiwania naszych odbiorców. Obecnie, tradycyjna forma komunikacji typu B2C (Business to consumer), albo B2B (business to business) jest wypierana przez model H2H (human to human). Ludzie lubią i doceniają bezpośredni kontakt. Skracanie dystansu między firmą a klientem, dobrze współgra z ideą personal brandingu i wpisuje się w tą koncepcję. Z resztą widać to wyraźnie patrząc na dynamiczny rozwój influencer marketingu.

 

Dzięki tworzeniu marki osobistej macie szansę szybciej się rozwijać, sam proces rozwoju jest lepiej przemyślany i zorganizowany, a efekty są trwalsze. W końcu budujecie własną jakość, która szybko zostanie zauważona i doceniona. Personal brand jest dla samodzielnych specjalistów i ekspertów kreacją, dzięki której przedstawiają propozycje wartości (value proposition) swoim potencjalnym i obecnym klientom. Przedsiębiorcom natomiast pomaga w skracaniu dystansu między firmą, a klientem, nadając jej często cechy osobowościowe. Zwiększa się zaufanie do oferowanych usług i bezpośrednio wpływa na decyzje zakupowe konsumentów. Budowanie marki osobistej zawsze pozytywnie odbije się na Twojej firmie, dlatego warto prowadzić działania równolegle. Personal branding wyjątkowo dobrze sprawdza się, gdy masz już własny biznes, a nie tylko gdy jesteś na początku drogi zawodowej.

 

Jak budować markę osobistą?

 

Największym wyzwaniem jest teraz teorię zmienić w praktykę. Jak zbudować wyróżniającą się i silną markę osobistą? Jak wykorzystać ją do budowania skutecznej strategii biznesowej? Można powiedzieć, że zasada jest prosta – to co robisz, rób dobrze i mów o tym głośno. Budując, opowiadasz historię o sobie i swojej marce. Tworzysz swój wiarygodny obraz, dzięki czemu masz szansę wyprzedzić konkurencję i zdobędziesz zaufanie klientów. To wszystko ładnie brzmi w teorii, natomiast w praktyce wiąże się z dużym wysiłkiem, uporem, konsekwencją, cierpliwością i sporym nakładem czasu. Tak to działa niezależnie, czy budujesz markę od zera, czy też tworzysz osobistą markę związaną z innym brandem.

 

Mam jednak nadzieję, że po dzisiejszym wpisie czujesz się odpowiednio zachęcony, aby działać w tym kierunku. Nie ma jednego, złotego, sprawdzonego przepisu na skuteczne budowanie marki. Każdy musi znaleźć swoją drogę. Jedno jest pewne. Warto jej szukać. Zwłaszcza, że personal branding będzie tylko zyskiwać na znaczeniu. Nie trzeba stawiać tarota, ani wróżyć z fusów. Wystarczy śledzić jak zmienia się biznes, rynek pracy, marketing. Obserwować w jaką stronę to zmierza, żeby dostrzec w personal brandingu swoją szansę.

A jeśli szukacie dodatkowego wsparcia, możecie śmiało skontaktować się ze mną. Znając szczegóły będę w stanie pomóc w takim zakresie, w jakim będziecie tego potrzebować.